Skocz do zawarto艣ci

Phil najlepszym trenerem w dziejach NBA ?


elwariato

Rekomendowane odpowiedzi

BB zacz膮艂 temat trenerski ale o innym zabarwieniu, a ja dzisiaj s艂ysz臋 od rana tego typu pytania zadawane przez r贸偶nego typu fachowc贸w sportowych. Odpowiedzi s膮 r贸偶ne, moje zdanie jest takie 偶e Jacks jest trenerem bardzo dobrym ale na pewno nie najlepszym. Mam dla go艣cia uznanie i nawet nie m贸wi臋 o wynikach tylko o tym jak gra jego dru偶yn wygl膮da, podoba mi sie to jak on potrafi pouk艂ada膰 gr臋. Ale mam dok艂adnie takie samo jak wszyscy nigdy nie pracowa艂 z dru偶yn膮 na dorobku, ci臋偶ko poda膰 przyk艂ady graczy kt贸rzy dzi臋ki niemu z bardzo przecietnych stali si臋 dobrymi, i o to g艂贸wnie chodzi je艣li bra膰 pod uwag臋 w膮tpliwo艣ci dotycz膮ce jego osoby. Wielki Red podobno gdy mu zadano to pytanie, to wygran膮 dziennikarzowi kt贸ry je zada艂, wed艂ug legendy Celt贸w Jacks by艂 co najwy偶ej solidnym trenerem, a jakie jest wasze zdanie i wogole jaka jest wasza top lista trener贸w i dlaczego.

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

trenerzy s膮 bardzo r贸偶ni i chyba 偶aden z tych wielkich nie 艂膮czy trzech najwa偶niejszych cech:

motywacja, taktyka (razem z nauczaniem), sk艂adanie klock贸w.

Phil razem z Riley'em s膮 najlepsi w pierwszym aspekcie.

Pop w drugim (Larry Brown tu偶 za nim).

Auerbach w trzecim.

tak czysto koszykarsko najwa偶niejsza powinna by膰 taktyka, ale jak wiemy gra jednak nie tylko do tego si臋 sprowadza.

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

BB zacz膮艂 temat trenerski ale o innym zabarwieniu, a ja dzisiaj s艂ysz臋 od rana tego typu pytania zadawane przez r贸偶nego typu fachowc贸w sportowych. Odpowiedzi s膮 r贸偶ne, moje zdanie jest takie 偶e Jacks jest trenerem bardzo dobrym ale na pewno nie najlepszym. Mam dla go艣cia uznanie i nawet nie m贸wi臋 o wynikach tylko o tym jak gra jego dru偶yn wygl膮da, podoba mi sie to jak on potrafi pouk艂ada膰 gr臋. Ale mam dok艂adnie takie samo jak wszyscy nigdy nie pracowa艂 z dru偶yn膮 na dorobku, ci臋偶ko poda膰 przyk艂ady graczy kt贸rzy dzi臋ki niemu z bardzo przecietnych stali si臋 dobrymi, i o to g艂贸wnie chodzi je艣li bra膰 pod uwag臋 w膮tpliwo艣ci dotycz膮ce jego osoby. Wielki Red podobno gdy mu zadano to pytanie, to wygran膮 dziennikarzowi kt贸ry je zada艂, wed艂ug legendy Celt贸w Jacks by艂 co najwy偶ej solidnym trenerem, a jakie jest wasze zdanie i wogole jaka jest wasza top lista trener贸w i dlaczego.

Sredniacy ktorzy przeksztalcili sie w niezlych grajkow? Randy Brown, Brian Williams, Steve Kerr, Sasha Vujacic (mimo wszystko), Devean George, Tyronn Lue? Jax zawsze slynal z tego ze genialnie dopasowywal danego gracza, wyciagajac z niego najlepsze cechy, do swojej taktyki. Znalazl miejsce dla takich slabych zawodnikow jak Luke Walton, Jud Buechler czy Luc Longley. Owszem, dzis to juz nie jest ten sam Jax co kiedys. Czesto przysypia, popelnia wiecej bledow, nie ma tylu fajnych pomyslow. Chyba mu troche brak juz motywacji przez wiekszosc sezonu.

Slabsze (slabszy) sezony (sezon) nie moga przeslonic tego co osiagnal przez cala swoja kariere. I nie mozna tez go oceniac przez pryzmat "bo mial gotowe", bo tak nie bylo. Nie ma samograjow, zwlaszcza w NBA. Poza tym malo bylo druzyn o wiekszym potencjale niz jacksonowskie? Pierwsze z brzegu - Blazers A.D. 2000. A co oni osiagneli nikomu chyba nie trzeba przypominac. Zreszta tu nie ma co przypominac.

Jak na ironie, gdyby ktos zapytal mnie o to czy Jax jest the best ever przed jego reaktywacj膮 z Lakers, przytaknalbym bez chwili zawahania. Teraz, po ostatnich latach gdy widzialem jego naprawde wiele bledow bym sie moment zastanowil... Ale z drugiej strony Popp ich nie popelnia? Red nie popelnial? Pewnie ze tak tylko tego drugiego akurat nie widzielismy, poza tym liga byla inna, a zwazywszy na dwa ostatnie powody ocenienie obiektywne kto jest najlepszy w historii jest po prostu niemozliwe.

ps. choc dla mnie z kibicowskiego punktu widzenia i tak Jax nim jest ;-)

ps2. no i wedle najstarszej zasady: prawdziwego mezczyzne poznaje sie po tym jak konczy nie jak zaczyna :)

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

jax wielkim trenerem jest. czy wiekszym od reda?

nie wiem.

ale:

jax osiagal takie wyniki w czasach gdzie o wiele trudniej wygrywac niz kiedys. inna koszykowka, inne rzeczy sie liczyly, wiecej zespolow niz kiedys.

jax osiagnal te wyniki z 4 roznymi tak naprawde zespolami. w sumie byl 12-krotnie w finalach w ciagu 18 lat!!

jax stworzyl w kazdym zespole pewien system/schemat. slabo to wygladalo gdy musial ogrywac w nim kwame'ow smushow i innych. ale gdy ma odpowiednie klocki potrafil je dobrze ulozyc. kim byl ariza rok temu? okielznal rodmana. okielznal kobego, goscia, o ktorym sam powiedzial, ze jest nie do trenowania.

reda znam z opowiadan.

red osiagnal tyle tytulow niemal w 1 dekadzie. z ekipa wokol 1 centra. owszem wyprzedzil swoje czasy. mysla taktyczna iinnymi bzdurami. podstawami koszykowki. przyznaje sie jednak bez bicia, ze malo o tym wszystkim wiem. jak to wygladalo i w ogole. zapomina sie jednak troche o tym, ze wowczas w playoffs gralo 6 druzyn. wystarczylo wygrac 8 spotkan by zdobyc mistrzostwo. zatem bez jaj. majac taka perelke jak russel mozna bylo latwo to wszystko zrobic.

moze i red byl lepszym trenerem. nie watpie. ale jax imo osiagnal wiecej, w trudniejszych czasach. czekam na argumenty 2 strony. lorak, anyone?

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

Wyniki Jaxa same si臋 broni膮. Nie ma tu szczeg贸lnie o czym dyskutowa膰.

Phil ju偶 20 lat praktycznie jest na topie, na przestrzeni tylu lat potrafi wygrywa膰 mistrzostwa.

Nikt mu ich nie podarowa艂, nikt go nie wkr臋ca艂 na ciep艂e posadki z ekipami, kt贸re i "te艣ciowa" mog艂aby prowadzi膰.

Dla mnie Jackson jest najwybitniejszym trenerem w historii, ze wzgl臋du na mistrzostwa, statystyki, wizj臋 gry kt贸ra si臋 ju偶 tak d艂ugo sprawdza. To wszystko o czym艣 艣wiadczy. A ceni臋 go najwy偶ej dlatego, 偶e o ile mo偶na por贸wna膰 kogo艣 z nim pod wzgl臋dem wygranych mistrzostw, o tyle rozpi臋to艣膰 czasowa dzia艂a na korzy艣膰 Phila zdecydowanie (o ile mam dobr膮 wiedz臋), no i to +1 mistrzostwo tak偶e nie jest bez znaczenia.

Phil Jackson sam si臋 broni, jego wyniki te偶 same si臋 broni膮, taki temat powsta艂 nie przypadkowo, to ju偶 o czym艣 艣wiadczy.

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

Phil Jackson sam si臋 broni, jego wyniki te偶 same si臋 broni膮, taki temat powsta艂 nie przypadkowo, to ju偶 o czym艣 艣wiadczy.

taki temat, z tak膮 nazw膮, jest w艂a艣nie taki, bo Phil dopiero co zdoby艂 kolejny tytu艂. gdyby to by艂 np. Auerbach, a Jackson trenowa艂 40 lat temu, to i nazwa tematu by艂aby inna.

Phil niestety (dla niego na szcz臋艣cie) nie mia艂 za bardzo okazji, by wykaza膰 si臋 w trenowaniu dru偶yn od podstaw, dru偶yn s艂abych, kt贸re s膮 na dorobku i bez wielkiej postaci. poniek膮d tacy byli lakers po '05, ale to wraz nie do ko艅ca to. taki Larry Brown (Pop te偶) raczej taktycznie i szkoleniowo bije Jacksona na g艂ow臋, ale nie ma tylu tytu艂贸w, bo nigdy nie mia艂 tyle talentu do trenowania.

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

Phil niestety (dla niego na szcz臋艣cie) nie mia艂 za bardzo okazji, by wykaza膰 si臋 w trenowaniu dru偶yn od podstaw, dru偶yn s艂abych, kt贸re s膮 na dorobku i bez wielkiej postaci. poniek膮d tacy byli lakers po '05, ale to wraz nie do ko艅ca to. taki Larry Brown (Pop te偶) raczej taktycznie i szkoleniowo bije Jacksona na g艂ow臋, ale nie ma tylu tytu艂贸w, bo nigdy nie mia艂 tyle talentu do trenowania.

Dokladnie lorak, ten talent do chowu m艂odych i antytalent :P do mistrzostw to nie jest tylko przypadek Browna (cho膰 ten ma pier艣cie艅) ale r贸wnie偶 np. Sloana. I, w przeciwie艅stwie do Ma膰ka, uwa偶am dok艂adnie odwrotnie.

Jax ZAWSZE dostawa艂 nowy team na tacy po b. dobrym, albo solidnym trenerze. Tak by艂o w Bulls po Collinsie i LAL po Delu Harris'ie. Wystarczy艂o pouk艂ada膰 (o co zreszt艣 trudno mie膰 pretensje, ale co艣 jest na rzeczy) Co wi臋cej, maj膮c ekipy 艣wietne (Bulls 93-95) czy cho膰by solidne jak wspomniani Lakersi, nie zawsze dawa艂 sobie rad臋, nie maj膮c graczy do triangli i wy艂adowuj膮c cz臋sto frustracj臋 via media.

Oczywi艣cie Wielki Buc Tr贸jk膮t贸w to trener wielki, ale czy doskona艂y :?: najwi臋kszy :?:

Swoj膮 drog膮, jak czytam np. bb2 to widz臋, 偶e ta dyskusja przypomina troch臋 dyskusj臋 o wy偶szo艣ci MJ nad np. Russellem czy Robertsonem. Pr贸by argumentowania zawsze sprowadz膮 si臋 emocji i osobistego stosunku. BB2 uj膮艂 rzecz celnie pokazuj膮c casus Reda - sprowadza si臋 on do fundamentalnego stwierdzenia "nie wiem - nie widzia艂em". Ja zawsze podawa艂em i podaj臋 przyk艂ad footballowy: w g艂osowaniu FiFa najwi臋kszym pi艂karzem 4ever okaza艂 si臋 PELE, ale w艣r贸d internaut贸w MARADONA. Dlaczego? Bo Pelego pami臋taj膮 starsi, a Maradon臋 wszyscy powy偶ej 20 roku 偶ycia. Ten ostatni, podobnie jak MJ czy Jax to wielkie gwiazdy epoki medialnej i w swoich czasach NIE MAJ膭 konkurencji. Tymczasem Pele, Red, "Szczud艂o", Bill itd. to prehistoria, broni膮ca si臋 tylko statystyk膮, star膮 fotografi膮, trzeszcz膮c膮 ta艣m膮...

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

taki temat, z tak膮 nazw膮, jest w艂a艣nie taki, bo Phil dopiero co zdoby艂 kolejny tytu艂. gdyby to by艂 np. Auerbach, a Jackson trenowa艂 40 lat temu, to i nazwa tematu by艂aby inna.

Bardziej chodzi mi o to, 偶e skoro takie pytanie w og贸le pada, to jest co艣 na rzeczy.

taki Larry Brown (Pop te偶) raczej taktycznie i szkoleniowo bije Jacksona na g艂ow臋, ale nie ma tylu tytu艂贸w, bo nigdy nie mia艂 tyle talentu do trenowania.

Skoro twierdzisz, 偶e Jackson nie mia艂 okazji si臋 w takiej roli sprawdzi膰, to czemu z g贸ry zak艂adasz, 偶e by艂by w tym a偶 tak drastycznie s艂abszy?

Ja zawsze podawa艂em i podaj臋 przyk艂ad footballowy: w g艂osowaniu FiFa najwi臋kszym pi艂karzem 4ever okaza艂 si臋 PELE, ale w艣r贸d internaut贸w MARADONA.

R贸偶ne by艂y rankingi, ale fakt, jest tak. Jest tak dlatego, 偶e Pele gra艂 w zupe艂nie innych czasach, w czasach p贸艂-amatorskiej lub p贸艂-zawodowej pi艂ki, Maradona to czasy bli偶sze wsp贸艂czesno艣ci, chocia偶 powoli te偶 ju偶 nie do ko艅ca. Patrz膮c na rytm gry w latach 50., 60. i 70. a na futbol z dekad nast臋pnych czy obecnie, to zupe艂nie jakby dwie r贸偶ne dyscypliny.

St膮d mo偶e takie wyniki, 偶e Maradona gra艂 w pi艂k臋 w czasach, gdy ona osi膮gn臋艂a ju偶 poziom globalny w pe艂nym tego s艂owa znaczeniu, natomiast Pele gra艂 w czasach gdzie liczy艂o si臋 dos艂ownie kilka nacji, nie by艂o tylu gwiazd, nie by艂o tylu wyszkolonych pi艂karzy na r贸wnym poziomie, gra艂o si臋 inaczej. Sam wy偶ej ceni臋 Maradon臋 od Pele, nic mu nie ujmuj膮c bo przecie偶 nie jego wina, 偶e r贸偶nice w贸wczas by艂y tak wielkie, a na mundialu gra艂o par臋 dru偶yn itd.

Tak偶e z tym pami臋taniem to w du偶ej mierze racja, ale nie tylko takie s膮 tego podstawy.

Ja wychodze z za艂o偶enia, 偶e NBA i 艣wiat koszykarski nie dzia艂a pod Jacksona, nikt mu tego nie ustawi艂, nie umniejsza艂bym jego zas艂ug. Ka偶demu trenerowi mo偶na zarzuci膰, 偶e jak ma dobrych zawodnik贸w to i mistrzostwo konferencji albo ligi osi膮gnie, a jak s艂abych to albo nie wejdzie do PO albo z nich od razu odpadnie. Jackson w warunkach takich jakie maj膮 wszyscy, osi膮gn膮艂 wi臋cej ni偶 wszyscy.

To, 偶e nie mia艂 okazji si臋 sprawdzi膰 prowadz膮c dru偶yn臋 ludzi ograniczonych ruchowo czy te偶 po prostu s艂abeuszy, ja osobi艣cie wole interpretowa膰 na jego korzy艣膰, zastosowa膰 "domniemanie umiej臋tno艣ci" :) Skoro 10 tytu艂贸w zdoby艂, to dlaczego wychodzi膰 z za艂o偶enia, 偶e czego艣 nie potrafi robi膰 albo 偶e wr臋cz jest w pewnych aspektach beznadziejny? Szczeg贸lnie, je艣li tego nie wiemy.

To troche tak jakby Marcello Lippiemu zarzuci膰, 偶e tak naprawd臋 to nie jest czo艂owym trenerem w historii, bo nie prowadzi艂 Polonii Bytom i tutaj na pewno by sobie nie poradzi艂. Ja wole pomnikowym osobom dodawa膰 w ciemno, ni偶 w ciemno ujmowa膰.

Jak by艣cie mieli swoje kluby NBA i niesko艅czone zasoby finansowe, to kogo by艣cie w pierwszej kolejno艣ci prosili o poprowadzenie zespo艂u? My艣l臋, 偶e jednym z pierwszych telefon贸w by艂by ten do Jacksona, tak czy siak.

Co do medialnych czas贸w. Mo偶e jest w tym troche racji, ale pewnie r贸wnie mocnym zjawiskiem jest kult szeroko rozumianej klasyki, historii, "kiedy艣 to by艂o, a teraz szkoda gada膰", wi臋c te si艂y si臋 wyr贸wnuj膮 moim zdaniem i nie przeszkadza to w logicznym os膮dzie, kto by艂 lepszy a kto gorszy. O ile mo偶na w tych kategoriach m贸wi膰, 偶e Red by艂 gorszy.

Na pewno Jackson jest na pierwszym miejscu, a czy jest kto艣 z nim ex aequo to temat do rozmowy :)

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

wcale nie na pewno.

spr贸bujmy z innej strony, odejd藕my od mit贸w i emocji (ilo艣膰 mistrzostw), a skupmy si臋 na faktycznych umiej臋tno艣ciach. jeste艣 w stanie wskaza膰 co Phil robi lepiej (je艣li chodzi o - nazwijmy to - trenerski warsztat) od Sloana, Popa i Browna? wiesz w og贸le czy jego mocniejsz膮 stron膮 jest atak czy obrona? jak przeprowadza treningi? co uwa偶a za najwa偶niejsze w trenowaniu?

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

Problem z Brownem jest jeden, to intrygant, zawodnicy maja go szybko dosyc, po 3-4 latach sie wypalaja i przestaja go sluchac, a on juz szuka sobie w tym czasie nowej roboty. Ale zeby poukladac zespol, zbudowac jego podstawy, wywalic leni, zagonic do roboty, czy w koncu osiagnac wiecej niz talent zespol na to wskazuje to chyba nie ma lepszego czlowieka niz Larry Brown. Dlatego Bobcats moga i pewnie beda grozni w najblizszych sezonach.

Jedynie gdzie mu nie wyszlo to NYK (tam jednak byla "specyficzna" sytuacja-jednak bledow LB tez tam narobil), niektorzy jednak twierdza ze mistrzowska ekipe w Detroit zbudowal Carlisle... i pewnie jest w tym sporo racji.

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

lorak ciezko jest to wykazac. bo trenerow z 1 polki dzieli pewnie niewiele warsztatowo.

ale jakby nie bylo phil potrafil zdobyc tytuly z 4 ekipami.

sezon 93/94 czy 05/06 pozniej 06/07 potwierdzaja tylko, to ze nawet ze sredniej klasy zawodnikami byl w stanie costam osiagnac. szczegolnie te 2 pierwsze sezony daja duzo do myslenia.

w oole ten sezon 93-94 to dobry kontr argument na to, ze mj mial slabe otoczenie. obecnie panowie z supergiganta wspierajac sie simmonsem, probuja udowodnic, ze kb ma swietne wsparcie i dzieki niemu osiagnal mistrzostwo, a mj mial zenujacy sklad, z ktorym wdrapywal sie na goory.

co do phila. uwazam, ze warsztat trenerski w pewnym momencie sie konczy. ale phil bije na glowe innych coachow w kwestii mentalnej. kiedys byly sesje yogi, ksiazki, teraz potrafi chlopakow zabrac na paintball zamiast na trenng. w washingtonie pojechali zwiedzac, podobnie w nyc. pod tym wzgledem nie ma sobie rownych. jest swietnym psychologiem.

prowadzi z zawodnikami mind games. a to cos powie, a to cos zrobi. na meczach w rs bardzo czesto(szczegolnie w tych chudych latacg 06-08) nie bral timeotow bo czekal na to by zespol sam sobie z tym poradzil. nie pamietam go by krzyczal, wprowadzal chaos wsrod zawodnikow. nie traci kontroli. looknijcie na to jak rozmawial z graczami przed ta trojkafishera slynna.

jest jednym z niewielu trenerow, po ktorego zespole widac, ze ma jakis charakter. wpoil lakersom system. dobrze podajacy gracze, dobrze rzuajacy i potrafil stworzyc zespol, ktory milo sie oglada. nawet zajadli haterzy doceniaja styl gry tego zespolu.

ile w tym czasie bylo druzyn, ktore za phila mialy sklady na mistrzostwo. czasami personalnie lepsze od tych jakimi dysponoal phil. portland 92,00, sacramento, knicks 93, lakers,suns, jazz, seattle. bylo sporo ekip, ktore zasluzyly na misie. bylo sporo gwiazd, ktore nie zdobyly misia bo byl jax. doskonale wiemy, ze shaq i kobe nie byliby tam gdzis sa gdyby nie jax. im byli lakers do 00?

jax naprawde zrobil w tym roku sporo bledow. powinien szybciej ograniczyc minuty sashy. wczesniej reagowac na pg rywali i rotowac brownem i farmarem w zaleznosci od tego z kim graja. ale gdy przychodzi co do czego liczby mowia same za siebie.

kariera jordana bez jaxa tez moglaby sie inaczej potoczyc....

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

sezon 93/94 czy 05/06 pozniej 06/07 potwierdzaja tylko, to ze nawet ze sredniej klasy zawodnikami byl w stanie costam osiagnac. szczegolnie te 2 pierwsze sezony daja duzo do myslenia.

ciesz臋 si臋, 偶e w ko艅cu przyzna艂e艣, i偶 Kobe to 艣redniej klasy zawodnik ;-)

powa偶nie m贸wi膮c, to takie sezony, jak te przez ciebie wymienione, niczego nie udowadniaj膮. pami臋ta kto艣, kto by艂 trenerem bulls przez Collinesem? mieli Jordana, wi臋c wchodzili do PO i odpadali w pierwszej rundzie. zupe艂nie jak lakers '06 maj膮cy Kobe. to 偶adna sztuka wej艣膰 do PO z takim zawodnikiem. podobnie '95, czy '94, gdy Pippen to by艂a absolutna czo艂贸wka ligi i to wystarczy艂o na okolice 50% w '95, a w '94 to jeszcze w艂a艣ciwie by艂 mistrzowski sk艂ad (poza jednym elementem oczywi艣cie), doskonale zgrany i ograny, wi臋c wynik jaki osi膮gn臋li nie dziwi.

w oole ten sezon 93-94 to dobry kontr argument na to, ze mj mial slabe otoczenie. obecnie panowie z supergiganta wspierajac sie simmonsem, probuja udowodnic, ze kb ma swietne wsparcie i dzieki niemu osiagnal mistrzostwo, a mj mial zenujacy sklad, z ktorym wdrapywal sie na goory.

nie 艣ledz臋 teraz tych wszystkich miejsc, wi臋c nie wiem czy naprawd臋 a偶 takie bzdury tam pisz膮, ale je艣li tak, to LOL. Kobe ma bardzo dobry sk艂ad, tu zgoda, ale Jordan mia艂 jeszcze lepszy. na tle tamtej ligi to by艂y dru偶yny fantastyczne, szczeg贸lnie w drugim okresie.

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

http://sports.espn.go.com/espn/page2/story?page=simmons/090616&sportCat=nba

O tym artykule pisa艂 bb2, na Supergigancie szeroko go komentuj膮 nie ze wszystkim si臋 zgadzaj膮c.

Wed艂ug mnie warto przeczyta膰, chocia偶 po przeczytaniu tego artyku艂u rozbawienie miesza si臋 z za偶enowaniem, przynajmniej w moim przypadku tak by艂o.

Od tego ca艂ego Simmonsa na kilometr czu膰 niech臋ci膮 do Kobego i niezadowolenie ze zdobycia tego mistrzostwa, MVP.

Wcze艣niej pr贸bowa艂 on co rusz udowadnia膰 egoizm Kobego, brak tego czego艣 do zostania liderem mistrzowskiej ekipy, teraz po zdobyciu tytu艂u go艣膰 twierdzi, 偶e Kobe niewiele zrobi艂, nie zmieni艂 si臋 na lepsze, nadal jest egoist膮, a bohaterami s膮 mega altruistyczni Gasol, Odom i Ariza.

Ja temu panu ju偶 dzi臋kuj臋.

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

Jak juz napisa艂em Jaxa doceniam bo lubie patrze膰 jak jego dru偶yny graj膮 ale dlamnie to on jest gorszy nie tylko od Reda ale od jeszcze paru go艣ci :) Co do tematu to taki da艂em 偶eby zainteresowanie wzbudzi膰 :)

No dobra ale rozwijaj膮c my艣l, to r贸znica pomiedzy Redem a Philem jest taka 偶e pierwszy na dobr膮 spraw臋 stworzy艂 podwaliny pod wsp贸艂czesnego kosza i no niech mi kto艣 powie 偶e gdy Phil zako艅czy karier臋 to b臋d膮 go ludzie wspomina膰 po czym艣 wi臋cej ni偶 po wygranych tytu艂ach.

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

lorak zagadka:

w jakiej ekipie gra 2 bylych mvp i w sumie 4 all starow, a ekipa ta nie awansowala w tym roku nawet do playoffs.

jest masa ekip w 2 ostatnich latach posiadajacych goscia moze nie pokroju mj'a czy kb ale ze swietnymi liderami i naprawde solidnym skladem a mimo to te druzyny w po sie nie meldowaly badz odpadaly bardzo szybko.

simmons wychowal sie na c's 70/80 spal w garden.jegonienawisc do lakers jest calkiem zrozumiala i logiczna. ja to jestem w stanie zrozumiec i w ogole. nie jestem jednak w stanie pojac jak mozna publikowac takie texty?! a tymbardziej przytaczac je, choc mam wrazenie, ze mrpw jako wytrawni dziennikarze, rzucili w eter ostre haslo i chca wywolac dyskusje, zwiekszysc czytelnosc. i o to w tym wszystkim chodzi, ale simmons pisze takie bzdury, ze to sie w pale nie miesci.

lorak zgadzam sie z toba, ze bulls 91, blizej do lakers 06 niz bulls z 94, ale nie zmienia to faktu, ze pokazalo to tyko jak silne wsparcie mial mj. tymbardziej wypominanie wsparcia kb jest smieszne. a jeszcze zabawniejsze w tym wszystkim jest to, ze tego altruistycznego odoma czy gasola rok temu jechano za to, ze nie byli w stanie wziac ciezaru gry na swoje barki w najwazniejszych momentach. i pisal to chyba ten sam... simmons. w ogole odomowi za ten altruizm dostawalo sie od fanow la niemal odkad przyszedl. nie sprawdzil sie jako 2 opcja, przez dlugi czas mial problemy nawet jako 3 opcja. zmienilo sie to z przyjsciem gasola. a to, ze w tej ekipie nikt nie domaga sie wieksej ilosci rzutow spowodowane jest niczym innym jak opowiednim doborem zawodnikow, systemem i jaxem, ktory ma niesamowity autorytet wsrod wszystkich zawodnikow tej ligi.

cieszy mnie, ze zgadzamy sie co do 1. mj mial swietne otoczenie. co nie odbiera mu zaslug. bulls 96-98 byli ekipa niemal idealna, i nie mam pojecia czy czegos/kogos tam brakowalo. w ogole luc longley?! r u kiddin me?

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

lorak zagadka:

w jakiej ekipie gra 2 bylych mvp i w sumie 4 all starow, a ekipa ta nie awansowala w tym roku nawet do playoffs.

jest masa ekip w 2 ostatnich latach posiadajacych goscia moze nie pokroju mj'a czy kb ale ze swietnymi liderami i naprawde solidnym skladem a mimo to te druzyny w po sie nie meldowaly badz odpadaly bardzo szybko.

"by艂ych" jest tu kluczowym s艂owem. przyznam, 偶e nie wiem jak to dok艂adnie wygl膮da, ale przypuszczam, 偶e gdyby sprawdzi膰 jak wygl膮daj膮 na przestrzeni dziej贸w dru偶yny z graczami kalibru prime Kobe/MJ otoczonymi s艂abym supportem, to zdecydowanie wi臋kszo艣膰 z nich gra艂a w PO, bez wzgl臋du na to, jak s艂aby by艂 trener. tak wi臋c bulls '95 czy lakers '06 to IMO 偶aden argument za Jacksonem. gdy zdobywa艂 tytu艂y, to mia艂 Jordana i Pippena w sile wieku, Kobe i Shaqa r贸wnie偶. teraz mia艂 ju偶 nieco starszego Bryanta, ale znowu z czo艂owym wysokim (Gasol) i jakby nie by艂o fantastycznym rezerwowym.

ps

偶eby uzmys艂owi膰 sobie si艂臋 bulls z drugiego three peatu, to mo偶na spr贸bowa膰 odtworzy膰 ten sk艂ad u偶ywaj膮c dzisiejszych graczy. wiecie, bulls mieli wtedy jednego z dw贸ch najlepszych graczy ligi, najlepszego zbieraj膮cego (plus ci膮gle bardzo dobrego obro艅ce), najbardziej wszechstronnego (i fantastycznego defensora), czo艂owego shootera, super rezerwowego oraz dawniej 艣wietnego gracza, ale ju偶 po kontuzjach, lecz ci膮gle do艣膰 inteligentnego i dobrego w obronie.

ja bym to widzia艂 tak:

Harper - Raja Bell

MJ - Kobe

Pippen - lepszy Roy

Rodman - Okafor bez scoringu, ale z lepszym passingiem

Longley - ??

Kukoc - nieco gorszy Odom

Kerr - Kapono

kogo by艣my nie dali na C, to sk艂ad i tak jest kosmiczny. bezdyskusyjnie.

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

Sredniacy ktorzy przeksztalcili sie w niezlych grajkow? Randy Brown, Brian Williams, Steve Kerr, Sasha Vujacic (mimo wszystko), Devean George, Tyronn Lue?

Chyba sobie 偶artujesz :)

To raczej gracze, kt贸rzy z nico艣ci co najwy偶ej doro艣li do poziomu 艣redniego. I to czasowo, w艂a艣ciwie tylko w okresie gry u Jaxa, bo jako艣 indziej si臋 nie wyr贸偶niali. Moim zdaniem sobie za daleko wyszed艂e艣 :wink: Cho膰 troch臋 czepiam si臋 s艂ownictwa, bo t艂umaczysz p贸藕niej...:

Jax zawsze slynal z tego ze genialnie dopasowywal danego gracza, wyciagajac z niego najlepsze cechy, do swojej taktyki.

No w艂a艣nie. On ich nie wynosi艂 na jaki艣 nowy poziom. Wydobywa艂 tylko ich najlepsze cechy i umieszcza艂 "w okoliczno艣ciach miejsca i czasu", by mogli je najlepiej wykorzysta膰. Wygl膮dali na lepszych ni偶 byli. Cho膰 by艂a w tej regule pora偶ka (mo偶e nie jedna, ale t臋 pami臋tam), kt贸ra si臋 nazywa艂a Gary Payton :P

Ja gdybym by艂 zmuszony stworzy膰 ranking i nie m贸g艂 si臋 bawi膰 w stwierdzenia "jeden z najlepszych", "czo艂owy" itp. i musia艂 wskaza膰 jedynk臋, to wskaza艂bym Jaxa jako najlepszego w historii. Troch臋 jest tak, jak pisa艂 Max, 偶e tych starych, historycznych trener贸w (i zawodnik贸w) si臋 zapomina i pewnie ma to wp艂yw na moj膮 decyzj臋. Ale zostaj臋 przy Jaxie. W ci膮gu 18 lat po prostu dominuje nad lig膮.

Racja, 偶e ma najlepszych zawodnik贸w w najlepszym wieku. Ale przed nim byli w tych teamach inni trenerzy, kt贸rzy jednak nie sprostali. My艣l臋, 偶e z dru偶yn膮 pozbawion膮 gwiazd te偶 by sobie poradzi艂. Tzn. zale偶y jaka by to by艂a dru偶yna, czy dobra, czy s艂aba. Ale i tak z kiepskiej zrobi艂by overachievera a z niez艂ej przynajmniej prawie pretendenta. On ma system, metody i zna si臋 na robocie. W dru偶ynie pozbawionej dominuj膮cych osobowo艣ci m贸g艂by w pe艂ni zastosowa膰 tr贸jk膮ty, bez odst臋pstw dla szale艅stw Kobasa/Jordana czy kot艂owania pi艂ki do 艣rodka do Shaqa. Ale tego si臋 nie dowiemy, bo nigdy w takiej sytuacji nie by艂. Auerbach za to pracowa艂 w innych czasach. Zespo艂贸w by艂o mniej. Mo偶na by艂o kolekcjonowa膰 gwiazdy i tworzy膰 mini all-star teamy. Inne czasy. Jax ma ju偶 wi臋cej tytu艂贸w i to ostatecznie IMO przewa偶a. Cho膰 Red mia艂 wi臋cej pod rz膮d :)

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

ja bym to widzia艂 tak:

Harper - Raja Bell

MJ - Kobe

Pippen - lepszy Roy

Rodman - Okafor bez scoringu, ale z lepszym passingiem

Longley - ??

Kukoc - nieco gorszy Odom

Kerr - Kapono

kogo by艣my nie dali na C, to sk艂ad i tak jest kosmiczny. bezdyskusyjnie.

Longley :?: A chocia偶by Collison, Lopez (Robin), albo Przybilla... Fakt, wygl膮da to nie藕le :shock:

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

Sredniacy ktorzy przeksztalcili sie w niezlych grajkow? Randy Brown, Brian Williams, Steve Kerr, Sasha Vujacic (mimo wszystko), Devean George, Tyronn Lue?

Chyba sobie 偶artujesz :)

To raczej gracze, kt贸rzy z nico艣ci co najwy偶ej doro艣li do poziomu 艣redniego. I to czasowo, w艂a艣ciwie tylko w okresie gry u Jaxa, bo jako艣 indziej si臋 nie wyr贸偶niali.

a w艂a艣nie, zapomnia艂em o tym. z Williamsem to Kore paln膮艂 g艂upot臋, bo ju偶 przed bulls by艂 on bardzo dobrym graczem. mia艂 nie tylko 艣wietny sezon poprzedzaj膮cy przyj艣cie do chicago, ale te偶 w tej s艂awnej serii den-sea w 1994 odgrywa艂 niebagateln膮 rol臋 - w sumie w G5 to mi臋dzy innymi on odpowiada艂 za wygran膮 (co艣 w okolicach 20-20).

Kerr to te偶 by艂 zawodnik o uznanej klasie w swojej specjalno艣ci ju偶 przed przyj艣ciem do bulls (raz nawet by艂 liderem ligi w 3pts%).

Racja, 偶e ma najlepszych zawodnik贸w w najlepszym wieku. Ale przed nim byli w tych teamach inni trenerzy, kt贸rzy jednak nie sprostali.

bo albo nie dano mu do艣膰 czasu (Collins - przecie偶 bulls systematycznie czynili post臋py i ju偶 za jego kadencji byli blisko pokonania pistons, mimo 偶e Pippen i Grant to byli zaledwie drugoroczniacy), albo nie mia艂 do艣膰 czasu ;] (bo Rambis r贸wnie偶 za du偶o nie m贸g艂 zrobi膰, nie do艣膰, 偶e skr贸cony sezon, to i tak by艂 dopiero trzecim trenerem tamtych lakers. ci臋偶ko w takich warunkach przygotowa膰 zesp贸艂. poza tym lal '99 trafili na spurs - z ci膮gle znakomitym Robinsonem - a rok p贸藕niej Duncan by艂 kontuzjowany. kto wie jak by to wygl膮da艂o, gdyby by艂o odwrotnie...)

fakty s膮 takie, 偶e gdy Phil dostawa艂 dru偶yn臋 "przeci臋tniak贸w" z jednym superstarem (Pippen, Kobe), to nie osi膮ga艂 niczego wi臋cej ni偶 wi臋kszo艣膰 trener贸w w historii ligi w takiej sytuacji (jeden superstar ze s艂abym supportem). gdy natomiast dostawa艂 dru偶yn臋 gwiazd (jak na swoje czasy), to wygrywa艂 - zupe艂nie jak inni wielcy, jak Riley i Auerbach. heh, teraz tak w sumie mi si臋 skojarzy艂o, 偶e chyba za nr jeden trzeba by uzna膰 Popa. on jako jedyny z kandydat贸w do pierwszego miejsca, potrafi艂 wygra膰 tytu艂 z do艣膰 s艂abym supportem otaczaj膮cym gwiazd臋 (2003). Larry jednak odpada ze wzgl臋du na swoje wady charakterologiczne, o kt贸rych kto艣 ju偶 wspomnia艂, a Sloan mimo wszystko nie wygra艂 cho膰 raz.

Odno艣nik do komentarza
Udost臋pnij na innych stronach

Je艣li chcesz doda膰 odpowied藕, zaloguj si臋 lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani u偶ytkownicy mog膮 komentowa膰 zawarto艣膰 tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Za艂贸偶 nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj si臋

Zaloguj si臋

Posiadasz ju偶 konto? Zaloguj si臋 poni偶ej.

Zaloguj si臋
  • Ostatnio przegl膮daj膮cy   0 u偶ytkownik贸w

    • Brak zarejestrowanych u偶ytkownik贸w przegl膮daj膮cych t臋 stron臋.
×
×
  • Dodaj now膮 pozycj臋...

Powiadomienie o plikach cookie

Umie艣cili艣my na Twoim urz膮dzeniu pliki cookie, aby pom贸c Ci usprawni膰 przegl膮danie strony. Mo偶esz dostosowa膰 ustawienia plik贸w cookie, w przeciwnym wypadku zak艂adamy, 偶e wyra偶asz na to zgod臋.