Julius Opublikowano 12 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2011 Ale jak tak patrze na te porażki to w zasadzie prawie każda jest mało znacząca. Sixersów nie ujrzymy w PO tak samo Clipps. Orlando nas złapało na wykroku itd. A kogo jak nie Sixersów ujrzymy w PO ? W obecnej formie Sixers spokojnie moga jeszcze wskoczyc nawet na 6 seed. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 12 Lutego 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2011 Na pewno Sixers nie zobaczymy w PO... jeśli piszemy to z perspektywy Spurs :wink: Na chwilę obecną na pewno wchodzicie, a wobec zadyszki jaką mają Knicks, 6th jest bardzo prawdopodobne, a poniżej 7 już na pewno nie spadniecie. Jednak na finały wam szans nie daję :mrgreen: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matek Opublikowano 12 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2011 ani ja wam :wink: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 12 Lutego 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2011 Wam też nie daję 8) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tommason Opublikowano 12 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2011 A ja nie daje ani wam, ani wam, ani tez wam, ani im. Tylko my, nasza jest racja..... Przeciez wszyscy juz w pazdzierniku prorokowali, ze Spurs dostana zadyszki. Jak co roku zreszta, ale pytanie tylko, czy to juz ta zadyszka, czy po prostu przegrali ze bardzo dobrze grajaca druzyna, podobnie jak przegrywali juz z innymi dobrze grajacymi druzynami (tak, wliczam tu Clippers), bo trzeba szczerze powiedziec, ze Philadelphia gra swietny basket i niech nikogo nie dziwi ich wczorajsza wygrana. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Przem Opublikowano 12 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2011 Przeciez wszyscy juz w pazdzierniku prorokowali, ze Spurs dostana zadyszki. Jak co roku zreszta, Jak jak co roku skoro co rok właśnie grają coraz lepiej w sezonie i najlepsza ich koszykówka to tak mniej wiecej od połowy marca :shock: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 12 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2011 Spurs po prostu mają głęboki skład i omijają ich kontuzje w przeciwieństwie do innych zespolów. Ot, cała zagadka. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mal Opublikowano 13 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2011 bo trzeba szczerze powiedziec, ze Philadelphia gra swietny basket i niech nikogo nie dziwi ich wczorajsza wygrana. Jesteś dobry jak Twój ostatni mecz , tak? Bo Phila nie gra świetnego basketu, chyba, że inaczej rozumiemy świetność. Pokonanie Spurs rzucających 71 pkt, to nie jest wielki wynik. edit: No to w ramach, zadyszki, bla bla, 72 pkt do przerwy Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Julius Opublikowano 13 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2011 mecz ze spurs akurat swietny nie byl, ale dla młodego zespolu wygrana z najlepszym obecnie zespolem w nba to duze osiągnięcie, a ze nie jest to przypadek wystarczy obejrzec kilka spotkan. najgorsze mecze sezonu tak z głowy mowiac zagrali z nami chyba suns, bucks, spurs, hornets i hawks. całkiem niezle jak na moj gust Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tommason Opublikowano 13 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2011 bo trzeba szczerze powiedziec, ze Philadelphia gra swietny basket i niech nikogo nie dziwi ich wczorajsza wygrana. Jesteś dobry jak Twój ostatni mecz , tak? Bo Phila nie gra świetnego basketu, chyba, że inaczej rozumiemy świetność. Pokonanie Spurs rzucających 71 pkt, to nie jest wielki wynik. Ja nic nie pisalem, ze Spurs dostali zadyszki. Nie lap mnie za slowka, ze napisalem tez "swietny" odnisnie Sixers. Philly gra dobry, poukladany basket i czy to sie komus podoba czy nie na poziomie ekipy playoffowej. Jak to mowi zawsze Pop, druzyny dzielimy na slabe, grozne, dobre i contenderow. Roznica miedzy groznymi i dobrymi jest taka, ze grozne moga zawsze z kazdym wygrac, ale wiekszosc meczow przegrywaja i i tak nie wejda do PO (jak LAC), natomiast druzyny dobre graja poukladany basket i mimo ze czasem przegraja ze slabeuszami to zawsze jakos dograja na ten minimum 8 seed (jak np. NYK). Moim zdaniem Philly od dobych paru tygodni graja dobry basket i najsmieszniejsze jest to, ze graja coraz lepiej. Z wejsciem do PO nie powinni miec najmniejszych problemow. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 13 Lutego 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2011 Odkąd zaczęli 5-14, są 21-14 i ta dentencja się utrzymuje, więc nie lekceważyłbym ich. Według mnie są lepszym teamem od takich Knicks. Tym bardziej, że przegrywali głównie w końcówkach - 1-3 ot i 2-7 w meczach rosztrsygniętych przez mniej niż 3 pkt. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mal Opublikowano 13 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2011 Ja nic nie pisalem, ze Spurs dostali zadyszki. Nie lap mnie za slowka, ze napisalem tez "swietny" odnisnie Sixers. Philly gra dobry, poukladany basket i czy to sie komus podoba czy nie na poziomie ekipy playoffowej. Nie chodzi mi o łapanie za słówka, ale wyraźnie przeczytałem "świetny" i do tego się odniosłem. Dla mnie różnica między świetnym , a przyzwoitym basketem jest znacząca. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Julius Opublikowano 13 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2011 Ja nic nie pisalem, ze Spurs dostali zadyszki. Nie lap mnie za slowka, ze napisalem tez "swietny" odnisnie Sixers. Philly gra dobry, poukladany basket i czy to sie komus podoba czy nie na poziomie ekipy playoffowej. Nie chodzi mi o łapanie za słówka, ale wyraźnie przeczytałem "świetny" i do tego się odniosłem. Dla mnie różnica między świetnym , a przyzwoitym basketem jest znacząca. a kto gra w lidze swietny basket w takim razie ? jakim mianem okreslilbys to co graja np. Knicks ? jak na swoje mozliwosci personalne i wiek sixers graja swietny basket - przeciez tam jest w rotacji wlasniwie tylko 2 wysokich - Brand i Hawes, czasami minuty dostaje Speights, a tak wiekszosc czasu na 4ce gra Young. ktory zespol w lidze ma tak c***ową deske i gra na takim poziomie ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 13 Lutego 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2011 Ja nic nie pisalem, ze Spurs dostali zadyszki. Nie lap mnie za slowka, ze napisalem tez "swietny" odnisnie Sixers. Philly gra dobry, poukladany basket i czy to sie komus podoba czy nie na poziomie ekipy playoffowej. Nie chodzi mi o łapanie za słówka, ale wyraźnie przeczytałem "świetny" i do tego się odniosłem. Dla mnie różnica między świetnym , a przyzwoitym basketem jest znacząca. a kto gra w lidze swietny basket w takim razie ? jakim mianem okreslilbys to co graja np. Knicks ? jak na swoje mozliwosci personalne i wiek sixers graja swietny basket - przeciez tam jest w rotacji wlasniwie tylko 2 wysokich - Brand i Hawes, czasami minuty dostaje Speights, a tak wiekszosc czasu na 4ce gra Young. ktory zespol w lidze ma tak c***ową deske i gra na takim poziomie ? Suns grają na lepszym, ale ogólnie ja uważam, że mówiąc świeny powinniśmy nie patrzeć na kadre, ale patrzeć na poziom w stosunku do reszty ligi. Philly gra mniej więcej w przedziale 11.-20. więc nazwijmy to przeciętnym basketem i zostawmy słówko świetny dla Spurs czy Heat. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mal Opublikowano 13 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2011 a kto gra w lidze swietny basket w takim razie ? jakim mianem okreslilbys to co graja np. Knicks ? jak na swoje mozliwosci personalne i wiek sixers graja swietny basket - przeciez tam jest w rotacji wlasniwie tylko 2 wysokich - Brand i Hawes, czasami minuty dostaje Speights, a tak wiekszosc czasu na 4ce gra Young. ktory zespol w lidze ma tak c***ową deske i gra na takim poziomie ? To jak na swój potencjał świetny basket grają T-Wolves czy Suns, a fatalny Celtics (czekam na zjeby za to) Phila gra swoje. Nikt od nich nie oczekiwał więcej niż to 6 miejsce. Taki jest ich potencjał. Zapewne awans do playoff był celem sezonu i możliwe, że to osiągną. Nie grają lepiej niż można od nich oczekiwać. Odnosząc się poziomu całej ligi grają przeciętnie. Po prostu mizerny poziom wschodu to wypacza. A co do meczu ze Spurs, to od dawna 76ers Spurs nie leżą, nałożyło się zmęczenie, znużenie i Phila zasłużenie wygrała. Taki Waszyngton już nie dał rady. Knicks grają radosny basket, ciekawie to się ogląda, ale wyników to nie zrobi. Najlepszą koszykówkę grają ostatnio Lakers, Spurs, Mavs i Heat. Można powiedzieć, że grają świetnie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 13 Lutego 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2011 To jak na swój potencjał świetny basket grają T-Wolves czy Suns,Na swój potencjał graja T-Wolves BEZNADZIEJNIE. Oni mają allstara, 2 graczy 20ppg, 16 rpg zbierajacego, najlepiej blokującego i drugiego najlepiej przechwytujacego zawodnika w lidze. Gdyby zamiast Rambisa był tam taki TT czy Adelman, walczyliby o PO. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mal Opublikowano 13 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2011 Że co ? Love ma potencjał na robienie 50 double double z rzędu ? Gra o wiele lepiej niż jego potencjał by na to wskazywał. Beasley to pała, cancer i jego rzucanie 20 ppg daje 10-72 w sezonie dla tej drużyny. Pod koszem dwa eurodrewna, brak rozgrywającego, swingmeni z łapanki, a mimo to T-Pupps walczą, może przegrywają, ale drużyna prawie zawsze zostawia po sobie dobre wrażenie. Dostają po dupie, bo grają na mocnym zachodzie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 13 Lutego 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2011 Dostają w dupę, bo systemu ofensywnego nie ma, każdy gra na pałę, a na niektórych sks widać lepsze zgranie. Z kolei w obronie jest tragedia, team defense nie istnieje, i by ich rozjebac wystarczy stosowac jakiekolwiek zagrywki. Granie na zachodzie/wschdzieto różnica 3/4 win, nie mówmy że na wschodzie by byli 0,5 od razu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Julius Opublikowano 13 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2011 a kto gra w lidze swietny basket w takim razie ? jakim mianem okreslilbys to co graja np. Knicks ? jak na swoje mozliwosci personalne i wiek sixers graja swietny basket - przeciez tam jest w rotacji wlasniwie tylko 2 wysokich - Brand i Hawes, czasami minuty dostaje Speights, a tak wiekszosc czasu na 4ce gra Young. ktory zespol w lidze ma tak c***ową deske i gra na takim poziomie ? To jak na swój potencjał świetny basket grają T-Wolves czy Suns, a fatalny Celtics (czekam na zjeby za to) Phila gra swoje. Nikt od nich nie oczekiwał więcej niż to 6 miejsce. Taki jest ich potencjał. Zapewne awans do playoff był celem sezonu i możliwe, że to osiągną. Nie grają lepiej niż można od nich oczekiwać. Odnosząc się poziomu całej ligi grają przeciętnie. Po prostu mizerny poziom wschodu to wypacza. A co do meczu ze Spurs, to od dawna 76ers Spurs nie leżą, nałożyło się zmęczenie, znużenie i Phila zasłużenie wygrała. Taki Waszyngton już nie dał rady. Knicks grają radosny basket, ciekawie to się ogląda, ale wyników to nie zrobi. Najlepszą koszykówkę grają ostatnio Lakers, Spurs, Mavs i Heat. Można powiedzieć, że grają świetnie. w/w zespoly graja na miare mozliwoscie - jak na contendera przystalo... Przypomne ci, ze Sixers w zeszlym roku szczęsliwie, ale wybierali z 2 numerem. Gdzie są w tej chwili inne zespoły z loterii? w przedsezonowych predykszonss wiekszosc ekspertow dawala im maks 9-10 miejsce na wschodzie. Bilans bilanesem, ale: wygrane ostatnio mecze z Phx, Jazz, Hawks, Nuggets, Knicks, czy Spurs, 4-1 w 5 ostatnich meczach wyjazdowych. 13-7 w ostatnich 20 spotkaniach 8 miejsce w power rankingu hollingera - jak dla mnie zespol z takim skladem musi grac swietny basket, zeby cos takiego wykrecic. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mal Opublikowano 13 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2011 Turner nie ma żadnego wpływu na grę. To jest melodia przyszłości, która teraz jest spokojnie, powoli wprowadzana do gry. Gdzie są drużyny... Draft był słaby. Mało NBA ready graczy. Większość brana jako gracze do rozwoju. Nie było zawodnika, który od razu by podniósł grę zespołu do level wyżej. Wcześniej był Rose, Evans, którzy z marszu brali na siebie leaderowanie drużynie. Kto z draftu 2010 ma taką rolę ? Z top 15, większość ma regularny status DNP... Powerranking Hollingera są kompletnie z dupska. W trakcie sezonu nawet to śledziłem , ale wiem, że nie warto i w żaden sposób nie oddają sił drużyny. Phila gra świetnie... jak na swój potencjał. Brakuje im siły podkoszowej, gtg , ale mają czas by takich pozyskać, wykreować, wyhodować. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się