P_M Opublikowano 31 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 31 Października 2016 Ostatni świeżutki singiel z nowej płyty. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość (Przemek...) Opublikowano 31 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 31 Października 2016 Za długie, za nudne i za bardzo oklepane, a w pewnym momencie zahacza o kopię Iron Maiden. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_M Opublikowano 31 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 31 Października 2016 Dla mnie jedyny dobry fragment z tego numeru to 4:25-4:45. Ogólnie to straszna lepianka różnych fragmentów, brakuje spojnosci kompozycji, czyli to co było atutem hardwired (mimo, że rzemieślniczy riff, to przynajmniej oparli na tym prostą krótką kompozycję) i moth into flame (sexy groove, który sprawiał, że zwrotki przelatują szybko). Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wujek Wójcik Opublikowano 1 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 1 Listopada 2016 Przesluchalem i za pierwszym razem mowie sobie zajebiste, za drugim juz duzo slabiej. Cieszy wokal Heta i konstrukcja refrenow, kopia dupe nie mozna powiedziec, jest w tym stara Meta, riff mi sie widzi chociaz, przeraza ile ludzie w komentach wpisuja kawalkow z ktorych "czerpie" Meta (łącznie z swoimi kawalkami wczesniejszymi). Główny minus a właściwie dwa to: 1. Brak pomyslu Kirka, zero wyobrazni te jego trzy solowki, ciagle wah wah i bez ikry to i pomyslu, moglby cos z muzyki klasycznej przemycic, nie wiem chyba pan juz sie skonczyl. 2. Odradzam w tym kawalku skupienia sie podczas sluchania na stopie. (co to ma byc Lars sobie puka co jakis czas jakby nie mial centralek pod nogami, tylko z jego kieszeni przebijal wlaczony i pad z jakims rapem) Trzy kawalki, dwa pierwsze daly mi wielka nadzieje, ten slabiej ale nie na tyle, zeby juz ich skreslic. Pozdro Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roger Opublikowano 1 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 1 Listopada 2016 Brzmienie perki na st angermi mi nie przeszkadza, bardziej dlugosc kawalin Pewnie większość z Was zna ale ja dopiero ostatnio to odkryłem: St. Anger nagrany na nowo i skrócony o 15 minut, przez jednego gościa, który w niektórych momentach brzmi bardziej Hetfieldowo niż sam Hetfield. Świetnie się tego słucha i dopiero ta wersja tego albumu uświadomila mi jak zajebistym utworem w ich dyskografii "All Within My Hands" jest. Podobnie "Shoot Me Again". Na metalikowym santengerze te dwa utwory w ogóle nie zawracały mi gitary. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość (Przemek...) Opublikowano 1 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 1 Listopada 2016 (edytowane) Ja nie znałem i jest to iście zajebiste. Ale ja nawet lubię "St. Anger" pomimo wad więc ten tego Edyta: dotarłem do "Unnamed Feeling" i zabił cały klimat utworu :/ Edytowane 1 Listopada 2016 przez Przemek_Orliński Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 1 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 1 Listopada 2016 Mnie ten nowy kawałek nie przekonuje. Jakiś przeładowany jest. Tak po prostu - za dużo wszystkiego. Ta wersja St. Anger za to lepsza. Ale może to po prostu kwestia wieku, że wolę takie brzmienie. Sprzedaż płyt Metalliki jednak pokazuje, że to co oni robią pasuje współczesnemu audytorium. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wujek Wójcik Opublikowano 2 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 2 Listopada 2016 Ja nie znałem i jest to iście zajebiste. Ale ja nawet lubię "St. Anger" pomimo wad więc ten tego Edyta: dotarłem do "Unnamed Feeling" i zabił cały klimat utworu :/ Dokladnie ta ichna wersja plyty jest git do tego utworu, nie ma tego klimatu. St Anger ma kozak riffy lubie plytke. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_M Opublikowano 12 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2016 Wyciekla już nowa płyta Metalliki, dzisiaj będzie odsłuch Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wujek Wójcik Opublikowano 13 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2016 I jak płytka?, ja poczekam na premierę chyba, życze chłopakom jak najlepiej ale boje się, że Kirk się skończył twórczo, tylko bieganie po gryfie i krycie lipy wah wah no i Lars.... Polecam nowy Testament mi bardzo podpasował, z metalowych ciekawostek to pamiętacie słynne lądowanie kapitana Wrony na lotnisku w Wawie? Na pokladzie znajdowala sie ekipa Decapitaded, ktorzy od początku kminili, że coć jest nie tak bo przez cały lot nie podawano alkoholi. taka ciekawostka wyczytana w magazynie muzycznym wywiad z Voggiem;) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_M Opublikowano 13 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2016 I jak płytka?, ja poczekam na premierę chyba, życze chłopakom jak najlepiej ale boje się, że Kirk się skończył twórczo, tylko bieganie po gryfie i krycie lipy wah wah no i Lars.... Polecam nowy Testament mi bardzo podpasował, z metalowych ciekawostek to pamiętacie słynne lądowanie kapitana Wrony na lotnisku w Wawie? Na pokladzie znajdowala sie ekipa Decapitaded, ktorzy od początku kminili, że coć jest nie tak bo przez cały lot nie podawano alkoholi. taka ciekawostka wyczytana w magazynie muzycznym wywiad z Voggiem;) Mam mieszane uczucia co do albumu, pierwsza płyta jako całokształt się broni, z drugą mam duży problem, oprócz zamykającego numeru, sporo loadowych konstrukcji utworów + dłużyzn. Hammett moim zdaniem wyczerpał się całkowicie, z resztą o tym już wiadomo od kilku lat + nawet do najnowszego albumu nagrywał solówki z marszu, co niestety słychać. ManUNkind to najgorsze solo Hammetta ever. Oprócz singli dla mnie warte uwagi jest Now that we're dead i spit out the bone. Reszta póki co średnio, ale może się jeszcze osłucham. Album niestety cierpi znowu na chorobę toczącą przemysł muzyczny tj. Loudness War. Perka jest strasznie głośna... co prawda nie jest tak tragicznie jak na Death Magnetic, ale nadal jest źle. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wujek Wójcik Opublikowano 13 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2016 oj dobra kochana Pantera;) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cardi Opublikowano 14 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2016 Nie wiem czy to się tu nadaje, ale katuję 5-cio godzinną playlistę na spotify od 10:00 w pracy A zaczęło się od coveru Last Christmas Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 14 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2016 Nowy track. Zaskakująco "popowy" ale spoko. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tecu Opublikowano 18 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 18 Listopada 2016 Znacie może taką kapelę jak Hammerfall? Parenaście lat temu pałowałem się Legacy of Kings i co jakiś czas sobie przypominam, wciąż mi się podoba, ale może chodzi o sentyment. Niestety jakoś nie wyszło z przebiciem się przez resztę dyskografii i mam krótkie pytanie - warto przesłuchać resztę a jeżeli tak to co polecacie? 4.02 jest koncert w Warszawie, zastanawiam się czy pójść Pozdrawiam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roger Opublikowano 18 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 18 Listopada 2016 Posłuchaj Glory to the Brave. Must have. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tecu Opublikowano 18 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 18 Listopada 2016 Dzięki. Odpaliłem i okazało się, że jednak tego tez słuchałem, kojarzyłem piosenki. A coś z późniejszych dokonań zespołu? Warto? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julekstep Opublikowano 18 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 18 Listopada 2016 Znacie może taką kapelę jak Hammerfall? Parenaście lat temu pałowałem się Legacy of Kings i co jakiś czas sobie przypominam, wciąż mi się podoba, ale może chodzi o sentyment. Niestety jakoś nie wyszło z przebiciem się przez resztę dyskografii i mam krótkie pytanie - warto przesłuchać resztę a jeżeli tak to co polecacie? 4.02 jest koncert w Warszawie, zastanawiam się czy pójść Pozdrawiam za dzieciaka trochę słuchałem - posłuchaj sobie Rhapsody, podobny szit (a piosenkę EMERALD SWORD do dziś pamiętam, lol) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tecu Opublikowano 19 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2016 Ja też za dzieciaka Rhapsody oczywiście znam i lubię. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cardi Opublikowano 21 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2016 https://www.youtube.com/watch?v=YlHtTAeO6V0 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się