Skocz do zawartości

wojna na ukrainie


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

@fluber że Gazprom będzie bankrutem . Bo nawet nie mają gdzie magazynować więc muszą wstrzymać wydobycie a to wl gazie nie takie proste. Nie będą mieć bejmow nal rurociąg do Chin. A Europa rok wcześniej niż planowano odejdzie od rosyjskiego gazu. Może Niemcy reaktywują elektrownia atomowe

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Amerykanie potwierdzili ,że Rosjanie się wycofali z Hostomelu. Miasta są opuszczone... Ogólnie nie wiem jeszcze jak głęboko się cofnęli ale wycofali się praktycznie z całego obszaru rzeki Irpień co pewnie tez oznacza wycofanie z Borodianki. Może aż do Iwankowa. Z rejonu Czarnobyla tez zostały wycofane oddziały. Pod Czernichowem Ukraina przejęła dośc łatwo wioski z których można było ostrzeliwać jedyną drogę z miasta.

Z tego co widać to Rosjanie ponieśli duże straty dziś w czasie wycofywania oddziałów ale nie wiem czy na wschód czy na zachód od Kijowa bo uciekają z obu stron

Kilka osób miesiąc temu straszyli Czeczenami. No a teraz chyba można powiedziec ,że chyba nie ma większej kompromitacji na tej wojnie. Pod Kijowem stracili swojego dowódce. Trochę żołnierzy i uciekli. Z Mariupola wrzucają tak debilne filmy na Tik-Toki ,że chyba tylko jeszcze oni wierzą ,ze walczą. Chyba się już tylko nadają do parad wojskowych bo żołnierzy to chyba z nich żadni

Ukraina dziś wysłała helikoptery po żołnierzy z Mariupola. Wg jednych świadków były dwa wg innych 4 ale na pewno jeden został strącony i zginął dowódca Azowa. To akurat porażka Ukrainy. Chcieli zaskoczyć Rosjan ale im się tylko częściowo udalo no i chyba to oznacza, że Mariupol już długo nie wytrzyma

 

Tak więc podsumowując pomijając zestrzelenie tego heliktoptera gdzie zginął dowódca pułku Azow to Rosjanie dziś mają serię bezprzykładnych klęśk.

Wycofania po całości z północno zachodniego podejścia do Kijowa. Rejterada pod presją armii Ukraińskiej ze wschodniego kotła.

Nieudany atak na Hulajpole i w kosenkwencji utrata aż 4 wiosek. Nieudany atak na Donbas odparty z dużymi stratami. Powolna deblokada Czernichowa. Spychanie z rejonu Krzywego Rogu. Zero postępów pod Iziumem

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ok wygląda jednak ,że Rosjanie stworzyli fake wiadomość w temacie Azowa. Tzn rzeczywiście strącili 1 ukraiński Mi-8 z 4 które leciały ale wygląda na to ,że wzięli zdjęcie paszportu z internetu. Sorki dałem się zrobić Rosjanom...

Po prostu tam zginął ktoś podobny ale raczej nie dowódca Azowa. więc może jednak koniec Mariupola nie taki bliski choć raczej niunikniony. . Sorki za wprowadzenie w błąd

A co do Kijowa to coś się strasznie posypało bo Rosjanie dziś wycofuja się na całym froncie a zdjęcie zdobytych wiosek pokazują okropny obraz. Rosjanie zostawili swoich martwych żołnierzy sporo sprzętu. Ciekawe czy to rzeczywiście jest planowe wycofanie czy jednal po prostu padło im morale i to jest panika bo jednak planowe wycofaniie nie polega na zostawianiu takiej ilości sprzętu i trupów

To już powoli wygląda na klęskę jednak Rosjan... I potwierdzenie ,że dzięki zdobyciu dziś rano Nowej Bazan jakaś część rosyjskich oddziałó pancernych jest w otoczeniu na Wschód od Kijowa

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Koelner napisał:

Wysłanie broni nie jest wypowiedzeniem wojny tylko biznesem ale jakby Wlkl Brytania wysłała broń wraz z żołnierzami , którzy by tam weszli, walczyli to Rosja mogłaby to uznać za wypowiedzenie wojny. Dopóki Ukraina na granicy przejmuje dostawy broni pod swoją opiekę to nie jest wojna

A co do samej wojny to wczoraj był czarny dzień Rosjan ale myślę ,ze część informacji po prostu spłynęła do nas z opóźnieniem

Po 1 - Kijów - to już wygląda na rejterade. Jak wczoraj nad ranem zdobyto Nową Badan i zagroiło odcięciem Rosjan to zaczęła się chyba panika bo wg informacji z nocy Rosjanie wycofali się aż za drogą Niżnyj -Priliuki a to oznacza ,że jeśli jakies rosyjskie oddziały zostały pod Browarami to mają do najbliższych Rosjan jakieś 60 km. Rosjanie porzucali sprzęt. Ilość zdjęc z nocy jest tak duża ,że nawet spece od strat jeszcze nie podsumowali. Rosjanie w 2 dni zostali odrzuceni o ok 100 km .. Na północy od Kijowa Rosjan nie ma ale Ukraińcy wchodza na razie niechętnie w opuszczone miasta bo nie do końca wiadomo czy nie są całkowicie zaminowe. Dlatego na razie  czyszczą teren wokół Makarowa i powoli postępują w kierunku Czarnobyla. Nie do konca wiadomo z jak dużego obszaru Rosjanie się wycofali ale tu jest dla mnie grubsza zagadka czemu akurat tu Rosjanie się wycofali

Żeby oddać poziom paniki po obu stronach Kijowa odpowiem ,że Rosjanie porzucali wyrzutnie GRAD czy Tornado które nadal posiadały sporo rakiet na stanie.

Możemy powiedzieć na 100% ,że na Wschód od Kijowa jeśli są jacyś Rosjanie to są to potencjalnie jeńcy bo zostali rozgromieni

Na Zachód od Kijowa Rosjan nie ma a na północy to trudno powiedzieć ale na pewno nie ma ich już poniżej Iwankowa

2 - Czernichów - w ciagu ostantich 2 dni Ukraina zdobyła 4 wioski , Wszystkie miały znaczenie strategiczne bo były wokół lub wręcz na drodze do Kijowa i teraz Czernicjów już nie jest technicznie zablokowany bo Rosjanie mają coraz mniejsze możliwości ostrzeliwania teraz już dwóch dróg prowadzących z Czernichowa. Tu akurat Rosjanie walczyli ale po utracie łącznie 5 T-72 się wycofali. Moim zdaniem wycofanie się części sił spod Czernichowa prowadzi do tego ,że Rosjanie nie mają sił by bronić strategicznych miejscowości. Można spodziewać się teraz uderzenia ponownego na Sławutycz ale to akurat nie jest strategiczne

3 - Sumy/ Konotop - W rejonie Sum obecność Rosjan jest iluzoryczna. Główne siły kilka dni temu zostały zniszczone i teraz coś tam kontrolują ale ani nie strzelają ani nie atakują. Konotop w tej chwili jest miastem najbardziej na Zachód w okolicach którego są Rosjanie

Klęska Rosjan na północy jest ogromna. To nie jest porażka to jest klęska. W jeden dzień zosatli odrzuceni o 100 km na Wschód . Utracili kontrolę nad przedmieściami Kijowa i blokad Czernichowa została rozbita. Wszystko w 24 h

Charków - walki o Izium który jest niby priorytetem Rosjan są ostatnio dość niemrawe. Tzn walki są. Straty są po obu stronach ale nie widać tu szturmu na pełną skalę i Rosjanie nie robią postępów.

Donbas - Zarówno separatyści jak i Rosjanie wykonali wczoraj dwa duże uderzenia ale calkowicie bez powodzenia i ponieśli duże straty.

Chersoń - 2 dni temu pojawiła się informacją ,że Rosjanie zostali odrzuceni spod Krzywego Rogu o 60 km . wczoraj przez cały dzień spływały informacje i wygląda na to ,że rzeczywiście Rosjanie zostali wyrzuceni z całego rejonu i teraz Ukraina walczy w połnocnej częsci okregu Chersońskiego

 

I teraz info dnia.

Ukraina na 100% zaatakowała z heliktopterów Biełgorod i zniszczyła tam skład paliw. I kolejne magazyny armii rosyjskiej. Jest wideo jak rakiety są odpalane z heliktoptera

Panika w Kursku i Biełgorodzie na całego

 

Zniszczenie możliwości wojskowych Biełgorodu plus zniszczenie mostów kolejowych praktycznie ogranicza możliwości rosyjskie na froncie charkowskim.

Rosjanie mają duże składy pod Woroneżem ale to jest już ponad 100 km. A bazy wojskowe i składy paliwa w okręgu kurskim i biełgorodzkim są obecnie w zasiegu 10 minut od terenów opanowanych przez ukrainę. Tak naprawdę gdyby chcieli to atak na Biełgorod byłby skuteczny bo Rosjanie mają tam teraz tylko całkowicie rozbite oddziały które spłynęły z rejonu Sum

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, jack napisał:

41e3e9a5e71f9df753e29851636adef0Y29udGVu

Czytasz Ben Wallace, myślisz wielki straszny murzyna. A z googla wyskakuje Andrej Urlep

 

 

też szkoła difensu, przypadek?

 

29 minut temu, ely3 napisał:

Wysłanie broni nie jest wypowiedzeniem wojny tylko biznesem ale jakby Wlkl Brytania wysłała broń wraz z żołnierzami , którzy by tam weszli, walczyli to Rosja mogłaby to uznać za wypowiedzenie wojny. Dopóki Ukraina na granicy przejmuje dostawy broni pod swoją opiekę to nie jest wojna

Ale bo Ty tak uznałeś? Pamiętam histerię odnośnie wysłania samolotów, teraz państwo jawnie chce wysłać broń ofensywną. Żołnierze z emblematami nie muszą wchodzić - wystarczy, że będą „ochotnikami”. Śmieszna jest ta niby gra w zachowywaniu pozorów. No i jakim cudem dwa helikoptery doleciały do Bielogrodu i rozwaliły skład paliwa, który ciągle się kopci?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Koelner napisał:

Ale bo Ty tak uznałeś? Pamiętam histerię odnośnie wysłania samolotów, teraz państwo jawnie chce wysłać broń ofensywną. Żołnierze z emblematami nie muszą wchodzić - wystarczy, że będą „ochotnikami”. Śmieszna jest ta niby gra w zachowywaniu pozorów. No i jakim cudem dwa helikoptery doleciały do Bielogrodu i rozwaliły skład paliwa, który ciągle się kopci?

Zastanów się dlaczego Brytyjski rząd wydał komunikat zabraniający czynnym żołnierzom udziału w walkach i przypomniał im ,ze to będzie traktowane jak dezercja ?

Każdy czynny żołnierz biorący udział w walkach może być traktowany przez Rosjan jako oficjalne wypowiedzenie wojny 

Biełgorod leży 30 km od granicy z Ukrainą. Dla heliktoptera to tyle co nic - z 10 minut lotu?. Odziały w okolicach Biełgorodu to w tej chwili głównie rozibte dywizje pancerne które walczyły pod Sumami . Tam nie żadnej zorganizowanej obrony, jakby Ukraina chciała to mogłaby zdobyć to miasto. Podobna sytuacja jest w okolicach Kurska no ale tam już jest prawie 100 km więc większe ryzyko wykrycia i zniszczenia. 

Cały odcinek granicy od Sum do Oleksandrowki ( na północny zachód od Charkowa) jest pod kontrolą Ukrainy a po drugiej stronie nie ma nawet rosyjskich pograniczników. . Pod Charkowem od 3 dni Ukraińcy poszerzają panowanie na Wschód i Południe. Drogi zaopatrzenia pod Izium są teraz w zasięgu ukraińskiej artylerii. Biełgorod praktycznie. 

Głóny skłąd amunicji pod Woroneżem jest poza zasiegiem ukraińskim ale składy w okolicach Kurska a zwłaszcza Biełgorodu już moga być niszczone. Tak samo mosty kolejowe

 

I jeszcze jedno - Raczej niechętnie pisze o zbrodniach wojennych bo to często musi być weryfikowane ale w okolicahc Charksowa jeden ukraiński dziennikarz robił reportaż i jest coraz więcej dowodów ,że Rosjanie robili egzekucje na cywilach - nie znamy przyczyn tego a moga być różne ale fakt jest fakt ,że cywile byli zabijani strzałem w głowę przez Rosjan.

Z tego samego rejonu pochodzą też filmy zresztą tego samego dziennikarza ,że Ukraiśka armia zdobywając miejscowość strzelała jeńcom rosyjskim w nogi by nie mogli uciekać i szła dalej. Potem z tego samego rejonu są zdjęcia spalonych ciał najpewniej Rosjan , którzy byli wskazani przez mieszkańców jako ci którzy gwalcili kobiety i robili egzekucje na mieszkańcach

Pod charkowem wygląda na to ,że obie strony dopuszczały się zbrodni wojennych. Rosjanie na cywilach a Ukraińcy na jeńcach. Filmy są drastyczne jak kto chce to je znajdzie. Nie ma bezposredniego dowodu ale na pewno musi to zostać wyjaśnione

 

a i wygląda na to ,że Ukraińska armia jest jakies 10-15 km od jedynego czynnego mostu w Chersoniu  i Rosja oczywiście może go wysadzić ale wtedy ok 15 tys Rosjan zostanie po złej stronie rzeki odcięta od reszty armii. Bo nadal wokół lotniksa w Chersoniu jest spora armia plus nadal nie wycofali się z północnego rejonu Chersonia. Na miescju Ukrainy bym nawet sprowakował atak na Berysław by wysadzili ten most. ( no chyba ,że jakimś cudem moga go przejąć niezniszczony)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Update:

Przed 10 minutami pojawiła się informacja, że Ukraińska armia weszła do Iwankowa... Miasto jest opuszczone. Moim zdaniem dziś się okazę że Rosjanie wycofali się całkowicie na Białoruś i wieczorem cały rrejon kijowski będzie wolny od okupanta.

Podbno dziś rano wokół Czernichowa też widać duże kolumny rosyjskie wycofujące się na Białoruś. I może być tak ,że wieczorem i ten rejon będzie wolny

Rosyjskie oddziały które znajdują się w okolicahc miasta Konotop to głównie zmasakrowana 90dywizja Pancerna, 21 zmotoryzowana i jakieś oddziały tyłowe. Może być tak ,że do końca weekemndu Rosjan nie będzie juz na terenie północno wschodniej Ukrainy

@Reikai I to chyba jest już desklaacja na całego. Czy Rosjanie są w stanie się odbudować?  Oddziały, które są teraz wycofywane są rozbite, często z połową tylko oficerów. Utraciły często cały cięzki sprzęt. One tak szybko nie wejdą z powrotem do walki choć nie wykluczam tworzenia kombinowanych brygad z kilku oddziałów. Rosja ma poteżną armię ale połowa tej armii nawet na poligonach nie była więc te oddziały mają zerowe doświadczenie plus mogą mieć średnio ochotę na walke .

Rosjanie rzucili wszystkie swoje najlepsze oddziały p-des, doborwą 1 armię pancerną. Piechotę morską . Dwie najlepszy brygady Specnazu... Jakość zółnierza który teraz wejdzie do walk jest sporo gorsza a Ukraina ma coraz więcej dobrego sprzętu i coraz bardziej zdeterminowane wojsko. Oczywiście już czasem widzę zbytnią pewność siebie Ukraińców a to jest kiepski pomysł bo Rosjanie mają nadal ogromne wojska artyleryjskie i mogą łatwo zniszczyć całe oddzialy 

Ciekawe czy Ukraina uderzy na linie kolejowe? Kursk--Biełgorod Albo Biełgorod-Kupiańsk bo teraz gors posiłków jest przerzucana koleją

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, ely3 napisał:

Zastanów się dlaczego Brytyjski rząd wydał komunikat zabraniający czynnym żołnierzom udziału w walkach i przypomniał im ,ze to będzie traktowane jak dezercja ?

Każdy czynny żołnierz biorący udział w walkach może być traktowany przez Rosjan jako oficjalne wypowiedzenie wojny

"może" - dla nich nawet samo wysłanie hełmów "mogłoby" być powodem do wojny a tak zachowałoby się państwo, które byłoby stroną dominującą.

obecnie widać, że krok po kroku coraz bardziej brniemy w bardziej "oficjalną" pomoc i wcale te misje pokojowe czy samoloty to nie jest odległa

 

piękny obrazek

https://twitter.com/nexta_tv/status/1509750027023003669?s=20&t=m5QFxYuUqOZyPBrCS2gznw

Edytowane przez Koelner
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Koelner napisał:

może" - dla nich nawet samo wysłanie hełmów "mogłoby" być powodem do wojny a tak zachowałoby się państwo, które byłoby stroną dominującą.

obecnie widać, że krok po kroku coraz bardziej brniemy w bardziej "oficjalną" pomoc i wcale te misje pokojowe czy samoloty to nie jest odległa

Naprawdę to nie jest tak jak myślisz. Pomoc wojskowa w postaci sprzętu jest ogólnie przyjęta. Pomoc wojskowa w postaci żołnierzy jest aktem wypowiedzenia wojny

Powtarzam to od początku. To ,że ktoś sobie nazwie coś misją pokojową to nie ma znaczenia. Białoruś tez może wejśc z misją pokojową na Ukrainę ale Ukraina potraktuje to jako akt wojny. Jesli NATO wejdzie z misją pokojową to oni to potraktują jako akt wojny.

Jak uważasz inaczej to żyjesz w bańce. Rosja nie wypowie wojny bo Europa dostarcza drony czy rakiety . NATO nei wypowie wojny bo rosyjski dron wleci na terytorium Polski ale jakby tu zrzucił bombę choćby przypadkowo to reakcja będzie

Poza tym jak Ty to sobie wyobrażasz? NP Misja pokojowa jedzie do Mariupola ale na wysokości frontu w Hulajpolu Rosjanie nakrywają ich salwą artylerii. Ginie kilkudziesięciu żołnierzy brytyjskich amerykańskich itp. I teraz NATO co robi? Mówi hola hola my tu przecież niesiemy pokój i niech to będzie ostatni raz ,że nas zabijacie? Czy może w ramach rewanżu walnie ich rakietami?

To że Kaczyński pcha NATO i Polskę w kierunku wojny bo nie przemyślał swojej propozycji ( założenie miał inne ale konsekwencje jego propozycje sa akurat jednoznaczne) to jedno ale brnięcie dalej z taką propozycją to jest nieodpowiedzialność

 

Rosyjski konwój który wyjechał z Iwankowa został zaatakowany przez armię ukraińską dziś w nocy. Rosjanie porzucili martwych i rannych kolegów i uciekali. Rosyjska armia w tej chwili jest w totalnej rozsypce. W tej chwili nie wiadomo czy w ogóle jeszcze zostały jakieś oddziały na połnoc od Kijowa czy może jednak wszystkie są już na Białorusi.

Rosyjska klęska dzieje się na naszych oczach. Druga armia świata dostaje bęcki od wczorajszych księgowych . Kto kumaty ten wie z czego jest to parafraza

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, ely3 napisał:

Naprawdę to nie jest tak jak myślisz. Pomoc wojskowa w postaci sprzętu jest ogólnie przyjęta. Pomoc wojskowa w postaci żołnierzy jest aktem wypowiedzenia wojny

 

Zaraz zaraz to obecnie jest wojna Rosja kontra Ukraina?

Rosja nie wypowiedziała wojny tylko prowadzi specjalną operację wojskową. używasz terminów, które nie są obecnie stosowane.

5 minut temu, ely3 napisał:

Powtarzam to od początku. To ,że ktoś sobie nazwie coś misją pokojową to nie ma znaczenia. Białoruś tez może wejśc z misją pokojową na Ukrainę ale Ukraina potraktuje to jako akt wojny. Jesli NATO wejdzie z misją pokojową to oni to potraktują jako akt wojny.

tak, jeśli Ukraina nie potraktuje misji pokojowej z NATO jako aktu wojny to nią nie będzie

6 minut temu, ely3 napisał:

Poza tym jak Ty to sobie wyobrażasz? NP Misja pokojowa jedzie do Mariupola ale na wysokości frontu w Hulajpolu Rosjanie nakrywają ich salwą artylerii. Ginie kilkudziesięciu żołnierzy brytyjskich amerykańskich itp. I teraz NATO co robi? Mówi hola hola my tu przecież niesiemy pokój i niech to będzie ostatni raz ,że nas zabijacie? Czy może w ramach rewanżu walnie ich rakietami?

wojska obojętnie czy USA czy brytyjskie mają większą legitymację na arenie międzynarodowej jeśli wejdą jako siły pokojowe do Ukrainy na wniosek wybranego demokratycznie prezydenta czy sejmu Ukrainy niż wojska rosyjskie, które nie zostały zaproszone :) aktem wojny byłoby jakby wojska usa i brytyjskie weszły w ten sposób do Kalingradu ale w sumie w rozumieniu rosyjskim jakby wojska NATO weszły do Królewca to moglibyśmy je uznać za wojska od Specjalnej misji wojskowej NATO

8 minut temu, ely3 napisał:

To że Kaczyński pcha NATO i Polskę w kierunku wojny bo nie przemyślał swojej propozycji ( założenie miał inne ale konsekwencje jego propozycje sa akurat jednoznaczne) to jedno ale brnięcie dalej z taką propozycją to jest nieodpowiedzialność

decyzje Bena Wallaca świadczy o tym, że wrzutka Kaczyńskiego była idealna, jakby wszystkie kraje NATO zgodziłyby aprobatę to już dawno broń ofensywna byłaby w Ukrainie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, ely3 napisał:

. Rosja ma poteżną armię ale połowa tej armii nawet na poligonach nie była więc te oddziały mają zerowe doświadczenie plus mogą mieć średnio ochotę na walke .

Ma, ale wojsk lądowych ma 270 tyś (z 800 ogółem), z czego ok 170 tyś było na Ukrainie. 100 tyś aby obstawić taką granicę, to dość mało.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.