lorak Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 R. Allen-wielka dupa jako lider, 4 kwarta to dla niego zawsze droga przez meke jako lider. Jeden z najgorszych liderow jaki biegal nie gorszy niż np. Reggie Miller. Może ktoś wreszcie odniesie sie do dołączonych argumentów chętnie bym się odniósł, ale nie bardzo je rozumiem. dlatego proszę cię, byś wytłumaczył mi jakimi to obiektywnymi kryteriami kierowałeś się przy układaniu tej listy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jezioraki Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 jeszcze na temat kryteriów jakie brałem pod uwage; brałem wszystko pod uwagę np. Osiągnięcia idywidualne, zespołowe(czasami regularny udział w play off jak w przypadku Malone i Stocktona, mimo że bez wielkich osiągnięć), nagrody, poszczegolne elementy gry w ktorych sie wyróżniali, co nowego dali koszykówce, brałem wszystko co może pomóc w takim zestawieniu. Czy zrobiłem błąd jeżeli zawodnik nie pasuje komuś na miejscu 6 a bardziej na 8- nie sądze. Odnieście się do konkretnych argumentów lub listy jako całości. Uważam że lista ma ręce i nogi Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lu- Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Zgadzam się z Lorakiem - "argumentacja" przypomina wywód "Kocham Kasię". W takim razie nie wiem jak mam się do tego odnieść inaczej niż pisząc - "fajnie, niech się Wam wiedzie... ale każdy z kolegów widzi, że Kasia jest parszywa z twarzy, ma grube nogi i obwisłe cycki"? Konkludując - lista jak lista, pisana ewidentnie w kontekście subiektywnych odczuć, a nie merytorycznych argumentów. Trudno dyskutować z odczuciami... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ai3 Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 nie wiem jak mozna dac kogokolwiek do top8 bez pierscionka Bastillion kompletna kompromitacja brakuje Big Baby Davisa na 12. Hakeem na 1. Hakeem stal sie mega overrated na przestrzeni lat, jego fundamentalnosc, gracja arsenal zagran i zajebistosc po obu stronach sprawily ze nagle zostal wywindowany nad Shaqa ? o Jordanie nie wspominam jak dla mnie punkty za urode sa troche mniej warte niz punkty za mistrzostwa i osiagniecia zespolu a w tych Shaq przebija wszystkich poza Jordanem Garnett na 5. - chyba 5 x out ou playoffs po pierwszej rundzie - to chciales napisac i do tego lepszy od Kobego ? kolejna kompromitacja , czlowieku zejdz z drzewa Steve Nash ?WTF chyba w pierwszej setce Gdzie wogole jest Pippen ? gdzie jest Clyde Drexler ? po obejrzeniu winning time 30for30 gdzie jest Reggie Miller ??? - killer w playoffs - jedna z lepszych karier w historii NBA zawodnika bez pierscionka, na luziku bije Malone'a, Nasha i Barkleya Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PI3TR45 Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 elwariato napisał(a):Scotie który gdyby grał teraz był by lepszy od Lebrona tuż za 1 dychą, powinien się cieszyć cieszy ocena gościa którego imienia nie można napisać poprawnie Jak ty nic nie rozumiesz Ja go oceniam in+ to mogę napisać jak mi się podoba, pozatym 2 takie same litery obok siebie to rozrzutność i przejaw burżuazyjnego kapitalizmu anglosasów, na który nigdy zgody nie będzie rozumiem. Pasowało mi dać tu taki cytat, więc go dałem. Po prostu śmieszy mnie jak ktoś daje innym rady a sam nie potrafi z nich skorzystać. A co do llisty, to to co napisali koledzy wyżej - nadal brak jasnych kryteriów oceny, więc dla mnie temat się skończył, a nazwa wątku powinna być zmieniona na "Ranking popularności wg Jezioraki". Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jezioraki Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 nie wiem jak mozna dac kogokolwiek do top8 bez pierscionka Bastillion kompletna kompromitacja brakuje Big Baby Davisa na 12. Hakeem na 1. Hakeem stal sie mega overrated na przestrzeni lat, jego fundamentalnosc, gracja arsenal zagran i zajebistosc po obu stronach sprawily ze nagle zostal wywindowany nad Shaqa ? o Jordanie nie wspominam jak dla mnie punkty za urode sa troche mniej warte niz punkty za mistrzostwa i osiagniecia zespolu a w tych Shaq przebija wszystkich poza Jordanem Garnett na 5. - chyba 5 x out ou playoffs po pierwszej rundzie - to chciales napisac i do tego lepszy od Kobego ? kolejna kompromitacja , czlowieku zejdz z drzewa Steve Nash ?WTF chyba w pierwszej setce Gdzie wogole jest Pippen ? gdzie jest Clyde Drexler ? po obejrzeniu winning time 30for30 gdzie jest Reggie Miller ??? - killer w playoffs - jedna z lepszych karier w historii NBA zawodnika bez pierscionka, na luziku bije Malone'a, Nasha i Barkleya Czy można komentować coś takiego. Miller bije 3 u góry. Juz widać jak wygladała by twoja lista. Pomieszaniec z poplątaniem. Naprawde wybrałeś sobie pospolitą trójkę graczy. Czegoś takiego to w zyciu nie słyszałem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Hakeem stal sie mega overrated na przestrzeni lat, jego fundamentalnosc, gracja arsenal zagran i zajebistosc po obu stronach sprawily ze nagle zostal wywindowany nad Shaqa ? o Jordanie nie wspominam jeśli robić takie listy pod względem osiągnięć, to jasne, Hakeem jest niżej. ale gdyby tak spojrzeć tylko pod kątem tego, jakie umiejętności prezentowali zawodnicy? przecież u takiego Olajuwona ciężko się do czegokolwiek przyczepić, nawet w playoffs grał lepiej niż w regular. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ai3 Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 a u Shaqa do czego sie przyczepisz ? ze nie rzucal za 3 ? czy ze mial skutecznosc 60% z pola ? czy moze ze byl gruby i mu sie nie chcialo jakich umiejetnosci nie mial Shaq jakie mial Hakeem ? albo czemu Hakeem nigdy nie dominowal tak jak Shaq ? Hakeem jest super, good guy itp ladnie sie poruszal ale wyniklo z tego jedynie raz nba finals i 2x mistrzostwo z gry Lebrona nic nie wynika Shaq to dominator i to udowodnil 3 lata z rzedu plus 3 kolejne i tak sie go wszyscy bali co zakonczylo sie prawie Finalami(kontuzja Wade'a w g6) i mistrzem jak dla mnie prime Shaq vs prime Russell/Wilt/Jabbar/Hakeem to jest no-contest na rzecz Shaqa nikogo nikt sie tak nie bal w 2000 jak Shaqa Lebron Kobe sa straszni ale nie dla wszystkich 1.Jordan 2.Shaq potem cala reszta 3.Hakeem/Kobe 5.Duncan reszta jest niemozliwa do rozstrzygniecia Pippen - Drexler - Malone - Reggie - Barkley - Ginobili - Pierce - Kidd - Nowitzki - Garnett - Payton - Iverson Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jezioraki Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 w czym był lepszy Hakeem od Shaqa. Czy czegoś Shaq nie potrafił co miał Hakeem. Akurat Shaq nie wytrzymuje porównania z Hakeem. Po pierwsze umiejętności czysto koszykarskie jak np. rzut do kosza z półdystansu, osobiste. Shaq nie potrafi kompletnie tego elementu, jest gorzej, robi to najgorzej technicznie w historii tego sportu. Podania- na tym polu nieznacznie Shaq przegrywa, nie była to mocna strona centra z Houston. Gra plecami, technicznie chyba tylko Jordan grał lepiej. Obrona - na korzyść Hakeema, bloki, przechwyty, w tym elemencie był mistrzuniu. Co ma Shaq. Ma potężne ciało które pozwala mu przesunąć wszystko, ma na szczęście półhak, bez tego wyglądał by jak koszykarska pokraka(i tak troche tak wygląda). Shaq jest tak skuteczny tylko dzieki masie i dynamice, umiejętności czysto koszykarskie prawie nie istnieją. Przypominam finały z Orlando, Hakeem fajnie sie tam bawił. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PI3TR45 Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 szkoda, że nie wyciągnąłeś prime Olajuwona vs rookie Shaqa. To by dopiero pokazało wyższość Hakeema, brawo! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roger Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 To co wyprawiał prime Shaq, to się w pale nie mieści, niszczył wszystko i wszystkich jak czołg, może nie było to efektowne jak dream szejki, ale do bólu (dosłownie i w przenośni) skuteczne i pisze to hejter ówczesnych Gejkers i grubasa. Zgadzam się z początkiem listy shavla: 1. MJ 2. Shaq 3. Tim/Kobe/Hakeem Potem z górki. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 albo czemu Hakeem nigdy nie dominowal tak jak Shaq ? a czemu Shaq nie dominował tak jak Mikan?* czemu tak ciężko zaakceptować to, że takie rzeczy jak stopień dominacji, czy osiągnięcia drużynowe w sporej mierze zależą od różnorakich okoliczności (od przepisów począwszy, a na zaradności GM skończywszy)? * w sumie to, co Hakeem zrobił z Ewingiem w finałach 1994 przebija cokolwiek w wykonaniu Shaqa. nikt chyba tak nigdy nie zdominował wielkiego przeciwnika na swojej pozycji, jak Olajuwon wtedy Ewinga. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jezioraki Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 To że kibicuję Jeziorakom, co ma to do rzeczy przy układaniu listy 50. Shaq zajmuje 6 miejsce, uważam że znakomite. Doceniam jego osiągnięcia ale nie będę robił z niego super centra bo grał w mojej drużynie. W czasie gdy zdobywał te tytuły był już niezły Kobe i kilku świetnych jak Rice itd. Do tego Phil na ławce, który na szczęście zdejmował często Shaqa w 4 kwarcie, co oszczędzało nam salwy śmiechu ze strony przeciwników, gdy Shaq stawał na linii rzutów wolnych. Zdaję sobie sprawe że te tytuły są główną zasługą Shaqa ale nie dam rady chwalić kogoś za umiejętności koszykarskie gdy ich zwyczajnie Shaq nie ma. Duży, dynamiczny, sympatyczny, przez to bardzo trudny do powstrzymania i tyle w temacie. P.s. Przepraszam kibiców Iversona za tak odległe miejsce, ale w ostatnich 2 latach strasznie zmechacił swoją kariere. 2 lata temu wrzucił bym go na miejsca w okolicach 10-15 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Allen35 Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 za umiejętności koszykarskie gdy ich zwyczajnie Shaq nie ma Szaq nie ma umiejetnosci koszykarskich......chyba sie nieco zagalopowales z tymi ocenami..... Pozdro Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ai3 Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 jak czytam takie arguementy jak ten o Mikanie to mi sie odechciewa dyskutowac to jest twoj jakis zart ? bo jak jest to na poziomie ostatniego zartu na Kenyonie w prima aprilis Hakeem zdominowal Ewinga/prime Robinsona/''rookie'' Shaqa Shaq zdominowal combo Duncan-Robinson/Mutombo/Bena Wallace'a i kazdego kogo sie dalo zdominowac liga srala sie przed Shaqiem back in the day dobrze pamietam jak wszyscy sie szykowali na Shaqa, draftowali pod Shaqa , kupowali pod Shaqa, czekali na shaqa i liczyli ze sie kontuzjuje nie interesowalem sie tak w 94/95 ale nie przypominam sobie by ktos sie bal kiedykolweik spotkania z Hakeemem ? dajcie mi spokoj z tym rzutem z poldystansu i wolnymi Shaq rzucal 60 z pola i bil na glowe na punkty Hakeema, jego indywidualna obrona na Duncanie przebija wszystko co mogl obronic Hakeem - jezeli juz bierzemy wyzszosc Duncana nad Ewingiem i Robinsonem jak dla mnie to jest fajna dyskusja , Hakeem vs Shaq Shaq byl wiekszym luzakiem, gwiazda i kolesiem z Hollywood , Hakeem byl ultimate good guy k**** banalnie jest stworzyc z tego dyskusje ale pomijajac charaktery to Shaq bije na glowe kazdego Centra, jego sprawnosc, ball handle, koordynacja itp itd to jest cos niesamowitego, jak dla mnie czy by mial 6-8 czy mial 7-1 to i takby w tym HoF sie znalazl a ze teraz robi jakas maniane i trafia wolne na 45% kogo to obchodzi w Finale z Dallas trafil najwazniejsze wolne w karierze moze to u wypomnijcie ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
buła Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 to było już przerabiane sporo razy na e-b shaq - hakeem hakeem-shaq prawda jest taka , że shaq z początku dekady to bestia, wszyscy ustawiali pod niego obrone, brali zawodników ktorzy by byli w stanie bronić shaqa. ale z drugiej strony to shaq w porównaniu z hakeemem nie miał zadnych przeciwników w swoim prime. był w sumie tylko alonzo i robinson przy końcu kariery. hakeem walczył z lepszą jakością od shaqa. i zależy co dla kogo się liczy. hakeem miał trudniej a i tak był najlepszym wysokim w swoim okresie. shaq miał łatwiej i rozpierdolił ligę a druga strona tego wszystkiego to leniwy i olewajacy shaq i w zasadzie wzorowy pracowity hakeem. osobiście wyzej cenie hakeema. ale shaq ma wiecej, wiecej wygrał więcej zapakowal, więcej połamal na swojej drodze Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jezioraki Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Teraz przedstawie krótką listę jeżeli kierował bym się sympatiami, tak jak mi wielu zarzuca. Myślę że będzie się mocno różniła. 1. Jordan 2. Kobe 3. Garnett 4. Pippen 5. Penny 6. Barkley 7. Carter 8. C. Anthony 9. R. Allen 10. Drexler Jednak taka lista to dziecinada, ale pewnie niektórym przypasuje. Allena i Pennego nie ma w 50 graczy, których umieściłem, a tu są w pierwszej 10. Kocham i doceniam grę Pippena, i dlatego miejsce 11 na oryginalnej liście, być może nawet za wysokie biorąc pod uwagę że 6 misi to jednak jako 2 opcja. Jego największe osiągnięcie indywidualne to wspaniałe sezony bez MJ. Później jednak przez niego przegrało Portland w 4 kwarcie z L.A.L. prowadząc prawie 20 pkt. w game 7 na 8 min. do końca, grając uparcie na Walleca. Były plusy i minusy u tego wspaniałego gracza, ale tak myśląc to i Parkera należało by wstawić do pierwszej 10. Na razie nie widze argumentów do istotnych roszad na tej liście Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Allen35 Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 a druga strona tego wszystkiego to leniwy i olewajacy shaq i w zasadzie wzorowy pracowity hakeem a skad wziales to ze Szaq jest leniwy?????????????LOL Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
buła Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 byłem u niego w chacie na święta w lany poniedziałek i nawet mu się dupy nie chciało ruszyć żeby po pilota do tv wstać Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Allen35 Opublikowano 7 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2010 byłem u niego w chacie na święta w lany poniedziałek i nawet mu się dupy nie chciało ruszyć żeby po pilota do tv wstać Powiem Ci ze faktycznie leniwy jest ten Szaq , zeby po pilota:P a tak powaznie ta dekada Szaq vs ktokolwiek inny na C ,Szaq win Pozdro Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się