Skocz do zawartości
Przem

Czy wierzysz w Boga?

Rekomendowane odpowiedzi

popełniasz ten sam błąd logiczny co Przem - pomylenie aktu z przedmiotem wiary. wiesz Alonzo, jak już się zabierasz za krytykę czegoś, to wypadałoby znać podstawowe założenia danego poglądu. a zacytowane zdanie świadczy o tym, że chyba tak nie jest w tym przypadku. tak samo twoje pytania (np. dlaczego w biblii miałoby być coś o dinozaurach?), które dodatkowo są mało precyzyjne (jakie konkretnie opowieści są podobne? ile tych cudów kiedyś było a ile jest teraz? jak wygląda ta ewolucja katolicyzmu?) i mam wrażenie, że bardziej "dyskutujesz" z własnymi wyobrażeniami niż z tym, jak jest rzeczywiście. nie mam żadnej i jest to bez znaczenia dla wątku omawianego z Przemem!z makaronowym kościołem podobnie Xamel (swoją drogą zobacz - potrzebujesz katastrofy, jakiejś dziury w ciągłości historycznej, żeby uprawomocnić makaron, ale z chrześcijaństwem jest tak, że trwa nieprzerwanie od tych 2k lat), ponieważ ludzie go tworzący nie wierzą w to, że on istnieje.

Potrzeba kastastrofy ze wzgledu na zapis wideo.choidzi o rowny start

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Science" to nie naukowcy wszelkich maści, ale na nasze nauki ścisłe.

 

Zrozumienie teorii nie do udowodnienia, jak już pisałem, jest irrelewantne w tym temacie. Bo w takiej sytuacji Hawking nie różni się niczym od papieża czy uber-rabbiego. Albo im wierzysz albo nie.

The AAAS has 24 "sections" with each section being responsible for a particular concern of the AAAS. There are sections for agriculture, anthropology, astronomy, atmospheric science, biological science, chemistry, dentistry, education, engineering, general interest in science and engineering, geology and geography, the history and philosophy of science, technology, computer science, linguistics, mathematics, medical science, neuroscience, pharmaceutical science, physics, psychology, science and human rights, socialand political science, the social impact of science and engineering, and statistics.[25]

 

Dentistry, agriculture, geology, fucking hell. Przynajmniej sprawdz cos czasem. nauki scisle hehe

 

sam survey jest zreszta tez dajny, albo wierzcy umieraja mlodo albo im starszy (=madrzejszy?) naukowiec tym mniejsze szanse ze wierzacy.

nawet nie ma jak znalezc informacji jak rozklada sie populacja pytanych czy kogo pytano...

 

Zreszta, na ch.. mi to , chcialem zebys pokazal mi konkretne nazwiska ktore maja za soba publikacje, cos sprawdzalnego, zebym mogl stwierdzic - tak ten jest doinformowany a mimo to wierzy.

 

 

Aha i napisz mi o jakie to teorie nie do udowodnienia Ci chodzi i co rozumiesz przez udowodnienie teorii ( to nie matematyka ...)

 

Bo poki co cos zacytowales (chyba ze sam sprawdziles ze cos jest nieudowodnione) i albo zacytowales kompletnego idiote, albo zle go zacytowales.

 

A i jeszcze jedno - jest roznica miedzy wierzeniem naukowcom ktorych praca jest sprawdzalna, i moze byc sprawdzona przez Ciebie i mnie (wiesz ksiazka popularno naukowa to tylko fasada za ktora jest schowana matematyka) . Jak mozna sprawdzic wypowiedz papieza?

 

Ten post jest na str. 5 ale tak pedziliscie z dyskusja ze nikt nie zauważył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

The AAAS has 24 "sections" with each section being responsible for a particular concern of the AAAS. There are sections for agriculture, anthropology, astronomy, atmospheric science, biological science, chemistry, dentistry, education, engineering, general interest in science and engineering, geology and geography, the history and philosophy of science, technology, computer science, linguistics, mathematics, medical science, neuroscience, pharmaceutical science, physics, psychology, science and human rights, socialand political science, the social impact of science and engineering, and statistics.[25]

 

Dentistry, agriculture, geology, fucking hell. Przynajmniej sprawdz cos czasem. nauki scisle hehe

 

sam survey jest zreszta tez dajny, albo wierzcy umieraja mlodo albo im starszy (=madrzejszy?) naukowiec tym mniejsze szanse ze wierzacy.

nawet nie ma jak znalezc informacji jak rozklada sie populacja pytanych czy kogo pytano...

 

Zreszta, na ch.. mi to , chcialem zebys pokazal mi konkretne nazwiska ktore maja za soba publikacje, cos sprawdzalnego, zebym mogl stwierdzic - tak ten jest doinformowany a mimo to wierzy.

 

 

Aha i napisz mi o jakie to teorie nie do udowodnienia Ci chodzi i co rozumiesz przez udowodnienie teorii ( to nie matematyka ...)

 

Bo poki co cos zacytowales (chyba ze sam sprawdziles ze cos jest nieudowodnione) i albo zacytowales kompletnego idiote, albo zle go zacytowales.

 

A i jeszcze jedno - jest roznica miedzy wierzeniem naukowcom ktorych praca jest sprawdzalna, i moze byc sprawdzona przez Ciebie i mnie (wiesz ksiazka popularno naukowa to tylko fasada za ktora jest schowana matematyka) . Jak mozna sprawdzic wypowiedz papieza?

 

Ten post jest na str. 5 ale tak pedziliscie z dyskusja ze nikt nie zauważył.

 

Nie będę 5 raz powtarzał dlaczego nie da się sprawdzić tego co mówi papież, poczytaj en temat a się dowiesz.

 

Nie wiesz co znaczy udowodnić teorię? Dowód wg sjp to "okoliczność lub rzecz dowodząca czegoś, świadcząca o czymś". Wszelkie te teorie nie są nawet blisko udowodnienia i najprawdopodobniej nie uda się ich udowodnić nigdy. Dlatego wiara w tą teorię, do czasu udowodnienia jest tak samo irracjonalna jak wiara w transcendencję.

 

Nie wiem co znaczą konkretne nazwiska ( ma mieć 1, 100, 1000 publikacji?). Jak będę miał czas to pewnie coś znajdę. Tylko pytanie po co? Jezeli autorytet powie Ci, że wierzy w Boga to Ty również uwierzysz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cud to cud - ukazanie się najświętszej dziewicy, różnego rodzaju zmartwychwstania i wskrzeszenia, objawienie się bytu najwyższego pod dowolną postacią. Kiedyś jeździliśmy na wycieczki nazywane pielgrzymkami (jak owieczki się modliły, to my z browarkami zwiedzaliśmy) - Lasalette, Loretto, Locarno (czy jakoś tak), wszędzie tam cud na cudzie.

tak to się nie dogadamy, bo to jest właśnie przykład na to, że polemizujesz z własnymi wyobrażeniami a nie stanem faktycznym. najlepiej to podaj ile cudów było uznanych przez kościół w jakiejś dekadzie sprzed internetu, a ile w ostatniej.

 

Oczywiście.

bóg ponoć wie wszystko, więc powinien przewidzieć, że w końcu zaczniemy wykopywać te kości dinozaurów, że na świecie pojawią się Darwin, Einstein, Planck i że niejaki user Alonzo będzie zadawał trudne pytania na forum koszykarskim w temacie napisanym przez Przema :smile:

znowu nie doczytałeś dokładnie. tu nie chodzi o to, czy bóg przewidział czy nie, lecz jeśli uznać twój argument za zasadny ("skoro bóg wiedział, to czemu nie ma o tym w biblii"), to w biblii powinno być wszystko, ponieważ bóg jest wszechwiedzący.

 

Sam dobrze wiesz że w pewnym momencie zmuszano do bycia chrzescijaninem. Całe narody przyjmowały daną religię bo - no własnie sam sobie odpowiedz na pytanie. Dla korzyści.

jakie to korzyści z przejścia na chrześcijaństwo były w pierwszych wiekach (bo rozmawiamy o początkowym stadium religii, Przem! tak więc o trochę ścisłości w dyskusji proszę, zamiast przeskakiwania z kwiatka na kwiatek) poza śmiercią na arenie? w czym w pierwszych latach ta wiara była atrakcyjniejsza od konkurencji, która nie dość, że była silniejsza, to też obiecywała życie wieczne, raj, a często również wino oraz kobiety?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Xamel, twój antyklerykalizm sięga szczytów - że niby nie ma wybitnych wierzących naukowców? Ostatni raz takie bzdury plotłeś w temacie o Jasonie Collinsie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://www.wbur.org/npr/129736414/hawking-and-god-an-intimate-relationship

http://en.wikipedia.org/wiki/Marcelo_Gleiser

 

 

Well, one of the greatest challenges of those working in unified field theories derivative from M-theory is precisely to come up with anything that will bring their ideas closer to what the satellites COBE and WMAP have measured.

In real terms, we have precious little: mostly ideas that have not, and some would say cannot, be verified, such as the notion of the multiverse or that there are infinitely many histories unfolding at the same time, each in a possible universe. So, if anything, such notions are very far from being tested or even from being testable at this point.

I claim that contemplating a final theory is inconsistent with the very essence of physics, an empirical science based on the gradual collection of data. Because we don’t have instruments capable of measuring all of Nature, we cannot ever be certain that we have a final theory. There’ll always be room for surprises, as the history of physics has shown again and again. In fact, I find it quite pretentious to imagine that we humans can achieve such a thing. As I argue in my book, it’s much more realistic to take science as a self-correcting narrative where new theories spring from the cracks of old ones. There is no indication whatsoever that such modus operandi is close to completion due to the advent of a final theory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

jakie to korzyści z przejścia na chrześcijaństwo były w pierwszych wiekach (bo rozmawiamy o początkowym stadium religii, Przem! tak więc o trochę ścisłości w dyskusji proszę, zamiast przeskakiwania z kwiatka na kwiatek) poza śmiercią na arenie? w czym w pierwszych latach ta wiara była atrakcyjniejsza od konkurencji, która nie dość, że była silniejsza, to też obiecywała życie wieczne, raj, a często również wino oraz kobiety?

 

 

A kto mówi, że musiała być atrakcyjniejsza? To , że największa obecnie oznacza że prawdziwa?

Może akurat trafili sę ludzie którzy potrafili ze słabszej organizacji zrobić największą. Nie dla samej atrakcyjności. Tak jak z mlekiem które nie jest zdrowe, ale możemy je sprzedawać jako zdrowe i żyjemy w czasach gdzie produktem zdrowym jest nutella która ma prawdziwe mleko, orzechy i kakao :)

Wiem , że nie widzisz korelacji, ale to są pokazane mechanizmy jakie działają u ludzi. 

 

Wiec w obecnym czasie masz wiekszosć ludzi, którzy chodzą w niedziele do kościoła i bez zrozumienia spiewają i wierszoklecą. Nie pamięjaa o czym jest pytanie, a jak sie ich zapytasz dlaczego wierzą w Boga to gwarantuje że oczywistej odpowiedzi nie dostaniesz.

 

 

Samo spisywanie działań Jezusa i tego co robił powstało ile? 70lat po jego śmierci.

To jaki masz dowód na to że zmartwychwstał czy został poczęty jak Anioł zwitał do Maryji? /nie spólkowali/

 

Sam nie odpowiedziałeś na pytania czy wierzysz w niepokalane poczecie. Bo to też jedna z podstaw tej wiary.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A kto mówi, że musiała być atrakcyjniejsza? To , że największa obecnie oznacza że prawdziwa?

Może akurat trafili sę ludzie którzy potrafili ze słabszej organizacji zrobić największą. Nie dla samej atrakcyjności. Tak jak z mlekiem które nie jest zdrowe, ale możemy je sprzedawać jako zdrowe i żyjemy w czasach gdzie produktem zdrowym jest nutella która ma prawdziwe mleko, orzechy i kakao :smile:

Wiem , że nie widzisz korelacji, ale to są pokazane mechanizmy jakie działają u ludzi. 

 

Wiec w obecnym czasie masz wiekszosć ludzi, którzy chodzą w niedziele do kościoła i bez zrozumienia spiewają i wierszoklecą. Nie pamięjaa o czym jest pytanie, a jak sie ich zapytasz dlaczego wierzą w Boga to gwarantuje że oczywistej odpowiedzi nie dostaniesz.

 

 

Samo spisywanie działań Jezusa i tego co robił powstało ile? 70lat po jego śmierci.

To jaki masz dowód na to że zmartwychwstał czy został poczęty jak Anioł zwitał do Maryji? /nie spólkowali/

 

Sam nie odpowiedziałeś na pytania czy wierzysz w niepokalane poczecie. Bo to też jedna z podstaw tej wiary.

nie odpowiedziałem, bo oprócz skakania z kwiatka na kwiatek przypisujesz innym (w tym przypadku mi) poglądy, których nie reprezentują. tak się nie da rozmawiać Przem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przem, a ty wiesz w ogóle czym jest to całe niepokalane poczęcie? podpowiem, że nie ma to nic wspólnego z narodzinami Jezusa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie odpowiedziałem, bo oprócz skakania z kwiatka na kwiatek przypisujesz innym (w tym przypadku mi) poglądy, których nie reprezentują. tak się nie da rozmawiać Przem.

 

C znaczy ze skacze z kwiatka na kwiatek?

Bo nie trzymam się w ryzach Twojego. TAK BYŁO I KONIEC

Brzmisz jak ksiadz który nie potrafi odpowiedzieć na proste pytania odnośnie swojej wiary.

 

Nie wiem jakie masz poglądy wiec sie pytam, a Ty nie odpowiadasz bo nie ogarniasz całości nazywając to skakaniem z kwiata na kwiat.

przem, a ty wiesz w ogóle czym jest to całe niepokalane poczęcie? podpowiem, że nie ma to nic wspólnego z narodzinami Jezusa.

 

Kwestia interpretacji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

przem, a ty wiesz w ogóle czym jest to całe niepokalane poczęcie? podpowiem, że nie ma to nic wspólnego z narodzinami Jezusa.

 

 

Kwestia interpretacji

 

Heh.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh.

 

To wyjaśnij to mądralo, coś co włodarze Kościoła w XIX wieku ustalili  jako dogmat wiary.

Skoro tak ustalili tak musi być huh?

A co z interpretacjami we wczesniejszych czasach?

 

WYJAŚNIJ A NIE HEHAJ

Edytowane przez Przem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

C znaczy ze skacze z kwiatka na kwiatek?

to znaczy, że zmieniasz wątki. zobacz, np. rozmawialibyśmy o tym, czy Manu jest dobrym obrońcą, a ty byś zaczął nawijać o tym, że grał w argentynie z Walterem, przedwczoraj mu się śniły konie, a jutro ma zamiar iść do kina. owszem, wszystko to jest związane z Manu, ale odbiega od głównego omawianego wątku, jakim jest jego defensywa.

 

Nie wiem jakie masz poglądy wiec sie pytam,

to nie były pytania biorące się z chęci poznania, lecz już przypisujące mi jakiś pogląd (np. wiara w zmartwychwstanie, niepokalane poczęcie) i mające na celu "zagiąć".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro nie potrafisz odpowiesdzieć na 'zaginanie' to stawiasz zarzuty.

 

Jaką zatem chcesz bazę obrać?

Bo ja Ci poglądu nie przypisywałem tylko hipotetycznie przywoływałem przykłady dom których nawet nie chciałeś się zblizyć aby odpowiedzieć. 

 

Lawirujesz nie potrafiąc prosto odpowiedzieć na pytania. 

Przeczytaj pierwszy post i odpowiedź na pytanie DLACZEGO?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

średnio wiem o co ci chodzi, pytałeś kogoś czy wierzy w niepokalane poczęcie Maryi, bo wg ciebie to głupie, żeby Jezus urodził się z matki dziewicy. nie wiem co ma jedno do drugiego, z tego co się orientuję dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi jest w kościele jeden i o dziwo dotyczy poczęcia Maryi, a nie Jezusa (pewnie dlatego nie nazywa się dogmatem o niepokalanym poczęciu Jezusa, ale kto wie). gdzie tu miejsce do interpretacji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytaj pierwszy post i odpowiedź na pytanie DLACZEGO?

mnie nie interesuje odpowiadanie na to pytanie (głównie ze względów logicznych, gdyż uważam, że jest bez sensu). w tym temacie udzieliłem się tylko dlatego, że chciałem ci wytłumaczyć różnicę między wiarą w coś, co uważa się za istniejące, a tym, co wie się, że jest kłamstwem. potem doszedł wątek początku chrześcijaństwa i tam już zaczęło się twoje beztroskie kwiatkowanie.

Edytowane przez lorak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie nie interesuje odpowiadanie na to pytanie (głównie ze względów logicznych, gdyż uważam, że jest bez sensu). w tym temacie udzieliłem się tylko dlatego, że chciałem ci wytłumaczyć różnicę między wiarą w coś, co uważa się za istniejące, a tym, co wie się, że jest kłamstwem. potem doszedł wątek początku chrześcijaństwa i tam już zaczęło się twoje beztroskie kwiatkowanie.

 

To ni c***a nie wytłumaczyłeś jaka jest różnica.

Bo tylko zrozumiełem , że musiała to być prawada bo religia chrzescijańska jest największą.

 

Argument rewelka Lorak powiem Ci bez kitu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak to się nie dogadamy, bo to jest właśnie przykład na to, że polemizujesz z własnymi wyobrażeniami a nie stanem faktycznym. najlepiej to podaj ile cudów było uznanych przez kościół w jakiejś dekadzie sprzed internetu, a ile w ostatniej.

 

 

znowu nie doczytałeś dokładnie. tu nie chodzi o to, czy bóg przewidział czy nie, lecz jeśli uznać twój argument za zasadny ("skoro bóg wiedział, to czemu nie ma o tym w biblii"), to w biblii powinno być wszystko, ponieważ bóg jest wszechwiedzący.

 

 

Weźmy pierwsze z brzegu:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Cud_eucharystyczny

 

Skoro jest wszechwiedzący, to powinien wiedzieć jaka jest/będzie lista najpopularniejszych rzeczy, których nie ma w biblii.

 

Lorak

Moja teza jest taka - w biblii są rzeczy, które wiedziano w czasach, gdy ją pisano. Czyli to zwykła książka. Od istoty wszechwiedzącej oczekiwać należy więcej. Argument albo wierz, albo spadaj, jest dla mnie słaby. W starożytności mieliśmy natchnienie za natchnieniem, jak nie Izajasz, to Mojżesz, jak nie Eliasz, to Noe, później jeszcze czterech po Jezusie i od prawie 2tyś. lat zupełnie nic nowego. Posucha. A właśnie w tych ostatnich 2tyś. lat sporo się zmieniło. Jehowa mógłby łaskawie uzupełnić swoje pustynne zapiski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Xamel, twój antyklerykalizm sięga szczytów - że niby nie ma wybitnych wierzących naukowców? Ostatni raz takie bzdury plotłeś w temacie o Jasonie Collinsie.

Weź się chłopie odczep, ubzdurales sobie jakąś nienawiść i się czepiasz.

Nie twierdzę że takowych nie ma chce jedynie poznać przykłady żeby ocenić kompetencje takowych.

Czystą ciekawość.

A mój antyklerykalizm nie jest za darmo, tylko za pedofilów księży i ukrywanie tego przez instytucje kościoła. Jakoś wytrzymywalem wykorzystywanie naiwnych i hipokryzję, ale są pewne granice akceptowalnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

średnio wiem o co ci chodzi, pytałeś kogoś czy wierzy w niepokalane poczęcie Maryi, bo wg ciebie to głupie, żeby Jezus urodził się z matki dziewicy. nie wiem co ma jedno do drugiego, z tego co się orientuję dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi jest w kościele jeden i o dziwo dotyczy poczęcia Maryi, a nie Jezusa (pewnie dlatego nie nazywa się dogmatem o niepokalanym poczęciu Jezusa, ale kto wie). gdzie tu miejsce do interpretacji?

Tutaj

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziewictwo_Marii_z_Nazaretu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.