Skocz do zawartości

ATF Ringless R3 julekstep vs january (Drabinka przegranych)


P_M

Kto wygra  

14 użytkowników zagłosowało

  1. 1. kto wygra



Rekomendowane odpowiedzi

14 minut temu, julekstep napisał(a):

Hill dunkował nad Moruningami, Mutombami i Muresanami tego świata, więc nad tymi pizdeuszkami będzie latał jak Dżordan w Space Jam

0 argument . 

43 minuty temu, january napisał(a):

Szczerze to mam wrażenie, że właśnie popłynęliście na zasadzie "nie wiemy jak obecnie gra się w NBA".

Szczerze bez złośliwości to chyba mocno popłynąłeś jakbyś nie tylko nie wiedział ale i nie oglądał NBA. 

 

45 minut temu, january napisał(a):

Tu julek proponuje 2x kompletnych non-shooterów i jednego, którego spokojnie (Millsap) można odpuścić, plus dochodzi delikatnie mówiąc daleki od wybitności w tym aspekcie Stockton.

Sorry ale nie wiem jak można walnąć taka głupote. Julek ma 1 nie grającego w ataku gracza (Goberta) i Hilla który rzuca dobrze tylko nie za 3. Dalej nie możesz go zostawić na półdystansie  wiec aż tak zle nie jest. Czepianie się Stocktona to też gruba odklejka skoro w PO w wybranym sezonie rzucał na 40% za trzy. Nie wiem czy masz gracza który rzucał na lepszym %. 

 

reasumując nie rozumiem co piszesz bo tak trochę mało argumentów. Do tego kolejny raz omijasz krycie a Webber był niezłym obrońcą jak krył 1 na 1 gracza silnego fizycznie grającego postup. Z Millsapem będzie miał problem tym bardziej że nawet mimo takich % nie możesz go odpuścić. On ma % jakie ma bo obrońca cały czas był przy nim. A Mobley świetny obrońca ale raczej do krycia mocnych fizycznie środkowych się nie nadaje. Jeżeli odwrócisz krycie to wjazdy na kosz Hilla mogą być zabójcze (choć brakuje mi ze strony Julka jakiegoś fajnego pomysłu jak to skleic. )

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, julekstep napisał(a):

podgraczach raczej się nie rozpisuję jak nie muszę więc wątpię

A nie sorry, Ty pisałeś o PO 21 bo Ci pasowały pod tezę o wielkim Jokiciu co nie umiał przejść I rundy PO z nie swojej winy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, LAF napisał(a):

A nie sorry, Ty pisałeś o PO 21 bo Ci pasowały pod tezę o wielkim Jokiciu co nie umiał przejść I rundy PO z nie swojej winy. 

Dobra zaglosuj juz na tego januarego za piwo i nie spamuj

Edit - o widze juz odbebniles xD

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 7.07.2026 o 20:29, Gregorius napisał(a):

Sorry ale nie wiem jak można walnąć taka głupote. Julek ma 1 nie grającego w ataku gracza (Goberta) i Hilla który rzuca dobrze tylko nie za 3. Dalej nie możesz go zostawić na półdystansie  wiec aż tak zle nie jest

Przecież to co piszesz nie ma potwierdzenia w faktach, jak ktoś, kto nie gra jako center ma tylko midrange a nie 3pt to nie jest dobrym offball Playerem pod kątem spacingu, inaczej byś miał np Derozana jako super ofensywnego rolesa, a tak nie było. Dodatkowo dokładnie odpuszczanie Millsapa przez rywali za 3 zgubiło (jako jeden z czynnikow ofk) Hawks wtedy w PO, a przypominam że grali z stretch5 Horfordem.

Jak Stockton gra z piłką to ma obok 1 shootera, to jest dramat przecież pod kątem spacingu. Jak gra Hill z piłką to można bunkrowac paint, bo geometria jest nieubłagana i jego brak pullup3+ 2x nonshooterow w postaci Sapa i Goberta niszczy ofensywę.

Ogólnie to są totalne basic elementy koszykówki, ciężko mi to poważnie tłumaczyć komuś.

W dniu 7.07.2026 o 20:29, Gregorius napisał(a):

Do tego kolejny raz omijasz krycie

A z czym tu problem? Booker chowa się na Majerle, Cade broni Hilla, Smart/Davis Stocktona, Mobley pomaga od Millsapa, Webber kryje Goberta - ktory nie potrafi karac nikogo w ataku. Zacieśniamy pomalowane i się śmiejemy z cegieł oponenta.

Defensywnie za to przecież oponent ma na moich pickach z grubsza game over, bo wziął Goberta z wersji, gdy nim obwodowi kręcili, a u mnie z midrange Webbera najbliżej do 5-out ofensywy. I Booker plus Cade w dwójkowych akcjach z Webberem i dalszych kontrach zrobią mu jesień średniowiecza.

Edytowane przez january
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wklad Smarta w ofensywe ciagle pomijany (czy jestem zdziwiony? Nie bardzo.)

No ale to przeciez prime Granta Hilla mozna odpuszczac! xDDD

Midrange C-Webba jako ofensywny gamechanger za to lepszy midrange rywali jako problem nie do przeskoczenia 🙃

A defensywnie jest game over bo (...) Rudy Gobert ehem

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja to w ogóle tutaj na miejscu julka zagrałbym S5 Stock-Mitchell-Majerle-Milsap-Gobert

Hilla jako ultra 6thman, ale na otwarciu zapewniłby sobie o wiele lepszy spacing. Ogólnie nie kupuję narracji, że julek tu nie ma spacingu w ogóle i te 1,5 gracza to mega naciągane.

Ogólnie mimo, że na pozycjach 4-5 jest ubogo z rzutem i julka to jednak ogólna solidność i versatility całej formacji, daje slight edge dla niego. Plus myślę, że po latach Stockton nie dostaje takiej miłości jak powinien.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, P_M napisał(a):

Ja to w ogóle tutaj na miejscu julka zagrałbym S5 Stock-Mitchell-Majerle-Milsap-Gobert

Hilla jako ultra 6thman, ale na otwarciu zapewniłby sobie o wiele lepszy spacing. Ogólnie nie kupuję narracji, że julek tu nie ma spacingu w ogóle i te 1,5 gracza to mega naciągane.

Ogólnie mimo, że na pozycjach 4-5 jest ubogo z rzutem i julka to jednak ogólna solidność i versatility całej formacji, daje slight edge dla niego. Plus myślę, że po latach Stockton nie dostaje takiej miłości jak powinien.

Ale dajcie juz spokoj z tym brakiem spejcingu u Hilla.

Kolo mial bardzo solidny midrange a dodatkowo - przed kontuzjami - jeden z lepszych first stepow jaki widziala ta liga, dzieki ktoremu w sekunde moze minac najlepszego obronce rywala (mijal Pippenow czy Jordanow to i z Cadem sobie poradzi) i wbic w pomalowane gdzie byl kozakiem (absolutna ligowa czolowka FTA w tamtych latach).

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, julekstep napisał(a):

Ale dajcie juz spokoj z tym brakiem spejcingu u Hilla.

Kolo mial bardzo solidny midrange a dodatkowo - przed kontuzjami - jeden z lepszych first stepow jaki widziala ta liga, dzieki ktoremu w sekunde moze minac najlepszego obronce rywala (mijal Pippenow czy Jordanow to i z Cadem sobie poradzi) i wbic w pomalowane gdzie byl kozakiem.

No i pomyśl jak z ławki jako primary ballhandler sialby zniszczenie:) im mniej minut ze Stockiem tym lepiej dla Ciebie;)

Edytowane przez P_M
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, P_M napisał(a):

No i pomyśl jak z ławki jako primary ballhandler sialby zniszczenie:) i mniej minut ze Stockiem tym lepiej dla Ciebie;)

No generalnie oczywistym dla mnie jest (moze powinienem to napisac :P) ze generalnie zasada jest taka ze jeden z dwojki Stock/Hill powinien byc zawsze na parkiecie :P

Hill w tym atfie to pewnie top15-20 grajek talent-wise (a moze i wyzej!). No nie daje sie na lawke takiego kogos :)

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, julekstep napisał(a):

No generalnie oczywistym dla mnie jest (moze powinienem to napisac :P) ze generalnie zasada jest taka ze jeden z dwojki Stock/Hill powinien byc zawsze na parkiecie :P

Pewnie, ale czym innym jest wyjść razem w S5, a czym innym zagwarantować, że w całym meczu graja tylko 18 minut obok siebie, a większość osobno:) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, P_M napisał(a):

Pewnie, ale czym innym jest wyjść razem w S5, a czym innym zagwarantować, że w całym meczu graja tylko 18 minut obok siebie, a większość osobno:) 

no ja nie widzę problemu w tych minutach razem

KAŻDEMU ŻYCZĘ TAKIEGO PROBLEMU BOGACTWA JEŚLI IDZIE O PLEJMEJKING!

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, julekstep napisał(a):

No generalnie oczywistym dla mnie jest (moze powinienem to napisac :P) ze generalnie zasada jest taka ze jeden z dwojki Stock/Hill powinien byc zawsze na parkiecie

zastanawiam się czy nie lepiej było by gdybyś nie zdecydował że nawet jak grają razem to prowadzącym grę jest Hill i maksymalnie rozdzielił ich czas razem co w sumie właśnie napisałeś. 

Natomiast oczywiście że ich gra razem idealnie nie wygląda i ciężko liczyć że zagrają razem na miarę swojego potencjału. Niemniej zarzut ze spacingiem jest zdecydowanie przesadzony.

Ale para dla mnie najtrudniejsza do oceny. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Gregorius napisał(a):

ciężko liczyć że zagrają razem na miarę swojego potencjału

ale ten zarzut można podać w prawie każdej ekipie w odniesieniu do jakiegoś grajka i jedynym obejściem byłoby branie 1-2 superstarów otoczonych rolsami...a to jednak atf :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, julekstep napisał(a):

ale ten zarzut można podać w prawie każdej ekipie w odniesieniu do jakiegoś grajka i jedynym obejściem byłoby branie 1-2 superstarów otoczonych rolsami...a to jednak atf :) 

jaki atf. Ja tam widzę samych przegrywów. A na serio nikomu nie bronie oceniać po sumie talentu. Ja wole starać się oceniać jak by to działało. W meczach jest 1 główna opcja + szukanie przez zasłony, ustawienie wyprowadzenie najlepszego gracza do grania 1 na 1 przeciwko dziurze w obronie. Jak ktoś ma Nasha + Amare to wiadomo że ich wspólna gra jest najlepsza opcja a reszta sprowadza się do zapewnienia przestrzeni do ich gry.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Gregorius napisał(a):

jaki atf. Ja tam widzę samych przegrywów. A na serio nikomu nie bronie oceniać po sumie talentu. Ja wole starać się oceniać jak by to działało. W meczach jest 1 główna opcja + szukanie przez zasłony, ustawienie wyprowadzenie najlepszego gracza do grania 1 na 1 przeciwko dziurze w obronie. Jak ktoś ma Nasha + Amare to wiadomo że ich wspólna gra jest najlepsza opcja a reszta sprowadza się do zapewnienia przestrzeni do ich gry.

przecież posiadanie secondary playmakera (i to takiej klasy) to jest luksus a nie problem

wiadomo że u mnie Grant nie byłby takim dominatorem jak w swoich Pistons (gdzie tam przewodził w każdym stacie praktycznie), ale ograniczanie roli to dość normalna zagrywka w atfach i wszelkiej maści dream teamach

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, julekstep napisał(a):

przecież posiadanie secondary playmakera (i to takiej klasy) to jest luksus a nie problem

wiadomo że u mnie Grant nie byłby takim dominatorem jak w swoich Pistons (gdzie tam przewodził w każdym stacie praktycznie), ale ograniczanie roli to dość normalna zagrywka w atfach i wszelkiej maści dream teamach

No i jeszcze pod względem charakteru Hill by pasował. Tylko że już całkiem poważnie rozmawiamy o jakiś mitycznych ATF i dream teamach. A serio większość drużyn to jednowymiarowe drużyny grające tylko w ataku ze średnią konstrukcja które nie wygrały by z najlepszymi drużynami z normlanej NBA. Odciecie graczy z tytułem mocno przetrzebiło niektóre pozycje.

Swoją drogą dziwi mnie strasznie pogarda dla obrony i brak balansu traktowanie jako coś normalnego. Mówię ogólnie bo akurat twój zespół bronił by normlanie. I tak pokazałeś mi że żeby zdobyć mistrzostwo drużyna nawet jak super broni musi choć średnio atakować . Ale dalej nie widziałem zdobytego mistrzostwa totalnie przesuniętego w jakąś strone.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.