Skocz do zawartości
Lucas

Denver Nuggets 2019/2020

Nuggets skończą sezon na:  

69 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Nuggets skończą sezon na:

    • Mistrzostwo
      3
    • Finały NBA
      4
    • Finały Konferencji
      16
    • 2 runda
      27
    • 1 runda
      17
    • Brak Playoffs
      2


Rekomendowane odpowiedzi

Dobra czas najwyższy chyba na temat na nowy sezon, bo już odkopywany był stary, a za nami draft i główne ruchy na FA.

Denver na razie wykonało trzy główne ruchy. Jamal Murray otrzymał nowy maksymalny kontrakt, który wejdzie w życie od przyszłego sezonu i w ciągu 5 lat zarobi 170 milionów dolarów. To oczywiście dużo i z pewnością za dużo względem tego co Jamal daje na parkiecie, ale w zasadzie innego wyjścia specjalnie nie było, bo tak chociaż dają mu pewność, że na niego stawiają i może nadal spokojnie się rozwijać. Jeśli wskoczy na ten wyższy poziom to nie będzie potem akcji jak Haywarda, który odszedł z Jazz, bo ci za późno zaoferowali mu poprzednią umowę i tylko zmatchowali ofertę chyba Hornets. Jaki Jamal jest każdy widzi i na pewno nie można odmówić mu postępów w grze po obu stronach parkietu, do tego znakomicie czuje się z Jokiciem i ich akcjach dwójkowych oraz ma świetną etykę pracy. Trochę martwi mnie jego głowa, bo obawiam się tu mamba mentality i pałowania rzutów, co czasem mu się zdarza, no ale ma jeszcze spore pole do rozwoju. W Denver postawili na duet Jokić - Murray i opakowywanie ich.

Podjęto też opcję Millsapa na najbliższy sezon i Paul zarobi w tym roku swoje 30 milionów. Jestem ciekawy czy proponowano coś dłuższego za mniejszą kasę rocznie i się nie dogadali, ale wzięcie Sapa na ten rok jest świetną decyzją. Ze zdrowym Paulem weszli do top10 obrony ligi i to kapitalny weteran do tej bardzo młodej szatni. Trade o którym będzie niżej pokazuje chyba, ze to może być ostatni sezon Sapa w Kolorado.

No i ruch wykonany niedawno, a więc ściągnięcie z Thunder Jeramiego Granta za najbliższy wybór draftu. Moim zdaniem kapitalna sprawa, mimo że Jerami będzie za rok prawdopodobnie UFA, ale to jest perfekcyjny fit do Jokicia i tej drużyny. Ciągle robiący postępy zawodnik, athletic freak i bardzo solidna trójka (39% w ostatnim sezonie). W tym temacie zastanawialiśmy się nad graczem, którego ewentualnie za Sapa mogliby sprowadzić i pojawiało się głównie nazwisko Aminu, bo Grant wydawał się nie do wyciągnięcia z Oklahomy, ale rozbiórka zapoczątkowana przez PG13 to umożliwiła i już nie mogę się doczekać jego gry :)

Do tego ciekawe przejęcie Bol Bola w drafcie. Ma ponoć opuścić najbliższy sezon, ale to daleki wybór i żadne ryzyko, a kto wie, może odpali. Trochę ruch ala MPJ rok temu, ale z jeszcze mniejszym ryzykiem.

No i MPJ, który miał przejąć Ligę Letnią, a nawet w niej nie wystąpi. Na start sezonu ma być gotowy i jestem ciekawy czy zdrowie pozwoli mu na uwolnienie choć części potencjału. Oby tak się stało.

W poprzednim sezonie wystrzelili Beasley, Morris i Craig i liczę, że w tym roku zrobią dalsze postępy, a trochę odpali Vanderbilt, choć jemu będzie bardzo ciężko o minuty za Sapem i Grantem. To jednak ciekawy zawodnik i kto wie, może po odejściu Sapa zajmie miejsce w rotacji jako rezerwowy. 

Zrezygnowano też z Lylesa co jest bardzo dobrą decyzją. Strasznie irytował swoimi występami, trade z Jazz będzie bolał długo.

Aktualnie chart wygląda tak:

PG: Jamal Murray / Monte Morris
SG: Gary Harris / Malik Beasley
SF: Will Barton / Torrey Craig / Michael Porter Jr.
PF: Paul Millsap / Jerami Grant / Juancho Hernangomez / Jarred Vanderbilt
😄 Nikola Jokić / Mason Plumlee 

To daje 13 miejsc w składzie. W Lidze Letniej niby z niezłej strony pokazują się Goodwin oraz Cancar, jest też Welsh. 

Myślę, że to nie koniec ruchów Denver w tym sezonie i coś się jeszcze może wydarzyć po 15 grudnia i w okolicach trade deadline, a kto wie, może jeszcze przed startem sezonu.

Spadają umowy Millsapa, Plumlee oraz Craige, a RFA będzie Beasley (i Juancho). Beasley jeśli nadal będzie się tak rozwijał to może zgarnać niezłą umowę na rynku i kto wie, może będą nim handlować. Jeśli zrobi jeszcze większy postęp to może nawet do handlu będzie Harris? 

Poprzedni sezon bardzo udany, chociaż oczywiście jest pewien niedosyt po przegranej z Blazers. Oby w tym roku było jeszcze lepiej, chociaż wzmocnienia Clippers, Jazz i ściągnięcie Davisa do Lakers sprawia, że Zachód będzie jeszcze trudniejszy. Z drugiej strony odpada potwór z Oakland i okienko staje się szersze dla wszystkich.

Zapraszam do dyskusji.

Nie chciałem się silić na jakieś dziwne nazwy w temacie, bo potem trudniej to wyszukać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej zeszly RS byl ponad stan. W tym roku ciezko bedzie im zrobic HCA w pierwszej rundzie a przy takim zachodzie rownie dobrze moze byc i znow top4, jesli zrobia krok do przodu albo wyjazd w 1 rundzie. 

Bardziej obstawiam, ze zrobia niemila niespodzianke w PO, ale to taki team, ktoremu ciezko zle zyczyc. 

W ankiecie dalem 1 runde. Ich star power w porownaniu do czolowki ligi jednak troche lezy. A przy braku HCA zderzyc sie moga szybko z rzeczywistoscia. Pieniedzy jednak nie obstawilbym na to, bo miejsce na poprawe jest nawet wzgledem sezonu, który zagrali znacznie ponad stan.

Na wschodzie byliby druzyna, ktora powalczy o final. Niestety graja na zachodzie, ktory stal sie epicko mocny nawet wzgledem ostatnich lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wręcz przeciwnie. Zespół jest młody  i seria ze spurs dała doświadczenie tak potrzebne. 

Zespół jest rok starszy wzmocniony nowym Grantem a dodatkowo zdrowszy Millsap może jeszcze zrobić różnice. 

Ciekawe czy 30 M nie byłoby łatwiejsze do negocjacji na 3 lata jakby najpierw wszedł Grant do gry. 

Ja tu widzę zespół mocniejszy niż „ ostatni RS ponad stan”. 

Tam i zdrowia było mało i zagadka z Thomasem. Imo będzie jeszcze lepiej. 

Przecież tam 3,4,6 gracz rotacji opuścili sporo gier. Jak ten element się polepszy to będzie MIAZGA mimo ze oczywiście efekt zaskoczenia raczej odejdzie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lol znów mieliśmy przekaz myśli i się zdublowaliśmy

byłeś parę minut wcześniej to po prostu tu wrzucę swoje bazgroły :P :

 

No dobra. Kasztanowe ekipy mają już po 20+ podstron, więc czas rozpocząć temat najlepszej drużyny w lidze (szczególnie, że klepnęliśmy fajnego deala z OKC)!

Zeszły sezon to mały zawód w game 7 vs PTB, ale ogólnie ta młodzież w końcu zrobiła krok albo i dwa do przodu. Dodanie Granta (czyli win-win trejd z OKC) trafia w to co najbardziej bolało rok temu - wąska, trzyosobowa rotacja na pozycjach 4-5. Niestety ale zarówno Lyles jak i Junacho nie wykorzystali swoich szans w RS i w PO spędzili na parkiecie łącznie 23 minuty :). Wydaje się, że teraz rotacja jest kompletna. Koniec z graniem line-upów z Jokiem i Plumpleem jednocześnie! jupi!

- oficjalnie najlepszy center (i czwarty ogółem gracz!) NBA? check

- super rotacja pod koszem? check

- super rotacja na obwodzie? check

- 2 młode połamańce z nieograniczonym potencjałem? check

- Malone już wie, że Barton to kasztan? check

Jakbym miał postawić 5 zeta to obstawiłbym taką rotację na dziś:

PG - Murray / Morris

SG - Harris / Beasley

SF - Craig / Barton

PF - Millsap / Grant

C - Jokic / Plumlee  

I może w trakcie sezonu zacznie się ogrywanie Portera, jakieś ogony pogra pewnie też Juancho.

Gdzie obstawienie wszystkich pozycji poza SF wygląda świetnie. Na trójkę marzy mi się Iggy - jak pewnie fanom 40 innych drużyn, więc whatever. Craig jak utrzyma trójkę jak w PO to ujdzie (4 pozostałych grajków w s5 może grać z piłką, więc jeden ofensywny kasztan jest do przeżycia).

 

Jakie oczekiwania co do tego sezonu? All-in! Jak utrzymają zdrowie (Paul, Gary - tak, na Was patrzę!) to można atakować pełną pulę. Murray, Monte i Malik drugi raz nie powinni się w PO tak obsrać, Jok i Harris pokazali że do gry w postseason są stworzeni. Dodatkowo nie trzeba będzie już uskuteczniać 'dwóch wież'. Nie ma w tym momencie żadnego 'nieosiągalnego' teamu, więc kwestia mistrzostwa jest mocno otwarta. Optymalnie byłoby wygrać z 76ers w finale, coby raz na zawsze rozwiązać kwestię Jokicowo-Embiidową :P

Tak to widzę. Nuggets mistrzami a Jokic MVP. I nic mi nie zrobicie! HWDL!

 

Znalezione obrazy dla zapytania murray lakers beef

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, julekstep napisał:

lol znów mieliśmy przekaz myśli i się zdublowaliśmy

byłeś parę minut wcześniej to po prostu tu wrzucę swoje bazgroły :P :

Tego się nie spodziewałem :D

Julek idzie na mistrza, ja typuje finały konferencji to czas na marudzenie @LeweBiodroSmoka i walkę o Playoffs w ostatnim tygodniu :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mówiąc nie potrafię ocenić jak daleko są w stanie zajść Nuggets, ale najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest w ich przypadku zakończenie swojej przygody z PO na 1 lub 2 rundzie. W tym offseason Zachód wzmocnił się na tyle, że nie bardzo widzę dla Denver matchup, w którym byliby oni zdecydowanym faworytem, zakładając oczywiście brak kontuzji po obu stronach. Spodziewałbym się raczej wojny na wyniszczenie i nawet bardzo dobre rozstawienie, (w które jestem w przypadku Nuggets uwierzyć) nie zapewni im raczej zbyt komfortowej sytuacji. Być może rzeczywistość zweryfikuje mnie podobnie jak w przypadku tegorocznych Blazers, ale typowanie to typowanie - na coś trzeba się w końcu zdecydować :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja widzę tylko jeden zespół, który byłby wyraźnym faworytem (na ten moment) przeciwko Nuggets i są to Clippers. 

Lakers nie mają głębi, a LeBron jednak jest coraz starszy. Tercet Craig-Grant-Sap może duetowi gwiazd Lakers zrobić sporo krzywdy. 

Z Jazz to Denver ma najlepszego zawodnika w serii, a Gobert miewał do tej pory raczej rozczarowujące Playoffs. To mógłby być pojedynek na BBIQ między Murrayem i Mitchellem, kto zrobi mniej głupich decyzji ;) 

Blazers mimo braku Nurkicia wygrali serię, ale no jednak Denver to byli debiutanci, teraz będą mocniejszym zespołem, a w PTB nie będzie choćby Aminu i raczej CJ znów tak kozackiej serii nie zagra :P 

Rockets przez salary, wiek i kontuzje Paula też raczej już lepsi nie będą, chociaż z tych wszystkich drużyn oprócz Clippers to ich i Hardena obawiałbym się najbardziej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 minutę temu, kucio napisał:

Liczyć zostaje na jakiś collapse totalny w Rockets i chęć ich przebudowy, bo taki Clint mógłby świetnie przypasować.

Po co Capela w Denver z jego pensją???

Mieć najlepszego w lidze centra i brać backup za 20 mln to trochę przegięcie :D

Edytowane przez Lucas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, kucio napisał:

Może ja jestem ułomny i źle czytam spotrac, ale jak na moje to Plumlee i Capela zarabiają tyle samo/podobnie.

Sadzilem, ze Clint dostal trochę więcej, ale jego kontrakt jest przede wszystkim dłuższy, a Plumlee spada za rok, gdy wchodzi w życie nowy kontrakt Murray, RFA jest Beasley i trzeba podpisać Grant i/lub Millsapa :P 

No i to jego pozyskanie też kosztowałoby trochę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie to dziwi skąd się bierze pojęcie "wyrównany zachód". Ja widzę trzy drużyny na zachodzie teraz, później długo nic. Clippers, Denver, Jazz.

Bardzo chciał bym się dowiedzieć @KeepItDirty jakie to cztery drużyny widzisz przed Denver na koniec sezonu? Może Lakers z prawie zerowym fitem czy Houston ze starym CP3 i overrated Hardenem bez jakichkolwiek wzmocnień? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu Harden jest overrated?

Wzmocnienia? Oni jako jedyni potrafili się bić z najlepszych teamem w dziejach nie odstając w żaden sposób poziomem.

Strasznie się Rockets zrobili underrated. Powinni stać zaraz za, a może nawet obok Clippers. Jak kursy dobiją do @20 to będzie spore value na ich mistrzostwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, MarcusCamby napisał:

Czemu Harden jest overrated?

Wzmocnienia? Oni jako jedyni potrafili się bić z najlepszych teamem w dziejach nie odstając w żaden sposób poziomem.

Strasznie się Rockets zrobili underrated. Powinni stać zaraz za, a może nawet obok Clippers. Jak kursy dobiją do @20 to będzie spore value na ich mistrzostwo.

A nie jest? Co takiego pokazał w PO? Co takiego ma Houston prócz Brody czego nie mają inni?

Oni jako jedyni potrafili się bić z najlepszym teamem w dziejach nie odstając w żaden sposób poziomem - dwa lata temu zapomniałeś dodać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Eld napisał:

A nie jest? Co takiego pokazał w PO? Co takiego ma Houston prócz Brody czego nie mają inni?

Oni jako jedyni potrafili się bić z najlepszym teamem w dziejach nie odstając w żaden sposób poziomem - dwa lata temu zapomniałeś dodać. 

Moim zdaniem w tym roku grali lepiej niż w poprzednim. Rok temu Warriors jak podkręciło tempo to widać było jednak różnicę klas. Te 3-2 trochę zaciemniało obraz. Tu Rockets każdy mecz bili się jak równy z równym.

W PO Harden grał bardzo dobrą serie.

Pytasz co mają Rockets, a czego nie mają inni? No właśnie cholernego Hardena, który daje chyba z 3-4 sezon impact na poziomie MVP. Do tego CP3 z wciąż all-star imact na obie strony parkietu, Capelą, Gordonem, Tuckerem i kilkoma niezłymi rolesami. Jak niby Jazz czy Nuggets nagle mieliby być faworytami w starciu z Nimi?

To, że Rockets nie mają wolnych 20mln, by pakować je w różnej maiści Bogdanoviców nie znaczy, że ta różnica nie jest wciąż na korzyść Rockets, a ty mówisz o jakiejś przepaści. Jeszcze Jazz to może ze względu na Conleya podobny poziom, ale Nuggets? No nie.

Rockets by musieli się totalnie posypać zdrowotnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, MarcusCamby napisał:

Moim zdaniem w tym roku grali lepiej niż w poprzednim. Rok temu Warriors jak podkręciło tempo to widać było jednak różnicę klas. Te 3-2 trochę zaciemniało obraz. Tu Rockets każdy mecz bili się jak równy z równym.

W PO Harden grał bardzo dobrą serie.

Pytasz co mają Rockets, a czego nie mają inni? No właśnie cholernego Hardena, który daje chyba z 3-4 sezon impact na poziomie MVP. Do tego CP3 z wciąż all-star imact na obie strony parkietu, Capelą, Gordonem, Tuckerem i kilkoma niezłymi rolesami. Jak niby Jazz czy Nuggets nagle mieliby być faworytami w starciu z Nimi?

To, że Rockets nie mają wolnych 20mln, by pakować je w różnej maiści Bogdanoviców nie znaczy, że ta różnica nie jest wciąż na korzyść Rockets, a ty mówisz o jakiejś przepaści. Jeszcze Jazz to może ze względu na Conleya podobny poziom, ale Nuggets? No nie.

Rockets by musieli się totalnie posypać zdrowotnie.

Gdybym nie wtopił z Tobą zakładu sprzed roku założył bym się że Houston w tym roku nie będzie wyżej niż Denver. Atmosfera w teamie też jest ważna a Clint, Gordon to się pojawili już w 15 klubach w rumorsach i na pewno im to pomoże... PJ Tucker będzie miał 34 lata. Podobnie CP3 bo są z tego samego rocznika. Gordon 31. Są co raz starsi i już nic nowego nie pokażą. Pałowanie trójek w kółko zaczyna co raz więcej drużyn w lidze stosować więc to już nie jest takie nie wiadomo co. A tacy Denver? Oni mogą być tylko lepsi. I jeszcze Granta dodali.

Jeszcze bym napisał coś o ławkach rezerwowych ale w przypadku Houston nie ma za bardzo o czym pisać. Ta drużyna wkrótce rozleci się jak domek z kart i zostanie sam Harden.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Eld napisał:

. Pałowanie trójek w kółko zaczyna co raz więcej drużyn w lidze stosować więc to już nie jest takie nie wiadomo co. A tacy Denver? Oni mogą być tylko lepsi.

Ci akurat coś o tym wiedzą. 

zwlaszcza w g7 przeciwko Portland.

Rockets > JAZZ, DENVER 

Rockets spokojnie moga zawitac w finale konfy. Jazz conajwyzej moga zrobic postep i urwać zamiast jednego, dwa mecze w ew. serii. 

o Denver nie bede pisał bo pewnie zrobia dobry RS, i sie nie spotkaja dalej z Rockets bo odpadna w 1 rundzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naprawdę chcę to zobaczyć. Chcę zobaczyć Houston w finale konfy. Jak to się stanie to zmienię na tydzień avatar wybrany przez @MarcusCamby. Może być nawet Harden.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Eld napisał:

Gdybym nie wtopił z Tobą zakładu sprzed roku założył bym się że Houston w tym roku nie będzie wyżej niż Denver.

Na forum zakładałem się pięć razy i wszystkie zakłady wygrałem. Niektórzy jak polskignom idą jednak w zakład ze mną kolejny, tym razem postawił na awans Pelicans do PO. Typowe overhyped i spokojnie czekam na przelew :P

O RS bym się nie założył, ale zakład typu Rockets w PO wyżej niż Nuggets to na luziku. Nawet by było ciekawiej, to powiem że jak by odpadli w tej samej rundzie to też byś wygrał :)

Rockets rozegrali ciche FA, ale wzięli tam za minimum Riversa czy tanio niezłego House. Biorąc pod uwagę, że nie ma już "tych" Warriors to są moim mocnym faworytem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

giphy.gif

Dobrze widzieć Jokiciowców w pełnej gotowości, też nawet wczoraj już myślałem nad tematem, ale wcale się nie obrażam, że znowu mnie wyprzedziliście.

Przyznam szczerze, liczyłem na to, że Murray trochę zejdzie z oczekiwań, wiadomo, że teraz maksymalne umowy są na porządku dziennym, jednak mimo wszystko jest pewna obawa przed tym czy Jamal rzeczywiście na takie pieniądze zasługuje/zasłuży. Nuggets od dłuższego czasu prowadzą politykę transferową podobną do Spurs i swoim zasłużonym graczom nie skąpią grosza, a i nawet zwykli rolsi mają u nas jak w mamusi na rosołku. Trudno się z jednej strony dziwić, bo to czwarty kolejny rok postępów pod wodzą Szalonego Majka, a ubiegły sezon wyostrzył apetyty do maksimum, choć szczerze mówiąc ja wolałbym o nim już zapomnieć, zwłaszcza o PO gdzie 240 meczów rs nie wygeneruje tylu emocji co ostatnie 14 spotkań w postseason. Potrzebowałem prawie trzymiesięcznej przerwy od forum by na nowo naładować baterie, wymiana po Granta mocno to przyspieszyła i znowu zaczyna się robić bardzo ciekawie.

No właśnie, bo jakby nie patrzeć to Nuggets znów oddają swój pierwszorundowy wybór żeby się wzmocnić tylko, że na trochę krótką metę. Najpierw tym wzmocnieniem było oddanie kontraktu i dredów Farieda, a teraz pozyskujemy gracza z pozoru fitującego znakomicie, ale bez gwarancji, że u nas zostanie na kolejny sezon, a jeśli jest takie coś w planach, to czy robienie z Granta rezerwowego na nie więcej pewnie niż 25 minut może w tym pomóc? Ciekawe jak postąpiliby Nuggets gdyby afera z odejściem PG13 nie nastąpiła tak nagle, tuż po podjęciu opcji Sapa.  Pieniądze na extension dla Granta się znajdą, ale czy ten rok wystarczy aby przekonać go do pozostania w Colorado na dłużej? Jak wczoraj się jarałem strasznie tym dealem, to dzisiaj już mam trochę więcej wątpliwości. Sprawdzając sobie też Jeramiego na bbref odkryłem, że on sporą część swojej początkowej kariery spędził na sf, ciekawe czy byłby w stanie trochę jeszcze na tej pozycji pobiegać, bo fulltime startera Craiga jakoś mimo wszystko ciężko uwierzyć, a o MPJocie wolę nic nie pisać, bo na dziś nie wiadomo nawet czy on do startu sezonu będzie miał wszystkie kończyny na miejscu, a szkoda, bo z tego co zdążyłem przeczytać, docelowo powinien dostawać około 15-20 min na parkiecie, wymiana po Granta jednak stawie to pod sporym znakiem zapytania.

Oczekiwiania? A czego można oczekiwać kiedy wszystko o czym marzyłeś już się wydarzyło? Dalej liczymy na rozwój Monte i  Malika (Juancho?), bo Vandebelt pewnie przesiedzi kolejny sezon w zamrażarce. Liczę też na to, że Jok nie zmęczy się za bardzo na MŚ, bo z tego co pamiętam, to po IO długo musiał dochodzić do siebie. Tak poza tym to tylko zdrowia trzeba sobie życzyć, żeby Harris wreszcie zagrał pełny sezon, podobnie Sap. Barton nie może być jednak starterem na sf, w zasadzie to w ogóle nie powinien startować, ale też z drugiej strony ta drużyna ten roster zaskakiwał już tyle razy, że nie można wykluczyć nic, nawet takiej abstrakcji jak powrót Bartona do grona graczy przydatnych. Generalnie zakładając, że żadne z kluczowych ogniw nie zaliczy jakiegoś spektakularnego zjazdu formy względem poprzedniego rs, to ciężko nie celować w HCA, Nuggets nie muszą już na nikogo spoglądać z kompleksami, byli o włos od wyrównania najlepszego wyniku w historii swoich występów w lidze a to pokazuje, że ten skład stać na wiele, jednak RS a PO to jest totalnie inna bajka, dobrze, że te dzieciaki już o tym wiedzą.

typuje wysoko 57-58W i 2-3 seed, więc dość optymistycznie jak dla mnie, ale skoro 1 seed w na dobrą sprawę leży odłogiem, to ciężko do tego wyścigu ustawiać się w peletonie

bardzo mnie cieszą wszystkie głosy o silnych Nuggets, rok temu nie do pomyślenia trochę, ale poprzedni sezon zaskoczył pewnie nawet i samych graczy Denver

pozdro

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, MarcusCamby napisał:

 

O RS bym się nie założył, ale zakład typu Rockets w PO wyżej niż Nuggets to na luziku. Nawet by było ciekawiej, to powiem że jak by odpadli w tej samej rundzie to też byś wygrał :)

Kusisz Lucyferze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, MarcusCamby napisał:

Rockets rozegrali ciche FA, ale wzięli tam za minimum Riversa czy tanio niezłego House. Biorąc pod uwagę, że nie ma już "tych" Warriors to są moim mocnym faworytem.

Optymistycznie.

Skład asystentów Pringlesa został wyczyszczony. On sam długo wojował o swój kontrakt i nie było pewne czy wróci do zespołu. Padły brzydkie i głośne słowa o sprzedaży zawodników. To wszystko stało się przed nieszczęściem jakie spotkało Golden State. Później dotarło do nich, że mają tak naprawdę ostatnią szansę na walkę o tytuł i los otwiera przed nimi okno po raz trzeci i chyba postanowili jak małżeństwo na terapii: dać sobie ostatnią szansę. Nie wiadomo kogo D'Antoni posadzi na krzesłach asystentów oraz jak to wpłynie na zespół. Do tego nie wiemy jak plotki o sprzedaży wszystkiego co się tam ruszało wpłyną na chemię w zespole. 

Clippers, Jazz i Lakers wracają silniejsi. 

Denver zachowało trzon zespołu i dołożyło znakomitego obrońcę. Do tego jeszcze ten Bam Bam czy jak mu tam.  

Spurs bym nie skreślał z walki o PO. Portland trochę dziwacznie się "dozbroiło" ale to nadal easy PO team. 

Do tego nie zapominajmy o Warriors i Currym rzucającym po 40 punktów w meczu.  

Może pojawi się jakiś czarny koń w postaci: Dallas? Minnesoty? Memphis? Sacramento?!?! 

Teoretycznie z obiegu może wypaść Oklahoma jeżeli pozbędą się Westbrooka. 

Niby molocha Warriors już nie ma, tak jak wspomniałeś, ale po drodze masz sporo wzmocnionych i wyrównanych drużyn.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.