Skocz do zawartości
matek

Kolarstwo

Rekomendowane odpowiedzi

Zacznę temat, może są tutaj inni fani kolarstwa, szczególnie tego oglądanego w Eurosporcie (bo wiem, że niektórzy kolarstwo mają w dalszym planie, a najbardziej liczy się słuchanie komentatorów). Ogólnie mamy już za sobą kilka klasyków, a sezon za chwilę wchodzi w poważne wyścigi. 

 

Na pierwszy ogień Giro d'Italia - prawie cały maj ścigania. Ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze, że Majka będzie liderem Tinkoffa! Nie ukrywam, mam spore oczekiwania co do Rafała w tym wyścigu, śledziłem przygotowania i liczę na miejsce w trójce. Już wygrał TdP jako lider, dlaczego miałby nie powalczyć we Włoszech? Mocno ściskam kciuki. 

 

Dziś Liege - Bastogne - Liege, wśród sześciu naszych kolarzy jadą m.in. Majka i Kwiatkowski, pogoda c***owa... słabo to widzę, szczególnie jeśli chodzi o Michała. Rafał traktuje to jako przetarcie w peletonie przed Giro, ale Kwiatek został sprowadzony do Sky głównie po to, żeby walczyć w jednoetapówkach. Niestety, w zimnie Michał się usztywnia, odcina mu prąd.
 
Mam swoją teorię nt. słabych wyników Michała w zimnie i deszczu. Pomijam, że Sky chce zrobić z niego trochę innego kolarza i te wyniki mogą być efektem pracy nad zmianą jego charakterystyki. Śledzę go na Stravie, a tam w oczy rzuca się jedna rzecz - on zawsze trenuje w ciepłych warunkach. Nawet w ostatnim tygodniu, po wycofaniu się z Amstel, nie został w Belgii, tylko wrócił do Hiszpanii. Tutaj widzę błąd. Powinien pomykać po drogach Belgii, w warunkach zbliżonych do wyścigowych. Z drugiej strony ciężko uwierzyć, że w Sky - tak zaawansowanej technologicznie ekipie - na coś takiego nie zwróciliby uwagi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Zacznę temat, może są tutaj inni fani kolarstwa, szczególnie tego oglądanego w Eurosporcie (bo wiem, że niektórzy kolarstwo mają w dalszym planie, a najbardziej liczy się słuchanie komentatorów). Ogólnie mamy już za sobą kilka klasyków, a sezon za chwilę wchodzi w poważne wyścigi.

 

Na pierwszy ogień Giro d'Italia - prawie cały maj ścigania. ...

Zabrzmiało jakby RvV, Roubaix czy LBL były jakimiś podrzędnymi wyścigami i przygrywką dla Giro czy Touru, a dla wielu ( w tym dla mnie) to najważniejsze i najciekawsze wyścigi sezonu.

Giro oczywiście będę śledził, obsada mocna, więc łatwo Majce nie będzie. Liczę, że będzie walczył z najlepszymi, w takiej stawce podium będzie sporym sukcesem.

 

Dziś oczywiście stawiam na Valverde, Kwiato nie jest na pewno w optymalnej formie (a przynajmniej nie był w RvV czy Amstel), coś chyba nie tak poszło w przygotowaniach. Ja akurat uważam że Sky to nie był najlepszy wybór z różnych względów. Mam nadzieję że się pozytywnie zaskoczę i Kwiato dziś powalczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam dwa koniki jeśli chodzi o sport i jednym z nich właśnie jest kolarstwo, a drugim jak łatwo się domyślić NBA :D. I dzisiaj piękna niedziela rano sobie obejrzałem dwa mecze ze wschodniej konferencji, potem wyścig dookoła Turcji i zaskakujące zwycięstwo Przemka Niemca, który też właśnie szykuje się na Giro, a teraz L-B-L i miejmy nadzieję, że Kwiatkowskiego dzisiaj pogoda nie pokona. Przyczyny tego załamania na Amstel, doszukuję się w nadmiernym odchudzeniu i jego nieprzystosowany do tego organizm jest bardziej podatny na takie zmiany pogody, no i przebywanie w ciepłej Hiszpanii na pewno mu nie pomogło. Ogólnie u Kwiatka martwi mnie jego zapatrzenie się na TdF, nie wydaje mi się kolarzem, który ma predyspozycje do wygrania Touru. Powinien jak dla mnie skupić się na klasykach i przy okazji walczyć o wygrane na takich etapówkach jak Pais Vasco, Paris-Nice.

 

I w tym roku naprawdę mamy jak do tej pory świetne wyścigi. Z genialnym Paris-Roubaix, który chyba był najbardziej pasjonującym wyścigiem jaki w życiu oglądałem, a trochę ich w życiu było. I ogólnie P-R dla mnie jest czymś najpiękniejszym w kolarstwie. Jedyny i niepowtarzalny, który jest tak nieprzewidywalny, gdzie Ci co zazwyczaj są pomocnikami mogą okazać się najmocniejszy. Gdzie można wygrać zabierając się w ucieczkę 200 km przed metą jak w tym roku Hayman, atakując 60 km przed metą jak i atakując 5-10 km przed finiszem. Gdzie w każdej chwili kogoś szans na zwycięstwo może pozbawić kraksa lub defekt. W tym roku ostatnie 3 godziny były trzymające w napięciu, gdzie w pozostałych klasykach, etapach zabawa tak naprawdę jest podczas ostatniej godziny ścigania. Jak jeszcze w czołówce był Boonen z mojej drużyny, to miałem dodatkowe emocje. I tym samym od przyszłego sezonu fanów kolarstwa zapraszam do kolarskiego menedżera http://fff.xon.pl który jest powiązany z kolarskim forum http://forum.pro-cycling.org.

 

I z niecierpliwością czekam już też na Giro, gdzie Majka jest jednym z faworytów do walki o podium, ale jednak na zwycięstwo jeśli nie zrobi znaczącego postępu raczej nie ma szans.

I niestety kilku naszych eksportowych zaciemnia obraz polskiego kolarstwa, bo to co wyprawia w tym sezonie CCC i Verva, a bardziej Polacy w nich jeżdżący to jest kompromitacja i jeśli ten stan się zmieni to za 10 lat znowu może być sytuacja, gdzie jeden Szmyd się pokazywał na ważnych wyścigach i drugi Niemiec walczący na tych trochę niższej rangi. Na przełomie wieku jednak mieliśmy większą głębie w kolarstwie i taki Mróz czy CCC lepiej potrafili walczyć z najlepszymi. Chyba winne jest tu utworzenie ProTouru co jednak podzieliło kolarstwo na bogatych i biednych i trudniej było dostawać zaproszenia na ważniejsze wyścigi.

 

P.S. No i mamy załamanie pogodowe na L-B-L, śnieg z deszczem. Pewnie z 1/3 peletonu tylko ukończy wyścig i liczę że będą jakieś zaskakujące rozstrzygnięcia, a najlepiej z Polakami na pierwszym planie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś nie rozumiałem tego sportu, ale teraz odkąd mam szosę to śledzę główne wyścigi. Chyba gdzieś od Ponferrady, więc wyjdę na sezonowca. ;) Szkoda, że kończy się okres klasyków. Dla mnie są to najlepsze i najciekawsze wyścigi sezonu. W Tourach często wieje nudą.

 

Też mam Kwiato na Stravie i zwróciłem uwagę na jego treningi w Calpe. Od jakiegoś czasu było przewidywanie, że na L-B-L będzie pizgać złem, a po wtopie na Amstelu miał jeszcze trochę czasu, żeby się na to przygotować. Może nie miał być liderem na ten wyścig, tylko pomóc Holendrowi tak jak pod koniec sugerowali komentatorzy? W każdym razie ja tam wierzę w Sky, a oni chyba wierzą w Kwiato. Myślę, że doczekamy się dobrych wyników. W TdF nie wierzę, ale w tygodniowe etapówki i klasyki jak najbardziej.

 

Active Jetu nie widziałem jeszcze na wyścigu, ale z CCC się zgadzam. Z czym do ludzi? W zeszłym roku jeszcze to wyglądało jak Paterski był w formie, ale teraz porażka. Z ucieczek strzelają jako pierwsi, a przyjazd w peletonie to już wielki sukces na wyścigach pro touru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zabrzmiało jakby RvV, Roubaix czy LBL były jakimiś podrzędnymi wyścigami i przygrywką dla Giro czy Touru, a dla wielu ( w tym dla mnie) to najważniejsze i najciekawsze wyścigi sezonu.

Heh, chyba mnie nie nie zrozumiałeś :) przez "poważne" rozumiem wieloetapówki, ciężkie maratony. Nie umniejszam w żaden sposób klasykom, bo sam uwielbiam je oglądać i się nimi jaram, a na taki Paris - Roubaix czekam co roku już długo przed startem... 

 

 W każdym razie ja tam wierzę w Sky, a oni chyba wierzą w Kwiato. Myślę, że doczekamy się dobrych wyników. 

Ja jestem ciekawy, co wyjdzie z ich próby przerobienia Kwiata na innego kolarza. Teraz mamy taki przejściowy sezon w jego wykonaniu, na efekty trzeba raczej poczekać do przyszłego roku. 

 

A Sky to kasa i największe technologie, nie ma się co dziwić, że tam przeszedł. Duża szansa na rozwój. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śledzicie Giro? Jakieś oceny po pierwszych etapach? 

 

Wniosków nie ma z czego wyciągać za bardzo, ale bardzo mnie cieszy, że Majka nie traci czasu w jakiś głupi sposób, przyjeżdża w czołówce peletonu. W czwartek pierwszy poważniejszy test, zobaczymy kto jest mocny, będzie w końcu jakieś przesianie w generalce. Jestem cholernie ciekawy, jak Rafał będzie kręcił. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Interesuję mnie Landa czy wczoraj to przez przypadek czy może słabość. O Rafała jestem spokojny, byle się tylko gdzieś nie zgubił.

 

 

 

Edytowane przez Agnelll

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś był lekki stresik, jak gumę złapał. Trochę dalej i byłaby niezła strata. Dobrze, że w miarę spokojnie dogonili peleton. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dobrze, że to był taki etap a nie ten jutrzejszy. Pierwsza poważna góra trochę to wyplaszczenie fałszuje obraz i są tam trudne momenty. Liczę na przyjazd w grupce liderów i stawiam na wyrywnego ostatnio Pozzovivo.

 

 

 

Edytowane przez Agnelll

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak oceniacie jazdę Majki przed decydującą częścią Giro? Ja jestem pod wrażeniem, wygląda dobrze i pewnie, jedzie z głową. Liczę na dobrą jazdę jutro i w niedzielę podczas czasówki pod górę (powinien jechać zwykłym rowerem). 

 

I ma też szczęście, nie uczestniczył pechowo w żadnej kraksie.

 

Mocno liczę na atak jutro, bo jak pokazują te zaśnieżone fragmenty kolejnych odcinków, to boję się, żeby nie odwoływali fragmentów etapów, na których teoretycznie Rafa mógłby atakować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jak się pogoda nie załamie to pojadą tak jak na tym etapie co Quintana wygrał (rok 2014) i tam między górami śniegu jechali, podobnie było w 2013 na Galibier tam nawet padało.

 

Rafał chyba forma życia, wydaje się jakby mógł zerwać wszystkich. Czekam na dzisiejsi etap chociaż wydaje mi się, że będzie defensywna jazda. Może tak powtórka z TdF 2014 na Risoul ;).

 

Liczę na top 3 w niedziele.

 

 

 

Edytowane przez Agnelll

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Majka wygląda mocno, ale żeby coś ugrać musi próbować atakować. Do Nibalego i Valverde ma już trochę straty i trzymanie ich koła/atak na ostatnich 500 metrach nic nie da. Do tej pory zwykle jeździł dość zachowawczo, ale mam nadzieję że tym Giro to się zmieni.

Może jeszcze nie dziś, ale w 3. tygodniu liczę na 2 - 3 konkretne ataki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Martwi mnie to puszczenie koła takie gwałtowne.

 

Edytowane przez Agnelll

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie martwi słaba forma pomocników Majki. Na Vuelcie Poljan był świetny i bardzo długo ciągnął Rafała. A teraz Nibaliemu zostaje 2 pomocników, Valverde to samo, a Majka już sam jedzie. Amador i Valverde pokazują słabość i mogą zaraz spaść za Rafała. Ale z tego czwartego miejsca wskoczyć na pudło będzie bardzo ciężko. A z tyłu czai się jeszcze Rusek na koksie.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aj, jestem trochę rozczarowany. Na podsumowanie przyjdzie czas jutro lub w niedzielę, ale dziś spodziewałem się czegoś innego. Jutro ostatnia szansa Majki na atak do pierwszej trójki. Na zwycięstwo nikt go nie puści tak mocno do przodu, ale i tak powinien zaryzykować. Zobaczy się, co z tego wyjdzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eh, gdyby wczoraj w końcówce Col Agnel nie strzelił to mogło być dobrze. Kto by przewidział, że Zakarin i Kruijswijk się wysypią? Przyjeżdżając z Chavezem miałby już tylko minutę do Valverde i 1:40 do Holendra. Jeśli Holender jest mocno poobijany, to może będzie 4 miejsce. A patrząc tylko po sile zawodników niestety powinien skończyć na 6.

 

Coś przebąkiwał ostatnio, że chciałby pojechać Tour jako lider. 5-6 miejsce przeciwko liderom drugiego sortu (poza Nibalim, ale ten na początku też nie był w topowej formie) nie daje dużych nadziei bez wyraźnego postępu ze strony Rafała. Obecnie może miałby szanse na koniec pierwszej 10 w TdF. Przede wszystkim musi się wyraźnie poprawić w czasówkach. Cancellarą nie będzie, ale jeździć w granicach innych liderów powinno się dać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie znam się aż tak - ale czy Majka nie jest na "górala" jeszcze młody i grubo przed "prime" teoretycznie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Po trzecim miejscu we Vuelcie apetyty były duże.

 

 

Edytowane przez Agnelll

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie znam się aż tak - ale czy Majka nie jest na "górala" jeszcze młody i grubo przed "prime" teoretycznie?

Teoretycznie masz całkowitą rację. Majka jest bardzo utalentowany i na oko ma jeszcze spory zapas. Tylko tutaj dochodzi już inna sprawa - Majka jest liderem zespołu w tym wyścigu (c***owego zespołu, ale o tym napiszę po Giro) i jeśli nie będzie bardziej walczył o swoje już teraz, to jeszcze się okaże, że prime może spędzić jako pomocnik takiego przykładowego Sagana w wielkich wyścigach, a nie jako stały lider na toury. Dochodzą też takie sprawy, jak rozwiązanie zespołu po sezonie. A w nowym zespole ciężko mu będzie z miejsca stać się liderem. 

 

Musi udowadniać już teraz, że zasługuje na dalsze stawianie właśnie na niego.

 

Mnie cieszy, że mamy dwóch całkiem innych kolarzy u siebie - Majkę i Kwiata. Jeden jest materiałem na długie wyścigi, z kolei drugi to gość np. na klasyki. Spoko sprawa, cały sezon jest komu kibicować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym przed prime to tak nie do końca. Z obecnej generacji jest przecież młodszy od niego o rok Quintana, który na ten moment wydaje się być lata świetlne przed Rafałem. Podobnie Aru. A są przecież podobni wiekiem Chaves, Dumoulin, Landa czy atakujący młodziak Jungels.

 

Contador miał już hat-trick Grand Tourów w wieku Rafała. Nibali też już wygrywał w jego wieku. Froome wystrzelił też mając 26 lat. Moim zdaniem ma jeszcze ze dwa lata, żeby wystrzelić, potem może być już bardzo ciężko. Może nie będzie już "wielkiej trójki" ze starej gwardii (Nibali, Froome, Valverde), ale młodsza generacja wcale nie odstaje poziomem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...