Geronimo Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 (edytowane) Magic zjebał lato, i to już nie chodzi nawet o tego Beasleya czy Lance'a, a o rezygnację z Brooka Lopeza (sam Brook chyba mówił, że chciał zostać), co widac szczególnie teraz gdy McGee gra piach jakiego nie grał od początku sezonu. Ten Lopez boli tym bardziej, gdy się widzi jak bardzo Ingram zyskuje kiedy może otworzyć dystans takiemu paralitykowi jak chociażby Muscala. Edytowane 26 Lutego 2019 przez Geronimo Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marceli73 Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 Jak Lebron nie awansuje do PO starci resztę wątpliwego już daru przyciągania wolnych agentów do swojej drużyny. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jendras Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 Już chrzanić tego Brooka. Wystarczyło nie zwalniać Bryanta i Zubaca. Dwóch młodych centrów, obaj startują w obecnych klubach i zarabiają frytki. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dannygd Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 Przykry [prawdopodobnie] koniec LeBrona, ale miło, że chociaż odcina kupony w Los Angeles.LJ mimo TDB wygląda od dłuższego czasu źle (oczywiście jak na siebie, a nie ligowa szarość), w sumie to można by rzec od zeszłego sezonu, tylko walka ze słabymi i oslabionymi ekipami na wschodzie jeszcze tak mocno tego nie uwydatniała. Niemniej warto zwrócić uwagę, że tak naprawdę Cavs mogli odpaść w 1 rundzie. Dojście do finałów trochę zaburzyło postrzeganie jego stanu, a przecież musieli go "cucić" w trakcie meczów. Ja tam nigdy nie byłem zwolennikiem LJa w Lakers, można nawet gdybać, że bez niego może i PG13 i Lopez i nawet Randle by zostali - choć tego ostatniego jakoś mocno nie żałuję, bo w obronie niestety dalej jest słaby. Niemniej jak już LBJ się zdecydował na Lakers, to trudno mieć pretensje do Magica i Pelinka, że poniekąd spełniają jego życzenia... Że powolny rozwój nie zaistnieje i trzeba szukać opcji na gwiazdę tu i teraz. Wszyscy wiemy, że to jest największą cena jaką muszą płacić kluby jeśli go chcą mieć i gdyby taki AD trafił do Lakers, albo po sezonie podpisza jakiegoś Klaya czy Duranta, to chyba NIKT nie będzie płakał (poza Jaśkiem) za DLO... Natomiast jak nie wyjdzie, to zapłacą cenę jaką kiedyś już zapłacili ściągając Howarda i Nasha. Wylewanie łez po jakimś Randle czy Zubacu to już czepialstwo. Zwracam uwagę, że taki Randle majac AD, Jrue, Moora/Mirotica i Paytona (czyli w ocenie wielu na tym forum, lepszych graczy od starego LBJa, Balla, Ingrama/Kuzmy czy McGee/Chandlera) już walczy o loterię, więc bez przesady. Już chrzanić tego Brooka. Wystarczyło nie zwalniać Bryanta i Zubaca. Dwóch młodych centrów, obaj startują w obecnych klubach i zarabiają frytki. Akurat Brook idealnie pasuje do LBJa i Ingrama, bo rozciąga grę i dobrze broni obręczy. Więc tym bardziej szkoda, że czekali na PG13 czy KL. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hoolifan Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 Już chrzanić tego Brooka. Wystarczyło nie zwalniać Bryanta i Zubaca. Dwóch młodych centrów, obaj startują w obecnych klubach i zarabiają frytki. Tak pewnie można byłoby napisać gdyby nie to, że Lopez zarabia w tym sezonie niecałe 3,5 miliona dolarów, a dla takich zawodników jak James czy Ingram, wyciąganie centrów przeciwnika z pomalowanego byłoby cholernie przydatne. Brook bywał w zeszłym roku niezwykle irytujący, ale nadal jest byłby lepszy od każdego z zawodników, którzy w tym roku przewinęli się przez Lakers. Szczerze mówiąc nie bardzo wiem w jaki sposób Lakers mieliby awansować w tym roku do PO, bo jedynym wartościowym zawodnikiem jest od kilku meczów Ingram i ładnie rzucający zza łuku Bullock. Cała reszta nadaje się do zaorania, włącznie z sabotującym całą obronę Jamesem i równie udanym po tej stronie Kuzmą. Szkoda, że tak się to potoczyło, bo w pewnym momencie Lakers naprawdę wyglądali jak zespół, który może powalczyć o HCA i przynajmniej tę drugą rundę w tym sezonie zrobić. Nie mam pojęcia co wydarzy się latem, ale boję się o tym myśleć... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 Jest jeszcze jeden element. Gwiazdy NBA to megalomanii może i patrząc jak spada jakość życia ogólnie to i poziom Gwiazd spada w takim międzyludzkim aspekcie. Każdy jest zazdrosny o famę i może ten lbj po prostu paru innym graczom bardziej wadzi niż pomaga. Z czystej zazdrości. A Magic to rewelacyjny ex gracz na poziomie all time ale bez realnego wykształcenia jako GM bez wiedzy warsztatu i tego pierwiastka pracowitości Odcina kupony przedłużając sobie zabawę z nba raczej. Nikt wybitny w tym aspekcie w odróżnieniu od tego jakim był graczem. Lakers są zakładnikami takiej nie innej układanki. Była kiedyś takie drzewo genealogiczne gwiazd Hollywood gdzie każdy z każdym jest połączony dosyć dokładnie To samo mamy w lakers. Nie pomaga to budować „ rząd fachowców” Nadal wierze ze nba nam zasponsoruje ostatnia kolejkę cudów. Będzie jeszxze wesoło Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dapunk20 Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 (edytowane) Te sabotowanie obrony LBJ'a przekłada się na to że Lakers mają najlepsza obronę gdy gra LBJ (także Ball, Chandler) a najgorsza gdy Lebrona nie ma (z całego rosteru) Jakiś zajebisty nie jest ale cała ta afera o tą jego tragiczna obronę wynika z tego że różnego rodzaju Stephensony i Rajony Rondo są tyczkami, oddali najlepszego wysokiego a całe gówno spada na LBJ'a który wcale tak fatalny w obronie nie jest. Edytowane 26 Lutego 2019 przez dapunk20 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jendras Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 Ale ja nie mówię, że nie chciałbym Brooka. Twierdzę, że wystarczyło już nie robić nic i nie zwalniać/wymieniać niepotrzebnie zawodników. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hoolifan Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 (edytowane) Te sabotowanie obrony LBJ'a przekłada się na to że Lakers mają najlepsza obronę gdy gra LBJ (także Ball, Chandler) a najgorsza gdy Lebrona nie ma (z całego rosteru) No i tu właśnie dochodzimy do miejsca, w którym po jednej stronie są statystyki, a po drugiej coś takiego: https://twitter.com/CurryDagger/status/1100271753190879232 E: I jeszcze taka perełka: https://twitter.com/CurryDagger/status/1100234257644118016 Edytowane 26 Lutego 2019 przez Hoolifan Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dapunk20 Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 (edytowane) Kilka posiadan na stojaka każdemu superstarowi z meczu się wytnie. Skoro Lebron jest tak fatalny i tak sabotuje to dlaczego Lakers mają tak tragiczna obronę gdy jego na boisku nie ma? Bruno rzuca za 3 na poziomie 26% więc zostawienie go bez krycia jakimś kryminałem nie jest Edytowane 26 Lutego 2019 przez dapunk20 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cardi Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 Przykry [prawdopodobnie] koniec LeBrona, ale miło, że chociaż odcina kupony w Los Angeles. Pogrzeb LeBrona odbył się już rok+ temu, ja bym jednak poczekał. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jendras Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 Jakiś zajebisty nie jest ale cała ta afera o tą jego tragiczna obronę wynika z tego że różnego rodzaju Stephensony i Rajony Rondo są tyczkami, oddali najlepszego wysokiego a całe gówno spada na LBJ'a który wcale tak fatalny w obronie nie jest. Nie całe gówno ale jego zasłużona część, bo to LeBron jest współodpowiedzialny za rozwalenie szatni, a sam swoją grą dobrego przykładu również nie daje. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dapunk20 Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 W jaki sposób on niby rozwalił szatnie? Magic złożył ofertę za Davisa, nie Lebron Lebron nie jest tak dobry jak 10 lat temu, ale nadal wystarczająco dobry zeby te PO zrobić. Tymczasem cała wina spada na niego za to ze Lakers są żałosne zarządzana organizacja Jeśli winić go za coś to za to, że postanowił filmowanie over poziom sportowy, a nie za to że Lakers nie zrobią , bo to akurat wina zalosnego Magica i jego "pokonamy Golden State bez strzelców, bo zespoły że strzelcami ich nie pokonaly" i który serio uwazyl że różnego rodzaju Stephensony, McGee, Rondle są tym czego LBJ potrzebuje Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dannygd Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Geronimo Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 Chandler na te świetne statystyki w defensywie zapracował sobie dobrym początkiem przygody z Lakers, Ostatnimi czasy, przynajmniej w eye- tescie wygląda katastrofalnie dla mnie. Chętnie zobaczyłbym jego statystyki w obronie za powiedzmy 10 ostatnich gier. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dapunk20 Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 (edytowane) Ale jakie są dowody na to że Lebron tam rządzi a nie Magic? Griffin ostatnio w wywiadzie powiedział, że rola GM Lebrona jest strasznie przesadzona i on nie ma aż takiej władzy jak większość uważa. Chandler faktycznie ostatnio zrobił duży zjazd, ale to już pisałem po tym jak chcieliście mu dawać DPOY że te tego niesamowite cyferki braly sie głównie z terminarza i grania przeciwko słabym ofensywom więc to ze już nie jest anchorem defensywy przynajmniej mnie nie dziwi Edytowane 26 Lutego 2019 przez dapunk20 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 (edytowane) Ale jakie są dowody na to że Lebron tam rządzi a nie Magic? Griffin ostatnio w wywiadzie powiedział, że rola GM Lebrona jest strasznie przesadzona i on nie ma aż takiej władzy jak większość uważa. nie no jasne a fakt że kazdy klub w którym grał dziwnym trafem robił dokładnie to czego chce James to przypadekGriffin robi z siebie idiotę, mam rozumieć że kontrakty Tristana i innych leśnych dziadków to był jego pomysł? Naprawdę wierzysz że wszystko to co czytasz w wywiadach to prawda? Lebron jest aktualnie największym problemem Lakers, bo zniszczył psychicznie młodych a teraz wymaga od nich poświęcenia Ja też bym miał w dupie to co mówi nawet jeśli to sam lebron, po czymś takim niech spierdala Edytowane 26 Lutego 2019 przez josephnba Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dapunk20 Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 Zniszczył psychicznie młodych - w jaki sposób? Ingram gra po TD najlepszy Basket w karierze, Kuzma jest lepszy niż w lepszy sezonie. Chyba że to też jego wina że Ball się połamał :] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hoolifan Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 (edytowane) Kilka posiadan na stojaka każdemu superstarowi z meczu się wytnie. Skoro Lebron jest tak fatalny i tak sabotuje to dlaczego Lakers mają tak tragiczna obronę gdy jego na boisku nie ma? Bruno rzuca za 3 na poziomie 26% więc zostawienie go bez krycia jakimś kryminałem nie jest Ale tu nie chodzi o wycinanie zagrań, tylko o to, że Jamesowi się po prostu nie chce tyrać w obronie i wystarczy włączyć dowolny mecz Lakersów, żeby to przyznać. To nie jest tak, że nagle ktoś się na LeBrona uwziął, tylko kiedy zespół zaczyna przegrywać, to w pierwszej kolejności uwaga skupia się na liderze, który w ostatnich meczach najzwyczajniej w świecie rozczarowuje. Defensywa Lakers to materiał na głębszą analizę i tutaj wydaje mi się, że kluczem jest osoba trenera, który z jednej strony znowu z przeciętnych zawodników robi niezłą (statystycznie) obronę, a z drugiej swoją dziwaczną rotacją potrafi doprowadzić do tego, że kiedy KCP stoi w rogu z jakimś PFem, to Ingram biega na obwodzie za karakanami i musi przebijać się za nimi na zasłonach. Oprócz tego w jednym składzie od pierwszej minuty wychodzą takie tuzy obrony jak James, Kuzma i McGee, którzy kompletnie gubią się przy przekazaniach i otwierają przeciwnikowi pomalowane (McGee długimi łapskami jeszcze jako tako przeszkadza). Edytowane 26 Lutego 2019 przez Hoolifan Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dapunk20 Opublikowano 26 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2019 (edytowane) Serio wymagasz od 34 letniego superstara po 8 finałach z rzędu aby grając 40min na mecz tyral w obronie? Bo więcej niż kilku minut odpoczynku dostać nie może patrząc na to jak Lakers grają bez niego. Biorąc pod uwagę jego minuty/wiek/role w ofensywie to ta obrona i tak jest niezła, daleko tutaj od sabotowania, bo to w Lakers akurat czynią Ci zajebiści energizerzy z ławki typu Lance Edytowane 26 Lutego 2019 przez dapunk20 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi