Skocz do zawartości
Eld

Oklahoma City Thunder 2019/20

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Modnym ostatnio jest wrzucanie do tematów motywów muzycznych. I tak się zastanawiam co by pasowało. Może "Reqiuem for a Dream" gdzie w 4:20 przychodzi w tej muzyce znamienna cisza ( all-star brake ) a w 6:20 nagle muzyka się urywa ( bad shot Lillarda )?

Albo może niezawodna Anita Lipnicka z utworem "Ptasiek" z lekką przeróbką ku czci i dedykacji Russella Westbrooka?

"wierzyles zawsze w to, co dobre
pierwsze i czyste
zabraklo drogi sercu bliskiej

TRIPLE DOBULE WAŻNIEJSZE

w twoich oczach nie błyo dna
gdziekolwiek jesteś dziś
twoja iskra się we mnie tli

ZOSTAW TE ZBIÓRKI"

 

Chapter I - Co to się stanęło?

Sezon zaczął się średnio obiecująco. 4L na dzień dobry i już pojawiały się podśmiec***ki, że PO nie będzie. Westbrook leczył jeszcze kolano, Felton stał się jeszcze grubszy, a Roberson wciąż się leczył. Później seria zwycięstw, kilka frajerskich wtop ale głównie przeważały głosy, że kurde, Panie to może być ten rok. Słynny topic białej czekolady "ćwiartka" świetnie oddawał co to może być ( słowo może może się często tu pojawiać ). Gabaryt, siła, najbardziej wyskakany team w NBA, czy inne przymiotniki oddające szaleńców padały nieustannie. No i fajnie to gryzło poza jednym malutkim szczegółem ale o tym później. George do all-star game grał MVP sezon po obu stronach parkietu. We wszelakich statach defensywnych był po prostu MVP i DPOTY w jednym. Adams ocierał się o miano "I am border all-star", a Grant pojawiał się w rankingach MIP. Ten z plamką też dawał radę, a Noel ze swoją zwinnością naprawdę odwalał robotę w D w pomalowanym. Dziura była na SG gdzie mało znany szerszemu gronu Ferguson robił co mógł, biegał chłopak po zasłonach w D, zasuwał jak kot mej Kobiety do michy, no ale chęci to jedno a umiejętności to drugie. Nawet ta skuteczność za 3 w całej lidze dobijała do średniej ligowej mimo...no właśnie wróćmy do małego szczególiku - mimo Russella Westbrooka. Jego staty do all-star game. 24,9% za 3, 65,6% FT i TS 48,4%. No wow. Jak OKC nie było bottom five za 3? Odpowiedź jedna - George. Zdrowy PG13 to 40,6% za 3 przy 9,6 próbach za 3 ciągnął. Chore. Nieźle dawał sobie też radę Grant ze swoją trójką na 37%.

No i przyszła all-star brake. Uroki, przewidywania zaczynały pryskać. Oczywiście ja jak to ja nie przyjmowałem tego do siebie licząc, że za chwilę wrócą na swoje tory, że to ostatni taki mecz, że Westbrook w końcu zaczął rzucać lepiej po all-star. TS 53,4%, kurde trója na 34,1% i nawet FT poprawił! O 0,1% but still. No musi znów zadziałać. Niby mieli wtedy najtrudniejszy terminarz w lidze no ale silnej drużynie to nie powinno przeszkadzać. I tak zamiast gonić Denver zaczęli gonić nas. Wpierw Blazers, później Jazzy, później Hardeny odpaliły a w pewnym momencie to już patrzyłem kto tam na 9 seedzie jest co by do PO w ogóle wejść. No to co do wuja? Kontuzje - a i owszem. Paul George. Tyle tylko, że jak by było bardzo źle nie lepiej było go usadzić nawet na miesiąc? Jakoś grał, czyli aż tak źle nie było. A może słynny playoff George się zaczął włączać. Brr, nawet nie chcę o tym myśleć że takie coś istnieje. Przed jego paskudną kontuzją nie istniało no ale różne tryple człowiek może złapać w życiu. Kiedyś potrafiłem zjeść dwie paczki delicji karmelowych popijając litrem mleka łaciatego, teraz na samą myśl mi niedobrze. Ludzie się zmieniają. 

I o ile lekki zjazd Granta mogę sobie wytłumaczyć dewizą: "jest młody, ma czas", o tyle WTF się stało z Adamsem?! Już byłem na Joselewicza w tatoo salon, już chciałem sobie dziarać łapsko na wzór aquamana a tu koleś z border all-stara zjechał tak drastycznie w 3 trymestrze sezonu że na to się nie dało patrzeć. To nie był on. Masa prostych layupów przestrzelona, jakby nieobecny, zrezygnowany? Nie wiem. Nikt mi nie potrafi odpowiedzieć. Nawet google i S.A. Smith.

No i na takich galaretowatych nogach dojechaliśmy do PO. Ostatnie podrygi radości, że drabinka prosta, że pierwsza runda to Portland no a jak się skończyło? Tak jak w 6:20 "reqiuem for a dream". 3 rok z rzędu. Dziękuję. Kurtyna. Melo był - wypad w pierwszej rundzie. Melo nie ma - wypad w pierwszej rundzie. Damian, do końca życia Ci nie zapomnę jak nam pomachałeś na koniec ale szanuję co zrobiłeś. Bardzo.

Ławka? No może ( znów ) w pewnym momencie nie wyglądało to źle. Noel, Schroder, Kieff Morris, czy nawet Nader dawali radę. A no i misio Felton i w kilku meczach Burton ( who the fu*k?! ). Do tego slamdunk master Diallo. No i co? No i gó*no. Na koniec z tej ławki było 1,5 użytecznego gracza. Noel i w co drugi mecz Schroeder. 

Smutno mi się robi i znów się złoszczę jak sobie to przypominam więc tu kropka i 2018/19 trzeba uznać za zamknięty. 

P.S: Patterson! Cmokań końca nie było jak go Presti ściągnął. Co z niego zostało? Teraz już naprawdę mam dość. 

 

Chapter II - salary

Tymczasem w Oklahomie:

giphy.gif?cid=790b76115cdc77604a6f467445

 

Prawie 147.000.000 dolców za 11 graczy i Singlera ( jeszcze 4x 999k ) bez graczy z draftu. Noel na pewno opt-out po dobrym sezonie więc 10 typa i 145M $. Szansa na wzmocnienia przy takim salary? Tylko jedna. Rozmiana Schrodera na dwóch tańszych graczy. Kto? To robota Prestiego, nie moja ale ktokolwiek by nie przyszedł MUSI mieć trójkę! Pozostaje tax payer MLE i marzy mi się Beverley ale na pewno na marzeniach się skończy więc może zatrzymają Kieffa.

Ogólnie marność bo nie wierzę, że Presti będzie miał yaya pchnąć gdzieś Westbrooka. Twarz, symbol, legendę organizacji. Dorosłem do tego aby napisać wprost - wyszło by to organizacji na dobre ale jest to nie możliwe raz z powodu jaki przed chwilą napisałem, a dwa, wkurzyli by jego kumpla czyli Paula Georga. Pogonić Adamsa? Wkurzy się Westbrook. Towarzystwo Wzajemnej Adoracji.

Noela nie zatrzymamy. A szkoda bo taki backup 5 z ławki to złoto. Niemiec poleci.

 

Chapter III - Russell Westbrook

Kilka razy z Eryko produkowaliśmy się na temat zmiany jego stylu gry. Inaczej - ewolucji. Mądrzejsze rozgrywanie. Oddawanie roli 1st scorer dla PG13. No i to było widać. Koleś nadal jest elitarnym atletą. Nadal jest wybitny jeśli chodzi o kreowanie pozycji dla partnerów. Jego szarże ściągają często dwóch obrońców i ktoś pozostaje niekryty. Opcje wtedy RW zwykle ma trzy. Obwód, dwójkowe granie z Adamsem, layup. Brzmi jak dobry plan. Tyle tylko, że obwód za 3 to jednak ( nie licząc PG13 ) jeden z najgorszych w lidze, dwójki z Adamsem już nie zaskakują tak mocno ( a i sam Adams zjechał ), a jaką ma ogólną skuteczność przedstawia TS. Winna jest selekcja, bo o ile RW usunął się z pierwszej opcji PG13 o tyle jego gorący łeb, jego pałowanie 14 rzutów pod rząd "bo w końcu musi wpaść" to po prostu idiotyzm. Coś się we mnie złamało, coś pękło. Nie będę już go bronił bo się go bronić nie da. 

Ktoś ostatnio napisał, że kontrakt Westbrooka będzie drugim najgorszym kontraktem w lidze po Wallu. Ze 3-4 miesiące temu bym zagryzł za taki post. Dzisiaj spuszczam głowę na której mam czapkę z daszkiem tak aby nie było widać wzroku i w milczeniu przytakuję...

 

Chapter IV - Nadzieje

Jak każdy kibic mam i swoje:

  • nasz frontcourt jest jeszcze młody. Adams 26 lat, Grant 25 lat. Jeszcze mają trochę czasu do prime. Jeszcze się mogą rozwinąć.
  • Paul George - że rozegra zdrowy sezon a "playoff George" to tylko hejt i przypadek
  • młodzi - Ferguson, Nader, Diallo. Jeden z nich coś pokaże
  • logo sponsora na koszulkach - że się zmieni, bo bardziej zrąbanego to chyba nikt w lidze nie ma ( mocne zazdro dla Bucksów )
  • Donovan - Presti powiedział, że prawdopodobnie zostanie. Mam nadzieję, że wykreśli z kalendarza w rubryce "things to do" słowo "prawdopodobnie". Tu potrzeba świeżej myśli.
  • draft - że z tą #21 trafi się jakiś kozak
  • Roberson - że wróci silniejszy i w formie jak kiedyś
  • że jakimś cudem Presti załatwi dobre wzmocnienie na PF/C z ławki

 

Podsumowując. Jestem bardzo sceptyczny co do nadchodzącego sezonu. Zastanawiający regres Adamsa, wychodzący z prime Westbrook, George który opuści okres przygotowawczy, brak perspektyw na solidne wzmocnienia. Nawet o playoffy może być ciężko bo Westbrook młodszy i pewnie mądrzejszy nie będzie a tryple dable czwarty sezon z rzędu samo się nie zrobi, Lakersi pewnie się drugi raz nie sfajdają, Sac-Town może tym razem nie braknąć tych kilku W, Donicić & Porzi odpalą wroty, Davis nie odejdzie z NOP i pozamiata zachód z Zionem i Jrue a jeszcze gdzieś tam majaczą Wolves. 

Cholera. Były lata tłuste, czas na chude. 

Tyle na dzisiaj. Zapewne przegapiłem kilka istotnych kwestii do poruszenia i bardziej to wygląda na wylanie smutków, niż solidny temat o drużynie której jest się fanem no ale cóż.

-------------------------------------

A no. Rooster jeszcze wypada podać: ( gwarantowani na przyszły sezon )

 

PG: Westbrook/Schroeder

SG: Roberson/Ferguson/Diallo

SF: George/Nader/Burton

PF: Grant/Patterson

C : Adams

 

Tyle na dziś. Kolejne coś założę pewnie jak zwykle w latach poprzednich o Atlancie Hawks.

 

 

Edytowane przez Eld
  • Like 7
  • Thanks 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zabrałeś mi przyjemność z poprzedniego roku to daj napisać o Hawks, chyba że masz wizję to wtedy ez :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, polishllama69 napisał:

zabrałeś mi przyjemność z poprzedniego roku to daj napisać o Hawks, chyba że masz wizję to wtedy ez :D 

Hawks zrobili się sexy dzięki Trae. Już mi się coś tam kiełkowało w głowie ale działaj śmiało :).

Jeszcze z "hot" teamów ciekawe kto się o Wizzards pokusi. Nie potrafię od nas ani jednego ich kibica wymienić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 minuty temu, Eld napisał:

Hawks zrobili się sexy dzięki Trae. Już mi się coś tam kiełkowało w głowie ale działaj śmiało :).

Jeszcze z "hot" teamów ciekawe kto się o Wizzards pokusi. Nie potrafię od nas ani jednego ich kibica wymienić.

może w tydzień się wyrobię :D bo teraz to trochę obowiązków a potem w weekend mniejsze odcięcie sie od neta, ale mam kilka koncepcji, jeszcze mi Memphis po głowie chodzi 

ja należę do obrońców Trae od dłuższego czasu także podstawy są :D

Edytowane przez polishllama69

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może by tak Wall z Westbrickiem się zamienili klubami - nowe otoczenie to ich ostatnia szansa ;))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja przewiduje kolejna niesamowita kampanie Westbrooka z Tribyl Dabyl.

Tysiace ujec kamer George'a jak odwraca glowe, gdy zolw tanczy z pilka na polowie I wali airballe.

Oczami widze jak Brick kontuzjuje George w walce o ta ostatnia brakujaca zbiorke.

I oczywiscie oklep w 1 rundzie.

Oklahoma takie piekne miasto. Dawac juz te Seattle!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, dannygd napisał:

A może by tak Wall z Westbrickiem się zamienili klubami - nowe otoczenie to ich ostatnia szansa ;))

Dziękuję ale nie. Zdecydowanie nie. Wall po achillesie i 1,5 roku przerwy może wrócić niczym Kemp po lockoucie. 

Mam tylko jeden pomysł gdzie RW mógł by chcieć iść. 

Knicks. Oj tam z tymi TD by pasował jak ulał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Eld napisał:

Dziękuję ale nie. Zdecydowanie nie. Wall po achillesie i 1,5 roku przerwy może wrócić niczym Kemp po lockoucie. 

To był oczywiście żartobliwy pomysł, bo chyba nikt w lidze (no może poza NYK) by go nie zaryzykował ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
16 godzin temu, Eld napisał:

Jeszcze z "hot" teamów ciekawe kto się o Wizzards pokusi. Nie potrafię od nas ani jednego ich kibica wymienić

W zeszłym roku ja zakładałem, to i w tym roku chętnie się podejmę, tylko może na nieco późniejszym etapie. Teraz przed draftem to trochę wróżenie z fusów, bo zawsze może wyskoczyć ktoś z ofertą za Beala i całe wprowadzenie pójdzie do kosza :P

Edytowane przez Hoolifan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem coś od siebie dodać ale po pierwsze mi się nie chciało, a po drugie to mógłbym się pod postem "wstępnym" podpisać bo jest świetny. Ale no cóż skrobnę sobie coś swym Westbrookowofanboyowskim piórem. Ja nadal wierzę w projekt PG-Russ choć coraz mniej. Zabrakło w tym sezonie zwłaszcza głębi składu i zdrowia. Liderzy też oczywiście dodali swoje w ostatnim akcie upadku, bo PGego o ile trochę rekompensuje kontuzja barku to i tak nie trafienie osobistych, słaba obrona CJa i ogół formy nie przystoi takiemu graczowi. Russ natomiast nihil novi, bo czegóż innego można było spodziewać gdy na niego spadła odpowiedzialność rzutowa. Poza tym kreował dobre okazje Adamsowi i reszcie ale Ci uznali że ich nie będą wykorzystywali. I mimo że, go broniłem bo imo ilość krytyki jaka na niego spadła była przesadzona to nie mogę powiedzieć że zagrał dobrze, bo zagrał bardzo słabo. Szkoda serii z Portland bo mieliśmy potencjał by ich pokonać no ale to oni wycisnęli z siebie więcej i wygrali lepsi. Niestety😀. Kolejna sprawa to Billy Donovan, który popełnił wiele błędów w tej serii. W ataku brakowało pomysłu. Jakiegokolwiek. Natomiast w obronie za decyzje by George bronił McColluma podczas gdy Russ krył Harklessa i Turnera, bądź o kryciu Lillarda kim się da no to ma u mnie dużego minusa. Pytanie czy bylibyśmy w stanie znaleźć kogoś lepszego? Nwm. Natomiast na mojej liście nadziei obok zmiany sponsora na koszulkach, znajdzie się stalowe zdrowie Russa i PG, shooterzy na ławkę, Adams który albo zacznie rzucać albo lepiej bronić, ciągły rozwój Granta, nie zardzewiały Roberson, dobry draft, jakaś wymiana w wykonaniu Prestiego + zatrzymanie Noela. Jak widać wszystko realne i prawdopodobne.

 

P.S. Odnośnie kontraktu Russa, pamiętajmy o kontrakcie CP3. #ostatnizwierzącychwnr0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem święcie przekonany i niczym Vice dał bym sobie za to rękę uciąć, że gdyby Kevin Durant został w Oklahomie to by dziś w nocy nie zerwał achillesa.

Skąd taka pewność? Po prostu nie grał by w finałach z Westbrookiem u boku.

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 4
  • Confused 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.06.2019 o 22:47, Eld napisał:

Jestem święcie przekonany i niczym Vice dał bym sobie za to rękę uciąć, że gdyby Kevin Durant został w Oklahomie to by dziś w nocy nie zerwał achillesa.

Skąd taka pewność? Po prostu nie grał by w finałach z Westbrookiem u boku.

zawsze możnaby pozbyć się Westbrooka XDD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...