danp Opublikowano 29 Listopada 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2006 @kore Ksiegarnia to "Barnes&Noble" polaczona z kawiarnia, chodze tam w kapciach bo mam moze z 50 metrow. Masz tam gazety, magazyny, ksiazki, albumy wszystko czego dusza zapragnie. Chwytam pare gazet i magazynow o nfl, nba i nhl i zapodaje sobie kawe, do ktorej potem biore dolewke (za 1/4 ceny, papierowy kubek jest drogi jak widac ) i tak zaszywam sie na 2-3 godziny, w zaleznosci od ilosci czasu. W lato niestety czasami ciezko sie skupic na czytaniu jak sie usiadzie przy samym oknie, czyli tam gdzie ja zwykle siedze, na swoim ulubionym miejscu, powodu chyba nie musze wymieniac glosno. Jeszcze jak sie pojdzie w sobote wieczor to juz w ogole, no wiesz co... Tak wiem trzeba byc troche zjechanym na glowe zeby w sobotnie wieczory chodzic w centrum Chicago do ksiegarni zamiast do klubow czy innych restauracji, no coz kazdy ma rozne wizje Materialy to od "Sports Illustrated" przez "Sporting News" po "Slam" i inne typowo koszykarskie tygodniki/miesieczniki. I to chyba tyle, nie zawsze chce mi sie to spisywac, dlatego nieregularnie to wypisuje. Zauwazylem jednak ze za duzo tego sportu ostatnio w moim zyciu i momentami robie to bardziej z przyzwyczajenia niz z upodobania czy checi. Wszystkie te pakiety sportowe, specjalny pod sport kupiony tv, magazyny, gazety, potem siedze do 2-3 w nocy zeby nadrobic zaleglosci a rano 6.45 pobudka do pracy i oczy na zapalki, czlowiek by chcial wszystko wiedziec, jak najwiecej jak najwiecej a i tak pozostanie glupi i niedouczony. Tym milym akcentem koncze i szykuje sie zaraz do ogladania meczu Bulls z Knicks, co by tylko nic nie przegapic Dobrze ze malzonke mam wyrozumiala... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kore_old Opublikowano 29 Listopada 2006 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2006 @kore Ksiegarnia to "Barnes&Noble" polaczona z kawiarnia, chodze tam w kapciach bo mam moze z 50 metrow. Masz tam gazety, magazyny, ksiazki, albumy wszystko czego dusza zapragnie. Chwytam pare gazet i magazynow o nfl, nba i nhl i zapodaje sobie kawe, do ktorej potem biore dolewke (za 1/4 ceny, papierowy kubek jest drogi jak widac ) i tak zaszywam sie na 2-3 godziny, w zaleznosci od ilosci czasu. W lato niestety czasami ciezko sie skupic na czytaniu jak sie usiadzie przy samym oknie, czyli tam gdzie ja zwykle siedze, na swoim ulubionym miejscu, powodu chyba nie musze wymieniac glosno. Jeszcze jak sie pojdzie w sobote wieczor to juz w ogole, no wiesz co... Tak wiem trzeba byc troche zjechanym na glowe zeby w sobotnie wieczory chodzic w centrum Chicago do ksiegarni zamiast do klubow czy innych restauracji, no coz kazdy ma rozne wizje Materialy to od "Sports Illustrated" przez "Sporting News" po "Slam" i inne typowo koszykarskie tygodniki/miesieczniki. I to chyba tyle, nie zawsze chce mi sie to spisywac, dlatego nieregularnie to wypisuje. Zauwazylem jednak ze za duzo tego sportu ostatnio w moim zyciu i momentami robie to bardziej z przyzwyczajenia niz z upodobania czy checi. Wszystkie te pakiety sportowe, specjalny pod sport kupiony tv, magazyny, gazety, potem siedze do 2-3 w nocy zeby nadrobic zaleglosci a rano 6.45 pobudka do pracy i oczy na zapalki, czlowiek by chcial wszystko wiedziec, jak najwiecej jak najwiecej a i tak pozostanie glupi i niedouczony. Tym milym akcentem koncze i szykuje sie zaraz do ogladania meczu Bulls z Knicks, co by tylko nic nie przegapic Dobrze ze malzonke mam wyrozumiala... hehe, nie ma co, dobra opowiesc. W ogole to kurcze zajebiscie Ci. TY od dawna w Chicago jestes / mieszkasz ? I tak z ciekawosci - ile tygodniowo / miesiecznie wychodzi tych gazet o NBA (lokalnych czy ogolnokrajowych) ? edit. Od razu tutaj zadam pytanie - nie wiesz / nie wiecie czy na ktoryms z kanalow sopcasta np. bedzie mozliwosc obejrzenia Chi-NY ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
danp Opublikowano 29 Listopada 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2006 Kore co do meczu to nie mam pojecia czy bedzie na Sopcascie, mam nba league pass wiec przestaly mnie transmisje internetowe interesowac ale ze chyba widac ze nasze stosunki sie znacznie polepszyly to zrobie ci przysluge i popytam wsrod znajomych ktorzy siedza na amerykanskim forum Knicks czy bedzie transmisja bo czasami podaja takie info. Jak cos znajde to zapodam ci info przez PM, nic nie obiecuje i sie pospiesze oczywiscie bo czas ucieka Sporting News i Sports Illustrated czyli moje dwie ulubione pozycje to tygodniki, ogolnokrajowe. Lokalnej gazety o koszykowce zadnej nie znam, poza oczywiscie jakichs tam stalych rubrykach w Chicago Tribune czy Sun-Times w codziennym wydaniu tych gazet. Ale tam duzo marudza i bzdur pisza wiec ja tam zagladam zeby glownie sie posmiac Siedze od 2,5 roku i poki co nie narzekam, poza odlegloscia i tesknota za rodzina i przyjaciolmi ktorzy zreszta tez sie rozjezdzili po po swiecie (glownie Europie). ps-lece szukac tej informacji o meczu EDIT: Krotka pilka, nawet nie wiedzialem ze tak szybko to znajde, mowisz i masz kore, pozdrawiam i zycze duzych emocji, zeby Knicks postawili chociaz jakis opor, bo tej zenady w I polowce pare dni temu ogladac sie nie dalo http://myp2p.eu/NBA.htm tam znajdziesz mecz bulls-knicks EDIT2: Z dzisiejszego czata nba na ESPN, myslalem ze padne ze smiechu: Greg (MA): Celtics are in first place in the Atlantic Divison! We're gonna win the championship! David Thorpe: (12:07 PM ET ) You have the optimism of the 80 year old man who marries a 22 year old woman and buys a large house next to an elementary school. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
danp Opublikowano 12 Grudnia 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2006 Pare ciekawostek ktore udalo mi sie wydobyc dzisiejszego poranka, czasu brak ale zawsze cos sie znajdzie: -Cuban zlozyl dotacje do miasta San Antonio na oczyszczanie "San Antonio River Walk". Tak ta sama, ktora przed poprzednimi play offami nazwal "an ugly-ass, muddy- watered thing". I pewnie nie bylby soba gdyby nie wypalil, ze nie slyszal zeby Bruce Bowen i Tim Duncan dali jakis datek na ten szczytny cel Kwame Brown ma pare ciekawych obserwacji zwiazanych z LA Lakers: -Denzel Washington jest najfajniejszym "celebrity" chodzacym na mecze LAL, zawsze gada ze Smushem Parkerem -Luke Walton probuje odebrac Kobe'mu milosc i uwielbienie kobiet chodzacych na mecze Lakersow. Kwame jednak nie wie czemu kobiety tak wielbia Luka'e ktory jest obrzydliwy ale dziwnie kobiety mdleja na jego widok -bycie Jeziorowcem pozwala graczom LAL wchodzic gdzie chca, do jakiegokolwiek klubu chca. Poza tym otwieraja sie przed nimi drogi do biznesu, Lamar Odom ma firme muzyczna i firme filmowa, jest najbardziej Holiwodzkim z graczy Lakers. Chodzi na party dla "gwiazd", problem w tym ze zadnego z graczy LAL ze soba nie zabiera, zawsze im opowiada jak bylo -w Lakers jest problem bariery jezykowej, Sasha i Vladimir zawsze mowia niezrozumiale i jeszcze pytaja :"you uderstand Kwame?". Oczywiscie mowie im ze nic nie kumam, to wtedy przelaczaja sie na swoje jezyki ojczyste. Ja sie pytam co to bylo? A oni skoro nie rozumiesz mojego angielskiego to pomyslalem ze sprobuje swojego jezyka... -mamy problemy z muzyka, Lamar uwielbia 50centa i Jay-Z i nigdy ale to nigdy nie mozesz zle o nich mowic przy nim -Ksywki: Brian Cook "Columbine"-zawsze wszystko odpycha, klepnie, jest szalony Andrew Bynum "Socks"-zlapalismy go w skarpetach pod prysznicem Aaron McKie "Blue"-on mowi ze to z dziecinstwa, ja mysle ze to dlatego ze jest taki ciemny -juz nie jestsmy w szkole sredniej, coach ma zasade ze nie mozesz oddac rzutu po gwizdku, ja zawsze staram sie podpuscic kolegow zeby za 100 dolcow to zrobili. Kiedy juz to zrobia, ja skarze trenerowi, oplaca mi sie to, oni musza zawsze zaplacic kare Jermaine O'Neal ma kolejny problem z nowa pilka, kiedy w trakcie meczu pare razy musisz zawiazac rozwiazane sznurowadla one z bialych staja sie pomaranczowe... Amare bawi sie w poete tym razem: ulozyl 30 wierszy, glownie o filozofii, wiedzy, prawdzie i czarnych kobietach. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Graboś Opublikowano 27 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2006 Właśnie się dowiedziałem, że Lebron James i Maria Szarapowa zawarli zakład. Założyli sie o to kto przebiegnie więcej kilometrów w miesiącu styczniu. Jeśli wygra Maria to Lebron będzie musiał podczas jednego z meczów Rosjanki robic za chłopca do podawania piłek, jeśli zaś wygra James to Szarapowa będzie musiała podawać Bronowi wodę do picia podczas któregoś z meczów Cavs w tym sezonie. W rozstrzygnięciu zakładu maja pomóc specjalne chipy umieszczone w butach Szarapowej i Lebrona. Ciekawa sprawa i bardzo niecodzienna, ale swoją drogą to Lebron przynajmniej wie z kim się zadawać, jak kraść to miliony, jak się zakładać to z księżniczką (tenisa) , nie :?: :wink: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mich@lik Opublikowano 27 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2006 Ciekawa sprawa i bardzo niecodzienna, LBJ chyba nie wie, że w styczniu jest Australian Open i Maria naprawdę dużo wybiega :wink: Już go widze, jak podaje piłeczki.. ale swoją drogą to Lebron przynajmniej wie z kim się zadawać, jak kraść to miliony, jak się zakładać to z księżniczką (tenisa) , nie :?: :wink: Ksieżniczką tenisa może być tylko Martina Hingis <serduszka> 8) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
danp Opublikowano 27 Grudnia 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2006 Na espn juz wyliczyli ze Bronek na 99% wygra zaklad. Raz ze gra w styczniu bodajze 16 spotkan przy max 12 Szarapovej. Dwa Szarapova nie gra praktycznie przy siatce, biega wlasciwie tylko w poprzek kortu, co znacznie skraca dystans ktory przebiega podczas meczu. Oczywiscie to tylko teoretyczne zalozenia kogos tam z espn. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mich@lik Opublikowano 27 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 27 Grudnia 2006 Na espn juz wyliczyli ze Bronek na 99% wygra zaklad. Raz ze gra w styczniu bodajze 16 spotkan przy max 12 Szarapovej. A może tak wszystkie 12 meczy trzy setowych? Maria robi takie smieszne malutkie kroczki, więc jakoś jestem spokojny o nia w tym zakładzie. POzatym występuje ona jeszcze jak dobrze pamiętam w turniejach w Auckland i Hobart co razem daje juz 20 gier :wink: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Me Myself and I Opublikowano 28 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2006 no nie przesadzaj że w Australian Open gra się 12 rund 8) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KB81 Opublikowano 28 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2006 Przecież Maryska tak rozstawia te biedne przeciwniczki po korcie, że sama w ogóle nie biega Za to LeBron zasuwa prze cały czas i to częściej niż Szarapowa. Także rosjanka albo musi przegrać AO (i zabraknie jej meczy, żeby prześcignąć bronka), albo wygra w swoim stylu przegrywając zakład. Nie ciekawe perspektywy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KarSp Opublikowano 28 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2006 ia robi takie smieszne malutkie kroczki, więc jakoś jestem spokojny o nia w tym zakładzieA to ma jakąś róznice w ilości przebiegnietych kilometrów?? 8) Ja ogolnie jestem spokojny o LeBrona, zgadzam sie z ESPN ze Bron ten zaklad powinien bezproblemowo wygrac i już widze piękna Marie podajaca do LBJ'a bidon.. LeBron nabiega wiecej z tego wzgledu ze Sharapova nie zagra maksymlanej ilosci spotkan, a pierwsze mecze kazdego turnieju pojda jej pewnie tak gładko ze z pewnoscią wiele nie wybiega bo sie bedzie oszczedzac na te trudniejsze i wazniejsze pojedynki, natomiast LeBron chcial czy nie chcial musi biegac od kosza do kosza czy tez szukajac pozycji bez piłki niezaleznie od rywala czy rangi spotkania. PS.NIe zebym sie czepiał, tak tylko dla zwrocenia uwagi zeby nie przeszło niezauważone. Sharapova pisze sie przez "v" :wink: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mich@lik Opublikowano 28 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2006 ia robi takie smieszne malutkie kroczki, więc jakoś jestem spokojny o nia w tym zakładzie Szybkie przebieranie nogami w miejscu to tak jak by bieg, a ze są malutkie i bardzo szybkie to licznik też szybko leci :wink: no nie przesadzaj że w Australian Open gra się 12 rund[/quote:1b10xys2] W sumie racja :roll: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jazzmen Opublikowano 28 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2006 a jeszcze odnosnie zakładu, to nie oboje nie mogą sobie nabijac liczników po za ofcialnymi meczami? Już sobie wyobrażam Marie uprawiająca jogging od 5 rano :wink: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rookie Opublikowano 28 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2006 Na espn juz wyliczyli ze Bronek na 99% wygra zaklad. Raz ze gra w styczniu bodajze 16 spotkan przy max 12 Szarapovej. Dwa Szarapova nie gra praktycznie przy siatce, biega wlasciwie tylko w poprzek kortu, co znacznie skraca dystans ktory przebiega podczas meczu. Oczywiscie to tylko teoretyczne zalozenia kogos tam z espn. To zobaczycie jak Maria ( :* ) bedzie popylac podczas Australian Open, z jednej strony na druga i ciagle te jej ... uaaaahh :!: Faworytem wygrania tego zakładu jest Lebron, ale nie zdziwiłbym sie gdyby Szarapka go wygrała, bo do tego ze bedzie w finale AO jestem conajmniej przekonany :] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
heronim Opublikowano 28 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2006 Oj dziwny zaklad ;]. Chociaz Lebrona ostatnio widziano jak potajemnie spotykal sie z Maria, ale to tylko plotki, jednakze w kazdej plotce jest jakies ziarenko prawdy. Tym bardziej, ze zaklad jest akurat z Sharapova . Nie wiem kto wygra, bo to lekka loteria, wiem jedno, w styczniu Lebron bedzie POTM ;D (jesli oczywiscie chce go wygrac ;]). Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mich@lik Opublikowano 28 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2006 Nie wiem kto wygra, bo to lekka loteria, wiem jedno, w styczniu Lebron bedzie POTM ;D (jesli oczywiscie chce go wygrac ;]). Ja też wiem jedno, ze pewna firma produkująca obuwie mocno na tym zarobi :wink: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
The_Answer Opublikowano 28 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2006 tez nie maja co wymyslac ;/ poprostu wszystko dla kasy ja jestem za Szarapova bo chce zobaczyc jak KING bedzie komus cos podawal :D Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KarSp Opublikowano 28 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2006 ja jestem za Szarapova bo chce zobaczyc jak KING bedzie komus cos podawal :DJak chcesz zobaczyc jak LeBron cos komus podaje to obejrzyj sobie pierwszy lepszy mecz Cavaliers. James czesto podaje komus piłkę a koledzy srednio 6,5 jego podania zamieniaja na punkty. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
The_Answer Opublikowano 28 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2006 widze ze nie zrozumielismy sie to " " to nie bylo ze KING o lol ze na to nie zasluzyl tylko chcial bym zobaczyc jak Krol sie przed kims plaszczy a to ze podaje pilke to wiem :wink: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KarSp Opublikowano 28 Grudnia 2006 Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2006 widze ze nie zrozumielismy sie to " " to nie bylo ze KING o lol ze na to nie zasluzyl tylko chcial bym zobaczyc jak Krol sie przed kims plaszczy a to ze podaje pilke to wiem :wink:jezeli dla ciebie po przegranym zakladzie plaszczeniem sie bedzie tak naprawde dla zabawy podawanie pilek na jednym z meczow Marii to naprawde gratuluje... TO jest tylko zabawa i nie ma mowy o jakimkolwiek ponizaniu a LeBron czy Maria swoja robote po przegranym zakladzie zrobia pewnie z najwiekszą radoscia i wielkim usmiechem na twarzy a nie jako meczennicy. TO po pierwsze, a po drugie co jest zabawnego i fajnego w ogladaniu tego ze ktos sie przed kims jak to nazwales "plaszczy"? Poza tym dlaczego LeBron mialby to przed kims robic? Zasluzyl czy co? A po trzecie jak wiesz ze podaje pilki to po co chcesz zobaczyc jak James "bedzie komus cos podawal" skoro wiesz ze robi to w kazdym meczu i mozesz to dowolnym momencie zycia zobaczyc. Pilka to nie cos czy partnerzy Brona to nie ktos? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się