Skocz do zawartości

wojna na ukrainie


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, ely3 napisał(a):

Bo napisałeś że wejść Ukrainy byłoby szodliwe dla naszego rolnictwa. Pewnie tak ale byłoby bardzo dobre dla całej reszty gospodarki

Again, albo brak czytania ze zrozumieniem, albo zła wola. Fluber zapytał jakie są przyczyny, że ludzie są przeciwni wejścia do Ukrainy do Unii. Napisałem jedną z takich przyczyn, że z perspektywy rolnictwa (czyli jednej perspektywy) może to być niekorzystne i przytoczyłem powody, o których czytałem/słyszałem.

Nie napisałem nigdzie dalekosiężnych generalizujacych wniosków, natomiast jeżeli miałbym takie napisać, to bliżej skłaniałbym się opcji, że to Niemcy zrobią sobie drugą Polskę z Ukrainy, do zarabiania, niż akurat to my zdominujemy Ukrainę swoimi firmami, nasza klasa polityczna nie myśli w ten sposób.

Nie wiem czy jesteśmy w położeniu umożliwiającym na zysk czegokolwiek na wejściu Ukrainy do UE. Czy chciałbym się mylić? Pewnie, ale to chętnie dam się przekonać jakimiś danymi+ jakie mechanizmy miałyby zadziałać, żebyśmy mieli zyskać na jakimś rynku zagranicznym, so far nie mamy zbytnich sukcesów na bliskich nam kukturowo rynkach jak Czechy Słowacja Słowenia, czy nawet Rumunia. więc co sprawia, że wejście Ukrainy, akurat miałoby być dla nas bardziej korzystne?

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, P_M napisał(a):

że to Niemcy zrobią sobie drugą Polskę z Ukrainy, do zarabiania, niż akurat to my zdominujemy Ukrainę swoimi firmami, nasza klasa polityczna nie myśli w ten sposób.

No ale obecnie nie ma ku temu podstaw bo to my jesteśmy tam największym eksporterem z Europy.. Więc co by sie miao zmienić skoro nadal geograficznie bylibyśmy bliżej. Mamy najlepszą podstawę wyjściową  . Najlepiej rozbuowane sieci sprzedaży i na dodatek jeśli po wojnie część kobiet wróci do swoich mężów to wróca przyzwyczajone do towarów z Polski więc pewnie dużo polskich firm by inwestowało w ten rynek. Co szkodzi na przeszkodzie Niemcom by teraz dominowac rynek ukraiński? Oni przegrywają tam z Polską i nic nie wskazuje by sie to miało zmienić

Inny aspekt to odbudowa bo to już Trump wali jakies babole ,ze 50% zysków ma iść do nich nawet jeśli to Unia Europejska będzie finansować odbudowe. Tu możemy się okazać ogólnie za krótcy ale to akurat będzie się dziać zanim Ukraina wejdzie do Unii.. 

Ogólnie im więcej wycieka teraz informacji na temat planu pokojowego tym gorzej to wygląda to dla administracji Trumpa.

Widac ,że chyba w służbach maja dosyć bo te zapisy rozmów o ile oczywiście są prawdziwe mogły tylko wyciec ze służb amerykańskich. Sam plan jest koszmarnie napisany. W wielu punktach nakazuje Europie co ma robić , W wielu punktach jest absurdalny . Nigdy nie myślałem ,że USA będzie tak na kolanach przed Rosją

Już pomijam ,że Rosja ciągle otrzymywała 2 tgodnie na dostosowanie sie do żądań Trumpa a Ukraina miala 4 dni.. Ale ogólnie sam plan jest fatalny

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Może i nie dożyjesz pierwszej przepustki, za to twój dowódca będzie pobierał twój żołd jeszcze długo po twojej śmierci. Czyli o patologiach w rosyjskiej armii.

Nowi rekruci, którzy trafiają na front, od razu muszą liczyć się z brutalną rzeczywistością. Rosyjscy dowódcy pobierają od swoich podkomendnych haracze. Jeśli żołnierz nie zapłaci, to zostanie karnie zesłany do dołów (coś na kształt polowego więzienia), a gdy oddział zostanie oddelegowany do przeprowadzenia szturmu, to przypadnie mu miejsce na pierwszej linii frontu. Czyli takie z marną szansą na przeżycie.

Gdy żołnierz ginie, jego rodzina dostaje odszkodo... a nie, wróć. Nie zawsze tak jest.

Częstą praktyką dowódców jest masowe wpisywanie poległych żołnierzy nie jako „zabitych w akcji” a zagubionych bez wieści bądź dezerterów. Dlaczego tak się robi? Ponieważ dowódcy chętnie zatrzymują dla siebie żołd poległego (w systemie on nadal „żyje”, po prostu jest zaginiony). Rosyjski system przymyka na to oko, ponieważ dzięki takim praktykom w statystykach widnieją mniejsze liczby poległych, niż w rzeczywistości. Ponadto w przypadku dezercji rodzinom nie wypłaca się odszkodowania w postaci trumiennego. 

Szacuje się, że w 2025 roku nawet 60% zagubionych/dezerterów może być fałszywych, by ukryć straty i oszczędzić pieniądze.

A co z samym żołnierzem? Karty kredytowe, telefon, zegarek – wszystko znika, zanim jego ciało zdąży wystygnąć. 

Zdarza się, że ranni są dobijani przez „swoich” tylko dlatego, że mają przy sobie coś cennego. W maju 2025 roku pięciu rosyjskich żołnierzy stanęło przed sądem za zabicie swojego towarzysza. Oficjalnie twierdzili, że chciał dezerterować, ale śledztwo wykazało motyw rabunkowy. Zabrali mu „drobne rzeczy przydatne w życiu żołnierza”.

W skrócie, dowódca czyha na twój żołd, państwo woli zatrzymać dla siebie świadczenia, jakie przysługują twojej rodzinie, inni żołnierze chętnie przygarną twoje buty, kartę kredytową i drobne przedmioty, które akurat będziesz miał przy sobie w momencie śmierci.

Takie to życie rosyjskiego żołnierza.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, RappaR napisał(a):

Może i nie dożyjesz pierwszej przepustki, za to twój dowódca będzie pobierał twój żołd jeszcze długo po twojej śmierci. Czyli o patologiach w rosyjskiej armii.

Nowi rekruci, którzy trafiają na front, od razu muszą liczyć się z brutalną rzeczywistością. Rosyjscy dowódcy pobierają od swoich podkomendnych haracze. Jeśli żołnierz nie zapłaci, to zostanie karnie zesłany do dołów (coś na kształt polowego więzienia), a gdy oddział zostanie oddelegowany do przeprowadzenia szturmu, to przypadnie mu miejsce na pierwszej linii frontu. Czyli takie z marną szansą na przeżycie.

Gdy żołnierz ginie, jego rodzina dostaje odszkodo... a nie, wróć. Nie zawsze tak jest.

Częstą praktyką dowódców jest masowe wpisywanie poległych żołnierzy nie jako „zabitych w akcji” a zagubionych bez wieści bądź dezerterów. Dlaczego tak się robi? Ponieważ dowódcy chętnie zatrzymują dla siebie żołd poległego (w systemie on nadal „żyje”, po prostu jest zaginiony). Rosyjski system przymyka na to oko, ponieważ dzięki takim praktykom w statystykach widnieją mniejsze liczby poległych, niż w rzeczywistości. Ponadto w przypadku dezercji rodzinom nie wypłaca się odszkodowania w postaci trumiennego. 

Szacuje się, że w 2025 roku nawet 60% zagubionych/dezerterów może być fałszywych, by ukryć straty i oszczędzić pieniądze.

A co z samym żołnierzem? Karty kredytowe, telefon, zegarek – wszystko znika, zanim jego ciało zdąży wystygnąć. 

Zdarza się, że ranni są dobijani przez „swoich” tylko dlatego, że mają przy sobie coś cennego. W maju 2025 roku pięciu rosyjskich żołnierzy stanęło przed sądem za zabicie swojego towarzysza. Oficjalnie twierdzili, że chciał dezerterować, ale śledztwo wykazało motyw rabunkowy. Zabrali mu „drobne rzeczy przydatne w życiu żołnierza”.

W skrócie, dowódca czyha na twój żołd, państwo woli zatrzymać dla siebie świadczenia, jakie przysługują twojej rodzinie, inni żołnierze chętnie przygarną twoje buty, kartę kredytową i drobne przedmioty, które akurat będziesz miał przy sobie w momencie śmierci.

Takie to życie rosyjskiego żołnierza.

O co chodzi z tym kopiowaniem tekstów z internetu i wrzucanie jako postów? To jakiś konkurs na spostrzegawczość czy co?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, DLT_Braddock napisał(a):

https://x.com/ekonomat_pl/status/1997927601025782155?s=20

Normalna praktyka na Ukrainie od kilkunastu lat. Czy małżonek Applebaum zareaguje?

To ten sam?

https://www.kronikatygodnia.pl/artykul/49504,nagonka-na-radnego-z-zamoscia-za-slowa-o-rzezi-wolynskiej-powinien-odejsc

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jednocześnie w związku z przekazaniem samolotów prowadzone są rozmowy ze stroną ukraińską w zakresie udostępnienia Polsce wybranych technologii dronowych i rakietowych. 

Może Ukraińcy podzielą się z nami elementami sowieckiej technologii. 😂 Już prawie 2026 rok,a Polska dalej wypina dumnie pierś po order "Największego Frajera Wojny"

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, DLT_Braddock napisał(a):

Jednocześnie w związku z przekazaniem samolotów prowadzone są rozmowy ze stroną ukraińską w zakresie udostępnienia Polsce wybranych technologii dronowych i rakietowych. 

Może Ukraińcy podzielą się z nami elementami sowieckiej technologii. 😂 Już prawie 2026 rok,a Polska dalej wypina dumnie pierś po order "Największego Frajera Wojny"

 

 

przecież nasza mityczna pomoc jest już dawno obalona https://www.kielinstitut.de/topics/war-against-ukraine/ukraine-support-tracker/ te czołgi to chyba jedyny jasny punkt dalej jesteśmy w ogonie 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, DLT_Braddock napisał(a):

Jednocześnie w związku z przekazaniem samolotów prowadzone są rozmowy ze stroną ukraińską w zakresie udostępnienia Polsce wybranych technologii dronowych i rakietowych. 

Może Ukraińcy podzielą się z nami elementami sowieckiej technologii. 😂 Już prawie 2026 rok,a Polska dalej wypina dumnie pierś po order "Największego Frajera Wojny"

 

 

Boże jakim Ty jesteś ignorantem. W drony Ukraińcy są 3 poziomu wyżej niż my. Organizujemy teraz droniarską klasę patronacką w jednej ze szkół w mieście i poza współpraca z uczelnią bardzo ciśniemy na nawiązanie współpracy z Ukraińcami w tym zakresie. Ja wciągnąłem do innego projektu politechniki z Łucka i Odessy oraz Elektroników z Charkowa i próbujemy coś podziałać po znajomości, bo można się bardzo wiele od nich nauczyć - to ich nisza, w której są zajebisci, ale bez odgórnych politycznych porozumień nie jest łatwo wyciągnąć takie rzeczy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, fluber napisał(a):

Boże jakim Ty jesteś ignorantem. W drony Ukraińcy są 3 poziomu wyżej niż my. Organizujemy teraz droniarską klasę patronacką w jednej ze szkół w mieście i poza współpraca z uczelnią bardzo ciśniemy na nawiązanie współpracy z Ukraińcami w tym zakresie. Ja wciągnąłem do innego projektu politechniki z Łucka i Odessy oraz Elektroników z Charkowa i próbujemy coś podziałać po znajomości, bo można się bardzo wiele od nich nauczyć - to ich nisza, w której są zajebisci, ale bez odgórnych politycznych porozumień nie jest łatwo wyciągnąć takie rzeczy.

Ze strony Deltusia to był zarzut, że jesteśmy tak zacofani.

Ale w sumie nic dziwnego, skoro nasze najtęższe umysły zamiast rozwijać nowoczesne technologie produkcji dronów, zapierdalaja na budowach w Irlandii, a nawet jak wrócą do Polski, to zamiast do centrów badawczych, trafiają na magazyny lokalnych biedronek 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Koelner napisał(a):

przecież nasza mityczna pomoc jest już dawno obalona https://www.kielinstitut.de/topics/war-against-ukraine/ukraine-support-tracker/ te czołgi to chyba jedyny jasny punkt dalej jesteśmy w ogonie 

150 mld zł piechotą nie chodzi, a tu co rusz wychodzą nowe wydatki: a to 100 mln zł z MSZ, a tu ponad miliard na leczenie HIViarzy z Ukrainy. Nie wspomnę o cenie poniżenia i uległości. Z marzeń o byciu liderem całej Europy środkowej Polska stała się słabszym graczem od Ukrainy a nawet i Litwy. 

 

6 godzin temu, fluber napisał(a):

Boże jakim Ty jesteś ignorantem. W drony Ukraińcy są 3 poziomu wyżej niż my. Organizujemy teraz droniarską klasę patronacką w jednej ze szkół w mieście i poza współpraca z uczelnią bardzo ciśniemy na nawiązanie współpracy z Ukraińcami w tym zakresie. Ja wciągnąłem do innego projektu politechniki z Łucka i Odessy oraz Elektroników z Charkowa i próbujemy coś podziałać po znajomości, bo można się bardzo wiele od nich nauczyć - to ich nisza, w której są zajebisci, ale bez odgórnych politycznych porozumień nie jest łatwo wyciągnąć takie rzeczy.

Tak jak dawniej w oficjalnych przekazach ukr sztab chwalił się 100% skutecznością w strącaniu dronów tak teraz w oficjalnych komunikatach mowa już jest o 80% w przypadku dronów i 50% w przypadku rakiet. Cwaniaki z PR-u firm dronowych cisną na te przekazy o wojnie nowego typu. Sporo przesady.

 

A ta droniarska klasa patronacka to na pierwszej lekcji będzie miała wykład o nazistowskich symbolach które należy naszyć na mundur? Dla oficera prowadzącego pytam

 

Co do tych rozmów ze stroną Ukraińską. Wybacz, ale oni od kilku lat wiedzą, że z Warszawą nie negocjujesz tylko Warszawie stawiasz żądania. Tak było, jest i niestety będzie 

10 minut temu, RappaR napisał(a):

Ze strony Deltusia to był zarzut, że jesteśmy tak zacofani.

Ale w sumie nic dziwnego, skoro nasze najtęższe umysły zamiast rozwijać nowoczesne technologie produkcji dronów, zapierdalaja na budowach w Irlandii, a nawet jak wrócą do Polski, to zamiast do centrów badawczych, trafiają na magazyny lokalnych biedronek 

Potwierdzam 

W dni parzyste na budowie, w nieparzyste na zasiłku. Następna kolejka za moje zdrowie poproszę. Chlub w twój dziub 

Edytowane przez DLT_Braddock
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, DLT_Braddock napisał(a):

150 mld zł piechotą nie chodzi, a tu co rusz wychodzą nowe wydatki: a to 100 mln zł z MSZ, a tu ponad miliard na leczenie HIViarzy z Ukrainy. Nie wspomnę o cenie poniżenia i uległości. Z marzeń o byciu liderem całej Europy środkowej Polska stała się słabszym graczem od Ukrainy a nawet i Litwy. 

masz w linku że te wydatki są śladowe i śmieszne przy innych. powinieneś Ty i Twoi koledzy się cieszyć że Polska wspiera Ukrainę jak jakaś instytucja charytatywna a nie państwo z G20

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Koelner napisał(a):

masz w linku że te wydatki są śladowe i śmieszne przy innych. powinieneś Ty i Twoi koledzy się cieszyć że Polska wspiera Ukrainę jak jakaś instytucja charytatywna a nie państwo z G20

Ale tamte kraje się wzmocniły a Polska pozycja osłabła. Sorki ale nawet w ostatnim rankingu wpływowych polityków swiata dla Politico. Premier malutkiej Danii jest na 2 miejscu, Orban na 11 chyba, a Nawrocki dopiero na 23. Lidera "Europy Z Którym Każda Stolica Się Liczy" Donalda Franciszka Tuska chyba nie ma nawet.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

58 minut temu, DLT_Braddock napisał(a):

150 mld zł piechotą nie chodzi, a tu co rusz wychodzą nowe wydatki: a to 100 mln zł z MSZ, a tu ponad miliard na leczenie HIViarzy z Ukrainy. Nie wspomnę o cenie poniżenia i uległości. Z marzeń o byciu liderem całej Europy środkowej Polska stała się słabszym graczem od Ukrainy a nawet i Litwy. 

 

Tak jak dawniej w oficjalnych przekazach ukr sztab chwalił się 100% skutecznością w strącaniu dronów tak teraz w oficjalnych komunikatach mowa już jest o 80% w przypadku dronów i 50% w przypadku rakiet. Cwaniaki z PR-u firm dronowych cisną na te przekazy o wojnie nowego typu. Sporo przesady.

 

A ta droniarska klasa patronacka to na pierwszej lekcji będzie miała wykład o nazistowskich symbolach które należy naszyć na mundur? Dla oficera prowadzącego pytam

 

Co do tych rozmów ze stroną Ukraińską. Wybacz, ale oni od kilku lat wiedzą, że z Warszawą nie negocjujesz tylko Warszawie stawiasz żądania. Tak było, jest i niestety będzie 

Bo Litwa była w ZSRR a my nie, więc jak możemy być ważniejsi na arenie międzynarodowej od Litwy.

Jak gadałem z ukraińskimi profesorami to żaden nie twierdził, że mają 100 procent skuteczności. Może podnosili morale. Z pewnością jednak mają wyższa skuteczność niż polskie drony.

Rozmowy między naukowcami z Ukrainy są całkiem normalne, choć czuć od nich lekki kompleks niższości.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, fluber napisał(a):

Bo Litwa była w ZSRR a my nie, więc jak możemy być ważniejsi na arenie międzynarodowej od Litwy.

Jak gadałem z ukraińskimi profesorami to żaden nie twierdził, że mają 100 procent skuteczności. 

Rozmowy między naukowcami z Ukrainy są całkiem normalne, choć czuć od nich lekki kompleks niższości.

No jak można być słabszym od Litwy, no jak? 😂

To nie profesorowie twierdzili, tylko ukraińskie władze.

Wszystko fajnie, pięknie może ci mówić profesorek z Ukrainy, ale jak zderzasz się z sowiecką machiną urzędniczą to zapomnij o czymś takim jak dobra współpraca. Z Sowietami nie można współpracować. Rozmawiać musisz z palcem jednej ręki na spuście pistoletu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.