Skocz do zawartości

[BeGM 2nd Round Play - offs'26 West] #6 Los Angeles Clippers (46-36) - #7 Portland Trail Blazers (44-38)


Alonzo

Rekomendowane odpowiedzi

LOS ANGELES CLIPPERS (Braveheart22)
LP PLAYER 2025-26 2026-27 2027-28 2028-29 2029-30
1 Cade Cunnigham $ 46 394 100 $ 50 105 628 $ 53 817 156 $ 57 528 684 $ 61 240 212
2 Darius Garland $ 39 446 090 $ 42 166 510 $ 44 886 930    
3 Dorian Finney-Smith $ 17 714 285        
4 Isaiah Hartenstein $ 17 357 143 $ 18 642 857 $ 19 928 571    
5 Alex Sarr $ 13 197 720 $ 13 826 040 $ 17 434 637    
6 P.J. Washington $ 12 428 572 $ 13 285 713      
7 Kevin Porter Jr. $ 11 392 857 $ 12 178 571      
8 Ty Jerome $ 5 864 198 $ 6 333 333 $ 6 802 469    
9 Grayson Allen $ 5 000 000        
10 Dalton Knecht $ 4 923 720 $ 5 158 080 $ 7 370 897    
11 Trayce Jackson-Davis $ 2 221 677 $ 2 406 205      
12 Will Richard $ 1 272 870 $ 2 150 917      
13 Tolu Smith $ 1 272 870 $ 2 150 917      
14 Daniss Jenkins $ 848 580 $ 2 150 917      
15 Dylan Cardwell $ 424 290 $ 2 150 917      

 

PORTLAND TRAIL BLAZERS (Ashigaru)
LP PLAYER 2025-26 2026-27 2027-28 2028-29 2029-30
1 Dejounte Murray $ 35 813 953 $ 37 441 860      
2 Deni Avdija $ 28 628 946 $ 29 557 741 $ 30 486 536    
3 Jalen Green $ 25 500 000 $ 26 775 000 $ 28 050 000 $ 29 325 000 $ 30 600 000
4 Jalen Suggs $ 25 500 000 $ 26 775 000 $ 28 050 000 $ 29 325 000 $ 30 600 000
5 Nikola Vucević $ 18 158 730        
6 Corey Kispert $ 13 250 000 $ 12 750 000 $ 12 250 000 $ 11 750 000  
7 Chet Holmgren $ 12 350 392        
8 Jarace Walker $ 8 775 000 $ 11 117 925      
9 Obi Toppin $ 8 382 150 $ 8 781 300      
10 Matas Buzelis $ 6 576 120 $ 6 889 320 $ 8 763 216    
11 Gradey Dick $ 5 253 360 $ 7 239 131      
12 Jaden Hardy $ 5 163 127        
13 Kris Murray $ 4 000 000 $ 4 000 000      
14 Thomas Sorber INJ $ 3 991 320 $ 4 190 520 $ 4 390 320 $ 6 752 312  
15 Walter Clayton $ 3 237 480 $ 3 399 480 $ 3 560 880 $ 6 042 813  

 

@Braveheart22 @Ashigaru Powodzenia!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Reikai przypiął/eła ten temat

Wstęp

Stało się. Powrót Portland Trail Blazers do fazy Play-off nie był cichym pukaniem do drzwi – to było wejście z buta razem z framugą!

W poprzedniej rundzie Blazers niejednokrotnie byli skazywani na pożarcie. Naprzeciwko stanęło prowadzone przez legendarnego GMa @january mityczne Los Angeles Lakers i ich potworne trio: Stephen Curry, LeBron James oraz złoty rzut Kevina Durant’a. Trzy żywe legendy. Lata doświadczenia. A przez status GMa - łatka absolutnych faworytów. Papierowo wszystko wskazywało na Hollywood.

I co?

I Blazers pokazali całej lidze, że nie klęka się przed wielkością — tylko wychodzi jej naprzeciw. Hollywoodzki superteam został pokonany, a Portland udowodniło, że powrót do post-season nie był przypadkiem. To był dopiero początek czegoś większego.

Ta seria nie tylko podbudowała Blazers. Ona wlała w ten zespół absolutną pewność siebie. Pokazała, że ta drużyna może spojrzeć prosto w oczy każdemu rywalowi i wyjść z każdego starcia zwycięsko.

Ten awans nie był dziełem przypadku. To efekt unikalnej chemii budowanej latami wspólnej gry, przemyślanego gameplanu i rotacji, która pozwalała utrzymywać świeżość, intensywność i tempo przez pełne 48 minut. Portland nie wygrało nazwiskami. Portland wygrało jako drużyna.

Architektami sukcesu bez wątpienia było trio: Deni Avdija, Chet Holmgren i Jalen Suggs.

Deni robił dosłownie wszystko — dyktował tempo gry, kontrolował rytm meczu i w kluczowych momentach brał ciężar odpowiedzialności na siebie. Chet był elitarny po obu stronach parkietu — wpływał na grę zarówno w defensywie, jak i ofensywie, zmieniając każdy fragment meczu swoją obecnością. A Jalen Suggs? On gryzł parkiet. Napędzał defensywę, podkręcał tempo i wnosił energię, której nie da się zmierzyć statystykami.

Ogromny wkład w sukces miał również Dejounte Murray. Serce do walki, nieustępliwość i pełne oddanie drużynie sprawiły, że dawał wartość wszędzie tam, gdzie był potrzebny. Bez ego. Bez wymówek. Tylko ciężka praca i walka o każdy centymetr parkietu.

Cichym bohaterem tej serii był Jarace Walker, który dostał zadanie niemal niewykonalne — spowolnić samego LeBrona Jamesa. I choć zatrzymanie takiej legendy graniczy z niemożliwym, Walker swoją energią, fizycznością i zaangażowaniem odcinał Jamesowi tlen przez całe fragmenty spotkań. To był brudny, niewdzięczny, ale absolutnie kluczowy element tej serii.

Jalen Green, Corey Kispert oraz Gradey Dick czytali przestrzeń, znajdowali wolne pozycje i bezlitośnie wykorzystywali każdą okazję do łatwych punktów. Ta drużyna nie stoi w miejscu — ona jest w ciągłym ruchu. Piłka krąży. Obrońcy się spóźniają. A wtedy Blazers karzą bez litości.

Ogromnym impulsem z ławki był także Matas Buzelis. Każde jego wejście wnosiło potężny zastrzyk energii. Pokazał iskrę, agresję i uniwersalność, które mogą okazać się bezcenne w nadchodzącym starciu. Wymusił jedno — żeby dawać mu jeszcze więcej minut. Bo kiedy jest na parkiecie, dzieje się coś dobrego.

A teraz przed Blazers kolejna seria. Seria, która może zdefiniować ten zespół na lata i pozwolić mu zapisać się w historii beGM.

Bo w Portland nie buduje się tylko drużyny. W Portland buduje się koszykarskie dziedzictwo.

To był długi proces. Nie było drogi na skróty. Ten projekt nie powstał z przypadku. Był budowany cierpliwie, z jasnym planem, oparty na długofalowym inwestowaniu w zawodników, setkach godzin wspólnej gry i budowaniu wzajemnego zaufania.

Zawodnicy Blazers znają swoje mocne strony. Znają swoje słabości. I co najważniejsze — wiedzą, jak wspierać siebie nawzajem wtedy, gdy stawka rośnie do maksimum.

To jest DNA tej drużyny. 

Nie przypadek. Nie chaos. Nie chwilowy błysk.

Tylko wspólnota ludzi, którzy wiedzą, kim są i po co tu przyszli.

To jest heritage Portland Trail Blazers.

Praca od podstaw. Wsparcie. Współpraca. Energia. Charakter.

Dziedzictwo, którego nie da się kupić.

Dlatego przed kolejną serią Blazers nie zamierzają grać na 100%.

Oni wyjdą na parkiet dać z siebie 110%.

Z pełnym skupieniem.

Z pełnym sercem.

Z pełną wiarą.

Bo jeśli historia jest na wyciągnięcie ręki — trzeba sięgnąć po nią jak po swoje.

PTB

Portland Trail Blazers

Deni Avdija (24.2 PPG / 6.9 RPG / 6.7 APG) – Jeden z najważniejszych graczy tego składu, bo daje praktycznie wszystko: kreację, zbiórkę, przejście do ataku, podanie i punkty. Prawdziwy "Swiss Army Knife". Jego wszechstronność sprawia, że może być zarówno głównym inicjatorem, jak i zawodnikiem, który uspokaja grę w trudnych momentach. Deni może pochwalić się także największą liczbą asyst po drives w sezonie z wynikiem 161 asyst, o 26 więcej niż drugi SGA.

Chet Holmgren (17.1 PPG / 8.9 RPG / 1.7 APG / 2.4 BPG) – Fundament defensywy i bardzo ważny element spacingu w ataku. Jest długi, mobilny i posiada umiejętności gry po obu stronach parkietu, co sprawia, że podnosi poziom całej piątki. Pomimo elitarnej obrony, należy także pamiętać, że Chet miał effective field goal na poziomie 61,4%, co świadczy, że jest też efektywnym finisherem. 

Dejounte Murray (16.7 PPG / 5.4 RPG / 6.4 APG) – Wciąż jest bardzo wartościowym rozgrywającym z doświadczeniem, który potrafi uporządkować atak i dać drużynie stabilność na piłce. Po kontuzji nie jest już graczem, na którym można opierać wszystko, ale jako pierwszy lub drugi ball-handler nadal ma dużą wartość. Dodatkowo, jak na guarda bardzo dobrze zbiera co może mieć przełożenie na ustalony na tą serię gameplan. 

Jalen Suggs (13.8 PPG / 3.9 RPG / 5.5 APG) – To zawodnik, który wnosi intensywność, presję na piłce i twardość w obronie obwodu. W ataku nie musi dominować piłki, bo świetnie odnajduje się jako zawodnik łączący grę, tj. który robi małe rzeczy dobrze i nadaje tempo całej drużynie. Świadczy o tym najlepiej jego wysoki, 26,8% asist ratio.

Matas Buzelis (16.3 PPG / 5.8 RPG / 2.1 APG) – Bardzo ważny młody gracz, który wnosi energię, aktywność, obronę i rosnącą jakość w ataku. Jest  jednym z tych zawodników, którzy najpierw pomagają aktywnością i obroną, a z czasem, gdy jest odpowiednie flow, przechodzą do roli pełniejszego two-way skrzydłowego.

Jalen Green (17.8 PPG / 3.6 RPG / 2.8 APG) – Najbardziej dynamiczny zdobywca punktów w tym zestawie, który może samodzielnie zmieniać przebieg meczu seriami punktowymi. Bywa nierówny, ale właśnie w takim składzie można tę nierówność dobrze ukryć, bo nie musi być jedynym źródłem ofensywy.

Nikola Vučević (15.1 PPG / 8.4 RPG / 3.3 APG) – Daje doświadczenie, grę tyłem do kosza, zbiórkę i bardzo potrzebną elastyczność pod obręczą. To zawodnik, który potrafi ustabilizować half-court i dać drużynie plan B, gdy atak staje.

Jarace Walker (11.6 PPG / 5.1 RPG / 2.5 APG) – Bardzo cenny skrzydłowy do nowoczesnej gry, gdyż jest fizyczny, aktywny i użyteczny po obu stronach parkietu. Nie musi mieć dużej liczby rzutów, żeby wpływać na mecz, bo robi dużo rzeczy, które pomagają drużynie wygrywać.

Obi Toppin (11.6 PPG / 4.4 RPG / 2.3 APG) – Idealny do gry w otwartej przestrzeni, biegania do kontry i kończenia akcji z góry. Nie musi dostawać wielu piłek, żeby być użyteczny, bo jego atuty są bardzo czytelne i łatwe do wykorzystania.

Corey Kispert (9.2 PPG / 2.3 RPG / 1.6 APG) – Bardzo wartościowy snajper, który rozciąga obronę i karze za każdą pomoc spod kosza. W takim składzie jego zadaniem jest dawanie czystego spacingu i spokojnego punktowania bez konieczności długiego trzymania piłki.

Gradey Dick (6.0 PPG / 1.9 RPG / 0.7 APG) – Kolejny gracz, który daje rzut i ruch bez piłki. W tej drużynie jest bardzo dobrym elementem rotacyjnym do utrzymywania tempa i szerokości ataku.

Walter Clayton Jr. (7.8 PPG / 2 RPG / 4 APG) – pełni rolę świeżego ball-handlera i gracza od organizacji gry w krótszych fragmentach. To zawodnik, który dobrze pasuje do drużyny z wieloma opcjami, bo nie musi od razu brać na siebie całej odpowiedzialności.

Kris Murray (5.8 PPG / 3.6 RPG / 1.4 APG) – Solidny, pracowity skrzydłowy, który daje stabilność, zrozumienie gry i użyteczność w roli zadaniowej. Nie potrzebuje piłki, żeby być przydatny, co w takim składzie jest dużym plusem.

Jaden Hardy (9.2 PPG / 1.5 RPG / 1.0 APG) – Gracz o ofensywnym instynkcie, który potrafi wejść z ławki i dać punkty bardzo szybko. Jego rola jest prosta: podnieść tempo, zaatakować słabsze ogniwo obrony i dać drużynie dodatkową iskrę.

 

Rotacje

Kluczowe rotacje

S5 Ofensywne nastawienie + gonienie wyniku - Murray / Suggs / Green / Avdija / Holmgren

S5 Defensywne nastawienie + Death Lineup - Murray / Suggs / Avdija / Buzelis / Holmgren

 

Murray odpoczywa I - Suggs / Green / Avdija / Buzelis / Holmgren

Murray odpoczywa II - Suggs / Green / Avdija / Walker lub Toppin / Holmgren

 

Avdija odpoczywa I - Murray / Suggs / Green / Buzelis / Holmgren

Avdija odpoczywa II - Murray / Suggs / Kispert lub Toppin / Buzelis lub Walker / Holmgren

 

Holmgren odpoczywa I - Murray / Suggs / Avdija / Buzelis / Vucevic 

Holmgren odpoczywa II - Murray / Suggs / Avdija / Buzelis / Walker

 

Suggs odpoczywa I - Murray / Green / Buzelis / Avdija / Holmgren

Suggs odpoczywa II - Murray / Avdija / Kispert lub Toppin / Buzelis / Holmgren


 

Rozwiązywanie słabości w rotacjach

Bez Cheta — do rotacji wchodzi Vučević, a obok niego pojawiają się Buzelis lub Walker, w zależności od potrzeb (wzmocnienie defensywy).

 

Nierówny Green — Green wypada z rotacji, a jego miejsce zajmuje bardziej klasyczny strzelec (Kispert), zawodnik zwiększający dynamikę gry (Buzelis, Toppin), gracz „spinający” lineup i poprawiający balans ustawienia (Kris Murray) lub gdy potrzeba wielkości (Walker lub Vucević).

 

Avdija odpoczywa — jego minuty przejmują:

  • Green — gdy potrzebny jest zawodnik do wzmocnienia ofensywy,
  • Kispert — dla poprawy spacingu,
  • Walker — przy nastawieniu na  fizyczność.

 

Murray i Chet out — główną rolę kreatora przejmuje Avdija, wspierany przez Suggsa. Pod koszem funkcjonuje duet Vučević i Buzelis, a rotacja dostosowywana jest do potrzeb:

  • Kispert dla spacingu,
  • Green do dynamicznej ofensywy,
  • Toppin dla dynamiki i gry w transition,
  • alternatywnie Kris Murray dla stabilizacji ustawienia.

 

Avdija i Chet out — na boisku pozostają Murray i Suggs jako fundament defensywy oraz organizacji gry. Rotację uzupełniają warianty:

  • Green / Buzelis / Vucević,
  • Kispert / Buzelis / Vucević,
  • lub Buzelis / Walker / Vučević — zależnie od potrzeb ofensywnych i matchupu.

 

Murray i Suggs out —. W takim wariancie grę prowadzi Avdija, częściową rolę kreacji gry (głównie dla siebie) przejmuje Green. Uzupełnieniem ustawienia powinni być Buzelis / Holmgren, a także Toppin (dla większej dynamiki), Kispert (spacing), Kris Murray (stabilizacja i glue guy).

 

Dystrybucja minut

Murray - 30 - 35 minut (~32)

Suggs - 30 - 35 minut (~34)

Green - 25 - 35 minut (~30) 

Avdija - 30 - 35 minut (~35)

Holmgren - 30 - 35 minut (~35)

Buzelis 20 - 30 minut (~30)

Vucevis - 10 -15 minut (~13)

Walker - 5 - 12 minut (~10) 

Kispert - 8 - 12 minut (~10)

Toppin 5 - 10 minut (~8)

K. Murray - 0 - 5 minut (~3)

Dick - 0 - 5 minut (DNP)

Hardy - 0 - 5 minut (DNP)

Clayton - 0 - 5 minut (DNP)

 

Gameplan

Tworząc gameplan na starcie z Clippers sugerowałem się opisem z poprzedniej serii.

 

Przyjmuje, że podstawowym rozgrywającym i motorem zespołu jest Cade Cunningham, a backupem Darius Garland. Isaiah Hartenstein jako podstawowy center i Alex Sarr oraz PJ Washington na skrzydła. Z ławki Ty Jerome, Grayson Allen, Daniss Jenkins oraz Will Richard.

 

Defensywa

Najważniejszym założeniem defensywy jest całkowite zamknięcie środkowej strefy oraz zatrzymanie ofensywy rywala już w pierwszym tempie akcji. Priorytetem pozostaje zaburzenie rytmu gry przeciwnika i zmuszenie go do funkcjonowania poza komfortowym schematem ofensywnym.

Pod względem indywidualnej defensywy - celem numer jeden jest nieustanna presja wywierana na Cade'a — zarówno poprzez fizyczność, jak i ciągłe ograniczanie jego przestrzeni do kreowania gry. Drugim kluczowym elementem jest kierowanie Garlanda w boczne sektory boiska oraz odcinanie mu możliwości grania do środka, a także działania mające doprowadzić do wymuszonych podań i trudniejszych decyzji pod presją.

Każdy primary ball-handler atakowany jest od samego początku posiadania, często jeszcze przed przekroczeniem połowy boiska. W sytuacjach po łatwo zdobytych punktach, zwłaszcza po kontrach, nacisk przenoszony jest nawet na całe boisko. Głównymi egzekutorami tej presji są Suggs i Murray, którzy mają grać agresywnie „na cień”, utrzymywać kontakt fizyczny i konsekwentnie odcinać drogę do środka oraz wejścia w trumnę. Założeniem jest wypychanie rozgrywającego w boczne rejony parkietu oraz zmuszanie go do operowania słabszą ręką.

W każdej możliwej sytuacji jeden z defensorów ma zabezpieczać centralny sektor boiska z pozycji nail help, będąc gotowym do zatrzymania penetracji lub chwilowego wsparcia przeciwko wejściu środkiem. Obrona ma funkcjonować kompaktowo i ograniczać przeciwnikowi możliwość grania tzw. downhill.

W obronie pick and roll stosowane będą mieszane formy krycia, jednak duży nacisk położony zostanie na agresywne przechodzenie nad zasłoną. Nie ma tutaj pola do przepychania się z przeciwnikiem. Jednocześnie weak side ma pracować kontaktowo i aktywnie, chwilowo absorbując zagrożenie, po czym błyskawicznie wracając do swoich zawodników lub rotując do najbliższego strzelca. Kluczowe pozostaje ograniczenie komfortu kozłującego bez nadmiernego otwierania linii podań.

Rotacje rozpoczynają się dopiero po wymuszeniu pierwszego podania. Założeniem jest brak panicznej pomocy i unikanie niepotrzebnych trapów, które mogłyby prowadzić do łatwego rozciągnięcia defensywy. Obrona ma być cierpliwa, zdyscyplinowana i oparta na konsekwentnym utrzymywaniu struktury.

Wybrane pułapki defensywne będą jednak regularnie powtarzane. Szczególnie przy przekraczaniu połowy boiska nacisk ma służyć wybiciu przeciwnika z rytmu oraz zamknięciu go przy linii bocznej. Dodatkowo, po podaniu piłki do narożnika — jeśli nie nastąpi natychmiastowy rzut — zawodnik z piłką ma być agresywnie dociskany w celu wymuszenia straty, błędu kozła lub niedokładnego podania.

Każdy oddawany rzut musi kończyć się odpowiednim closeoutem. Priorytetem pozostaje szybkie skrócenie dystansu do strzelca z aktywną pracą rąk — minimum jedna ręka wysoko, najlepiej obie — przy jednoczesnym zachowaniu kontroli nad potencjalnym followupem.

Choć defensywa ma stanowić fundament gry Blazers, utrzymanie maksymalnej intensywności przez pełne 48 minut nie jest możliwe. W momentach wymagających chwilowego uspokojenia tempa wdrażana będzie matchup zone z płynnym przekazywaniem zawodników pomiędzy strefami lub uproszczony switching 1-4. Ze względu na dużą liczbę akcji opartych o pick and roll regularnie wykorzystywany będzie również pre-switch, pozwalający lepiej przygotować ustawienie defensywne jeszcze przed właściwą zasłoną.

Intensywność w obronie ma stanowić podstawę do… ofensywy.

 

Ofensywa

Część z Was z pewnością zwróciła uwagę na dużą liczbę minut dla Matasa Buzelisa, obecność Obi Toppina w rotacji czy wciąż bardzo istotną rolę Jalena Greena. To efekt częściowej zmiany gameplanu ofensywnego. W przypadku Blazers można to określić mianem „Catch Us If You Can” — czyli ofensywy opartej na run and gun prosto z Oregonu.

Założenie jest proste: wysoka intensywność w defensywie ma wybijać rywali z rytmu i generować sytuacje przejściowe — przechwyty, wymuszone straty, rzuty pod presją czy próby oddawane przy agresywnym closeoucie. W momencie przejęcia piłki pierwszym odruchem ma być natychmiastowe uruchomienie kontry, a następnie granie w bardzo wysokim tempie i wykorzystywanie chaosu w ustawieniu defensywy przeciwnika.

Rywale będą musieli stale mierzyć się z atakującymi zawodnikami pokroju Deni Avdiji, Jalena Suggsa, Dejounte Murraya, Jalena Greena, Matasa Buzelisa czy Obi Toppina. Najczęściej na parkiecie znajdzie się jednocześnie co najmniej trzech graczy z tej grupy, co ma utrzymywać ciągłą presję na obronie.

Celem jest zdobywanie punktów możliwie szybko i błyskawiczny powrót do defensywy — często poprzez pozostanie wysoko na połowie rywala i utrudnianie wyprowadzenia akcji już od pierwszego podania.

Jeżeli szybki atak nie będzie dostępny, ofensywa przechodzi w bardziej kontrolowaną formę. Wtedy Murray lub Avdija uspokajają tempo i inicjują Motion Offense, w którym piłka ma płynnie znaleźć najbardziej efektywną pozycję do zdobycia punktów.

Jednym z głównych elementów half-court offense pozostanie pick and roll z Dejounte Murrayem w roli głównego handlera, ale równie często akcje tego typu będzie prowadził również Deni Avdija, którego konsekwencja i siła ataku obręczy czynią go niezwykle groźnym w drive’ach pod kosz, gdzie ten może skończyć akcje lub podać do niekrytego kolegi z zespołu.

W arsenale pojawi się także stack pick and roll, pozwalający kreować łatwe okazje zarówno pod koszem, jak i na obwodzie. To rozwiązanie ma przede wszystkim generować dezorganizację po stronie defensywnej rywali i wymuszać trudne decyzje przy kryciu.

Kluczowym elementem będzie również odpowiednia reakcja na help defense. W sytuacji, gdy obrona zdecyduje się odpuścić jednego z zawodników lub agresywnie pomagać przy piłce, zawodnik pozostawiony bez krycia ma za zadanie natychmiast pokazać się do gry — czy to poprzez cut pod kosz w celu zdobycia łatwych punktów, czy ustawienie się w optymalnej pozycji do rzutu na obwodzie. Założeniem jest nieustanne karanie defensywy za każdą przesadną pomoc i każdą rotację wykonaną o sekundę za późno.

Nie zabraknie również świadomego polowania na mismatche oraz izolacji dla Jalena Greena, który dzięki swojej dynamice i kreacji, będzie miał regularnie okazje tworzyć sobie sytuacje rzutowe lub pod drive.

 

Podsumowanie

  • Wieloletnie budowanie zespołu powinno przełożyć się na wysoki poziom zgrania i automatyzmów po obu stronach parkietu. Jeśli są jakieś plusy za takie podejście do budowanie zespołu, to jest to odpowiednie miejsce na nagrodzenie Blazers.
  • Zespół zna swoje role, schematy i reakcje kolegów z zespołu, co w playoffach jest ogromnym atutem.
  • Ciągłość projektu pozwala opierać grę na zaufaniu i wspólnym „języku koszykówki”.
  • Zgranie jest realnym zasobem w serii playoffowej, szczególnie przy przygotowaniu pod konkretnego rywala.
  • Drużyna nie bazuje wyłącznie na własnych mocnych stronach — potrafi aktywnie atakować słabe punkty przeciwnika.
  • Defensywa jest przygotowywana pod konkretne tendencje rywala, a nie wyłącznie pod ogólne założenia systemowe.
  • Obrona ma charakter proaktywny — celem jest wymuszanie błędów, a nie jedynie reagowanie na akcje przeciwnika.
  • Jakość indywidualnych defensorów może wygenerować dodatkowe punkty z kontr po przechwytach i wymuszonych stratach.
  • Tempo gry jest kontrolowane strategicznie — drużyna potrafi zarówno przyspieszyć mecz, jak i grać cierpliwie w half-court offense.
  • Ofensywa nie jest jednowymiarowa, co utrudnia rywalowi przygotowanie jednego skutecznego planu defensywnego.
  • Zespół potrafi kreować dobre okazje nawet mimo ograniczonego spacingu dzięki ruchowi piłki i odpowiednim matchupom.
  • System ofensywny może znacząco pomóc Jalenowi Greenowi poprzez ograniczenie konieczności trudnego shot creation, poprzez zapewnienie bardziej korzystnych matchupów. Green jest szczególnie groźny w transition offense i przy odpowiednio tworzonych izolacjach.
  • Matchup Jalena Suggsa przeciwko Cade’owi Cunninghamowi wygląda lepiej niż sugeruje narracja po RL playoffach.W ostatnich bezpośrednich starciach Suggs ograniczył Cunninghama do 36.4% skuteczności z gry (4/11 FG).
  • Nikola Vučević może dać wartościowe minuty jako zmiennik dla Cheta Holmgrena. Vučević przeciwko Alexowi Sarrowi notował 54.5% FG, co może mieć znaczenie w ustawieniach second unit.
  • Jarace Walker może być użytecznym matchup piece dzięki fizyczności i wszechstronności, a także wysokiemu wskaźnikowi deflections, pozwala realizacje Distruption defense, która pozwoli wygenerować dodatkowe straty. Warte odnotowania jest to, że w bezpośrednich starciach przeciwko Cade’owi Cunninghamowi oraz PJ Washingtonowi Walker trafiał na poziomie 66.7% z gry.

 

Największą przewagą zespołu może być jego tożsamość i przygotowanie do wygrywania meczów detalami. To drużyna zdolna dostosowywać się do przeciwnika zamiast sztywno trzymać jednego stylu gry. Jeżeli nie przez samą jakość zawodników, to właściwe przygotowanie do serii. W playoffach taka elastyczność taktyczna i przygotowanie powinno mieć większe znaczenie niż sam talent indywidualny.

Choć bardzo szanuję Cade Cunninghama i jestem świadomy tego, że jest to najlepszy zawodnik tej serii, to uważam, że Blazers jakością swoich zawodników oraz przygotowaniem do serii, są w stanie pokonać Los Angeles Clippers. 

Portland Trail Blazers byli w stanie pokonać duet Stephen Curry - Lebron James, to znajdą też sposób na pokonanie duetu Cade Cunningham - Darius Garland. 

 

Wynik: 4 - 2 Portland Trail Blazers, ewentualnie 4 - 3 Portland Trail Blazers.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

Sorki za brak opisu w terminie, ale słabo z czasem ostatnio i ciężko było przysiąść. Dzisiaj też nie dam rady. Ale skoro głosowanie do 3 czerwca, to postaram się jednak jeszcze coś wrzucić od siebie, pewnie jutro, jeśli wyjście na mecz Polaków nie pochłonie zbyt dużo czasu 😅

Wyjście na mecz to jedno, zawsze jest większy kłopot z powrotem :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


LOS ANGELES CLIPPERS - 2 runda:


Po wyrównanym pojedynku w pierwszej rundzie, gdzie udało się wyeliminować mających HCA Pelicans, Clippers pozytywnie nakręceni przystępują do rywalizacji z Blazers. Czy można powiedzieć, że będą lekkim faworytem? Myślę, że tak, bo Blazers to jednak nowa siła, ale na pewno czeka nas wyrównany pojedynek, bardzo możliwe, że 7-meczowy.

S5 i założenia ofensywne:

bez zmian, czyli Garland, Cade, PJW, Sarr, Hartenstein + z ławki gotowi Jerome, Allen, Jenkins, Richard, Cardwell.


Przekładając graficznie:

Garland/Cade

Cade/Jerome/Jenkins

PJW/Allen/Richard/Jerome/Jenkins

Sarr/PJW

Hartenstein/Sarr/Cardwell

- Allen jest dostępny na całą serię, powinien mieć też już trochę większe minuty, obok Jerome'a najważniejsza postać z ławki i w razie potrzeb może być też opcją do kończenia meczu.
- Przez 48min mam na boisku jednego z dwójki Cade/Garland lub naturalnie obu.
- Przeciwnik może też jak Pels stosować lineupy na trzech guardów, więc wtedy też niewykluczone są takie ustawienia, szczególnie że Cade to rozgrywający bardziej w ciele skrzydłowego, dlatego uzwględniłem Jerome'a czy Jenkinsa w tej rozpisce na trójce.


i chciałbym tylko przypomnieć:

Rotacja rozpisana:
Garland/Cade
Cade

zamiast:
Cade/Garland
Garland

Chyba nie powinna robić większej różnicy. Wiadomo, że główną opcją jest Cade i ja tu widzę, że Garland może go fajnie uzupełniać. I niby nie może być między nimi ruchu piłki? Przecież obecność Garlanda również otworzy więcej opcji Cunninghamowi i ogólnie dla ataku Clippers. 

Cade miał słabszą drugą rundę niż pierwszą. 24/5/8 na 54TS ostatecznie. Sporo strat, trochę za dużo nonszalancji w pewnych momentach. Ale to dalej najlepszy grajek tej serii, co nawet mój przeciwnik zauważa (lider ofensywy przeciwnika w 1 rundzie nie był lepszy niż Cade w 2 rundzie i wcześniej odpadł w rl). No i uważam, że ma tutaj w ofensywie lepsze warunki do grania w ataku niż w rl. O tym, dlaczego powinno to zagrać z Garlandem już pisałem. Jeżeli kogoś do tej pory nie przekonałem, to już tego pewnie nie zrobię. Cunninghama ma kryć chyba głównie Suggs, który w rl sobie z nim w bezpośredniej serii nie radził (świetne procenty Cade'a na nim). W tym matchupie jest spora różnica warunków fizycznych na korzyść Cade'a i to mu daje mega komfort w graniu.

Cade był w drugiej rundzie dalej mocny zza łuku. To ogromna różnica względem mojego przeciwnika, bo na obwodzie mam graczy świetnie rzucających. Ogólnie bronienie strefą może być ciężkie do złapania, bo ma kto rzucić, szczególnie że z ławki są jeszcze Jerome i Allen.

Mam mocny playmaking, nawet wysocy gracze fajnie dzielą się piłką, szczególnie Hartenstein, więc powinien być fajny ruch piłki i dochodzenie do dobrych pozycji, nawet przy agresywnej obronie Blazers. Jest shooting z obwodu, wszechstronni gracze wyżej, nawet ten big ball powinien fajnie funkcjonować. Będzie granych sporo picków, jest kilka opcji do stawiania zasłon w tym świetny Hartenstein. No i szczególnie kiedy Chet odpoczywa, ciśniemy picki na dobrze nam znanym Vucku. Uważam, że mam lepsze karty do skutecznego grania w HCO, przynajmniej na ten moment, dopóki Blazers nie rozwiną się w pewnych aspektach gry.


Podstawowe matchupy defensywne:

Suggs -> Garland
Murray -> Cade/PJW
Avdija -> PJW/Cade
Buzelis -> Sarr
Holmgren -> Hartenstein


Oceniam Blazers jako zespół, który może mieć spore problemy w ataku, szczególnie w playoffs, gdzie jest więcej grania HCO. Dwóch obwodowych z problemami rzutowymi. Szczególnie Suggsa uważam jednak za gracza niestety trochę ułomnego w ataku. Co prawda Chet może rozciągać tutaj grę, ale potencjał do takiego grania będzie trochę ograniczony. Brakuje po prostu graczy dobrze rzucających na obwodzie, którzy będą robić fajny spacing. Na liderze przeciwników siedzi w pierwszej kolejności PJ, a drugą opcją jest Cade, może następować tu zmiana (zresztą Sarr też jest w stanie się przełączać na Avdije). Wydaje mi się, że to niezły zestaw, by utrudnić grę Avdiji (imho lepszy niż odpowiedź Blazers na Cade'a). Hartenstein jest bardzo dobry w swojej roli, ma przewagę siłową i Chet też będzie miał trudną przeprawę. Blazers będą grać pewnie dużo kosza, a moim plusem jest na pewno silny fizycznie zespół i dobra obrona w pobliżu obręczy, mocne opcje do obrony z pomocy. Greena wchodzącego z ławki może kryć Cade, który lubi rywalizację z nim (ten sam draft). Wspominam o nim, bo to najważniejsza postać ławki Blazers, w sumie nawet taki fałszywy 6th man, bo mógłby grać w wyjściowym składzie. Jeszcze jedna ważna kwestia. Wydaje mi się, że nawet bardzo ważna. Picki przeciwko takim graczom jak Suggs czy Murray raczej można bronić dołem, a to bardzo duże ułatwienie w grze dla mojej ekipy i tu ciężko będzie się wbić przeciwnikom pod kosz. Nie zapominajmy też o mocnej zbiórce w mojej ekipie.

Podsumowanie:

- Dalej mam najlepszego gracza serii, nawet jeśli obniżył loty w 2 rundzie, a jego zespół w rl nie awansował do finału konferencji.
- Problemy Blazers ze spacingiem, ten zespół może się bardzo męczyć w HCO.
- Lepszy atak Clippers, szczególnie właśnie w HCA. Top playmaking, jest też ok shooting.
- Mocny matchup dla Cheta, który będzie musiał się trochę siłować z Hartensteinem. Wydaje mi się też, że trochę zbyt dużo będzie leżało na jego barkach w kwestii trzymania tej defensywy pod koszem i mogą mieć lekki problem z moim mocnym fizycznie zestawem.
- Taki mały szczegół, ale mam HCA w tym pojedynku.

Clippers są głodni gry. Pierwsza przeszkoda za nimi. Szanujemy Blazers, ale myślę, że też są w zasięgu. Bardzo możliwe, że skończy się tu ostatecznie 7-meczówką. Imho 4-2/4-3 Clippers to biorą, ale to już Wy rozstrzygniecie.

Na ten moment tyle ode mnie.

Pozdrawiam. Wyrazy szacunku dla Ciebie @Ashigaru

Edytowane przez Braveheart22
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na wstępie chciałbym podziękować za czas i pracę poświęcone na przygotowanie analizy @Braveheart22. Doceniam podejście do tematu i cieszę się na możliwość merytorycznej wymiany argumentów.

Niezależnie od różnic w ocenie poszczególnych aspektów rywalizacji, przesyłam wyrazy szacunku i z zainteresowaniem przechodzę do odniesienia się do przedstawionych tez.

W dniu 1.06.2026 o 00:34, Braveheart22 napisał(a):

Chyba nie powinna robić większej różnicy. Wiadomo, że główną opcją jest Cade i ja tu widzę, że Garland może go fajnie uzupełniać. I niby nie może być między nimi ruchu piłki? Przecież obecność Garlanda również otworzy więcej opcji Cunninghamowi i ogólnie dla ataku Clippers. 

(...)

Cunninghama ma kryć chyba głównie Suggs, który w rl sobie z nim w bezpośredniej serii nie radził (świetne procenty Cade'a na nim). W tym matchupie jest spora różnica warunków fizycznych na korzyść Cade'a i to mu daje mega komfort w graniu.

Analizując opcje defensywne na Cade’a Cunninghama, Blazers dysponują duetem obwodowych w postaci Jalena Suggsa oraz Dejounte Murraya, którzy wnoszą wysoki poziom intensywności po stronie defensywnej. Obaj są w stanie konsekwentnie wywierać presję na piłce, co ogranicza komfort gry liderów rywala.

Warto odnieść się do narracji o wyraźnej dominacji Cunninghama w matchupie z Suggsem. Dane z sezonu regularnego pokazują, że w bezpośrednich akcjach Cade notował skuteczność 36,8% FG (4/11 z gry). Choć jest to ograniczona próba, wskazuje ona, że Suggs potrafi utrudniać zdobywanie punktów w bezpośrednich pojedynkach. W połączeniu z Dejounte Murrayem, który dysponuje dużym zasięgiem i dobrą orientacją w obronie zespołowej, tworzy to zestaw obrońców zdolnych do zmieniania tempa i kierunku akcji rywala.

Plan defensywny Blazers zakłada przede wszystkim ograniczenie komfortu kreowania gry przez głównych ball-handlerów Clippers. W praktyce oznacza to stałą presję na piłce oraz gotowość do natychmiastowej pomocy z help defense. Suggs w tym układzie może pełnić także rolę zawodnika aktywnego w liniach podań, zdolnego do ich zamykania oraz agresywnego wsparcia w help defense, co może wymuszać szybsze decyzje po stronie rywala.

W poprzedniej analizie mocno akcentowano skuteczność rzutów Cunninghama z dystansu, jednocześnie pomijając istotny element jego gry, jakim są wejścia pod kosz, szczególnie przez środek strefy „pomalowanej”. Cade regularnie wykorzystuje tego typu akcje jako jedno z głównych źródeł kreacji ofensywnej (ponad 9 takich wejść na mecz i zdobywanie 12,5 punktu z tego aspektu gry).

Założeniem defensywy Blazers jest utrudnienie dostępu do tej strefy poprzez zagęszczanie środka i wymuszanie gry bliżej obwodu. Brak wyraźnej odpowiedzi na ten element w argumentacji Clippers można interpretować jako lukę w przedstawionym planie ofensywnym, która wymagałaby doprecyzowania.

Podsumowując, zestawienie profili defensywnych Suggsa i Murraya oraz założeń zespołowych Blazers wskazuje na potencjał do skutecznego ograniczania głównych źródeł kreacji ofensywnej Clippers. W tym kontekście można mówić o wyraźnych argumentach przemawiających za dobrze dopasowanym planem defensywnym Zespołu z Portland.

W dniu 1.06.2026 o 00:34, Braveheart22 napisał(a):

bo na obwodzie mam graczy świetnie rzucających

Podczas gdy uwaga Jalena Suggsa i Dejounte Murraya koncentrowana będzie na ograniczaniu kreacji Cade’a Cunninghama oraz Dariusa Garlanda, struktura ofensywna Clippers w dużej mierze musi opierać się na pozostałych zawodnikach wyjściowej piątki. W tym kontekście dane nie wskazują na wyraźną przewagę zespołu z Los Angeles.

P.J. Washington notuje 44,9 FG% (33,3% za trzy), co przekłada się na 50,8 eFG% oraz 53,7 TS%. Alex Sarr osiąga z kolei 48 FG% (32% za trzy), przy 52 eFG oraz 54% TS%. Są to wartości solidne, jednak nie wyróżniające się na tle porównywalnych graczy z rotacji Blazers.

W odpowiedzi na argumenty dotyczące przewagi Clippers warto zestawić te dane z efektywnością kluczowych zawodników Blazers:

  • Dejounte Murray: 48.5  FG% (32% 3PT), 53.6 eFG%, 58 TS%.
  • Jalen Suggs: 43 FG% (33.3% 3PT), 52.9 eFG%, 65.1 TS%.
  • Matas Buzelis: 46 FG% (34% 3PT), 55.3 eFG%, 58 TS%.
  • Deni Avdija: 46.5 FG% (32% 3PT), 52.1 eFG%, 60 TS%.
  • Chet Holmgren: 56.7 FG% (35.7% 3PT), 62 eFG%, 66.3 TS%.

Porównanie tych wartości sugeruje, że zawodnicy Blazers nie ustępują pod względem efektywności rzutowej, a w niektórych przypadkach prezentują wyższe wskaźniki eFG% oraz TS% niż ich odpowiednicy po stronie Clippers. W praktyce oznacza to porównywalny poziom efektywności ofensywnej pierwszych piątek obu zespołów.

Podobny obraz wyłania się z analizy rotacji rezerwowych. Ławka Blazers (Green, Kispert, Toppin, Walker, Vučević) osiąga średnio 46 FG% (35,1% 3PT), 54,6 eFG% oraz 57,6 TS%. Z kolei rotacja Clippers (Jerome, Allen, Jenkins, Richard, Cardwell) notuje 44 FG% (34,8% 3PT), 53,7 eFG% oraz 56,9 TS%. Różnice są niewielkie, jednak systematycznie wskazują na lekką przewagę Zespołu z Portland w zakresie efektywności drugiego garnituru.

W ujęciu całościowym nie widać wyraźnej luki jakościowej między rotacjami obu zespołów, a zwłaszcza takiej wskazującej na przewagę Clippers. Można natomiast wskazać na większą elastyczność i bardziej wyrównany poziom produkcji ofensywnej po stronie Blazers, co ma znaczenie szczególnie w kontekście minut bez liderów na parkiecie.
 

W dniu 1.06.2026 o 00:34, Braveheart22 napisał(a):

Szczególnie Suggsa uważam jednak za gracza niestety trochę ułomnego w ataku.

Zarzut, że Jalen Suggs jest zawodnikiem „ułomnym” w ataku, wydaje się zbyt daleko idący. Jeśli rzeczywiście byłby aż tak ograniczony po ofensywnej stronie parkietu, można byłoby oczekiwać wyraźnych różnic w skuteczności względem uznanych graczy ofensywnych, jak np. Cade Cunningham. Tymczasem dostępne dane nie potwierdzają takiej tezy.

Dla porównania warto zestawić statystyki Jalen Suggsa z Cade’em Cunninghamem. 

Cade zanotował 125 trafionych rzutów za trzy na 364 próby, co przełożyło się na skuteczność 39,4%. W przypadku Suggsa było to 122 trafienia na 360 prób i skuteczność 37,4%. Różnica istnieje, jednak trudno uznać ją za na tyle znaczącą, by świadczyła o przepaści pomiędzy zawodnikami.

Podobnie wygląda sytuacja w innych elementach gry. Cade był skuteczniejszy przy fingerrollach (67,7% wobec 55%) oraz bank shotach (65,9% wobec 50%), natomiast Suggs osiągnął wyższą skuteczność przy layupach (63,2% wobec 51,4%). Również w przypadku fadeawayów różnica nie jest duża — 56,8% dla Cade’a i 52,4% dla Suggsa.

Zestawienie to pokazuje, że Cade pozostaje bardziej kompletnym i wszechstronnym graczem ofensywnym. Nie oznacza to jednak, że Suggs jest zawodnikiem wyraźnie słabym po atakowanej stronie parkietu. Bardziej trafne wydaje się stwierdzenie, że nie kreuje sobie własnych okazji na poziomie Cade’a, co jest istotną, ale znacznie węższą krytyką.

Warto również zauważyć, że rola ofensywna Suggsa nie ogranicza się wyłącznie do zdobywania punktów. Nawet jeśli nie jest graczem pierwszego wyboru w izolacjach czy kreacji własnego rzutu, potrafi funkcjonować bez piłki na co najmniej solidnym poziomie. Dodatkowo wnosi wartość jako rozgrywający, o czym świadczy średnia 5,5 asysty na mecz. Oznacza to, że jego obecność w ataku przekłada się nie tylko na własną produkcję punktową, ale również na kreowanie okazji dla partnerów.

W konsekwencji trudno zgodzić się z tezą, że Suggs jest ofensywnie ograniczony w stopniu uzasadniającym określenie go mianem zawodnika „ułomnego”. Dane wskazują raczej na gracza, który nie w pełni dorównuje najlepszym kreatorom swojej pozycji, ale jednocześnie pozostaje wartościowym i funkcjonalnym elementem ataku.
 

W dniu 1.06.2026 o 00:34, Braveheart22 napisał(a):

Co prawda Chet może rozciągać tutaj grę, ale potencjał do takiego grania będzie trochę ograniczony.

Trudno zgodzić się z tezą, że potencjał tego typu gry będzie ograniczony. W praktyce umiejętność Cheta do rozciągania defensywy powinna raczej znacząco zwiększać przestrzeń dostępną dla pozostałych zawodników.

Szczególnie istotne jest to w przypadku Deniego Avdiji, który należy do najaktywniejszych zawodników pod względem atakowania obręczy i notuje średnio 19,2 wejścia pod kosz na mecz. Obecność Cheta na obwodzie stawia obronę przed niełatwym wyborem. Pozostawienie Avdiji dodatkowej przestrzeni zwiększa prawdopodobieństwo skutecznego ataku obręczy, natomiast wysłanie dodatkowej pomocy otwiera możliwości rozegrania piłki do niekrytych partnerów.

Jest to o tyle istotne, że Avdija nie tylko skutecznie kończy akcje pod koszem, ale również regularnie kreuje okazje dla kolegów. Średnio generuje 2,4 asysty po wejściach pod kosz, co pokazuje, że potrafi wykorzystać rotację defensywy przeciwnika. W sytuacji, gdy pomoc schodzi do Avdiji, piłka może zostać skierowana do wolnego zawodnika. Jeżeli obrona następnie agresywnie zamyka przestrzeń do rzutu, otwierają się kolejne możliwości rozegrania, pozwalające znaleźć jeszcze lepszą pozycję ofensywną.

Co więcej, schemat ten nie jest uzależniony wyłącznie od Avdiji. Podobną presję na obronę potrafią wywierać również Dejounte Murray oraz Jalen Suggs. Obaj są zawodnikami zdolnymi zarówno do skutecznego atakowania obręczy, jak i podejmowania właściwych decyzji po wymuszeniu reakcji defensywy. Dzięki temu Zespół z Portland dysponuje kilkoma graczami, którzy mogą inicjować tego typu akcje, co utrudnia przeciwnikowi skupienie się na zatrzymaniu jednego konkretnego zagrożenia.

W rezultacie potencjału tej formy ataku nie jest ograniczony, a obecność Cheta tworzy warunki sprzyjające jej skuteczniejszemu wykorzystywaniu poprzez zwiększenie przestrzeni i utrudnienie rotacji defensywnych.
 

W dniu 1.06.2026 o 00:34, Braveheart22 napisał(a):

Brakuje po prostu graczy dobrze rzucających na obwodzie, którzy będą robić fajny spacing.

Trudno zgodzić się z tezą, że Zespołowi z Portland brakuje zawodników zapewniających odpowiedni spacing.

Przede wszystkim warto spojrzeć na profil strzelecki obu rotacji. W składzie Blazers znajdują się między innymi Matas Buzelis (34,4% za trzy), Jalen Suggs (33,3%), Chet Holmgren (35,7%), Nikola Vučević (38,1%), Corey Kispert (36,6%), Jarace Walker (38,3%) oraz Obi Toppin (34,1%). Są to wyniki porównywalne z częścią zawodników Clippers, a w niektórych przypadkach nawet od nich lepsze.

Dla przykładu, zarówno Buzelis, Holmgren, Vučević, Kispert, Walker, jak i Toppin osiągali skuteczność zza łuku wyższą niż PJ Washington (33,3%) i Alex Sarr (32,3%). Z kolei Holmgren, Kispert czy Walker notowali skuteczność bardzo zbliżoną do Graysona Allena (34,8%), który z pewnością jest jednym z argumentów na rzecz spacingu Clippers.

Co równie istotne, sama skuteczność za trzy nie wyczerpuje tematu spacingu. Wielu zawodników Blazers osiągało jednocześnie wysokie wskaźniki eFG% i TS%, co sugeruje, że ich obecność na parkiecie przekładała się na efektywną grę ofensywną, a nie wyłącznie na oddawanie rzutów z dystansu. Holmgren (62,0 eFG%, 66,3 TS%), Kispert (57,7 eFG%, 60,9 TS%), Toppin (59,5 eFG%, 63,6 TS%) czy Vučević (55,6 eFG%, 57,4 TS%) prezentowali pod tym względem bardzo solidny poziom.

Warto również pamiętać, że spacing jest funkcją nie tylko samego rzutu z dystansu, ale także zagrożenia ofensywnego generowanego przez zawodników. Gracze tacy jak Avdija, Murray czy Suggs potrafią regularnie atakować obręcz, zmuszając defensywę do rotacji i otwierając przestrzeń dla partnerów. W praktyce oznacza to, że obrona musi respektować zarówno ich penetracje, jak i możliwość odegrania piłki do strzelców ustawionych na obwodzie.

W konsekwencji trudno znaleźć mocne podstawy dla twierdzenia, że Blazers dysponują niewystarczającym spacingiem. Jeżeli przyjąć taką ocenę, równie trudno byłoby argumentować, że Clippers posiadają w tym aspekcie wyraźną przewagę. Dostępne dane wskazują raczej na to, że oba zespoły dysponują porównywalnym potencjałem do rozciągania defensywy, co osłabia argument o istotnej przewadze Clippers w grze half-court offense.
 

W dniu 1.06.2026 o 00:34, Braveheart22 napisał(a):

Podstawowe matchupy defensywne:

Suggs -> Garland
Murray -> Cade/PJW
Avdija -> PJW/Cade
Buzelis -> Sarr
Holmgren -> Hartenstein

Analizując potencjalne matchupy, można wskazać kilka obszarów, w których Blazers mają argumenty przemawiające za skuteczną grą ofensywną.

Deni Avdija dysponuje szerokim arsenałem jako ball-handler i inicjator akcji. Jego atutami są przede wszystkim pierwszy krok, dynamika oraz umiejętność atakowania przestrzeni. W starciach z zawodnikami takimi jak PJ Washington czy Alex Sarr szczególnie istotna może być gra z dala od kosza, gdzie Avdija ma możliwość wykorzystania swoich atutów w prowadzeniu piłki i atakowaniu rotującej defensywy. Tego typu sytuacje mogą zmuszać obronę do dodatkowej pomocy, otwierając okazje dla partnerów ustawionych na obwodzie.

W przypadku Matasa Buzelisa kluczowym elementem wydaje się jego mobilność. W matchupie przeciwko Alexowi Sarrowi może ona pozwalać na wyciąganie obrońcy spod kosza i ograniczanie jego wpływu jako rim protectora. Dodatkowo Buzelis może korzystać z sytuacji, w których obrońca wraca do niego po wcześniejszej pomocy, wykorzystując przewagę wynikającą z gry w ruchu i atakowania zamykającego przestrzeń defensora.

Interesująco wygląda również kwestia przypisania Cade’a Cunninghama do Jalena Greena. Jeśli Clippers zdecydują się na taki wariant, wówczas przy Dejounte Murrayu lub Jalenie Suggsie mogą częściej pojawiać się obrońcy pokroju Dariusa Garlanda czy Ty Jerome’a. Tacy zawodnicy oferują wiele po stronie ofensywnej, jednak nie są powszechnie uznawani za specjalistów od obrony indywidualnej. Może to stwarzać okazje do atakowania z kozła, wymuszania rotacji oraz poszukiwania korzystnych switchy.

Analogicznie, jeśli Green znajdzie się w sytuacjach izolacyjnych przeciwko Garlandowi lub Jerome’owi, jego profil atletyczny może stanowić istotny pozytywny argument za ofensywą Blazers. Szybkość, dynamika oraz zdolność do kreowania przewagi w pierwszym kroku dają mu potencjał do generowania jakościowych sytuacji punktowych lub wymuszania pomocy ze strony defensywy.

Nikola Vučević w dotychczasowych starciach z Alexem Sarrem prezentował się solidnie po obu stronach parkietu. Jeżeli podobny poziom utrzymałby również przeciwko PJ Washingtonowi, mogłoby to zapewnić Blazers stabilne źródło produkcji ofensywnej na pozycji podkoszowej, bez konieczności angażowania dodatkowych zasobów energetycznych w kreowanie mu pozycji.

Jednym z ciekawszych pojedynków byłoby także starcie Cheta Holmgrena z Isaiahem Hartensteinem. Hartenstein dysponuje fizycznością i inteligencją defensywną pozwalającą utrudniać życie wielu podkoszowym, jednak styl gry Holmgrena stawia przed obrońcami inne wyzwania. Konieczność wychodzenia wysoko do strzelca, rotowania na obwód oraz reagowania na akcje rozgrywane z dala od kosza może z czasem zwiększać obciążenie defensywne. Jeżeli część minut na pozycji centra przejmowałby Alex Sarr, pojawiałaby się z kolei większa przestrzeń dla pozostałych zawodników Blazers wynikająca z konieczności dostosowania rotacji defensywnych.

Dejounte Murray może natomiast korzystać z sytuacji, w których zmusza większych skrzydłowych, takich jak PJ Washington, do bronienia go daleko od kosza. Murray od lat funkcjonuje jako główny kreator i zawodnik operujący z piłką, dlatego możliwość atakowania w otwartej przestrzeni może stanowić dla niego korzystne środowisko do kreowania przewag.

Jalen Suggs również może odnaleźć wartościowe akcje przy takich ustawieniach. Jeśli kryłby go Darius Garland, Suggs miałby okazję wykorzystywać zasłony, ruch bez piłki oraz sytuacje tworzone przez Avdiję i Murraya. Dodatkowo jego dynamika i siła fizyczna mogą pozwalać na atakowanie korzystnych matchupów indywidualnych, szczególnie gdy defensywa zostanie zmuszona do rotacji lub switchowania.
 

Podsumowanie

  • Clippers w swojej analizie ofensywnej nie poświęcili wystarczającej uwagi sposobowi, w jaki Blazers planują ograniczać ich bardzo mocne strony. Głównym założeniem defensywy Zespołu z Portland jest utrudnienie atakowania obręczy oraz ograniczenie kreowania przewag po wejściach pod kosz.
  • Ma to szczególne znaczenie w przypadku Cade’a Cunninghama, którego profil ofensywny w dużej mierze opiera się na wykorzystywaniu przewagi z piłką i generowaniu zagrożenia po penetracjach.
  • Statystyki FG%, 3PT%, eFG% oraz TS% nie wskazują na przewagę ofensywną Clippers.
  • Dane nie potwierdzają również tezy o znacząco lepszym spacingu po stronie Clippers. Poza dwoma najlepszymi strzelcami trudno wskazać przewagę, która byłaby wyraźnie widoczna w liczbach.
  • Zawodnicy Blazers ustawiani na obwodzie osiągali skuteczność zza łuku porównywalną lub wyższą od PJ Washingtona i Alexa Sarra, a jednocześnie często notowali wyższe wskaźniki eFG% oraz TS%.
  • Trudno zgodzić się ze stwierdzeniem, że Jalen Suggs jest zawodnikiem wyraźnie ograniczonym ofensywnie. Choć nie kreuje własnych sytuacji na poziomie Cade’a Cunninghama, różnice w wielu wskaźnikach efektywności nie są znaczące. Dodatkowo Suggs wnosi wartość jako zawodnik funkcjonujący bez piłki oraz dodatkowy kreator gry.
  • Potencjalne zejścia zawodników pierwszej piątki Clippers mogą być odczuwalne po stronie ofensywnej. Część zawodników rotacyjnych prezentuje zauważalnie niższą efektywność, a w niektórych ustawieniach spada również jakość defensywy.
  • Isaiah Hartenstein jest wartościowym obrońcą, jednak obecność Cheta Holmgrena wymusza trudne decyzje pomiędzy ochroną obręczy a reagowaniem na zagrożenia daleko od kosza. Utrzymywanie wysokiej skuteczności w obu tych aspektach przez długie minuty jest wymagające.
  • Minuty bez Hartensteina mogą dodatkowo zwiększać ofensywny potencjał Blazers, szczególnie jeśli Clippers będą zmuszeni do mniej optymalnych ustawień podkoszowych.
  • Kilka potencjalnych matchupów wydaje się korzystnych dla Blazers:
    • Deni Avdija przeciwko PJ Washingtonowi lub Alexowi Sarrowi w sytuacjach gry z piłką.
    • Matas Buzelis wykorzystujący swoją mobilność przeciwko wysokim obrońcom.
    • Dejounte Murray atakujący większych zawodników w przestrzeni.
    • Jalen Suggs lub Dejounte Murray przeciwko Dariusowi Garlandowi i Ty Jerome’owi.
    • Jalen Green wykorzystujący przewagę atletyczną w korzystnych matchupach.
  • Średnie statystyki wyjściowych piątek:
    • Blazers: 47,9 FG% | 33,2% 3PT | 55,2 eFG% | 59,8 TS%.
    • Clippers: 47,9 FG% | 35,6% 3PT | 54,3 eFG% | 57,2 TS%.
  • Średnie statystyki zawodników rotacyjnych:
    • Blazers: 45,9 FG% | 35,1% 3PT | 54,6 eFG% | 57,6 TS%.
    • Clippers: 44,0 FG% | 34,8% 3PT | 53,7 eFG% | 56,9 TS%.
  • Zarówno w pierwszych piątkach, jak i wśród zawodników rotacyjnych, przewaga efektywności nie znajduje się po stronie Clippers.
  • Dodatkowym argumentem pozostaje zgranie Blazers. W serii pomiędzy zespołami o zbliżonym potencjale element ten może mieć istotne znaczenie dla jakości wykonywania założeń taktycznych po obu stronach parkietu.

Wnioski

  • Analiza poszczególnych matchupów, efektywności ofensywnej, jakości spacingu oraz potencjalnych rotacji nie wskazuje na przewagę Clippers, a w niektórych przypadkach jest wręcz odwrotnie.
  • Dostępne dane sugerują raczej wyrównaną serię, w której Blazers dysponują argumentami pozwalającymi uznać ich za nieznacznego faworyta.
  • Blazers przygotowali założenia defensywne ukierunkowane na ograniczenie kluczowych atutów ofensywnych Clippers, w szczególności poprzez utrudnianie atakowania obręczy oraz zmniejszanie komfortu gry głównym kreatorom rywala.
  • Przedstawiona analiza sugeruje, że przy odpowiedniej realizacji tych założeń Zespół z Portland posiada narzędzia pozwalające ograniczyć efektywność ofensywną Clippers i zmusić ich do funkcjonowania w mniej korzystnych warunkach.
  • Również po stronie ofensywnej Blazers dysponują argumentami wspierającymi skuteczną grę w tej serii. Potencjał kreacyjny zawodników obwodowych, obecność graczy rozciągających grę oraz możliwość wykorzystywania korzystnych matchupów tworzą podstawy do generowania jakościowych sytuacji punktowych.
  • Uwzględniając przedstawione wcześniej wskaźniki efektywności, porównanie składów oraz analizę matchupów, trudno wskazać obszar, w którym Clippers posiadaliby wyraźną przewagę. Dostępne dane sugerują raczej wyrównaną rywalizację, w której Blazers mają argumenty pozwalające postrzegać ich jako nieznacznego faworyta. 

Najbardziej prawdopodobnym rezultatem wydaje się zwycięstwo Blazers 4-2 lub 4-3.
 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.