Koelner Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 (edytowane) Ujęciem w normy prawne. Nie rozumiesz, że jako obywatel jakiegoś państwa, żyjący w jakimś państwie i dostający coś od tego państwa podlegasz regulacjom. Piszesz o zabraniu prawa, tak jakby czymś przyrodzonym był zestaw praw, który sobie wymyśliłeś, a wolność była jakąś nadrzędną wartością. Nie jest tak. Zgodnie z Twoją logiką najmniejsze prawa mają urzędnicy, bo pracują od poniedziałku do piątku od 7:30 do 15:30, a największe ci, którzy mogą pracować do 23 w niedzielę. Przecież to jest kompletnie pomieszanie pojęć. No i gdzie są te protestujące kasjerki, których prawa zostały tak brutalnie ograniczone? Paradoksalnie o zabieraniu praw krzyczą nie ci, którym te prawa zabrano ( bo oni są przeszczęśliwi z tego powodu), ale zatroskany Koelner, który martwi się, że kasjerki nie będą mogły realizować swoich marzeń o zapierdzielaniu w niedzielę od rana do wieczora:) Znaleźliby się tacy, którzy żeby nie stracić pracy robiliby w pampersy i pracowali 120 godzin w tygodniu. Nie widzę natomiast logicznego powodu, by państwo miało pozwalać na wyzysk lub nie dbać o prawa pracownika poprawiające stan jego zdrowia fizycznego i psychicznego. Nie, jako socjalista nie zrozumiem dlaczego państwo miałoby nie dbać o warunki pracy pracowników. Nadrzędnym celem państwa nie jest tworzenie komfortowych warunków dla wyścigu szczurów tylko dbanie o interes obywateli. 98% kasjerów woli pracować w 5 dni z zakresu poniedziałek sobota niż w pięć dni z zakresu poniedziałek - niedziela, a państwo postanowiło im pomóc. Tylko tyle i aż tyle:) prosiłbym Cię abyś pisał konkretnie a nie bawił się w vaqueza to nie wiec wyborczy. jesteś za zakazem pracy w niedzielę przez kasjerki ponieważ chcesz żeby mieli dobrze i spędzili ten czas z rodziną, całkowicie Cię rozumiem ,jesteś miłościwy jestem za wolnym handlem w niedziele ponieważ chcę aby pracowali ludzie i się dorabiali jeśli mają na to ochotę to są dwie inne filozofie życiowe i się nie przekonamy do siebie ,więc kolejne posty są bez sensu. ja w pracy zarządzam ludźmi bo im daje wolną rękę przy kontrolowaniu i obserwacji a są ludzie, którzy lubią palcem pokazywać co mają robić, nie zmienisz tego jesteś despotą ,dlatego kochasz Jarka Edytowane 14 Marca 2018 przez Koelner Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 jesteś za zakazem pracy w niedzielę przez kasjerki ponieważ chcesz żeby mieli dobrze i spędzili ten czas z rodziną, całkowicie Cię rozumiem ,jesteś miłościwy jestem za wolnym handlem w niedziele ponieważ chcę aby pracowali ludzie i się dorabiali jeśli mają na to ochotę Tylko, że jedno z drugim nie ma nic wspólnego, bo kasjerzy nie przychodzili w niedzielę do pracy, bo mieli na to ochotę. 98% z nich przychodziło, bo za nieprzyjście groziło zwolnienie z pracy, więc daruj sobie gierki słowne i pi****lenie typu "jeśli mają na to ochotę":) Chcę, żeby ludzie nie musieli przychodzić w niedzielę do pracy w zawodach, które tego nie wymagają ( zresztą cały cywilizowany świat jest dokładnie tego samego zdania). A kwestią do rozstrzygnięcia jest tylko to, które zawody wymagają pracy w niedzielę, a które nie. Nie rób z tego konfliktu światopoglądowego i czegoś większego niż to, czym ta ustawa jest. ja w pracy zarządzam ludźmi bo im daje wolną rękę przy kontrolowaniu i obserwacji a są ludzie, którzy lubią palcem pokazywać co mają robić, nie zmienisz tego jesteś despotą ,dlatego kochasz Jarka Aha:) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 (edytowane) Tylko, że jedno z drugim nie ma nic wspólnego, bo kasjerzy nie przychodzili w niedzielę do pracy, bo mieli na to ochotę. 98% z nich przychodziło, bo za nieprzyjście groziło zwolnienie z pracy, więc daruj sobie gierki słowne i pi****lenie typu "jeśli mają na to ochotę":) jak jesteś taki ludzki to zrób coś z taksówkarzami. biedacy jeżdzą po nocach zamiast spędzać czas z żoną i to w dodatku w weekend bo mają wtedy największy zarobek , zamiast spędzać czas z rodziną zarabiają odworząc pijaków z klubów. zaproponuj coś i ulepsz ich świat zamykamy klubu w weekendy? a może nakaz jeżdzenia taxi zamiast prywatnymi? Edytowane 14 Marca 2018 przez Koelner Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 jak jesteś taki ludzki to zrób coś z taksówkarzami. biedacy jeżdzą po nocach zamiast spędzać czas z żoną i to w dodatku w weekend bo mają wtedy największy zarobek , zamiast spędzać czas z rodziną zarabiają odworząc pijaków z klubów. zaproponuj coś i ulepsz ich świat zamykamy klubu w weekendy? a może nakaz jeżdzenia taxi zamiast prywatnymi? Ciężko u Ciebie z tymi analogiami. Oczywiście, mógłbym rozważyć takie regulacje, gdyby pojawiły się podobne warunki, jak w przypadku kasjerów: 1) dotyczyłoby to tylko tych taksówkarzy, którzy sami nie decydują o tym, kiedy jeżdżą 2) 98% taksówkarzy z punktu 1 musiałoby nie chcieć jeździć w niedzielę lub w nocy Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 (edytowane) jak jesteś taki ludzki to zrób coś z taksówkarzami. biedacy jeżdzą po nocach zamiast spędzać czas z żoną i to w dodatku w weekend bo mają wtedy największy zarobek Przecież każdy prywatny właściciel może pracować w niedzielę i sprzedawać w niedzielę, jak mu się tylko podoba i jakby weszła taka sama ustawa dla taksówkarzy to każdy taksówkarz mógłby jeździć, ile chce i gdzie chce. Własną taksówką. Zatrudnieni w handlu wielkopowierzchniowym to jest ogromna grupa pracowników. Galerie handlowe zatrudniają około 400 tysięcy osób w Polsce, Biedronka zatrudnia 60 tysięcy ludzi, Tesco 30 tysięcy ludzi. Łącznie masz grupę zawodową obejmującą jakieś 800 tysięcy osób, które obejmuje ustawa, grupę która ma swoje związki zawodowe, grupę, która oczekiwała od związków zawodowych żeby domagały się w ich imieniu wolnych niedziel. 98% ludzi w tej grupie zawodowej chciało wolnych niedziel i wnioskowało o wolne niedziele do rządu. Rząd podjął ocenę, które rodzaje handlu są niezbędne z punktu widzenia użyteczności społecznej, a które nie i podjął ostateczną decyzję, która jest kompromisem pomiędzy oczekiwaniami zatrudnionych w handlu, a uciążliwością społeczną wynikającą z regulacji handlu. Edytowane 14 Marca 2018 przez fluber Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mirwir Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 Fluber widać dostał przelew za walkę o wolną niedziele, bo kilka dni temu był bardziej stonowany. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 Ciężko u Ciebie z tymi analogiami. Oczywiście, mógłbym rozważyć takie regulacje, gdyby pojawiły się podobne warunki, jak w przypadku kasjerów: 1) dotyczyłoby to tylko tych taksówkarzy, którzy sami nie decydują o tym, kiedy jeżdżą 2) 98% taksówkarzy z punktu 1 musiałoby nie chcieć jeździć w niedzielę lub w nocy dlaczego ciężko? kasjerzy są wyznacznikiem ? Przecież każdy prywatny właściciel może pracować w niedzielę i sprzedawać w niedzielę, jak mu się tylko podoba i jakby weszła taka sama ustawa dla taksówkarzy to każdy taksówkarz mógłby jeździć, ile chce i gdzie chce. Własną taksówką. Zatrudnieni w handlu wielkopowierzchniowym to jest ogromna grupa pracowników. Galerie handlowe zatrudniają około 400 tysięcy osób w Polsce, Biedronka zatrudnia 60 tysięcy ludzi, Tesco 30 tysięcy ludzi. Łącznie masz grupę zawodową obejmującą jakieś 800 tysięcy osób, które obejmuje ustawa, grupę która ma swoje związki zawodowe, grupę, która oczekiwała od związków zawodowych żeby domagały się w ich imieniu wolnych niedziel. 98% ludzi w tej grupie zawodowej chciało wolnych niedziel i wnioskowało o wolne niedziele do rządu. Rząd podjął ocenę, które rodzaje handlu są niezbędne z punktu widzenia użyteczności społecznej, a które nie i podjął ostateczną decyzję, która jest kompromisem pomiędzy oczekiwaniami zatrudnionych w handlu, a uciążliwością społeczną wynikającą z regulacji handlu. dobry rząd , czekam na kolejne „robienie dobrze”Fluber widać dostał przelew za walkę o wolną niedziele, bo kilka dni temu był bardziej stonowany. może pracuje na stacji benzynowej i teraz o swoją wolną niedzielę będzie walczył Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 dlaczego ciężko? kasjerzy są wyznacznikiem ? Wyznacznikiem jest fakt, że ten pomysł wyszedł od grupy, której dotyczy, a nie został wprowadzony wbrew czyjejś woli. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mayor Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 To jest chore żeby centralny rząd decydował o godzinach pracy sklepów,od takich regulacji są samorządy lokalne.,Rząd powinien zajmować się ważniejszymi problemami-polityka zagraniczna,obronność.Takie działania przypominają komunę gdzie politbiuro decydowało o niedzielach czynu społecznego i bezmięsnych poniedziałkach. Tłumaczenie decyzji troską o pracowników handlu nie trzyma się kupy,gdyż ta ustawa jest wymierzona przeciwko bezbożnym klientom.Wystarczyło by wprowadzić obowiązkowe dwie wolne niedziele dla pracowników handlu wtedy markety musiały by zwiększyć zatrudnienie,dać zarobić w weekendy studentom,albo zamknąć biznes w niedziele. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 To jest chore żeby centralny rząd decydował o godzinach pracy sklepów Ta ustawa nie decyduje o godzinach pracy sklepów. od takich regulacji są samorządy lokalne., od regulacji podchodzących pod kodeks pracy nie są samorządy lokalne Wystarczyło by wprowadzić obowiązkowe dwie wolne niedziele dla pracowników handlu wtedy markety musiały by zwiększyć zatrudnienie,dać zarobić w weekendy studentom,albo zamknąć biznes w niedziele. Tak jak pisałem wcześniej, takie rozwiązanie byłoby lepsze. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vasquez Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 ustawę zgłosiła Solidarnośc, a ściślej otoczenie jej szefa, który zaraz będzie walczył o następna kadencję wygodnego życia dla siebie i swoich totumfackich za pieniądze jakichś frajerów. ustawę przyjął parlament, a decydował PIS, partia bijąca rekordy populizmu, a na dodatek gotowa olewająca interesy 82 % spoleczeństwa, kosztem docelowego 18 % targetu, który zapewni jej za każdym razem albo samodzielne rządy albo zwycięstwo wyborcze. a podpisał ją prezydent, który bez pozwolenia PISu nawet do klopa się nie rusza. tyle o trosce polityków i związkowych łachmytów o tzw prostego człowieka. druga sprawa : posłanka Scheuring Wielgus powołała się na dane wg których, ponad 70 % pracowników niedzielnych, to byli/są ludzie bez tzw rodziny, czyli partnera, dziecka itp. ponad 60 %, to zresztą studenci. po trzecie : naczelny argument populistów pt "Niedziela z rodziną służąca zacieśnieniu więzi", to bzdura na resorach. "niedziela z rodziną" polega na tym, że ojciec Polak mając w perspektywie wolną niedzielę, a za sobą pracujący tydzień, w sobotnią noc grzeje w palnik aż milo, a w "świętą" niedzielę odsypia do południa, potem w gaciach snuje się po chałupie, obejrzy skoki albo mecz. matka Polka też daje w palnik, a jak nie, to i tak spi do południa w niedzielę, a potem oglada seriale, wysyła sms-y i uczy się na pamięć Pudelka, żeby zaistnieć w poniedziałkowych konwersacjach podczas przerwy na papierosa. ostatnim życzeniem na liście przeciętnego polskiego dziecka jest spędzanie czasu z rodziną w niedziele. Nie po to starzy kupili mu gry video, komórki i inne bajery, żeby smark siedział w domu i im zawracał. Idzie glut się bawić z podobnymi sobie i wszyscy są zadowoleni. wizja "święta rodzinnego w niedzielę" w której rodzice i dzieci w uroczystych strojach zasiadają do niedzielnego obiadu, prowadzą kulturalne rozmowy, a wieczorem udają się na spacer celem nakarmienia łabądzi, to jakiś kretyński mit, którego nawet PISowcy nie uprawiają w realu. takie rytuały nie przetrwały do dziś, a jesli nawet, to na pewno nie w rodzinach kasjerek z dyskontów, do kroćset. Solidarnośc i PIS w "świętośc niedzieli"nie wierzą i mają ją w nosie. Ta ustawa została wprowadzona w życie z nadzieją, ze jak już Polaka swędzi w niedzielę ręka, zeby gdzieś tę kasę wydać, to skojarzy mu się taka potrzeba z wizytą w Domu Pana, gdzie jego funkcjonariusze już czekają z sombrerami w dłoniach i fałszywym uduchowieniem na masce, żeby wziąc co łaska i skierować z podziękowaniem do Boga, który jak wiadomo z katolickiej Ewangelii jest miłośnikiem pieniędzy i korupcji. zatem : wszystko to kit i ściema. prawda jest taka, że tutaj chodzi o władzę, o to by urządzać ludziom życie, PIS nakazuje i rozkazuje, bo może to zrobić jako partia rządząca samodzielnie, z własnym pajacem na sznurku pobierającym pensję prezydenta. Solidarnośc, Kościół i PIS mają w d,pie wasze niedziele, rodziny i zdrowie. Wszystkim chodzi o władzę i możliwość pokazania swojej dominacji nad społeczeństwem. Nie chcecie wolnych niedziel ? a my wam je damy i co nam k.wa zrobicie ? "Bardzo czesto ludzie mówią : ach, po co nam Polska, UE jest najważniejsza. Niech sobie ci wszyscy przypomną 123 lata zaborów, jak Polska wtedy straciła swoją niepodległość i znikła z mapy" Duda, podszywający się pod Prezydenta Polski I dodaje : "warto bronić suwerenności i niepodległości za każdą cenę. Dlatego warto PRACOWAĆ dla swojego państwa, dlatego warto dla niego PŁACIĆ PODATKI, i warto WSPIERAĆ tych, którzy nim dobrze RZĄDZĄ" z PISowskiego na nasze : jakby Polska stała się częścią federalnej Unii, to takie zero jak ja mogłoby najwyżej sprzedawać buraki na bazarze, a dopóki istnieje Polska, to mogę być prezydentem i za pieniądze tych baranów, co mnie wybrali, latać samolotami po świecie, szusować na nartach i popisywac się dykcją kibolskiego zapiewajły na spędach ku czci. czy jest pan gotów stać na czele niepodległej i suwerennej Polski PISowskiej ? bezapelacyjnie. do samego końca. mojego lub jej. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julekstep Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 vasquie powolujacy sie na scheuring-wielgus = dzien zrobiony Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 po trzecie : naczelny argument populistów pt "Niedziela z rodziną służąca zacieśnieniu więzi", to bzdura na resorach. "niedziela z rodziną" polega na tym, że ojciec Polak mając w perspektywie wolną niedzielę, a za sobą pracujący tydzień, w sobotnią noc grzeje w palnik aż milo, a w "świętą" niedzielę odsypia do południa, potem w gaciach snuje się po chałupie, obejrzy skoki albo mecz. matka Polka też daje w palnik, a jak nie, to i tak spi do południa w niedzielę, a potem oglada seriale, wysyła sms-y i uczy się na pamięć Pudelka, żeby zaistnieć w poniedziałkowych konwersacjach podczas przerwy na papierosa. Uff, czyli zakupów nie robi:) Powinieneś dodać, co robi Ojciec Niemiec i Matka Niemka, żeby był odpowiedni kontrast:) Nie chcecie wolnych niedziel ? a my wam je damy i co nam k.wa zrobicie ? No ale chcieli:) Solidarnośc, Kościół i PIS mają w d,pie wasze niedziele, rodziny i zdrowie. Wszystkim chodzi o władzę i możliwość pokazania swojej dominacji nad społeczeństwem. ... i przejęcie władzy nad światem:) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ptak Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 k**** nie cytujcie v bo nie po to go blokowałem. OPZZ chciało żeby każdy miał 2 wolne niedziele a te w które pracuje płatne 250%. głupot o tym ile pracownik zarobi w niedzielę nie komentuje. Ma etat i płacą mu tyle samo za niedzielę co za wtorek Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 Wyznacznikiem jest fakt, że ten pomysł wyszedł od grupy, której dotyczy, a nie został wprowadzony wbrew czyjejś woli. czekam na kolejne grupy które chcesz uszczęśliwić oraz pomysłyTo jest chore żeby centralny rząd decydował o godzinach pracy sklepów,od takich regulacji są samorządy lokalne.,Rząd powinien zajmować się ważniejszymi problemami-polityka zagraniczna,obronność.Takie działania przypominają komunę gdzie politbiuro decydowało o niedzielach czynu społecznego i bezmięsnych poniedziałkach. Tłumaczenie decyzji troską o pracowników handlu nie trzyma się kupy,gdyż ta ustawa jest wymierzona przeciwko bezbożnym klientom.Wystarczyło by wprowadzić obowiązkowe dwie wolne niedziele dla pracowników handlu wtedy markety musiały by zwiększyć zatrudnienie,dać zarobić w weekendy studentom,albo zamknąć biznes w niedziele. zaraz wezmą się za prohibicje i nasz nadworny troll pisu też pewnie będzie tego bronił Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 czekam na kolejne grupy które chcesz uszczęśliwić oraz pomysły Małżeństwa par homoseksualnych i adopcja przez nich dzieci. 98% powinno być. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 czekam na kolejne grupy które chcesz uszczęśliwić oraz pomysły Małżeństwa par homoseksualnych i adopcja przez nich dzieci. 98% powinno być. Szybko Wam się skończyły argumenty:) Argument o 98% wynika z tego, że Koelner pisał o odbieraniu praw i narzucaniu czegoś na siłę. Co jest bzdurą. i nasz nadworny troll pisu Ale po co te epitety panie kierowniku? To w twój sposób na radzenie sobie z frustracją spowodowaną niemożliwością wymyślenia jakiegokolwiek konstruktywnego kontrargumentu? Jak nazwiesz mnie trollem i napiszesz, że pracuję na stacji benzynowej? Wiesz, że w ten sposób wystawiasz sobie laurkę? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 Ale po co te epitety panie kierowniku? To w twój sposób na radzenie sobie z frustracją spowodowaną niemożliwością wymyślenia jakiegokolwiek konstruktywnego kontrargumentu? Jak nazwiesz mnie trollem i napiszesz, że pracuję na stacji benzynowej? Wiesz, że w ten sposób wystawiasz sobie laurkę? Aleś myśmy dali konstruktywne argumenty, tylko je olałeś tłucząc coś o sprawiedliwości społecznej i potrzebie specjalnej troski. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 Szybko Wam się skończyły argumenty:) ) prosiłbym Cię abyś nie używał słów których nie znasz znaczenia. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ptak Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 likwidujmy prawo pracy. co państwo będzie narzucać coś ludziom. kodeks karny również. po co się ograniczać Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi