Skocz do zawartości
Tomek9248

beGM - [Playoffs 2019 West 1st Round] (4.)New Orleans Pelicans - (5.) Los Angeles Lakers

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, january napisał:

Nie, nie ma :P Sorry, ale Tyus to nonfactor, który nie ma przede wszystkim size'u,  ale i skillu Simmonsa w defensywie. Więc jak jeszcze Davis nie wychodzi na picku to masz tu kolejny problem

Ty uważasz, że Tyus Jones to non-factor. Dla mnie gość może wygrać ten matchup z Russellem. Gość drugi sezon z rzędu gra doskonale w obronie. Absolutna czołówka ligi pod względem perimeter defense. Wszystko chcesz ograniczyć do size i consestowania rzutów? DAR nawet się nie zbierze do rzutu, a Tyus już będzie kontrę wyprowadzał ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No Marcus ja nie gram iso Russellem, tylko pick, a Davis nie wychodzi. Gdzie tu Jones ma piłkę wybierać 😉 ?

I przesadzasz z tymi stl, McConnell to lepiej przechwytujący gracz niż Tyus jak coś^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyus to faktycznie dobry obrońca, statsy chyba też to potwierdzają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BMF napisał:

Tyus to faktycznie dobry obrońca, statsy chyba też to potwierdzają.

Bez "chyba" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, BMF napisał:

Tyus to faktycznie dobry obrońca, statsy chyba też to potwierdzają.

A ja nigdzie nie neguję, że to dobry defensor, ale Russell to przegrał z size grającego w tych PO absolutnie eliteD Simmonsa. Przy grze na picku 1v2  (Davis nie wychodzi według wyżej opisanych założeń)Jonesa vs Russell+Favors nie wróżę tu świetlanej przyszłości Tyusowi (enty raz - lubię T.Jonesa!).

Dodatkowo Lakers to nie RL, tu picki DLO to jedna z wielu opcji, size Jonesa przy contestach grającego dużo offball będzie mieć znaczenie również.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu też się zgadzam, Simmons dla guarda który nie potrafi dobrze łamać linii obrony ze swoim sizem, szybkością i dyscypliną w obronie (gdy jest ON) jest niesamowicie niewygodnym matchupem, i nie robiłbym jakichś bardzo daleko idących analogii co do serii Russella względem innych, zwłaszcza tutaj, w innej roli, gdzie więcej siłą rzeczy gra jako spot up shooter.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejna bardzo interesująca seria. 

Jasiu - zapomnij o sweepie ;)

Problem jest taki, że dla Pels lepiej by było zaczynać na wyjeździe, gdyż oba mecze graja bez Griffina. I tu jest kluczowe, czy uda im się coś pomimo to wygrać? 

Jeżeli Nie, to g3 wg mnie idzie do Pels z mega zmotywowanym Blakem, ale co z tego, jak i tak robi sie 3-1 dla Lakers. Wtedy po łinie u siebie i seria kończy się 4-2 dla Januarego. Dlatego tak ważny jest wg mnie dla Marcusa g1 lub g2. 

Derrick Jones nie raz by zaskoczyłi LeBrona i Januarego przybijając jaka piłkę LBJa po wjeździe o tablicę, albo z drugiej strony parkietu robiąc sobie plakat przy wsadzie nad Favorsem lub Olynykiem. Z drugiej strony wątpię, by udało mu sie wytrzymać intensywność serii i bronić tak LBJa praktycznie cały mecz. 20min. w meczu przy serii - spoko. Nawet 25. Ale co dalej? Wydaje mi się Marcus, że jeszcze nie w tym roku :)

Drugi mój rodzynek z Miami - Kelly Oubre Olynyk jest bardzo inteligentnym i wszechstronnym graczem, ale na Davisie tez go słabo widzę. Na Griffinie może grać, ale i tu pewnie nieźle by mu uprzykrzył życie, ale Davis.. tu może być ciężko.. I January musi tu rozsądnie rozplanować faule Favorsa, bo innego wsparcia z ławki tu raczej nie będzie. 

Jeżeli chodzi o backcourt, to Tyus Jones to mój człowiek i jestem pewien, że dawałby rade przeciwko D'Gandzi Russellowi ;)oczywiście na obwodzie. Wjazdy Russella wjazdami, ale gdzieś tam czaiłby sie przecież Davis. Huerter fajnym graczem jest - brawo Jasiu! Świetny scouting w drafcie, ale to debiutant i pomimo, ze raczej trafiłby pare trójek, to ciężko na niem regularnie polegać, szczególnie w meczach wyjazdowych. 

Hield miałby sporo rzutów i mógłby nie raz złapać Huertera na faul przy trójce.

ale tak jak piszę - gdyby Marcus miał doprowadzić do g7 musiałby wygrać choc jeden mecz bez Griffina.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja widzę tu nawet scenariusz rodem z gier Rakiet Hakeema 

od 0:2 do 2:2 wiec seria nabiera kolorytu 

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wy już w ogóle nie czytacie chyba Misie moje co zostało wyżej napisane 😉 Olynyk na Davisie to gra jakieś całe 4mpg, Favorsa problemy z faulami (których notabene nie miewa) to nic z mordowanym przez Butlera Griffinie (o minutacha Jabariego Parkera nie wspominając), czy przez Brona Jonesie, o DLO i Tyusie też zostało już napisane. Camby ma problemy w niemal każdym matchupie, nie wiem skąd pewność że Pels nagle wygrywają G3, skoro na powrót Griffina zmotywowani będą i Lakers, a przewaga w HCO LAL jest ogromna. Jak ktoś tu wymyśla scenariusze z 0-2 na 2-2, to ja nie wiem co w ogóle mam napisać.

Więc jak ktoś się spyta o coś konkretnego to mogę coś jeszcze dopisać, ale wydaje mi się, że z mojej strony wszystko już zostało napisane.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi średnio podobają się Lakersi, zwłaszcza dodając ten sezon LeBrona, ale no maks jaki tu widzę to 4:2, a pewnie Lakers w 5. MC pechowo trafił z HCA i brakiem Griffina na początku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, january napisał:

Wy już w ogóle nie czytacie chyba Misie moje co zostało wyżej napisane 😉 Olynyk na Davisie to gra jakieś całe 4mpg, Favorsa problemy z faulami (których notabene nie miewa) to nic z mordowanym przez Butlera Griffinie (o minutacha Jabariego Parkera nie wspominając), czy przez Brona Jonesie, o DLO i Tyusie też zostało już napisane. Camby ma problemy w niemal każdym matchupie, nie wiem skąd pewność że Pels nagle wygrywają G3, skoro na powrót Griffina zmotywowani będą i Lakers, a przewaga w HCO LAL jest ogromna. Jak ktoś tu wymyśla scenariusze z 0-2 na 2-2, to ja nie wiem co w ogóle mam napisać.

Więc jak ktoś się spyta o coś konkretnego to mogę coś jeszcze dopisać, ale wydaje mi się, że z mojej strony wszystko już zostało napisane.

Ja  mam przewagę na dwójce i piątce, ty na trójce i moim zdaniem dyskusyjną na pozycji rozgrywającego. Na czwórce jest remis.

Przestań prowadzić narracje, jakbyś miał przewagę na każdej pozycji. Sprawa jest niezwykle wyrównana, mam wrażenie, że nie prowadzisz tu sprawiedliwej narracji. Ja mówię o swoich słabościach, a ty o swoich tylko w superllatywach. Każdy twój gracz gra na pełnej intensywności z obu stron parkietu i to w momencie, kiedy cały czas switc***esz co wymaga ogromnej energii. To są oczekiwania grubo ponad normę. Ja niektórych graczy ograniczam z przodu, by miał więcej energii na defensywę jak Davis lub jak np. Griffina trochę oszczędzał z tyłu. To jest racjonalne podejście.

Grę  opierasz o spacing, ale nie masz wybitnych strzelców, a twoje popisowe picki są bardzo dobrze neutralizowane przez Davisa.

Te twoje teksty o 4-0, to jest typowe zagranie jak z bilansami. Celowa hiperbolizacja, by głosujący poszli środkiem i dali Ci 4-2. Widzę, że sporo osób się na to łapie już, a przecież to jest cholernie wyrównana seria pod względem poziomu.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Camby nie chodzi o łapanie się na to co pisze o january, a o wyjątkowo pechowy kalendarz dla Twojego zespołu. Moim zdaniem bez Blake'a nie masz "prawa" wygrać meczu i wyjeżdżasz z NO z 0-2 i to już jest cholernie trudne do odwrócenia przy podobnym poziomie zespołów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Lucas napisał:

Camby nie chodzi o łapanie się na to co pisze o january, a o wyjątkowo pechowy kalendarz dla Twojego zespołu. Moim zdaniem bez Blake'a nie masz "prawa" wygrać meczu i wyjeżdżasz z NO z 0-2 i to już jest cholernie trudne do odwrócenia przy podobnym poziomie zespołów. 

To mogę zrozumieć, ale może warto jednak dać trochę miłości Jabari Parkerowi ;) Ciągle jest Anthony Davis i może w którymś ze spotkań Buddy Hield zaliczy jakiś występ w stylu Klay Thompsona, do czego pokazał ma potencjał ofensywny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, MarcusCamby napisał:

Ja  mam przewagę na dwójce i piątce, ty na trójce i moim zdaniem dyskusyjną na pozycji rozgrywającego. Na czwórce jest remis.

Przestań prowadzić narracje, jakbyś miał przewagę na każdej pozycji. Sprawa jest niezwykle wyrównana, mam wrażenie, że nie prowadzisz tu sprawiedliwej narracji. Ja mówię o swoich słabościach, a ty o swoich tylko w superllatywach. Każdy twój gracz gra na pełnej intensywności z obu stron parkietu i to w momencie, kiedy cały czas switc***esz co wymaga ogromnej energii. To są oczekiwania grubo ponad normę. Ja niektórych graczy ograniczam z przodu, by miał więcej energii na defensywę jak Davis lub jak np. Griffina trochę oszczędzał z tyłu. To jest racjonalne podejście.

Grę  opierasz o spacing, ale nie masz wybitnych strzelców, a twoje popisowe picki są bardzo dobrze neutralizowane przez Davisa.

Te twoje teksty o 4-0, to jest typowe zagranie jak z bilansami. Celowa hiperbolizacja, by głosujący poszli środkiem i dali Ci 4-2. Widzę, że sporo osób się na to łapie już, a przecież to jest cholernie wyrównana seria pod względem poziomu.

Gdzie tam, mam najlepszego obwodowego (Butler>>>Hield), drugiego (Russell>>>któryś Jones), trzeciego (Huerter>drugi Jones), podkoszowego (LJ>Davis/niecały Griffin), ławkę (Olynyk>Baynes, mój obwód >>> Twój obwód) i jedyna przewaga Twoja to drugi podkoszowy.

Dodatkowo te przewagi monstrualnie się powiększają przez matchupy (Butler w ofensywie na Griffinie, undersized Jones na DLO, D.Jones na LeBronie, to jak gra na picku Favors, niwelacja zalet Hielda).

Heavy-switch defensywa nie oznacza, że gram switch all. Zwłaszcza w tej serii. A Griffin na Butlerze nie ma jak się oszczędzać.

Przecież przy pickach mam wide-open Butlera i świetnie rzucających spotup DLO, LJa (tak jest) i Huertera. O ławce z Korverem, McD i Olynykiem nie wspominając. Sam Davis lekko wychodzący tu wiele nie zdziała, przy tym co gra Favors jako rollman i tym jak na pickach 3 moich graczy (LJ, Butler, DLO) wymiata jako ballhandlerzy.

 

Boli Cię to 4-0, ale dla mnie to naturalny przebieg serii : gładkie 2-0 griffinless i proste utrzymanie HCA u siebie jako lepszy i znacznie lepiej się matchupujący zespół.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, MarcusCamby napisał:

To mogę zrozumieć, ale może warto jednak dać trochę miłości Jabari Parkerowi ;) Ciągle jest Anthony Davis i może w którymś ze spotkań Buddy Hield zaliczy jakiś występ w stylu Klay Thompsona, do czego pokazał ma potencjał ofensywny.

Ty wiesz co sądzę o Jabarim :P Ja nadal jestem z tego dealu zadowolony ;) 

Przy HCA Lakers moim zdaniem mogłoby być G7 i w sumie nie wiadomo z jakim zwycięzcą. Przy HCA Pels paradoksalnie działa to na Twoją niekorzyść, pech i tyle. 

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, january napisał:

Wy już w ogóle nie czytacie chyba Misie moje co zostało wyżej napisane 😉 Olynyk na Davisie to gra jakieś całe 4mpg, Favorsa problemy z faulami (których notabene nie miewa) to nic z mordowanym przez Butlera Griffinie (o minutacha Jabariego Parkera nie wspominając), czy przez Brona Jonesie, o DLO i Tyusie też zostało już napisane. Camby ma problemy w niemal każdym matchupie, nie wiem skąd pewność że Pels nagle wygrywają G3, skoro na powrót Griffina zmotywowani będą i Lakers, a przewaga w HCO LAL jest ogromna. Jak ktoś tu wymyśla scenariusze z 0-2 na 2-2, to ja nie wiem co w ogóle mam napisać.

Więc jak ktoś się spyta o coś konkretnego to mogę coś jeszcze dopisać, ale wydaje mi się, że z mojej strony wszystko już zostało napisane.

Per36 wychodzi Favorsowi 4,2 faulu, a Ty w przypadku problemów z faulami u niego masz tylko Olynyka pod koszem. Ktoś w takich sytuacjach musi bronić Davisa, a raczej może mieć taka sytuacja miejsce, bo dajesz Favorsowi sporo zadań w tej serii. 

A sa jeszcze wjazdy pod kosz Griffina, Jabari Parkera, którego nie możesz lekceważyć w ofensywie i czasami też Derricka Jonesa Jr. 

W 2-3 meczach wg mnie będziesz miał problem z faulami Favorsa. Kim wtedy grasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
15 minut temu, Alonzo napisał:

Per36 wychodzi Favorsowi 4,2 faulu, a Ty w przypadku problemów z faulami u niego masz tylko Olynyka pod koszem. Ktoś w takich sytuacjach musi bronić Davisa, a raczej może mieć taka sytuacja miejsce, bo dajesz Favorsowi sporo zadań w tej serii. 

A sa jeszcze wjazdy pod kosz Griffina, Jabari Parkera, którego nie możesz lekceważyć w ofensywie i czasami też Derricka Jonesa Jr. 

W 2-3 meczach wg mnie będziesz miał problem z faulami Favorsa. Kim wtedy grasz?

Przecież Favors fauluje na poziomie 64 gracza w PO per36 (grając vs Rox) i 236 gracza w RS, to już dla porównania Griffin ma wskaźnik 28 gracza najczęściej faulującego w PO per36.

Zadania Fava to gra jako C na picku + Orebs w ataku - no to nie jest wiele, nie gra żadnych postup etc.

Proszę Cię z wjazdami Derricka Jonesa to bez żartów, to jest nonfactor w serii PO. 

Więc nie, nie będę miał żadnych problemów z faulami Fava podczas 32 mpg, ale jak oczekujesz odpowiedzi to wtedy więcej min na C dostanie Olynyk, LJ więcej na PF, a któryś shooter na SF.

Przypomnę że per36 tyle samo mniej więcej vs Rox faulował Gobert,a foul trouble u niego żadnych nie widzieliśmy, grał niestety dla Jazz powyżej 30mpg.

Edytowane przez january

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Gdyby nie absencja Griffina w 2 pierwszych spotkaniach (jeśli się mylę, to proszę o poprawienie - przeleciałem pobieżnie dyskusję i tak wyczytałem), to dałbym 4:3 Lakers (de facto brak odpowiedzi u januarego na duo davis-griffin, podobnie jak pel nie maja zadnej odpowiedzi na lebrona i butlera), ale że absencja jest - szybka, łatwa seria  na 4:1. 

Edytowane przez człowiek...morza
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.05.2019 o 12:49, MarcusCamby napisał:

To mogę zrozumieć, ale może warto jednak dać trochę miłości Jabari Parkerowi ;) 

bez jaj

czemu nie ma bullocka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, człowiek...morza napisał:

czemu nie ma bullocka?

Gra przeciw Twoim Jazz 😬

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...