Skocz do zawartości
Tomek9248

beGM - [Playoffs 2019 West 2nd Round] (1.) Golden State Warriors - (5.) Los Angeles Lakers

Rekomendowane odpowiedzi

ja się nie martwię raczej o to ze bedzie musiał biegać za harrisem/currym bez pilki do trójek  i się przy tym zmęczy... bardziej martwię się ze steph go zjedzie crossoverami, a nawet jak nie zjedzie to przeciw stefkowi trza grac przecież bardzo fizycznie żeby go ograniczyć. Nie ma chyba watpliwosci ze Harris nie ma w PO a zwłaszcza przy takim przeciwniku nic do zaoferowania raczej w grze 1vs1, A Steph owszem. I czy Iman nie ma doświadczenia w kryciu Stephena? Ja osobiście bym tu mocno plusowal gdybys tak właśnie ustawił obronę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, january napisał:

Ten co lorak wrzucał

W sumie pytam, bo byłem ciekaw, czy faktycznie powołujesz się na RAPM gdzie Russell jest ujemnym graczem ataku. No cóż. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 minut temu, Wooden napisał:

Problem w tym że January chcąc nie chcąc pokazuje inną wadę opisów - tutaj IMO na razie zepsuł a usilnym zaklinaniem rzeczywistości w opisie i komentarzach przekonał mnie do 4-3 dla Warriors.

Wszystko o Russella jak zwykle 😉 Czas go sprzedać :D 

Ponownie - jak GS mają wygrać G7 :D bez Duranta, kiedy na Kurze siedzi już Butler 😉 ?

Edytowane przez january

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, january napisał:

Jednak gramy drugą rundę..., a nie pierwszą.

No to bądź konsekwentny i nie licz 3pt% Harrisa z 1 rundy:)

Poza tym to chyba nie działa na Twoją korzyść, że nie masz już nikogo w play-offs?:)

7 minut temu, january napisał:

 

Ps : Shumpert rzuca :P

To z tym Shumpertem co odwalasz to już dawno powinno być zabronione regulaminem. W RL NBA był kijowy, więc w 3T Twój depth chart wyglądał tak

Cytat

 

Depth Chart+terminarz.
Przed INJ Ingrama (8games) wyjazdy : PHI,NOP,ATL,MEM,PHX u siebie : HOU,NOP,MIL

 
Russell 32/Butler 16
Butler 18/Korver 18/ Huerter 12
Ingram 36/ McDermott 12
LeBron 36/ Olynyk 10
Favors 28/ Olynyk 20
 
Najlepszy team w lidze, jakiś nędzny L się tu może przypałętać, ale ogólnie młócą wszystko 7-1, w najgorszym przypadku 6-2.
 
PO INJ Ingrama (12 games), 3 resty LJ, 1 Butlera gdzieś tam (wiadomo, że resty byłyby vs tankerzy)
wyjazdy : CHI, TOR, DET, NYK, MIL, UTA u siebie : LAC, DEN, BOS, BRK, SAC, WAS
 
 
Russell 32/Butler 16
Korver 24/ Huerter 24
Butler 18/ McDermott 20/ Brown 8
LeBron 36/ Olynyk 10
Favors 28/ Olynyk 20

 

W 1 rundzie w RL NBA Shumpert nie trafił ani jednej trójki, więc Twój depth chart na 1 rundę wyglądał tak:

Cytat

 

Moje s5 : Russell-Huerter-Butler-LeBron-Favors.

Zakładane mpg w serii :
Russell 36/ Butler 12
Huerter 30?/ Korver 12?/ Butler 6/ *Brown?
Butler 22/ LeBron 8/ McDermott 18?
LeBron 32/ Olynyk 16
Favors 32/ Olynyk 16

 

W 2 rundzie w RL NBA Shumpert trafił ponad 40% trójek, więc nagle z kosmosu do pierwszej piątki wpada gościu, a Ty opowiadasz jaką zagrał świetną serię w RL NBA:

Cytat

 

Depth Chart

Russell 36/ Butler 12
Shumpert 24/ Huerter 24/ J.Robinson
Butler 30/ McDermott 9/ Brown 9
LeBron 42 /Olynyk 6
Favors 29/ Olynyk 19

 

Właśnie wrzuciłeś bez absolutnie żadnego powodu do s5 gościa, który od ponad 3 miesięcy nie zagrał u Ciebie ani minuty, bo zagrał kilka dobrych meczów w RL NBA akurat i Ci to teraz pasuje. To jest bezczelność:)

  • Like 1
  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, RonnieArtestics napisał:

ja się nie martwię raczej o to ze bedzie musiał biegać za harrisem/currym bez pilki do trójek  i się przy tym zmęczy... bardziej martwię się ze steph go zjedzie crossoverami, a nawet jak nie zjedzie to przeciw stefkowi trza grac przecież bardzo fizycznie żeby go ograniczyć. Nie ma chyba watpliwosci ze Harris nie ma w PO a zwłaszcza przy takim przeciwniku nic do zaoferowania raczej w grze 1vs1, A Steph owszem. I czy Iman nie ma doświadczenia w kryciu Stephena? Ja osobiście bym tu mocno plusowal gdybys tak właśnie ustawił obronę.

Przypominam dyskretnie, że jak tylko Curry zacznie szaleć to do akcji wkracza największy sku*wiel czyli Bruce Brown ;) . Russella to raczej nikt nie crossuje w D, największy problem ma w grze przeciw naprawdę atletycznym graczom atakującym kosz, ja Nets uważnie śledzę i owszem Joe potrafi zaatakować kosz na mocnym kontakcie. 

1 minutę temu, fluber napisał:

Właśnie wrzuciłeś bez absolutnie żadnego powodu do s5 gościa, który od ponad 3 miesięcy nie zagrał u Ciebie ani minuty, bo zagrał kilka dobrych meczów w RL NBA akurat i Ci to teraz pasuje. To jest bezczelność:)

Przypomnę Ci, że Shumpert w 3T długo nie grał (kontuzja), pod koniec RS masz go jak najbardziej w rotacji, a w 1 rundzie vs Pels defensywa na obwodzie nie była mi w żaden sposób potrzebna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, january napisał:

Przypominam dyskretnie, że jak tylko Curry zacznie szaleć to do akcji wkracza największy sku*wiel czyli Bruce Brown ;) . Russella to raczej nikt nie crossuje w D, największy problem ma w grze przeciw naprawdę atletycznym graczom atakującym kosz, ja Nets uważnie śledzę i owszem Joe potrafi zaatakować kosz na mocnym kontakcie. 

Wiem ze Joe potrafi ale na tym poziomie, przy tak intensywnej defensywie jak w PO, raczej mega zagrożeniem nie jest. RS a PO to dwa światy. I nadal uważam, ze silniejszy fizycznie Iman o wiele lepiej by sobie poradził ze Stefkiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, fluber napisał:

No to bądź konsekwentny i nie licz 3pt% Harrisa z 1 rundy:)

Poza tym to chyba nie działa na Twoją korzyść, że nie masz już nikogo w play-offs?:)

No nie działa, szanse na tytuł są mniejsze, bo Brona jako top3 gracza nie sprzedam przykładowo.

Czemu nie? To Russella też nie liczyć z PO, tylko z RS? Curry w okresie którym gramy dał dupy i tyle. 

1 minutę temu, RonnieArtestics napisał:

Wiem ze Joe potrafi ale na tym poziomie, przy tak intensywnej defensywie jak w PO, raczej mega zagrożeniem nie jest. RS a PO to dwa światy. I nadal uważam, ze silniejszy fizycznie Iman o wiele lepiej by sobie poradził ze Stefkiem.

Nie wykluczam, ja doceniam po prostu zajebistą defensywę jaką dał od siebie w PO Russell - notabene najczęściej kryjąc chyba znacznie lepiej od Kury atakującego kosz (i bardziej fizycznego) T.Harrisa. Jak wspomniałem - jak Curry zacznie szaleć do akcji wkracza Bruce Brown, w kluczowej końcówce serii zaś broni go przetyp Butler (fluber się czerwieni po poście po G1, Butler wyłączył Lowry'ego - 0.7ppp, w RS Kurę 0,71ppp, a i vs JordanKawhi bronił na 0.95ppp).

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, january napisał:

 

Przypomnę Ci, że Shumpert w 3T długo nie grał (kontuzja), pod koniec RS masz go jak najbardziej w rotacji, a w 1 rundzie vs Pels defensywa na obwodzie nie była mi w żaden sposób potrzebna.

Przecież on w tym sezonie w żadnym momencie nie opuścił więcej niż 3 meczów z rzędu. O jakiej długiej kontuzji Ty teraz piszesz? W 3T opuścił z powodu drobnych kontuzji raz 2 mecze i raz 3 mecze, razem 5. 

https://www.basketball-reference.com/players/s/shumpim01/gamelog/2019/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PS : Miło było by jakby ktoś się skupił w końcu na tym jaki badziew mają w ataku GS z słabym Currym i fatalną resztą składu ;) : Po kontuzji Duranta i Butlerze na Stefku ich po prostu nie ma w ataku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niemniej jednak, czekam na rotacje od Tomka, a zwłaszcza po kontuzji Duranta, bo wydaje mi się ze przy braku KD, Crowderze zamiast Igoudali i Joe Harrisie zamiast Klaya nasi mistrzowie mają mega problem w ataku, i jak przyciśnie się Stefka to nie będzie komu tu zdobywać punktów w close games. Nie zapominam oczywiście o Ibace w składzie, ale to nie jest gracz który pociągnie w ataku ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, fluber napisał:

Przecież on w tym sezonie w żadnym momencie nie opuścił więcej niż 3 meczów z rzędu. O jakiej długiej kontuzji Ty teraz piszesz? W 3T opuścił z powodu drobnych kontuzji raz 2 mecze i raz 3 mecze, razem 5. 

No -  początek 3T i sprowadziłem w związku z tym właśnie między innymi w tym czasie niejakiego Korvera, który rzecz jasna przejął minuty. Teraz jakbyś zauważył Korver się skontuzjował.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, january napisał:

Nie wykluczam, ja doceniam po prostu zajebistą defensywę jaką dał od siebie w PO Russell - notabene najczęściej kryjąc chyba znacznie lepiej od Kury atakującego kosz (i bardziej fizycznego) T.Harrisa.

lol

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Wooden napisał:

Mogę dodać że to samo mu się udało w pierwszej rundzie gdzie miałem wyjściowo 4-1/4-0 (Blake nawet jak wrócił w Pistons kompletnie był non-factorem, więcej oddając w obronie niż dając w ataku a Camby zrobił gigantyczny błąd opierając się tam na nim) ale śledząc uważnie dyskusję dość swobodnie przeszedłem do 4-2 a dałbym nawet 4-3 gdybym nie oglądał tak uważnie Pistons.

Czekaj, jak to Griffin był non-factorem?

Zanotował bardzo dobrą linijkę z Bucks, mimo zupełnego nie stawienia się partnerów, a w obronie krył Giannisa dość aktywnie przez co łapał sporo fauli. Ja dlatego dałem mu łatwiejsze zadanie, by eksponować jego talent ofensywny na mniejszym obciążeniu. I biorąc pod uwagę, że Butler rzucał 20% trójek na wide open strategia była całkiem sensowna.

Jeszcze ważna uwaga od mnie, ja oceniam zwykle różnicę klas typując wynik, a nie przebieg serii, dlatego skłaniam się ku 4-3 dla Warriors, mimo absencji Duranta. Na poczekaniu mogę wymyślić bajkę o wielkim G7 Curry, nawet jeśli sam w nie nie wierzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, january napisał:

 

Russell ma doświadczenie w grze przeciw point guardom rywala, to też jest istotne

Weź zmień tego Russella na Currym January, serio. Curry robi w tym sezonie TS 76,3%, kiedy kryje go D'Angelo Russell. Tutaj @RonnieArtestics i @BMF naprawdę dobrze Ci radzą.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, MarcusCamby napisał:

Czekaj, jak to Griffin był non-factorem?

Zanotował bardzo dobrą linijkę z Bucks, mimo zupełnego nie stawienia się partnerów, a w obronie krył Giannisa dość aktywnie przez co łapał sporo fauli. Ja dlatego dałem mu łatwiejsze zadanie, by eksponować jego talent ofensywny na mniejszym obciążeniu. I biorąc pod uwagę, że Butler rzucał 20% trójek na wide open strategia była całkiem sensowna.

Jeszcze ważna uwaga od mnie, ja oceniam zwykle różnicę klas typując wynik, a nie przebieg serii, dlatego skłaniam się ku 4-3 dla Warriors, mimo absencji Duranta. Na poczekaniu mogę wymyślić bajkę o wielkim G7 Curry, nawet jeśli sam w nie nie wierzę.

Po prostu - Blake w tych meczach robił puste cyfry - krycie 1 na 1 gracza z piłką to jeszcze była kwestia effortu ale ścięcia bez piłki, close outy, aktywna zbiórka (nie tylko boxout) to była czarna magia.

Nie musisz go bronić bo ja gościa kocham. Serio, mój top3 gracz teraz pewnie. Po prostu jako ogromny fan wiem co widziałem :)

BTW jeśli chcemy realistycznej gry to chyba ocenianie różnicy klas nie ma najmniejszego sensu bo to w wyniku przebiegu serii jest ustalany końcowy wynik a nie tego kto lepiej wygląda na papierze. Autentycznie nie rozumiem tej metodologii bo ona bardzo mocno koliduje dla mnie i z logika i z sensem gry o przewagę parkietu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
13 minut temu, fluber napisał:

Weź zmień tego Russella na Currym January, serio. Curry robi w tym sezonie TS 76,3%, kiedy kryje go D'Angelo Russell. Tutaj @RonnieArtestics i @BMF naprawdę dobrze Ci radzą.

Z czego 6/9 za 3, ja o tym sam wiedziałem. Tylko Curry u nas w tej formie rzutowej trafiłby 2/9, no może 3/9 i byłby sztos (bardziej 0/3 za 2 vs DLO mnie tu  ucieszyło). To jest klucz. U nas nie gra Curry jakiego znamy w tej serii, tylko do kontuzji Duranta jakaś nędzna podróbka, no cmon. A po kontuzji Duranta na Kurę przechodzi już Butler...

Przypominam wyraźny fragment opisu - jak Curry zacznie mi robić problemy to wchodzi wyciskać z niego łzy Bruce Brown na dłużej.

Jednak robiąc gameplan uwzględniam to, jak fatalnie w tej serii rzuca Curry. I miło jakby to jednak zostało uwzględnione.

 

Edytowane przez january

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
16 minut temu, MarcusCamby napisał:

Jeszcze ważna uwaga od mnie, ja oceniam zwykle różnicę klas typując wynik, a nie przebieg serii, dlatego skłaniam się ku 4-3 dla Warriors, mimo absencji Duranta. Na poczekaniu mogę wymyślić bajkę o wielkim G7 Curry, nawet jeśli sam w nie nie wierzę.

to słabo

Edytowane przez człowiek...morza
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Wooden

Ale ja mu dałem inne zadania niż ty tu wypisujesz na minus, więc powinieneś się skupić na jego ofensywnym arsenale i roli facilitora ofensywy Pels, atu sprawdzał doskonale i z lepszymi wykonawcami by tylko zyskał. Jak wyglądała współpraca z Reggie Jacksonem? Jak gra Pistons zyskała po dodaniu Ellingtona ( przypomnę, że miałem killera Hielda na obwodzie ). Pusta linijka z Bucks się dobrze sprzedawała, bo procenty się zgadzały ;)

A co do typowania wyniku, to trochę problematyczna sprawa, bo przecież te 4-1 z Durantem jest możliwe, ale mimo wszystko bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że Lakers ugrali by więcej, a Warriors mimo braku Duranta któryś mecz domknęli. Rockets też już witali się z gąską i wiemy co było.

2 minuty temu, człowiek...morza napisał:

to słabo

Narracja 4-1 dla Warriors lub wygrana Lakers do mnie nie trafia.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 minutę temu, MarcusCamby napisał:

Rockets też już witali się z gąską i wiemy co było.

Wiemy. Byli Klay i Iguodala

:) 

Był wieczny przegryw CP3

Nie było Butlera i Brona ;> 

Edytowane przez january

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, january napisał:

Wiemy. Byli Klay i Iguodala

:) 

Był wieczny przegryw CP3

Nie było Butlera i Brona ;> 

Za pojazd po moim ukochanym koszykarzu, który na PO tylko zwiększał obroty zabieram Ci jeden win.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...