Skocz do zawartości

San Antonio Spurs 2025/26


ignazz

Rekomendowane odpowiedzi

Pop i Spurs culture wiecznie żywe: top głębia, 9-10 ludzi do poważnego grania, gwiazdy dopasowujące się do team basketball (ciekawe ile gwiazd po kontuzji zgodziłoby się do grania z ławki jak Wemby), top7 atak i obrona. 22-7, +6.5 SRS, pomimo tego, że trzech najlepszych graczy opuściło łącznie ~30 meczów, Mitch Johnson chyba wstępnie główny kandydat do COTY obok Bickerstaffa (ale tutaj większy progres). Dlatego te dyskusje o Sochanie były abstrakcyjne, potem Keldon Johnson sobie robi z OKC w 22 minuty 25 pkt i 5/9 za 3, po dzisiejszym meczu trójka mu podskoczyła do 39%. 

Spurs mają top size i wystarczająco talentu żeby być okropnym rywalem dla Thunder w playoffach.

W drugim sezonie w wieku 21 lat robi 19-5-7 na 61TS%, rzucając trójki na 31% i osobiste na 72%, dać mu jumpshota chociaż na poziomie Jrue Holidaya i to będzie ~superstar, typ ma funkcjonalny atletyzm na poziomie Jimmy'ego Butlera, szybki i silny jak skurczesyn, a że jest dobrym kreatorem to można dać mu piłkę w contenderze już teraz. 

A, no i ludzie jechali tutaj po Harrisonie Barnesie: wprawdzie choker, ale to był złoty interes dla Spurs, oni dostali jakiegoś swapa od Kings 2031 czy 2032 za wzięcie jego kontraktu za darmo, typ nie dość, że legit roles, to jeszcze ten swap może być zajebisty. 

 

Nice.

Edytowane przez BMeF
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, BMeF napisał(a):

Pop i Spurs culture wiecznie żywe: top głębia, 9-10 ludzi do poważnego grania, gwiazdy dopasowujące się do team basketball (ciekawe ile gwiazd po kontuzji zgodziłoby się do grania z ławki jak Wemby), top7 atak i obrona. 22-7, +6.5 SRS, pomimo tego, że trzech najlepszych graczy opuściło łącznie ~30 meczów, Mitch Johnson chyba wstępnie główny kandydat do COTY obok Bickerstaffa (ale tutaj większy progres). Dlatego te dyskusje o Sochanie były abstrakcyjne, potem Keldon Johnson sobie robi z OKC w 22 minuty 25 pkt i 5/9 za 3, po dzisiejszym meczu trójka mu podskoczyła do 39%. 

Spurs mają top size i wystarczająco talentu żeby być okropnym rywalem dla Thunder w playoffach.

W drugim sezonie w wieku 21 lat robi 19-5-7 na 61TS%, rzucając trójki na 31% i osobiste na 72%, dać mu jumpshota chociaż na poziomie Jrue Holidaya i to będzie ~superstar, typ ma funkcjonalny atletyzm na poziomie Jimmy'ego Butlera, szybki i silny jak skurczesyn, a że jest dobrym kreatorem to można dać mu piłkę w contenderze już teraz. 

A, no i ludzie jechali tutaj po Harrisonie Barnesie: wprawdzie choker, ale to był złoty interes dla Spurs, oni dostali jakiegoś swapa od Kings 2031 czy 2032 za wzięcie jego kontraktu za darmo, typ nie dość, że legit roles, to jeszcze ten swap może być zajebisty. 

Jestem daleki od zbyt wielkiego optymizmu. Moze SA jest ciezkie dla OKC ale SA beda miec poważny problem z Denver i Houston. 3-ch guardów tego z nimi nie pociagnie. SA ma powazne braki na pozycjach PF i SF. Barnes w PO bedzie cienki. Dlatego kiedys poleciał z GS. Keldon tez nie wiadomo. W sumie i tak ten sezon mial byc na bicie się o PO wiec sa na razie ponad stan. 

PO zweryfikuje wszystkich od Micha do graczy typu Barnes, Johnson i Wenbanyama. W zasadzie wszystkich. Dopiero po tych PO zacznie byc wiadomo jak składać ten zespół. I jak mitch reaguje na zmiany taktyki z meczu na mecz. Na razie opracował sobie granie na 3ch PG z Victorem trudne dla przeciwników ale PO to inna bajka. 

W rywalizacji z OKC tez zejda na ziemie w PO gdyz okc ma wieksze doswiadczenie i lepsza obrone. Jak najbardziej OKC nie bedzie zdradzała zbyt wiele w ten regular wiec PO dopiero roztrzygnie kto jest tu faworytem. Kolejna sparawa to zdrowie Victora. Przy rywalizacji z OKC bedzie sie liczyc tez zdrowie Holmgreena ktore jest porownywalne do Victora ze wzgledu na parametry fizyczne. 

W sumie jest sie czym cieszyc poza sprawa Jeremiego. Skoro SA tak dobrze idzie mogli by gdzies go upchnąc za jakiegoś zawodnika do rotacji  typu Royce Oneale bez żalu. Z reszta tak obnizyli mu wartośc że nic wiecej nie dostaną za niego. W takim Suns moglby Jeremy troche odzyc. 

Edytowane przez marceli73
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie spełnia nadziei wysoki numer Reseacher i tu bym podmienił Polaka dodając te picki lub swapy AtL. Francuz zawodzi ale dużo lepiej by pasował w spurs. 

ATL odzyskałaby to co dali spurs a spurs by rozwiązali problem Sochana 

Wemby by się też raczej ucieszył. 

Ładny prezent ten mecz. 

Spurs nadal mają mocno przeciętny bo lekko na plus tylko bilans z zespołami +50% 

więc bilans jest nadmuchany. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

troche chlopaki sie rozpedzily

celebruja wygranie z Thunder w RS jak wygranie serii w PO

nie dawalbym wiecej paliwa Oklahomie jak nie trzeba

 

@BMeF  wg mnie najwazniejsze jest to ze Chet jak ma pilke przeciwko Wembemu to ma strach i panike w oczach, gdzie on czesto w ataku jest tym x factorem ktory potrafi cos z niczego zrobic, nie ma na Wembego wystarczajaco dobrego kozla, zadnej przewagi fizycznej

jak on ma sobie cos na Wembym wykreowac to czesto wyglada to komicznie, jak dziecko ktore sie odbija od doroslego

W dniu 7.08.2025 o 09:50, Kubbas napisał(a):

W ogóle miałem to napisać już ostatnio

Czy jestem jedynym który uważa że Wemby jest tak dobry i może z tym supportem powalczyć o WCF?

told ya

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Spurs prowadzą juz 2.0 , ale warto zaznaczyć ze dla oklachomy byl to ciezki mecz na wyjeździe i do tego b2b! Wiec zostali podani spurs na tacy tym razem. Ktorzy to z kolei mieli czas na regenerację.  Przy wyrównanym poziomie zespołów,  to jest bardzo często czynnik decydujący.  Nie bez powodu grzmoty byly w grze az do czwartej kwarty. Potem odcięcie prąd i pogrom.  A na deser już jutro rewanż w oklahomie tym razem po jednym dniu przerwy dla obydwu zespołów. Więc będzie bardziej sprawiedliwie. Oczywiście nic nie ujmując San Antonio którzy przynajmniej obecnie w regular sezon potrafią jak równy równym grać z grzmotami. Obecność Wiktora robi niesamowitą różnicę, sama jego obecność. To co robi z chetem, jest miedzy nimi   niemalże mecz w mecz Jeżeli tylko będzie względnie zdrowy ,to chowa holmgrena do kieszeni to jest kosmos. Holmgrem już jedno mistrzostwo a indywidualnie będzie gnębiony i upokarzany  przez wemby  przez całą karierę okrutnie.tak to obecnie wygląda, troche żal ale tez zajawka na ten duet w lidze.Trza miec jaja zeby to zniesc ale może to niewielka cena za Miśka i spore nadzieje na kolejne

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ogladam sobie 4 kwarte, Shai niby swoje robi, ale ma problem

nie ma za bardzo kogo huntowac, Spurs maja kilku gosci ktorzy spokojnie moga sobie switchowac na niego, jak wychodza small bez Cheta, to nawet Kornet potrafil im robic szkody

wyglada to bardzo ciekawie

Chet tak jak wyzej pisalem jesli Wemby bedzie chcial to go kompletnie wylaczy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, BMeF napisał(a):

Pop i Spurs culture wiecznie żywe: top głębia, 9-10 ludzi do poważnego grania, gwiazdy dopasowujące się do team basketball (ciekawe ile gwiazd po kontuzji zgodziłoby się do grania z ławki jak Wemby), top7 atak i obrona. 22-7, +6.5 SRS, pomimo tego, że trzech najlepszych graczy opuściło łącznie ~30 meczów, Mitch Johnson chyba wstępnie główny kandydat do COTY obok Bickerstaffa (ale tutaj większy progres). Dlatego te dyskusje o Sochanie były abstrakcyjne, potem Keldon Johnson sobie robi z OKC w 22 minuty 25 pkt i 5/9 za 3, po dzisiejszym meczu trójka mu podskoczyła do 39%. 

Hehe, dobry timing. Naciągane, bo finał NBA Cup się nie liczy do bilansu (co jest trochę śmieszne), ale tak właśnie myślałem, że to jakiś kompletny outlier co Spurs grają w ostatnich tygodniach. Barnes, Castle, Vassell, Harper, Wemby, Fox, Keldon, nieźle. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mecz przegrany. Trójka słabo, bardzo słabo. Musza sie nauczyc wygrywac jak im trójka nei siedzi BO bedzie niesiedzieć całe PO :). Wemby za duzo rzucał z dystanu zamiast chociaz w pomalowanym zrobić różnice. Brak foxa i przegrana ze słabym zespolem. 

Teraz mam problem z Harperem. ale raczej w stosunku do trenera. Nie ma foxa a facet go nie wystawia w pierwszym składzie mimo tego z ławki ma najwiecej asyst. Uważam ze w SA robia bład robiąc pana STRATĘ głownym rozgrywajacym. Jak juz nie ma foxa w składzie to chyba można wystawic Castle na 3ce a Harpera na jedynce. Wg mnie to castle powinien byc panem od łatania wszystkiego i  z lawki a nie Harper. Harper to PG najczystrzej wody i najbardziej obiecujacy w SA a oni chca chyba zredukowac mu pewnośc siebie jak Sochanowi. A jak mu nie zrodukuja pewności siebie to go wkurzą bo zasługuje na wiecej minut w ważniejszej roli. 

Mitch daj piłke Harperowi bo facet potrzebuje dużo gry z Victorem dla dobra drużyny a Castle w PO bedzie robił 2 straty na jedna asystę. 

Chyba SA potrzebuje w tym roku upojenia się wskoczeniem na poziom top 4 zachodu, DPOTY Victora,  trenera roku dla Mitcha i 6th man dla Keldona i WPIERDOLU w PO. za rok może nie bedzie trener tak gonił za cyferkami a postawi na jakośc w każdym meczu nawet ze słabymi przeciwnikami. 

Edytowane przez marceli73
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mecz przegrany w głównej mierze przez brak choćby cienia obrońcy na takiego PF jak Markkanen, który robił co chciał i kiedy chciał. Bryant jest za młody, zbyt nieopierzony. Keldon kompletnie nie ogarnia gry w defensywie, a Sochan wygląda jak jakiś randomowy bezdomny wzięty z ulicy, któremu kazali grać w kosza. Nie ogarniam jak w przeciągu roku można tak się stoczyć. Nie wnosi kompletnie nic do gry drużyny. Jego wartość jest w zasadzie zerowa więc pozostaje jedynie czekać aż dostanie kopa w tyłek.

Zgadzam się z tym, że to Harper powinien być głównym ball handlerem i kreatorem pod nieobecność Foxa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wemby na razie ma farta i nawet jak coś mu się stanie to szybko wraca do gry, ale jak na niego patrzę to kiedyś połamie te "szczudła" na dobre.

Nie życzę mu źle, bo każdy niepowtarzalny gracz to skarb, ale normalnie boję się o niego.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja dzisiaj z racji wolnego dnia postanowiłem zarwać nockę i obejrzeć na żywo co nie było dobrą decyzją. Spurs ewidentnie zeszli w końcu na ziemię i jeżeli to jest nowy mielony z ziemniaczkami to na koniec sezonu zasadniczego tutaj będzie 7 miejsce w konferencji. Niby przed sezonem wziąłbym w ciemno play-in, ale patrząc na ten początek to będzie jednak zawód. 

Barnes wygląda coraz częściej jak zwłoki gracza. Sochan i Bryant są kompletnie bezużyteczni. Castle ma momenty takiej głupawy na parkiecie, że ręce opadają. Z obwodu ceglimy na potęgę, jak Wemby czegoś sam nie wykreuje to kończą się pomysły na grę.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Roggi napisał(a):

Ja dzisiaj z racji wolnego dnia postanowiłem zarwać nockę i obejrzeć na żywo co nie było dobrą decyzją. Spurs ewidentnie zeszli w końcu na ziemię i jeżeli to jest nowy mielony z ziemniaczkami to na koniec sezonu zasadniczego tutaj będzie 7 miejsce w konferencji. Niby przed sezonem wziąłbym w ciemno play-in, ale patrząc na ten początek to będzie jednak zawód. 

Barnes wygląda coraz częściej jak zwłoki gracza. Sochan i Bryant są kompletnie bezużyteczni. Castle ma momenty takiej głupawy na parkiecie, że ręce opadają. Z obwodu ceglimy na potęgę, jak Wemby czegoś sam nie wykreuje to kończą się pomysły na grę.

 

 

3 mecze SA z OKC zepsuły obie ekipy :). Mam nadzieje że na krótko. SA zaczeło sie wydawac ze są tacy mocni a OKC zaczelo myslec ze kazdy moze im dokopać :). A tak na serio. Trener ktory uwierzył ze jest juz super zajebisty nie ma opcji awaryjnej do grania jak nie siedzi trójka. Sochan i Bryant sa moze na razie  nie do grania bo graja gówno minuty z tym że Carterowi teraz wiecej sie nie należy. Sochan jak nie był brany pod uwage przez trenera te ostatnie 10 meczy powinien w G-leage grac. Moze by pewności siebie wiecej złapał. I minut po kontuzjach. 

SA ma tylko trzy ustawienia obecnie do grania. Na małe minuty to Kornet i Vemby razem ale z  braku wysokich nie moga grac za duzo minut gdy jeden ma faul trouble. Drugie to gra na 3ch guardów z Wembym. Trzecie to mix ale wszystko bazuje na rozrzucainiu trójkami i wejściach Wembego, Foxa, Harpera i Casela pod kosz. Wszytko łatwe do odczytania ale jak siedzi 3ka to i tak gowno zrobisz. Gorzej jak nie siedzii a bedzie bo skład nie jest elitarny a tym bedziej regularny w tym elemencie. Barnes na ławe powinien trafic jak  gówno trafia. Cassel czyli pan strata  z dupy to jest 3ci zwodnik do prowadzenia piłki po foxie i Harperze a nie pierwszy jak go robi ten trener. 

SA juz zdradziło co graja i jak trener nic nie wymysli to sa faworytem z OKC i PHX w PO  a z reszta ciezkie momenty z tym ze z OKC bedzie juz inne granie w PO i raczej wyrownana seria z e wskazaniem na OKC. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.