Alonzo Opublikowano 6 Czerwca Udostępnij Opublikowano 6 Czerwca DENVER NUGGETS (LBS) LP PLAYER 2025-26 2026-27 2027-28 2028-29 2029-30 1 Nikola Jokić $ 55 224 526 $ 59 033 114 $ 62 841 702 2 Jalen Brunson $ 39 446 090 $ 42 166 510 $ 44 886 930 3 Jerami Grant $ 26 517 857 $ 28 482 143 $ 30 446 429 4 Josh Hart $ 19 441 860 $ 20 325 581 5 Alex Caruso $ 13 813 953 $ 18 102 000 $ 19 550 160 $ 20 998 320 $ 22 446 480 6 Josh Green $ 14 636 364 $ 13 363 636 7 Royce O'Neale $ 8 333 333 $ 8 950 617 8 Peyton Watson INJ $ 6 031 746 $ 6 333 333 $ 6 634 921 9 Dean Wade $ 5 426 400 10 Jaylin Williams $ 4 500 000 $ 4 500 000 11 Tim Hardaway Jr. $ 3 634 153 $ 3 815 861 12 Kris Dunn $ 3 410 256 13 Julian Phillips $ 2 296 274 14 Spencer Jones $ 424 290 $ 2 048 494 15 PORTLAND TRAIL BLAZERS (Ashigaru) LP PLAYER 2025-26 2026-27 2027-28 2028-29 2029-30 1 Dejounte Murray $ 35 813 953 $ 37 441 860 2 Deni Avdija $ 28 628 946 $ 29 557 741 $ 30 486 536 3 Jalen Green $ 25 500 000 $ 26 775 000 $ 28 050 000 $ 29 325 000 $ 30 600 000 4 Jalen Suggs $ 25 500 000 $ 26 775 000 $ 28 050 000 $ 29 325 000 $ 30 600 000 5 Nikola Vucević $ 18 158 730 6 Corey Kispert $ 13 250 000 $ 12 750 000 $ 12 250 000 $ 11 750 000 7 Chet Holmgren $ 12 350 392 8 Jarace Walker $ 8 775 000 $ 11 117 925 9 Obi Toppin $ 8 382 150 $ 8 781 300 10 Matas Buzelis $ 6 576 120 $ 6 889 320 $ 8 763 216 11 Gradey Dick $ 5 253 360 $ 7 239 131 12 Jaden Hardy $ 5 163 127 13 Kris Murray $ 4 000 000 $ 4 000 000 14 Thomas Sorber INJ $ 3 991 320 $ 4 190 520 $ 4 390 320 $ 6 752 312 15 Walter Clayton $ 3 237 480 $ 3 399 480 $ 3 560 880 $ 6 042 813 @LeweBiodroSmoka @Ashigaru Powodzenia! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ashigaru Opublikowano 6 Czerwca Udostępnij Opublikowano 6 Czerwca (edytowane) Wielkie podziękowania dla @24kobe8 za grafikę. @antek @kolader @człowiek...morza @Tecu @LONGER01 @Pablo81 @ernie9005 @ozzy110 @RonnieArtestics @nizina @gizior @Reikai @Alonzo @Sylvinho. @Regis @kuba2419 @MarcusCamby @ignazz @LukaszKopys @bogans2 @Szulim @january @Braveheart22 Ustaliłem z @LeweBiodroSmoka, że najpierw przedstawię swój opis, nie odnosząc się w żaden sposób do jego opisu. Komentarze do niego pojawią się w dalszej części tego tematu. Opis dostarczę tak szybko, jak będzie to możliwe. Edytowane 9 Czerwca przez Ashigaru Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LeweBiodroSmoka Opublikowano 9 Czerwca Udostępnij Opublikowano 9 Czerwca 1. Słowem wstępu. Witam pięknie wszystkich. Nadszedł czas na Finały Zachodu i trzeba będzie się pewnie trochę napocić aby zakończyć tą kampanie jedynym słusznym wynikiem, patrząc jedynie na potencjał, którym dysponuje. Na szczęście po małej - a dla nie których większej katastrofie - z udziałem rl Nuggets reszta moich graczy zanotowała lub wciąż notuje świetne playoffy, więc argumentów do walki mi na pewno nie zabraknie, Dodatkowym plusem jest fakt, że od meczu nr 3 wraca u mnie do składu Watson, którego oczywiście ciężko będzie odbierać w jego najlepszej wersji, ale jakby nie było bardzo pomoże mi w ostatecznym dopięciu rotacji na najważniejszy fragment sezonu. Blazers to młoda, ambitna ekipa z dość nieoczywistym jeszcze do niedawna liderem, na pewno nie zamierzam ich lekceważyć, ale też nie będę też na siłę udawał, że jest projekt, który na tym etapie budowie może jakkolwiek mi zagrozić. Zapraszam zatem do lektury, a @Ashigaru życzę powodzenia i już teraz gratuluję świetnego sezonu, który jest zwieńczeniem bardzo mozolnej, ale też przy tym cierpliwej przebudowy, co przyniosło w zasadzie błyskawiczne efekty postaci WCF. 2. Rotacja bez Watsona (G1-G2): PG Brunson (38) Caruso (10) SG Caruso (16) Hart (12) Royce (10) THJ (10) SF Hart (22) Royce (12) Grant (10) Wade (4) PF Wade (22) Grant (9) Wade (9) Spencer (8) C Jokic (36) Williams (12) Rotacja z Watsonem (G3+) PG Brunson (38) Caruso (10) SG Caruso (16) Hart (12) Royce (10) THJ (10) SF Hart (22) Royce (12) Grant (10) Wade (4) PF Watson (28) Grant (9) Wade (9) C Jokic (36) Williams (12) komentarz: nie zamierzam ukrywać, że powrót Wotsona jest dla mnie kluczowy, bo jak wiadomo Grant nie dowiózł tych playofach i przymus grania nim sporej ilości minut nie był zbyt pryjemną perspektywą, nie wiem jak by się w rzeczywitości spisał, ale chyba nie muszę nikogo przekonywać, że to zupełnie inny gracz niż jeszcze rok temu, a tu dodatkowo daje mi znacznie lepszą D, zbiórkę i potencjalnie oczywiście - skuteczność 3. Meczapy Brunson- Suggs/Walker Caruso – Avdija/Murray Hart - Green/Suggs Watson - Avdija/Buzelis Jokić – Holmgren komentarz: wprowadzenie do rotacji Watsona daje mi sporo mi elastyczności w bronieniu najgroźniejszych graczy Blazers, nawet Brunson w tych PO wyglądał bardzo zacnie w obronie 1 on 1 i w szeroko pojętym rotowaniu w obronie 4. Statystyki 5. Ogólne założenia na serię. Jak napisałem w pierwszym opisie wszystkie moje ambicje na ten sezon muszą ostatecznie wisieć na osobie Brunsona, raczej, gdyby JB zagrał podobne playoffy do Joka, to jeszcze nie musiałoby oznaczać odpadnięcia z rywalizacji, ale zadanie stałoby się znacznie trudniejsze i musiałbym sporo koloryzować, a do tego nie jestem zbytnio przyzwyczajony i mogłoby to wyjść różnie. Na szczęście jak wszyscy wiemy Brunson dowozi kolejne playoffy w sposób wprost alltamerski, zwłaszcza w czwartych kwartach, poniżej kilka tweetów z ciekawszych dokonań JB: niejako z kapelusza, zaskakująco nawet dla mnie znowu sporo namieszał Caruso i pomimo niemałej wtopy Thunder pozostawił po sobie świetne wrażenie: z mojej perspektywy najważniejeszym aspektem jest fakt, że ja w tych decydujących meczach przynajmniej zawsze gram Caruso w s5, trochę dziwne, że Thunder nie zdecydowali się na taki ruch skoro on/offy były miażdżące dla startujących względem HoFa wśród rolsów, jak od niedawna jest nazywany, jest to moim zdaniem mój najważniejszy atut, bo generalnie rzecz biorąc efektywność strzelecka mojej drużyny nie powala, dlatego ktoś taki jak Alex będzie tu nieoceniony ze swoim wszechstronnym impactem jakby nie muszę Wam tej drużyny przedstawiać, bo jest ona praktycznie ta sama od lat i tylko duża doza szczęścia spowodowała, że mam takich graczy, którzy naprawdę robią różnicę i nawet za bardzo nie trzeba to nikomu udowadniać 6. Portland Trail Blazers szczerze powiedziawszy liczyłem na to, że Ashi wrzuci opis pierwszy, bo generalnie wolałbym aby to rywal przedstawił to co ma do zaoferowania, mógłbym zacząć pisać o tym, że dwóch starterów PTB gra PO na fatalnej efektywności albo o tym jak to Wemby przejechał się Chet'ie, ale może dam się koledze wykazać i wtedy się odniosę, jeśli opis pojawi się dzisiaj to odpiszę na niego (w jakiejś tam części) jutro do 14 tymczasem nie daję żadnych predykcji na serię, a to, że traktuję siebie jako zdecydowanego faworyta nie ulega chyba tutaj wątpliwości pozdrawiam wszystkich ciepło LBS Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ashigaru Opublikowano 9 Czerwca Udostępnij Opublikowano 9 Czerwca Jeszcze niedawno Portland Trail Blazers byli jedynie elementem folkloru beGM, który ożywał głównie w okolicach offseason, a przede wszystkim draftu. Drużyną, o której mówiono raczej w kontekście mglistej przyszłości niż teraźniejszych sukcesów. Zespołem, który miał się rozwijać, uczyć i cierpliwie czekać na swoją szansę. Dla wielu sam awans do fazy play-off byłby sukcesem. Dla większości beGM-owych ekspertów i obserwatorów już sam powrót do postseason stanowił granicę możliwości tego projektu. A jednak ten wirtualny sport wciąż tworzy historie, które wymykają się logice. Portland nie znalazło się tutaj dzięki szczęściu. Nie przywiódł ich tutaj jeden transfer, jedno nazwisko ani jeden magiczny moment. Ta droga była długa i kręta. Powstawała z dziesiątek większych i mniejszych decyzji, setek minut analiz, tysięcy minut wspólnej gry na beGM-owych parkietach oraz niezliczonych chwil, w których trzeba było wierzyć w plan pomimo braku oczywistych i natychmiastowych rezultatów. Najpierw pojawiła się wiara. Potem przyszła chemia i koncepcja dla zespołu. A dopiero później zwycięstwa. Gdy rozpoczęły się play-offy, niewielu dawało Blazers realne szanse na wygranie choćby jednej serii. Na ich drodze najpierw stanęli Thunder w turnieju play-in i przeprawa przez zespół prowadzony przez Shai Gilgeous-Alexander’a. Następnie pojawili się Lakers — drużyna gwiazd, wielkich nazwisk, jeszcze większego GMa, doświadczenia i ogromnych oczekiwań. Dla wielu miała to być krótka i bolesna lekcja dla młodego zespołu z Oregonu. Zamiast lekcji przyszło jednak ostrzeżenie. Portland Trail Blazers nie tylko podjęli walkę. Oni zwyciężyli. Później przyszli Clippers. Kolejny rywal, którego znacząca część ekspertów beGM stawiała wyżej. Zespół prowadzony przez rewelacyjnego Cade'a Cunninghama. Kolejna drużyna pełna talentu, doświadczenia i dobrych zawodników. I znów pojawiły się te same głosy. Że to już koniec tej pięknej historii. Że tym razem Blazers ustąpią miejsca bardziej doświadczonemu rywalowi. Że determinacja nie wystarczy. Ale Blazers po raz kolejny napisali własny rozdział. Nie nazwiskami. Nie reputacją. Nie eye-testem. Lecz charakterem, statystykami i perfekcyjnie przygotowanym gameplanem. Każda kolejna seria stawała się dowodem na to, że nawet w wirtualnym sporcie istnieją wartości, których nie da się zamknąć w samych liczbach. Wiara. Poświęcenie. Gotowość, by zrobić jeden krok więcej niż przeciwnik. Przekonanie, że każda dodatkowa godzina pracy, każdy detal i każda decyzja mogą ostatecznie przechylić szalę zwycięstwa. I właśnie dlatego Portland stoi dziś tam, gdzie jeszcze kilka tygodni temu niemal nikt nie spodziewał się ich zobaczyć. W Finale Konferencji Zachodniej. Nie jako przypadkowy uczestnik. Nie jako sympatyczna niespodzianka. Lecz jako pełnoprawny pretendent. Deni Avdija, Chet Holmgren, Jalen Suggs, Dejounte Murray, Jalen Green, Matas Buzelis i cała rotacja Blazers nie niosą już ciężaru cudzych oczekiwań. Niosą coś znacznie cenniejszego — świadomość drogi, którą wspólnie przeszli. Od drużyny, która znajdowała się daleko od rozmów o play-offach. Przez zespół, który nie był faworytem przeciwko Lakers. Przez grupę, którą skazywano na porażkę przeciwko Clippers. Aż po organizację stojącą dziś na progu czegoś wielkiego. Przed nimi Denver Nuggets. Przed nimi Nikola Jokić i Jalen Brunson. Przed nimi kolejne wyzwanie, być może największe ze wszystkich. Ale niezależnie od tego, co wydarzy się dalej, Portland już udowodniło jedną rzecz. Nie wszystkie wielkie historie zaczynają się od faworytów. Niektóre zaczynają się od ludzi, którzy słyszą, że czegoś nie da się zrobić — i postanawiają zrobić to mimo wszystko. A czasami ci sami ludzie budzą się pewnego dnia i odkrywają, że stoją zaledwie kilka kroków od miejsca, którego jeszcze niedawno nikt nie odważył się dla nich przewidzieć. Finału Konferencji Zachodniej. Miejsca, do którego Portland Trail Blazers nie trafili przypadkiem. Miejsca, które sobie wypracowali. Portland Trail Blazers Deni Avdija (24,2 PPG / 6,9 RPG / 6,7 APG) to jeden z absolutnie najważniejszych zawodników tego zespołu i motor napędowy sukcesów Portland. Jest graczem, który wnosi na parkiet praktycznie wszystko: kreację dla kolegów, zbiórki, organizację szybkiego ataku, świetne podania oraz regularne zdobywanie punktów. To prawdziwy „Swiss Army Knife” – koszykarz zdolny odnaleźć się w każdej roli i wpływać na mecz na wiele różnych sposobów. Jego wszechstronność sprawia, że może pełnić funkcję głównego rozgrywającego ofensywę, ale równie dobrze potrafi przejąć kontrolę nad tempem gry i uspokoić zespół w najtrudniejszych momentach spotkania. Avdija imponuje również grą z piłką. W sezonie notował średnio aż 19,2 wejścia pod kosz na mecz, jeden z najlepszych wyników w sezonie, a jego agresywność w atakowaniu obręczy przełożyła się na 161 asyst po drives, co plasuje go w ścisłej czołówce ligi pod względem kreowania szans punktowych po penetracjach. Rozgrywając najlepszy sezon w karierze, Avdija wyrósł na pełnoprawną gwiazdę ligi. Zapracował na status All-Stara, a eksperci i media wymieniali go nawet w dyskusjach dotyczących All-NBA Team oraz nagrody Most Improved Player. Jego rozwój nie ogranicza się wyłącznie do statystyk — stał się liderem, od którego zależy funkcjonowanie całego zespołu po obu stronach parkietu. Najlepszym potwierdzeniem jego klasy był fenomenalny występ przeciwko Phoenix Suns w meczu Play-In. Avdija zanotował wtedy 41 punktów, 12 asyst, 7 zbiórek i 2 bloki, dominując spotkanie od pierwszej do ostatniej minuty i udowadniając, że potrafi błyszczeć również na największej scenie pod presją. Dziś Deni Avdija jest zawodnikiem dojrzałym, inteligentnym i kompletnym — liderem, który łączy umiejętności gwiazdy z mentalnością zwycięzcy. Jeśli Blazers marzą o sprawieniu sensacji i dotarciu do finałów NBA, to właśnie Avdija wydaje się być graczem zdolnym poprowadzić Blazers do spektakularnego upsetu w finałach Konferencji Zachodniej, a być może nawet jeszcze dalej. Chet Holmgren (17,1 PPG / 8,9 RPG / 1,7 APG / 2,4 BPG) to fundament defensywy zespołu i jeden z filarów całej organizacji. Jego unikalne połączenie wzrostu, długości ramion, mobilności oraz koszykarskiego IQ sprawia, że wpływa na grę w sposób, którego nie da się w pełni oddać samymi statystykami. Holmgren nie tylko chroni obręcz na elitarnym poziomie, ale również dzięki swojej wszechstronności jest w stanie skutecznie bronić na obwodzie, przejmować krycie po zmianach i neutralizować różne typy przeciwników. W sezonie potwierdził swoją przynależność do ścisłej czołówki ligi, zdobywając miejsce w All-NBA Third Team oraz All-Defensive First Team. Wielu ekspertów uznaje go za jednego z dwóch najlepszych obrońców w całej NBA, a jego obecność na parkiecie całkowicie zmienia sposób, w jaki rywale atakują pomalowane. Dzięki doskonałemu timingowi, instynktowi i zdolności do kontestowania rzutów, Chet jest prawdziwym fundamentem defensywy, wokół której można budować mistrzowski system obronny. Jego wartość nie kończy się jednak po bronionej stronie parkietu. Holmgren jest równie ważnym elementem ofensywy, ponieważ zapewnia spacing na pozycji podkoszowej i zmusza obrońców do respektowania jego rzutu. W tym sezonie osiągnął imponujący effective field goal percentage na poziomie 61,4%, co doskonale obrazuje jego skuteczność jako finishera. Potrafi kończyć akcje nad obręczą, wykorzystywać przewagę wzrostu w pobliżu kosza, a jednocześnie rozciągać grę, tworząc więcej miejsca dla partnerów. To zawodnik nowoczesnego formatu — wysoki, mobilny i niezwykle inteligentny koszykarsko. Jego etyka pracy, profesjonalizm oraz nieustanny rozwój sprawiły, że stał się jednym z najważniejszych elementów projektu zarówno w RL NBA, jak i w beGM. Holmgren cieszy się pełnym zaufaniem organizacji i jest graczem, wokół którego można budować drużynę walczącą o najwyższe cele. Łączy elitarną obronę z bardzo wysoką efektywnością w ataku, co czyni go jednym z najbardziej wartościowych i kompletnych wysokich zawodników w lidze. Dejounte Murray (16,7 PPG / 5,4 RPG / 6,4 APG) pozostaje niezwykle wartościowym rozgrywającym, którego wpływ na drużynę wykracza daleko poza same liczby. To doświadczony lider i organizator gry, potrafiący uporządkować ofensywę, kontrolować tempo spotkania oraz zapewnić zespołowi stabilność w najbardziej wymagających momentach. Jego obecność daje trenerom komfort posiadania zawodnika, który podejmuje właściwe decyzje pod presją, skutecznie zarządza atakiem i utrzymuje płynność gry nawet przeciwko dobrze zorganizowanej defensywie. Choć po przebytych problemach zdrowotnych nie jest już graczem, wokół którego buduje się całą ofensywę, nadal stanowi ogromną wartość jako pierwszy lub drugi ball-handler. Murray doskonale odnajduje się zarówno w roli kreatora akcji, jak i zawodnika wspierającego głównego lidera zespołu. Bardzo dobrze czyta grę w pick-and-rollu, potrafi wykorzystywać przewagi, znajdować partnerów na dogodnych pozycjach oraz samodzielnie kreować sobie okazje punktowe. Jego wysokie koszykarskie IQ i doświadczenie pozwalają skutecznie wykorzystywać błędy rywali oraz dostosowywać się do różnych stylów gry i potrzeb zespołu. Dużym atutem Murraya pozostaje również wszechstronność po obu stronach parkietu. Dzięki warunkom fizycznym, długości ramion i instynktowi defensywnemu jest wartościowym obrońcą obwodowym, zdolnym do wywierania presji na piłce oraz utrudniania życia najlepszym kreatorom przeciwnika. Regularnie generuje przechwyty, które przekładają się na dodatkowe posiadania i szybkie punkty z kontrataków. Jego uniwersalność pozwala mu funkcjonować zarówno jako rozgrywający, rzucający obrońca, jak i dodatkowy kreator gry, co zwiększa elastyczność ustawień i możliwości taktyczne drużyny. Warto również podkreślić jego wkład w walkę na tablicach. Jak na zawodnika obwodowego, Murray zbiera piłkę na bardzo wysokim poziomie, notując średnio 5,4 zbiórki na mecz. Ta umiejętność pozwala szybciej inicjować kontrataki, ograniczać liczbę ponowień akcji rywali i zwiększać kontrolę nad przebiegiem spotkania. Jest to szczególnie cenna cecha w meczach o wysokiej intensywności, gdzie każdy dodatkowy posiadany lub odzyskany posiadanie może mieć znaczenie. Jednak jego największe atuty nie zawsze znajdują odzwierciedlenie w statystykach. Murray wyróżnia się odpornością psychiczną, profesjonalnym podejściem oraz naturalnymi zdolnościami przywódczymi. To zawodnik, który wyznacza standardy pracy, motywuje kolegów i wnosi do szatni mentalność zwycięzcy. Jego charakter, zaangażowanie i doświadczenie zdobyte na poziomie All-Star mają pozytywny wpływ na funkcjonowanie całego zespołu zarówno podczas meczów, jak i poza parkietem. Dejounte Murray może nie być już gwiazdą, wokół której buduje się cały projekt, ale pozostaje jednym z najbardziej kompletnych i wszechstronnych zawodników na swojej pozycji. Łączy umiejętność rozgrywania, kreowania punktów, obrony, zbierania, generowania przechwytów oraz liderowania zespołowi. Dzięki temu jest niezwykle wartościowym elementem rotacji i graczem, którego obecność podnosi poziom drużyny po obu stronach parkietu. Jalen Suggs (13,8 PPG / 3,9 RPG / 5,5 APG) to zawodnik, którego wpływ na grę znacznie przewyższa to, co można dostrzec w podstawowych statystykach. Jest sercem i motorem intensywności zespołu — graczem, który wnosi ogromną energię, agresję w defensywie oraz nieustanną presję na przeciwnikach. To właśnie tacy koszykarze często decydują o tym, jaki jest rzeczywisty sufit drużyny, ponieważ ich wkład wpływa na funkcjonowanie całego systemu po obu stronach parkietu. Największą wartością Suggsa jest jego defensywa. Uznawany za jednego z najlepszych obrońców na swojej pozycji, potrafi skutecznie kryć wiele typów zawodników, wywierać nieustanną presję na piłce i utrudniać życie nawet najlepszym kreatorom gry rywali. Jego szybkość, siła fizyczna, zaangażowanie oraz doskonałe wyczucie sytuacji sprawiają, że jest prawdziwym liderem obrony obwodowej. Suggs nie tylko zatrzymuje swoich rywali, ale również podnosi poziom intensywności całej drużyny, wymuszając bardziej agresywny i zdyscyplinowany styl gry. W ofensywie jego wartość objawia się w nieco inny sposób. Nie jest zawodnikiem, który musi dominować piłkę, aby wywierać wpływ na mecz. Doskonale odnajduje się w roli łącznika między poszczególnymi elementami ofensywy — gracza, który podejmuje właściwe decyzje, utrzymuje płynność akcji i sprawia, że piłka krąży szybciej oraz efektywniej. To koszykarz, który konsekwentnie wykonuje wszystkie drobne elementy gry na wysokim poziomie, nadając rytm funkcjonowaniu całego zespołu. Potwierdzeniem jego umiejętności kreacyjnych jest wysoki Assist Ratio na poziomie 26,8%, świadczący o znaczącym wpływie na generowanie okazji dla partnerów. Równie istotnym atutem jest jego mentalność. Suggs gra z ogromną determinacją i nieustępliwością, nigdy nie odpuszcza pojedynków i jest gotowy wykonywać każdą niewdzięczną pracę, jeśli wymaga tego dobro zespołu. Niezależnie od okoliczności pozostaje zawodnikiem nastawionym przede wszystkim na zwycięstwo, a jego zaangażowanie często udziela się pozostałym graczom na parkiecie. Jalen Suggs jest typem koszykarza, którego znaczenie trudno w pełni oddać za pomocą statystyk. Łączy elitarną obronę, wszechstronność, inteligencję boiskową i wyjątkową energię, dzięki czemu stanowi jeden z najważniejszych elementów każdej ambitnej drużyny. Jeśli zespół ma osiągnąć swój maksymalny potencjał, Suggs bardzo często jest jednym z zawodników, którzy będą mieli na to największy wpływ. Matas Buzelis (16,3 PPG / 5,8 RPG / 2,1 APG) to jeden z najważniejszych młodych zawodników w rotacji oraz gracz, którego rozwój może mieć ogromny wpływ na przyszłość zespołu. Już teraz wnosi na parkiet energię, aktywność, wszechstronność i coraz wyższą jakość po obu stronach boiska, a jego potencjał wciąż pozostaje daleki od pełnego wykorzystania. Buzelis należy do grupy zawodników, którzy od pierwszych minut pomagają drużynie poprzez zaangażowanie, obronę i wykonywanie wszystkich drobnych elementów gry, które nie zawsze znajdują odzwierciedlenie w statystykach. Wraz ze wzrostem pewności siebie i odpowiednim flow meczu potrafi jednak płynnie przejść do znacznie większej roli ofensywnej, stając się pełnoprawnym skrzydłowym typu two-way, zdolnym wpływać na wynik spotkania po obu stronach parkietu. Przy wzroście 206 cm oferuje bardzo cenną wszechstronność ofensywną. Potrafi atakować obręcz, kończyć akcje w transition, grać bez piłki oraz wykorzystywać przewagi wynikające z mismatchów. Jego umiejętność funkcjonowania na kilku pozycjach daje dużą elastyczność przy budowaniu ustawień i dostosowywaniu gameplanu do konkretnego rywala. Jeszcze większe postępy widoczne są po bronionej stronie parkietu. Buzelis coraz lepiej czyta akcje przeciwników, skuteczniej rozpoznaje zagrożenia i szybciej reaguje na rozwój wydarzeń na boisku. Coraz częściej potrafi przewidywać kolejne zagrania rywali, a dzięki swojej mobilności, długości ramion i dobremu timingowi regularnie pomaga kolegom w defensywie. Jego uniwersalność pozwala kryć kilka pozycji, co znacząco zwiększa możliwości całego zespołu w obronie. Jednocześnie jest zawodnikiem, którego nie można pozostawić bez szczególnej uwagi. Gdy otrzymuje przestrzeń i odpowiednie warunki do gry, potrafi eksplodować ofensywnie. Potwierdził to między innymi przeciwko Charlotte Hornets, zdobywając 32 punkty, przeciwko Atlanta Hawks, gdzie zanotował 28 punktów, czy w starciach z Miami Heat, kiedy oprócz 21 punktów dołożył również kilka kluczowych akcji w decydujących momentach spotkania. Takie występy pokazują, że jego sufit jest znacznie wyższy niż sugerowałaby metryka czy dotychczasowa rola. Na szczególną uwagę zasługuje także jego rozwój na tablicach. Buzelis stał się bardziej aktywny i skuteczny w walce o zbiórki, co pozwala drużynie szybciej przechodzić do ataku oraz lepiej kontrolować przebieg meczu. To kolejny element, który podnosi jego ogólną wartość i sprawia, że coraz częściej wpływa na zwycięstwa w wielu różnych aspektach gry. Matas Buzelis jest dziś jednym z najbardziej ekscytujących młodych skrzydłowych w lidze — zawodnikiem łączącym długość, mobilność, inteligencję boiskową i rosnący repertuar ofensywny. Jeśli utrzyma obecne tempo rozwoju, ma wszelkie predyspozycje, by w niedalekiej przyszłości stać się jednym z filarów zespołu oraz jednym z najlepszych dwustronnych skrzydłowych swojego pokolenia, a obecnie jest tajną bronią zespołu Blazers. Jalen Green (17,8 PPG / 3,6 RPG / 2,8 APG) to najbardziej eksplozywny i dynamiczny strzelec w tym zestawieniu — zawodnik, który potrafi odmienić losy meczu w ciągu kilku minut. Jego szybkość, atletyzm i zdolność do seryjnego zdobywania punktów sprawiają, że jest jednym z najbardziej niebezpiecznych ofensywnie graczy na parkiecie. Gdy wpada w rytm, potrafi przejąć kontrolę nad spotkaniem i samodzielnie wygenerować run, który całkowicie zmienia jego przebieg. Nawet najwięksi krytycy Greena muszą przyznać, że w swoich najlepszych momentach prezentuje poziom gry godny zawodnika formatu All-Star. Dzięki błyskawicznemu pierwszemu krokowi, umiejętności kreowania własnego rzutu i pewności siebie w ofensywie jest w stanie zdobywać punkty praktycznie z każdego miejsca na parkiecie. To typ strzelca, którego nie można zostawić bez uwagi nawet na chwilę, ponieważ kilka udanych akcji z rzędu może błyskawicznie przełożyć się na kilkunastopunktową serię. Choć jego gra bywa momentami nierówna, warto podkreślić, że odpowiednio skonstruowany gameplan może znacząco zwiększyć jego efektywność. Green najlepiej funkcjonuje wtedy, gdy może skupić się na tym, co robi najlepiej — agresywnym atakowaniu kosza, wykorzystywaniu swojej dynamiki oraz zdobywaniu punktów bez konieczności ciągłego organizowania gry dla innych. Jasno określona rola pozwala mu maksymalnie wykorzystać swoje największe atuty i ograniczyć elementy, które nie są jego naturalną specjalizacją. Na uwagę zasługuje również jego rozwój po bronionej stronie parkietu. W ostatnim czasie Green zaczął lepiej czytać grę, skuteczniej rotować i wykazywać większe zaangażowanie w defensywie. Choć nadal największą wartość wnosi w ataku, coraz częściej pokazuje, że może być zawodnikiem, który nie stanowi obciążenia po drugiej stronie boiska, a momentami nawet aktywnie pomaga zespołowi swoją energią i atletyzmem. Największym argumentem przemawiającym za Greenem pozostaje jednak jego niewykorzystany potencjał, który można dostrzec w jego dotychczasowej grze — w odpowiednio dopasowanym systemie, np. w beGM Blazers, mógłby rozwinąć się jeszcze bardziej. To wyjątkowy atleta z naturalnym talentem strzeleckim, który wciąż ma przestrzeń do dalszego rozwoju. Jeśli utrzyma progres i będzie funkcjonował w odpowiednio dopasowanej roli, może stać się jednym z najbardziej niebezpiecznych scorerów w lidze. Jego zdolność do generowania punktów na wiele sposobów sprawia, że jest zawodnikiem, którego każda defensywa musi uwzględniać w swoich przygotowaniach, a jego obecność daje drużynie dodatkowy wymiar ofensywny, którego nie da się łatwo zastąpić. Nikola Vučević (15.1 PPG / 8.4 RPG / 3.3 APG) – W tym sezonie nadal był wartościowym weteranem na pozycji centra. Dostarczał regularne punkty w ataku pozycyjnym, skutecznie łącząc grę tyłem do kosza z rzutem z dystansu (ok. 37% za trzy), co zwiększało elastyczność ofensywy. Jego doświadczenie i umiejętność wykorzystywania przewag w post-up sprawiały, że stanowił skuteczny plan B, gdy atak oparty na grze obwodowej tracił płynność. Średnio 8.4 zbiórki na mecz gwarantowało stabilność pod koszem, a 3.3 asysty potwierdzały jego wartość jako dodatkowego kreatora gry z high postu. Choć nie jest już centrem dominującym fizycznie ani szczególnie mobilnym w obronie, jego doświadczenie, koszykarskie IQ i umiejętność gry zarówno pod obręczą, jak i na dystansie sprawiają, że nadal może pełnić rolę stabilizatora drużyny. Jarace Walker (11,6 PPG / 5,1 RPG / 2,5 APG) to bardzo wartościowy skrzydłowy dla współczesnej koszykówki. W obecnym sezonie rozegrał 76 meczów, notując także przechwyt w każdym spotkaniu i trafiając 37,4% rzutów za trzy. Jego wpływ na grę wykracza jednak daleko poza podstawowe statystyki. Dzięki znakomitym warunkom fizycznym, mobilności i wszechstronności defensywnej potrafi kryć kilka pozycji, pomaga na tablicach oraz wnosi dużą energię po obu stronach parkietu. Średnia 5,1 zbiórki na mecz dobrze obrazuje jego aktywność i zaangażowanie w walkę o posiadania. W ataku nie potrzebuje dużej liczby rzutów, aby być efektywnym. Zdobywał 11,6 punktu przy niespełna 10 próbach z gry na mecz, a rozwijający się rzut za trzy sprawia, że jest wartościowym zawodnikiem bez piłki. Szczególnie imponująco wyglądał w drugiej części sezonu, gdy seryjnie trafiał z dystansu na bardzo wysokiej skuteczności. Walker wnosi również dodatkową wartość jako kreator gry. Jego 2,5 asysty na mecz nie oddają w pełni jakości podejmowanych decyzji i umiejętności tworzenia okazji kolegom, które należą do jego najmocniejszych atutów. Według danych Basketball Index był jednym z najlepszych skrzydłowych NBA pod względem jakości tworzonych okazji dla partnerów i znalazł się w ścisłej czołówce ligi w metryce Passing Creation Quality. To typ zawodnika, który nie musi dominować piłki, aby wpływać na wynik spotkania. Łączy obronę, zbiórki, podania i coraz pewniejszy rzut z dystansu, dzięki czemu wykonuje wiele zadań pomagających drużynie wygrywać. Obi Toppin (11,6 PPG / 4,4 RPG / 2,3 APG) – Dynamiczny skrzydłowy, który najlepiej funkcjonuje w szybkim tempie gry. Jego największym atutem jest bieganie do kontrataków i wykorzystywanie otwartej przestrzeni, gdzie dzięki świetnemu atletyzmowi regularnie zdobywa łatwe punkty przy obręczy. Nie potrzebuje wielu posiadań ani dużej liczby zagrywek pod siebie, ponieważ większość punktów zdobywa po podaniach partnerów, ścięciach i w sytuacjach transition. Skutecznie kończy akcje w pobliżu kosza, utrzymując wysoką efektywność rzutową, a jednocześnie coraz lepiej rozciąga grę dzięki rozwijającemu się rzutowi za trzy punkty. Dokłada również solidną pracę na tablicach oraz dużo energii po obu stronach parkietu. To zawodnik, który idealnie uzupełnia zespoły grające szybko i posiadające kreatorów potrafiących wykorzystać jego ruch bez piłki oraz grę nad obręczą. Corey Kispert (9,2 PPG / 2,3 RPG / 1,6 APG) – Bardzo wartościowy snajper, który dzięki swojej skuteczności zza łuku stale wymusza uwagę obrońców na obwodzie. W sezonie 2025/26 notował 9,2 punktu, 2,3 zbiórki i 1,6 asysty na mecz, trafiając 36,7% rzutów za trzy. Jego największą wartością nie są jednak same liczby, lecz wpływ na funkcjonowanie ofensywy. Kispert świetnie porusza się bez piłki, wychodzi po zasłonach i rozciąga defensywę rywali, tworząc więcej miejsca dla zawodników atakujących obręcz. W takim składzie pełni rolę klasycznego „floor spacera”, który karze przeciwników za każdą pomoc w obronie. Dodatkowo wyróżnia się wysoką efektywnością – trafiał 46,7% rzutów z gry i nie potrzebuje wielu posiadań ani częstego kozłowania, aby regularnie dostarczać punkty. Gdy złapie rytm, potrafi także przejąć większą odpowiedzialność w ataku i seryjnie trafiać z dystansu. W tak skonstruowanej drużynie jego zadaniem jest zapewnianie czystego spacingu, utrzymywanie płynności ofensywy oraz punktowanie bez konieczności dominowania piłki, co czyni go idealnym uzupełnieniem gwiazd kreujących grę i zawodników operujących bliżej kosza. Kris Murray (5.8 PPG / 3.6 RPG / 1.4 APG) – Solidny skrzydłowy, który wnosi wartość przede wszystkim poprzez obronę, zbiórki i inteligentną grę bez piłki. Nie potrzebuje wielu posiadań, by być efektywnym, dzięki czemu dobrze uzupełnia zawodników o większej roli ofensywnej. Gra zespołowo, podejmuje właściwe decyzje i potrafi bronić kilku pozycji, zapewniając elastyczność po obu stronach parkietu. Jego aktywność na tablicach i gotowość do wykonywania mniej widowiskowych zadań pomagają drużynie zdobywać dodatkowe posiadania i utrzymywać odpowiednią organizację gry. Choć nadal rozwija rzut z dystansu, poprawił skuteczność wykończenia akcji i pozostaje wartościowym zawodnikiem rotacji. To typowy „glue guy” – gracz, którego wpływ na zespół wykracza poza statystyki i który podnosi jakość gry dzięki pracowitości, dyscyplinie oraz zrozumieniu swojej roli. Gradey Dick (6.0 PPG / 1.9 RPG / 0.7 APG) – Kolejny gracz, który daje rzut i ruch bez piłki. W tej drużynie jest bardzo dobrym elementem rotacyjnym do utrzymywania tempa i szerokości ataku. W tej serii nie jest częścią rotacji. Walter Clayton Jr. (7.8 PPG / 2 RPG / 4 APG) – pełni rolę świeżego ball-handlera i gracza od organizacji gry w krótszych fragmentach. To zawodnik, który dobrze pasuje do drużyny z wieloma opcjami, bo nie musi od razu brać na siebie całej odpowiedzialności. W tej serii nie jest częścią rotacji. Jaden Hardy (9.2 PPG / 1.5 RPG / 1.0 APG) – Gracz o ofensywnym instynkcie, który potrafi wejść z ławki i dać punkty bardzo szybko. Jego rola jest prosta: podnieść tempo, zaatakować słabsze ogniwo obrony i dać drużynie dodatkową iskrę. W tej serii nie jest częścią rotacji. Rotacje Kluczowe rotacje S5 Ofensywne nastawienie + gonienie wyniku - Murray / Suggs / Green / Avdija / Holmgren S5 Defensywne nastawienie + Death Lineup - Murray / Suggs / Avdija / Buzelis / Holmgren Murray odpoczywa I - Suggs / Green / Avdija / Buzelis / Holmgren Murray odpoczywa II - Suggs / Green / Avdija / Walker lub Toppin / Holmgren Avdija odpoczywa I - Murray / Suggs / Green / Buzelis / Holmgren Avdija odpoczywa II - Murray / Suggs / Kispert lub Toppin / Buzelis lub Walker / Holmgren Holmgren odpoczywa I - Murray / Suggs / Avdija / Buzelis / Vucevic Holmgren odpoczywa II - Murray / Suggs / Avdija / Buzelis / Walker Suggs odpoczywa I - Murray / Green / Buzelis / Avdija / Holmgren Suggs odpoczywa II - Murray / Avdija / Kispert lub Toppin / Buzelis / Holmgren Rozwiązywanie słabości w rotacjach Bez Cheta — do rotacji wchodzi Vučević, a obok niego pojawiają się Buzelis lub Walker, w zależności od potrzeb (wzmocnienie defensywy). Nierówny Green — Green wypada z rotacji, a jego miejsce zajmuje bardziej klasyczny strzelec (Kispert), zawodnik zwiększający dynamikę gry (Buzelis, Toppin), gracz „spinający” lineup i poprawiający balans ustawienia (Kris Murray) lub gdy potrzeba wielkości (Walker lub Vucević). Avdija odpoczywa — jego minuty przejmuje: Green — gdy potrzebny jest zawodnik do wzmocnienia ofensywy, Kispert — dla poprawy spacingu, Walker — przy nastawieniu na fizyczność. Murray i Chet out — główną rolę kreatora przejmuje Avdija, wspierany przez Suggsa. Pod koszem funkcjonuje duet Vučević i Buzelis, a rotacja dostosowywana jest do potrzeb: Kispert dla spacingu, Green do dynamicznej ofensywy, Toppin dla dynamiki i gry w transition, alternatywnie Kris Murray dla stabilizacji ustawienia. Avdija i Chet out — na boisku pozostają Murray i Suggs jako fundament defensywy oraz organizacji gry. Rotację uzupełniają warianty: Green / Buzelis / Vucević, Kispert / Buzelis / Vucević, lub Buzelis / Walker / Vučević — zależnie od potrzeb ofensywnych i matchupu. Murray i Suggs out —. W takim wariancie grę prowadzi Avdija, częściową rolę kreacji gry (głównie dla siebie) przejmuje Green. Uzupełnieniem ustawienia powinni być Buzelis / Holmgren, a także Toppin (dla większej dynamiki), Kispert (spacing), Kris Murray (stabilizacja i glue guy). Dystrybucja minut Murray - 30 - 35 minut (~32) Suggs - 30 - 35 minut (~34) Green - 25 - 35 minut (~30) Avdija - 30 - 35 minut (~35) Holmgren - 30 - 35 minut (~35) Buzelis 20 - 30 minut (~30) Vucević - 10 -15 minut (~10) Walker - 5 - 12 minut (~10) Kispert - 8 - 12 minut (~10) Toppin 5 - 10 minut (~10) K. Murray - 0 - 5 minut (~4) Dick - (DNP) Hardy - (DNP) Clayton - (DNP) Gameplan Ofensywa Rotacja na finał nie będzie znacząco odbiegać od tej, która została przygotowana na spotkanie przeciwko Clippers. Portland Trail Blazers pozostaną wierni swojej filozofii gry określanej mianem „Catch Us If You Can” — systemowi opartemu na nieustannym tempie, agresji i wywieraniu presji na przeciwniku przez pełne 48 minut. Fundamentem tej strategii pozostaje wysoka intensywność w defensywie. Celem jest systematyczne wybijanie rywali z rytmu poprzez agresywną obronę na piłce, aktywne ręce w liniach podań, wymuszanie strat, kontestowanie każdego rzutu oraz nieustanne skracanie czasu potrzebnego przeciwnikowi na podejmowanie decyzji. Każdy przechwyt, zbiórka defensywna czy wymuszona strata mają natychmiast inicjować kontratak. Priorytetem jest błyskawiczne przejście do ofensywy i wykorzystywanie momentów, w których obrona przeciwnika nie zdążyła jeszcze wrócić do odpowiedniego ustawienia. Denver będzie musiało przez cały mecz mierzyć się z falami niezwykle dynamicznych i atletycznych zawodników. Deni Avdija, Jalen Suggs, Dejounte Murray, Jalen Green, Matas Buzelis oraz Obi Toppin gwarantują stałą presję na obręcz oraz nieustanne zagrożenie w otwartej grze. W większości ustawień na parkiecie znajdzie się jednocześnie przynajmniej trzech zawodników z tej grupy, co pozwoli utrzymać wysokie tempo niezależnie od zmian personalnych. Szczególnie istotne mogą okazać się przewagi generowane przez wysokich zawodników Blazers. Zarówno Chet Holmgren, jak i Jarace Walker dysponują mobilnością oraz szybkością niespotykaną u większości graczy na swoich pozycjach. W sytuacjach przejściowych mogą oni regularnie wyprzedzać przypisanych do nich obrońców, zwłaszcza jeśli po drugiej stronie znajdzie się Nikola Jokić, którego największe atuty nie leżą w szybkim powrocie do defensywy ani bronieniu otwartej przestrzeni. Założeniem Portland jest zdobywanie punktów tak szybko, jak pozwalają na to okoliczności, a następnie natychmiastowy powrót do obrony. W wielu sytuacjach część zawodników pozostanie wysoko na połowie rywala, utrudniając wyprowadzenie akcji już od pierwszego podania i zmuszając Denver do rozpoczynania ofensywy pod presją. Jeżeli szybki atak nie będzie dostępny, Blazers płynnie przejdą do bardziej kontrolowanej ofensywy pozycyjnej. W takich sytuacjach Dejounte Murray, Deni Avdija lub Jalen Suggs przejmą rolę głównych kreatorów, inicjując Motion Offense opartą na ciągłym ruchu zawodników, wymianie pozycji oraz szybkim przemieszczaniu piłki. Priorytetem pozostanie znalezienie najwyżej wartościowego rzutu zamiast wymuszania indywidualnych akcji. Jednym z głównych elementów half-court offense pozostanie pick and roll z Murrayem jako głównym ball-handlerem. Równie istotną rolę odegra jednak Avdija, którego połączenie siły fizycznej, umiejętności atakowania obręczy i coraz lepszego playmakingu czyni wyjątkowo trudnym do zatrzymania. Jego penetracje mają zmuszać obronę do rotacji, otwierając zarówno możliwości wykończenia akcji pod koszem, jak i tworząc dogodne sytuacje dla partnerów ustawionych na obwodzie. W ofensywnym arsenale znajdą się również bardziej zaawansowane warianty pick and rolla, takie jak stack pick and roll, spain pick and roll, spread pick and roll oraz empty-side pick and roll. Każde z tych rozwiązań zostało zaprojektowane w celu maksymalnego obciążenia komunikacji defensywnej rywala i zmuszania obrońców do podejmowania decyzji pod presją czasu. Im więcej rotacji i zmian krycia będzie musiało wykonać Denver, tym większe prawdopodobieństwo popełnienia błędu. Kluczowe znaczenie będzie miała także reakcja na pomoc w defensywie. Każda sytuacja, w której obrona zdecyduje się agresywnie pomagać przy piłce lub odpuścić zawodnika bez piłki, ma zostać natychmiast wykorzystana. Niepilnowany gracz będzie zobowiązany do aktywnego pokazania się do podania — poprzez cut pod kosz, relokację na obwodzie lub zajęcie pozycji umożliwiającej szybkie zakończenie akcji. Filozofia Portland opiera się na konsekwentnym karaniu każdej spóźnionej rotacji i każdego błędu w ustawieniu defensywnym. Szczególną rolę odegra ścinanie pod kosz. Przy praktycznie każdym pick and rollu pierwszą reakcją zawodników bez piłki będzie poszukiwanie wolnej przestrzeni za linią obrony. Konstrukcja defensywna Denver sprawia, że zespół nie dysponuje elitarnym rim protectorem zdolnym do regularnego neutralizowania tego typu zagrożeń. W rezultacie Avdija, Buzelis, Green, Toppin, Holmgren czy Walker będą jeszcze agresywniej atakować przestrzeń pod koszem niż w poprzednich spotkaniach. Dodatkowo obecność kreatorów takich jak Murray, Avdija i Suggs pozwala regularnie wykorzystywać nawet niewielkie błędy ustawienia defensywy. Każda próba zamknięcia penetracji może prowadzić do podania na obwód, a następnie kolejnego ataku lub dodatkowego podania do zawodnika ścinającego pod kosz. W efekcie obrona Denver będzie zmuszona do podejmowania kolejnych decyzji w bardzo krótkim czasie, co zwiększa ryzyko popełnienia błędów. Portland będzie również konsekwentnie polować na mismatche. Szczególnie dużo swobody otrzyma Jalen Green, którego eksplozywność, szybkość pierwszego kroku oraz zdolność do kreowania rzutu z kozła czynią go jednym z najbardziej niebezpiecznych zawodników w sytuacjach jeden na jednego. Izolacje dla Greena mają być jednak środkiem do osiągnięcia przewagi, a nie celem samym w sobie — każda pomoc defensywna będzie automatycznie uruchamiała kolejne opcje ofensywne. Ze względu na ogromne obciążenie minutowe Jalena Brunsona i Nikoli Jokicia, właśnie ci zawodnicy znajdą się w centrum uwagi ofensywnej Portland. Jeżeli Brunson będzie krył głównego ball-handlera, podstawowym założeniem stanie się natychmiastowe angażowanie go w pick and rolle. W przypadku switchu Blazers będą konsekwentnie atakować Brunsona w izolacjach. Każda próba pomocy otworzy przestrzeń dla ścinających zawodników lub strzelców ustawionych na obwodzie. Jeżeli Denver zdecyduje się przechodzić over, piłka ma zostać natychmiast skierowana do ataku przeciwko obrońcy znajdującemu się w ruchu. W przypadku hedge priorytetem stanie się short roll oraz stworzenie przewagi liczebnej w środkowej części boiska. Równie istotne będzie ciągłe angażowanie Nikoli Jokicia w akcje rozgrywane daleko od kosza. Każdy wysoki Portland posiada umiejętności pozwalające rozciągać grę, co utrudnia Jokiciowi pozostawanie w pobliżu obręczy. W zależności od ustawienia Blazers będą egzekwować spread pick and roll, spain pick and roll oraz empty-side pick and roll, konsekwentnie zmuszając serbskiego centra do bronienia w przestrzeni i podejmowania decyzji w ruchu. Jest to szczególnie ważne, ponieważ największą wartością Jokicia w defensywie pozostaje inteligencja i czytanie gry, natomiast znacznie mniej komfortowo funkcjonuje on w sytuacjach wymagających wielokrotnych rotacji, szybkich zmian kierunku czy obrony przeciwko dynamicznym zawodnikom atakującym z pełną prędkością. Portland będzie dążyć do maksymalnego zwiększenia liczby takich sytuacji w trakcie meczu. Dodatkowym celem będzie stopniowe budowanie zmęczenia kluczowych zawodników Denver. Nieustanne tempo gry, ciągłe bieganie do kontrataków, wielokrotne akcje pick and roll oraz konieczność wykonywania kolejnych rotacji defensywnych mają sprawić, że w drugiej połowie spotkania Nuggets będą zmuszeni podejmować coraz trudniejsze decyzje przy coraz mniejszym poziomie energii. Filozofia Portland zakłada bowiem, że przewaga nie musi zostać wypracowana w pojedynczej akcji — może zostać zbudowana poprzez konsekwentne zmuszanie rywala do wykonywania dziesiątek dodatkowych sprintów i obronnych rotacji. Jednocześnie Blazers świadomie będą ograniczać liczbę izolacji dla skrzydłowych. Priorytetem pozostanie ofensywa oparta na ruchu piłki, atakowaniu przewag i zmuszaniu całej defensywy Denver do pracy. Im więcej obrońców zostanie zaangażowanych w pojedynczą akcję, tym większa szansa na stworzenie wysokoprocentowej sytuacji rzutowej. Celem nie jest wygrywanie pojedynków jeden na jednego, lecz systematyczne rozbijanie struktury defensywnej Nuggets poprzez tempo, ruch i nieustanne wymuszanie trudnych decyzji. Defensywa Plan defensywny Portland Trail Blazers Defensywa Portland Trail Blazers będzie w tej serii skoncentrowana przede wszystkim na neutralizowaniu dwóch zawodników: Nikoli Jokicia oraz Jalena Brunsona. To właśnie oni stanowią fundament ofensywy Denver Nuggets i odpowiadają za zdecydowaną większość kreacji zarówno dla siebie, jak i dla partnerów. Założeniem Blazers jest wymuszenie sytuacji, w której pozostali gracze Nuggets będą zmuszeni do samodzielnego podejmowania decyzji ofensywnych i kreowania akcji poza swoim standardowym zakresem obowiązków, nie zaś wykorzystywanie sytuacji wykreowanych przez liderów Nuggets. Kluczowym celem nie jest całkowite zatrzymanie Jokicia i Brunsona — co przy klasie obu zawodników byłoby nierealistyczne — lecz ograniczenie ich wpływu na funkcjonowanie całej ofensywy Denver. Im więcej posiadań zakończy się indywidualnymi próbami zdobywania punktów przez tych zawodników, a nie wykreowanymi okazjami dla partnerów, tym większe szanse Portland na kontrolowanie przebiegu spotkania. Obrona przeciwko Nikoli Jokiciowi Podstawowym założeniem przy kryciu Nikoli Jokiciu będzie gra jeden na jednego przez zdecydowaną większość meczu. Portland nie zamierza automatycznie podwajać serbskiego centra przy każdym kontakcie z piłką, ponieważ właśnie takie reakcje najczęściej uruchamiają jego elitarny playmaking. Pomoc defensywna będzie stosowana selektywnie i wyłącznie w określonych sytuacjach. Podwojenia mogą pojawiać się wtedy, gdy na parkiecie znajdą się zawodnicy o ograniczonym zagrożeniu rzutowym lub gdy spacing Denver zostanie odpowiednio zawężony. Nawet w takich przypadkach pomoc nie będzie następowała natychmiast po otrzymaniu piłki przez Jokicia. Defensywa ma reagować dopiero w momencie, gdy rozpocznie on kozłowanie, zacznie zdobywać głębszą pozycję lub będzie zmuszał obrońcę do cofania się w kierunku obręczy. Najważniejszym zadaniem obrońcy pozostaje ograniczenie możliwości podawania. Priorytetem jest zamykanie linii podań, aktywna praca rąk oraz utrudnianie dostrzegania partnerów przez Jokicia. Portland jest gotowe zaakceptować część punktów zdobywanych przez niego indywidualnie, jeżeli alternatywą miałoby być stworzenie serii łatwych sytuacji dla strzelców Denver. Dodatkowo przeciwko Jokiciowi będzie stosowana ciągła rotacja obrońców. Ma ona dwa cele. Po pierwsze, utrzymanie wysokiego poziomu energii i fizyczności przez całe spotkanie. Po drugie, uniemożliwienie Jokiciowi przyzwyczajenia się do jednego rodzaju krycia. W momencie pojawienia się na parkiecie Jarace'a Walkera jego priorytetem staje się walka z Jokiciem. Walker ma wykorzystywać swoją siłę fizyczną, mobilność i aktywność, nieustannie utrudniając zajmowanie pozycji oraz zmuszając serbskiego centra do pracy przed otrzymaniem piłki. Podobną rolę pełnić będzie Nikola Vučević, którego zadaniem pozostaje absorbowanie fizycznych pojedynków oraz ograniczanie komfortu Jokicia w grze tyłem do kosza. Szczególny nacisk zostanie położony na walkę o pozycję jeszcze przed podaniem. Im dalej od preferowanych miejsc otrzyma piłkę Jokić, tym mniej czasu pozostanie Denver na rozwinięcie akcji i tym większa szansa na wymuszenie trudnych decyzji pod presją czasu. Obrona przeciwko Jalenowi Brunsonowi Drugim filarem planu defensywnego jest maksymalne utrudnienie funkcjonowania Jalenowi Brunsonowi. Głównym obrońcą Brunsona będzie Jalen Suggs, który otrzyma zadanie wywierania ciągłej presji od pierwszej do ostatniej minuty swojej obecności na parkiecie. Obrona rozpoczyna się już przed przekroczeniem połowy boiska. Celem nie jest wyłącznie utrudnianie rozegrania konkretnej akcji, ale systematyczne odbieranie czasu z zegara, zmuszanie Brunsona do dodatkowego kozłowania oraz ograniczanie liczby komfortowych decyzji ofensywnych. Po łatwo zdobytych punktach, zwłaszcza po kontratakach, Portland będzie regularnie stosować presję na całym boisku. Suggs oraz Dejounte Murray mają aktywnie atakować kozłującego, utrzymywać kontakt fizyczny oraz konsekwentnie odcinać drogę do środka parkietu. Założeniem jest wypychanie Brunsona w kierunku linii bocznych, zmuszanie go do korzystania z obu rąk i ich ciągłej zmiany w trakcie kozłowania oraz ograniczanie możliwości wejścia w półdystans czy ustawienie się niepilnowanym do rzutów zza łuku rzutów za trzy, gdzie jest najbardziej niebezpieczny jako kreator i strzelec. Jeżeli akcja przejdzie do ustawionej ofensywy pozycyjnej, część obowiązków przejmie Dejounte Murray. Dzięki połączeniu wzrostu, długości ramion i mobilności zarówno Murray, jak i Suggs posiadają profil fizyczny pozwalający skutecznie utrudniać Brunsonowi oddawanie komfortowych rzutów. Celem nie jest wyłącznie kontestowanie prób rzutowych. Równie ważne pozostaje wymuszanie oddawania rzutów nad wyciągniętymi rękami obrońców oraz eliminowanie sytuacji, w których Brunson może swobodnie zatrzymać się na półdystansie lub wykorzystać swoje ulubione zmiany tempa. Obrona pick and roll Znaczna część ofensywy Denver opierać się powinna na akcjach pick and roll, dlatego ich neutralizacja będzie jednym z najważniejszych elementów całego planu. Podstawowym celem nie jest całkowite zatrzymanie akcji po zasłonie, lecz spowolnienie jej rozwoju i zmuszenie atakujących do podejmowania kolejnych decyzji pod presją. Najczęściej wykorzystywanym rozwiązaniem będzie agresywne show wykonywane przez obrońcę zawodnika stawiającego zasłonę, po którym nastąpi szybki powrót do tego zawodnika. Regularnie stosowany będzie również hedge, którego zadaniem jest chwilowe zatrzymanie kozłującego i zakłócenie rytmu całej akcji. W wybranych ustawieniach, szczególnie przeciwko słabszym strzelcom, mogą pojawiać się również agresywne blitze. Takie rozwiązania będą jednak wykorzystywane selektywnie, aby nie otwierać niepotrzebnie przestrzeni dla pozostałych zawodników Nuggets. Duży nacisk zostanie położony na agresywne przechodzenie nad zasłonami. Portland nie chce pozwalać Brunsonowi na komfortowe rzuty po koźle ani na swobodne wejścia w środkową część boiska. Każde przejście przez zasłonę ma odbywać się z maksymalną presją i kontaktem. Jednocześnie zawodnicy przy weak side będą aktywnie absorbować zagrożenie, chwilowo pomagając przy penetracjach, po czym natychmiast wracając do swoich zawodników lub wykonując kolejną rotację. Celem jest ograniczenie przestrzeni dla kozłującego bez nadmiernego odsłaniania obwodu. Dodatkowo Portland będzie regularnie wykorzystywać pre-switching. Dzięki temu odpowiedni obrońcy znajdą się we właściwych miejscach jeszcze przed postawieniem zasłony, co pozwoli ograniczyć przewagi generowane przez ofensywę Denver. Presja, pułapki i wymuszanie błędów Wybrane pułapki defensywne będą stosowane regularnie przez całe spotkanie. Szczególnie agresywna presja pojawi się podczas przekraczania połowy boiska. Zadaniem obrońców będzie kierowanie zawodnika z piłką w stronę linii bocznej, ograniczanie dostępnych opcji podania oraz zmuszanie go do podejmowania decyzji w ograniczonej przestrzeni. Dodatkową okazją do wywierania presji będą podania do narożników. Jeżeli zawodnik po otrzymaniu piłki nie zdecyduje się na natychmiastowy rzut, Portland będzie agresywnie skracać dystans i zamykać możliwość dalszego rozwijania akcji. Takie sytuacje mają prowadzić do strat, błędów kozłowania oraz wymuszonych podań pod presją. Ważnym elementem strategii jest również wykorzystywanie długości i atletyzmu składu. Blazers dysponują grupą zawodników zdolnych do zajmowania dużej przestrzeni w obronie, co pozwala jednocześnie kontestować rzuty i utrudniać linie podań. Obrona pozostałych zawodników Nuggets Poza Brunsonem i Jokiciem żaden z zawodników Denver nie otrzymuje indywidualnego planu defensywnego. Priorytetem pozostaje odcinanie ich od podań, zamykanie cutting lanes oraz wymuszanie gry przeciwko ustawionej obronie. Każde otrzymanie piłki ma być natychmiast kwestionowane poprzez agresywny closeout oraz fizyczną presję. Jeżeli zawodnik nie zdecyduje się na szybki rzut, obrońca ma natychmiast skrócić dystans i utrudnić dalsze rozwijanie akcji. Celem jest ograniczenie liczby komfortowych decyzji oraz zwiększenie prawdopodobieństwa popełnienia błędu. Każdy oddawany rzut musi zostać odpowiednio skontestowany. Priorytetem pozostaje szybkie zamknięcie przestrzeni, aktywna praca rąk oraz utrzymanie kontroli nad dalszym przebiegiem akcji. Po każdym closeoucie obowiązkowo wykonywany jest box out, którego celem jest ograniczenie zbiórek ofensywnych Denver i zakończenie posiadania po pierwszej próbie rzutowej. Elementy zmienne i zarządzanie energią Choć defensywa stanowi fundament tożsamości Portland, utrzymywanie maksymalnej intensywności przez pełne 48 minut nie jest możliwe. W momentach wymagających chwilowego uspokojenia tempa wykorzystywana będzie matchup zone z płynnym przekazywaniem zawodników pomiędzy strefami. Rozwiązanie to pozwala ograniczyć obciążenie fizyczne bez rezygnowania z agresywności i aktywności w liniach podań. Dodatkowo stosowany będzie uproszczony switching 1-4, szczególnie w ustawieniach z większą liczbą skrzydłowych i zawodników o podobnych warunkach fizycznych. Pozwala to ograniczyć liczbę rotacji oraz zmniejszyć liczbę przewag tworzonych przez ofensywę przeciwnika. Cały plan defensywny opiera się na jednej zasadzie: Denver ma przez cały mecz funkcjonować poza swoją strefą komfortu. Każde podanie, każdy kozioł, każda zasłona i każda decyzja mają być wykonywane pod presją. Portland nie zamierza wygrywać pojedynczych posiadań, lecz konsekwentnie zwiększać poziom trudności każdej akcji ofensywnej Nuggets, licząc na to, że na przestrzeni całego spotkania przełoży się to na spadek efektywności, wzrost liczby strat i ograniczenie wpływu dwóch najważniejszych zawodników rywala. Podsumowanie Ofensywa Ofensywa została zaprojektowana pod konkretne słabości defensywne Denver Nuggets. Priorytetem jest utrzymanie bardzo wysokiego tempa gry („Catch Us If You Can”). Agresywna defensywa ma generować kontrataki i łatwe punkty w transition. Stała presja na obręcz poprzez Avdiję, Greena, Suggsa, Murraya, Buzelisa i Toppina, a także Holmgrena czy Walkera. Wykorzystywanie przewagi atletyzmu i szybkości nad składem Nuggets. Regularne atakowanie Nikoli Jokicia w przestrzeni i zmuszanie go do podejmowania decyzji defensywnych w ruchu. Konsekwentne angażowanie Brunsona i Jokicia w akcje pick and roll. Szerokie wykorzystanie spread PnR, spain PnR, stack PnR i empty-side PnR. Nacisk na ścinanie pod kosz i karanie każdej pomocy defensywnej. Wykorzystywanie motion offense w sytuacjach, gdy szybki atak nie jest dostępny. Ciągłe polowanie na mismatche generowane przez zasłony i rotacje. Izolacje wykorzystywane głównie dla Jalena Greena na Jalenie Brunsonie lub innym słabszym obrońcy zespołu Nuggets. Ograniczenie izolacji skrzydłowych na rzecz ruchu piłki i atakowania przewag. Zmuszanie Denver do ciągłych rotacji i podejmowania trudnych decyzji defensywnych. Budowanie przewagi poprzez tempo, zmęczenie rywala i kumulowanie presji przez cały mecz. Defensywa Defensywa została zaprojektowana pod dwóch kluczowych kreatorów Denver: Brunsona i Jokicia. Priorytetem nie jest zatrzymanie gwiazd, lecz ograniczenie ich wpływu na pozostałych zawodników. Jokić przez większość meczu broniony indywidualnie. Podwojenia Jokicia wyłącznie sytuacyjne i zależne od ustawienia personalnego Nuggets. Priorytetem przy Jokiciu jest zamykanie linii podań i ograniczanie kreacji. Stała rotacja obrońców przeciwko Jokiciowi dla utrzymania fizyczności i świeżości. Presja na Brunsona rozpoczyna się już przed przekroczeniem połowy boiska. Suggs i Murray odpowiadają za ciągłe wywieranie presji na piłce. Wypychanie Brunsona na boki i zmuszanie do gry na ograniczonej przestrzeni. Agresywne przechodzenie nad zasłonami w obronie pick and roll. Główne schematy pick and roll defense: show, hedge oraz okazjonalny blitz. Wykorzystanie pre-switchingu do neutralizowania przewag tworzonych przez zasłony. Aktywna pomoc ze słabej strony przy jednoczesnym ograniczaniu otwartych rzutów. Regularne pułapki przy linii bocznej oraz podczas przekraczania połowy boiska. Agresywna presja po podaniach do narożników. Odcinanie podań, cutting lanes i wymuszanie gry indywidualnej pozostałych zawodników Nuggets. Każdy rzut kontestowany, każdy closeout kończony boxoutem. Okresowe wykorzystanie matchup zone i switchingu 1-4 dla zarządzania energią zespołu. Główna idea serii Ofensywa Portland atakuje największe słabości defensywne Denver. Defensywa Portland została bezpośrednio podporządkowana najmocniejszym stronom Denver. Celem jest zmuszenie Nuggets do gry poza ich strefą komfortu po obu stronach parkietu. Seria ma zostać rozegrana na warunkach Portland: wysokie tempo, wysoka fizyczność, ciągła presja i maksymalna liczba trudnych decyzji dla rywala. Założeniem nie jest wygrywanie pojedynczych akcji, lecz systematyczne budowanie przewagi poprzez egzekucję schematów przez pełne 48 minut. Wynik: Pomimo tego, że Portland Trail Blazers nie są oczywistym faworytem w starciu z Denver Nuggets, uważam, że dzięki przygotowanemu i przedstawionemu powyżej gameplanowi mają realne argumenty przemawiające za wygraniem tej serii. Kluczowe znaczenie ma fakt, że zarówno założenia ofensywne, jak i defensywne zostały opracowane bezpośrednio pod charakterystykę Nuggets. Ofensywa Portland została zaprojektowana tak, aby regularnie atakować największe słabości Denver — poprzez wysokie tempo gry, ciągłe angażowanie Nikoli Jokicia w akcje pick and roll, wykorzystywanie przewagi atletyzmu oraz konsekwentne atakowanie obręczy. Z kolei defensywa skupia się na ograniczeniu wpływu Nikoli Jokicia i Jalena Brunsona na funkcjonowanie całej ofensywy Nuggets, zmuszając pozostałych zawodników do przejęcia większej odpowiedzialności. Szczególnie istotne mogą okazać się przewaga fizyczności, mobilności oraz głębi składu po stronie Portland. Blazers dysponują zawodnikami zdolnymi utrzymywać wysoką intensywność przez całą serię, co w połączeniu z gameplanem dopasowanym do słabości rywala powinno pozwolić im stopniowo budować przewagę. Denver nadal posiada dwóch elitarnych liderów, dlatego należy spodziewać się długiej i wyrównanej rywalizacji. Uważam jednak, że lepsze dopasowanie taktyczne, przewaga atletyzmu oraz możliwość narzucenia własnego stylu gry powinny przechylić szalę zwycięstwa na stronę Portland. Prognozowany wynik serii: Portland Trail Blazers 4–3 Denver Nuggets. Powodzenia @LeweBiodroSmoka, zapraszam do dyskusji. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LONGER01 Opublikowano 10 Czerwca Udostępnij Opublikowano 10 Czerwca W dniu 15.05.2026 o 06:33, LONGER01 napisał(a): @Ashigaru wrzucisz statystyki z play-offów? Ponawiam prośbę, trzeci Twój opis i kolejny raz ani słowa nt występów Twoich zawodników w PO. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LeweBiodroSmoka Opublikowano 10 Czerwca Udostępnij Opublikowano 10 Czerwca (edytowane) 40 minut temu, LONGER01 napisał(a): Ponawiam prośbę, trzeci Twój opis i kolejny raz ani słowa nt występów Twoich zawodników w PO. a to ja szybko służę pomocą, zaoszczędzimy koledze czasu, bo się napracował tym laniem wody na około jeśli nie ma tutaj pozostałych zawodników Portland, to dlatego, że nie spełniają kryteriów, choć chyba chodzi tu jedynie o Vuca, reszta po prostu w PO nie grała, ale mogłem kogoś pominąć niechcący edit: na sugestę @Ashigaru dodałem Vuca, Kisperta i no nawet Dicka, przepraszam za niedopatrzenie l lol Edytowane 10 Czerwca przez LeweBiodroSmoka Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LeweBiodroSmoka Opublikowano 10 Czerwca Udostępnij Opublikowano 10 Czerwca (edytowane) no hej to się porobiło, co? wygląda na to, że przez tyle lat mieliśmy w szeregach nieoszlifowawany diamencik, który tylko czekał na to aby pokazać światu swoje niezwykle walory i piszę to jakby bez krzty ironii, niemniej trochę nie dziwię się Jaśkowi, że czuł w opisach Ashiego mniejszą lub większą nutkę AI, bo gdy się czyta niektóre sentencje o poszczególnych graczach brzmi to jak coś w stylu "napisz mi szeroką analizę gracza x wykazując jego wszystkie walory, tylko pamiętaj o tym, że mają to być tylko walory,bo inaczej to dupa zbita" "cześć Ashi, wyjaśnij co to dupa zbita" oczywiście musi tutaj zajść tzw. "domniemanie autentyczności" tym bardziej, że niezbitych dowodów na takie zarzuty trudno będzie wykazać, dlatego zostawiam to reszcie do oceny, dla mnie jest to tylko trochę podejrzane, ale nie tak bardzo jak to, że GM Blazers nie zdecydował się jednak pójść w nieco bardziej obiektywny wariant opisu i napisać coś szerzej o swoich mankamentach, bo - co nie jest żadnym wielkim odkryciem zważywszy na doświadczenie i wiek tego rosteru - jest ich od ciula i jeszcze trochę nie wiem od czego nawet zacząć, musiałem przeczytać to wszystko jeszcze raz - 2 hours later - no dobrze, naprawdę piękna i ckliwa to jest historia, powiem szczerze, że Julia Roberts w Pretty Woman w duecie ze Shrekiem nie zrobiliby tak szybkiej kariery w drabinie społecznej jak nasi Portland, jeśli wszystko to co tu zostało napisane miałby się ziścić postaram się jakoś to tak zgrabnie uszczuplić by przedstawić jak najwięcej konkretów, dobrze, że niedawno odkryłem Hoopology, to wiele ułatwia i polecam każdemu zacząć z niej korzystać, jest to kopalnia wiedzy w bardzo przystępnej i czytelnej formie 1. Doświaczenie w playoffach na tle Nuggets Musicie mi wybaczyć, ale nie pamiętam do końca, którzy gracze Portland grali u nas w playoffach i jaki mają w nich staż, ale chyba nie będzie to odbiegało zbytnio od tego co się działo w realu, no... jedynie może być tylko gorzej dla naszych Blazers, bo tacy Suggs czy Chet na pewno dopiero debiutują, Toppin chyba też rok temu nie grał, Jalen Green to generalnie nie ma znaczenia czy grał czy nie, każde minuty dla tego gościa to swoisty strzał w kolano doprawiony dzidą w oko (czytających opis) to może mniej więcej przedstawie jak to u mnie wygląda z tego co pamiętam nie zrobiłem playoffów chyba tylko raz na samym początku, także Jok zagrał u nas sumarycznie pewnie jakieś minimum 20-25% więcej spotkań niż w realu, a jak to się przedstawia tylko na bazie rzeczywistych spotkań Lp. Gracz Mecze w karierze (playoffs) Mecze w 2025/26 1 Nikola Jokić 100 6 2 Jalen Brunson 84 17 3 Alex Caruso 69 15 4 Josh Hart 59 17 5 Tim Hardaway Jr. 54 6 6 Royce O'Neale 52 4 7 Jaylin Williams 42 15 8 Jerami Grant 40 5 9 Dean Wade 32 18 10 Kris Dunn 12 0 a jak to wygląda u naszych Blazers? Lp. Gracz Mecze w karierze (playoffs) Mecze w 2025/26 1 Obi Toppin 56 0 2 Chet Holmgren 48 15 3 Nikola Vučević 22 0 4 Dejounte Murray 21 0 5 Jarace Walker 21 0 6 Jalen Suggs 14 7 7 Jalen Green 11 4 8 Deni Avdija 5 5 9 Corey Kispert 5 5 10 Gradey Dick 3 3 11 Matas Buzelis 0 0 no, chyba wszystko tu widać, dość powiedzieć, że dwóch z czterech najbardziej doświadczonych w playofacch graczy gra w tej serii śladowe minuty, a Dejounte ostatni raz grał w 23' a wcześniej jeszcze w barwach Spurs w 18' gracz na którym ma się opierać cała gra czyli Avdija ma sześć razy mniej spotkań niż Dean Wade 2. Wyobrażenia GMa Blazers vs rzeczywistość Tak jak pisałem jednak mocno czuć tutaj jakby nutkę AI, bo opisy graczy, to swoista laurka, czasem można odnieść wrażenie, że czytasz o przyszłych pewniakach do HoF, prawda jest natomiast taka, że na dziś dzień tym HoFem ma szansę stać się jedynie Holmgren, o ile zdrowie mu pozwoli, odniosę się wybiórczo do fragmentów z tych opisów: Avdija: 12 godzin temu, Ashigaru napisał(a): Jest graczem, który wnosi na parkiet praktycznie wszystko: kreację dla kolegów, zbiórki, organizację szybkiego ataku, świetne podania oraz regularne zdobywanie punktów. To prawdziwy „Swiss Army Knife” – koszykarz zdolny odnaleźć się w każdej roli i wpływać na mecz na wiele różnych sposobów. no bajeczka po prostu fakty są natomiast takie, że to na pewno nie tyczy się wersji playoffowej Sejsmity, w drugich połowach serii ze Spurs zdobywał średnio 8ppg na 40fg% mając stosunek asyst do strat 2/2 https://www.nba.com/stats/player/1630166/traditional?Period=0&SeasonType=Playoffs&GameSegment=Second+Half w czwartych kwartach prezentował się jeszcze słabiej: https://www.nba.com/stats/player/1630166/traditional?Period=4&SeasonType=Playoffs&GameSegment= tu dla porównania tylko same czwarte kwarty Brunsona: https://www.nba.com/stats/player/1628973/traditional?Period=4 polecam sobie przyswoić te 0.5 straty żebym potem nie musiał powtarzać to, że Deni nie był w żadnym meczu na plusie jest tylko dodatkiem, tak samo jak to, że w całej serii był -65, mając w też spore problemy z faulami (jeden folued out, raz 5 fauli, średnia 3.8) stosunek asyst do strat w całej serii to 4.6/3.4 dla porównania Jok miał 9.5/3.8, Brunson 6.2/2.6 a Hart 4.8/1.9 Holmgren 12 godzin temu, Ashigaru napisał(a): Chet Holmgren (17,1 PPG / 8,9 RPG / 1,7 APG / 2,4 BPG) to fundament defensywy zespołu i jeden z filarów całej organizacji. Jego unikalne połączenie wzrostu, długości ramion, mobilności oraz koszykarskiego IQ sprawia, że wpływa na grę w sposób, którego nie da się w pełni oddać samymi statystykami. Holmgren nie tylko chroni obręcz na elitarnym poziomie, ale również dzięki swojej wszechstronności jest w stanie skutecznie bronić na obwodzie, przejmować krycie po zmianach i neutralizować różne typy przeciwników. W sezonie potwierdził swoją przynależność do ścisłej czołówki ligi, zdobywając miejsce w All-NBA Third Team oraz All-Defensive First Team. Wielu ekspertów uznaje go za jednego z dwóch najlepszych obrońców w całej NBA, a jego obecność na parkiecie całkowicie zmienia sposób, w jaki rywale atakują pomalowane. Dzięki doskonałemu timingowi, instynktowi i zdolności do kontestowania rzutów, Chet jest prawdziwym fundamentem defensywy, wokół której można budować mistrzowski system obronny. Jego wartość nie kończy się jednak po bronionej stronie parkietu. Holmgren jest równie ważnym elementem ofensywy, ponieważ zapewnia spacing na pozycji podkoszowej i zmusza obrońców do respektowania jego rzutu. W tym sezonie osiągnął imponujący effective field goal percentage na poziomie 61,4%, co doskonale obrazuje jego skuteczność jako finishera. Potrafi kończyć akcje nad obręczą, wykorzystywać przewagę wzrostu w pobliżu kosza, a jednocześnie rozciągać grę, tworząc więcej miejsca dla partnerów. no nie wiem, ja to czytając czuje się mocno zmieszany, po pierwsze tak jak zauważył @LONGER01 dlaczego podane są statystyki z rs? i co mnie niby obchodzi jakie on nagrody dostał, no Jok też dostał i niewiele to zmienia to są naprawdę Twoje przemyślenia Ashi? sam to wymyśliłeś wszystko, a jeśli tak to serio uznałeś, że to warto wrzucić w kontekście walki z Nuggets? fakty Chet w drugich połowach serii ze Spurs: https://www.nba.com/stats/player/1631096/advanced?PORound=3&GameSegment=Second+Half w czwartych kwartach: https://www.nba.com/stats/player/1631096/advanced?PORound=3&GameSegment=&Period=4 10.7/7.1/1.1blk i zaledwie 3 trafione trójki na 27% w większości meczów na minusie a wszystko zwieńczone występem na 4 punkty 2 zbiórki i 2 straty w 32 minuty w najważniejszym meczu sezonu Suggs 12 godzin temu, Ashigaru napisał(a): Największą wartością Suggsa jest jego defensywa. Uznawany za jednego z najlepszych obrońców na swojej pozycji, potrafi skutecznie kryć wiele typów zawodników, wywierać nieustanną presję na piłce i utrudniać życie nawet najlepszym kreatorom gry rywali. Jego szybkość, siła fizyczna, zaangażowanie oraz doskonałe wyczucie sytuacji sprawiają, że jest prawdziwym liderem obrony obwodowej. Suggs nie tylko zatrzymuje swoich rywali, ale również podnosi poziom intensywności całej drużyny, wymuszając bardziej agresywny i zdyscyplinowany styl gry. <aż muszę zapalić> tak się włąśnie prezentujował Suggs i jego uniwersalność w kryciu "wielu typów zawodników" a tak wygląda strzelecko a tak w dwóch ostatnich spotkaniach serii ale najważniejsze, że Marcusowi się podoba (sorry, musiałem) Jalen Green ułaa a tak to wygląda sumarycznie 12 godzin temu, Ashigaru napisał(a): to najbardziej eksplozywny i dynamiczny strzelec w tym zestawieniu — zawodnik, który potrafi odmienić losy meczu w ciągu kilku minut. Jego szybkość, atletyzm i zdolność do seryjnego zdobywania punktów sprawiają, że jest jednym z najbardziej niebezpiecznych ofensywnie graczy na parkiecie. Gdy wpada w rytm, potrafi przejąć kontrolę nad spotkaniem i samodzielnie wygenerować run, który całkowicie zmienia jego przebieg. Dejounte: Jego nie chce mi się za bardzo czepiać, po pierwsze dlatego, że w dwa sezony zagrał 45 spotkań, a to mimo wszystko spora strata dla ligi niestety także i tutaj nie da się za bardzo połączyć rzeczywistości z opisem, ostatnia kampania playoffowa Murraya skończyła się 3 lata temu w 5 grach, gdzie w dwóch ostatnich spotkaniach serii z Celtics zdobywał 18.5ppg na 53 TS będąc w nich łącznie -29 3. Kwestie pozostałe. 12 godzin temu, Ashigaru napisał(a): W ofensywnym arsenale znajdą się również bardziej zaawansowane warianty pick and rolla, takie jak stack pick and roll, spain pick and roll, spread pick and roll oraz empty-side pick and roll. co to w ogóle k*** znaczy? to są jakieś fragmenty ćwiczeń z VHS Chodakowskiej? musisz Ashi wpaść na zlot pod koniec sierpnia i mi to wszystko dokładnie wytłumaczyć, takich terminów w tym opisie jest multum, więc albo mamy tu materiał na przyszłego szkoleniowca kadry albo coś to już szponcone te założenia defensywne na dwójkę liderów Nuggets wydają się słuszne, tylko jakby brakuje kompletnie wykonawców do tej roboty, bo Cade się po Suggsie przejechał, a sam Suggs się skompromitował dosczętnie razem z resztą Magic nikt w tej drużynie nie ma pewnej trójki w zasadzie to ciężko wytypować kogoś, kto rzucałby choćby na 38% być może byłby to Dejounte, ale tego nie da się zweryfikować generalnie to z całego tego opisu na światło dziennie nie wylewa się za dużo dowodów na to, że Blazers mogą powalczyć choćby o 6 spotkań w tej serii, brakuje tutaj starimpact jak w mało której drużynie, gdzie powiedzmy najpewniejszy wydaje się Avdija, który w większości spotkań oddawał średnio po 14 rzutów, ale on miał obok siebie przynajmniej niezwykle efektywnego w tych PO - tututuuuuuuu - Scoota, Blazers nie mają nic. dawanie minut Greenowi z jego 29%usg i to efektywnościa połączoną z bb IQ to totalny dramat nie widać też za dużo kreacji w tej ekipie, Deni się w tej roli nie sprawdził, a Dejounte nie da się nijak zweryfikować i zostaje nam... nic? nie wiem poczekam na odpowiedź może coś się z tego jeszcze dla Blazers urodzi, na teraz to jest dżentelmenśkie 4-1 i to tak bardziej w stylu tegorocznych Knicks bardzo mnie w sumie zastanawiają te kwieciste opisy i skąd się to Tobie Ashi urodziło, bo przykładowo ja bym nie dał opsu Joka do tych PO w stylu przyszły top10 alltime jeden z najlepszych graczy w fazie PO w całej historii bo to się zwyczajnie nie dodaje no, ale może mnie (lub kogoś) przekonasz tymczasem pozdrawiam LBS edit: przepraszam za literówki jak coś, naprawdę muszę lecieć do robo już Edytowane 10 Czerwca przez LeweBiodroSmoka Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RonnieArtestics Opublikowano 10 Czerwca Udostępnij Opublikowano 10 Czerwca (edytowane) 4 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a): się porobiło, co? wygląda na to, że przez tyle lat mieliśmy w szeregach nieoszlifowawany diamencik, który tylko czekał na to aby pokazać światu swoje niezwykle walory Mówisz o tym “nowym fenomenalnyn gm” pod nazwa chatgpt/grok, który wygrywa w playoffs begm wszystkie dyskusje z userami? Edytowane 10 Czerwca przez RonnieArtestics Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ashigaru Opublikowano 11 Czerwca Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca (edytowane) 23 godziny temu, LONGER01 napisał(a): Ponawiam prośbę, trzeci Twój opis i kolejny raz ani słowa nt występów Twoich zawodników w PO. LBS udostępnił statystyki zawodników z play-offów. Mam nadzieję, że teraz jesteś zadowolony. Dodatkowo poprosiłem go o dodanie wyników Gradeya Dicka, Coreya Kisperta i Nikoli Vukčevicia, żeby nie było zarzutów, że coś zostało pominięte lub zmanipulowane. Chcę przy okazji odnieść się do zarzutu dotycącego braku szerszego opisu występów zawodników Blazers w play-off - nie pomijam tego aspektu, natomiast nie uważam, aby był on jedynym lub nawet najważniejszym kryterium oceny zawodników w kontekście budowy konkretnego zespołu. Po pierwsze, część moich zawodników w ogóle nie grała w play-offach, a część zanotowała występy poniżej oczekiwań. Nie mam problemu, żeby to przyznać. Jednocześnie trudno uznać, że kilka meczów rozegranych w określonych okolicznościach powinno całkowicie przesłaniać to, co zawodnik pokazywał przez cały sezon. Po drugie, kluczową kwestią jest kontekst i rola. Zawodnicy, których opisuję, w większości przypadków pełnią w swoich obecnych zespołach inne zadania niż te, które przewiduję dla nich u siebie. Przykładowo, jeśli Green w Suns często musi sam kreować sobie przewagi i rzuty, a w moim zespole miałby otrzymywać izolacje przygotowane przez system i partnerów, to mówimy o zupełnie innych warunkach wykorzystania jego atutów. Ocena zawodnika bez uwzględnienia tego kontekstu prowadzi do błędnych wniosków i mam nadzieję, że jest to dla wszystkich jasne. Właśnie dlatego moje opisy zawierają szczegółowe założenia ofensywne i defensywne. Nie chodzi o opisywanie zawodników w próżni, ale o pokazanie, jak ich konkretne umiejętności przełożą się na funkcjonowanie w określonym systemie. Po trzecie, opieranie oceny przede wszystkim na występach w play-off oznacza często wyciąganie daleko idących wniosków z bardzo małej próby statystycznej. Te występy są oczywiście ważne, ale pojedyncza seria czy kilka spotkań nie zawsze daje bardziej wiarygodny obraz zawodnika niż kilkadziesiąt meczów sezonu zasadniczego analizowanych w odpowiednim kontekście. Ostatecznie każdy może inaczej ważyć znaczenie play-off, sezonu regularnego czy dopasowania do systemu. Ja staram się przede wszystkim pokazać, jak dany zawodnik funkcjonowałby w konkretnej roli w mojej drużynie. Finalną ocenę pozostawiam oczywiście głosującym. 20 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a): (...) GM Blazers nie zdecydował się jednak pójść w nieco bardziej obiektywny wariant opisu (...) Zarzut braku obiektywizmy byłby znacznie łatwiejszy do przyjęcia, gdyby nie fakt, że w opisie Nuggets widzę raczej laurkę dla dokładnie dwóch zawodników, a nie rzetelną analizę. W takiej sytuacji warto zastanowić się, czy problem rzeczywiście leży w mojej ocenie, czy po prostu takie mamy standardy w trakcie trwania beGM play-off. W tym miejscu z przyjemnością pomogę spojrzeć szerzej na najważniejszych zawodników Nuggets. Tym razem nie tylko przez pryzmat ich atutów, ale również tych pominiętych aspektów. Przede wszystkim chciałbym zwrócić uwagę na kilka liczb dotyczących defensywy Jalena Brunsona: Defensive Rating: 117,2 0,8 przechwytu na mecz 0,1 bloku na mecz Same statystyki nie opisują tej wybitnej obrony w pełni, jednak potwierdzają to, co od lat pokazuje również eye-test. Jalen Brunson jest elitarnym zawodnikiem ofensywnym, ale nigdy nie był graczem budującym swoją wartość w obronie. Jego ograniczenia fizyczne – przede wszystkim wzrost, zasięg ramion oraz przeciętna mobilność w porównaniu z najlepszymi obrońcami obwodowymi ligi – sprawiają, że rywale regularnie próbują angażować go w akcje jako głównego obrońcę. Z perspektywy Blazers oznacza to bardzo prostą rzecz: atak powinien konsekwentnie szukać sytuacji, w których Brunson będzie musiał bronić akcji z piłką lub uczestniczyć w kolejnych rotacjach defensywnych. Jeżeli w rotacji Brunson odpowiada za krycie Jarace'a Walkera, to staje się to jeden z najbardziej interesujących matchupów całej serii. Walker posiada przewagę warunków fizycznych i potrafi podejmować decyzje z piłką na poziomie niespotykanym dla większości skrzydłowych. Jarace Walker znajduje się w ścisłej czołówce ligi pod względem Passing Creation Quality – wskaźnika mierzącego oczekiwaną efektywność rzutów tworzonych dla partnerów po uwzględnieniu pozycji rzutowej oraz innych czynników wpływających na efektywnośc akcji ofensywnej. W tym samym zestawieniu znajdują się również najlepsi kreatorzy NBA, tacy jak Luka Dončić (#1 w tym zestawieniu) czy Nikola Jokić (#5). Oznacza to, że Walker (#3) nie jest jedynie zawodnikiem zdolnym wykorzystać przewagę fizyczną. Jest również graczem, który potrafi bardzo skutecznie karać każdą dodatkową pomoc defensywną poprzez podanie, które efektywnie wpływa na ofensywę swojego zespołu. Dodatkowo wśród liderów tego typu wskaźników znajduje się również Jalen Suggs (#2 w tym zestawieniu), co pokazuje, że kreowanie jakościowych okazji nie jest ograniczone do jednego zawodnika. Blazers dysponują kilkoma graczami zdolnymi do tworzenia wysokiej jakości sytuacji rzutowych dla partnerów, co znacząco utrudnia przeciwnikowi wybór punktu nacisku w defensywie. Oznacza to, że każde skuteczne dostarczenie piłki do Walkera może prowadzić do jednego z trzech scenariuszy: zdobycia punktów przeciwko mniejszemu obrońcy, wymuszenia pomocy defensywne i wygenerowanie otwartego rzutu dla partnera. wymuszenia pomocy defensywne i dalsze rozbijanie formacji obronnej rywala w poszukiwaniu najlepszej okazji rzutowej. Kolejnym elementem wartym odnotowania jest Nikola Jokić. W sezonie 2025/26 notował Defensive Rating na poziomie 111,5 oraz średnio 1,4 przechwytu i 0,8 bloku na mecz. Są to wyniki zdecydowanie lepsze niż powszechnie przyjęta narracja dotycząca jego defensywy. Nie zmienia to jednak faktu, że profil defensywny Jokicia jest bardzo specyficzny. Jego największa wartość nie wynika z ochrony obręczy, lecz z doskonałego czytania gry, zajmowania pozycji, zbiórek defensywnych oraz generowania przechwytów poprzez przewidywanie podań. Innymi słowy – Jokić jest znacznie lepszym obrońcą zespołowym niż klasycznym rim-protectorem. Trzeba zaznaczyć, że Nikola Jokić może się pochwalić defensive field goal percentage w obronie pod koszem (tj. mniej niż 6 stóp od obręczy). Z punktu widzenia Blazers oznacza to, że atakowanie obręczy i wymuszanie ruchu Jokicia w przestrzeni powinno być jednym z głównych założeń ofensywnych. Szczególnie interesujące stają się sytuacje, w których Jokić musi bronić akcje pick-and-roll wysoko nad linią rzutów wolnych lub wielokrotnie rotować pomiędzy zawodnikami atakującymi. To właśnie w takich akcjach jego ograniczona mobilność jest najbardziej widoczna. Dodatkowo głębia defensywna Nuggets pod koszem nie należy do najmocniejszych elementów rotacji. Każda minuta bez Jokicia oznacza znaczący spadek jakości defensywnej. W praktyce oznacza to, że Blazers mogą konsekwentnie atakować środek obrony, zmuszając Nuggets do podejmowania trudnych decyzji: pozostawić Walkera i graczy atakujących obręcz w sytuacjach jeden na jednego albo wysłać pomoc i otworzyć przestrzeń dla strzelców na obwodzie. W dniu 9.06.2026 o 20:21, LeweBiodroSmoka napisał(a): Na szczęście po małej - a dla nie których większej katastrofie - z udziałem rl Nuggets reszta moich graczy zanotowała lub wciąż notuje świetne playoffy, więc argumentów do walki mi na pewno nie zabraknie Chciałbym skupić się przede wszystkim na zaznaczonej części cytatu, ponieważ moim zdaniem beGM Nuggets są zdecydowanie bliżej RL Nuggets niż RL Knicks. Przede wszystkim oba zespoły mają wspólną część kadry w postaci Nikoli Jokića, Tima Hardaway Jr., Peytona Watsona i Spencera Jonesa. W przypadku RL Knicks wspólnych zawodników jest zaledwie dwóch – Jalen Brunson i Josh Hart. Patrząc na konstrukcję składu, bliżej tutaj do RL Nuggets. Jalen Brunson zastępuje Jamala Murraya jako główny ball-handler, natomiast wokół nich znajdują się zawodnicy pełniący role bardzo podobne do tych, które w RL Denver pełnią Christian Braun, Bruce Brown, Aaron Gordon czy Cameron Johnson. Alex Caruso, Josh Hart, Royce O'Neale czy Dean Wade to gracze funkcjonujący przede wszystkim jako role-playerzy niewymagający wysokiego usage. Jednocześnie trudno znaleźć argumenty za tym, że beGM Nuggets jest składem zbliżony do RL Knicks. Knicks swoją siłę opierają na duecie Brunson–Karl-Anthony Towns, który tutaj jest zastąpiony duetem Brunson-Jokic oraz elitarnej parze skrzydłowych OG Anunoby i Mikal Bridges. To właśnie Anunoby i Bridges są zawodnikami, którzy pozwalają Knicks wystawiać jedną z najbardziej wszechstronnych piątek w lidze. Tego w beGM Nuggets po prostu nie ma. W związku z tym, że w beGM Nuggets nie ma odpowiedników takiego kalibru, nie można stwierdzić, że run Brunsona byłby zbliżony do tego co prezentuje w RL NBA, gdyż nie ma ku temu podstaw. Nie ma zawodnika o wartości zbliżonej do Bridgesa. Nie ma również zawodnika o wpływie porównywalnym do Anunoby'ego po obu stronach parkietu. Co więcej, nie ma także odpowiednika Aarona Gordona, który od lat jest jednym z ważniejszych elementów sukcesów RL Denver dzięki swojej synergii z Jokiciem. W praktyce oznacza to, że beGM Nuggets są jeszcze bardziej zależni od swoich liderów niż oba porównywane zespoły. Brunson może być pierwszą opcją ofensywną, a Jokić największym indywidualnym game-changerem, jednak infrastruktura wokół nich jest wyraźnie słabsza niż zarówno względem RL Nuggets, a przede wszystkim RL Knicks. RL Knicks posiadają bardzo charakterystyczny rdzeń złożony z Brunsona, Townsa, Bridgesa, Anunoby'ego i Harta. beGM Nuggets nie przypominają tego modelu ani pod względem jakości skrzydeł, ani pod względem rozłożenia talentu. Jeżeli miałbym wskazać bliższe porównanie, powiedziałbym raczej, że jest to uproszczona wersja RL Nuggets z Brunsonem w miejscu Murraya niż wariacja na temat RL Knicks. Po pierwsze, infrastruktura wokół tego duetu nie jest porównywalna ani do RL Nuggets, ani do RL Knicks. Brakuje zawodników kalibru Aarona Gordona, Camerona Johnsona, Mikala Bridgesa czy OG Anunoby'ego. W praktyce oznacza to, że pozytywny impact generowany przez otoczenie liderów w RL NBA nie może być w prosty sposób przenoszony na ten roster. Po drugie, jeśli już próbujemy szukać podobieństw i czerpać argumenty z RL NBA, to znacznie więcej elementów łączy ten zespół z RL Nuggets niż z RL Knicks. Wspólni zawodnicy, podobne archetypy skrzydłowych oraz obecność Jokicia jako centralnej postaci sprawiają, że ewentualny „bonus za podobieństwo” powinien wynikać z porównań do RL Nuggets, a nie do RL Knicks. Po trzecie, sama obecność dominującego duetu nie jest argumentem rozstrzygającym serię. Blazers udowodnili już wcześniej, że potrafią wyeliminować zespół oparty na gwiazdach, pokonując duet Curry–LeBron. Skoro udało się przejść przez taką koncentrację talentu, trudno uznać, że sam fakt posiadania Brunsona i Jokicia przesądza o wyniku tej rywalizacji. Ostatecznie więc argument o najlepszym duecie serii jest zasadny, ale nie zmienia podstawowego faktu: koszykówka pozostaje grą pięciu zawodników, a jakość rotacji, skrzydeł, obrony i dopasowania składu wokół gwiazd ma równie duże znaczenie jak poziom samych liderów. Biorąc to pod uwagę i fakt, że: W dniu 9.06.2026 o 20:21, LeweBiodroSmoka napisał(a): Jak napisałem w pierwszym opisie wszystkie moje ambicje na ten sezon muszą ostatecznie wisieć na osobie Brunsona. To proszę najpierw zapoznać się z założeniami defensywnymi, a następnie odpowiedzieć sobie uczciwie na jedno pytanie: czy obrońcy pokroju Jalena Suggsa i Dejounte Murraya rzeczywiście nie byliby w stanie utrudnić życia rozpędzonemu Jalenowi Brunsonowi? A jeśli tak, to czy pozostałe elementy gameplanu defensywnego nie ograniczyłyby części przewag, które na papierze wydają się największym atutem Nuggets? Projektując obronę na tę serię, wzorowałem się przede wszystkim na rozwiązaniach zastosowanych przez Indiana Pacers w półfinale Konferencji Wschodniej 2024 przeciwko New York Knicks. Głównymi obrońcami Brunsona byli wtedy Andrew Nembhard oraz Aaron Nesmith. Co istotne, skuteczność tej obrony nie wynikała wyłącznie z indywidualnych umiejętności tych zawodników, lecz również z konsekwentnie realizowanego planu: agresywnej presji na piłce, przechodzenia nad zasłonami, ograniczania penetracji i zmuszania Brunsona do nieustannej indywidualnej kreacji. Celem takiej defensywy nie jest zatrzymanie Brunsona. W obecnej formie jest to praktycznie niemożliwe. Celem jest sprawienie, aby każdy zdobyty punkt kosztował go jak najwięcej energii, aby każde posiadanie było fizyczną walką i aby jego produkcja ofensywna była możliwie najmniej efektywna. Właśnie to udało się Indianie osiągnąć. Brunson nadal zdobywał punkty, ale był zmuszany do podejmowania trudnych rzutów i kreowania praktycznie całej ofensywy Knicks pod stałą presją. Dlatego nie widzę powodów, by zakładać, że duet Jalen Suggs i Dejounte Murray nie byłby w stanie realizować podobnych założeń. Suggs jest obiektywnie bardziej utytułowanym obrońcą niż Nembhard czy Nesmith i należy do ścisłej czołówki obrońców obwodowych NBA, natomiast Murray wnosi długość ramion, doświadczenie oraz umiejętność bronienia wielu pozycji. Nie oznacza to, że Brunson zostałby zatrzymany. Oznacza natomiast, że istnieją mocne przesłanki, by sądzić, iż jego punkty byłyby zdobywane w warunkach znacznie mniej komfortowych niż sugeruje to samo spojrzenie na nazwiska w składzie beGM Nuggets. 20 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a): co to w ogóle k*** znaczy? Jak sama nazwa wskazuje, są to odmiany pick and rolla, różniąc się ustawieniem zawodników bez piłki. Krótka lekcja: 1. Stack pick and roll - Zawodnicy 5 i 4 ustawiają się obok siebie w okolicach linii rzutów wolnych. Zawodnik 5 stawia główną zasłonę dla rozgrywającego (1), natomiast 4 stawia zasłonę dla 5. Po wykonaniu zasłon 1 oraz 5 ścinają w kierunku kosza. Zawodnik 4 może wyjść na obwód po zasłonie lub również ściąć pod kosz. Zawodnicy 2 i 3 utrzymują szerokość ustawienia, pozostając na obwodzie. 2. Spain pick and roll - Akcja rozpoczyna się bliżej jednego ze skrzydeł. Zawodnik 5 stawia zasłonę dla 1, który porusza się w kierunku 2. Jednocześnie 4 stawia zasłonę dla 2 i 2 przemieszcza się w stronę 1. Następnie 1 podaje piłkę do 2. Po podaniu 4 stawia zasłonę dla 1, a 5 dla 2. Zawodnik 5 roluje pod kosz, 2 atakuje przestrzeń w kierunku obręczy, a 1 może pozostać na obwodzie lub ściąć pod kosz. Zawodnik 4, w zależności od reakcji obrony, może wyjść na obwód lub ściąć pod kosz. 3. Spread pick and roll - Zawodnicy 4 i 5 ustawiają się po tej samej stronie pola trzech sekund. Zawodnik 4 stawia zasłonę dla 5. W tym samym czasie 1 i 2 zbliżają się do siebie i wykonują hand-off. Następnie 4 stawia zasłonę dla 3, a 5 dla 2. Po wykonaniu hand-offu 1 przemieszcza się do jednego z narożników, a 4 do przeciwległego. Zawodnik 5 markuje rolowanie pod kosz. Następnie 2 podaje piłkę do 3, po czym 5 stawia dla niego kolejną zasłonę. W końcowej fazie akcji 3 i 5 atakują kosz, natomiast 1, 2 i 4 mogą pozostać na obwodzie lub wykonać ścięcie w zależności od sytuacji boiskowej. 4. Empty side pick and roll - Zawodnicy 2 i 3 ustawiają się po jednej stronie łuku, natomiast po przeciwnej stronie znajduje się rozgrywający (1) z piłką. Zawodnik 4 zajmuje pozycję w pobliżu kosza. Zawodnik 5 stawia zasłonę dla 1, po czym 1 atakuje przestrzeń w kierunku kosza. Zawodnik 5 może rolować pod kosz po stronie, z której rozpoczęła się akcja, lub wyjść na obwód. Zawodnicy 2 i 3 utrzymują pozycje na obwodzie, rozciągając obronę. Zawodnik 4 pozostaje w pobliżu obręczy jako opcja podania i dodatkowe zagrożenie, absorbując uwagę obrońców. 20 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a): Chet w drugich połowach serii ze Spurs: Cóż mogę odpowiedzieć na argument, że Victor Wanbenyama “przejechał się” po Chet Holmgrenie? Tak było. Jednak w tym starciu nie ma Victora, jest Nicola. A co na to mówi Chet: https://youtube.com/shorts/-L6ZwWGwgc8?si=bancbU8ZyjaPMNyA Nie do końca rozumiem zależność pomiędzy słabszym występem Cheta Holmgrena przeciwko Victorowi Wembanyamie a potencjalną serią przeciwko Nikoli Jokiciowi. Victor Wembanyama i Nikola Jokić są bowiem skrajnie różnymi zawodnikami, zarówno pod względem fizycznym, jak i sposobu wpływania na grę. Wembanyama jest prawdopodobnie najlepszym rim protectorem w NBA. Jego przewaga wynika z absurdalnego zasięgu ramion, mobilności oraz zdolności do kontestowania rzutów praktycznie z każdej pozycji na parkiecie. To obrońca, który utrudnia zdobywanie punktów przede wszystkim długością, atletyzmem i możliwością krycia ogromnej przestrzeni. Jokić jest natomiast zupełnie innym typem zawodnika. Jego największe atuty nie wynikają z ochrony obręczy ani z wyjątkowej mobilności. Wartość Jokicia budują przede wszystkim inteligencja boiskowa, pozycjonowanie, zbiórki oraz historycznie wybitna kreacja ofensywna. Dlatego problemy ofensywne przeciwko Wembanyamie nie oznaczają automatycznie problemów ofensywnych przeciwko Jokiciowi. Wembanyama odbiera zawodnikom wiele sytuacji pod koszem samą swoją obecnością. Jokić broni w zupełnie inny sposób i stawia przed przeciwnikami zupełnie inne wyzwania. To samo dotyczy defensywy. Krycie Wembanyamy i krycie Jokicia to dwa całkowicie różne zadania. Wembanyama atakuje głównie przewagą długości, mobilności i gry nad obręczą. Jokić opiera swoją grę na sile, balansie, pracy nóg, grze tyłem do kosza oraz czytaniu pomocy defensywnej. Są to zupełnie inne zestawy umiejętności wymagające zupełnie innych odpowiedzi defensywnych. W praktyce jedynym wnioskiem, jaki można wyciągnąć z meczu przeciwko Wembanyamie, jest to, jak Holmgren radził sobie przeciwko Victorowi Wembanyamie. Nie jest to wystarczająca podstawa, aby przewidywać identyczne problemy przeciwko zawodnikowi o całkowicie odmiennym profilu gry, jakim jest Nikola Jokić. Warto również zauważyć, że potencjalna teza o rzekomych problemach Holmgrena przeciwko Jokiciowi nie znajduje jednoznacznego potwierdzenia w ich bezpośrednich pojedynkach z ostatnich dwóch sezonów. Oczywiście Nikola Jokić regularnie produkuje świetne statystyki praktycznie przeciwko każdemu rywalowi w NBA i nie ma zawodnika, który byłby w stanie całkowicie wyłączyć go z gry. Nie zmienia to jednak faktu, że Holmgren wielokrotnie pokazywał, że jest w stanie rywalizować z Jokiciem na wysokim poziomie po obu stronach parkietu. Najlepszym przykładem jest mecz z lutego 2026 roku, w którym Holmgren zanotował 15 punktów i rekordowe w karierze 21 zbiórek przeciwko Denver. Co szczególnie istotne, tego wieczoru zebrał więcej piłek niż sam Jokić, który zakończył spotkanie z 17 zbiórkami. Oklahoma City wygrało wtedy z Denver po dogrywce. Również w sezonie 2024/25 Thunder byli jedną z niewielu drużyn regularnie zmuszających Nuggets do wyjątkowo wymagających serii i meczów. W półfinale Konferencji Zachodniej 2025 Jokić oczywiście notował bardzo dobre liczby, jednak seria trwała pełne siedem spotkań, a Oklahoma City ostatecznie wyeliminowało Denver. Dlatego znacznie bliżej faktów jest stwierdzenie, że Holmgren nie jest zawodnikiem, który w pełni zatrzyma Jokicia indywidualnie, ale jednocześnie nie ma żadnych podstaw, by twierdzić, że będzie miał z nim takie same problemy, jakie miał przeciwko Victorowi Wembanyamie. Dotychczasowe mecze pokazują raczej, że przeciwko Jokiciowi potrafi być produktywny, utrzymywać swoją wartość po obu stronach parkietu i funkcjonować w zwycięskich lineupach. Podsumowując: W mojej opinii mamy tutaj do czynienia z dwoma zupełnie różnymi podejściami do przygotowania opisów i ripost. Z jednej strony otrzymujemy bardzo rozbudowaną prezentację własnych zawodników, okraszoną selektywnie dobranymi statystykami oraz wskazywaniem błędów przeciwnika na podstawie niewielkich, często mało reprezentatywnych prób. Z drugiej strony mamy próbę analizy tego, jak konkretne atuty zawodników osoby prezentującej i słabości przeciwnika przekładają się na strategię ofensywną i defensywną w tej serii. Nie jestem właściwą osobą do rozstrzygania, które z tych podejść jest lepsze. Są one po prostu fundamentalnie różne. Ja osobiście wychodzę z założenia, że najciekawsze jest pytanie: jak dana drużyna zamierza wygrać tę serię? Jako odbiorca po stronie Nuggets otrzymałem przede wszystkim przekaz w stylu: „Spójrzcie na Jalena, czyż nie jest wspaniały?”, następnie „Spójrzcie na te statystyki, które dowodzą, że jesteśmy najlepsi”, a na deser „Nie zapominajmy również o Alexie, on także prezentuje się znakomicie”. Niestety nadal nie wiem, jak Nuggets zamierzają grać. Nie wiem, jaki jest ich plan ofensywny na tę serię. Nie wiem, jakie korekty defensywne mają ograniczyć najmocniejsze strony przeciwnika. Po lekturze wiadomości mam wrażenie, że strategia sprwadza się do założenia, iż na parkiet wyjdzie Brunson i 4 innych zawodników Nuggets, a reszta wydarzy się sama. Oczywiście, posiadanie takich graczy jak Brunson czy Jokić jest ogromnym atutem, ale nawet najlepsze zespoły nie wygrywają serii wyłącznie siłą nazwisk zapisanych w rotacji. Nie widzę tutaj opisu konkretnych rozwiązań. Nie widzę pomysłu na eksponowanie słabości przeciwnika. Nie widzę również planu na ograniczanie jego najmocniejszych stron. Zamiast tego dostaję przekaz, który można streścić jako: „mamy dobrych koszykarzy, więc powinni sobie poradzić”. Dowiedziałem się natomiast, że Deni praktycznie nie potrafi grać w koszykówkę, Suggs nie potrafi bronić, Chet — ponieważ ma pecha występować w tej samej lidze co jego kryptonit Victor Wembanyama — również najwyraźniej nie potrafi grać w koszykówkę, Jalen Green nie jest ani eksplozywny, ani dynamiczny, a Dejounte Murray znajduje się już o krok od skierowania na sportową emeryturę (mam nadzieję, że będzie to zapamiętane przy rozmowie o extension dla Murraya). To podejście przypomina trochę instrukcję taktyczną ograniczoną do: „Macie piłkę i grajcie.” Być może faktycznie zadziała, bo talent indywidualny potrafi wygrać pojedyncze mecze. Problem w tym, że analizując serię play-off, oczekuję czegoś więcej niż wiary, że wszystko samo ułoży się we właściwy sposób. Dlatego trudno mi odnieść się do strategii Nuggets, ponieważ zwyczajnie nie wiem, jaka ona jest. Wiem za to bardzo dużo o tym, dlaczego moi zawodnicy rzekomo nie powinni sobie poradzić. Tyle że wykazanie słabości przeciwnika nie jest jeszcze planem na zwycięstwo. Między stwierdzeniem „Blazers są słabi” a odpowiedzią na pytanie „jak my zamierzamy wygrać?” istnieje jednak pewna różnica. Na to pytanie odpowiedź można znaleźć w gameplanie Blazers. Podkreślę na sam koniec jeszcze jedną kwestię, bo w mojej ocenie jest ona kluczowa dla całej tej dyskusji. Wielokrotnie można było przeczytać argumenty odwołujące się wyników w play-offach. Skoro możemy opierać się na tego typu analogiach, to warto spojrzeć na najbardziej oczywistą z nich. W mojej opinii beGM Nuggets są znacznie bliżej RL Nuggets niż RL Knicks. Oznacza to, że jeśli szukamy punktu odniesienia dla potencjalnego wpływu Jalena Brunsona na drużynę, to powinniśmy raczej traktować go jako zastępstwo dla Jamala Murraya w konstrukcji przypominającej RL Nuggets, a nie jako czynnik całkowicie zmieniający tożsamość zespołu. Tymczasem w tegorocznych play-offach RLNuggets mierzyli się z Minnesotą Timberwolves. W trakcie serii Timberwolves stracili Anthony'ego Edwardsa, czyli swoją największą gwiazdę, oraz Donte DiVincenzo. Mimo to byli w stanie wygrać serię 4-2. Mówimy więc o drużynie opartej na Jadenie McDanielsie, Juliusie Randle'u, Rudym Gobercie, Mike'u Conleyu, Nazie Reidzie czy Terrence'ie Shannonie Jr., która pomimo tak poważnych osłabień znalazła sposób na pokonanie RL Nuggets. Skoro więc przyjmujemy założenie, że beGM Nuggets są bardzo zbliżeni do RLNuggets, to trudno jednocześnie twierdzić, że nie istnieje scenariusz, w którym zostają pokonani przez zespół złożony z Dejounte Murraya, Jalena Suggsa, Jalena Greena, Matasa Buzelisa, Deniego Avdiji, Cheta Holmgrena, Nikoli Vucevicia, Coreya Kisperta, Jarace'a Walkera, Obi Toppina i Krisa Murraya. Oczywiście można uznać, że nazwisko Brunson i Jokić są po prostu zbyt mocne, by przegrać. Można uznać, że talent i doświadczenie jest argumentem zamykającym każdą dyskusję. Tylko jeśli tak jest, to po co w ogóle analizować matchupy, rotacje, ustawienia, schematy defensywne i ofensywne? Po co przygotowywać gameplan? Ja wychodzę z dokładnie przeciwnego założenia. Uważam, że dobrze przygotowany zespół, posiadający spójny pomysł na serię i świadomie wykorzystujący swoje atuty, jest w stanie pokonać nawet drużynę dysponującą większą liczbą głośnych nazwisk. Koszykówki dostarcza na to wystarczająco wiele przykładów, z tym przytoczonym powyżej. Dlatego jeśli uważacie, że zwycięża lepszy gameplan, lepsze przygotowanie i lepsze wykorzystanie dostępnych zasobów, wybór wydaje mi się oczywisty. Jeżeli natomiast uznajecie, że gameplan jest jedynie dodatkiem, a o wyniku decyduje wyłącznie siła nazwisk na papierze, to prawdopodobnie nie przedstawię argumentu, który zmieni Wasze zdanie. Niezależnie od wszystkiego dziękuję za poświęcony czas i zapoznanie się z przygotowaną przeze mnie analizą. Mam nadzieję, że przy podejmowaniu decyzji ocenicie nie tylko to, kto ma bardziej imponujące nazwiska w składzie, ale również to, kto przedstawił bardziej przekonującą wizję tego, jak zamierza wygrać tę serię. 16 godzin temu, RonnieArtestics napisał(a): Mówisz o tym “nowym fenomenalnyn gm” pod nazwa chatgpt/grok, który wygrywa w playoffs begm wszystkie dyskusje z userami? Doceniam ten komentarz. Podziwiam tych, którzy potrafią wyciągać tak daleko idące wnioski z tak małej ilości informacji. Nie zmeiniaj sie. Zarzut, że korzystam z AI, jest równie sensowny jak zarzucanie komuś, że opiera się na gotowych indeksach, bazach danych i wpisach z X, zamiast samodzielnie gromadzić dane i prowadzić własne analizy. To nie argument, tylko niezrozumienie tego, jak współcześnie pozyskuje się informacje. Przecież jeśli nie zweryfikujesz tego, co napisze Ci AI, to będziesz na forum pisał, że Fred Van Vleet jest słabym obrońcą. Edytowane 11 Czerwca przez Ashigaru Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LeweBiodroSmoka Opublikowano 11 Czerwca Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca odpiszę po południu jak coś Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RonnieArtestics Opublikowano Czwartek o 13:54 Udostępnij Opublikowano Czwartek o 13:54 (edytowane) 13 godzin temu, Ashigaru napisał(a): Zarzut, że korzystam z AI Gdzie ten zarzut? Edytowane Czwartek o 13:56 przez RonnieArtestics Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LeweBiodroSmoka Opublikowano Czwartek o 17:45 Udostępnij Opublikowano Czwartek o 17:45 (edytowane) W dniu 11.06.2026 o 02:39, Ashigaru napisał(a): Chcę przy okazji odnieść się do zarzutu dotycącego braku szerszego opisu występów zawodników Blazers w play-off - nie pomijam tego aspektu, natomiast nie uważam, aby był on jedynym lub nawet najważniejszym kryterium oceny zawodników w kontekście budowy konkretnego zespołu. przecież literalnie pominąłeś całkowicie ten aspekt i to nie pierwszy raz, co zostało Tobie wytknięte już wcześniej, a z premedytacją zrobiłeś to po raz kolejny i to tłumaczenie jest trochę bezczelne w tej sytuacji, patrząc jedynie na mają osobą gdzie żmudne wklejenie statystyk wyjęło mi tu pewnie ze dwa dni z życia już tym bardziej, że ostatnio informowałem, że znalazłem na to świetne rozwiązanie z którego korzystam i które podlinkowałem i mógłbym pomóc Tobie z tym jeśli tylko byś chciał, ale jak się nie chce i ma się świadomość ile to zajmuje zwykle czasu, to zostaje "pitolenie" o kryteriach, ale kryteria są inne, statystyki to absolutna podstawa, od zawsze W dniu 11.06.2026 o 02:39, Ashigaru napisał(a): Po pierwsze, część moich zawodników w ogóle nie grała w play-offach, a część zanotowała występy poniżej oczekiwań. Nie mam problemu, żeby to przyznać. Jednocześnie trudno uznać, że kilka meczów rozegranych w określonych okolicznościach powinno całkowicie przesłaniać to, co zawodnik pokazywał przez cały sezon. To na czym mamy się opierać jeśli chodzi o realną siłę Twoich Blazers? Nad tym co napisał Tobie prompt w gameplanie? Ja mógłbym nie napisać jednego słowa, a i tak stoją za mną wyniki z poprzednich sezonów jak i realna osiągnięcia Nuggets czy Knicks, ale też Thunder gdzie Caruso jest drugi rok z rzędu przynajmniej trzecim najlepszym graczem OKC. Co z stoi za Tobą? 1-4 Avdijii przeplatane meczami na 3-15, czy kompromitacja medżik i bardzo słaba po obu stronach seria Suggsa? Może Dejounte, który zagrał w tym sezonie kilkanaście spotkań dla tankera? Tego się jeszcze nie dowiedzieliśmy, więc mógłbyś w końcu napisać kilka zdań jak do cholery rzeczywiście ci gracze mają tu zrobić upset na Nuggets, co ku temu przemawia, choć trzy realne argumenty W dniu 11.06.2026 o 02:39, Ashigaru napisał(a): Właśnie dlatego moje opisy zawierają szczegółowe założenia ofensywne i defensywne. Nie chodzi o opisywanie zawodników w próżni, ale o pokazanie, jak ich konkretne umiejętności przełożą się na funkcjonowanie w określonym systemie. O jakich konkretnych umiejętnościach jest tu mowa? O tym, że Avdija nieźle wyglądał w rs, bardzo dobrze w playin i już o wiele gorzej w playoffach? Ty sobie wizualizujesz te umiejętności, bo nic takiego nie wystąpiło, a jak tak to pokaż kiedy. W dniu 11.06.2026 o 02:39, Ashigaru napisał(a): Po trzecie, opieranie oceny przede wszystkim na występach w play-off oznacza często wyciąganie daleko idących wniosków z bardzo małej próby statystycznej. Te występy są oczywiście ważne, ale pojedyncza seria czy kilka spotkań nie zawsze daje bardziej wiarygodny obraz zawodnika niż kilkadziesiąt meczów sezonu zasadniczego analizowanych w odpowiednim kontekście. Nie. Od zawsze opieramy się na występach w PO, bo jest to nasze podstawowe przełożenie na naszą grę, podobnie jak regular i występy w nim determinują w dużej mierze bilanse na koniec sezonu. Dlaczego próbujesz w mówić, że jest inaczej? W dniu 11.06.2026 o 02:39, Ashigaru napisał(a): Ostatecznie każdy może inaczej ważyć znaczenie play-off, sezonu regularnego czy dopasowania do systemu. Ja staram się przede wszystkim pokazać, jak dany zawodnik funkcjonowałby w konkretnej roli w mojej drużynie. Finalną ocenę pozostawiam oczywiście głosującym. Gdzie są te fragmenty o tym jak zmieniasz rolę tym zawodnikom i jak to ma oddziaływać na tą serię w starciu z graczami z poziomu top10/top50/top100 ligi? W dniu 11.06.2026 o 02:39, Ashigaru napisał(a): Zarzut braku obiektywizmy byłby znacznie łatwiejszy do przyjęcia, gdyby nie fakt, że w opisie Nuggets widzę raczej laurkę dla dokładnie dwóch zawodników, a nie rzetelną analizę. W takiej sytuacji warto zastanowić się, czy problem rzeczywiście leży w mojej ocenie, czy po prostu takie mamy standardy w trakcie trwania beGM play-off. Ja daję laurkę? Widzałeś swoje opisy graczy? Przeczytaj sobie opis Greena albo Dejounte, to są opisy jakby ci gracze byli przynajmniej uznanymi all-starami. W moim opisie masz wzmiankę, o tym, że Grant grał bardzo słabo, że Jok generalnie zawiódł i dlatego muszę się opierać na tym co da Brunson. Tak samo piszę, że mój roster ma problem z efektywności ą dlatego tak ważna jest tu świetna forma Caruso czy też powrót Watsona do rotacji. Gdzie są Twoje wady? Mamy morze tekstu, gdzie nie ma nawet aktualnych statystyk z palyoffów, a jedna grafika, która przedstawiłem przed moim opisem po porstu Blazers miażdzy, gdzie jest jeden Avdija i tyle z realnej produkcji na znośnym poziomie, wszsyscy pozostali zawodnicy są poniżej ligowej średniej w efektywności w czasie PO, a niektórzy prezentują się wprost katastrofalnie, gdzie u mnie można tak powiedzieć jedynie o Grancie W dniu 11.06.2026 o 02:39, Ashigaru napisał(a): W tym miejscu z przyjemnością pomogę spojrzeć szerzej na najważniejszych zawodników Nuggets. Tym razem nie tylko przez pryzmat ich atutów, ale również tych pominiętych aspektów. Przede wszystkim chciałbym zwrócić uwagę na kilka liczb dotyczących defensywy Jalena Brunsona: Defensive Rating: 117,2 0,8 przechwytu na mecz 0,1 bloku na mecz Same statystyki nie opisują tej wybitnej obrony w pełni, jednak potwierdzają to, co od lat pokazuje również eye-test. Jalen Brunson jest elitarnym zawodnikiem ofensywnym, ale nigdy nie był graczem budującym swoją wartość w obronie. Brunson do tej w PO ma Drtg na poziomie 106... w ECF wyglądał natomiast tak https://www.nba.com/stats/player/1628973/advanced?PORound=3 skąd się wzięło to przekłamanie znowu, że sypiesz cyferkami z rs Ashi, powiesz nam szczerze? W dniu 11.06.2026 o 02:39, Ashigaru napisał(a): Jeżeli w rotacji Brunson odpowiada za krycie Jarace'a Walkera, to staje się to jeden z najbardziej interesujących matchupów całej serii. Walker posiada przewagę warunków fizycznych i potrafi podejmować decyzje z piłką na poziomie niespotykanym dla większości skrzydłowych. Jarace Walker znajduje się w ścisłej czołówce ligi pod względem Passing Creation Quality – wskaźnika mierzącego oczekiwaną efektywność rzutów tworzonych dla partnerów po uwzględnieniu pozycji rzutowej oraz innych czynników wpływających na efektywnośc akcji ofensywnej. W tym samym zestawieniu znajdują się również najlepsi kreatorzy NBA, tacy jak Luka Dončić (#1 w tym zestawieniu) czy Nikola Jokić (#5). Oznacza to, że Walker (#3) nie jest jedynie zawodnikiem zdolnym wykorzystać przewagę fizyczną. Jest również graczem, który potrafi bardzo skutecznie karać każdą dodatkową pomoc defensywną poprzez podanie, które efektywnie wpływa na ofensywę swojego zespołu. Dodatkowo wśród liderów tego typu wskaźników znajduje się również Jalen Suggs (#2 w tym zestawieniu), co pokazuje, że kreowanie jakościowych okazji nie jest ograniczone do jednego zawodnika. Blazers dysponują kilkoma graczami zdolnymi do tworzenia wysokiej jakości sytuacji rzutowych dla partnerów, co znacząco utrudnia przeciwnikowi wybór punktu nacisku w defensywie. Oznacza to, że każde skuteczne dostarczenie piłki do Walkera może prowadzić do jednego z trzech scenariuszy: zdobycia punktów przeciwko mniejszemu obrońcy, wymuszenia pomocy defensywne i wygenerowanie otwartego rzutu dla partnera. wymuszenia pomocy defensywne i dalsze rozbijanie formacji obronnej rywala w poszukiwaniu najlepszej okazji rzutowej. Jarace Walker jest 467 graczem ligi pod względem EPM, jedyne co on na tym etapie jest w stanie karać to Twój opis, ale to przecież nie Twoja słowa, kto normalnie śledzący ligę, znający chociaż pobieżnie profile graczy wyplułby coś takiego? Cytat Kolejnym elementem wartym odnotowania jest Nikola Jokić. W sezonie 2025/26 notował Defensive Rating na poziomie 111,5 oraz średnio 1,4 przechwytu i 0,8 bloku na mecz. Są to wyniki zdecydowanie lepsze niż powszechnie przyjęta narracja dotycząca jego defensywy. Nie zmienia to jednak faktu, że profil defensywny Jokicia jest bardzo specyficzny. Jego największa wartość nie wynika z ochrony obręczy, lecz z doskonałego czytania gry, zajmowania pozycji, zbiórek defensywnych oraz generowania przechwytów poprzez przewidywanie podań. Innymi słowy – Jokić jest znacznie lepszym obrońcą zespołowym niż klasycznym rim-protectorem. Trzeba zaznaczyć, że Nikola Jokić może się pochwalić defensive field goal percentage w obronie pod koszem (tj. mniej niż 6 stóp od obręczy). Z punktu widzenia Blazers oznacza to, że atakowanie obręczy i wymuszanie ruchu Jokicia w przestrzeni powinno być jednym z głównych założeń ofensywnych. Szczególnie interesujące stają się sytuacje, w których Jokić musi bronić akcje pick-and-roll wysoko nad linią rzutów wolnych lub wielokrotnie rotować pomiędzy zawodnikami atakującymi. To właśnie w takich akcjach jego ograniczona mobilność jest najbardziej widoczna. Dodatkowo głębia defensywna Nuggets pod koszem nie należy do najmocniejszych elementów rotacji. Każda minuta bez Jokicia oznacza znaczący spadek jakości defensywnej. W praktyce oznacza to, że Blazers mogą konsekwentnie atakować środek obrony, zmuszając Nuggets do podejmowania trudnych decyzji: pozostawić Walkera i graczy atakujących obręcz w sytuacjach jeden na jednego albo wysłać pomoc i otworzyć przestrzeń dla strzelców na obwodzie. Napisz proszę którzy konkretni gracze mają to wszystko robić, bo w opisie napisałeś, że Joka kryje głównie Chet 1 on 1, chciałbym to generalnie zobaczyć w szczegółach skoro to moja głębia pod koszem nie powala, to na pewno pochwalisz się czymś znacznie lepszym, to czekamy. Cytat Chciałbym skupić się przede wszystkim na zaznaczonej części cytatu, ponieważ moim zdaniem beGM Nuggets są zdecydowanie bliżej RL Nuggets niż RL Knicks. Przede wszystkim oba zespoły mają wspólną część kadry w postaci Nikoli Jokića, Tima Hardaway Jr., Peytona Watsona i Spencera Jonesa. W przypadku RL Knicks wspólnych zawodników jest zaledwie dwóch – Jalen Brunson i Josh Hart. Patrząc na konstrukcję składu, bliżej tutaj do RL Nuggets. Jalen Brunson zastępuje Jamala Murraya jako główny ball-handler, natomiast wokół nich znajdują się zawodnicy pełniący role bardzo podobne do tych, które w RL Denver pełnią Christian Braun, Bruce Brown, Aaron Gordon czy Cameron Johnson. Alex Caruso, Josh Hart, Royce O'Neale czy Dean Wade to gracze funkcjonujący przede wszystkim jako role-playerzy niewymagający wysokiego usage. Jednocześnie trudno znaleźć argumenty za tym, że beGM Nuggets jest składem zbliżony do RL Knicks. Knicks swoją siłę opierają na duecie Brunson–Karl-Anthony Towns, który tutaj jest zastąpiony duetem Brunson-Jokic oraz elitarnej parze skrzydłowych OG Anunoby i Mikal Bridges. To właśnie Anunoby i Bridges są zawodnikami, którzy pozwalają Knicks wystawiać jedną z najbardziej wszechstronnych piątek w lidze. Tego w beGM Nuggets po prostu nie ma. Żebym, dobrze zrozumiał. To, że mam Peytona, THJ i Spencera powoduje, że bardziej przypominam Nuggets? Bo Hart i Brunson to dwóch ludków a tam jest trzech? Czy Ty widzisz, co Ty tu wypuściłeś, czytałeś to w ogóle czy tylko kopiuj-wklej dałeś? Cytat Alex Caruso, Josh Hart, Royce O'Neale czy Dean Wade to gracze funkcjonujący przede wszystkim jako role-playerzy niewymagający wysokiego usage. zdajesz sobie sprawę, że to zdanie ora ten cały powyższy fragment? Cytat W związku z tym, że w beGM Nuggets nie ma odpowiedników takiego kalibru, nie można stwierdzić, że run Brunsona byłby zbliżony do tego co prezentuje w RL NBA, gdyż nie ma ku temu podstaw. Nie ma zawodnika o wartości zbliżonej do Bridgesa. Nie ma również zawodnika o wpływie porównywalnym do Anunoby'ego po obu stronach parkietu. Co więcej, nie ma także odpowiednika Aarona Gordona, który od lat jest jednym z ważniejszych elementów sukcesów RL Denver dzięki swojej synergii z Jokiciem. W praktyce oznacza to, że beGM Nuggets są jeszcze bardziej zależni od swoich liderów niż oba porównywane zespoły. Brunson może być pierwszą opcją ofensywną, a Jokić największym indywidualnym game-changerem, jednak infrastruktura wokół nich jest wyraźnie słabsza niż zarówno względem RL Nuggets, a przede wszystkim RL Knicks. RL Knicks posiadają bardzo charakterystyczny rdzeń złożony z Brunsona, Townsa, Bridgesa, Anunoby'ego i Harta. beGM Nuggets nie przypominają tego modelu ani pod względem jakości skrzydeł, ani pod względem rozłożenia talentu. Jeżeli miałbym wskazać bliższe porównanie, powiedziałbym raczej, że jest to uproszczona wersja RL Nuggets z Brunsonem w miejscu Murraya niż wariacja na temat RL Knicks. Pogrubiony fragment to teza z którą sam dyskutujesz, o ile można używać tu jakiś osobowych markerów w ogóle, nigdzie nie pisałem, że moi Nuggets to jakaś wariancja Knicks i o tym, że nie mam w s5 gracza jak AG jest od lat moją bolączką z którą sobie musiałem po prostu jakoś radzić. Cytat Po pierwsze, infrastruktura wokół tego duetu nie jest porównywalna ani do RL Nuggets, ani do RL Knicks. Brakuje zawodników kalibru Aarona Gordona, Camerona Johnsona, Mikala Bridgesa czy OG Anunoby'ego. W praktyce oznacza to, że pozytywny impact generowany przez otoczenie liderów w RL NBA nie może być w prosty sposób przenoszony na ten roster. Po drugie, jeśli już próbujemy szukać podobieństw i czerpać argumenty z RL NBA, to znacznie więcej elementów łączy ten zespół z RL Nuggets niż z RL Knicks. Wspólni zawodnicy, podobne archetypy skrzydłowych oraz obecność Jokicia jako centralnej postaci sprawiają, że ewentualny „bonus za podobieństwo” powinien wynikać z porównań do RL Nuggets, a nie do RL Knicks. Po trzecie, sama obecność dominującego duetu nie jest argumentem rozstrzygającym serię. Blazers udowodnili już wcześniej, że potrafią wyeliminować zespół oparty na gwiazdach, pokonując duet Curry–LeBron. Skoro udało się przejść przez taką koncentrację talentu, trudno uznać, że sam fakt posiadania Brunsona i Jokicia przesądza o wyniku tej rywalizacji. Ostatecznie więc argument o najlepszym duecie serii jest zasadny, ale nie zmienia podstawowego faktu: koszykówka pozostaje grą pięciu zawodników, a jakość rotacji, skrzydeł, obrony i dopasowania składu wokół gwiazd ma równie duże znaczenie jak poziom samych liderów. Rozumiem, że mój roster nie może funkcjonować na poziomie rl Knicks, ale już Twój może być spokojnie reinkarnacją rl Wolves? To chciałeś między wierszami tu przekazać? Zapomniałeś jednak podać na konkretnych dowodów na to poza baśniami z krainy tysiąca i jednej pindy. - już mi żyłka pęka także tego - Cytat To proszę najpierw zapoznać się z założeniami defensywnymi, a następnie odpowiedzieć sobie uczciwie na jedno pytanie: czy obrońcy pokroju Jalena Suggsa i Dejounte Murraya rzeczywiście nie byliby w stanie utrudnić życia rozpędzonemu Jalenowi Brunsonowi? No, odpowiedzmy sobie uczciwie na pytanie czy Suggs z Murrayem mogą zatrzymać Brunsona grającego od 4 lat wokół Joka i Caruso, a od dwóch obok Harta, pomyślmy, widzowie, donejty są włączone jak coś. Cytat Projektując obronę na tę serię, wzorowałem się przede wszystkim na rozwiązaniach zastosowanych przez Indiana Pacers w półfinale Konferencji Wschodniej 2024 przeciwko New York Knicks. Głównymi obrońcami Brunsona byli wtedy Andrew Nembhard oraz Aaron Nesmith. Co istotne, skuteczność tej obrony nie wynikała wyłącznie z indywidualnych umiejętności tych zawodników, lecz również z konsekwentnie realizowanego planu: agresywnej presji na piłce, przechodzenia nad zasłonami, ograniczania penetracji i zmuszania Brunsona do nieustannej indywidualnej kreacji. W jakiej równoległej czasoprzestrzeni można wyciągnąć tezę, że obwodowi gracze Blazers mogą grać na poziomie zeszłorocznych Nemharda i Nesmithsa? Mam nadzieję, że jesteś cały czas świadomy pod czym Ty się tutaj podpisujesz Cytat Właśnie to udało się Indianie osiągnąć. Brunson nadal zdobywał punkty, ale był zmuszany do podejmowania trudnych rzutów i kreowania praktycznie całej ofensywy Knicks pod stałą presją. Przypomnij mnie tylko, który u Ciebie to Halli, a który Siakam? Niesamowite jak niepoważne to jest. Cytat Suggs jest obiektywnie bardziej utytułowanym obrońcą niż Nembhard czy Nesmith i należy do ścisłej czołówki obrońców obwodowych NBA, natomiast Murray wnosi długość ramion, doświadczenie oraz umiejętność bronienia wielu pozycji. Obiektywnie to jest stek bzdur, Suggs to może za playoffy dostać co najwyżej tytuł kasztana roku za ten jego minusowy WS/48 w serii z Pistons, nie przypominam sobie za to aby miał na koncie wygranie wschodu jak dwaj powyżsi gracze Pacers. Cytat Jak sama nazwa wskazuje, są to odmiany pick and rolla, różniąc się ustawieniem zawodników bez piłki. Krótka lekcja: Rozumiem, że jakbyśmy się rzeczywiście spotkali, to byś mi zaczął czytać definicje z promta? Nawet teraz nie potrafisz napisać tego własnym zdaniem? Cały powyższy fragment to 100% AI Cytat ie do końca rozumiem zależność pomiędzy słabszym występem Cheta Holmgrena przeciwko Victorowi Wembanyamie a potencjalną serią przeciwko Nikoli Jokiciowi. Victor Wembanyama i Nikola Jokić są bowiem skrajnie różnymi zawodnikami, zarówno pod względem fizycznym, jak i sposobu wpływania na grę. Wembanyama jest prawdopodobnie najlepszym rim protectorem w NBA. Jego przewaga wynika z absurdalnego zasięgu ramion, mobilności oraz zdolności do kontestowania rzutów praktycznie z każdej pozycji na parkiecie. To obrońca, który utrudnia zdobywanie punktów przede wszystkim długością, atletyzmem i możliwością krycia ogromnej przestrzeni. Jokić jest natomiast zupełnie innym typem zawodnika. Jego największe atuty nie wynikają z ochrony obręczy ani z wyjątkowej mobilności. Wartość Jokicia budują przede wszystkim inteligencja boiskowa, pozycjonowanie, zbiórki oraz historycznie wybitna kreacja ofensywna. Dlatego problemy ofensywne przeciwko Wembanyamie nie oznaczają automatycznie problemów ofensywnych przeciwko Jokiciowi. Wembanyama odbiera zawodnikom wiele sytuacji pod koszem samą swoją obecnością. Jokić broni w zupełnie inny sposób i stawia przed przeciwnikami zupełnie inne wyzwania. To samo dotyczy defensywy. Krycie Wembanyamy i krycie Jokicia to dwa całkowicie różne zadania. Wembanyama atakuje głównie przewagą długości, mobilności i gry nad obręczą. Jokić opiera swoją grę na sile, balansie, pracy nóg, grze tyłem do kosza oraz czytaniu pomocy defensywnej. Są to zupełnie inne zestawy umiejętności wymagające zupełnie innych odpowiedzi defensywnych. W praktyce jedynym wnioskiem, jaki można wyciągnąć z meczu przeciwko Wembanyamie, jest to, jak Holmgren radził sobie przeciwko Victorowi Wembanyamie. Nie jest to wystarczająca podstawa, aby przewidywać identyczne problemy przeciwko zawodnikowi o całkowicie odmiennym profilu gry, jakim jest Nikola Jokić. To kolejny racz z którą sam dyskutujesz, bo nigdzie nie napisałem, że Jok gra jak Wemby, po raz kolejny wpadasz w pułapkę tego, że używasz nieswoich tez w rezultacie nie odpowiadasz na moje słowa tylko przeklejasz wygenerowane tezy, powiedz, nie jest Tobie choć trochę wstyd? Tak tyci tyci chociaż? Cytat Najlepszym przykładem jest mecz z lutego 2026 roku, w którym Holmgren zanotował 15 punktów i rekordowe w karierze 21 zbiórek przeciwko Denver. Co szczególnie istotne, tego wieczoru zebrał więcej piłek niż sam Jokić, który zakończył spotkanie z 17 zbiórkami. Oklahoma City wygrało wtedy z Denver po dogrywce. Również w sezonie 2024/25 Thunder byli jedną z niewielu drużyn regularnie zmuszających Nuggets do wyjątkowo wymagających serii i meczów. W półfinale Konferencji Zachodniej 2025 Jokić oczywiście notował bardzo dobre liczby, jednak seria trwała pełne siedem spotkań, a Oklahoma City ostatecznie wyeliminowało Denver. Właśnie Jok ze zdrowy rosterm był rok temu bardzo trudnym rywalem dla OKC i Cheta, w tym roku nie miał zdrowego rosteru i samemu bez odpowiedniego wsparcia Jamala nie dał rady nawet osłabionym Wolves, Cytat Dlatego znacznie bliżej faktów jest stwierdzenie, że Holmgren nie jest zawodnikiem, który w pełni zatrzyma Jokicia indywidualnie, ale jednocześnie nie ma żadnych podstaw, by twierdzić, że będzie miał z nim takie same problemy, jakie miał przeciwko Victorowi Wembanyamie. Dotychczasowe mecze pokazują raczej, że przeciwko Jokiciowi potrafi być produktywny, utrzymywać swoją wartość po obu stronach parkietu i funkcjonować w zwycięskich lineupach. Tak jak napisałem dyskusja z samym sobą, powielane lanie wody. Cytat Z jednej strony otrzymujemy bardzo rozbudowaną prezentację własnych zawodników, okraszoną selektywnie dobranymi statystykami oraz wskazywaniem błędów przeciwnika na podstawie niewielkich, często mało reprezentatywnych prób. czy te moje bardzo rozbudowane prezentacje własnych zawodników są z nami w pokoju? o czy jest ten fragment? które statystyki są niereprezentatywne? Cytat Z drugiej strony mamy próbę analizy tego, jak konkretne atuty zawodników osoby prezentującej i słabości przeciwnika przekładają się na strategię ofensywną i defensywną w tej serii. To jest rolemodelowe zdanie wygenerowane z promta. To nic nie oznacza, bo nic z tego nie wystąpiło, gdyż założenia wymyślonej produkcji graczy, którzy w większości zaliczyli najsłabsze playoffy w karierze, to jedynie założenie, iluzja, fakty są takie, że jeden po drugim gracz Blazers dostał na cymbał kończąc zwykle playoffy w fatalnym stylu Cytat Nie jestem właściwą osobą do rozstrzygania, które z tych podejść jest lepsze. Są one po prostu fundamentalnie różne. Ja myślę, że nie jesteś w ogóle odpowiednią osobą do grania na tym poziomie, no chyba, że wywalisz GPT z przeglądarki i przestaniesz traktować nas jak totalnych kretynów, bo o ile ja jestem spokojny o wynik tej serii, to taki Jasiek już odpadł i wylądował w harcapie, potrafisz uczciwie powiedzieć, że zasłużyłeś na tamten win swoim własnym wkładem? że te wszystkie tezy są rzeczywiście Twoje? jak się z tym czujesz, poweidz? Cytat Jako odbiorca po stronie Nuggets otrzymałem przede wszystkim przekaz w stylu: „Spójrzcie na Jalena, czyż nie jest wspaniały?”, następnie „Spójrzcie na te statystyki, które dowodzą, że jesteśmy najlepsi”, a na deser „Nie zapominajmy również o Alexie, on także prezentuje się znakomicie”. Niestety nadal nie wiem, jak Nuggets zamierzają grać. Nie wiem, jaki jest ich plan ofensywny na tę serię. Nie wiem, jakie korekty defensywne mają ograniczyć najmocniejsze strony przeciwnika. Po lekturze wiadomości mam wrażenie, że strategia sprwadza się do założenia, iż na parkiet wyjdzie Brunson i 4 innych zawodników Nuggets, a reszta wydarzy się sama. Oczywiście, posiadanie takich graczy jak Brunson czy Jokić jest ogromnym atutem, ale nawet najlepsze zespoły nie wygrywają serii wyłącznie siłą nazwisk zapisanych w rotacji. Nie widzę tutaj opisu konkretnych rozwiązań. Nie widzę pomysłu na eksponowanie słabości przeciwnika. Nie widzę również planu na ograniczanie jego najmocniejszych stron. Zamiast tego dostaję przekaz, który można streścić jako: „mamy dobrych koszykarzy, więc powinni sobie poradzić”. Dowiedziałem się natomiast, że Deni praktycznie nie potrafi grać w koszykówkę, Suggs nie potrafi bronić, Chet — ponieważ ma pecha występować w tej samej lidze co jego kryptonit Victor Wembanyama — również najwyraźniej nie potrafi grać w koszykówkę, Jalen Green nie jest ani eksplozywny, ani dynamiczny, a Dejounte Murray znajduje się już o krok od skierowania na sportową emeryturę (mam nadzieję, że będzie to zapamiętane przy rozmowie o extension dla Murraya). Oooo, nie ma najmniejszego proble, Ziom Cytat Szczegółowy gameplan na serię playoff Nuggets vs Blazers (z podanymi składami)Matchup overview (kluczowe przewagi Nuggets): Nuggets mają ogromną przewagę w basketball IQ i playmakingu dzięki Nikoli Jokiciowi (najlepszy hub w lidze) oraz Jalenowi Brunsonowi. Blazers polegają na atletyzmie i długości (Chet Holmgren, Jarace Walker, Deni Avdija), ale ich schematy ofensywne są bardziej przewidywalne i podatne na zakłócenia przez elitarną obronę perymetru Nuggets (Alex Caruso + Josh Hart).Nuggets wygrywają serię przez kontrolę tempa (spowolnienie do half-court, gdzie Jokić dominuje), elite rim protection + verticality, switch-everything z pre-rotacjami i Jokić-centric offense z wieloma warstwami akcji wtórnych. Blazers mają długość, więc Nuggets muszą grać physical, vertical i disciplined — zero tanich fouli, zero overhelp.1. Defensywny gameplan Nuggets (priorytet nr 1 – „Disrupt & Recover”)Podstawowy schemat: Switch-everything man-to-man z selective pre-switches i drop/ice hybrid na key actions. Cel: zmusić Dejounte Murray’ego i Jadena Suggsa do contested mid-range / rushed decisions, a Cheta Holmgrena do drive’ów w traffic lub contested pull-upów.Player matchupy (primary + secondary): Alex Caruso → Dejounte Murray (primary on-ball pressure) lub Jalen Suggs (gdy Murray off-ball). Caruso używa active hands, footwork denial i high hands closeouts. Josh Hart → Jalen Suggs lub Jarace Walker (physical, hustle, box-out + rebound). Peyton Watson → Jarace Walker / Deni Avdija (length, athletic closeouts, help rotations). Jalen Brunson → sekundarny na Murray/Suggs (gdy Caruso odpoczywa) – deny the catch + quick recovery. Nikola Jokić → Chet Holmgren (drop coverage + verticality). Jokić nie chase’uje Holmgrena na perimeter – trzyma drop big principles z ice the ball screen. Coverage na kluczowe akcje Blazers: Murray-Holmgren high ball screen / side P&R: Ice coverage na Murray (funnel do sideline/baseline) + drop coverage Jokicia na Holmgren. Celem jest zmuszenie Murray’ego do drive’u w stronę helpu Watsona/Harta, a Holmgrena do contested mid-range lub drive’u w verticality contest Jokicia. Pre-switch jeśli Murray wchodzi w cross-match. Suggs ball screen z Walkerem/Avdiją: Hedge and recover lub blitz and recover (zależnie od rotacji) – Caruso/Hart hedge’uje agresywnie, potem natychmiast recover. Jeśli screen jest weak-side – weakside nail help + immediate rotation. Holmgren pick-and-pop / stretch actions: Ice + drop – Jokić nie idzie wyżej niż elbow. Holmgren dostaje contested jumper lub musi drive’ować w pack-the-paint + verticality (Jokić + Watson help). Off-ball actions (flare, down screens, zipper): Deny the catch + pre-rotate na Avdiję/Walkera. Caruso i Hart grają active denial na Suggsie/Murrayu. Transition defense: Sprint back in lanes + communicate switches („I got ball!”, „Help left!”). Hart i Watson są sprint-back kings. Nuggets nigdy nie pozwalają na easy transition 3s lub lobs. Zone / matchup zone (jeśli Blazers przejdą na zone): 1-3-1 lub 2-3 matchup zone z chaser principles na Murray/Suggs. Jokić w środku, Watson/Hart na wings. Atakować gapami drive’ami Brunsona lub high-low Jokicia. Kluczowe zasady defensywne Nuggets: Zero overhelp na perimeter – rotacje muszą być disciplined (nail → corner → baseline). Verticality na każdym drive’ie do paintu. Rebounding discipline – Hart + Watson + Jokić box-out, Watson jako weakside rebounder. Foul discipline – szczególnie na Holmgrenie i Walkerze (oni żyją z free throws). 2. Ofensywny gameplan Nuggets („Jokić as Orchestrator”)Podstawowy schemat: 4-out 1-in lub 5-out spacing z Jokiciem jako hubem. Cel: maksymalizować gravity Jokicia i tworzyć multiple actions z kick-outami do shooterów (Brunson, Caruso, Watson).Kluczowe sety i akcje: Horns set z Jokiciem na elbow (najważniejszy set serii): Jokić inicjuje Spain pick-and-roll (middle ball screen + weak-side back screen / flare screen na screener’s defender). Opcje: Drive Brunsona / Caruso Roll Jokicia Pop / flare do Watsona lub Harta Ghost screen od Brunsona/Caruso dla dodatkowego layera. Dribble Handoff (DHO) sequences w motion offense: Brunson lub Caruso dostają DHO od Watsona/Harta/Jokicia. Po DHO następuje secondary action – flare screen lub zipper action na Caruso/Watsona. Post-up actions Jokicia vs Holmgren: Seals + up-and-under, hook shots, face-up drives. Jokić wykorzystuje basketball IQ do reading help rotations Blazers i kick-outów do otwartych 3s (Caruso, Brunson). Motion offense z off-ball screening: Flare screens + curl cuts dla Watsona (athletic finisher). Down screens + pin-downs dla Caruso (catch-and-shoot). Zipper actions i staggered screens na Brunsona. Drive-and-kick / kick-out principles: Brunson i Watson atakują closeouty Avdiji/Walkera → kick do Caruso lub corner 3. Transition / Early offense: Push pace tylko gdy Blazers są w transition foul trouble. Jokić jako trailer lub outlet passer. Secondary break z spacingiem 5-out. Delay offense (ostatnie 8-10 sekund): Jokić na high post + re-screen lub double drag akcje. Player roles w ataku: Jokić – hub, decision maker, post threat. Brunson – primary scorer off DHO i Spain actions, clutch creator. Caruso – 3&D + secondary creator, catch-and-shoot + drive. Watson – athletic finisher, lob threat, cutter. Hart – hustle, offensive rebounding, secondary DHO. 3. Strategia całej serii + adjustmentsOgólna filozofia wygrania serii (4-2 lub 4-1): Spowolnij grę – half-court > transition. Blazers tracą efektywność przy wolniejszym tempie. Zniszcz Murray’ego presją Caruso – zmęcz go w 35+ minutach. Eksploatuj Holmgrena – zmuszaj go do defense w trafficu, gdzie Jokić go bije skillami. Rebounding war – Hart + Watson + Jokić muszą wygrywać boards (szczególnie offensive). Adjustments per game: Gra 1-2: Testuj ice/drop na Murray-Holmgren. Jeśli Blazers switch everything – atakuj mismatchami Jokicia w post. Gra 3+: Jeśli Blazers przejdą na zone – atakuj drive’ami Brunsona/Watsona + high-low Jokicia. Jeśli Murray/Suggs hot z 3 – blitz more na ich screenach. Fatigue management: Caruso i Hart grają heavy minutes na defense, Watson rotuje z Hartem. Special situations: Last 2 minutes / clutch: Jokić + Brunson pick-and-roll + Spain actions. Hart i Caruso na floor dla defense + rebounding. After Timeout (ATO): Horns Spain lub DHO z flare. Free throw line extended: Jokić high post + weakside actions. Podsumowanie – jak Nuggets wygrywają serię: Nuggets wygrywają dzięki Jokićowi jako najlepszemu decision-makerowi + Caruso/Hart jako elite perimeter defenders + dyscyplinie schematów. Blazers mają atletyzm, ale Nuggets mają schematy, które ich rozbijają (ice + drop + verticality + Spain actions).Klucz do sukcesu: execution i adjustments po każdej kwarcie. Nuggets grają smarter basketball – to ich największa broń. bardzo bym prosił abyś odpowiedział na to wszystko do wieczora, cholernie się napracowałem konkretnie tyle: Cytat Doceniam ten komentarz. Podziwiam tych, którzy potrafią wyciągać tak daleko idące wnioski z tak małej ilości informacji. Nie zmeiniaj sie. Zarzut, że korzystam z AI, jest równie sensowny jak zarzucanie komuś, że opiera się na gotowych indeksach, bazach danych i wpisach z X, zamiast samodzielnie gromadzić dane i prowadzić własne analizy. To nie argument, tylko niezrozumienie tego, jak współcześnie pozyskuje się informacje. Przecież jeśli nie zweryfikujesz tego, co napisze Ci AI, to będziesz na forum pisał, że Fred Van Vleet jest słabym obrońcą. kurtyna Edytowane Piątek o 11:43 przez LeweBiodroSmoka Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RonnieArtestics Opublikowano Piątek o 14:02 Udostępnij Opublikowano Piątek o 14:02 Powinien być sweep ale to uniwersum nie trzyma się żadnych zasad logiki więc będzie 4:3. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ashigaru Opublikowano Sobota o 00:58 Udostępnij Opublikowano Sobota o 00:58 Szanowni, Napisałem już @LeweBiodroSmoka, że będzie to moja ostatnia wiadomość w tej serii, ponieważ nie mam zamiaru dalej uczestniczyć w dyskusji prowadzonej w taki sposób. Jestem w stanie przyjąć krytykę dotyczącą logiki moich wywodów, jakości prezentowanych argumentów czy sposobu przedstawiania swoich tez. Na tym polega dyskusja w takiej serii. Nie zamierzam jednak brać udziału w wymianie zdań, w której pojawiają się oskarżenia podważające mój wkład w tworzone treści, a przede wszystkim moją wiedzę w tym zakresie. Skrajnym pokazem arogancji jest fragment całkowicie wygenerowany przez jakiś model AI i jawne zaprezentowanie, że proces myślowy modelu trwał 35 sekund. Mojemu współrozmówcy wydaje się, że właśnie w ten sposób tworzone były moje analizy. Jednak nie może się bardziej mylić, bowiem nigdy nie wykorzystałem żadnego modelu AI to całkowitego stworzenia za mnie treści merytorycznej. Korzystałem z AI (a dokładniej z ChatGPT) wyłącznie w celu poprawy stylistyki, gramatyki i czytelności moich tekstów, aby odbiorcy nie musieli się głowić z moimi chaotycznymi konstrukcjami językowymi. Całość analiz, wniosków i argumentów była efektem mojej pracy. Poświęciłem wiele godzin na oglądanie materiałów wideo, analiz, felietonów, czytanie artykułów i samodzielne analizowanie dostępnych danych, aby przygotować gameplan pod każdego rywala. Oczywiście można dyskutować o jakości tych gameplanów i sposobie ich prezentacji. Gameplan mógł być lepszy lub gorszy, argumentacja bardziej lub mniej przekonująca, a niektóre opisy bardziej lub mniej podkoloryzowane. To są elementy, które jak najbardziej podlegają ocenie odbiorców tej treści. Nie będę jednak przepraszał za pracę, którą wykonałem, ani za fakt, że skorzystałem z narzędzi pomagających poprawić formę przygotowanego przez mnie tekstu. Odniosę się bezpośrednio tylko do dwóch fragmentów: W dniu 11.06.2026 o 19:45, LeweBiodroSmoka napisał(a): Ja myślę, że nie jesteś w ogóle odpowiednią osobą do grania na tym poziomie, no chyba, że wywalisz GPT z przeglądarki i przestaniesz traktować nas jak totalnych kretynów, bo o ile ja jestem spokojny o wynik tej serii, to taki Jasiek już odpadł i wylądował w harcapie, potrafisz uczciwie powiedzieć, że zasłużyłeś na tamten win swoim własnym wkładem? że te wszystkie tezy są rzeczywiście Twoje? jak się z tym czujesz, poweidz? To nie Ty decydujesz o tym, czy jestem odpowiednią osobą do gry na tym poziomie. Twoja opinia w tej kwestii nie ma dla mnie szczególnego znaczenia, bowiem nie traktuję Cię jako autorytetu ani w tej, ani w jakiejkolwiek innej kwestii. Jednocześnie nigdy nie uważałem nikogo tutaj za "totalnego kretyna" i nie traktowałem innych uczestników beGM z góry. Potrafię uczciwie powiedzieć, że każda moja wygrana była wynikiem mojego własnego zaangażowania i pracy. Nie oznacza to oczywiście, że po drodze nie pomogły mi sprzyjające okoliczności. Pomógł mi brak opisu Thunder. Pomogła krótka ławka Lakers i brak Duranta. Pomogła mniejsza aktywność GM Clippers. Nie mam zamiaru przepraszać za to, że tak ułożyły się play-offy dla moich Blazers. Cokolwiek by się nie działo i z kimkolwiek nie przyszło mi się zmierzyć - nie składałem broni. "Grałem" zawodnikami, których miałem do dyspozycji. Część z nich nie wystąpiła w play-offach, część zagrała słabo, a część nie dała nawet szczątkowych argumentów do obrony. Starałem się jednak maksymalnie wykorzystać dostępne atuty i przedstawić swoją drużynę najlepiej, jak potrafiłem. Dlatego niezależnie od tego, ile było w tym szczęścia, a ile mojego wkładu, uważam ten play-off run za duży sukces. Jako osoba bez jakichkolwiek wcześniejszych sukcesów w beGM dotarłem do Western Conference Finals przeciwko Twoim Nuggets. Przed sezonem sam awans do play-offów uznałbym za bardzo dobry wynik. Tego osiągnięcia nikt mi nie odbierze. W dniu 11.06.2026 o 19:45, LeweBiodroSmoka napisał(a): kurtyna Podtrzymuję swoje zadanie, że niewykorzystywanie dostępnych narzędzi oznacza rezygnację z części potencjalnych możliwości i z korzyści, jakie przynoszą. Nie widzę w tym nic kontrowersyjnego. Druga część tego cytatu jest dla mnie przypomnieniem własnego błędu. Pamiętam bowiem sytuację z dyskusji z @RonnieArtestics, kiedy bezmyślnie powieliłem argument dotyczący Freda VanVleeta jako bardzo słabego obrońcy. Później, po weryfikacji tej informacji, musiałem przyznać, że nie było to prawdą i musiałem się tłumaczyć. Od tamtego czasu staram się znacznie dokładniej sprawdzać informacje, które wykorzystuję w swoich argumentach. I to właściwie wszystko, co mam do powiedzenia w tej serii. Być może wynik tej serii był przesądzony od samego początku. Mimo to starałem się wyciągnąć z niej tyle, ile było możliwe. Niestety, w obliczu pojawiających się wciąż fałszywych oskarżeń sama rywalizacja przestała mieć dla mnie jakiekolwiek znaczenie. Opublikuję jeszcze post dotyczący przedłużenia kontraktu Murraya, a następnie udaję się na urlop. Po powrocie zdecyduję, co dalej. Powodzenia w finale. Jako sympatyk gry Nikoli Jokića liczę na dobry wynik Twoich Nuggets. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LeweBiodroSmoka Opublikowano Sobota o 08:26 Udostępnij Opublikowano Sobota o 08:26 (edytowane) 7 godzin temu, Ashigaru napisał(a): Skrajnym pokazem arogancji jest fragment całkowicie wygenerowany przez jakiś model AI i jawne zaprezentowanie, że proces myślowy modelu trwał 35 sekund. Mojemu współrozmówcy wydaje się, że właśnie w ten sposób tworzone były moje analizy. po pierwsze tak jak Tobie pisałem nie mam zielonego pojęcia po kiego grzyba używać AI do wygładzania stylistyki, nikt tego od Ciebie nie oczekiwał, nie na tym polega ta gra i tworzenie opisów, od zawsze największą zaletą naszej zabawy w moich oczach jest to, że to my piszemy o naszych ekipach swoimi słowami nie szczędząc sobie często razów i stąd biorą się emocje, dyskusje i nierzadko przepychanki słowne, skoro cały Twój opis w 90% jest przetwrzony przez AI, wszystko jest napisane w tym sammym nieżyciowymstylu pozbawinoym czynnika ludzkiego, to nie dziw się, że mogę nie ufać w zapewnienia, że to wszystko jest jedynie skorygowane przez AI pod względem stylistycznym śwadczą o tym - brak jakichkolwiek oznak, że wcześniejszy tekst był dziełem człowieka, opisy graczy są w zasadzie identyczne, napisane w tym samym stylu pozbawione cech krytycznych względem nich, ten sam szablon dla wszystkich starterów (dłuższy) i rezerwowych (krótszy) - kolokwializmy jak "wszechtronność" "lider" "nie da się opisać statystykami" pojawiają się wiele razy w opisach, które sąpraktycznie tej samej długości, gdyby to był Twój tekst przeredagowany jedynie przez AI byłyby oznaki tego kogo na przykład bardziej lubisz a wobec kogo masz jakiekolwiek wątpliwości - i chyba najbardziej jaskrawy dowód - każdy zawodnik ma najpierw podane statystyki z sezonu regularnego czego nawet nie chciało Ci się zmienić tylko trzecią rundę pod rząd przeklejasz je na pałę pomimo tego, że już podczas serii z Lakers zwracano Ci na to uwagę - gdy napisałem, żebyś mi na zlocie wytłumaczył te zagrywki pick&roll to na bezczela wkleiłeś ponownie 100% promt AI i Ty masz pretensje do mnie o coś? - przefiltrowałem Twój opis pod kątem treści przez płatny promt wielokrotnie pod różnym kątem, za każdym razem niemal całkowicie wykluczał to, że Twój opis był przekształcony z tekstu napisanego przez człowieka, mój opis miał 0% śladów AI Twój 85-90% bo statystyk nie dało się podważyć pod tym kątem, co oznacza, że nie ma żadnych dowodów na to, że coś z tego jet napisane przez Ciebie, a jeśli rzeczywiście podpisujesz się pod tym w 100% no to się nie obrażaj na stwierdzenie, że jeszcze nie dojrzałeś do poziomu rozgrywki na tak wysokim etapie - w opisie występuje mnóstwo nielogicznych bzdetów o Walkerze kreującym na poziomie bliskim Joka o Greenie mogącym odwracać losy meczów itd. wymieniłem je w większości w poprzedniej odpowiedzi 7 godzin temu, Ashigaru napisał(a): Druga część tego cytatu jest dla mnie przypomnieniem własnego błędu. Pamiętam bowiem sytuację z dyskusji z @RonnieArtestics, kiedy bezmyślnie powieliłem argument dotyczący Freda VanVleeta jako bardzo słabego obrońcy. Później, po weryfikacji tej informacji, musiałem przyznać, że nie było to prawdą i musiałem się tłumaczyć. Od tamtego czasu staram się znacznie dokładniej sprawdzać informacje, które wykorzystuję w swoich argumentach. no to za umizgi Ashi? co Ty sprawdziłeś w tym swoim opisie teraz skoro nawet Drtg Brunsona przekleiłeś bezmyślnie z regulara? po drugie: 7 godzin temu, Ashigaru napisał(a): yć może wynik tej serii był przesądzony od samego początku. Mimo to starałem się wyciągnąć z niej tyle, ile było możliwe. Niestety, w obliczu pojawiających się wciąż fałszywych oskarżeń sama rywalizacja przestała mieć dla mnie jakiekolwiek znaczenie. Na koniec zagrana klasyczna karta ofiary. Nie postarałeś się w żaden sposób odnieść do kwestii merytorycznych i zrzucasz winę na moje "urojenia". Nie ma dla żadnego powodu żeby opisy w beGM ugrzeczniać, poprawiać stylistycznie, można jedynie poprawić sobie błędy orotgraficzne czy literówki, a jeśli jest tak jak Ty to próbowałeś sprzedać to jest to po prostu niegodne zaufania i jak Tobie napisałem - to nie przede mną musisz się tłumaczyć, bo mi tam nie zależy czy mnie masz za autorytet (lol) czy w ogóle osobę wartą uwagi. Z mojej strony mam tylko nadzieję, że to ostatni raz gdy ktoś tutaj będzie próbował podobnych, zagrywek, nikt tu nigdy nie wymagał idealnie wygładzonych tekstów w oparach słodkiego pitolenia, nigdy tak nie było, ale przede wszystkim - piszczcie sami, swoimi słowami tak jak to robiliśmy zawsze Edytowane Sobota o 08:29 przez LeweBiodroSmoka Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się