Skocz do zawartości
eF.

Detroit Pistons 2019/2020

Czy Christian Wood to wschodząca gwiazda NBA?  

12 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy Christian Wood to wschodząca gwiazda NBA?



Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, january napisał:

 

Właśnie to. Pistons powinni oddać Rose'a, Morrisa i Gallowaya. Zebrać jakieś picki (choćby bieda picki), poszukać "reclamation project" (Zhaire Smith chociażby). Niewykorzystana szansa imo, błąd pod to na co się zdecydowali.

 

jak mozesz pisac, ze cos bylo beldem, gdy nie wiesz, jakie propozycje byly na stole?! to jest jakis absurd. juz pomijam, ze czlowiek - chyba, i wciaz - tez sie liczy. rose wybral pistons [a mial w czym wynierac, bo chcialo go pol ligi] i jest z ta decyzja mocno szczesliwy. wytlumacz mi, prosze, po c***a oddawac bdb grajka, na przyjaznym kontrakcie, za jekis bieda picki?! potrafisz taka decyzje uzasadnic?... 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, kcp78 napisał:

wytlumacz mi, prosze, po c***a oddawac bdb grajka, na przyjaznym kontrakcie, za jekis bieda picki?! 

niby nie do mnie, ale odpowiedź jest prosta:

'aby maksymalizować szansę na poprawę wyników sportowych w przyszłości'

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
14 minut temu, kcp78 napisał:

jak mozesz pisac, ze cos bylo beldem, gdy nie wiesz, jakie propozycje byly na stole?! to jest jakis absurd. juz pomijam, ze czlowiek - chyba, i wciaz - tez sie liczy. rose wybral pistons [a mial w czym wynierac, bo chcialo go pol ligi] i jest z ta decyzja mocno szczesliwy. wytlumacz mi, prosze, po c***a oddawac bdb grajka, na przyjaznym kontrakcie, za jekis bieda picki?! potrafisz taka decyzje uzasadnic?... 

Nie wiem jakie były propozycje, ale za Rose'a wołali lotto pick według doniesień, a ileś ekip było nim, Gallowayem i Morrisem zainteresowanych.

Pistons powinni naprawdę w tym sezonie już grać Brownem, Bone, Svi na obwodzie heavy minutes, trio Rose-Jackson-Galloway de facto tu przeszkadza. Zarówno w ilości minut dla młodszych, jak i w tym że mogą mimo wszystko nabić kilka zbędnych zwycięstw, przez co Pistons będą np wybierać z 11, a nie z 5 pickiem (co nawet w tak ciulatym drafcie jest różnicą).

Wreszcie - Pistons są na początku rebuildingu, a Rose miał peak obecnej możliwej wartości, to był bardzo dobry moment by go sprzedać. A potem będzie jęczenie jak przy Drummondzie, kiedy nie wyczuło się dobrego momentu na sell-high?

Picki i assety wbrew pozorom nie rosną na drzewach, a za wymienione wyżej trio (plus można było nawet rozważyć różne machinacje z przyjęciem longterm złych umów za assety) można było opylić  obecnie.

Rose nie wybrał Pistons za nic, dostał sowity hajs. Drummond też płakusia w mediach, bo nie dostał tego co chciał (mega extension) i go wysłali na jeszcze gorsze "NBA-zadupie" niż Detroit, a zapomina jak to potrafi się ileś spotkań kompletnie opierdzielać.

I Pistons są na początku przebudowy (oby, mam nadzieję, że nikt tam nie wpadnie na pomysły ataku PO w przyszłym sezonie), a jak się jest na początku mocnego tanku to się właśnie takie rzeczy powinno robić.

Plan: draft '20, '21, '22 + rozwój młodych, zbieranie młodych, zbieranie assetów - powinien być oczywisty. Nie widzę w tym miejsca na to co zrobili.

Edytowane przez january
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
28 minut temu, julekstep napisał:

niby nie do mnie, ale odpowiedź jest prosta:

'aby maksymalizować szansę na poprawę wyników sportowych w przyszłości'

bieda picki vs weteran dajacy doswiadczenie i jakosc na poziomie all stara [w limitowanych minutach]. hm...chyba masz racje. tak, w kontekscie 'maksymalizacji szans' to brzmi 'rozsadnie'. dobrze, ze jestes, julek, bo twoje blyskotliwe dojasnienia pomagja mi lepiej rozumiec swiat. dzieki!...

20 minut temu, january napisał:

Nie wiem jakie były propozycje, ale za Rose'a wołali lotto pick według doniesień, a ileś ekip było nim, Gallowayem i Morrisem zainteresowanych.

Pistons powinni naprawdę w tym sezonie już grać Brownem, Bone, Svi na obwodzie heavy minutes, trio Rose-Jackson-Galloway de facto tu przeszkadza. Zarówno w ilości minut dla młodszych, jak i w tym że mogą mimo wszystko nabić kilka zbędnych, przez co Pistons będą np wybierać z 11, a nie z 5 pickiem (co nawet w tak ciulatym drafcie jest różnicą).

Wreszcie - Pistons są na początku rebuildingu, a Rose miał peak obecnej możliwej wartości, to był bardzo dobry moment by go sprzedać. A potem będzie jęczenie jak przy Drummondzie, kiedy nie wyczuło się dobrego momentu na sell-high?

Picki i assety wbrew pozorom nie rosną na drzewach, a za wymienione wyżej trio (plus można było nawet rozważyć różne machinacje z przyjęciem longterm złych umów za assety) można było opylić  obecnie.

Rose nie wybrał Pistons za nic, dostał sowity hajs. Drummond też płakusia w mediach, bo nie dostał tego co chciał (mega extension) i go wysłali na jeszcze gorsze "NBA-zadupie" niż Detroit, a zapomina jak to potrafi się ileś spotkań kompletnie opierdzielać.

I Pistons są na początku przebudowy (oby, mam nadzieję, że nikt tam nie wpadnie na pomysły ataku PO w przyszłym sezonie), a jak się jest na początku mocnego tanku to się właśnie takie rzeczy powinno robić.

Plan: draft '20, '21, '22 + rozwój młodych, zbieranie młodych, zbieranie assetów - powinien być oczywisty. Nie widzę w tym miejsca na to co zrobili.

rozumiem, ze lotto pick [w przypadku slabego draftu, i jakiejs 'protekcji'] to zbyt wiele za kogos takiego jak rose?!...

graja duze minuty brownem i svi w tym sezonie. a kennardem casey gral nawet zbyt duze minuty [i sie chlopak 'przeciazyl']; bone sie w nba raczej nie odnajdzie. predzej king...

o drummonda jecza tylko idioci. udalo sie uzyskac spadajace kontrakty + bieda pick, i jakis pieniadz zaoszczedzic [1,5 melona bodaj], wiec jest ok. wiadomo, ze jak 'sprzedajesz', to nie liczysz na ekwiwalent w jakosci sportowej. licza sie jeno pieniadze; najwiekszym naszytm 'klopotem' jest blake, a drumm jeno oberwal 'odlamkowym'...

czyli, ze w innym miejscu w nba rose kasy by nie dostal. interesujace. szczegolnie, jesli wezmiesz pod uwage, ze decydowaly tu przede wszystkim wzgledy osobiste...

taki plan na zbieranie assetow i rozwoj mlodych ma sporo bieda organizacji w nba. jest tylko jeden feler - nigdy nie starcza im czasu, bo jak juz 'wyhoduja' sobie jakiego grajka typu 'future all star', to grajek ow 'spierdala' w pierwszym swoim okienku FA, bo nie chce mu sie grac - co zrozumiale, jesli ma jakies ambicje sportowe - z innymi mlokosami; 'talenty' knicks pozdrawiaja!...

 

 

Edytowane przez kcp78

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, kcp78 napisał:

bieda picki vs weteran dajacy doswiadczenie i jakosc na poziomie all stara [w limitowanych minutach]. hm...chyba masz racje. tak, w kontekscie 'maksymalizacji szans' to brzmi 'rozsadnie'. dobrze, ze jestes, julek, bo twoje blyskotliwe dojasnienia pomagja mi lepiej rozumiec swiat. dzieki!...

co do wyjaśniania świata - ciągle czekam na wyjaśnienie czemu center klasy all-nba poszedł za 2nd round pick + 2 szroty :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, julekstep napisał:

co do wyjaśniania świata - ciągle czekam na wyjaśnienie czemu center klasy all-nba poszedł za 2nd round pick + 2 szroty :) 

poszedl za wyczyszczenie salary, wafelku...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

all-nba grajek? 

dziwny jest ten świat!

P.S - dzięki że tak ładnie do mnie piszesz, to miłe ❤️ 

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, julekstep napisał:

 

P.S - dzięki że tak ładnie do mnie piszesz, to miłe ❤️ 

turlaj dropsa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, kcp78 napisał:

turlaj dropsa...

turlu turlu turlu 😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy podajesz przykład patologicznych Knicks, a nie np Memphis, którzy na silniejszym Zachodzie walczą o Playoffs w rookie season Moranta i drugim JJJ, Hawks też się ładnie przebudowują (mimo średniego lata) i w przyszłym sezonie powinni być "real", Mavs też na pewno żałują że mają Doncicia zamiast pickow 10-12 w stylu Magic przez kilka lat :)

No ale cóż, ten temat jest na tyle specyficzny, że pewnie lepiej trzymać Rose i nie dać mu grać o coś, a samemu też nic nie otrzymać, bo Knicks są c***owi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, julekstep napisał:

turlu turlu turlu 😘

 

2 minuty temu, Lucas napisał:

Gdy podajesz przykład patologicznych Knicks, a nie np Memphis, którzy na silniejszym Zachodzie walczą o Playoffs w rookie season Moranta i drugim JJJ, Hawks też się ładnie przebudowują (mimo średniego lata) i w przyszłym sezonie powinni być "real", Mavs też na pewno żałują że mają Doncicia zamiast pickow 10-12 w stylu Magic przez kilka lat :)

No ale cóż, ten temat jest na tyle specyficzny, że pewnie lepiej trzymać Rose i nie dać mu grać o coś, a samemu też nic nie otrzymać, bo Knicks są c***owi

daruj sobie demagogie. piszesz tak, jak by u nas zaczeto myslec o przebudowie dzis. a to oczywista nieprawda, co do mavs - oni tez nie sa w przebudowie od od tego sezonu, mordeczko. poza tym dallas to nie tylko doncic, ale tez np porzi [nb., chlopak 'spierdolil' z knicks, gdy tylko nadarzyla sie okazja]. maja tam tez top 3 coacha, i paru niezlych weteranow. tak, ze ten...

a atlanta to juz od paru lat w oczach 'forum ekspertow' ma byc for real. coz. poczekamy, zobaczymy...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
50 minut temu, kcp78 napisał:

rozumiem, ze lotto pick [w przypadku slabego draftu, i jakiejs 'protekcji'] to zbyt wiele za kogos takiego jak rose?!...

graja duze minuty brownem i svi w tym sezonie. a kennardem casey gral nawet zbyt duze minuty [i sie chlopak 'przeciazyl']; bone sie w nba raczej nie odnajdzie. predzej king...

o drummonda jecza tylko idioci. udalo sie uzyskac spadajace kontrakty + bieda pick, i jakis pieniadz zaoszczedzic [1,5 melona bodaj], wiec jest ok. wiadomo, ze jak 'sprzedajesz', to nie liczysz na ekwiwalent w jakosci sportowej. licza sie jeno pieniadze; najwiekszym naszytm 'klopotem' jest blake, a drumm jeno oberwal 'odlamkowym'...

czyli, ze w innym miejscu w nba rose kasy by nie dostal. interesujace. szczegolnie, jesli wezmiesz pod uwage, ze decydowaly tu przede wszystkim wzgledy osobiste...

taki plan na zbieranie assetow i rozwoj mlodych ma sporo bieda organizacji w nba. jest tylko jeden feler - nigdy nie starcza im czasu, bo jak juz 'wyhoduja' sobie jakiego grajka typu 'future all star', to grajek ow 'spierdala' w pierwszym swoim okienku FA, bo nie chce mu sie grac - co zrozumiale, jesli ma jakies ambicje sportowe - z innymi mlokosami; 'talenty' knicks pozdrawiaja!...

Według mnie, patrząc na ceny za jakie zazwyczaj chodzą vets w okolicach trade deadline owszem. Powinni sprzedać DR jeśli mieli (a jestem niemal pewien- w 100% nigdy nie można być) 1st rounder na stole.

Bo value Rose'a to jest peak obecnie (zapotrzebowanie w NBA na scoring obwodowego akurat było, Rose akurat jest zdrowy, playoffs '20 przed nami) i Pistons powinni je cashować.

Tak jak pisałem może z miesiąc temu - priorytet Pistons to teraz powinno być maksymalne wyciąganie value z decyzji o przebudowie. Poza oddaniem czym prędzej za cokolwiek Drummonda (ciekawe, czy miesiąc temu jakoś nie mieli lepszej oferty na stole swoją drogą), powinni:

1)wymieniać za assety pozostałych starszych graczy (Rose, Galloway, Morris), których inne teamy chcą.Zwiększy to szansę na lepszy pick prawdopodobnie, a jak nie to tylko się cieszyć z progresu MŁODYCH zawodników (a nie vets, nie pasujących do timeline)
2)szukać nie tylko picków, ale i młodych graczy w wymianach na zasadzie low risk high reward. Graczy z mocnych teamów, których można wyciągnąć taniej (Philly-Zhaire Smith, LAC - Kabengele, J.Robinson, Celtics-Edwards, Denver- Vanderbilt, et cetera, et cetera) i właśnie teraz dać im minuty.
3)zbierać uznanych pod względem bycia zajebistymi teammates vets na gorszych umowach, do których inne zespoły wręcz dopłacają/chcą dopłacać by zrzucić (Ed Davis, DeMarre Carroll, Dewayne Dedmon etc) - dodatkowo można nawet odbudować ich trade value, co pozwoliłoby na podwójny zysk.

Bardzo mało z tego zrobili Pistons, więc imo dość kiepskie trade deadline dla nich, choć duży plus za wywalenie Drummonda w pizdu. Słaba maksymalizacja zysków z decyzji o przebudowie jak dotąd.

Edytowane przez january
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

rose nie chcial odejsc, period!...

a kasa z gallo i morrisa moze miec dla pistons wieksza wartosc niz bieda picki. nie masz westarczajacej wiedzy, zeby suflowac swoje zlote recepty, kolego; chyba nigdy sie nie przyzwyczaje do tego, ze niektorzy wiedza wszystko lepiej [co i jak powinno wygladac] od gosci, ktorzy znaja te lige od podszewki...

btw - wiesz, ze akurat u nas pracuje gosc, ktory jest absolutnym goru od kontraktow?...

eot z mojej strony...

Edytowane przez kcp78

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, fuck this shit. Chiałbym napisać - Dzięki za wszystko Duży Pingwinie, salut! 

Chyba każdy fan Pistons zdaję sobie sprawę, że Drummond ma swoje wady (największa - brak zagrożenia rzutem, druga - brak stabilnej formy), że w jednym meczu jest w stanie całkowicie zdominować Goberta, a w drugim całkowicie zniknąć, ale on faktycznie oddawał serducho na parkiecie (zazwyczaj, czasami się obijał i za to minus), faktycznie pracował nad sobą (choćby poprawa ft, ekhm - próby za trzy), był solidnym defensorem, niedocenianym passerem, jednym z najlepszych zbierających, topowym złodziejem piłek... i na pewno nie zasłużył na takie "pożegnanie". Przecież oddali go za jebany szrot i 2rd pick z 2023 roku, damn.

Kasa, kasa, wszystko KASA. 

Może lepiej jakby został do końca kontraktu, bo i tak nic tutaj nie zyskaliśmy (oprócz wyczyszczenia salary, ale o tym za chwilę). Ba, możliwe że straciliśmy, a dlaczego? Ano dlatego, że zabrakło w tym wszystkim klasy. Zresztą widać po wpisie Andre, że go to zabolało, choć nie ma co się dziwić, skoro czuł się jak prawdziwy 'TŁOK'. Ktoś powie - sprawa DeRozana powinna dać do myślenia... hmm, a czy powinna? To jednak nie to samo. Tam w grę wchodził taki gracz jak Leonard, ehh. Tu w grę wchodzi 2rd pick z 2023 roku.

// No dobrze, salary wyczyszczone, a więc będzie dużo gotówki w offseason, yeah!! To może być problem, kiedy zamiast Drummonda w CY (jeśli by się zdecydował na PO), zechcą podpisać kogoś kto zostanie srogo przepłacony, a zostanie z nami na dłużej. Oby nie, ale na pewno nie jeden free agent zaciera ręce. //

Nie chce by z tego wyszła jakaś laurka, bo nie o to mi chodzi. Drummond to żaden game changer, bliżej by mu było do świetnego rolesa (nadal nie wiem czemu usilnie robiono z niego franchise playera, skoro nie ma do tego predyspozycji), ale jednak spędził w Detroit prawie 8 lat. To szmat czasu jak na koszykarza. A już odkładając na bok wszelkie 'skille', Andre dużo robił dla community i z opinii ludzi, którzy mieli okazję z nim porozmawiać, wychodzi tyle, że jest po prostu sympatycznym człowiekiem, a nie gwiazdorem z wybujałym ego. I za to szacunek. Za to i za grę dla Pistons. 

No i tyle. Deal is done, od czasu do czasu spojrzy się na Cavs. Sweet.

+Ciekawostka. Dre ma 'zaledwie' 208 cm. Bliżej mu pod tym względem do LeBrona, jak do Embiida.

  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, kcp78 napisał:

rose nie chcial odejsc, period!...

a kasa z gallo i morrisa moze miec dla pistons wieksza wartosc niz bieda picki. nie masz westarczajacej wiedzy, zeby suflowac swoje zlote recepty, kolego; chyba nigdy sie nie przyzwyczaje do tego, ze niektorzy wiedza wszystko lepiej [co i jak powinno wygladac] od gosci, ktorzy znaja te lige od podszewki...

btw - wiesz, ze akurat u nas pracuje gosc, ktory jest absolutnym goru od kontraktow?...

eot z mojej strony...

Twoje wysublimowane, pełne klasy i zawartej w nich wartości merytorycznej odpowiedzi podczas jakiejkolwiek dyskusji, wskakują na tak wysoki poziom, iż faktycznie lepiej zakończyć wszelakie próby wymiany argumentów, gdyż obawiam się, że nie sprostałbym Tobie w tych jakże błyskotliwych próbach urażenia dyskutanta.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

GURU OD KONTRAKTOW KIEPSZCZAKI! 

ale inba xD (pisalem juz ze temat Pistons jest moim ulubionym tematem?)

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, eF. napisał:

Nie chce by z tego wyszła jakaś laurka, bo nie o to mi chodzi. Drummond to żaden game changer, bliżej by mu było do świetnego rolesa (nadal nie wiem czemu usilnie robiono z niego franchise playera, skoro nie ma do tego predyspozycji), ale jednak spędził w Detroit prawie 8 lat. To szmat czasu jak na koszykarza. A już odkładając na bok wszelkie 'skille', Andre dużo robił dla community i z opinii ludzi, którzy mieli okazję z nim porozmawiać, wychodzi tyle, że jest po prostu sympatycznym człowiekiem, a nie gwiazdorem z wybujałym ego. I za to szacunek. Za to i za grę dla Pistons. 

Ja też mam mieszane uczucia, Drummond mnie już wkurzał ale oczywiście jakiś tam sentyment był po tylu latach 😉 

Ciekaw jestem gdzie w lecie wyląduje i czy będzie w stanie zrobić krok do przodu. Może ten kopniak z Detroit w końcu mu trochę wyprostuje nastawienie i wyjdzie mu to na dobre?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

^

Tak, to jest biznes, ale też trudno się dziwić, że ma żal, bo to rodzinny chłopak, który był mocno związany z Pistons i miastem Detroit. Nie raz o tym mówił, że chciałby tu zostać do końca kariery. Podszedł do tej sytuacji emocjonalnie, i ma takie prawo. A zresztą nie ma co śmieszkować, bo nie każda organizacja to New York Knicks, z której każdy lepszy grajek odchodzi z uśmiechem na ustach. :)

To tak, jakby powiedzieli Ci w pracy, którą uwielbiasz, i z którą wiążesz swoją przyszłość, że masz pakować swoje rzeczy, bo przenosisz się do Piździszewa, gdyż firma robi oszczędności, dlatego wymienia Cię za karton fajek i ruską wódkę. Myślę, że też nie byłbyś zadowolony. Just sayin'

@Grzechu

Co by było lepsze, Dre w CY, czy mocno przepłacony grajek w offseason w stylu 60/2?

 

Edytowane przez eF.
  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, eF. napisał:

To tak, jakby powiedzieli Ci w pracy, którą uwielbiasz, i z którą wiążesz swoją przyszłość, że masz pakować swoje rzeczy, bo przenosisz się do Piździszewa, gdyż firma robi oszczędności, dlatego wymienia Cię za karton fajek i ruską wódkę. Myślę, że też nie byłbyś zadowolony. Just sayin'

Jeżeli ta teoretyczna firma, w jakiej pracuje to jest marka i prestiż jak klub NBA, a nie jakiś "Przemex" z siedzibą w łowiczu, to jestem przygotowany na wszystko w takiej korporacji. Od awansu i podwyżki do redukcji i zwolnienia. Nie wyrabiasz planu? To żegnam. To nie jest firma rodzinna, gdzie babcia daje premię na urodziny, tylko czysty, wyrachowany biznes, a ja jako profesjonalny pracownik muszę się z tym liczyć, że kiedyś będę zbędnym trybem, na którego miejsce czeka setka innych. Romantycy, którzy pracują w c***owej firmie za grosze, bo smakuje im kawa ze starego ekspresu są na wyginięciu. Poza tym oni go nie zwolnili, tylko przenieśli do innej placówki, na tym samym kontrakcie, bo uznali, że w dłuższej perspektywie bardziej się im to opłaci, niż przedłużenie nieefektywnego pracownika na długiej i kosztownej umowie, który i tak nie zapewnia im wyniku, a trzeba za niego zapłacić jak za kogoś z topu branży.

On takimi wpisami pokazuje, że dobrze zrobili, bo jako "profesjonalny gracz" nie potrafi przyjąć do wiadomości, że jego oddanie to tylko biznes. Jak wspomniałem: nie zostawili go bez kasy. Ma rok na udowodnienie, że zasługuje na pieniądze jakich zażąda. Więc niech przestanie robić siarę i weźmie się do gry zamiast odstawiać ckliwe szpilki w internecie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.