Skocz do zawartości
Monty

Spotkanie forumowiczow 2005 - plany...

Rekomendowane odpowiedzi

No panowie halę raczej trzeba wynająć, bo już pomijając pogodę to przecież umawialiśmy się, że dla obniżenia kosztów mozna spać na sali :wink: . To oczywiscie nie jest nic jeszcze postanowione, ale zawsze to jakaś idea. Pozatym zostaje właśnie miejsce zbiórki, godzina (trzeba dopasować tak, żeby wszystkim pasowało, bo wiadomo, że pociągi i autobusy kursują bardzo różnie). Trzebaby równieżzorganizować jakieś miejsca w pubie, bo umaiwaliśmy się na wieczór na jakieś piwo, a jeśli przyjedzie duża liczba ludzi, to trzeba naczej na 100% zarezerwować kilka stolików. To wswzystko musi być zgrane na cacy, dlatego Warszakiwaki musicie się sprężyć i najlepiej jakby to były przynajmniej 3 osoby, bo jedna czy dwie mogą nie dać rady wszystkiego oblatać :wink:

 

Pozatym trzeba wybrać osoby odpowiedzialne za roznoszenie ręczników, podawanie napojów, kogoś od fitnessu, jakiś treinerów, masarzystów itp... :lol:

 

Biorąc pod uwagę, że zostało niewiele czasu (bo to miało by na początku Lipca chyba) to trzeba się za to już powoli brać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do 18 czerwca

 

nio myślałem ze wpadne na tur na impre sobotnią no i w niedziele zagram mecz forumowiczów itd:) Tak po krótce.. dla mnie Szaku mozemy grac nawet na klepisku, trawie czy gdziekolwiek byle lotki nie zwiewało:)

 

 

edit Josh :) right własnie hala była by dobra .. tylko kto nam wynajmie bez układów hale na noc... hm jak dla mnie ciężko coś takiego może pójść. Co do frekfwncji to nie widze entuzjazmu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

edit Josh :) right własnie hala była by dobra .. tylko kto nam wynajmie bez układów hale na noc... hm jak dla mnie ciężko coś takiego może pójść. Co do frekfwncji to nie widze entuzjazmu.

No właśnie dlatego potrzeba ludzi, którzy mają takowe układy. Wśród mieszkańców WWA jest paru, którzy regularnie grają na halach w basket, więc myślę, że jakieś układy już mają :wink:

A co do frekfencji to faktycznie jest ciszej niż się spodziewałem. Wiele osób, które swój przyjazd potwierdzały teraz siedzi cicho. Ciekawe czy już się rozmyślili czy tylko czekają na rozwój wypadków. Ja jakby co nadal jestem chętny, ale jak pisałem do 10-12.VII, bo potem chcę trochę popracować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jednak zdecydowanie jestem za bosikiem, a nie wynajmowaniem sali, bo:

-mamy nieograniczony czas i nikt nie ma nad nami kontroli ;)

-jeśli będzie dużo osób to można równocześnie grać na 2 boiskach

-nie ma dodatkowych kosztów

-mam złe doswiadczenia z salami (gówniana śliska nawieszchnia na której nie potrafie zwodu zrobic zeby sie nie poslizgnąć i nie stracic piłki)

-lepiej suie gra na dworze

 

Plus za salą widze tylko taki, że kosze sa lepsze, ale w końcu warszawiacy maja dużo czasu i mogą znaleźć dobre bosiki z dobrymi koszami.

 

 

Pozatym trzeba wybrać osoby odpowiedzialne za roznoszenie ręczników, podawanie napojów, kogoś od fitnessu, jakiś treinerów, masarzystów itp... :lol:

 

Biorąc pod uwagę, że zostało niewiele czasu (bo to miało by na początku Lipca chyba) to trzeba się za to już powoli brać

Zapomniałeś o cheerlederkach :!: :wink: no i jakimś chipendalesie (czy jak to się pisze) dla juniora i kraszki :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

-mamy nieograniczony czas i nikt nie ma nad nami kontroli ;)

Jeśli wypaliłaby opcja z wynajmem na całą noc to raczej z czasem problemów by nie było :wink:

-jeśli będzie dużo osób to można równocześnie grać na 2 boiskach

To faktycznie jest wielki atut, ale np jeśli wzięlibyśmy dużą halę to tam przeważnie są po ok 3 sektory do gry

-nie ma dodatkowych kosztów

Jak wziąć pod uwagę koszty noclegu to może wyjśc na to samo

-mam złe doswiadczenia z salami (gówniana śliska nawieszchnia na której nie potrafie zwodu zrobic zeby sie nie poslizgnąć i nie stracic piłki)

przyznaj się, że nie potrafisz kozłować, a nie zwalasz winę na nawierzchnię :P

-lepiej suie gra na dworze

tu się zgadzam w 100%

Plus za salą widze tylko taki, że kosze sa lepsze, ale w końcu warszawiacy maja dużo czasu i mogą znaleźć dobre bosiki z dobrymi koszami.

Niewiem czy koło pałacu są jeszcze te kosze, ale grałem tam parę razy i było nawet fajnie

Zapomniałeś o cheerleedrkach :!: :wink: no i jakimś chipendalesie (czy jak to się pisze) dla juniora i kraszki :roll:

Żeby było taniej to Kraszka i juniorka będą robiły za cheerleederki (oczywiści tylko wtedy kiedy nie będą grały), a tańczyć dla nich możesz Ty jak już trochę wypijesz 8) , ew w duecie z Pietrasem :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

-mamy nieograniczony czas i nikt nie ma nad nami kontroli ;)

Kontrole ma nad toba pogoda. Deszcz lub upal 30+ stopni i slonce... No chyba, ze data zlotu ma byc ustalana na zasadzie "za 2-3 dni macie tu byc". No chyba... choc to lepiej niz "jutro ma byc pogoda, przyjezdzajcie" :wink:

 

jeśli będzie dużo osób to można równocześnie grać na 2 boiskach

Boisko na dworze = boisko publiczne. A jak sie zwala tabuny miejscowych amatorow to co?

 

-mam złe doswiadczenia z salami (gówniana śliska nawieszchnia na której nie potrafie zwodu zrobic zeby sie nie poslizgnąć i nie stracic piłki)

Ja tez tak mialem, az w koncu wywalilem stare buty i kupilem jakies niegówniane :wink:

 

-lepiej suie gra na dworze

Ja tam zawsze i wszedzie wole sale. Moze po czesci dlatego, ze od kilku lat nie gralem, to mam bardzo duzy sentyment. Wtedy jestes niezalezny od pogody (!). Jak na dworze upal, to w sali jest przyjemniej. Jak jest deszcz, to juz zupelny luksus. Nie masz wiatru. Nie masz bródu od asfaltu, czystsze rece. Jak sie przewrocisz, to nie drzesz po chropowatym, ale gladko suniesz po parkiecie :)Joseph by to decenil, bo mozna grac lepsza ( z wiekszym poswieceniem) obrone 8)

 

Ja mam po prostu takie zdanie, ze jak juz czlowiek pakuje manatki i pedzi kilkaset kilometrow, to lepiej po to, by wziac udzial w czyms porzadnejszym niz w pykaniu na asfalcie, ktory taki sam kazdy ma sie w swojej okolicy. To tak jakby jechac na wczasy np. do Tunezji, a tam siedziec w hotelu i ogladac w telewizji "Klan" :)

 

Żeby było taniej to Kraszka i juniorka będą robiły za cheerleederki (oczywiści tylko wtedy kiedy nie będą grały), a tańczyć dla nich możesz Ty jak już trochę wypijesz 8) , ew w duecie z Pietrasem

No i nie zapominajcie o Loqsh1-u :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
-mamy nieograniczony czas i nikt nie ma nad nami kontroli ;)
Jeśli wypaliłaby opcja z wynajmem na całą noc to raczej z czasem problemów by nie było :wink:

 

No niby tak, ale cały dzień na hali spedzić a nie na dworze, to nie to samo. Na dworze zawsze wieczorem cos można upiec i w ogóle... W sumie jak bedzie ciepło to śpiwór i na dworze też można spać... wszystko zależy od pogody.

 

-jeśli będzie dużo osób to można równocześnie grać na 2 boiskach
To faktycznie jest wielki atut, ale np jeśli wzięlibyśmy dużą halę to tam przeważnie są po ok 3 sektory do gry[/quote:1vtezplg]

 

Nigdy na takiej dużej nie grałem wiec nie wiem, ale nie sądzę zeby na całą noc udostepnili i zgodzili sie na spanie, nawet jeśli ktoś mialby układy.

 

-nie ma dodatkowych kosztów
Jak wziąć pod uwagę koszty noclegu to może wyjśc na to samo[/quote:1vtezplg]

 

No tak, dlatego z noclegiem trzeba pomyśleć żeby kosztów nie było... To zależy od ilosci osób, kto kogo moze przenocowac, no a jak ktoś ma jakiś duży ogród albo działke blisko centrum to tam jakis namiot i po sprawie ;) troche zacząłem fantazjować chyba :P

 

-mam złe doswiadczenia z salami (gówniana śliska nawieszchnia na której nie potrafie zwodu zrobic zeby sie nie poslizgnąć i nie stracic piłki)
przyznaj się, że nie potrafisz kozłować, a nie zwalasz winę na nawierzchnię :P [/quote:1vtezplg]

 

:P

 

 

Zapomniałeś o cheerleedrkach :!: :wink: no i jakimś chipendalesie (czy jak to się pisze) dla juniora i kraszki :roll:
Żeby było taniej to Kraszka i juniorka będą robiły za cheerleederki (oczywiści tylko wtedy kiedy nie będą grały), a tańczyć dla nich możesz Ty jak już trochę wypijesz 8) , ew w duecie z Pietrasem :wink:

 

Ja nie umeim nawet jak wypije :lol: ale Ty mozesz sam tańczyć a Pietras jak nie bedzie chcial z Tobą, to chcoiaż Ci troche pogra... na nerwach :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli wypaliłaby opcja z wynajmem na całą noc to raczej z czasem problemów by nie było

Tylko najpierw trzeba wynajac ta hale na cala noc. W warszawie ceny wachaja sie od 70 do 100 zl za godzine. Razem by wyszlo minimum tysiac podejzewam. A tak w ogole zadna hala z tego, co wiem nie jest czynna dluzej jak do 23. Jak ktos ma znajomych to moze by i zalatwil, ale chyba nie ma takich osob, bo juz dawno by sie ktos pochwalil.

 

Jak wziąć pod uwagę koszty noclegu to może wyjśc na to samo

OK, ale czemu ludzie z warszawy mielibysmy sie do tego dokladac? :twisted:

 

Niewiem czy koło pałacu są jeszcze te kosze, ale grałem tam parę razy i było nawet fajnie

 

Na Wilanowskiej sa cztery boiska, wiec nie byloby raczej problemu, ze zabraknie miejsca. Dojazd tez jest spoko, bo wsiada sie do metra na gdanskim, wysiada na wilanowskiej i praktycznie od razu na boisko sie wchodzi. Tylko wlasnie kosze sa mizerne, bo male tablice...zreszta And1 Music Tour tam chyba bedzie to jak ktos z polski planuje przyjechac to sam zobaczy....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość loqsh1

W sumie jak bedzie ciepło to śpiwór i na dworze też można spać... wszystko zależy od pogody.

nie śpij [na dworze], bo Cię okradną albo dzieci podrzucą. poza tym, czemu zakładacie, że będzie ładna pogoda i będziemy* sobie grali na polku? może być beznadzieja i co wtedy? tyle załatwiania i odwołamy, bo nie będzie gdzie grać i co robić?

po drugie - spanie na hali można sobie włożyć między bajki. jedyne miejsce gdzie się śpi prawie na hali to podziemna sala gimnastyczna w kopalni soli w wieliczce ;) no chyba, że ktoś ma coś innego. biorąc jednak pod uwagę ceny w warszawie to nie wiem czy mi na piwo tam wystarczy, a co dopiero na spanie :) NA HALI! w krakowie jest coś takiego jak cafe 3 cafki (niestety, tak to się nazywa ;) ) i nocleg tam kosztuje coś koło 30 zeta - na pewno są takie miejsca w warszawie, a nie to jakieś schronisko, akademik, internat czy cokolwiek. tylko ktoś to musi załatwić, ale widzę że wszyscy się palą do tego..

jeszcze co do spania, to przecież na noc nie musimy nigdzie iść jak to będzie tylko sobota - niedziela. skoczy się do jakiegoś pubu czy coś, potem gdzieś czy coś, a prześpimy się w drugim wagonie w tramwaju (przy okazji zwiedzimy trochę warszawy, nie? ;) ), kumpel mi mówił że wygodnie nawet ;)

a tak na serio, to jeszcze mi wpadła do głowy opcja taka: wynajmuje się jakieś duże cafe internet na noc i śpimy na klawiaturach :)

 

zresztą, to nie mój problem ja i tak idę spać do doroty ;) (obiecałaś ;) )

 

ps. jeśli chodzi o męskiego tancerza to polecam gimmiego

 

*mogę podawać piłki i nie żartuję. chyba, że zagramy w nogę, to już prędzej bym coś porobił, bo w kosza to wiecie - równie dobrze gram, co się na NBA znam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łeee tam loqsh ty zawsze musisz wszystko posuć ;) W sumie to można w ogole nie spać, zależy czy na 2 dni jedziemy czy na mniej. ja jestem jednak za 2. Jak bedzie zła pogoda? Wątpie zeby nagle mbył pech i padało, ale ryzyko zawsze jest.

 

Ja tylko jeszcze dodam, ze musze wziac wolne w pracy zeby jechac, grafik uklada sie ok 28 czerwca wiec jak do tego czasu terminu pewnego nie bedzie to sa male szanse na moj wyjazd. No chyba ze mi nie przedłużą umowy, ktora konczy sie ostatniego dnia czerwca :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiec tak, przede wszystkim ja moge tylko do 18 lipca. Potem wyjezdzam.

Jesli chodzi o miejsce to zdecydowanie zgadzam sie z Szakiem i jestem z hala. Juz nie raz ustawialem sie na jakies mecze, ktore byly odwolywane przez deszcz. IMO nie ma co ryzykowac. Jesli juz mamy grac to na hali.

Druga sprawa to nocleg. Ja tam nie jestem wybredny i kawiarenka internetowa loqsh'a mi wystarczy :) zawsze wchodzi tez w gre bar calodobowy czy jakies dicho :) loqsh moglby poszpanowac z gimmiem jak ostatnio :twisted:

 

J i Gumbas - co wyscie sie tak na mnie napalili? widze, ze jak ja nie przyjade to tu polowa forum bedzie zawiedziona :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trzeba ustalic jakas chcoiaz przyblizona date, przedtem mowa byla o lipcu ale teraz coraz zesciej sie wspomina o czerwcu. jezeli by sie udalo cos zrobic pomiedzy 17 a 27 czerwca to ja na 100% jestem.

 

odnosnie hali to ja tez jestem za.

 

a ze spaniem to nie ma problemu jak zabalujemy to nas na wytrzezwialce przekimaja :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ehh, ciekawe co z tego ustalania wyjdzie. Boje sie, ze zanim sie dogadamy, to bedzie sierpien, a zlot przypadnie na wrzesien... Sprawa wymaga wziecia jej za jaja, a i ewentualny "zalatwiacz" dzialalby niestety w warunkach niepewnosci, co do tego, jak to w ostatecznosci wypali. Jest kwestia terminu (ja mysle, ze przypadnie w jakis weekend?)... Dalej kwestia ukladow typu "jak on nie jedzie, to ja tez" albo "ja jade tylko z kims" (ten drugi dotyczy np. mnie) itp. Kwestia noclegow - juz nie pamietam, ile uzgodnilismy, ale bez przesady z tymi izbami wytrzezwien i kimaniem w pubach czy na lawkach. Dluzszy pobyt wola tez o jakas higiene. Porzadny mecz, to pot i ogolne sponiewieranie. Jakas umywalka, kurcze moze nawet prysznic... Nie wszystko mozna zalatwiac "pod chmurka". Przeciez nie jestesmy bydlem :P

 

Co do hali, to ja wiem, ze ci z okolic maja i blisko i im wisi, tylko skok busem, dzien jak codzien, ale ciekawe, czy by zapieprzali np. do Szczecina, zeby pograc na asfalcie i zaraz potem zapieprzac znow z powrotem. Jak sie bedzie na miejscu, bedzie pogoda, warunki, okazja, to mozna tez wylezc z tej hali, przyspawany nikt nie bedzie. A faktycznie wynajecie razem z nockami, to bylby zbyt wielki wydatek i tez raczej nikt sie na to nie zgodzi. Chyba, ze na jakichs przedsmiesciach czy cos.

 

A ty PI3TR45 sie zastanow, bo chyba jest w planach jakis lomot na tobie :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

J i Gumbas - co wyscie sie tak na mnie napalili? widze, ze jak ja nie przyjade to tu polowa forum bedzie zawiedziona :)

No ja napewno będe.. zawiedziony jeżeli nie pojawisz się PI3TR45ku :wink: Mówiac szczerze to mmnie osobiście najbardziej pasuje lipiec od 10 do 20 potem może być róznie w czerwcu na pewno mnie nie będzie. CO DO JAZDY AUTEM TO JAK POJADE OK nms LECZ Z GORY GADAM MUSICIE MI ZNALESC PARKING PLATNY STRZEZONY BO CHCE WROCIC DO DOMU. OPCJA GRY TO W MOIM WYPADKU TYLKO SALA GDY BEDE MIAL POGRAC NA ASWALCIE TO NAWET NIE JADE. CO DO SPANIA TO WRAZ Z KIMS MOGE SPAC W AUCIE :wink: JEZELI KTOS BEDIZE CHCIAL POZNAC TYLNE SIEDZENIE MOJEJ BRYKI TO OK.. WKONCU TAKIE ZNAJZDY ŁĄCZĄ LUDZI 8) JAK NARAZIE Z MOJEJ STRONY TYLE

 

 

SORX ZA CAPS LOCKA ALE TERAZ WIDZE ZE MI SIE WLACZYLK I NIE CHCE MI SIE TEGO ZMMIENIAC :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kwestia noclegow - juz nie pamietam, ile uzgodnilismy, ale bez przesady z tymi izbami wytrzezwien i kimaniem w pubach czy na lawkach

jasne ze tak. ja nie wiem jak w wawie ale np w gdansku nocleg dla studenta dziennego kosztuje 7zl, dla innych ludzi 10 tylko ze wtedy trzeba miec u kogo nocowac, normalnie wynajecie pokoju w wakacje jak bylem to 22zl(tak mi sie zdaje) wiec to nie sa takie strasznie kwoty. za taka trojke by bylo jakies 70zl a przeciez mozna by bylo ta 1czy 2 noce w nawet w 20 osob przesiedziec(tak jak na wycieczkach szkolnych)

 

jezeli mialbym pasarzerow to tez bym mogl tak jak Miachalik samochodem jechac, samemu mi sie nie oplaci, tylko ze w przeciwienstwie do niego to ja o swoje rzecha sie nie martwie.

tylko sadze ze ludzi z olsztyna ewentualnie z mragowa nie znajde. no chyba ze sie umowimy ze ktos bedzie stal na trasie nr 7 i go po drodze zgarne 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a wiec lipiec? Warszawa? Może być, ale w weekend. W zasadzie w soboty też pracuje, ale spokojnie moge sobie wolne wziąść.

 

Przypominam tylko, ze w koszykówkę się gra na hali :twisted: Zupełnie inne gra, co tu dużo mówić, o wiele lepsza. Nie wiem czemu tak jest, ale jest :wink: Ja sie raczej na 100% zjawię, chyba ze jakiś kataklizm pokrzyżuje mi plany, ale watpie. Limit pecha w tym roku już chyba wyczerpany :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zresztą, to nie mój problem ja i tak idę spać do doroty ;) (obiecałaś ;) )

 

ps. jeśli chodzi o męskiego tancerza to polecam gimmiego

 

tylko daj wczesniej znac to posprzatam w pokoju :D

no i tancerz by sie jakis przydal, nie powiem :D

a gimmie masz jakies doswiadczenie? czy mam w ciemno zaufac ze sie nadasz? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje Dorka za zaproszenie niech taniec będzie przykrywką :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I co? Znowu idea padła? Czasu coraz mniej.

 

Są 2 terminy możliwe - 2 lipiec albo 9 lipiec. Mi to obojętne. Niech ktoś zakręci się za salą (bo po grze w słońcu prysznic się przyda :? jak słusznie zauważył Szak). Tylko takie pisanie ktoś, coś, a nikt nic nie robi w tym kierunku. Spotykać się chce każdemu a robić nima komu :wink:

Niech ktoś, najlepiej kto studiuje, zakręci się w akademikach, na pewno dałoby sie coś wynając na 1 noc. Nie wiem kto tam z was studiuje. Dorota na pewno :) kobiecie to zawsze łatwiej - jak jej się nie chce to może wyręczyć się kolegami :wink:

Tylko niech ktoś pierwszy się zgłosi.

 

A ty PI3TR45 sie zastanow, bo chyba jest w planach jakis lomot na tobie :wink:

Ty wyglądasz jak boss mafii, więc czego ja mam się bać :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pietrek ma rację. Przecież to nie jest wcale tak dużo roboty. Wynając salę z takim wyprzedzeniem nie bedzie problemu. Zapłaci się z góry zaliczkę (oczywiście zrzutka na konto organizatora :wink: ). Nocleg w jakimś moteliku czy coś. Wystarczy poputac sieo ceny itd. Chłopaki ze stolicy na początku byli chętni. A teraz???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...