Skocz do zawartości

Los Angeles Lakers 2026/2027 - od Króla do Luki: czas wielkiej przebudowy


Mich@lik

Rekomendowane odpowiedzi

34 minuty temu, Jendras napisał(a):

Zupełnie nie wiem, skąd wniosek, że Hezonja wyklucza Kumingę w Cleveland. A w ogóle to podawajcie źródła.

 

15 godzin temu, 24kobe8 napisał(a):

With Hezonja heading to Cleveland, that leaves one suitor for Jonathan Kuminga: The Los Angeles Lakers.

I would expect a sign-and-trade involving Jarred Vanderbilt to be completed there with the Hawks.

Brett Siegel

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, 24kobe8 napisał(a):

 

Brett Siegel

Jendras ma rację, to podpisanie Hezonji za minimum tak samo  ma wpływ dla Cavs na podpisanie Kumingi jak podpisanie wcześniej Thybule dla Lakers.

Kuminga dopóki może próbuje ugrać jak najwięcej i pójdzie tam gdzie mu najwięcej dadzą i jak klucz Hawks w s’n’t  sie dogada. Może się na tym przejechać bo oczekującym może się znudzić i w międzyczasie zrobią jakiś trade po kogoś innego, Hawks mogą też nie chcieć brać tego co ktoś oferuje, mają sami za dużo graczy i nie mają jakiegoś sentymentu do Kumingi żeby mu robić dobrze.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mich@lik zmienił(a) tytuł na Los Angeles Lakers 2026/2027 - od Króla do Luki: czas wielkiej przebudowy
2 godziny temu, Geronimo napisał(a):

Ciekawe jest to, że wg Fischera Lakers myślą o Kumindze jako starterze na sf, gdy wydawało się, że on będzie raczej kandydatem na pf, podczas gdy Grimes (Thybulle) zagra jako defensor na obwodzie.

Nie, myślą o nim po prostu jako starterze na F. Tutaj przecież i tak chodzi o gracza, który będzie krył lepszego z F, a drugiego będzie miał Luka. 
Zabawne ile sprzecznych informacji odnośnie Kumingi krąży, jak to Hawks gotowi byli brać Vando, potem nie😂 tak naprawdę jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Nie miałbym problemu z tym żeby Lakers dali mu więcej kasy jeśli myślą, że on jest odpowiedzią na to czego potrzebują.

Tak jak byli widać pewni pozostałych graczy tego lata. Nie pasuje mi tu w tym zespole za bardzo taki gracz na chwilę, na kontrakcie, z którego nie będzie zadowolony będzie myślał bardziej o sobie niż zespole. Jak uważają, że to ich gracz do rotacji na więcej niż sezon to niech rzuca kasa, ale jak są wątpliwości to wydaje mi się, że zapchajdziurę inna lepiej poszukać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Krzemo napisał(a):

Rakija już nastawiona.

 

Rakija to bardziej z Jokiciem, na Słowenii chyba maja jakies inne śliwowicę ;) co nie zmienia faktu że inicjatywa zajebista. Ogólnie klimat jest taki ze az milo czekać na sezon nowy. Gdy byl tu ten dziad nie dawałem rady Lakers kibicować. Oglądanie go w LA bylo męczarnia podczas.

Teraz powodów jest aż nadto zeby wrocic do kibicowania.  Zajebiscie by bylo gdyby bez notmygoata zrobili leoszy wynik. Ale uprzedzając sprowadzanie mmie na ziemie; tak, wiem ze to druzyna na mniej wiecej 2nd rnd exit ale Luka i AR sa na wolności bez ledziada, więc nawet playin bedzie mnie cieszył:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trochę rozwalają mnie pojawiające się tu głosy, po których można pomyśleć, że to LeBron ograniczał wszystkich dookoła a teraz to dopiero rozkwitną i pokażą na co ich stać. O ile jestem w stanie zrozumieć, że na LBJ przyszłości nie można już budować i jak LA podjęło decyzję, że idą dalej bez niego, to OK, ich wola, jest nowe otwarcie, Luka jako pierwsza twarz organizacji, dzięki LBJ za wszystko i do widzenia. Ale. Przypominam, że w ostatnim sezonie, a w playoff w szczególności, to LeBron ciągnął ten statek do przodu i stawiał się do gry kiedy to było najbardziej potrzebne. Wiadomo, że ma swoje ograniczenia w obronie, wiadomo, że otoczka medialna mogła na dłuższą metę męczyć (ale z drugiej strony to największa gwiazda NBA od ponad 20 lat więc kto ma ją mieć jak nie on?) ale z tym składem, na tym zachodzie, wyszarpanie przejścia pierwszej rundy to i tak osiągnięcie na plus jak dla mnie. Ja tam jestem w stanie sobie wyobrazić, że z tym samym składem a przy absencji LBJa a obecności Doncicia Lakers odpadają z Houston w I rundzie.

Podsumowując, ekscytacja i nadzieje związane z nowym otwarciem - TAK, robienie z LeBrona dostatniego dziada po odejściu - NIE :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, n_i_m_h napisał(a):

Trochę rozwalają mnie pojawiające się tu głosy, po których można pomyśleć, że to LeBron ograniczał wszystkich dookoła a teraz to dopiero rozkwitną i pokażą na co ich stać.

Masz dużo racji w tym co piszesz, dla mnie problemem w najmniejszym stopniu był Lebron koszykarz, dużo większym Lebron jako osoba poza parkietem. Nie mam tu na myśli też absolutnie jego stylu życia bo tutaj też w niczym się do gościa nie można przyczepić. Problemem było to wszystko co się siłą rzeczy wiąże z tym, że od 20 lat chłop jest największą gwiazdą tej ligi, nawet teraz potrafił skupić na sobie uwagę wybierając nowy zespół tak, że było to tygodniami głównym tematem.

Ja dlatego od dawna powtarzałem, że czas to skończyć ponieważ ani Luka nie mógłby stać się samodzielnym liderem, przejąć zespół, ani JJ jako trener też w pełni nie mógłby pokazać na co go stać, ponieważ jeden i drugi cały czas podejmowaliby niekoniecznie najlepsze dla zespołu decyzję, ale decyzję uwzględniając ogromny szacunek jaki mają do Lebrona. Dlatego to nie była kwestia kasy, to się musiało stać żeby Lakers mogli zrobić krok do przodu.

Nie znaczy to, że nie okaże się, że ani Luka nie dorósł do roli lidera, ani JJ nie spełni pokładanych w nim nadziei jako trener, ale tak nie ma wymówek dla jednego czy drugiego bo Lebron zapewniał też jeszcze jedno - tak jak wiele osób przypisywało mu zasługi tak samo wiele jak nie więcej obarczało wina za niepowodzenia. Ten ogromny cien jaki rzuca Lebron, za którym w każdym możliwym znaczeniu można się było schować zniknął.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, n_i_m_h napisał(a):

Trochę rozwalają mnie pojawiające się tu głosy, po których można pomyśleć, że to LeBron ograniczał wszystkich dookoła a teraz to dopiero rozkwitną i pokażą na co ich stać. O ile jestem w stanie zrozumieć, że na LBJ przyszłości nie można już budować i jak LA podjęło decyzję, że idą dalej bez niego, to OK, ich wola, jest nowe otwarcie, Luka jako pierwsza twarz organizacji, dzięki LBJ za wszystko i do widzenia. Ale. Przypominam, że w ostatnim sezonie, a w playoff w szczególności, to LeBron ciągnął ten statek do przodu i stawiał się do gry kiedy to było najbardziej potrzebne. Wiadomo, że ma swoje ograniczenia w obronie, wiadomo, że otoczka medialna mogła na dłuższą metę męczyć (ale z drugiej strony to największa gwiazda NBA od ponad 20 lat więc kto ma ją mieć jak nie on?) ale z tym składem, na tym zachodzie, wyszarpanie przejścia pierwszej rundy to i tak osiągnięcie na plus jak dla mnie. Ja tam jestem w stanie sobie wyobrazić, że z tym samym składem a przy absencji LBJa a obecności Doncicia Lakers odpadają z Houston w I rundzie.

Podsumowując, ekscytacja i nadzieje związane z nowym otwarciem - TAK, robienie z LeBrona dostatniego dziada po odejściu - NIE :)

Ja nigdzie nie odmawiam i nie odmawiałem klasy sportowej dziadowi. I pewnie ze ciągnął wózek, tego tez nie neguje.  Tyle że ja nie o tym. Ja go po prostu nie lubie, nie chciałem i nie kibicowałem. I serio wolę playiny bez niego niz jakis tam run w playoffach z nim.  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe jaka jest faktycznie cena za PJ Washingtona. Mavs dali teraz extension Marshallowi, nie wiem jakoś nie wydaje mi się żeby trzeba było nie wiem ile dopłacać żeby go pozyskać dając Mavs opcję zaoszczędzenia sporej kasy. Ten kontrakt jest długi , ale tak samo długi jak pozostałe jakie Lakers dali tego lata, fit super, nie ma może upside jak Kuminga, ale też nie ma ryzyka.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Van napisał(a):

Ciekawe jaka jest faktycznie cena za PJ Washingtona. Mavs dali teraz extension Marshallowi, nie wiem jakoś nie wydaje mi się żeby trzeba było nie wiem ile dopłacać żeby go pozyskać dając Mavs opcję zaoszczędzenia sporej kasy. Ten kontrakt jest długi , ale tak samo długi jak pozostałe jakie Lakers dali tego lata, fit super, nie ma może upside jak Kuminga, ale też nie ma ryzyka.

 

Siadłby w s5 PJ aż miło 🔥

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

The Los Angeles Lakers are being sold to American businessman Josh Kushner and Bob Iger for a record breaking price over $12 billion, multiple sources told ESPN.

 

Kushner and Iger were involved in the expansion process in Las Vegas, but a stunning turn, they pivoted to make an aggressive offer to buy the Lakers from Mark Walter, who had purchased a controlling interest in the team from the Buss family last year.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.