Skocz do zawartości

wydarzenia na świecie (poza polską oraz ukrainą)


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

ogolnie dla mnie to ustawka

Gość zostaje "pojmany" wraz z żoną, śmigłowce 160th SOAR nie są ostrzeliwane, ani z karabinów, ani z mpads, chłop w ogóle nie jest ukryty, nie ma przy sobie żołnierzy, wchodzi delta force, bierze go pod pachę i wychodzi.

Zdjęcie


juanlaugh.gifjuanlaugh.gif

 

 

Mircore - @banzi: pół lodówki mi wyżarł zanim po niego przylecieli ( ͡° ʖ̯ ͡°)

o huj po mnie  idzie delta force, schowam sie za lodówką juanlaugh.gifjuanlaugh.gif

 

waldeklaugh.gifwaldeklaugh.gif

Edytowane przez Vice-rezerwa-rezerwy2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, ptak napisał(a):

Nie masz racji.stawian na zakończenie procesu zjednoczenia Chin. 

Ja uważam że USA nie puszczą Tajwanu.

USA ma bazy na Okinawie i w północnych Filipinach, to są odległości poniżej 1000km, imho tak blisko że wystarczy na reakcję i działa jako straszak.

Ktoś stał za Wenezuelą ?

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, agresywnychomik napisał(a):

Nic.

Supermocarstwa dalej prowadzą swoją politykę dominacji tylko robią to pod płaszczykiem opanowanych mediów.  Gra stara jak świat i nie bardzo widzę powody aby jedno z najpotężniejszych mocarstw stało sobie z boku i klaskali innym. Moim zdaniem jesteśmy świadkami wyjątkowo  perfidnej Jałty 2.0. 

2 minuty temu, agresywnychomik napisał(a):

Ja uważam że USA nie puszczą Tajwanu.

USA ma bazy na Okinawie i w północnych Filipinach, to są odległości poniżej 1000km, imho tak blisko że wystarczy na reakcję i działa jako straszak.

Ktoś stał za Wenezuelą ?

 

Państwa ofiary są nieistotne.  Liczy się pragnienie tych największych. Chiny nie po to robią myśliwce 6 generacji aby rdzewiało to w garażu. Ja się zastanawiam na miejscu USA kiedy oni zainicjują konflikt na linii Rosja Chiny i wpuszczą Chiny ciut na tereny Federacji które Chiny uznają jako swoją spuściznę. 
 

Taiwan to jest małe miki do takiego fikołka. Ale jak jesteś 1 to chyba polubisz jak po mordzie biją się 2 z 3. 

Dla USA ważne też jest to z kim po drodze mają Indie. Tajwan Okinawa czy nawet Japonia w tej grze to Francja 1940 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, ignazz napisał(a):

Supermocarstwa dalej prowadzą swoją politykę dominacji tylko robią to pod płaszczykiem opanowanych mediów.  Gra stara jak świat i nie bardzo widzę powody aby jedno z najpotężniejszych mocarstw stało sobie z boku i klaskali innym. Moim zdaniem jesteśmy świadkami wyjątkowo  perfidnej Jałty 2.0. 

Państwa ofiary są nieistotne.  Liczy się pragnienie tych największych. Chiny nie po to robią myśliwce 6 generacji aby rdzewiało to w garażu. Ja się zastanawiam na miejscu USA kiedy oni zainicjują konflikt na linii Rosja Chiny i wpuszczą Chiny ciut na tereny Federacji które Chiny uznają jako swoją spuściznę. 
 

Taiwan to jest małe miki do takiego fikołka. Ale jak jesteś 1 to chyba polubisz jak po mordzie biją się 2 z 3. 

Dlaczego supermocarstwa prowadząc politykę dominacji mają się wycinać między sobą? Skoro są mniej lub bardziej dogadani tzn zgodni co do stref wpływów to po co się bić między sobą. Mamy też broń atomową a otwartego konfliktu mocarstw atomowych Czyli Chiny robiące wjazd Rosji zwyczajnie nie widzę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, agresywnychomik napisał(a):

Dlaczego supermocarstwa prowadząc politykę dominacji mają się wycinać między sobą? Skoro są mniej lub bardziej dogadani tzn zgodni co do stref wpływów to po co się bić między sobą. Mamy też broń atomową a otwartego konfliktu mocarstw atomowych Czyli Chiny robiące wjazd Rosji zwyczajnie nie widzę.

No to Taiwan. A ten wjazd do Rosji to raczej taka konsekwencja rozrastających się sąsiadów. Przerażająco podobnie to wyglądało w 1939. 

USA zrobi to w przypadku zagrożenia utraty pozycji 1.  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, ignazz napisał(a):

No to Taiwan. A ten wjazd do Rosji to raczej taka konsekwencja rozrastających się sąsiadów. Przerażająco podobnie to wyglądało w 1939. 

USA zrobi to w przypadku zagrożenia utraty pozycji 1.  

Ja dalej nie rozumiem jak USA miałoby zainicjować ten hipotetyczny konflikt.

Natomiast jeżeli Chiny przejęłyby Tajwan to będzie utrata przewagi USA w regionie.

- Oś/Łancuch Okinawa-Tajwan-Filipiny to kontrola szlaków morskich.

- cały region będzie wywrócony do góry nogami, Korea Południowa, Japonia i Filipiny mogą zacząć zadawać pytania o wartość sojuszy z USA.

- Chiny kładą łapę na półprzewodnikach, "not on my watch".

Może jestem naiwny, opływam tłuszczem z kilku dekad dobrobytu ale nie widzę tego z mojego fotelu rentiera xD

Edytowane przez agresywnychomik
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, agresywnychomik napisał(a):

Ja dalej nie rozumiem jak USA miałoby zainicjować ten hipotetyczny konflikt.

Natomiast jeżeli Chiny przejęłyby Tajwan to będzie utrata przewagi USA w regionie.

- Oś/Łancuch Okinawa-Tajwan-Filipiny to kontrola szlaków morskich.

- cały region będzie wywrócony do góry nogami, Korea Południowa, Japonia i Filipiny mogą zacząć zadawać pytania o wartość sojuszy z USA.

- Chiny kładą łapę na półprzewodnikach, "not on my watch".

Może jestem naiwny, opływam tłuszczem z kilku dekad dobrobytu ale nie widzę tego z mojego fotelu rentiera xD

No więc się obaj zgadzamy że taki ruch Chin świetnie by im się opłacił.  Sam wymieniasz korzyści 
A inicjacja ze strony USA może być podobna do tej z okresu wojny gdzie Hitler został przekierunkowany na ZSRR. 

Kierujesz agresję Chin i ich ambicje w stronę FR 

I mimo że USA są hegemonem to obawiam się że w pobliskim Chinom Taiwanie może być im za daleko. Mimo osi interesów o której wspominasz. 

I wbrew naszym poglądom o mocarstwowości USA muszą jechać kompromisem. 

Z resztą ja nie udaje wszechwiedzącego o geopolityce i raczej pytam jaki ruch zrobią Chiny. Bo że zrobią nie mam wątpliwości. 

Przecież oni są przy stole podziału zysków. 

I z powodów o których sam pisałeś są zmotywowani. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.