Skocz do zawartości
The Game 85

New Orleans Pelicans 2021/2022

Rekomendowane odpowiedzi

37 minut temu, BMF napisał:

Ja tam myślę, że Zion od początku za bardzo nie chciał grać dla Pelicans, a Griffin go utwierdził w tym przekonaniu. :) 

Cykl życia superstara w bieda-organizacji jest w miarę jasny: 2-3 lata loterii, potem z 1-2 fajne sezony na plecach superstara, ale bez szans na realne contenderowanie, i po 6-7 latach chcesz uciec. Wolves, kiedyś Cleveland, Pelicans, Kings - usual suspects. Zion, wygląda na to, ma dość na pierwszym etapie, i to gdy opuścił 2/3 meczów. Ciężko tego nie traktować za headcase alert.

Raczej nikt nie marzy, żeby trafić do Pels, zwłaszcza jak tankują po Ciebie na Manhattanie :)

Tylko tutaj było inaczej niż w standardowym cyklu, bo kiedy się ostatni raz zdarzyło, żeby talent pokroju Ziona trafił do ekipy z dwoma borderline all-starami, a w dodatku ten talent nie potrzebował 2-3 lat, żeby wejść samemu na poziom all-stara, tylko znacznie mniej? Chyba tylko Magic lepiej trafił na starcie kariery. W czerwcu 2019 Pels mieli Jrue-Lonzo-Ingram-Zion oraz picki (w tym #4 2019), tutaj naprawdę trzeba było się mocno postarać, żeby to spi*****ić, a najpierw poszła niezrozumiała decyzja o trade down (masz mocny core, więc nie potrzebujesz go otaczać średnimi prospectami, tylko idziesz w największy talent - Garland był do wzięcia), a potem rok po roku odchodzi dwójka graczy z tego core za w sumie nic szczególnego. I Pels zamiast stawać się z roku na rok coraz lepsi kadrowo, to są coraz bardziej c***owi, także to też można traktować jako headcase alert, ale Griffina.

Zion to oczywiście źle rozgrywa PRowo, obejrzałem sobie dla przypomnienia tę jego konferencję w trakcie Media Day i widać jak jest pospinany w trakcie odpowiedzi (nerwowy śmiech, stukanie palcami o blat), więc na pewno już wtedy było tam krytycznie źle, a on nie pomagał ugasić pożaru.

Dochodzi do tego rehabilitacja w siedzibie Nike (choć tutaj można spekulować czy np nie ma zastrzeżeń do lekarzy Pels?), kompletna cisza w mediach, teraz brak kontaktu z McCollumem po trejdzie, co akurat CJ ładnie wykorzystał, żeby postawić go do pionu, bo ponoć Zion już dzwonił, a wczoraj na urodziny Devonte wrzucił na instastory jego game winnera z Jazz, więc się Zion poprawia. W tym sezonie Pels akurat zaczęli iść w dobrą stronę, mają spoko trenera, dobrą atmosferę, więc obserwując z boku, mógłby Zion dać tej drużynie szansę, ale może to być jak dawanie kolejnej szansy lasce, z którą na początku nie za bardzo chciałeś być, potem jak się jednak zdecydowałeś, to się przeokropnie roztyła i przespała się z byłym, a teraz znowu wydaje się, że jest lepiej, ale nie bardzo wierzysz, że na dłuższą metę będzie dobrze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

3 godziny temu, BMF napisał:

Ja tam myślę, że Zion od początku za bardzo nie chciał grać dla Pelicans, a Griffin go utwierdził w tym przekonaniu. :) 

Cykl życia superstara w bieda-organizacji jest w miarę jasny: 2-3 lata loterii, potem z 1-2 fajne sezony na plecach superstara, ale bez szans na realne contenderowanie, i po 6-7 latach chcesz uciec. Wolves, kiedyś Cleveland, Pelicans, Kings - usual suspects. Zion, wygląda na to, ma dość na pierwszym etapie, i to gdy opuścił 2/3 meczów. Ciężko tego nie traktować za headcase alert.

Ale rzeczywiście, być może nie powinien zbierać krytyki, i nie dlatego, że jest czy nie jest zjebem, a dlatego, że system NBA to jakieś sportowe quasi-niewolnictwo. Jesteś Anthonym Davisem, trafiasz do patoorganizacji (nie masz z grubsza wyboru jako top prospekt), potem niby możesz odejść po 5 latach, ale tracisz grube siano, to podpisujesz nowy kontrakt po 4, a jak już masz dosyć, dałeś im szansę i zjebali, więc składasz trade request po zmarnowanych 6-7  latach, to janusze z internetu Cię krytykują za brak lojalności i uważają to za coś negatywnego.

W 2026 roku dokładnie tak będzie z Donciciem. 

Pelicans to patoorganizacja, Griffin to debil, może Zion wyznaczy nowe trendy, by zawodnicy się temu przeciwstawiali. Aczkolwiek IMHO zaczną sezon normalnie, nawet jakby miał odejść to trzeba odbudować value na rynku. 

wszystko zgoda ale sa tez Giannisy, Bucks byli c***owa organizacja x lat

i nie udawajmy ze Zion nie ma supportu w Pelicans, bo ma calkiem dobry

gosc nie dosc ze nie gra, ma c***owy work ethic wiecznie jest spasiony do tego co chwila sie przez to lamie

Pelicans maja calkiem ciekawa paczke jesli dodac by do tego to ze Zion powinien rozpierdalac a nie nie grac i mozna w sumie podyskutowac czy takiej paczki nie maja w sumie juz 2 sezon, jako przyklad mozna sobie wziac chocby mecz wyjazdowy z Lakers mistrzowskimi w Nowym Orleanie gdzie bylo widac wyraznie ze jak Zion gra to maja calkiem dobra druzyne (tylko wtedy akurat c***owego trenera i moze z 2-3 zawodnikow ktorzy nie fitowali ale talent mieli)

wydaje mi sie ze Zion moze juz wiedziec ze szlachetne zdrowie swoje ma w oplakanym stanie, moze teraz jakies palenie frana i nie granie ala Simmons zgarniecie grubego siana najpewniej od Knicks

red flag straszny ale jacys debile go na pewno przeplaca

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Giannis ma 27 lat i już dostał dwa title shoty, gdzie wystarczyło zagrać lepiej od superstara vis a vis do zrobienia finałów, nie ma za bardzo na co narzekać, ja tu mówię o proven patoorganizacjach w marnowaniu prime superstarów, jak właśnie Pelicans.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

3 minuty temu, BMF napisał:

Giannis ma 27 lat i już dostał dwa title shoty, gdzie wystarczyło zagrać lepiej od superstara vis a vis do zrobienia finałów, nie ma za bardzo na co narzekać, ja tu mówię o proven patoorganizacjach w marnowaniu prime superstarów, jak właśnie Pelicans.

Roster Pelicans odkad draftowali Ziona co roku robi krok do przodu poza pozbyciem sie Davisa ktorego musieli dokonac i za ktorego tak na prawde koniec koncow dostali bardzo duzo

ma zajebistego sidekicka w postaci Ingrama, ktorego potencjal jest tak wysoko jak potencjal skrzydlowego w lidze moze byc

do tego zrobili retooling na centrze pod Ziona dodajac mu Valanciunasa ktory rzuca trojki jak pojebany, maja fajnych mlodych prospektow jakichs tam rolesow

tak jak mowie potrafili z Zionem w lineupie matchupowac sie jak rowny z rownym z mistrzowskimi Lakers

ja wiem ze fajnie jest dojebac takim Pelicans bo zarzadzaja druzyna od x lat jak szmaciarze

ale odkad wydraftowali Ziona to zbytnio bym sie nie przypierdalal do nich tylko do Ziona

co on z siebie dal jak na razie?

argument ze nie ma z kim grac jest smieszny patrzac na inne druzyny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pelicans pozbyli się Jrue, Lonzo(obaj nie chcieli tam grac, Redick tez odszedł niezadowolony i wyc***any), Harta,  Favorsa w zamian za CJ i Grahama. Nie nazwalbym tego coraz lepszy roster z roku na rok. Jedyny plus to Valenciunas za Adamsa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Kubbas napisał:

Roster Pelicans odkad draftowali Ziona co roku robi krok

@karpik już opisał, że Pelicans są jedną z najgorzej zarządzanych organizacji w NBA odkąd dostali Ziona, nie wiem o jakim kroku w przód mowa. ;]

Wciąż nie jest źle, bo mieli milion assetów, to jak oddasz połowę, to wciąż jesteś above average w skali ligi, ale nie wiem o jakim progresie mowa, skoro ich punktem wyjścia był kwartet Holiday-Ball-Ingram-Zion, 4. pick draftu oraz piękne flexibility w salary (duży cap space, żadnych long term umów). 

Nie bronię Ziona, w tym sensie, że jak po 3 latach chce odejść, to jest to zapewne cancerowanie, które wykracza poza to, co robi Griffin (po prostu nie chce być w Nowym Orleanie), ale czysto sportowo to ja bym na jego miejscu też być może chciał odejść, a już na pewno nie miał żadnego zaufania do Pelicans, bo są po prostu źle zarządzani. Jakieś pół roku temu Griffin oddał najlepszego gracza wymiany i jeszcze dopłacił za to pickiem. W końcu, mówimy o organizacji, która mając CP3, a potem Davisa, contendera (i to raczej fake contendera) zbudowała z przypadku na rok, stąd wywód o patoorganizacjach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, BMF napisał:

@karpik już opisał, że Pelicans są jedną z najgorzej zarządzanych organizacji w NBA odkąd dostali Ziona, nie wiem o jakim kroku w przód mowa. ;]

Wciąż nie jest źle, bo mieli milion assetów, to jak oddasz połowę, to wciąż jesteś above average w skali ligi, ale nie wiem o jakim progresie mowa, skoro ich punktem wyjścia był kwartet Holiday-Ball-Ingram-Zion, 4. pick draftu oraz piękne flexibility w salary (duży cap space, żadnych long term umów). 

Nie bronię Ziona, w tym sensie, że jak po 3 latach chce odejść, to jest to zapewne cancerowanie, które wykracza poza to, co robi Griffin (po prostu nie chce być w Nowym Orleanie), ale czysto sportowo to ja bym na jego miejscu też być może chciał odejść, a już na pewno nie miał żadnego zaufania do Pelicans, bo są po prostu źle zarządzani. Jakieś pół roku temu Griffin oddał najlepszego gracza wymiany i jeszcze dopłacił za to pickiem. W końcu, mówimy o organizacji, która mając CP3, a potem Davisa, contendera (i to raczej fake contendera) zbudowała z przypadku na rok, stąd wywód o patoorganizacjach.

Nie utrzymanie Lonzo wtedy nie było tak oczywistym złym ruchem i to że będzie tak dobrze grał też nie było jasne, plus nadal się często łamie 

Holiday jako przysługę od organizacji za to że był cały czas w porządku dostał szansę walki o tytuł 

Teraz masz Ingrama CJa który nadal jest lepszy niż Lonzo Valanciunasa gdzie chyba ciężko o lepszego centra do Ziona

Czy to aż taka duża różnica ? Ile 5 Winów ?

Spokojnie Zion jeśli jest kim myśleliśmy że będzie powinien z tym wejść do PO, widziałem ich parę razy w tym sezonie i grają nienajgorszy basket

Co Ci daje to cap space o którym pisałeś jak nie ma kogo podpisać albo kogoś kto ewentualnie u ciebie chce grać musisz ostro przepłacic a twój superstar który powinien zachęcać graczy do przychodzenia jest wiecznie połamany i ma w pizdzie drużynę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zabawne, że obecnie Pelicans (Griffin) są krytykowanie za nie inwestowanie pod Ziona na już, gdy w przypadku Anthony Davis było na odwrót i zbierali krytykę, że nie poczekali na prime Davisa i za wcześnie poddawali assety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kubbas napisał:

Nie utrzymanie Lonzo wtedy nie było tak oczywistym złym ruchem i to że będzie tak dobrze grał też nie było jasne, plus nadal się często łamie 

Ta wymiana za Grahama od początku była uważana za złą.

1 godzinę temu, Kubbas napisał:

Spokojnie Zion jeśli jest kim myśleliśmy że będzie powinien z tym wejść do PO, widziałem ich parę razy w tym sezonie i grają nienajgorszy basket

To prawda, Pelicans powinni być dobrzy wzwyż, a jak Zion będzie stawiać sprawę na ostrzu noża, to znak, że chodzi o dużo więcej niż kiepski management.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, BMF napisał:

Ta wymiana za Grahama od początku była uważana za złą.

To prawda, Pelicans powinni być dobrzy wzwyż, a jak Zion będzie stawiać sprawę na ostrzu noża, to znak, że chodzi o dużo więcej niż kiepski management.

Zależy co uważasz za wymianę Grahama, bo jednak oddanie Lonzo i pozyskanie Grahama to były 2 oddzielne ruchy. Zresztą być może gdyby Lonzo został i tak jak w Chicago wypadł na te 2 miesiące to byłaby krytyka, że pozostał za te 20 mln, bo nie sądzę żeby bilans z nim był dużo lepszy. No i oczywiście pozyskanie McColluma mogłoby być trudniejsze.

Swoją droga akurat Zion to głownie powinien mieć pretensje do siebie o nie najlepsze wyniki, bo póki co zagrał tylko 85 spotkań na około 200 możliwych i z tych 3 sezonów to  w jednym był zdrowy i to nie całkowicie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jaki ma lewar ZION obecnie jak nie gra i każdy mu liczy kg śmiejąc się pod nosem? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wazne zwyciestwo z Hawks, ktorzy wlasciwie sa juz bezpieczni swojej pozycji w PI. Wydaje sie ze pomimo dodatkowych przeciwnosci (kontuzja Ingrama, male problemy Grahama) taki sam los zapewnili sobie wlasnie Pelicans z czego osobiscie jestem zadowolony.

Co wiecej - wydaje sie ze w przypadku meczu PI z LAL to Pelicans moga wyjsc w lepszej formie i z latka malego faworyta. Czy ktos pamieta kto bronil Lebrona w ich ostatnim bezposrednim pojedynku? Hubert? Na przejscie 2 rund PI juz bym nie liczyl ale jak na sezon bez Ziona to i tak bym go ocenial na maly plusik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten uginający się parkiet 🙂 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dosyć późno było jak mu wyszło. Wszyscy już wyszli z hali 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, LONGER01 napisał:

Ten uginający się parkiet 🙂 

 

Ojjjjj źle to wygląda. Rozumiem że po kontuzji, rozumiem ze piła między nogami ale on się mocno od parkietu nie odrywa 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ufff. Wczoraj przegrana ze Spurs i zrobilo sie bardzo goraco. Mialem duze obawy przed dzisiejszym meczem. Wrocil jednak Ingram i mocno pomogl w dzisiejszym zwyciestwie.

Spodziewalem sie odwrotnego przebiegu meczu - dlugiego prowadzenia Pels i koncowki z przewaga LAL (czyli wlasciwie kopi z wczorajszego meczu). LA zaczeli mocno, chyba od 12-0 ale CJ pomogl sie obudzic. Lebron znalazl swoja klepke, rzucil kilka long 3s z tego samego miejsca, ogolnie druga kwarta pozwolila zbudowac ok 20pkt na korzysc LAL.

Trey Murphy swietnie zagral z lawki, CJ, BI i Jonas robili swoje wiec udalo sie zniwelowac i wywalczyc zwyciestwo.

Pels zostaja w grze i patrzac na kalendarz to LAL moga wyladowac poza PI kosztem SAS. Szok.

Szkoda tylko ze tak wazny mecz a jednak bylo widac wiele wolnych miejsc na trybunach.

Edytowane przez Bostonian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Ci wielki Treyu Murphy the 3rd za trzecią kwartę. 

Ogólnie dobry meczyk, fajnie wyjść z -23 w tak ważnym spotkaniu i to przeciwko Lakers. Raczej bez Ingrama by się to nie udało, BI rzutowo ma mocno meh sezon, ale niesamowicie się rozwinął jako playmaker, Herb i jego 6 przechwytów też się przydał, a Green zrobił świetne adjustments i w drugiej połowie zakopał słabo grających Grahama, Alvarado i Hernangomeza i dał pograć Murphy i Marshallowi.

Pels pozostaje w sumie pokonać teraz 2x Blazers oraz Kings i w sumie powinno styknąć na 9th seed, ale w piątek w LA będzie rewanż, który też fajnie byłoby wygrać ze względów prestiżowych oraz dla jak najlepszego picku w drafcie.

6 godzin temu, Bostonian napisał:

Szkoda tylko ze tak wazny mecz a jednak bylo widac wiele wolnych miejsc na trybunach.

Wszystkie bilety były wyprzedane, te pojedyncze wolne miejsca mogły wynikać z tego, że ktoś nie dojechał albo akurat poszedł po hot doga. Chyba, że patrzyłeś na początku 3Q, ale to w całej lidze ludzie się spóźniają na rozpoczęcie drugiej połowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sneaky Jose!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, dannygd napisał:

Sneaky Jose!

 

No nie da się go nie lubić.

A tymczasem :)

Post image

Wynik cieszy tym bardziej, że Lakers zagrali dobry mecz, ale to Pels ich wypunktowali w końcówce, a LeBron nie dojechał na 4Q. 

Ponoć rosną szanse, że zobaczymy Ziona na parkiecie w przyszłym tygodniu, także tego, może być jeszcze fajnie, choć i tak trudno będzie pokonać Wolves bądź Clippers w ich hali. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.