Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. ely3 Opublikowano 1 Lutego 2021 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2021 Staran się utrzymać dwutygodniowe przerwy pomiędzy edycjami bo co tydzień nie dam rady a po miesiącu to z kolei nie pamiętam już większości meczów 30 – Wizards – ostatnio 24. Od ostatniego rankingu 1-4. Jedyne zwycięstwo to dzisiejsze nad Nets , które było dość dziwaczne. Oni w ogóle mają dwa zwycięstwa nad Brooklynem. Ten zespół wygląda dysfunkcyjnie. Może dzisiejszy mecz to jakiś promyczek nadziei ale ogólnie nikt nie wygląda gorzej niż oni. Dramatyczna obrona. Atak oparty na Bealu robiący jakiś hero game bez współpracy z kolegami. W ataku naprawdę ciężko się dopatrzyć sensownych ustawień. Talent jest więc czasem jak zaklika to rzucą 150 pkt ale ogólnie tam nie ma systemu ani w ataku ani obronie 29 -Timberwolves – Ostatnio byli na 30 miejscu i bilans mają 2-5. Ich atak jest koszmarny. Ok czasem Rubio gra ciut lepiej jeśli grają szybciej ale przygotowując się do rankingu wrzuciłem sobie 3 przypadkowe kwarty z 3 różnych meczów i oczy bolą. DLO po chwili dobrej gry znowu jest najgorszy na parkiecie. Choć w sumie to nie wiem czy najgorszy bo całe Minneapolis gra fatalnie. Z jednym wyjątkiem. Ed Davis w ataku jest beznadziejny ale za to obrone daje na poziomie jak 2-3 lata temu. On ich trzyma w meczu i obrona z nim wygląda na niezły poziom . ale jak schodzi to Sota nie ma ani ataku ani obrony. 28 – Magic – poprzednio 29 – Bilans za ostatni okres 2-5. Ich widziałem najmniej ale szczerze powiedziawszy to i tak za dużo. Dla mnie ten zespół jest przeorany kontuzjami co nie zmienia faktu ,że ci co zostali powinni dawać lepszy rezultat. Gordon robi jakieś 11 pt na mecz w tm okresie. Ross zszedł na ziemie i ostatnio pudłuje na potęgę. Vucevic gra swoje ale zespół wygląda trochę jaby się poddał 27 – Pistons – ostatnie 28 . Bilans za ostatni okres 2-5. Będę uczciwy. Grają coraz lepiej .Zwłaszcza w obronie. Sa pozytywy po stronie choćby Masona. Ale tak realnie to oni nadal są słabi. Ok potrafią czasem zaskoczyć i wygrać z Lakers ale to wciąż jest ten sam słaby zespół. Pozytywem na pewno jest gra Stewarta w obronie. Dobrze broni pod koszem ma niezły instynkty w obronie obwodu i guardów.. 26- Pelicans- ostatnio 22. Bilans za ostatni okres 2-4.. Jeśli to plotki o wymianie sprawiły ,że Lonzo zaczał trafiać za 3 to może jest nadzieja dla NOP ale jeśli to był jednorazowy wyskok to nie widze żadnej. Trochę ich ostatnio oglądałem i stwierdzam ,ze ich obrona to jest dramat. W meczach z Jazz czy Timberwolves naoglądałem się jak broni Hayes czy Zion. To jest koszmarny zestaw. Hayes przygląda się jak Niang majestycznie truchtał wsad a ten zamiast się ruszyć to odprowadzał go tylko wzrokiem. Zion prawie zawsze podejmuje złe decyzje w obronie. Ingram zaczął kompletnie olewać obronę. Nawet nie udaje ,,że mu się chce. Jedynie Lonzo i Adams się starają ale będąc izolowanymi wyspami sami nie są w stanie udźwignąć. Ten zespół ma sporo talentu ale jest źle dopasowany, żle broni. Hayes zrobił ogromny regres. . Bledsoe powinien zostać wymieniony 25 – Knicks - ostatnio 25. Bilans 2-4 . Jeśli najgorszej obronie w historii ligi nie potrafisz rzucić 95 pkt to znaczy ,że z ofensywą nie jest dobrze. Nowy Jork ma atak , który można łatwo wyeliminować. Za 3 nie stanowią zagrożenie. Pod koszem jeden Randle stanowi zagrożenie. Oczywiście cel na ten sezon to rozwój młodzieży i to się chyba udaje. Barrett naprawdę gra coraz lepiej . Mitchell w obronie pod koszem jest drewniany ale za to podoba mi się jak broni obwód oraz dalej od kosza. W przypadku Quickleya to mam mieszane uczucia bo jak czytam po dobrym meczu ,że jego floater jest nie do zatrzymania to potem wkurzasz się na ten hype kiedy przychodzi mecz gdzie nie potrafi trafić najprostszego layupa jak z Jazz czy Kings. Ich obrona to jest Jedi efekt. Jazz z czystych pozycji rzucali jakieś 10 % poniżej swojej średniej. I nie ,że Knicks ich dobrze bronili . Po prostu pudłowali mimo,że nikt ich nie bronił 24- Cavs – ostatnio 26 – Bilans 3-4 . No dobra mam ich pewnie ciut za wysoko ale to w nagrodę za dwa fantastyczne spotkania z Nets. Ale poza tymi dwoma meczami to Cavs są słabi naprawdę słabi. Z Knicks 81 pkt. Dziś w nocy przegrali w Minneapolis co samo w sobie powinno ich ustawić na ostatniej pozycji. Mecz z Bostonem jak włączyłem tak po 6 minutach przestałem oglądać bo to tak jakby zespół z G-Ligi wybiegł na parkiet. Z jednej strony Nance nadal świetnie broni a z drugiej już niewiele zostało po tej obronie nr 1. Za ten okres mają 23 i to chyba jest ich rzeczywisty poziom. Bo jednak tu nie ma wielu dobrych obrońców zwłaszcza na pozycjach 1-2 23- Bulls – ostatnio 23. Bilans 1-3. Bilans gorszy niż gra. Z Lakersami byli bez szans to prawda choć fani Chicago strasznie narzekali na gwizdki ( ja oglądając ten mecz uważam ,że byli bez szans ) ale z Portland przegrali przez magię Lillard z Hornets wygrali. Nie wiem czy oni wejdą do play-in ale Zach gra naprawdę sezon na ALL star. Lauri ostatnio jest więcej angażowany w atak. Choć przyznam ,że z tego okresu i meczów oglądanych najbardziej zapamiętam jak Patrick W. wbił piłkę do własnego kosza bo chyba myślał ,ze to kosz Charlotte 22- Kings – ostatnio 27 . Bilans 3-2. Prawda jest taka ,że ostatnio zaczęli bronić lepiej . Trochę to wynika z faktu ,że Bagley gra mniej w 4 kwartach . Trochę też lepiej rotują. To nadal jest słaby zespół( bo jednak jak odejmie się mecz z Knicks to wciąż bottom 5 obrona) ale w ataku ostatnio Fox wrócił do formy z początku sezonu. Praktycznie sam wygrał mecz w Miami ale zabrakło im na końcu zimnej krwi i odrobiny szczęscią. Z Raptors dominowali cały czas no ale poczekajmy na ile to rzeczywista poprawa a na ile znowu zaraz będą fatalni 21- Thunder – ostatnio 19 – Bilans 2-4. No cóż ich sufit jest bardzo wysoko ale podłoga bardzo nisko. Jak źle wchodzą w mecz to nie da się ich oglądać . To jest wtedy koszmarna ekipa po obu stronach parkietu i jest demolowana. Ale jak dobrze wejdą to potrafią wygrać z najlepszymi. Realnie jednak to nie ma regularności. Ten zespół raczej będzie cora niżej 20 – Mavs – ostatnio 14 – bilans 2-5.. Są różne powody tak słabej gry Dallas. KP po kontuzji wygląda wciąż zardzewiało … W obronie jest koszmarny. Z drugiej strony nikt poza Luka nie gra dobrze. Wrócili wszyscy poza Kleberem a nadal Dallas zaliczyło dwie koszmarne porażki z Jazz i ostatnio słabą choć powalczyli z Phoenix. Ten zespół nie ma strzelców. Sam Luka rzuca słabo. W obronie Carlisle bardzo dziwnie ich ustawia zwłaszcza obrone pnr. Pewnie się pozbierają albo Cuban zrobi wymianę. Ale jak na razie to coraz gorzej. 19 – Heat – ostatnio 18 – bilans 2-5. Miami przegrało z Clippers , które było bez liderów. Z Kings potrzebowal magi Butlera by wygrać 1 pkt a w 4 kwarcie wyglądali sporo gorzej od Sacramento. Wrócił Butler więc może powoli się to poprawi ale tak naprawdę to Miami wygląda obecnie bardzo przeciętnie. Heat chyba będzie w play –in 18- Raptors – ostatnio 16 – bilans 3-4. Mam wrażenie, że Boucher już nie gra tak dobrze a nawet jestem tego pewien. Reszta nadal nie gra dobrze. FVV rzuca za 3 32% Lowry 30 . Siakam 15% ( oczywiście wszstko za ostatnie 7 meczów). Obudził się OG, który gra naprawdę dobrze ale co z tego. Jeden się budzi to od razu drugi zasypia. Ta drużyna jest do bólu przeciętna. Brak im iskry. I co gorsza oni są zdrowi więc takie Heat może ich za chwilę spokojnie przeskoczyć 17- Hornets- ostatnio 20. Bilans 3-3- nie jestem obiektwyny bo lubię duet Ball- Bridges a Haywarda darzę szacunkiem za czasy w Jazz. Bardzo im kibiucje. Oczywiście ten zespół ma sporo dziur. Graham nie wiem jakim cudem jest pozytywny bo poza sporadyczną trójką on nic zespołowi nie daje. Zeller nie zbiera a czasem potrafi zablokować Giannisa. Ogólnie Hornets co mecz mają 2-3 zagrania w TOP 10. Dawno small ball nie miał tak dobrej prasy jak oni dzięki LaMelo. Wprawdzie ani atak ani obrona nie powala i fajnie jakby jednak poszli po sensownego centra np. Vucevica ale ta drużyna naprawdę gra coraz lepiej. Ma dużo energii. 16- Blazers- ostatnio 11 – Bilans 2-2 – obrona co można było przewidzieć jest ostatnio najgorsza w lidze. I to dramatycznie nisko. Portland potrzebują by wygrać Lillarda grającego jak TOP5 ligi. A czasem i to nie wystarcza . Ich margines błędu jest minimalny.. Jak wróci McCollum to będą znowu groźni ale obecnie to raczej wypadną z TOP6 15 – Grizzlies- ostatnio 17- bilans 1-0 – w ogóle nie grali ale jak wyszli na parkiet to chyba pierwszy raz widziałem zespół po przerwie Covidowej , który miał energię. Który grał dobrze. Niemniej nie będę robił analizy ich gry na podstawie tego jednego meczu . No poza faktem ,że w obronie obecnie to jest absolutny TOP ligi 14- Rockets- Ostatnio 21 – Bilans 5-1 – No dobra jak nie ma Hardena to zespół odzyskał wigor.. Zwłaszcza w obronie. Przepraszam niejakiego Tate ,że go tak źle oceniłem na początku sezonu. W obronie dobrze gra. Wood to w ogóle poprawił się chyba w każdym elemencie w porównaniu z zeszłym sezonie. Dobrze broni co było wątpliwe za czasów Pistons. Do tego DMC- Wall też graja ponad oczekiwania. Widać teraz jak bardzo im Harden szkodził 13 – Pacers- ostatnio 11- Bilans 3-4. Na razie ta wymiana Oladipo odbija im się czkawką. LeVert nie gra choć przynajmniej uratowali mu życie. Brogdon z Sabonisem zagrali koszmarny mecz z Raptors( może te niedzielne mecze o 21:30 rządzą się dziwnymi prawami) Dla mnie to wciąż synomim średniej ekipy. W RS poniżej pewnego poziomu nie zejdą ale też wysokiego sufitu nie mają. Choć Lamb po powrocie przynajmniej w ofensywie gra dobrze ale nie zmienia to mojej oceny ,ze jak im ciężko idzie to brak im kogos kto szarpnie i zrobi 20 pkt w 4 kwarcie kiedy trzeba odrabiać 10 pkt straty 12- Warriors – ostatnio 15 – bilans 4-3. Golden chyba jeszcze się nie zgrali. Bo mają dobre mecze ale i też sporo kiepskich .. Ja niestety widziałem tylko te fatalne ostatnio z Knicks i Jazz więc może mam ich zaniżonych ale oni wciąż mnie nie przekonują. Oubre kontynuuje swoją niemoc w ataku. 11- Suns – ostatnio 8 bilans 3-3 – po nich widać przerwę Covidową. Brak kondycji. Brak zgrania. Te końcówki naprawdę im ostatnio nie wychodziły. Booker grał źle ale też złapał kontuzje. Cały czas to ławka ich ciągnie bo s5 ma bardzo złe statystyki i cały czas jest na minusie 10- Celtics – ostatnio 6 –bilans 2-4. Ok wrócił Kemba . Wrócił Tatum a Boston jak przegrywał tak przgrywa. Gra nijako. Jaylen i Tatum grają na All Star a może i All-nba ale przepaść pomiędzy tą dwójką a całą resztą jest spora.. Tristan nie powinien wychodzić jako starter. Kemba jak na razie jest bez formy. Smart ostatnio więcej flopuje niż broni. Ten mecz ze Spurs to było coś dziwnego .Szarpali ostro a Spurs bez problemu kontrowało i robiło przewagę. Jeśli Kemba wróci do formy to Boston może być groźny ale na razie to wygląda jak wyleniały tygrys. Pamięta ,że był potężny ale już w sumie to zęby stracił i już mu się chce tylko łapą machać 9 – Hawks – ostatnio 12 – Bilans 4-2 – Hawks powoli wraca do swojej gry a głównie dlatego ,że Trae znowu wszedł na jakiś absurdalny poziom. 38pkt średnio zdobywa ostatnio na jakimś absurdalnym TS. On z linii zdobywa 11 pkt.. Im więcej go oglądam tym bardziej Hardena mi przypomina. On potrafi zdobywac punkty na milion sposobów. Za trzy ponad 52% ( na dużym wolumenie). Hawks zaczynają się i kończa na Youngu. Jak on gra dobrze to bardzo ciężko z nimi wygrać . Reszta całkiem całkiem broni. Capela jest też w świetnej formie. Trzyma obronę w ryzach. Jest drugim najważniejszym graczem tej ekipy. Wrócił Gallinari i od razu ławka Hawks wygląda więcej niż dobrze 8- Spurs – ostatnio 10- bilans 3-3 – tak na poważnie to nie wiem czy nie powinni być wyżej od Bucks. To jak gra ławka Spurs to jest niesamowite. Pop to czarodziej. Ten skład wyglądał słabo. Grają bez White. Aldridge wygląda jeszcze gorzej niż Blake . LMA nie ma żadnej synergii z DeRozanem a Spurs wygrywają.Poetl daje dobrą obrone by nie powiedzieć bardzo dobrą. Millsa lepiej nie zostawiać nie pilnowanego. Murray z Keldonem potrafią z niczego dać taką energią po obu stronach parkietu ,że nie da się ich powstrzymać. Oczywiście młodzi jak to młodzi. Murray potrafi spudłować w kontrze sam na sam z Jokicem by potem trafić trójkę z rogu gdzie chwilę wcześniej nurkował po wypadającą na aut piłkę. To co widać ,to Spurs walczą o każdą bezpańską piłke. O zbiórkę. Podoba mi się ich ambicja. Podoba mi się jak są zgrani 7 – Bucks – ostatnio 7 – bilans 2-3/ Bucks mają kryzys. Ich styl obrony skupiony na bronieniu pomalowanego przestaje się sprawdzać. Za dużo zostawiają swobody na obwodzie. I potem takie Hornets ich rozstrzeliwuje. Do tego niby upakowują pomalowane ale żle się komunikują więc i tam obrona jest słaba. W ataku maja niesamowity potencjał i łatwo odrabiają straty ale tak naprawdę przegrywają raz za razem zacięte końcówki. Nie potrafią bronić . Grają bardzo schematycznie. Jeśli nie zmienią trenera to w tym sezonie mogą nawet nie mieć HCA 6- Nets – ostatnio 3 – bilans 4-3 – Już wiemy Brooklyn potrafi rzucić 150 pkt w meczu. I już wiemy ,że mimo tego potrafią przegrać.Chyba każdy widział te mecze z Cavs. Albo ten z Hawks. W ataku rośnie potwór. Już mają 2 ofensywe od przyjścia Hardena a jeszcze się nie zgrali i rzado grają w trójkę. Za to obrona jest 25 i dlatego z emerytury ściągają Krewetkę. Dyskutuja z Cavs o JaVale. Jeśli obrona nadal będzie tak dziurawa to takie mecze jak dziś z Wizards będą częstym zjawiskiem 5- Nuggets – ostatnio 9 – bilans 6-1 – Tu nie chodzi o wczorajszy mecz z Jazz ale ogólnie Denver jest na fali. W ataku bardzo dobrzy. W obronie sporo się poprawili. Harris gra coraz lepiej. Jokic jest w TOP3 MVP tego sezonu gdzie moim zdaniem jest faworytem. Wiadomo ,ze nie codziennie będą rzucać za 3 z 90% skutecznością jak robili dziś w pierwszej połowie ale widać ,ze Malone w końcu poukładał sobie rotacje. S5 Nuggets jest w piątce najlepszych . Ławka wygląda bardzo dobrze a na dodatek Malone już wie jakie konfiguracje 3 z ławki i 2 starterów mu najlepiej pasują. Ale Porter zdecydoanie z ławki . On w s5 tworzyłby za dużo dziur w obronie na starcie meczu 4 – Lakers – ostatnio 1- bilans 4-2 – by było jasne Lakers to faworyci ligi. Nadal potencjalnie najlepszy zespół w lidze ale realnie to oni grają gorzej niż 2 tygodnie temu i znacząco gorzej niż na początku sezonu. Dennis zaczał sezon bardzo mocno a ostatnio gra bardzo przeciętnie. Marc też gral lepiej niż teraz a na dodatek wygląda jakby miał problemy kondycyjnie. Davis w ogóle się obija i gra swój najsłabszy nie licząc debiutanckiego sezon. W efekcie s5 Lakers która przez pierwszy miesiąc była najlepsza w lidze teraz wypadła z TOP3. James musi ostatnio grać po 38 minut by Lakers wygrali. 76ers pokazało ,że środek może być problemem. Caruso gra ostatnio fantastycznie i gdyby nie on to by przegrali jeszcze mecz w Bostonie. KCP też nie będzie rzucał cały sezon 55% za 3 . Dennnis ostatnio rzuca za 3 z 18 % skutecznością. Davis z 25%. Wes po krótkiej chwili świetnego grania znowu rzuca z 30% skutecznością. James to kiler . On potrafi czynić cuda ale ostatnio Lakers już się tak nie bawią w trakcie meczu jak podczas słynnych gier z Houston. Teraz to ranne zwierzę a rywale poczuli zew krwi. No i 24 ofensywa od ostatniego rankingu to też powód do troski 3 – Jazz – ostatnio 5 – Bilans 6-1/Jazz wygrali 11 razy z rzędu. Przegrali z Denver gdzie rywali rzucali na absurdalnie wysokim poziomie za 3 ( gdyby gracze Nuggets rzucali ze swoją średnią a nie 80-90% to mecz byłby na remis ) .Mitchell po wstrząsie mózgu może nie powinien jeszcze grać bo on niestety jak gra źle to kopie ogromny dół . Popełnia błąd za błędem. Wczoraj jak Jazz zaczęło dochodzić to najpierw wrzucił piłkę na aut bo myślał ,że Bojan tam stoi choć ten ścinał pod kosz. A w 4 kwarcie najpierw zgubił piłkę a potem faulował choć było oczywiste że to będzie clear path foul. Pomijając ten mecz to Jazz nie wygrywała. Oni demolowali rywali. Mieli najlepszy atak i najlepszą obronę. Clarkson to chyba faworyt do Najlepszego Rezerwowego. Gobert do obrońcy roku. Bojan drugi mecz z rzędu gra tak jak przed kontuzją. Ingles coraz lepiej. Zobaczymy jak się podniosą po tej porażce bo ten mecz im kompletnie nie wyszedł w obronie. Dziwny pomysł by Bojan bronił Jokica nie wypalił tak samo jak odpuszczanie Millsapa w rogu boiska. Jazz to w tej chwili najlepsza drużyna jeśli chodzi o rzuty za 3 2- 76ers – ostatno 4 – Bilans 6-1- Jedyna porażka to w Detroit bez Joela. Za to to dziś w nocy już wygrali bez niego. S5 76ers jest coraz lepsza. Tobias gra jak All star. Efektywnie. Dobrze broni. Trafił zwycięski rzut z Lakers. Joel dominuje – gdyby nie jego gra to już bym przyznał MVP Jokicowi . Ben coraz częściej próbuje rzucać hakiem , jakieś floatert. Filadelfia gra naprawdę szybką piękna grę. Seth trochę stracił po powrocie z Covid ale ich atak i obrona to jest TOP 10 ostatnio. Milton gra świetnie. 1 – Clippers- ostatnio 2- Bilans 6-1 z czego jedyna porażka to w Atlancie bez Leonarda i PG13. W Clippers wszystko teraz klika. Dobry atak. . Bardzo dobra obrona. Oni się znacząco poprawili od początku sezonu. Lue coraz lepiej ustawia tę ekipę. Widać skokowa poprawę do tego co robił Doc. Tu nawet zadaniowcy jak Jackson nagle przypominają sobie jak się gra. Ich s5 ma statystyki rewelacyjne. To jest dobrze naoliwiony walec i wolałbym uniknąć walki z nimi przez najbliższe 2 tygodnie ( a niestey Jazz ma aż dwa wyjazdy do LA). Oczywiście terminarz im pomaga tak jak i 76ers. Ogólnie TOP 5 powoli zaczyna się separować od reszty z ligi ( oczywiście Nets jak w końcu sobie poukładają obronę to powinni doskoczyć) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 1 Lutego 2021 Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2021 Mimo wszystko tak wysoko spurs bym nie miał. Tak samo jak Denver bym chyba cisnął wyżej za sama grę MVP. cala top5 świetnie się ogląda. A mecze między nimi maja mimo braku publiczności to coś... Hawks i Celts wyżej od spurs którzy moim zdaniem maja równocześnie i wynik ponad stan jak i rezerwy mocy gdy wróci DW. LMA tez może ogarnąć kg i kuwetę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lucas Opublikowano 1 Lutego 2021 Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2021 To ja się podepne że swoim, choć innym podsumowaniem. Z telefonu mi ciężko edytować, a jestem leniem, więc początek zostawiłem wpisu na grupie na FB. Jako, że większość zespołów w lidze ma te 20 lub więcej spotkań już za sobą to może jest dobry czas na pierwszą przymiarkę do nagród za sezon regularny? U mnie nie są to przewidywania jak będzie, a raczej pierwszy rzut na to "jak powinno być", przynajmniej moim zdaniem. Wrzucajcie swoje propozycje, najlepiej z jakimś komentarzem i uzasadnieniem. U mnie uprzedzam, że częściowo te kandydatury mogą wynikać po prostu z tego jakie zespoły częściej widziałem i kto mi się w tych meczach podobał, no i jakiejś też sympatii. No i przygotowywałem to w większości w przerwie meczu Knicks wczoraj, dziś tylko lekki update z rana, bo jakoś strzelanina Nets - Wizards mnie nie porwała i do samej końcówki sie ograniczyłem. MVP: Jokić, Embiid, Brown - w zasadzie to dla mnie wyścig dwóch koni, dwóch najlepszych centrów ligi. "Wykluczam" Duranta, LeBrona czy Kawhia przez kwestie supportowe. Na trzecim zastanawiałem się nad Brownem/Tatutem oraz Sabonisem w sumie, ale poszło na Browna za postęp (o tym niżej) oraz to, że Tatum po prostu więcej opuścił. MIP: Brown, Sexton, Randle - Jaylen to dla mnie pewniak do tej nagrody na ten moment. Nie lubię takich nagród za samo zwiększenie minut oraz rzutów, dlatego nawet nie patrzę tu w stronę Jeramiego Granta czy Wooda. Możliwe że statystycznie ktoś się znajdzie bardziej pasujący niż ta trójka, ale nie chciało mi się siedzieć przy statach, bo to tylko zabawa, więc takie typowanie raczej na zasadzie czujki, pamięci i eye testu. DPOTY: Turner, Gobert, Nance Jr. - jeszcze wczoraj miałbym tu Goberta, ale jednak zmieniłem na Turnera na pierwsze, bo po prostu Miles (pewnie wynik tych niesamowitych bloków po części) najbardziej mi z ekranu wyskakuje po tej stronie. To samo Nance, kapitalnie się go ogląda w tym sezonie, zresztą jak całe Cavs. 6th man: Clarkson, Porter Jr, Boucher - najpierw w trójce miałem Millsa, ale ostatecznie MPJ wskoczył, bo zaczynał jako starter, ale potem po przerwie gra z ławki i więcej na razie ma występów jako rezerwowy, także formalnie się łapie, przynajmniej na ten moment. Clarkson miał spory udział w tej serii Jazz i gra na razie najefektywniejszy sezon w swojej karierze, TS% bliskie 60%, do tego chyba najlepszy strzelec z ławki tego sezonu, a to w tej nagrodzie zwykle się liczy. ROTY: Haliburton, LaMelo, Quickley - bardzo chciałem dać tu Bane'a, ale ostatecznie Quickley jednak bardziej zasłużył, zresztą graczy Memphis przez te przełożone mecze trochę cięzej do końca docenić, bo mają mniejszą próbkę i ostatnio nie grali, więc mniej w pamięci zostało. Haliburton to niezwykle dojrzały rookie, a ta klasa ma trudne wejście w ligę przez skrócony sezon NCAA, brak ligi letniej etc., więc jest to jeszcze bardziej imponujące. Z tych, na których był hype najbardziej mi się na razie Ball podoba. COTY: Bjorkgren, Doc Rivers, Snyder - no i znów miałem Jenkinsa w trójce, ale ostatecznie z niej wypadł, biedni Grizzlies. Bjorkgren notuje bardzo imponujący start pracy w lidze w tej roli, Snyder za najlepszy bilans, a Doc za to, że ogarnia w Philly burdel jaki zostawił Brown i zgodnie z przewidywaniami 76ers to w tym sezonie lepiej grający zespół koszykówki. Warto docenić też Thibsa za pracę w NY. 5 minut temu, ignazz napisał: Tak samo jak Denver bym chyba cisnął wyżej za sama grę MVP. Chyba nie ma jak ich na razie wyżej wcisnąć. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 1 Lutego 2021 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2021 58 minut temu, ignazz napisał: Tak samo jak Denver bym chyba cisnął wyżej za sama grę MVP. A niby od kogo wyżej by mieli być? 58 minut temu, ignazz napisał: Hawks i Celts wyżej od spur Boston przegrał ze Spurs. Stracili Smarta na 3 tygodnie. Nie za bardzo widze ich ponad Spurs. Hawks grają tak dobrze jak Trae. Dziś w nocy wielki test przed nimi vs Lakers Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Julius Opublikowano 1 Lutego 2021 Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2021 4 godziny temu, Lucas napisał: Doc za to, że ogarnia w Philly burdel jaki zostawił Brown i zgodnie z przewidywaniami 76ers to w tym sezonie lepiej grający zespół koszykówki. Warto docenić też Thibsa za pracę w NY. Nie wiem na ile to zasługa Doca, na ile Moreya i lepszego rosteru. Generalnie to nie jest tak , że Doc odkurzył graczy, ktorzy u Bretta nie istnieli. Wrocił z Harrisem na 4 bo nie ma big Ala. Nie ma też dziur w D bo jest Green, a Seth daje kozacki spejsing, wiec generalnie hmm trudno powiedzieć jednoznacznie że to on ten burdel ogarnął. Brown musiał jednak mocno walic głową w mur z tamtym rosterem. Sixers brakował na stanowisku GMa kogoś z jajami, kto obierze kierunek i taki jest Morey. CO do samego tematu to podziwiam Joka - niesamowity jest ten drewniany białas. Jak zwykle kocham Lillarda, dajta mi go do Joela i niech zagrają razem parę sezonów. Ciekawie będzie, na zachodzie, choć poki co rozczarowują IMO Celtics i Heat. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się