Skocz do zawartości
nba2midnight

Los Angeles Lakers 2021/2022

Rekomendowane odpowiedzi

Lakers podobno oferowali Caruso 7 mln na sezon, to była bardzo fair oferta, więc szkoda, że wolał kasę, ale oczywiście jego prawo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, BMF napisał:

Lakers podobno oferowali Caruso 7 mln na sezon, to była bardzo fair oferta, więc szkoda, że wolał kasę, ale oczywiście jego prawo.

to jest taki deal jak dostal Delly w 2016's dolarach (wtedy 40mln/4lata! bucks). Goscia nie bedzie w lidze albo na minimum po tej umowie - proste ze musi maxymalizowac  $, 5baniek pre-tax piechota nie chodzi!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś w jakimś podcascie w tle uslyszalem coś w rodzaju, że jakby wziąć tych Lakers co zostali I dodać nowych z ich skutecznością za trzy, to Lakers byliby teraz coś ok 12-13 miejsca w lidze za trzy. Jakby wyjac dwóch najgorszych strzelców za 3(chyba o AD I THT była mowa), to Lakers byliby ponoć drudzy.

Jeśli to wszystko jest w okolicach prawdy, to bycie w TOP 10 że skutecznością za 3% w teorii jest dla tej ekipy możliwe, a realistycznie przynajmniej w lepszej połowce być powinni.

Edytowane przez nba2midnight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, BMF napisał:

Lakers podobno oferowali Caruso 7 mln na sezon, to była bardzo fair oferta, więc szkoda, że wolał kasę, ale oczywiście jego prawo.

https://www.silverscreenandroll.com/2021/8/4/22609509/alex-caruso-lakers-bulls-contract-free-agency-rumors-deal-salary

Nie wiem na ile Ramona jest wiarygodna, jeśli chodzi o Lakers to jakieś tam dojścia ma. Kasa kasą bardzo ważna rzecz, ale weź też pod uwagę, że mistrzostwo zdobył, sporo się nauczył od Lebrona/Vogela bo jego rozumienie gry to jest top więc okazja na posiadanie trochę większej roli w zespole dla gracza w jego wieku jest fajną sprawą.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, nba2midnight napisał:

Gdzieś w jakimś podcascie w tle uslyszalem coś w rodzaju, że jakby wziąć tych Lakers co zostali I dodać nowych z ich skutecznością za trzy, to Lakers byliby teraz coś ok 12-13 miejsca w lidze za trzy. Jakby wyjac dwóch najgorszych strzelców za 3(chyba o AD I THT była mowa), to Lakers byliby ponoć drudzy.

Jeśli to wszystko jest w okolicach prawdy, to bycie w TOP 10 że skutecznością za 3% w teorii jest dla tej ekipy możliwe, a realistycznie przynajmniej w lepszej połowce być powinni.

Tu dużo też będzie zależało od postawy Lebrona, który rzucał w zeszłym sezonie 9,2 trójki na 100 posiadań, najwięcej w karierze. Ten trend jest z resztą rosnący z sezonu na sezon, wiąże się to pewnie zarówno z kwestiami analityki gry (cała liga rzuca więcej) jak i wiekiem Jamesa. I tu możemy widzieć zarówno skuteczność w okolicach  33%, jak i 38% co przy 7-8 trójkach na mecz robi już różnicę. Dodatkowo przyjście Westbrooka spowoduje, że prawdopodobnie częściej będzie on ustawiany tak jak w Houston jako fałszywy PF/C, co automatycznie jeszcze bardziej przesunie Lebrona na obwód. 

Z tymi strzelcami to nie wiem czy jest aż tak kolorowo, gdyż usage tych zawodników z pewnością spadnie w stosunku do poprzedniego sezonu, to i procenty raczej też się nie utrzymają, gdy nie będą mieli oni akcji pod siebie, będą poza rytmem. Z drugiej strony krycie trójki LJ, AD i RW będzie stwarzało masę wolnych pozycji, także zobaczymy jak to się rozwinie. 

Ciekawe nad czym w wakacje pracuje AD jeśli jest już zdrowy, jest on piekielnie utalentowany również rzutowo, dodanie przyzwoitej trójki, takiej powiedzmy jak u Chrisa Bosha powinno być u niego priorytetem na treningach.

LAL rozjechało wszystkich w bańce grając przede wszystkim piątką RR/DG/KCP/LJ/AD, gdzie ani Green ani Pope nie rzucali jakoś wybitnie w tamtym czasie, myślę, że te trójki nie powinny być aż takim problemem. Nawet w serii z Suns wszystko było pod kontrolą do czasu kontuzji AD w G4, a przecież z tego co pamiętam z rzutem za linii było tak sobie.

Coś wiadomo co z tym Schroederem? Może jednak warto byłoby podpisać go za jakieś 30/2, miałby sporą wartość trejdową w trakcie sezonu. Swoją drogą to się chłop przeliczył, pamiętam podobnie przeliczył się kiedyś Noel też odrzucając gruby kontrakt, a później o mało co nie wyleciał w ogóle z ligi...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Pozioma napisał:

Z tymi strzelcami to nie wiem czy jest aż tak kolorowo, gdyż usage tych zawodników z pewnością spadnie w stosunku do poprzedniego sezonu, to i procenty raczej też się nie utrzymają, gdy nie będą mieli oni akcji pod siebie, będą poza rytmem. Z drugiej strony krycie trójki LJ, AD i RW będzie stwarzało masę wolnych pozycji, także zobaczymy jak to się rozwinie. 

W obydwu punktach masz racje, ale naprawde trudno sobie wyobrazic aby strzelcy nielo narzekac na brak okazji przy takiej trojce, a nawet i dwojce jak ktorys bedzie odpoczywal.

12 minut temu, Pozioma napisał:

Ciekawe nad czym w wakacje pracuje AD jeśli jest już zdrowy, jest on piekielnie utalentowany również rzutowo, dodanie przyzwoitej trójki, takiej powiedzmy jak u Chrisa Bosha powinno być u niego priorytetem na treningach.
 

Najbardziej chyba nad fizycznoscia i forma, zeby ograniczyc lamliwosc do minimum. Juz od zeszlego lata ponoc Vogel chcial, zeby AD wiecej rzucal. Cos chyba bylo minimum piec rzutow za trzy na mecz.

12 minut temu, Pozioma napisał:

LAL rozjechało wszystkich w bańce grając przede wszystkim piątką RR/DG/KCP/LJ/AD, gdzie ani Green ani Pope nie rzucali jakoś wybitnie w tamtym czasie, myślę, że te trójki nie powinny być aż takim problemem.
 

Patrzac po ruchach to czesciowo chca chyba odtworzyc tamto podejscie. Pytanie jak wyjdzie z proporcjami obrona vs atak. O obrone z Vogelem az tak sie nie boje. Oni bez Lebrona i AD byli top 3 defensywa w lidze. Byl co prawda KCP w obronie i Caruso z lawki, ale nawet bez nich to dalej powinna byc jedna z lepszych defensyw w lidze, a przy Vogelu szanse sa ze bedzie dalej najlepsza nawet.

12 minut temu, Pozioma napisał:

Nawet w serii z Suns wszystko było pod kontrolą do czasu kontuzji AD w G4, a przecież z tego co pamiętam z rzutem za linii było tak sobie.

 

Moze nie pod az taka kontrola, ale Lakers prowadzili 2-1 z szansami na 3-1. Potem sie juz posypalo.

 

12 minut temu, Pozioma napisał:

Coś wiadomo co z tym Schroederem?
 

Nic. Ponoc ze cos z Celtics gadal, ale to upadlo,

12 minut temu, Pozioma napisał:

Może jednak warto byłoby podpisać go za jakieś 30/2, miałby sporą wartość trejdową w trakcie sezonu.
 

Problemem sa potencjalne koszta.

Sam Schroeder jeszcze moglby sie jakos przydac, bo jest pozyteczniejszy niz wielu uwaza teraz. W obecnej sytuacji Lakers takie 15 baniek na sezon kosztowaloby krocie. Gdzies widzialem kalkulacje, ze jakby teraz Lakers wzieli Hielda z jego kontraktem (22 banki rocznie okolo), to kosztowaloby to Lakers ok ... 150 mln. Sam Dudley za vet min to ponoc ma byc 13-14 mln.

Taka kasa za Schroedera to duzo za duzo.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, nba2midnight napisał:

Nic. Ponoc ze cos z Celtics gadal, ale to upadlo,

Problemem sa potencjalne koszta.

Sam Schroeder jeszcze moglby sie jakos przydac, bo jest pozyteczniejszy niz wielu uwaza teraz. W obecnej sytuacji Lakers takie 15 baniek na sezon kosztowaloby krocie. Gdzies widzialem kalkulacje, ze jakby teraz Lakers wzieli Hielda z jego kontraktem (22 banki rocznie okolo), to kosztowaloby to Lakers ok ... 150 mln. Sam Dudley za vet min to ponoc ma byc 13-14 mln.

Taka kasa za Schroedera to duzo za duzo.

 

 

Nie wiem pod którą dokładnie regułę się obecnie kwalifikują Lakers, ale raczej samo dodanie Dennisa za 15 baniek wiązałoby się raczej z jakimiś 60 mln dodatkowego podatku, czyli kilka paczek wacików ;) A tak serio to poza assetem to ja nie widzę dla niego roli skoro doszedł Nunn. który jest młodszy, jest bardziej efektywnym strzelcem i w prawdzie ma gorszy playmaking, ale przy Lebronie i Russellu nie będzie on zbytnio potrzebny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Pozioma napisał:

A tak serio to poza assetem to ja nie widzę dla niego roli skoro doszedł Nunn. który jest młodszy, jest bardziej efektywnym strzelcem i w prawdzie ma gorszy playmaking, ale przy Lebronie i Russellu nie będzie on zbytnio potrzebny.

Gorszy playmaking od Schroedera? Damn ... ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, nba2midnight napisał:

Gorszy playmaking od Schroedera? Damn ... ;)

 

Hehe nie wiem czy gorszy, ale Nunn mając mniejsze usage wybierał bardziej grę pod siebie, jeszcze bardziej niż Dennis, który za to uwielbiał bezproduktywnie przetrzymywać piłkę.

Takie jeszcze mam wspomnienia z zeszłego offseason, że prawie wszyscy byli hurra optymistami, doszło 2 z 3 najlepszych rezerwowych poprzedniego sezonu, doszedł Gasol, (z Drummem to już było trochę mniej optymistycznie), wydawało się, że LJ i AD są mega obudowani, a jednak nie pykło. 

Obecnie na szczęście jest chyba mimo wszystko trochę inaczej. Wiemy czego spodziewać się po Howardzie i Gasolu - mają razem dać produktywne 25-30 minut, podobnie jak dwa sezony temu Dwight i Javale.

Nie oczekujemy wiele po Carmelo, ma dać kilka punktów w 15-20 minut gry, głównie w lineupach rezerwowych..

Nunn ma dać to co Schroeder w zeszłym roku, tylko w mniejszym wymiarze, za to w nieco lepszych procentach.

Ariza chyba głównie jako mentor, ewentualnie przyda się do krycia kilku zawodników, coś rzuci za 3.

Monk i Ellington mają być zawodnikami na 10-15 minut i w tym czasie rzucać minimum 40% za trzy. Malik to jednak zagadka, może wystrzelić bądź być nieprzydatnym, natomiast Wayne w ataku na 100% w tym towarzystwie będzie kozaczył, szczerze nie wiem dlaczego on przez praktycznie całą karierę grał w marnych zespołach, jeśli zdrowie dopisze to myślę, że będzie pewnym strzelcem, nawet na ok 45%. Niesamowity talent to catch and shoot rzutów.

Horton-Tucker być może będzie wychodził w piątce, tu upgrade może być kolosalny, 3 sezon to z reguły przełom dla wielu mega utalentowanych zawodników, do których THT z pewnością należy, sam fakt, że postawili na tego żółtodzioba a nie na Caruso powinien o czymś świadczyć. Po jego warunkach fizycznych i głowie chyba również można wręcz domniemać, że to przyszły All-Star, mam nadzieję, że obecnie grubo pracuje nad trójką, gdyby tak się stało sky is the limit. Pamiętacie chociażby młodego Vince'a? W pierwszym swoim sezonie z rzutem za 3 wiele wspólnego nie miał, a później stał się strzelcem wyborowym, na miarę chociażby Paula Pierce'a. Zobaczymy jak ułoży się ten sezon dla Talena, postęp jest wręcz nieunikniony, zobaczymy tylko jak duży.

Edytowane przez Pozioma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, Pozioma napisał:

Takie jeszcze mam wspomnienia z zeszłego offseason, że prawie wszyscy byli hurra optymistami, doszło 2 z 3 najlepszych rezerwowych poprzedniego sezonu, doszedł Gasol, (z Drummem to już było trochę mniej optymistycznie), wydawało się, że LJ i AD są mega obudowani, a jednak nie pykło. 
 

Zalozenia byly sluszne. Teraz jest oczywiscie rzucanie blotem, bo byl wypad w 1 rundzie, ale ...

1. Rekordowo lrotki offseason

2. Wypad na dlugo dwoch najwazniejszych zawodnikow, a czasami nawet i wiekszej ilosci

3. Dlugie okresy, gdy prawie z meczu na mecz ktos wypadal/wracal itd.

4. Zmiany w rosterze przy wybitnie napietym terminarzu, gdzie nie bylo mozliwosci nawet trenowania przez wiadomo co.

 

Juz nawet nie chodzi o zakladanie do czego zdolny byl ten sklad, ale o to ze oni tak naprawde nie dostali wiele szans na gre razem, zgrywanie sie, tworzenie schematow/automatyzmow itd. To i jeszcze te parszywe kontuzje i skonczylo sie jak skonczylo, a potem trzeba bylo „winnych szukac” itd.

 

Cytat

Obecnie na szczęście jest chyba mimo wszystko trochę inaczej.
 

I tak i nie. To wszystko musi zgrac. Tyle ze teraz bedzie wiecej czasu i normalne treningi.

Cytat

Wiemy czego spodziewać się po Howardzie i Gasolu - mają razem dać produktywne 25-30 minut, podobnie jak dwa sezony temu Dwight i Javale.

 

Tu akurat nawet lepiej jest wg mnie, bo w PO Javale prawie nie gral, bo tak naprawde dublowal sie skillsetem z Dwightem. Gasol to inny typ zawodnika, wiec moze bardzo sie przydac do urozmaicenia opcji.

 

Cytat

Nie oczekujemy wiele po Carmelo, ma dać kilka punktów w 15-20 minut gry, głównie w lineupach rezerwowych..

Chyba nikt na wiecej nie liczyl. Pewnie nawet nie bedzie mial probowac bronic. Tylko stac i rzucac.

 

Cytat

Nunn ma dać to co Schroeder w zeszłym roku, tylko w mniejszym wymiarze, za to w nieco lepszych procentach.

Pare mniej glupich podan i strat tez by nie zaszkodzilo!
 

Cytat

Ariza chyba głównie jako mentor, ewentualnie przyda się do krycia kilku zawodników, coś rzuci za 3.

Czasem rzucic na jakiegos wiekszego winga. Pewnie tez to bedzie cos w rodzaju Kuzmy, ale taniej i bardziej pewnie w zalozeniu.

Cytat

Monk i Ellington mają być zawodnikami na 10-15 minut i w tym czasie rzucać minimum 40% za trzy.

Moze nawet i ciut wieksza role beda miec jak sie wykaza.

Cytat

Horton-Tucker być może będzie wychodził w piątce, tu upgrade może być kolosalny, 3 sezon to z reguły przełom dla wielu mega utalentowanych zawodników, do których THT z pewnością należy, sam fakt, że postawili na tego żółtodzioba a nie na Caruso powinien o czymś świadczyć.
 

No wiadomo - chlopak Lebrona i wiekszy upside. Jak poprawi trojke, to moze byc bardzo przydatny, a ponoc nad rzutem bardzo duzo pracuje.

Cytat

Po jego warunkach fizycznych i głowie chyba również można wręcz domniemać, że to przyszły All-Star, mam nadzieję, że obecnie grubo pracuje nad trójką, gdyby tak się stało sky is the limit. Pamiętacie chociażby młodego Vince'a? W pierwszym swoim sezonie z rzutem za 3 wiele wspólnego nie miał, a później stał się strzelcem wyborowym, na miarę chociażby Paula Pierce'a. Zobaczymy jak ułoży się ten sezon dla Talena, postęp jest wręcz nieunikniony, zobaczymy tylko jak duży.

Nadzieje na pewno sa spore.

 

A tak przy okazji

 

 

Edytowane przez nba2midnight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, nba2midnight napisał:

Zalozenia byly sluszne. Teraz jest oczywiscie rzucanie blotem, bo byl wypad w 1 rundzie, ale ...

1. Rekordowo lrotki offseason

2. Wypad na dlugo dwoch najwazniejszych zawodnikow, a czasami nawet i wiekszej ilosci

3. Dlugie okresy, gdy prawie z meczu na mecz ktos wypadal/wracal itd.

4. Zmiany w rosterze przy wybitnie napietym terminarzu, gdzie nie bylo mozliwosci nawet trenowania przez wiadomo co.

 

Juz nawet nie chodzi o zakladanie do czego zdolny byl ten sklad, ale o to ze oni tak naprawde nie dostali wiele szans na gre razem, zgrywanie sie, tworzenie schematow/automatyzmow itd. To i jeszcze te parszywe kontuzje i skonczylo sie jak skonczylo, a potem trzeba bylo „winnych szukac” itd.

 

I tak i nie. To wszystko musi zgrac. Tyle ze teraz bedzie wiecej czasu i normalne treningi.

 

Tu akurat nawet lepiej jest wg mnie, bo w PO Javale prawie nie gral, bo tak naprawde dublowal sie skillsetem z Dwightem. Gasol to inny typ zawodnika, wiec moze bardzo sie przydac do urozmaicenia opcji.

 

Chyba nikt na wiecej nie liczyl. Pewnie nawet nie bedzie mial probowac bronic. Tylko stac i rzucac.

 

Pare mniej glupich podan i strat tez by nie zaszkodzilo!
 

Czasem rzucic na jakiegos wiekszego winga. Pewnie tez to bedzie cos w rodzaju Kuzmy, ale taniej i bardziej pewnie w zalozeniu.

Moze nawet i ciut wieksza role beda miec jak sie wykaza.

No wiadomo - chlopak Lebrona i wiekszy upside. Jak poprawi trojke, to moze byc bardzo przydatny, a ponoc nad rzutem bardzo duzo pracuje.

Nadzieje na pewno sa spore.

Co do duetu Gasol Howard to pełna zgoda, o ile oczywiście Hiszpan w ogóle wróci i o ile będzie jako tako mobilny. Zestaw jego umiejętności jest totalnie różny do zestawu dobrych cech Dwighta, można coś przypasować do danego przeciwnika. 

Ciekawe co by się stało, jakbyśmy wszystkim kibicom NBA zrobili błysk jak w Man in Black i zapytali się po tym, ile lat ma Dwight Howard, puszczając taśmy z ostatnich dwóch sezonów. Myślę, że odpowiedź byłaby w stylu, że to kołkowaty technicznie, ale bardzo atletyczny 26 letni center ;) To jest jednak niesamowite jak on dostosował się do dzisiejszej ligi, zarówno godząc się na mniejszą rolę, ale również rezygnując z kilogramów, które obecnie nie byłby już atutem. Skoda, że kiedyś Shaq nie pomyślał podobnie, ale z drugiej strony gdyby O'Neal był pracusiem to teraz nie byłoby zagwostek i ciekawych dyskusji wśród kibiców na temat tego, kto jest GOAT. Shaq to jednak społecznik ;)

Zakładając w ogóle, że Marc jednak nie zrezygnuje z dalszej gry, to moim zdaniem on powinien być w piątce, musi robić spacing przy pozostałych (no i trzeba trochę pogłaskać jego ego po tym chorym pomyśle z Drummondem). Wg mnie wyjdą na początku sezonu piątką RW/WE/LJ/AD/MG. Piątka optymalna pod względem zapotrzebowania na piłkę i spacingu. Ellington znajdowany przez Jamesa i Wesa powinien mega siekać z dystansu. W lineupach rezerwowych powinien być zawsze Lebron, a przede wszystkim Westbrook, oni powinni grać jak najmniej razem, w tych składach wrzucamy Nunna i THT, do tego Howarda i zamiennie Monka i Carmelo, wygląda to powiem szczerze nieźle. Zawsze gramy kimś formatu All-Star, na wypadek kontuzji to rozwiązanie już w ogóle zdaje egzamin, A przecież powiedzmy sobie szczerze, z kim nie grałby Lebron to chyba wciąż zdrowy i mający wsparcie zdrowego AD są w stanie powalczyć już w fazie PO.

 

 

Edytowane przez Pozioma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Pozioma napisał:

Co do duetu Gasol Howard to pełna zgoda, o ile oczywiście Hiszpan w ogóle wróci i o ile będzie jako tako mobilny. Zestaw jego umiejętności jest totalnie różny do zestawu dobrych cech Dwighta, można coś przypasować do danego przeciwnika. 

Ciekawe co by się stało, jakbyśmy wszystkim kibicom NBA zrobili błysk jak w Man in Black i zapytali się po tym, ile lat ma Dwight Howard, puszczając taśmy z ostatnich dwóch sezonów. Myślę, że odpowiedź byłaby w stylu, że to kołkowaty technicznie, ale bardzo atletyczny 26 letni center ;) To jest jednak niesamowite jak on dostosował się do dzisiejszej ligi, zarówno godząc się na mniejszą rolę, ale również rezygnując z kilogramów, które obecnie nie byłby już atutem. Skoda, że kiedyś Shaq nie pomyślał podobnie, ale z drugiej strony gdyby O'Neal był pracusiem to teraz nie byłoby zagwostek i ciekawych dyskusji wśród kibiców na temat tego, kto jest GOAT. Shaq to jednak społecznik ;)

 

Ogolnie ludzie jada po Lakers patrzac na sam wiek. Wiek, jak kazda inna liczba podana bez kontekstu wiele nie mowi. 

Lebron, Russ, Howard ... kazdy z nich fizycznie trzyma sie na poziomie dwudziestokilkulatkow.
A to oni beda sila napedowa (Howard w mniejszym stopniu, ale tez wazny z lawki) Lakers w znacznej czesci.

Co innego Gasol czy Melo(choc ten drugi troche sie wzial za siebie), ktorzy byli raczej paczusiowaci, ale ich rola akurat bedzie duzo mniejsza w tym calym przedsiewieciu.

Edytowane przez nba2midnight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, nba2midnight napisał:

Ogolnie ludzie jada po Lakers patrzac na sam wiek. Wiek, jak kazda inna liczba podana bez kontekstu wiele nie mowi. 

Lebron, Russ, Howard ... kazdy z nich fizycznie trzyma sie na poziomie dwudziestokilkulatkow.
A to oni beda sila napedowa (Howard w mniejszym stopniu, ale tez wazny z lawki) Lakers w znacznej czesci.

Co innego Gasol czy Melo(choc ten drugi troche sie wzial za siebie), ktorzy byli raczej paczusiowaci, ale ich rola akurat bedzie duzo mniejsza w tym calym przedsiewieciu.

Wiesz, jak słyszę, że Lebron na pewno znów się połamie w ciągu sezonu to mnie taki wku.w bierze. Łamali to się w ostatnich sezonach KD, KT, DC, duże problemy chociażby ze ścięgnami mieli Conley, Harden, znowu Durant,, oczywiście inne problemy bez piłki Joel czy chociażby niestety AD. Lebron miał kontuzję pachwiny i nigdy niczego więcej. Zeszłosezonowa kostka to nawet nie było nieuważne stanięcie, to było rak, jakby ktoś go z tyłu z kija bejsbolowego uderzył, bez szans na jakąś wzrokową amortyzację czy coś w tym stylu, że to się nie zakończyło połamaniem kości piszczelowej przy kostce to jednak wciąż pokazuje, ze Lebron jest cyborgiem. Różnego rodzaju ortopedzi komentowali, że to często jest nawet pół roku out, to chyba o czymś świadczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Pozioma napisał:

Wiesz, jak słyszę, że Lebron na pewno znów się połamie w ciągu sezonu to mnie taki wku.w bierze. Łamali to się w ostatnich sezonach KD, KT, DC, duże problemy chociażby ze ścięgnami mieli Conley, Harden, znowu Durant,, oczywiście inne problemy bez piłki Joel czy chociażby niestety AD. Lebron miał kontuzję pachwiny i nigdy niczego więcej. Zeszłosezonowa kostka to nawet nie było nieuważne stanięcie, to było rak, jakby ktoś go z tyłu z kija bejsbolowego uderzył, bez szans na jakąś wzrokową amortyzację czy coś w tym stylu, że to się nie zakończyło połamaniem kości piszczelowej przy kostce to jednak wciąż pokazuje, ze Lebron jest cyborgiem. Różnego rodzaju ortopedzi komentowali, że to często jest nawet pół roku out, to chyba o czymś świadczy...

No wlasnie. Juz pomijajac to, ze byl w wyscigu o MVP. Nawet jesliby nie wygral, to byl w czolowce co jest naprawde imponujace, a ta kostka ... pech jak cholera, a 99% „zwyklych” smiertelnikow by po tym rok miala z glowy pewnie. A on jeszcze wrocil i trojke sieknal. Zabraklo mu tez jednak troche czasu na pelne dojscie do siebie.

Ja nawet moge skumac hejterow, ktorzy beda mowic, ze juz nie jest/nie bedzie najlepszy, ze widac ze nie jest to 100% Lebrona itd, Ok. Nawet w jednak takim stanie, to jest to absolutna czolowka ligi.

Co zas do reszty big trio Lakers, to nawet Davis nie jest tak lamliwy jak wielu uwaza, co pokazuja liczby. Nie jest to poziom Lebrona i Russa jesli idzie o fizyczna wytrzymalosc, ale na pewno nie jest to szklanka. Duuuzo bardziej balbym sie tu o zdrowie big 3 z Brooklynu niz Lakers.

Wykluczajac jakies nieszczesliwe wypadki, jak kostka Lebrona, co zawsze i kazdemu moze sie zdarzyc, to naprawde u Lakers bardziej przejmowalbym sie zgraniem i czy uda sie dobrze trojki siepac niz to czy fizycznie dadza rade.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, nba2midnight napisał:

No wlasnie. Juz pomijajac to, ze byl w wyscigu o MVP. Nawet jesliby nie wygral, to byl w czolowce co jest naprawde imponujace, a ta kostka ... pech jak cholera, a 99% „zwyklych” smiertelnikow by po tym rok miala z glowy pewnie. A on jeszcze wrocil i trojke sieknal. Zabraklo mu tez jednak troche czasu na pelne dojscie do siebie.

Ja nawet moge skumac hejterow, ktorzy beda mowic, ze juz nie jest/nie bedzie najlepszy, ze widac ze nie jest to 100% Lebrona itd, Ok. Nawet w jednak takim stanie, to jest to absolutna czolowka ligi.

Co zas do reszty big trio Lakers, to nawet Davis nie jest tak lamliwy jak wielu uwaza, co pokazuja liczby. Nie jest to poziom Lebrona i Russa jesli idzie o fizyczna wytrzymalosc, ale na pewno nie jest to szklanka. Duuuzo bardziej balbym sie tu o zdrowie big 3 z Brooklynu niz Lakers.

Wykluczajac jakies nieszczesliwe wypadki, jak kostka Lebrona, co zawsze i kazdemu moze sie zdarzyc, to naprawde u Lakers bardziej przejmowalbym sie zgraniem i czy uda sie dobrze trojki siepac niz to czy fizycznie dadza rade.

 

Jak dla mnie to KD jeszcze nie pokazał, że może po tym achillesie, który kończył zdecydowana większość karier , rozegrać ciężki pełny sezon na poziomie, Kyrie to generalnie bardzo szklane zdrowie, a ścięgna podkolanowe potrafią się odzywać co rusz...

Trójka Lakers to znacznie mniejsza potencjalnie podatność na kontuzje a tymbardziej, że Davis może w tym wieku (i powinien) wzmocnić swoje ciało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Pozioma napisał:

Jak dla mnie to KD jeszcze nie pokazał, że może po tym achillesie, który kończył zdecydowana większość karier , rozegrać ciężki pełny sezon na poziomie, Kyrie to generalnie bardzo szklane zdrowie, a ścięgna podkolanowe potrafią się odzywać co rusz...

Trójka Lakers to znacznie mniejsza potencjalnie podatność na kontuzje a tymbardziej, że Davis może w tym wieku (i powinien) wzmocnić swoje ciało.

Jestem ciekawy jak KD da sobie teraz fizycznie rade w tym sezonie, zaliczajac jeszcze Tokio po drodze. To samo Harden - po opieprzaniu sie w lato i po tym jak go w koncu od bufetu oderwali, to okazalo sie, ze nie jest jednak z tymi extra kg taki niezniszczalny jak wczesniej. Zobaczymy czy to jednorazowa sprawa, czy jednak to bedzie wracac. Kyrie to Kyrie - ze zdrowiem praktycznie zawsze cos, a nawet jak to dopisuje akurat, to nagle udaje sie do swojej Nibylandii i przepada tam na jakis czas.

Ja nikomu jednak kontuzji nie zycze i fajnie jakby wszyscy dojechali w zdrowiu, bo potencjalny final Lakers-Nets moglby byc mega. Zwlaszcza ze te ekipy sa naprawde na bardzo zblizonym poziomie na papierze i maja rozne wady i zalety, co mogloby dac naprawde cielawe starcie z wprost obrzydliwa iloscia talentu po obu stronach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, ttr napisał:

https://www.silverscreenandroll.com/2021/8/4/22609509/alex-caruso-lakers-bulls-contract-free-agency-rumors-deal-salary

Nie wiem na ile Ramona jest wiarygodna, jeśli chodzi o Lakers to jakieś tam dojścia ma. Kasa kasą bardzo ważna rzecz, ale weź też pod uwagę, że mistrzostwo zdobył, sporo się nauczył od Lebrona/Vogela bo jego rozumienie gry to jest top więc okazja na posiadanie trochę większej roli w zespole dla gracza w jego wieku jest fajną sprawą.

Rozumiem dlaczego Caruso odszedł, ale też myślę, że gdyby to był jego drugi taki kontrakt to by został, bo to była dobra oferta (tzn. 7 mln/sezon) uwzględniając okoliczności, a wcześniej mówiono, że Lakers go w ogóle nie chcieli przedłużyć. 

Bulls mają na pozycjach 1-3 Balla, Lavine'a, DeRozana, White'a i Williamsa, więc jak White wróci to ciężko mu będzie o większą rolę niż w LAL, ale czy wiedział o tym, że do Bulls trafi DeRozan to już nie wiem. Ale niech mu się wiedzie. 

Bradley? Iguodala? Winslow? Ciekawe czy uda się wyrwać kogoś ciekawego z ostatnimi minimami, pewnie 50/50.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.