Jump to content
Julius

Philadelphia 76ers 2018/2019

Recommended Posts

Marjanovic wyszedł w Q3 w S5 w miejsce Gortata i był kluczowym graczem, dzięki któremu LAC odrobiło 20 punktów straty i na moment wyszło nawet na prowadzenie. Potem lejce przejął Fultz, a za nim do gry wróciła reszta, w tym Embiid, który początkowo odbijał się od Bobana jak piłeczka pingpongowa.

 

Slump Sarica trwa w najlepsze. Pierwsze punkty z gry (trójka) zdobył w Q4 (rzut po chwili zawahania na linii), by chwilę później to stracić robiąc faul AND1 na Lou Williamsie wjeżdżającym pod kosz... 1-8 z gry, 3 zbiórki, 5 fauli...  Po 9 meczach w sezonie ma na koncie 33% FG i 24% FG3. Gdyby nie fakt, że Chandler wciąż jest kontuzjowany, pewnie byłaby już ławka.

 

Graczem meczu Embiid, ale kluczowym był Fultz, który mimo relatywnie krótkiego czasu gry i mało widowiskowych statystyk utrzymał SIxers w grze po załamaniu w Q3. No i miał najlepsze +/- w ekipie obok Embiida +16.

 

Simmons powoli zaczyna mnie w(ruk)wiać... To co było WOW! gdy grał jako rookie, powoli robi się MEH! w drugim sezonie gry. U Embiida widać, że przepracował uczciwie lato - Ben gra identycznie jak rok temu.

 

PS: Shamet 13 pts (3/6 za 3), McConnell pierwsze w sezonie DNP. Radujcie się hejterzy TJ'a.

Edited by Jeff Hanneman

Share this post


Link to post
Share on other sites

Shamet jest spoko. Embiid jak zacznie bronić na poziomie z tamtego sezonu to na luziku wskoczy na półkę superstara, ale fajnie oglądało się jak Marjanovic go zamknął w tej trzeciej kwarcie. Fultz zagrał dobrze. Ale generalnie na Sixers nie da się patrzeć, gdyby nie progres Embiida to nie odpalałbym streamów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ben Simmons w 250 minut obniża atak o 13,3 .. Co pewnie jest małą próbką a może być efektem wyjęcia Redicka z s5 

Poprawia obrone o 11,8 no ale ogólnie wyglada to statystycznie dość słabo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Simmons bez Fultza wygląda okej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ben bez Fultza w 162 minuty robi 108,1 ortg

Fultz bez Bena w 130 minut robi 116,3

Obaj w 88 minut robią 92,6

 

Nadal Ben obniża atak 76ers -- ratuje go bardzo dobra obrona

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ben bez Fultza w 162 minuty robi 108,1 ortg

Fultz bez Bena w 130 minut robi 116,3

Obaj w 88 minut robią 92,6

 

Nadal Ben obniża atak 76ers -- ratuje go bardzo dobra obrona

strasznie dziwne liczby. wowy podaje coś innego. tzn. Ben też wypada słabo, ale wszystkie wartości są inne. IMO to obniżanie ataku to nie do końca wina Simmonsa, on po prostu większość czasu gra z Saricem, który nic nie trafia. bez niego i Fultza, a z Benem atak 76ers to 119,4 ortg (w 33 minuty).

Edited by lorak
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Saric albo zacznie odpuszczać reprezentację w lato, albo zacznie zaczynać sezon w grudniu. Bo tak jak teraz, to jest bez sensu...

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oni źle wychodza tym linupem z Saricem.

Brown powinien sprobowac

Fultz Reddik Simmons Covington Embid

Saric 6thman. On musi duzo rzucac zeby sie wstrzelic a przy szybkim tempie Simmonsa i Fultza widac ze wypluwa płuca i na wysokim tętnie nie jest juz taki efektywny.

Biali maja swoje ograniczenia a Saric wybitnym atleta nie jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oni źle wychodza tym linupem z Saricem.

Brown powinien sprobowac

Fultz Reddik Simmons Covington Embid

Saric 6thman. On musi duzo rzucac zeby sie wstrzelic a przy szybkim tempie Simmonsa i Fultza widac ze wypluwa płuca i na wysokim tętnie nie jest juz taki efektywny.

Biali maja swoje ograniczenia a Saric wybitnym atleta nie jest.

 

Tylko problemem jest to, że nie sposób dopasować do siebie wszystkich graczy... Fultz nie pasuje do Simmonsa... Sarić jest bez formy. Covington ma znowu mocny początek, ale ciekawe czy znowu nagle nie zniknie i nie wróci do końca sezonu... Simmons nie rozwinął się nic i widać, że nauczyli się go zatrzymywać rywale... Tam tylko Embiid i Redick są w gazie non stop i ciągną wyniki. Oczywiście - Simmons nawet z ograniczeniami często stanowi o sile zespołu, ale tego skoku jakości jeszcze nie ma.

 

Wszyscy myśleli, że Embiid z Simmonsem to już taki kapitał, że 76ers weszli do ścisłego topu ligi. A skoro tam są to można "poeksperymentować" z Fultzem i wdrażać go do gry. No ale tak dobrze nie ma. Jak chcą mieć wyniki i jeszcze bawić się we wdrażanie młodego busta to reszta musi być w formie, a ewidentnie nie jest.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe co Wizards chcieli by za Beala...

 

Fultza, ale pod warunkiem, że Sixers wezmą jeszcze Brooksa w pakiecie i Austina Riversa ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fultza, ale pod warunkiem, że Sixers wezmą jeszcze Brooksa w pakiecie i Austina Riversa ;)

 

Żeby równoczesna gra Fultza i Walla w S5 miała jakikolwiek sens, WAS powinien ściągnąć jeszcze z BRK Russella. Wtedy nikt nie byłby w stanie zatrzymać tej karuzeli spier(lod)enia...

Share this post


Link to post
Share on other sites

oj oj uwazaj, bo tutaj niektorzy maja DAR'a za przyszlego HoFa

 

a tak powazniej, to 76ers nie maja pakietu, ktory mogliby dac za kogos pokroju Beala, chyba ze naprawde grubo sypneli by pickami (a szczerze to nawet nie wiem jak tam sytuacja pod tym wzgledem wyglada)

tak naprawde powinni bardziej latem sie postarac zatrzymac takiego Ilyasove/Bellineliego albo zrobic tak madre ruchy jak PTB, ktorzy sciagneli Stauskasa i Curry'ego - nie graja tam duzych minut, nie sa 3, 4 opcja, ale swoje robia i rzucaja po prostu za 3 na wysokim %, wiec mimo tego ze oddaja w obronie u siebie to rozgciagaja ja u przeciwnika i daja troche pts. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przypomnę, że Sixers "niemalże, o mały włos, prawie, właściwie" ściągnęli Bjelicę.

Przy kasztanieniu Saricia level 100, by teraz Nemanja ładnie ich polepszał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można też było wyciągnąć Kembę... Tak wiem ekipa 76ers to projekt rozwojowy, nikt nie będzie się pozbywał kilku assetów dla Kemby :playful:

Edited by shadowy86

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sixers w końcu zaczną grać, tzn. tak przypuszczam, i w sumie nie ma co się czepiać, bo gdyby nie życiówka Blake'a byłoby 7-3, więc spoko jak na tą żenadę - i w sumie wiadomo, beczka z overreacting people po 1/8 sezonu - ale że marnuję czas na tych Sixers, to z przyzwoitości wypada napisać, że serio grają dennie, jeden meczyk, gdzie człowiek nie myślał 'ojp odpalę jakiś serial'. 

 

W każdym razie, Landry Shamet jest wciąż bardzo spoko, więc RIP fani TJ McConnella (Brett Brown, dannygd i rodzina Timothy'ego), a Embiid na razie klepie randomów, więc wiadomo, 30ppg na 60%TS nie utrzyma, ale chyba jednak na dobre odseparował się od Jokiciów, Gobertów i Townsów (już rok temu był lepszy, wiadomo, ale teraz to chyba tak definitywnie), nawet jeśli w obronie gra na 60-70%, ale tutaj też powinien zacząć w końcu grać swoje.

 

Powinno być dobrze jak skończą się te fanaberie z Fultzem w S5, kiepskim Sariciem, Simmonsem, no i w końcu Sixers zagrają w pełnym składzie.

Edited by BMF
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież dziś już był pełen skład

Zhaire raczej minut zbyt wielu dostawać nie będzie bo i nie ma jak przy przydatnym Shamecie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja to jednak zakładam, że Chandler w normalnej formie dostanie trochę więcej niż 9 minut (tzn. nie zrobi 4 fauli w 9 minut :]), no i chodziło mi o całość - Fultz jako backup, Redick jako starter, Shamet i Chandler w normalnej roli te 20 minut z ławki - Muscala-Amir to też raczej spoko rotacja pod koszem. Jak Sixers zaczną grać na poziomie, to Zhaire też dostanie szanse jak już wróci z takimi Pistons tego świata.

 

Wtedy, jak Embiid będzie zdrowy, a Simmons z Sariciem zaczną grać, powinno być naprawdę dobrze. Na ten moment to faktycznie poziom Cavs 2006.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrzę na linijkę Fultza a później patrzę na jego +/- i stwierdzam, że nic nie stwierdzę bo nie było okazji obejrzeć. Ktoś mi to wytłumaczy how?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sixers dobrze zaczęli, potem zrobili run na starcie 2q, potem zagrali dobrze końcówkę trzeciej kwarty. Za każdym razem na parkiecie był Fultz, ale tylko w tej 3q dobrze kreował w ofensywie. Dobrze za to kilka razy zagrał w obronie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.