mythos Opublikowano 13 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2015 a to znacie? https://www.facebook.com/pages/Czytam-Kryszta%C5%82y-Czasu-pierwszy-raz-dla-akcji/1720030084887936?fref=nf Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
blackmagic Opublikowano 14 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2015 Czytal ktos nowa ksiazke jj abramsa o tyltule S.? Intryguje mnie jej forma ale nie wiem czy warto ja z amazona sciagacc bo troche droga Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomekprusik Opublikowano 20 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2015 ja polecam Majora, uwaga bo niesamowicie wciąga jak ktoś lubi alternatywne historie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kulfon Opublikowano 20 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2015 co do kinga to czytałem chyba tylko cujo i zieloną milę i nie polecam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Reikai Opublikowano 20 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2015 Ja Kinga czytałem tylko Christine i w sumie nawet się wkręciłem,tylko podobno King ma w sobie coś takiego że lubi zmylić czytelnika i zacząć przynudzać.Tak sobie pierdoli pierdoli c*** wie o czym i nagle akcja zaczyna się dziać aż wióry lecą. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Findek Opublikowano 25 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2015 Z całego serca nienawidzę tych niedobrych ludzi, którzy odradzali mi czytanie sequeli Odysei 2001 - źli, źli, bardzo źli ludzie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 26 Stycznia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2015 Z całego serca nienawidzę tych niedobrych ludzi, którzy odradzali mi czytanie sequeli Odysei 2001 - źli, źli, bardzo źli ludzie.To mnie byś dopiero znienawidził.Ja bym odradził sama Odyseję. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Findek Opublikowano 26 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2015 To mnie byś dopiero znienawidził. Ja bym odradził sama Odyseję. Jednym z najlepszych wg Ciebie seriali jest Flash czy tam Arrow, a Solar jest jednym z najlepszych technicznie raperów w Polsce. Nie sugerowałbym się Twoim zdaniem ! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 26 Stycznia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2015 Jednym z najlepszych wg Ciebie seriali jest Flash czy tam Arrow, a Solar jest jednym z najlepszych technicznie raperów w Polsce. Nie sugerowałbym się Twoim zdaniem ! Spoko, jeśli przekładasz Odyseję nad cokolwiek z tego: Hyperion Lem Robot Zajdel Przestrzeń objawienia Dukaj To powiem z czystym sumieniem vice versa. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Findek Opublikowano 26 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2015 Bracie. Stawiać to ja mogę Odyseję nad Światem bez Czasu (mimo, że to kawał solidnej literatury), ale stawianie jednego arcydzieła nad drugim byłoby zbrodnią. Odyseja to The Wire, Hannibal, Deadwood czy Breaking Bad. Arrow i Flash to nawet nie Świat bez Czasu, to raczej Kapitan Daimos. Chcesz mi powiedzieć, że wszystko co napisali Zajdel, Dukaj i nawet Lem jest lepsze od Odysei ? No cóż, mogę zrozumieć, że to nie Twój klimat ale takich górnolotnych stwierdzeń nie przetrawię. Dukaj mistrz i wszystkim opowiadam, że jednym z najlepszych polskich pisarzy współczesnych jest pisarz sci-fi ale stwierdzenie, że Xavras czy połowa opowiadań w Królu Bólu są lepsze od czegokolwiek, co napisał Clark to strzał w stopę. Clark był wizjonerem i świetnie pisał, o co Ci, kurde, chodzi ? Czuję jakąś krucjatę i "iście" na przekór.Nie przeczytałem jeszcze Clarka w całości. Przeczytałem trzy Odyseje, wszystkie Ramy, Fontanny Raju, Imperialną Ziemię, Koniec Dzieciństwa, Ducha Wielkiej Ławicy i Piaski Marsa. Wszystko na jednym wdechu. No, Duch Wielkiej Ławicy nie był aż tak ekscytujący. Tylko jeśli szukasz przygody, to u Clarka jej nie znajdziesz. Życie Panie, życie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Boowka Opublikowano 26 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2015 (edytowane) Spoko, jeśli przekładasz Odyseję nad cokolwiek z tego: Hyperion To powiem z czystym sumieniem vice versa. Hyperion jest według mnie strasznie przehypowany. Hyperion to taka drużyna pierścienia w wersji sci-fi. Taka przygoda 7 wybrańców, z którym każdy ma swoje motywy i może wpłynąć na losy wszechświata blablabla. To jest właśnie taka kosmiczna przygodówka, jak to ujął Findek. Nie ma wizjonerstwa Clarka. Edytowane 26 Stycznia 2015 przez Boowka Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzemo Opublikowano 18 Lutego 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Lutego 2015 (edytowane) Odyseje czytałem dwie, pierwsza bardzo dobra, druga już mnie nie porwała na tyle, żeby sięgnąć po kolejne. Wizja okej, ale fabularnie mnie nie porywają. Simmons Hyperion i 3 pozostałe to natomiast b.dobra fabuła, którą świetnie się czyta, poubierana w ciekawe teorie. Zresztą Simmons jest po prostu dobrym pisarzem, skillowo, czytałem prawie wszystkie jego książki dostępne u nas i tylko Drood mi nie podszedł. Polecam książki Petera Wattsa. Edytowane 18 Lutego 2015 przez Krzemo Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 18 Lutego 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Lutego 2015 Wizjonerstwo Clarka jest przereklamowane. Hyperion drużyna pierścieni w kosmosie? Opowiedź mi o Gimlim coś, czego nie można by streścić - krasnolud, walczył toporem, nie lubił elfów, ale polubił. Nie ma co porównywać portretu postaci Simmonsa do Tolkiena. Watts to dla mnie najwyższa z wysokich półek. Siedzi na niej samotnie obok Lema i Dukaja. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Findek Opublikowano 18 Lutego 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Lutego 2015 Wizjonerstwo Clarka jest przereklamowane No k**** nie, NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE. k****AAAAAAA https://www.youtube.com/watch?v=BSYI_x8KTl4 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 27 Lutego 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2015 Kroniki burzowego światła - pierwsze fantasy od dawien dawna, które potrafię komuś polecić z absolutnie czystym sumieniem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 27 Lutego 2015 Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2015 znacie jakieś ciekawe audiobooki? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 30 Marca 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2015 Brandon Sanderson - po przeczytaniu MIstborn i dowiedzieniu się, że pisze koło czasu, uznałem go za kolejnego wyrobnika w stylu z Salvatore czy Weeksa. Nic bardziej mylnego - aktualnie po doczytaniu Elantris i Siewcy wojny uważam go za absolutną czołówkę światowej fantasy na równi z Martinem. Elantris wprawdzie słabszę, ale biorę pod uwagę, że to jego debiut. O dziwo właśnie Mistborn, za który ma największe uznanie jest książką z całego pakietu zdecydowanie najsłabszą, ale cóż - w ten sposób się zdobywa fanów robią nastoletniego wybrańca ze starym mentorem co to umiera pod koniec I tomu zabity przez złego imperatora. Dorzuć do tego romans, drużynę pierścienia i ciężkie dzieciństwo dla pewności, by w czymś nie być oryginalny. Ale reszta? W zasadzie powinienem zacząć post od tego, byście go nie czytali i zabrali się za czytanie od razu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzemo Opublikowano 1 Kwietnia 2015 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2015 (edytowane) Mistborn był słaby, pierwszy tom jeszcze jeszcze, ale potem młodzieżówka dla mnie jak u Weeksa, może stopień lepiej... Elantris mi się bardziej podobało. Generalnie jestem sceptyczny co do jego pisarstwa, choć cykl Archiwum burzowego światła zbiera dobre recenzje, to jeszcze ne sięgnąłem. Wole po raz kolejny sięgnąć po Eriksona Edytowane 1 Kwietnia 2015 przez Krzemo Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 1 Kwietnia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2015 Mistborn był słaby, pierwszy tom jeszcze jeszcze, ale potem młodzieżówka dla mnie jak u Weeksa, może stopień lepiej... Elantris mi się bardziej podobało. Generalnie jestem sceptyczny co do jego pisarstwa, choć cykl Archiwum burzowego światła zbiera dobre recenzje, to jeszcze ne sięgnąłem. Wole po raz kolejny sięgnąć po Eriksona Czyli oceniasz DOKŁADNIE jak ja. Mistborn młodzieżówka, Elantris bardziej, ale wciąż sceptycznie. Sięgnij po niego, I dare you. Stormlight i warbreaker, uwierz mi - skoro ja się nie zawiodłem, to coś czuję, że za parę dni napiszesz posta jak mogłem przeoczyć coś tak wspaniałego. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mythos Opublikowano 1 Kwietnia 2015 Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2015 Przeczytałem ostatnio 2 świetne rzeczy, od paru lat nie miałem takiego wow jak przy "Forcie" (Forta nie Fort) Michała Cholewy, trzeci tom cyklu, dwa pierwsze dobre do bardzo dobrego, trzeci odlot. Zobaczymy czwarty, jest w połowie. Druga to "Kłamstwa Locke'a Lamory" - ma kilka wpadek scenariuszowych, ale czyta się doskonale. z innych: "W mrok" - solidne, podobnie jak "Do światła" - na razie najlepsze obok pierwszego metra "Kroniki jednorożca - polowanie" Roberta Szmidta - solidne, tzn fajne całkiem, tylko że to mogło być drugie opowiadanie z serii a jest rozciągnięte na kilkaset stron "Cel snajpera" - wynudziłem się Akta Dresdena - cykl o magu miejskim, 4 tomy można obecnie znaleźć w śmiesznych cenach, zobaczymy czy Mag wyda resztę - całkiem zabawne czytadło w stylu Hellblazera, Imho opowieści o Harrym Dresdenie są gorsze niż Felix Castor i lepsze niz Matthew Swift "Czerep mutanta" - Noczkin miał być bogiem post apo a "Ślepa plama" była słaba, częściowo przez tłumaczenie Gołkowskiego, tym razem jest naprawdę dobrze "Droga donikąd" prequel stalkerskiej serii Gołkowskiego, ja lubię te jego gawędy z zony ale nikomu poza fanami stalkerstwa bym nie polecił Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się