Skocz do zawartości

Nuggets 2025/26 -> Najłatwiejsze Mistrzostwo w historii ligi


julekstep

Rekomendowane odpowiedzi

frustrująca porażka, ale ogólnie trzeba być zadowolonym, dziś zabrakło kogoś kto by zluzował Watsona z roli drugiej opcji i gdy Murraya mordowali na double teamach

kimś takim mógł być Strawther... ale złapał grypę

 

G9svIe_bEAAVkvu?format=jpg&name=small

 

 

nie znam się, alle to chyba źle nie wygląda

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

frustrująca porażka, ale ogólnie trzeba być zadowolonym, dziś zabrakło kogoś kto by zluzował Watsona z roli drugiej opcji i gdy Murraya mordowali na double teamach

kimś takim mógł być Strawther... ale złapał grypę

  Pokaż ukrytą zawartość

G9svIe_bEAAVkvu?format=jpg&name=small

 

 

nie znam się, alle to chyba źle nie wygląda

W ogóle to zawsze się zastanawiałem, dlaczego stłuczenia kolana czasem leczy się tak długo. Na chłopski rozum, jeśli żadne więzadła nie zostały naciągnięte, to stłuczenie jest kwestią dyskomfortu, nie ma ryzyka, że coś się uszkodzi. Jok wygląda po kilku dniach, jakby mu nic nie dolegało, powinien odpocząć jeszcze tydzień lub dwa i wrócić. Domyślam się, że właśnie tak by zrobił, ale sztab woli dmuchać na zimne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, ignazz napisał(a):

To jest przecież kluczowa część ciała dla koszykarza. Dlatego taka ostrożność. Plus czynnik ludzki. Żaden lekarz nie zaryzykuje pomyłki w tę stronę. Gdy puści zbyt późno nie traci roboty. 

No jeśli jest ryzyko, że jednak więzadła zostały lekko naciągnięte i osłabione to oczywiście, powinien mieć czas na regenerację. Bardziej chodziło mi o sytuację, w której lekarze wiedzą, że żadne tkanki miękkie nie ucierpiały. Ale fakt, tu doszło do szeregu mikrourazów, wszystkie tkanki zostały ściśnięte, a mięśnie naciągnięte.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

c*** ze mnie nie fan i c***a tam się znam

zainstalowałem sobie Expedition 33 i zadowolony sobie grałem, przy wyniku coś koło 65-65 się zdziwiłem, ale dalej pykałem. dopiero gdy zobaczyłem 106-100 dla Nuggets zaczałem oglądać od początku

nie wiem nawet, jak to opisać, przez kilka dobrych lat fani Nuggets wracali do zwycięstwa w Utah, gdzie przy zdziesiątkowanym rosterze zagrało tylko 7 graczy i wygraliśmy, ale wtedy był Jokić i Murray

dziś nie było nawet THJa, z podstawowej rotacji byli tylko Watson, Brown i Jones, a Philly przecież to nie są jakieś ogórki, pokonali ostatnio Knicks dwukrotnie, dziś też było momentami widać, że tam jest jakość, nawet Embiid pomimo, że uziemiony grał na bardzo dobrym poziomie

ale nie dali dziś rady Pickettowi, Watsonowi i... k**** Nnajemiu, ten pierwszy był genialny, ale to Zake'wi zawdzięczamy to zwycięstwo, nieprawdopodobnie dobry mecz po dwóch stronach, Adelman to kumaty gość, nie wrócił już do Holmesa, a Nnaji chyba spowodował coś na miarę cudu, ponieważ dziś każdy fan Nuggets wybacza mu te lata zawiedzionych nadziei i ciągłego wukurwu

wow, nigdy czegoś takiego już nie zobaczę, dalej mam do siebie pewien żal, ale na  szczęście od początku czwartej kwarty oglądałem już nie znając wyniku i mogłem poczuć te nieprawdopodobne emocje na własnej skórze

Nikola musi być szalenie dumny z tych dzieciaków, podejrzewam, że ta szatnia nawet podczas mistrzostwa mogła nie być tak radosna jak dzisiaj

epic w chooy

edit: policzyłem i dzisiejszy roster Nuggets zdobywał średnio 4,7 punktu na mecz w tym sezonie

fajnie, żę to BB zdobył te ostatnie punkty, wczoraj narzekałem Ronniemu, że gra gówniany sezon, ale dziś w końcu to był ten Brown z mistrzowskiego sezonu

tu większość pozostałych najfajniejszych akcji

 

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

dziś nie było nawet THJa, z podstawowej rotacji byli tylko Watson, Brown i Jones

przecież ten Jones to typ wyciągnięty z kapelusza po kontuzjach Brauna i Gordona

 

trzeba przyznać że ładnie sobie wygrywa utrzymanie w lidze (ale forma rzutu chyba najbrzydsza od czasu Mariona)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, julekstep napisał(a):

przecież ten Jones to typ wyciągnięty z kapelusza po kontuzjach Brauna i Gordona

 

no taki z kapelusza, że w 20 kilku meczach rok temu grał

też o tym nie pamiętałem jak coś i myślałem, że to rookas w ogóle

świetny jest Jones, absolutnie fearless, może być grajek

18 minut temu, julekstep napisał(a):

(ale forma rzutu chyba najbrzydsza od czasu Mariona)

images-(2).jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.