Skocz do zawartości
Przemek_Orliński

New York Knicks 2019-20

Rekomendowane odpowiedzi

24 minuty temu, Przemek_Orliński napisał:

Chyba, że wycyckaliby Prestiego na jakieś fajne picki, których ma pod dostatkiem

Oni by jeszcze picki za Schroedera oddali :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, Przemek_Orliński napisał:

Takiej oczywistości już nie pisałem. Bo strach mi nie pozawalał. 

Strachu nie ma. Picki mają wartość kiedy są w odpowiednich rękach. W osranych rękach są bezwartościowe Edit*{Podobnie jak $74 M cap space)

Edytowane przez mayor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spoko Schroedera oddadzą za jakiegoś Morrisa plus ogórka. Potem Priesti opchnie Morrisa za pick do kontendera.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu wyjdę na jakiegoś romantyka, trudno. 

Naczytałem się tu http://airball.pl/2019/12/06/zrozpaczony-masochista-13/?fbclid=IwAR19FCxvCuj09Uf17c1q-rTJgCiaZ4n8v2kCY9ldXGqQhmlQTOIvYO95t_g 3500 słów o Knicks , a podobno nie ma o czym mówić , nie ma o czym pisać Rw30 , sami masochiści są wśród nas Vice-kontorezerwowe. Swoją drogą, dlaczego tego nikt tu nie wrzucił, to jest dobry tekst (pisze bez cienia szydery) ! 

Przeczytałem sporo złego o naszym już byłym trenerze i o jego pracy w Knicks (zgadzam się w 100%) , o trenerze, który dostał ten fatalny rooster od Millsa i Perrego.

I teraz czytam znowu "dlaczego nikt tu nie chcę grać"

No ile można to wałkować... 

Nikt nie chce grać bo... 

Zwolnili Fizdale'a i środowisko trenerskie go broni ? Bo zawsze będzie tak, że trenerzy będą bronić swoich kolegów, bo dobrze wiedzą, że siedzą na tym samym krześle. 

Nikt tu nie chce grać i zostało to powiedziane, napisane już milion razy , to nie jest wina nieudolnych trenerów i zwalniania ich za brak wyników za które częściowo odpowiadają przecież, trenerów których nikt nie zatrudnił już po przygodzie w Knicks. Jak Fizdale jest takim dobrym trenerem (według niektórych kolegów z jego środowiska), to możemy zrobić zakłady, gdzie i kiedy znajdzie nową prace jako główny trener.

Klub jest źle zarządzany od 20 lat , a Dolan oprócz tego, że sam nie jest szanowany, nie trafia z wyborami ludzi, którzy są odpowiedzialni za budowę organizacji, to że trzyma 13 lat MIllsa również o tym świadczy. I żaden najlepszy trener tego nie zmieni, nawet jakby tu przyszedł Mike Budenholzer, to nie przyciągnie tu sam nikogo. 

To jest proces, który wcześniej czy później musi wystartować. I jeśli Dolan będzie miał w końcu jakieś nazwisko w stylu Griffina, który powie mu "tak" ale w tle będzie wyłączność dla niego na odbudowę tego burdelu od remontu kibli w MSG, poprzez zatrudnienie chłopaków do podawania ręczników, kończąc na trenerach, sztabie, drafcie i zawodnikach w lato, to musi to zrobić i wyrzucić wszystko co zostało po Millsie przez ostatnie 13 lat, na czele z Perrym. 

Nie da się już tego uratować, po tym sezonie. Pisałem i pisać będę, nie za wszystko winni są Perry i Mills, nie można w 100% obciążyć ich odpowiedzialnością, za nie podpisanie Duranta , Ki czy ucieczkę (zardzewiałego jak się powoli okazuje) Porzingisa. Ale za to co kupili w lato, ponoszą pełną odpowiedzialność , a wynik sportowy leży po połowie, Fizz za to zapłacił, pora pożegnać się chłopakami panie Dolan. 

Edytowane przez Kuzyn Kalondzelo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znakomicie się czyta ostatni wysyp plotek i ploteczek o Ujirim przychodzącym rzekomo do Knicks. Odrzucił ofertę od Raptors! Nie odrzucił, bo takiej oferty nie było! W Nowym Jorku bardziej mółby propagować działania na rzecz Afryki! To samo mógł robić w Waszyngtonie, ale nie przyjął od nich propozycji! Odbudowa Knicks byłaby dla niego ukoronowaniem całej kariery! Po co ma odchodzić z Toronto i iść do tego bagna! A to tylko mały pierwiastek tego, co można przeczytać w internecie. 

Ten writer, który już przemaglował wątek zmiany na szczeblach zarządu, bierze się za propozycje transferowe, które zostały zapowiedziane w ciągu najbliższych dni. Tu też można poczytać niezłe kwiatki. Bamba, Exum czy kolejny protegowany Jaśka - Zhaire Smith. 

A dziś 4-20 VS 5-20 czyli walka na noże do chleba na samym dnie tabeli :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mike Miller zostanie do końca sezonu, a na krótkiej liście pod kątem hc na nowy sezon 3 nazwiska, tj. Mark Jackson, Jeff Van Gundy, Tom Thibodeau. 

via Shams 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Braveheart22 napisał:

Jeff Van Gundy

Co ekipa ma wakat, to wszędzie jego z nimi łączą 🤣 a facet ma spokojną fuchę w TV, nie musi latać tak po całym kraju i ogarniać żadnego burdelu. Nie widzę, by kiedykolwiek to zmienił. Wrzucanie go do tej listy pokazuje, że nie jest ona w żaden sposób wiarygodna i tyle :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie siedzę blisko Knicks, ale według mnie, nie powinno się skreślać tej kandydatury.

Spokojna fucha w tv... dobra, wszystko fajnie, ale nie wiemy czy nie ciągnie go z powrotem do trenerki. Chłop stary jeszcze nie jest. Z resztą już dwa lata temu, podjął się prowadzenia kadry USA w pucharze Ameryki. Pop też jakiś czas temu wypowiadał się o nim, że powinien wrócić do ligi. Poza tym, historia przemawia na jego korzyść. Zobaczymy, co to będzie, ale ktoś ten burdel w Knicks musi ogarnąć. Nie zdziwię się, jak tę misję dostanie Jeff ;)

Ale to niech już lepiej obeznani w temacie fani Knicks odpowiadają, jakie widzą szanse i czy im ewentualnie takie rozwiązanie pasuje. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podane kandydatury to jest takie "Knicks Thing" na 101%. 

Idealnie obrazują to, co się dzieje w tej organizacji od 20 lat. Nostalgia. Klepanie się po plecach. Kiedyś to było. Magia starych nazwisk, szkieletów wiszących w szafie, które tylko czekają na sygnał do ataku. Bo kiedyś było lepiej. Bo finały z ósmego miejsca. Ach Starks, ach Ewing (aż dziwne, że jego nie ma na liście kandydatów?). Pamiętacie te potyczki z Jordanem? Te batalie z Heat. Ach...

Mark Jackson to były Knicks, krew z krwi i kość z kości. On wie jak to było kiedyś i wie jak to poprowadzić. Bóg jest z nim i w jego kazaniach. Amen i niech się stanie. JVG dawny cudotwórca, a pomnik dla niego już jest w przedostatniej fazie zatwierdzania. Na wiosnę 2026 będzie gotowy! Oraz nasz ukochany TT - SPEC - od defensywy najwyższych lotów, twarda ręka i stara szkoła! Bo tak dobrze prowadził Bulls, to co by zrobił z tymi Knicks? Brakuje sznytu Oakley'a i MASE! On by to wskrzesił! Każdy by się bał Knicks! Jak w latach 90'.  

Thibodeau jest spalony po fiasku w Minnesocie. JVG w życiu nie zostawi ciepłego stołka w telewizji, aby przyjść do Knicks i ratować to mgliste wspomnienie. Perry jest zakochany w Jacksonie i sądzę, że to on będzie next head coachem, jeżeli obecny Prezydent i GM zostaną na stanowisku. Tylko on nic nie zmieni. Jego czas się skończył. 

I tak to się kręci. Stoją w miejscu i oglądają stare albumy. I wzdychają. Nie podpatrzą schematu u sąsiadów, którzy wzięli i zaufali Marksowi, który zjeździł cały świat i jadł ciepłe bułki we front office Spurs. Bez picków i przydatnych graczy stworzył zespół przez duże Z, a Atkinson zabrany spod skrzydła Budenholzera nadał mu sens i grację tworząc kolektywny system, o którym Mills śni podczas nocnych polucji. Car Michaił zaufał ludziom z drugiego szeregu i w zamian otrzymał dobre efekty. Ale w Knicks panuje przekonanie, że tylko znane nazwisko gwarantuje sukces.

Najpierw musi odejść Mills. I to najlepiej teraz i zaraz. Potrzebny jest Prezydent/GM z myślą nowoczesną. Ktoś, kto podjadał z pieca u najlepszych, śledził zakulisowe ruchy i w milczeniu obserwował szachy na najwyższym poziomie. Człowiek myślący i nie dający się wycyckać. Ktoś, kto czeka na swoją szansę zarówno na stołku zarządzania jak i trenerskim. Ale taki scouting przerasta NYK o lata świetlne. Phil Jackson ma 11 pierścieni, to musi się znać na tym co robi, right? c***, że jego Lakers i stare trójkąty zostali zamordowani przez Dallas w ostatnim jego meczu na ławce trenerskiej. Terry i Stojakovic z każdą trójką przybijali gwóźdź do jego trumny. Aż przyszedł Dolan i rozkopał mogiłę. Jak w 5 części "Piątku 13ego".  

I sądzę, że gdyby nawet ten przysłowiowy Masai podjąłby rękawicę i przyjechał do tego bagna, to oczekiwania wzrosłyby do niebotycznych rozmiarów. Sądzę, że co najmniej dwa-trzy sezony by zajęło posprzątanie tego syfu, ale gdyby po pierwszym roku zespół nie awansowałby do play-off's, to by i tego Masaia na taczkach wywieźli... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Przemek_Orliński napisał:

 

Smutno się to jakoś czytało ale hej! Głowa do góry. 2 win z rzędu! Grats.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrócił po kontuzji przeciętnej klasy PG jakim jest Payton i od razu gra wygląda lepiej (nieważne, że na tle słabych zespołów). To tylko pokazuje jak bardzo Frank i DSJ ssą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale ten Masai za jakies 2 pierwszorundowe picki to niezly zart, co? nastepne napompowane i zgrane nazwisko, wlasnie z tego pierwszego szeregu - gdyby nie gwiazdka z nieba od Spurs, kulminacja kontuzji z dekady u GSW to facet nadal bylby architektem przeplaconego projektu ktory u szczytu, dostal sweepa od Jamesa i taczki gruzu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

J.R. na sprzedaż? Kto by pomyślał 20 mln $ / sezon jednak pomyłka? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lepszy temat jest z Morrisem. Woj i Lowe w swoim podcaście wspomnieli, że Clippers są rzekomo zainteresowani Marcusem. Mają sypnąć za niego swój pick z pierwszej rundy + Harklessa i Pattersona. Trudno mi w to uwierzyć, aby do tego doszło, ale trzymam kciuki za ten ruch. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To by były dwa ruchy dajace nadzieję na lepsze jutro. Tylko czy jeszcze ktos wierzy w to, ze sie uda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile na Morrisa jakiś chętny powinien się znaleźć, bo to, jak śrubuje statystyki czyni go łakomym kąskiem + jego kontrakt spada po tym sezonie, tak Randle to grubsza sprawa. Gość zawodzi we wszystkim + ma najdłuższą umowę jaką zaoferowali mu włodarze w czasie lata. Ale może znajdzie się jakiś desperat. 

Zresztą o czym będziemy tu dyskutować. Zaraz znajdą się rycerze, którzy powiedzą, że po serii 10 porażek z rzędu i zmianie trenera, Knicks są 3-1 i wracają. To nic, że nabili te wygrane na zespołach +/- swojego poziomu, ale chemia się poprawiła i bla bla bla, więc po co rozsprzedawać skład?

Gdyby nie ta opcja zawodnika na ostatni rok w kontrakcie Chrisa Paula na 44 mln, to bym dzwonił do Oklahomy z pytaniem czy nie pomóc im w pozbyciu się CP3.  Przez dwa lata nic się tu nie zmieni, a za pozbycie się go z ksiąg, Presti mógłby coś dopłacić + kulawy i starty Paul > każdy PG Knicks w ostatniej dekadzie.*

*BTW ostatnio Mike Vorkunov z "The Athletic" oraz Ian Begley z "SNY" (dawniej ESPN) zrobili swoją TOPkę dekady jeżeli chodzi o graczy Knicks. Obydwaj podali identyczne s5: 

PG: Raymond Felton
SG: J.R Smith
SF: Carmelo Anthony 
PF: Kristaps Porzingis
C : Tyson Chandler

:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.12.2019 o 18:04, memento1984 napisał:

ale ten Masai za jakies 2 pierwszorundowe picki to niezly zart, co? nastepne napompowane i zgrane nazwisko, wlasnie z tego pierwszego szeregu - gdyby nie gwiazdka z nieba od Spurs, kulminacja kontuzji z dekady u GSW to facet nadal bylby architektem przeplaconego projektu ktory u szczytu, dostal sweepa od Jamesa i taczki gruzu.

W Denver też zrobił dobrą robotę, nie został przecież GMem roku za ładne oczy. Poza tym dostanie sweepa od Jamesa w ECF to i tak najlepsze co spotkałoby Knicks od 20 lat.

Najważniejsze pytanie to czy Masai dostanie pełnie władzy i nikt mu się nie będzie wcinał? Jeśli nie to szkoda zachodu, jeśli tak to jeden pick od Dallas bym przebolał. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.