BiałaCzekolada Opublikowano 4 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2013 Jak ja kocham PO, bo to czas koszykówki. W przeciwieństwie do RS, gdzie skoczkowie w wzwyż, sprinterzy czy inni dziesięciobości zamydlają nam oczy swoim wspaniałym listopadem - to w PO jednak wygrywają basketball skills nad surowym atletyzmem i IQ nad instynktem. JR Smith, Griffin, Gerald, Humphries, Monta, Jamal Crawford, DeAndre, McGee, Bledsoe, Faried, Wilson Chandler robią step down Conley, Prigioni, Manu, Gasols, Prince, Garcia, Collison, Bogut, Andre Miller, Parsons, Landry robią step up. (oczywiście są wyjątki - Sanders, Ibaka, Beverley, TAllen, Lawson) Tak apropos dyskusji gdzieś w okolicach grudnia czy Bledsoe będzie Next Thing na PG w najbliższych latach to chyba jasne jest że za 2 lata może jeszcze ktos się bedzie zastanawiał, za 5 pewne będzie że Conley a za 10 Bledsoe będzie na emeryturze a Conley będzie grał z weterana z ławki w contenderze. - - - Updated - - - Paul Pierce jest washed-up. Przykro było patrzeć jak Shumpert zabierał mu tak ze dwieście piłek, a sam Pierce oprócz paru heroicznych zrywów - nie potrafił trafić bez obrońcy, podawał w nogi i jego go-to-move było tak przewidywalne, że pisali o nim we wczorajszym Przeglądzie Sportowym. Ale można sie było tego spodziewać po serii upokorzeń z tego sezonu jak np. crossover JJa. A jak ten paskudny przebieraniec figurujący jako Lamar Odom zagra jeszcze jeden tak żałosny sezon to chyba zapomnę, że istniał kiedyś ktoś taki jak Lamar Odom. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 4 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2013 Jak ja kocham PO, bo to czas koszykówki. W przeciwieństwie do RS, gdzie skoczkowie w wzwyż, sprinterzy czy inni dziesięciobości zamydlają nam oczy swoim wspaniałym listopadem - to w PO jednak wygrywają basketball skills nad surowym atletyzmem i IQ nad instynktem. JR Smith, Griffin, Gerald, Humphries, Monta, Jamal Crawford, DeAndre, McGee, Bledsoe, Faried, Wilson Chandler robią step down Conley, Prigioni, Manu, Gasols, Prince, Garcia, Collison, Bogut, Andre Miller, Parsons, Landry robią step up. O ile pamiętam, podstawą tejże neomanichejskiej koncepcji dualistycznej autorstwa ai3 ze Szczecina była osoba LeBrona Jamesa-atlety, której przeciwstawiano emanacje duchowego pierwiastka koszykarskiego takie jak Carmelo Anthony. Mam rację? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rw30 Opublikowano 4 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2013 oczywiście, LeBron to "Pudzian grający w koszykówkę" Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BiałaCzekolada Opublikowano 4 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2013 A co Chytry, nie zgadasz sie? Guru stworzył doskonałą definicję, ale źle dobrał przykład. (w baaardzo małej skali ale zawsze) Draymond Green vs Wilson Chandler. Zawsze ksiązka lepsza od komiksu i piłka od sztangi. - - - Updated - - - Swoją drogą nie fair jest pisanie o Lebronie z obecnej perspektywy i wyciąganie z kontekstu słów sprzed X lat, kiedy obecnej perspektywy nie było Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 4 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2013 A co Chytry, nie zgadasz sie? Niespecjalnie. Co czyni Conleya koszykarzem, a Ellisa atletą poza tym, że jeden lepiej gra w kosza niż drugi? Czy nawet jeśli atleta i tak zagrał lepiej od koszykarza, to i tak koszykarz jest fajniejszy? Co czyni słabego technicznie 7-footera koszykarzem, a dobrego technicznie, choć przeciętnego guarda atletą? Czy Durant jest atletą czy koszykarzem? w PO jednak wygrywają basketball skills nad surowym atletyzmem i IQ nad instynktem. Nie prościej będzie napisać "lepsi koszykarze grają w PO lepiej niżgorsi"? Mniej odkrywczo to będzie brzmiało, ale za to do prawdy bliżej. Swoją drogą nie fair jest pisanie o Lebronie z obecnej perspektywy i wyciąganie z kontekstu słów sprzed X lat, kiedy obecnej perspektywy nie było Jak to nie było. LeBron rok temu nauczył się grać? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BiałaCzekolada Opublikowano 4 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2013 Niespecjalnie. Co czyni Conleya koszykarzem, a Ellisa atletą poza tym, że jeden lepiej gra w kosza niż drugi? Czy nawet jeśli atleta i tak zagrał lepiej od koszykarza, to i tak koszykarz jest fajniejszy? Co czyni słabego technicznie 7-footera koszykarzem, a dobrego technicznie, choć przeciętnego guarda atletą? Czy Durant jest atletą czy koszykarzem? Podałem przykład, że głupek i atleta < IQ i koszykarz. Ellis to przykład głąba. Kiedy atleta zagrał lepiej od koszykarza? O kimś konkretnym mówisz? Durant jest superstarem - ma ten 'przywilej' że potrafi grać w kosza i jest freakiem natury Jak to nie było. LeBron rok temu nauczył się grać? Nie wiem kiedy ai3 wypowiedział to zdanie, ale wiem że wyciąganie zdań z kontekstu jest bez sensu. Bo kontekst roku 2011 nawet, jest już inny niż kontekst maja 2013. Nie mówiąc już o wczesniejszych latach. A chodzi po krótce o to, że w Lebronie z roku na rok było coraz mniej "Pudziana", a teraz jest coraz więcej koszykarza. Bynajmniej ja to tak rozumiem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kraso Opublikowano 5 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2013 MEGA SZCZUR - Joe Johnson Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
montana Opublikowano 5 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2013 MEGA KOZAK - Joakim Noah Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 5 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2013 Podałem przykład, że głupek i atleta < IQ i koszykarz. Czyli z grubsza lepszy zawodnik > gorszy zawodnik. DeAndre Jordan jest jeden, zresztą nie jest specjalną tajemnicą, ze kolo tak naprawdę nic nie umie. A np JR Smith czy Crawford to pod względem talentu i skillsetu są najbardziej "koszykarze" z całej tej grupy, a że jeden nie jest zbyt bystry, a drugi jest debilem? Różni ludzie różnie grają. Z kolei Tyson Chandler, Kenyon, Sanders czy Tony Allen to typowi atleci, ale dlatego, że są zwyczajnie lepszymi graczami od innych atletów należy ich zaliczyć do koszykarzy? Nie wiem kiedy ai3 wypowiedział to zdanie, ale wiem że wyciąganie zdań z kontekstu jest bez sensu. Jakiego znowu kontekstu, to był tylko haterski pojazd na LeBrona, pewnie sam autor nie do końca wierzył w to co pisze. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BiałaCzekolada Opublikowano 5 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2013 Z kolei Tyson Chandler, Kenyon, Sanders czy Tony Allen to typowi atleci, ale dlatego, że są zwyczajnie lepszymi graczami od innych atletów należy ich zaliczyć do koszykarzy? Wymieniłem Sandersa i TAllena jako wyjątki od reguły - to raz a dwa - najzwyczajniej w świecie są atleci w NBA, którzy tak jak Chandler, KMart czy właśnie TAllen potrafią wykorzystać swoje nadzwyczajne warunki do konkretnych umiejętności koszykarskich jak obrona czy zbiórka. Poza tym wydają się mieć po prostu bardziej ogarnięte głowy. Chytruz, nie wiem o co z grubsza się spieramy? Chodzi mi o to, że w PO lepiej mieć Carla Landry'ego niż Blake Griffina i Kirka Hinricha niż Erica Bledsoe. Pierwsi potrafią grać w kosza mimo wielu braków atletycznych, a drudzy poza atletyzmem który wybucha w RS - nie potrafią przy Playoffowej obronie wiele pokazać. Fajne to po prostu i nie bez powodu Nuggets tak bardzo brakowało Gallo. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lukasevic Opublikowano 5 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2013 MEGA SZCZUR - Joe Johnson Mecz temu byl najlepszym graczem Nets w tej serii. Jak to sie szybko zmienia. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 5 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2013 dla mnie szczurem jest Williams, którego lubię, ale ta seria po raz kolejny pokazał, ze PO to dla niego ciut za duzo Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 5 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2013 Wymieniłem Sandersa i TAllena jako wyjątki od reguły - to raz a dwa - najzwyczajniej w świecie są atleci w NBA, którzy tak jak Chandler, KMart czy właśnie TAllen potrafią wykorzystać swoje nadzwyczajne warunki do konkretnych umiejętności koszykarskich jak obrona czy zbiórka. Poza tym wydają się mieć po prostu bardziej ogarnięte głowy. Czyli wracamy do podstaw. Lepsi gracze są lepsi od gorszych. Fajne to po prostu i nie bez powodu Nuggets tak bardzo brakowało Gallo.Bo był ich pierwszą opcją w HCO, nom. Ale co to ma wspólnego z atletyzmem, bądź jego brakiem? Koufos też jest nieatletycznym białym i jakoś nie zagrał świetnie i ta opcją w HCO nie był. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 5 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2013 Wymieniłem Sandersa i TAllena jako wyjątki od reguły - to raz a dwa - najzwyczajniej w świecie są atleci w NBA, którzy tak jak Chandler, KMart czy właśnie TAllen potrafią wykorzystać swoje nadzwyczajne warunki do konkretnych umiejętności koszykarskich jak obrona czy zbiórka. Poza tym wydają się mieć po prostu bardziej ogarnięte głowy. No to samych tych wyjątków jest już tak dużo, że trudno się doszukiwać jakiejś zasady. Plus wyłączeni z tego superstarzy. Plus ludzie nie wiadomo z której kategorii - np Tony Parker czy Cancero Anthony to nie atleci? Po usunięciu szumów, wyjatków i niepasujacych elementów prawie nic nie zostanie. I to w założeniu wygląda po prostu jak nadmiernie skomplikowana i rozbudowana wersja "lepsi zawodnicy grają lepiej od gorszych". Plus jeszcze kwestia, czy np Marc Gasol czy Bogut to są tacy superkoszykarze. Jeśli urodzisz się w USA i urośniesz do co najmniej 7ft masz 17% szans, że zagrasz w NBA. SIEDEMNAŚĆIE procent tylko dlatego, że wygrałeś na genetycznej loterii. Więc kto jest atletą - superskoczek jakich dziesiątki tysięcy czy 7-footer jakich dziesiątki? Chytruz, nie wiem o co z grubsza się spieramy? Nie wiem czy się spieramy, ja tylko zwracam uwagę, że to się nie trzyma kupy w wielu miejscach. ai3 cisnął na jednego konkretnego LeBrona, a że za bardzo nie było jak, to wymyślił jakieś niezmierzalne i niesprawdzalne "LeBron to nie koszykarz"- haters gonna hate, whatever. Ty to przekułeś w neoai3izm i przyłożyłeś do całej ligi. Chodzi mi o to, że w PO lepiej mieć Carla Landry'ego niż Blake Griffina Eeeee? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 5 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2013 Nie wiem czy się spieramy, ja tylko zwracam uwagę, że to się nie trzyma kupy w wielu miejscach. ai3 cisnął na jednego konkretnego LeBrona, a że za bardzo nie było jak, to wymyślił jakieś niezmierzalne i niesprawdzalne "LeBron to nie koszykarz"- haters gonna hate, whatever. Ty to przekułeś w neoai3izm i przyłożyłeś do całej ligi.A to nie przypadkiem dzieła prawdziwego znawcy kosza vaqueza? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 5 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2013 Raczej nie, oryginalnie prawił o tym ai3 ze Szczecina, ale teoria ta miała swoich zwolenników wśród filozofów cnoty koszykarskiej i poznania zmysłowego gry, więc może przewinęła się też u Vasquezusa. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wyparlo Opublikowano 5 Maja 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2013 dla mnie szczurem jest Williams, którego lubię, ale ta seria po raz kolejny pokazał, ze PO to dla niego ciut za duzo Ta, Deron szczurem. 24 pts (8/17 FG), 7 asyst, 6 zbiórek i 0 strat przeciwko elitarnej defensywie Bulls. To nie jest gierka NBA 2K13 tylko realny świat i jeśli Deron jest szczurem, to kim są Jennings, Joe Johnson za ostatnie spotkanie, Pierce i wielu, wielu innych, którz grali zdecydowanie gorzej od Derona w tych PO. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomeczeg20 Opublikowano 5 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2013 Ta, Deron szczurem. 24 pts (8/17 FG), 7 asyst, 6 zbiórek i 0 strat przeciwko elitarnej defensywie Bulls. To nie jest gierka NBA 2K13 tylko realny świat i jeśli Deron jest szczurem, to kim są Jennings, Joe Johnson za ostatnie spotkanie, Pierce i wielu, wielu innych, którz grali zdecydowanie gorzej od Derona w tych PO. Pierce szczurem? Gdyby nie on, Celtics rzucaliby 30 punktów na mecz w tych PO. Derona i Nets szczurami bym nie nazywał bo od początku było jasne że ta drużyna będzie dobra na RS, a w PO ich max to semis ;] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 5 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2013 no własnie wyparło to nie nba2k13 tylko realny swiat wiec sobie te staystyki wytatuuj na ramieniu i łudź sie ze kiedyś przełożą sie one na sukcesy tej miekkiej ekipy Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
GOAT_Kobe Opublikowano 5 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2013 Szczurem jest organizacja Nets Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się