Skocz do zawartości
BMF

LeBron vs Jordan - tak na poważnie

Ignorując pierścienie i zespołowe osiągnięcia, lepszy był  

149 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Ignorując pierścienie i zespołowe osiągnięcia, lepszy był



Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
55 minut temu, Rodman91 napisał:

bla bla bla, kiedys to bylo, tesknie za czasami mlodosci, jak uwazasz inaczej to jestes glupi, bla bla bla

10/10

Cale januszowo NBA w jednym poscie! ❤️

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, julekstep napisał:

kolo sobie nie radził w 93 z tego typu presją - w dzisiejszej lidze by pękł psychicznie po 2 sezonach (jeśli ofc dałby radę osiągnąć status gwiazdy - co nie jest takie pewne :))

Jeden z głupszych postów w tym wątku. :)

Ja rozumiem wpisy typu ,,Jordan by obecnie tak nie dominował'', ale kwestionowanie tego, że byłby obecnie all-starem świadczy o jakimś kompletnym odklejeniu od rzeczywistości.

Po pierwsze Jordan miał wybitny atletyzm, perfekcyjne połączenie szybkości, siły oraz skoczności. Dla koszykarza to są zalety niezależnie od czasów w których gra.

Po drugie MJ poruszał się niesamowicie swobodne po boisku, miał te swoje kocie ruchy, taką łatwość w mijaniu obrońcy. Można to trochę porównać z czuciem piłki przez Maradonę, Messiego i prime Ronaldinho.

Po trzecie Jordan to etyka pracy na poziomie top ever.

Po czwarte (tutaj będzie dowód pośredni) we współczesnych czasach grało kilku graczy z lat 90-tych i jakoś sobie radzili. Np. Jason Kidd i Vince Carter w wieku 40 lat grali po 25 minut w playoffowych ekipach, Dirk był liderem Mavs w wieku 37 lat, Kobe ciągnął Lakers w wieku 35 lat, Duncan praktycznie do 40stki był ważnym graczem contendera. A przecież to są gracze, którzy nawet w swoim prime byli gorsi od Jordana. Oni się przystosowali do obecnej ligi a MJ by nie mógł? Jeżeli już to bardziej zastanawiałbym się nad statusem graczy typu Hakeem czy Bird we współczesnych czasach, bo jeden był bez trójki, a drugi bez atletyzmu.

Co do samej presji to tutaj sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Osobiście uważam, że generalnie LeBron nie był pod większą presją niż Jordan, ale to może kiedy indziej rozwinę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, julekstep napisał:

w ogóle kurde po tym jak LBJ ostatnio udowadnia że jest dzbanem nr 1 w sporcie to chciałem być #teamJordan

14 minut temu, julekstep napisał:

Cale januszowo NBA w jednym poscie! ❤️

Sezonowiec :) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 minuty temu, starYfaN napisał:

Sezonowiec :) 

 

ot takie tam dylematy

Jordan > LeBron (jako 'osobowosc', sportowo ten sam tier i spokojnie mozna sensownie grac po obu stronach w tej dyskusji)

Fani LeBrona > Fani Jordana

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Rodman91 napisał:

Widziałem jak pęka na boisku Lebron w finale 2011. Nie widziałem jak pęka Jordan.
 

Ponieważ w wieku, w którym LeBron "pękał" ( z czym się nie zgadzam), Michael w ogóle do finałów nie dochodził, więc nie mamy materiału porónawczego, co by zrobił w finale, bo po prostu przegrywał wcześniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Rodman91 napisał:

Wklejasz jeden mecz, gdy chodzi o całą serię. Wygodnie. Porównaj Mavs vs Heat 2011 Lebrona do NYK vs Bulls 1993 Jordana. Całość serii
 

No ja nie oglądałem tego jak LBJ dawał ciała, ale mecze MJ-a pamietam, za uszy go pipen i reszta wyciagneli a bez tego byłoby 0-3

43 minuty temu, Koelner napisał:

E tam 🙂 Istotny fragment był w The Last Dance gdzie MJ oznajmił , że chciałby skończyć karierę jako zwycięzca . Pewnie obawiał się , że 4 mistrzostwo będzie trudne

No i skończył w Wizards :P

Idę o zakład ze przy jego ego był przekonany ze zdobędzie jeszcze tyle misiów ile sezonów rozegra

22 minuty temu, Artlan napisał:

Po drugie MJ poruszał się niesamowicie swobodne po boisku, miał te swoje kocie ruchy, taką łatwość w mijaniu obrońcy. Można to trochę porównać z czuciem piłki przez Maradonę, Messiego i prime Ronaldinho.

No jeśli o wrażenia estetyczne to faktycznie jest najlepszy, ale jeśli używasz tego jako argumentu w dyskusji o tym kto był lepszym koszykarzem to nie jest to poważne. To wręcz dowód ze MJ-a przeceniasz

 

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, darkonza napisał:

 

Idę o zakład ze przy jego ego był przekonany ze zdobędzie jeszcze tyle misiów ile sezonów rozegra

Z tego co pamietam to był okres rozwodu z żona oraz po 11 września połączony z tym jakiś temat 🙂 nigdy nie było gadki że będzie wygrywał i nie poszedł na łatwiznę do Lakers czy budował sobie ekipę w Miami Beach 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, fluber napisał:

Ponieważ w wieku, w którym LeBron "pękał" ( z czym się nie zgadzam), Michael w ogóle do finałów nie dochodził, więc nie mamy materiału porónawczego, co by zrobił w finale, bo po prostu przegrywał wcześniej.

W zasadzie ECF w 1989 i 1990 roku to były takie nieoficjalne finały. W tym drugim Jordan miał tyle samo lat co Lebron w 2011 i zrobił wówczas 32-7-6 (w tym 31-9-8 w game 7

To oczywiście żaden argument, ale musiałem sprostować. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Rodman91 napisał:

Wklejasz jeden mecz, gdy chodzi o całą serię. Wygodnie.

Król koszykówki w serii z Knicks:

10/27

12/32

3/18

18/30

11/24

8/24

Powiedzieć "średnio" to powiedzieć za dużo szczególnie ze miał 30 lat i był w pełni rozwiniętym bardzo doswiadczonym grajkiem

6 minut temu, Koelner napisał:

Z tego co pamietam to był okres rozwodu z żona oraz po 11 września połączony z tym jakiś temat 🙂 nigdy nie było gadki że będzie wygrywał

Byłą taka gadka cały czas, czy w kosza, czy w bilarda, czy w pokera, wszedzie był przekonany ze bedzie wygrywał, zawsze, taki charakter.

To ewentualnie dziennikarze nie mówili ze tak będzie.

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, darkonza napisał:

To ewentualnie dziennikarze nie mówili ze tak będzie.

Nie było takiej gadki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Przeciez on do bejsbola nie szedł by sobie pograć, on szedł wygrywać i dziennikarze też uważali ze bedzie wygrywał. Jego pierwszy nieudany sezon nie wiem jak on sobie tłumaczył ale dzinnikarze tłumaczyli tym ze to inna gra i wymaga "rozwiniecia innych grup mięśniowych", ale jak już się rozwiną to ho ho.

Popularne jest podejscie ze MJ przerwał karierę, nie przerwał, kontynuowął ją tylko w innej dyscyplinie.

I jak najbardziej zmienił klub jak inni koszykarze, nie tylko klub ale też dysycyplinę :)

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Artlan napisał:

W tym drugim Jordan miał tyle samo lat co Lebron w 2011 i zrobił wówczas 32-7-6 (w tym 31-9-8 w game 7

Był rok starszy (27y3m v. 26y5m). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, darkonza napisał:

No jeśli o wrażenia estetyczne to faktycznie jest najlepszy, ale jeśli używasz tego jako argumentu w dyskusji o tym kto był lepszym koszykarzem to nie jest to poważne. To wręcz dowód ze MJ-a przeceniasz

Wrażenia estetyczne to dawał również Harold Miner. Tylko co z tego, skoro jak dostawał piłkę nieco dalej od kosza to nie bardzo wiedział co z nią zrobić.

To co opisałem to jest właśnie talent do tego sportu. Bo to nie jest przecież tak, że sama skoczność i szybkość wystarczy, bo gdyby tak było to każdy dobry lekkoatleta mógłby zostać all-starem w NBA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 minuty temu, Artlan napisał:

To co opisałem to jest właśnie talent do tego sportu.

Moim zdaniem to jest talent do tańca (Harold Miner dowodem).  Rodman nie dawał wrazeń estetycznych ale jak najbardziej miał talent do koszykówki.

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BMF napisał:

Był rok starszy (27y3m v. 26y5m). 

Rocznikowo mieli tyle samo. Ja jestem z grudnia a w szkole kazali mi rywalizować z dziećmi prawie rok starszymi, dlaczego zatem LeBron miałby mieć jakąś taryfę ulgową :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, darkonza napisał:

Przeciez on do bejsbola nie szedł by sobie pograć, on szedł wygrywać i dziennikarze też uważali ze bedzie wygrywał

To jeszcze podaj z  łaski swojej, gdzie grał i co mógł wygrać :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, darkonza napisał:

Moim zdaniem to jest talent do tańca. Rodman nie dawał wrazeń estetycznych ale jak najbardziej miał talent do koszykówki.

Do ofensywy nie miał. To znaczy w HS jeszcze był dobry w tym elemencie, ale w miarę szybko się zorientował, że pewnego poziomu nigdy nie przeskoczy i lepiej się specjalizować w zbiórkach i w obronie gdzie jednak więcej zależy od warunków fizycznych/determinacji/taktyki niż od talentu sensu stricto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 minut temu, starYfaN napisał:

To jeszcze podaj z  łaski swojej, gdzie grał i co mógł wygrać :) 

http://www.michaeljordan.pl/art_michael_jordan_baseball_golf.php

A co za róznica, miał dotrzeć na szczyt, taki był plan, przeciez dzis wiadomo jaki miał charakter, uważał ze jest najlepszy we wszystko w co próbował grać :)

To jest głupie, ale ta pewnosc siebie bez wątpienia mu pomagała/przydawała się w karierze

3 minuty temu, Artlan napisał:

Do ofensywy nie miał. To znaczy w HS jeszcze był dobry w tym elemencie, ale w miarę szybko się zorientował, że pewnego poziomu nigdy nie przeskoczy i lepiej się specjalizować w zbiórkach i w obronie gdzie jednak więcej zależy od warunków fizycznych/determinacji/taktyki niż od talentu sensu stricto.

No zgadza się, ale mówie tylko ze wrażenia estetyczne nie muszą w zaden sposób miec przełozenia na skutecznośc w koszykówce. Taki Jokic ma szanse na MVP a wciaz przypomina młodego słonika.

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Artlan napisał:

Ja jestem z grudnia a w szkole kazali mi rywalizować z dziećmi prawie rok starszymi

A w USA mógłbyś przystąpić do draftu dopiero rok później, a nie z prawie rok starszymi rówieśnikami. Jordan w wieku LeBrona '11 był w '89, i tamta seria z Pistons nie była tak dobra jak rok później, był mocno krytykowany za G5 i G6 (aczkolwiek wiadomo, że nie poziom serii z Mavs '11), więc u Jordana rok więcej (i Phil) też zrobił bardzo dużą różnicę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, darkonza napisał:

Przeciez on do bejsbola nie szedł by sobie pograć, on szedł wygrywać i dziennikarze też uważali ze bedzie wygrywał.

5 minut temu, darkonza napisał:

A co za róznica, miał dotrzeć na szczyt, taki był plan, przeciez dzis wiadomo jaki miał charakter, uważał ze jest najlepszy we wszystko w co próbował grać :)

Cytat

 7 lutego 1994 Jordan stał się graczem Chicago WS. Michael Jordan (występujący z numerem 45 na koszulce), z powodu umiejętności niewystarczających do gry w MLB, rozegrał cały sezon 1994 w drużynie Birmingham Barons (filialny klub White Sox, grający dwie klasy rozgrywkowe niżej), zdobywając w 127 meczach 46 punktów, 3 home runy i „kradnąc” 30 baz.

Po zakończeniu sezonu w lidze AA, jesienią 1994, wziął jeszcze udział w rozgrywkach AFL (Arizona Fall League), międzysezonowych zawodach dla graczy z niższych lig, w których reprezentował Scottsdale Scorpions.

Jak chcesz wygrać ligę hiszpańską (tak podałeś) nie idziesz grać do filii szkółki Barcelony :)  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.