Skocz do zawartości
Reikai

Boks

Rekomendowane odpowiedzi

niby człowiek wiedział ale się łudził 

tenor.gif?itemid=11377286

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niby człowiek wiedział ale się łudził

tenor.gif?itemid=11377286

no co już w chwili ważenia było widać że Adamek ma przesrane

Na tego kolosa potrzeba kogoś z potężną siłą i ciosem

Tomek technika zawsze imponowal ale siła ciosu nigdy nie należała do jego mocnych stron, przynajmniej od kiedy walczy w ciężkiej

Walka bez historii, ale samo zachowanie Millera zasługuje na szacunek. Rzecz niespotykana u dzisiejszych bokserów!

 

Za to Diablo

Jak wino!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przed UFC obejrzałem Adamka, a raczej to co z niego zostało. Szybkość na poziomie wagonu z węglem. Pomysłu na walkę brak. Wyszedł przestraszony i gdyby Miller od pierwszej rundy się za niego zabrał to by ta walka zmieściła się w Teleexpressie. Adamek siłą rzeczy był szybszy od rywala, ale walka Powietkina z Joshuą pokazała jedną rzecz - jeżeli jest wyraźna dysproporcja w warunkach fizycznych to musisz być szybszy o dwa tempa, a nie o błysk szprychy. A tutaj 40 kg na korzyść Millera, a siła ciosu to jak zderzenie z czołgiem, jeżeli zestawimy to z ciosem Adamka. Jedyny sposób to było obskakiwanie Millera i szybkie ciosy z natychmiastowym odwrotem, a ten stał i tylko próbował ślamazarnych uników w półdystansie. No i próba bicia Millera w twarz, jak dostępu do niej zasłaniały dwa wielkie bochny chleba to naprawdę kretyńska taktyka. Żadnego znaczącego ciosu na korpus ze strony Adamka nie zanotowałem. A bicie po bebechach może dopiero nieco otworzyłoby dostęp do twarzy. A tak to Adamek muskał go po jego rękach, a Miller nic sobie z tego nie robił.

 

Na szczęście koniec nastąpił szybko. Adamek brutalnie wyjaśniony i chyba nie ma już czego szukać w boksie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adamek na stare lata po prostu ogłupiał, wychodząc na gościa 40 kilo cięższego zwyczajnie prosił się o bardzo ciężki nokaut, i niech dziękuję bogu, że go nie znieśli na noszach. Nie wiem, czy Borek jeszcze będzie go namawiał na jakieś pożegnanie, ale po tym co wczoraj widziałem, to chyba tylko Najman wchodzi w grę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co za ciołki komentują walkę?

Szpilka jest i już chyba zawsze będzie mega przeciętny

k**** ale ustawiony wynik!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

c*** z tym boksem, bokserski poker

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze dwa akapity napisałem tuż po gongu

 

Byłem na 100% pewien że Wach wygrał, poza jedną może dwiema rundami wyraźnie wygranymi przez Szpilkę reszta była raczej albo bardzo na kosysc wikinga

Artur masował jakimiś piknieciami policzki Mariusza, za to kiedy Wach uderzał Szpilka niemalże odrywał się od ringu

 

Panowie komentatorzy chyba wiedzieli jaki ma być wynik bo lobbowali szpilkę aż się zygac chciało

 

Serio jestem wściekły na siebie że dałem się nabrać i to obejrzałem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Główka miszczem! :P

a ja głupi traciłem czas na szpilkę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Smutna informacja, Andrzej Gmitruk zginął w pożarze.

Tak offtopicując, skłoniło mnie to do sprawdzenia ile osób w Polsce ginie w pożarach. Prawie 500 osób rocznie, nie spodziewałem się tak dużej liczby. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieję że fury dziś zgniecie wildera

Nie rozumiem dlaczego sędziowie zgodzili się na ważenie w tej pojebanej masce, nie znoszę takiego pajacowania

 

Fury musiał zdjąć nawet łańcuszek ważący może 200g...

Edytowane przez josephnba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łoooooo ale wydymali Fury'ego, 2 knockdowny przyjął, po obu wstał, w 12 rundzie nawet spokojnie mogło być tylko 9:8 dla Wildera, bo po i przed KD Fury kontrolował rundę, jakoś minutę przed nawet trafił Wildera, ale k**** 115-111 Wilder to jest jakieś jebane nieporozumienie. Myślałem, że walka się odbywała w LA, a nie u Sauerlanda w Niemczech. Wstyd, żenada... IMO 115-111 Fury.

 

edit: https://pbs.twimg.com/media/DtY-l6JUUAM8B_a.jpg sędzia Rochin miedzy 2 a 4 był chyba na fajce

Edytowane przez Cardi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie remis to nie jest wielka tragedia. Jednak dwa knockdowny na ogólnej ocenie mocno rzutują, kilka rund było bliskich. Ja na punktowaniu boksu do końca się nie znam, ale o wydymaniu aż bym nie mówił. Fajnie, że Fury wrócił, teraz czekamy na Fury - AJ bo to wydaje się naturalne.

 

I jednak wychodzi, że w starciu z rywalem z czołówki uliczny styl Wildera daje radę tak sobie i techniki nieco brakowało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie byłem pewny czy po takim czasie Fury jeszcze może coś znaczyć w ciężkiej

Zaskoczył mnie i to porządnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kownacki co za nokaut. Zniszczył tego Washingtona który nie jest przecież leszczem. Mina Wildera po walce niezla. Oby wlazł mu w głowę.

Gość ma mega parę w łapach. Polski Tyson normalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szymański - Talarek dobra bitka jak ktoś ma czas trza odpalać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetna walka Ruiza.Eddie Hearn się pier*olnął  przy dobieraniu przeciwników dla AJ, miał być soft target i łatwa wygrana w mekce boksu a wyszła kompromitacja.Wielki mistrz zawstydzonym ,proszącym wzrokiem błagał sędziego o przerwanie walki.Mniejszy o głowę grubasek  Ruiz zrobił z Joshuy szmatę i wytarł nim ring tyle razy ile mistrzowskich pasów mu zabrał.Kompromitacja AJ jedyny plus dla Joshuy to czek na ponad 20 milionów i to że nie musi już walczyć z Wilderem.Z Ruizem AJ stracił tylko tytuły, a z Wilderem mógł stracić także zdrowie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale szopka w Rydze, najpierw WBC się popłakało i nie było walki o pas WBC, potem w 2. rundzie po ciosie w zwarciu w tył głowy zadanym przez Głowackiego Łotysz wypłacił łokcia na szczękę, potem Głowacki pada po ciosie na deski. Dalej wcale nie było lepiej, gong na koniec drugiej rundy, sędzia nie przerywa walki, 5-8 sekund po gongu Łotysz trafia drugi raz, Głowacki na deskach, o dziwo sędzia liczy. W 3. rundzie wymachany przez sędziego. Tragedia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...