Skocz do zawartości

FBI aresztuje aktualnych i bylych graczy NBA, czarne owce czy poczatek konca legalngo obstawiania?


wiLQ

Rekomendowane odpowiedzi

43 minuty temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

 

jak od samego początku kompletnie nie skumałem po co ten cały hejt na Antka, okno Overtona sie otwiera roaz szerzej, za 10 lat to nie będzie nic dziwnego, Lebron wrzucił setki zdjęć z winem w łapie i jakoś z widałami nikt nie poszedł, śmieszy mnie to od początku, zwłaszcza w kontekście Polski gdzie hajs z buków często ratuje sport w danym mieście i dziwi mnie, to, że można tyle energii poświęcić na jebanie bukmacherki, samemu z niej zarabiając (to jest największy lol) a nie krytykować np. fajek, alko, dragów czy generalnie antypolskich praktyk, które niszczą rodzime firmy

Hajs z buków nie ratuje żadnego klubu koszykarskiego w Polsce. Fajki nie są reklamowane od dawna i jest po nich pocisk w mediach (dragi to wiadomo). Alkohol też jest mocno tępiony i jest masa artykułów jego złego wpływu i reklama względem poprzednich lat jest mocno ograniczona. Jeszcze +20 lat temu mieliśmy Lech Basket Liga i browar jako główny sponsor PLK. Teraz takie coś jest zabronione. Bukmacherka, gdzie w Polsce 97-99% grających jest na minusie. Mając konto u PL buka nigdy nie będziecie mieć podsumowania całościowego swojej gry, aby nie widzieć ile konto jest na minusie historycznie. Bukmacherka w Polsce ciągle stawiana jest w pozytywnym świetle i reklamowana przez topowych dziennikarzy z uśmiechem na twarzy jako fajna zabawa.

Poza tym wolałbym mieć w rodzinie osobę paląca papierosy (to szczególnie), biorącą dragi czy alkohol, bo finalnie potrzebuje ona wielu lat na wyniszczenie i ciągle ma czas na odbudowę/przemyślenie. W zakładach bukmacherskich to jest szybkie wyniszczenie zazwyczaj młodego człowieka 19-25 letniego, gdzie w 1-2 lata długi są napierdolone takie, że trzeba je odkręcać 20-30 lat, a wiele tych osób się zabija i spłata przechodzi na rodzinę. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mnie ostatnio rozwaliła informacja, że w Polsce jest szacunkowo 200K nielegalnych automatów. Ogólnie to co chwila namierzają jakąś budę udającą punkt ksero, salon kosmetyczny czy inne solarium. Jakiś gang bodajże z Ostródy wyprał 400 baniek z tej działalności. Mają rozmach chłopaki. :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Wyparlo napisał(a):

Poza tym wolałbym mieć w rodzinie osobę paląca papierosy (to szczególnie), biorącą dragi czy alkohol, bo finalnie potrzebuje ona wielu lat na wyniszczenie i ciągle ma czas na odbudowę/przemyślenie

Ja bym jednak wolał mieć kogoś, kto przegra sobie jakiś niewielki procent z wypłaty dla czystego funu czy podbicia emocji z oglądania sportu, te 97-99% brzmi chwytliwie, ale ilu z tego przepierdala cały majątek. Still - nałóg alkoholowo, papierosowy, dragowy to w dowolnej konfiguracji grube tysiące złotych zrocznego budżetu, o skutkach pobocznych już nie pisząc, a te są często najgorsze w rozrachunku, a to tylko część z pokus, które mogą Ciebie pozbawić hajsu, tak samo trzeba było zamknąć kolektury, kasyna i wszystkie lootboxowe strony w internetach. Ja wychodzę z założenia, że jak ktoś jest słaby, to popłynie na czymkolwiek ostatecznie, jakoś w moim otoczeniu sporo osób obstawia, a nikt bezdomnym nie został, niektórzy nawet są na sporym plusie. O polskim koszu nie wiem nic, więc się nie wypowiadam, ale w kopanej na pewno wejście buków bardzo pomogło, tak samo jak wspierani są twórcy sportowego contentu, którzy mieliby wielki problem by działąć na youtube bez ich wsparcia, ciężko mi w jakikolwiek sposób potępiać to co piszesz, bo wiem, że chcesz dobrze, ale złapałeś się imo najmniej inwazyjnej i szkodliwej w longrunie rzeczy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

@lorak jak Jok jest powiązany z bukami, w Serbii jakiś deal ma?

tak, w 2023 został "ambasadorem" superbet.

3 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

jeśli ktoś przedstawi dowody, że spory procent z grających traci majątki, choć i tak jest ich nieproporcjonalnie mniej niż fanów używek, to może rozważę zmianę zdania

majątki może nie, ale według AI tak to wygląda w badaniach:

Cecha Pijący alkohol Obstawiający zakłady online
Osoby z problemami ok. 12–15% ok. 15–20%
Osoby uzależnione ok. 3–5% ok. 5–7%
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja niestety znałem osobiście gościa, który miał fajną rodzinę, pracę a skończył jako żul na dworcu w Berlinie uciekając przed wierzycielami. Przepier... cały swój hajs, żony, nakradł w pracy ... Na szczęście kobieta (jego znałem jako męża koleżanki) w porę się zorientowała i udało jej się skończyć bez większych długów  i ułożyła sobie życie, co się z nim dzieje, nie wiem. Hazard to takie samo gówno jak alkohol czy dragi. Nikt nie wie jak zaczyna, czy nie jest podatny na nałóg bardziej niż inni. Ja od dziesiątek lat mogę sobie pozwolić na szklaneczkę czegoś mocniejszego i zapalić jakiegoś grubasa przy weekendzie i nie odczuwam potrzeby tego kontynuować przez miesiące, ale wielu znajomych bez piwka nie wyobraża sobie dnia, z dragów wielu musiało się długo leczyć. Życie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, lorak napisał(a):

majątki może nie, ale według AI tak to wygląda w badaniach:

chcesz powiedzieć albo sugerujesz, że w Polsce więcej ludzi gra u buka niż pije alkohol?

ak ocenił byś rzetelność takich zestawień, przykładowo jak oszacować ilu ludzi pozwala sobie regularnie na mocne narkotyki albo silne stymulujące medykamenty z czarnego rynku?

2 godziny temu, cwikson napisał(a):

Na szczęście kobieta (jego znałem jako męża koleżanki) w porę się zorientowała i udało jej się skończyć bez większych długów  i ułożyła sobie życie

no całe szczęście, a facet gnije gdzieś w rynsztoku, cud od Boga, że na solo

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

no całe szczęście, a facet gnije gdzieś w rynsztoku, cud od Boga, że na solo

Na ch.. komentujesz jak nic o sprawie nie wiesz? Facet miał wiele okazji i ludzi którzy chcieli mu pomóc, ale nie skorzystał i skończył na dnie, to chyba dobrze, że chociaż nie pociągnął rodziny ze sobą

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A w temacie Roziera glucha cisza...

13 godzin temu, Wyparlo napisał(a):

Bukmacherka, gdzie w Polsce 97-99% grających jest na minusie.

Na tej zasadzie to 100% kupujacych alkohol, fajki czy cokolwiek innego jest na minusie...
Ot przy kazdej takiej transakcji kupujesz chwile podkreconych emocji.

13 godzin temu, Wyparlo napisał(a):

Poza tym wolałbym mieć w rodzinie osobę paląca papierosy (to szczególnie), biorącą dragi czy alkohol, bo finalnie potrzebuje ona wielu lat na wyniszczenie i ciągle ma czas na odbudowę/przemyślenie. W zakładach bukmacherskich to jest szybkie wyniszczenie zazwyczaj młodego człowieka 19-25 letniego, gdzie w 1-2 lata długi są napierdolone takie, że trzeba je odkręcać 20-30 lat, a wiele tych osób się zabija i spłata przechodzi na rodzinę. 

Jakos bardzo wybiorczo na to patrzysz, przeciez mozna sobie kupic od razu mnostwo alkoholu/fajek/narkotykow za cala wyplate.
Albo wejsc w jakies podziemne/nielegalne kregi i spartolic sobie zycie od razu.

Kurde, przeciez ludzi sobie rozwalali zycie o legalne zdrapki czy inne gry liczbowe.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

chcesz powiedzieć albo sugerujesz, że w Polsce więcej ludzi gra u buka niż pije alkohol?

ak ocenił byś rzetelność takich zestawień, przykładowo jak oszacować ilu ludzi pozwala sobie regularnie na mocne narkotyki albo silne stymulujące medykamenty z czarnego rynku?

jasne, alko to nr 1 w liczbach bezwzględnych, ale trochę większa szansa (jeśli wierzyć tym danym, nie weryfikowałem ich) na wkopanie się w problemy jest poprzez obstawienie zakładów niż picie.

a drugie to już inny temat, w który nie bardzo chce mi się wchodzić, ale są na to sposoby. np. w londynie bada się wodę z tamizy i na tej podstawie wiadomo ilu ludzi tam używa koki - dużo więcej niż deklarują w ankietach ; ]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

Ja bym jednak wolał mieć kogoś, kto przegra sobie jakiś niewielki procent z wypłaty dla czystego funu czy podbicia emocji z oglądania sportu, te 97-99% brzmi chwytliwie, ale ilu z tego przepierdala cały majątek. Still - nałóg alkoholowo, papierosowy, dragowy to w dowolnej konfiguracji grube tysiące złotych zrocznego budżetu, o skutkach pobocznych już nie pisząc, a te są często najgorsze w rozrachunku, a to tylko część z pokus, które mogą Ciebie pozbawić hajsu, tak samo trzeba było zamknąć kolektury, kasyna i wszystkie lootboxowe strony w internetach. Ja wychodzę z założenia, że jak ktoś jest słaby, to popłynie na czymkolwiek ostatecznie, jakoś w moim otoczeniu sporo osób obstawia, a nikt bezdomnym nie został, niektórzy nawet są na sporym plusie. O polskim koszu nie wiem nic, więc się nie wypowiadam, ale w kopanej na pewno wejście buków bardzo pomogło, tak samo jak wspierani są twórcy sportowego contentu, którzy mieliby wielki problem by działąć na youtube bez ich wsparcia, ciężko mi w jakikolwiek sposób potępiać to co piszesz, bo wiem, że chcesz dobrze, ale złapałeś się imo najmniej inwazyjnej i szkodliwej w longrunie rzeczy.

Dalej nie zrozumiałeś, że w jeden rok spośród - alkohol, narkotyki, papierosy i zakłady bukmacherskie - najszybciej ogromne zniszczenia zrobisz zakładami i narkotyki dałbym też blisko/ta sama półka po względem uszkodzenia nieodwracalnie mózgu. Pisałem o przykładzie przegrania 250k. Palacz może sobie palić dwie paczki dziennie i dalej będzie mógł kupić sobie mieszkanie i żyć takim paleniem wiele lat. Ma ciągle paletę możliwości życiowych. Mając najebany dług na 250k w wieku 20-lat leżysz i kwiczysz, bo pracujesz w zasadzie na nic tylko spłacając przez wiele lat dług, a psychika jest rozjechana i praktycznie pewna depresja. Kasyna to taki sam syf i osoby chcące zobaczyć "zombie" muszą się udać właśnie do kasyna. Miałem kumpla, który tak w to wszedł, że grał 24h i wychodził tylko przed kasyno kupić kebaba.

Napisałeś o tych grających kolegach i będących na plusie. Hazardziści to najwięksi kłamcy świata i nigdy nie mówią o swoich porażkach. Ludzie bardzo często mają duże długi i nawet ich rodzina o tym nie wie. Mam kolegę, który wkleja zawsze wygrane kupony, ale jest jeden problem. Kupon wygrany jest jeden, a tych dziewięciu przegranych nie wkleja. Mało zorientowani pewnie myślą, że jest na plus.

Kończy się, że bukmacherzy w Polsce ładują kasę głównie tylko i wyłącznie w piłkę nożną. Podpisują za niebotyczne pieniądze potem jakichś anonimów grajków w skali piłki nożnej za 100k miesięcznie albo 38-letni Grosicki chce 260 000 złotych na miesiąc. 

Twórcy sportowego contentu, którzy taka nachalnie reklamują buków może niech zaczną zarabiać pieniądze z ogrywania buka, jeśli są tak świetnymi fachowcami? Czy nagle wyjdzie, że te ich gadanie po 100h jest bezwartościowe. Jedna godzina prywatnej rozmowy z topowym agentem koszykarskim jest więcej warta, niż 100h oglądania tych gadających głów z Polski. Reklamując też bukmacherów nigdy nie widziałem jakiejkolwiek jednej realnej dobrej rady pomagającej w graniu, a tylko i wyłącznie nagananie. 

Już to pisałem kiedyś i nie przeczytacie tego/nie obejrzycie nigdzie, że Rafał Juć nie jest skautem od spraw sportowych i oceny zawodnika, a określany jest jako "detektyw" i jego celem w Nuggets jest zbieranie informacji o zawodnikach po kolegach z klasy, rodzinie, dawnych trenerach i tak dalej.

3 godziny temu, wiLQ napisał(a):

Na tej zasadzie to 100% kupujacych alkohol, fajki czy cokolwiek innego jest na minusie...
Ot przy kazdej takiej transakcji kupujesz chwile podkreconych emocji.

Jakos bardzo wybiorczo na to patrzysz, przeciez mozna sobie kupic od razu mnostwo alkoholu/fajek/narkotykow za cala wyplate.
Albo wejsc w jakies podziemne/nielegalne kregi i spartolic sobie zycie od razu.

Kurde, przeciez ludzi sobie rozwalali zycie o legalne zdrapki czy inne gry liczbowe.

O złym wpływie papierosów, alkoholu masz wszędzie trąbione. Statystyka przegrywających w zakładach jest ukrywana i nigdy jej nigdzie nie masz podawanej, a jak to wygląda statystycznie można tylko się dowiedzieć od pracowników zakładów w prywatnych rozmowach. I znasz kogoś kto za całą wypłatę nakupił fajek? Bez jaj z takimi przykładami 😆

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 9.02.2026 o 23:06, LeweBiodroSmoka napisał(a):

Ja bym jednak wolał mieć kogoś, kto przegra sobie jakiś niewielki procent z wypłaty dla czystego funu czy podbicia emocji z oglądania sportu, te 97-99% brzmi chwytliwie, ale ilu z tego przepierdala cały majątek. Still - nałóg alkoholowo, papierosowy, dragowy to w dowolnej konfiguracji grube tysiące złotych zrocznego budżetu, o skutkach pobocznych już nie pisząc, a te są często najgorsze w rozrachunku, a to tylko część z pokus, które mogą Ciebie pozbawić hajsu, tak samo trzeba było zamknąć kolektury, kasyna i wszystkie lootboxowe strony w internetach. Ja wychodzę z założenia, że jak ktoś jest słaby, to popłynie na czymkolwiek ostatecznie, jakoś w moim otoczeniu sporo osób obstawia, a nikt bezdomnym nie został, niektórzy nawet są na sporym plusie. O polskim koszu nie wiem nic, więc się nie wypowiadam, ale w kopanej na pewno wejście buków bardzo pomogło, tak samo jak wspierani są twórcy sportowego contentu, którzy mieliby wielki problem by działąć na youtube bez ich wsparcia, ciężko mi w jakikolwiek sposób potępiać to co piszesz, bo wiem, że chcesz dobrze, ale złapałeś się imo najmniej inwazyjnej i szkodliwej w longrunie rzeczy.

a bierzesz pod uwage ze lekko czy mocno uzalezniona osoba to prawdy ci nie mowi?

i ci koledzy co sobie lekko sa na plus mimo ze moga byc twoi najlepsi przyjaciele to tak wcale moze nie sa lekko na plus tylko powiedzmy 40 procent na minus?

o wlasnie odpisywalem po kolei.

Cytat

Napisałeś o tych grających kolegach i będących na plusie. Hazardziści to najwięksi kłamcy świata i nigdy nie mówią o swoich porażkach. Ludzie bardzo często mają duże długi i nawet ich rodzina o tym nie wie. Mam kolegę, który wkleja zawsze wygrane kupony, ale jest jeden problem. Kupon wygrany jest jeden, a tych dziewięciu przegranych nie wkleja. Mało zorientowani pewnie myślą, że jest na plus.

 

ogolnie hazard teraz pchany jest wszedzie

u streamerow na twitchu

w sporcie kazdym

wszedzie

w UK gdzie nie pojdziesz masz buka doslownie co kilka metrow jest inny buk w srodku wiadomo sporty plus sloty

i tu i w Polsce ludzie przepierdalaja srogie kwoty

wiadomo mozna to robic z rozsadkiem, tak jak nie wiem jarac ziolo czy robic cokolwiek innego ale ogromny procent ludzi tego nie robi

juz niektorzy dostrzegaja ten problem i moralnie kloci sie to z ich wartosciami - nie biora sponsoringu od bukow bo kazdy wie na czym to polega na probie uzaleznienia kogos bo wtedy masz jako biznes najwiekszy zysk proste

podejrzewam ze jeszcze kilka lat i bedzie sie glosno o tym mowic bo na razie juz sie tak wszedzie wjebali ze sponsoringiem ze ciezko by bylo ten kapital zastapic dla wielu sportow

przyjdzie moment ze buki beda tepione jak najgorsze uzywki

albo moze nie przyjdzie skoro sa wszedzie i juz ciezko to podnosic jako problem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.