Skocz do zawartości

Mundial 2026


Życie_to_mem

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, Roger napisał(a):

Finały rządzą się swoimi prawami. Z tych które już miałem okazję oglądać na żywo, to podobne "widowiska" imo były w 1990, 1994, 2010, 2014 - może też dlatego, że w dwóch z tych czterech finałów grała Argentyna ;)

 

Racja 94 nuda straszna w pełnym słońcu, ale turniej spoko, wielki Bergkamp, Romario, Bebeto, Baggio, Stoichkov i Brolin. 98 "choroba Jordana" Ronaldo wszystko zepsuła, ale ćwierćfinał Brazylia Dania to było meczycho. 2002 to był ostatni taniec bardzo mocnej Brazylii i samego Ronaldo, świetny Kahn w turnieju któremu zdarzyła się wpadka w finale. 2006 to bańka Zidane I spoko finał. 2010 kompletnie nie kojarzę. 2014 to blamaż Brazylii z Niemcami. Finału nie kojarzę. 2018 to pijaństwo Glika, Peszki i Grosika. 2022 dobry finał. 2026 to okropnie spędzone trzy godziny. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, airmax napisał(a):

No w kwestii MVP turnieju to mam Messiego, Mbappe i Belinghama wyżej niż Rodriego

Hiszpania w okresie kontuzji Rodriego miała 11 zwycięstw i jedną przegraną (po karnych z Portugalią w Lidze Narodów). 

Na tym Mundialu był pewnie najrówniejszy z tej kadry ale MVP turnieju to mocna przesada. 

Generalnie jestem zdania, że dawanie takich nagród zawodnikom usposobionym defensywnie powinno być czymś wyjątkowym. Dobrym przykładem jest Euro 2024 gdy zawodnicy ofensywni grali przeciętne zawody i wtedy faktycznie MVP dla Rodriego nie budziło jakichś większych kontrowersji. Na tym Mundialu mieliśmy jednak kilku ofensywnych wymiataczy i to pomiędzy nimi powinna się rozstrzygnąć kwestia tej nagrody.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Finał '94 to przestrzelone karne Baggio i Baresiego. Top światowy a tu takie coś... Głównie, to z tego będę kojarzył te MŚ. '90, to finał nudny jak flaki z olejem. 86' świetny mecz finalowy, i w ogóle świetne MŚ. Moze dlatego, że w pełni je pamętam, kiedyś pamiętalem wyniki wszystkich meczów tego mundialu, podział na grupy. Mecze o 20 i północy. Pierwsze moje w pełni świadome mistrzostwa. 1982 - Bramka Tardelliego i jego radość.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Piszecie tylko o poziomie sportowym a przecież ten finał był c***owy również na innych poziomach:

- half time show (jeszcze bym przymknął oko jakby wymyślili coś oryginalnego w stylu tej scenki Bonda i Królowej z Londynu ale robić pół godziny przerwy żeby puścić piosenkę Madonny to trochę meh)

- Trump wpierdalający się Hiszpanom do zdjęcia (chryste panie...)

- kosmiczne ceny biletów, które spowodowały, że było mniej zwykłych kibiców niż powinno być (porównajcie sobie głośność trybun z półfinałem Argentyna-Anglia)

- Paredes uderzający po meczu Gaviego 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, julekstep napisał(a):

Infantino zgarniający Trumpa ze sceny to absolutny highlight tego gówno meczu xD

Guliano Simeone w 105 minucie na 16-stym metrze  poprawiający sobie getre , i za chwile wbiegający bez krycia ferran torres strzelajacy zwycieska bramke 

waldeklaugh.gif

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, fluber napisał(a):

12th player - Mikel Merino

Serio powinna być taka nagroda i oczywiście Merino powinien ją zdobyć w tym roku.

Można przyjąć, że jako rezerwowego traktujemy gracza, który w wyjściowym składzie zagrał poniżej 50% spotkań na danym turnieju. 

W poprzednich latach widziałbym to tak: 

1990 Mila
1994 Larsson
1998 Henry
2002 Del Piero
2006 Del Piero
2010 Fabregas
2014 Klose 
2018 Fellaini
2022 Morata

 

Mila to chyba oczywiste - 4 bramki i sensacyjny ćwierćfinał Kamerunu. 
Larsson miał bramkę, asystę i wykorzystał karniaczka w serii jedenastek z Rumunami. 
Henry miał trzy brameczki (podstawowy napastnik Guivarch nie strzelił żadnej). 
Del Piero w 2002 roku zdobył gola na wyjście z grupy a w 2006 roku na dobicie Niemców. 
Fabregas to Fabregas. Typ miał jednocześnie szczęście i pecha, że jest z tego samego pokolenia co inni legendarni hiszpańscy pomocnicy. 
Klose to wiadomo - dwa gole, w tym jeden przeciwko Brazylii.
Fellaini mocny punkt tamtych Belgów i to jego wejście odmieniło losy meczu z Japonią.
Morata załadował 3 gole (w tym Niemcom i Japończykom). 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, tankathon napisał(a):

Gdy z horyzontu znikają gracze jak Ronaldinho, Messi, Neymar, a następcy są jacy są, w pewnym wieku coraz trudniej oglądać światową piłkę, więc pozostaje tylko nasza sprawdzona Ekstraklasa haha...ruszamy niebawem. 😎

Napisz po prostu, że jak stary jesteś, to gnuśny.

Ronaldinho to znikł 15 lat temu, ten post to kandydat na Boomera roku

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, tankathon napisał(a):

Gdy z horyzontu znikają gracze jak Ronaldinho, Messi, Neymar, a następcy są jacy są, w pewnym wieku coraz trudniej oglądać światową piłkę, więc pozostaje tylko nasza sprawdzona Ekstraklasa haha...ruszamy niebawem. 😎

Twój dziadek to samo mówił gdy karierę kończył Leonidas. :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.