Vice-rezerwa-rezerwy2 Opublikowano 3 godziny temu Udostępnij Opublikowano 3 godziny temu którego trud w tej lidze jest już skończon wpisujcie tu co chcecie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wyparlo Opublikowano 3 godziny temu Udostępnij Opublikowano 3 godziny temu (edytowane) CP3 poszedł o jeden most za daleko i niepotrzebny był ten ostatni sezon, bo został potraktowany jak szmaciarz, a sportowo też był już daleko od zawodnika ze swoich najlepszych lat. Pod względem pożegnań jednak warto bardziej trzymać się jednej organizacji przez wiele lat, bo taki Wade czy Dirk mieli sto razy lepsze zakończenia karier. Kręcący się w ostatnich latach CP3 nie miał swojej ekipy, do której można by go przypisać na przestrzeni ostatnich 10 sezonów. Na początku oglądania koszykówki nie zwracałem na to większej uwagi, ale w ostatnich latach mi się to zmieniło i mega szanuję zawodników typu Chris Paul. Gość ma 183 cm i na każdym kroku musi być mądrzejszy od LeBrona, Giannisa i innych atletycznych freaków z zdecydowanie lepszymi warunkami fizycznymi. Nie pamiętam już, gdzie to słyszałem, ale CP3 w późniejszym okresie kariery znał wszystkie zagrywki każdej drużyny NBA, żeby być przygotowanym na mecze i nadrabiać swoje warunki. Jest też praktycznie ostatnim zawodnikiem o takich warunkach fizycznych, który był w stanie przeciwstawiać się tym „wielkoludom”, będąc na topie ligi. Obecna NBA/koszykówka tępi takich graczy i stawia na wyższych zawodników, którzy mogą switchować. Edytowane 3 godziny temu przez Wyparlo Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano 1 godzinę temu Udostępnij Opublikowano 1 godzinę temu Świr napędzany rywalizacja, jedni go uwielbiali drudzy nienawidzili Ja uwielbiałem wygrywanie za wszelką cenę Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rw30 Opublikowano 1 godzinę temu Udostępnij Opublikowano 1 godzinę temu nie no fajny zią, szacun za lata wysiłku, straszenie miszczowskich Spurs w NOH, odwrócenie (nie do konca, ale złapanie jakiejś tam renomy) fatum Clippersów, straszenie Dubs z WIEKIM JAMESem, pierwsze od 30 lat finały z Suns. końcówka słaba, ale nie on pierwszy i nie ostatni nie słuchał dobrze piosenek Perfectu, no biggie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się