Skocz do zawartości

Polityka w Polsce


Borys

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, DeltaCenter napisał:

Od zawsze zastanawiaja mnie tego typu głosy, chcące....... czekające na.....? 

Na zwiększoną ilość testów. Na wprowadzenie stanu wyjątkowego i całkowite odcinanie miast. Do ograniczenia spacerowania, zakupów i pracy do minimum. Na przymusowej kwarantannie w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach każdego Polaka, który wraca zza granicy albo wręcz na niewpuszczaniu nikogo. Celem zamknięcia jest zamknięcie, a nie takie "zamykanie" na niby. A u nas to ani otwarte, ani zamknięte.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, kucio napisał:

Swoją drogą to aktualna światowa sytuacja może zrewolucjonizować szkolnictwo samo w sobie. W dobie internetu, szkoła, czy studia wydaja się dość przestarzałe. Może się okazać, że to naprawdę wielka rewolucja szkolnictwa. Szczególnie, że dla gospodarki, wdrożenie i utrzymanie infrastruktury e-learningu wydaje się na pierwszy rzut oka o wiele korzystniejsze niż utrzymywanie budynków itd. Może ktoś to kiedyś policzy, ale wcale bym się nie zdziwił, że wyszłyby z tego olbrzymie oszczędności. Do tego same społeczne korzyści- brak bullingu w szkołach, lepsze warunki pracy dla samych nauczycieli, wygoda uczniów. 

90% zajęć na studiach mogłoby się odbywać zdalnie. 100% zajęć w szkole mogłoby się odbywać zdalnie, ale dzieci do szkoły chodzą po to, żeby były pod czyjąś opieką wtedy, kiedy rodzice pracują tak naprawdę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, fluber napisał:

90% zajęć na studiach mogłoby się odbywać zdalnie. 100% zajęć w szkole mogłoby się odbywać zdalnie, ale dzieci do szkoły chodzą po to, żeby były pod czyjąś opieką wtedy, kiedy rodzice pracują tak naprawdę

E chyba nie 100% tzn nie wiem jak Ty ale ja sobie e-wfu nie wyobrażam 😛

No i tak poważnie to sprawdzianów wiedzy online nie da sie wykonać

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy jestem jak będzie wyglądał rynek pracy teraz/po kryzysie.Teoretycznie mamy u nas sporo wakatów ale na jakich stanowiskach...głownie w branżach bardzo specjalistycznych i tam gdzie szukają jeszcze niewolników bo niestety nasz rynek pracy często wygląda jakby zatrzymał się w latach 90.

Kolejna sprawa to Ukraińcy, duża część jest już zwalniana bo raz że pracują często w branżach które mocno obrywają przez wirusa, turystyka czy gastronomia to jeszcze na zleceniach.Z drugiej strony patrząc na to chłodnym okiem nie wiem czy powinniśmy martwić się w tym momencie o Ukraińców, mimo tych wakatów to miejsc pracy będzie ubywało i może okaże się że krótkie pozwolenia na pracę były dobrym posunięciem a nasz rynek pracy trochę się zrównoważy dzięki tej sytuacji :)

Edytowane przez Sewer
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wbrew pozorom to nasz rynek pracy Może nie ucierpi aż tak bardzo, bo gros Ukraińców wróci do siebie, wiec pod względem kryzysu Polacy się przebranżowią ciutke na prace poniżej kompetencji. Ot po prostu będą brali to, co daje rynek. Ale pod katem globalnej ekonomii pandemia to dopiero początek problemów. W tle jest wojna cenowa na ropie, puste obligacje, w które jest uwiązany system bankowy, potencjalne bankructwa wielu firm i gałęzi, które z całym szacunkiem, ale znaczą więcej dla całego krwiobiegu niż lokalne kwiaciarnie czy knajpy.

Edytowane przez polskignom
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, polskignom napisał:

Polacy się przebranżowią ciutke na prace poniżej kompetencji.

Dobre. Raczej na realnym poziomie swoich kompetencji. Nie patrz na rynek pracy przez pryzmat informatyków. Na budowach, liniach itp wolą Ukraińców bo więcej potrafią i bardziej przykładają się do pracy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Sebastian napisał:

Dobre. Raczej na realnym poziomie swoich kompetencji. Nie patrz na rynek pracy przez pryzmat informatyków. Na budowach, liniach itp wolą Ukraińców bo więcej potrafią i bardziej przykładają się do pracy. 

Oj no jak zwał tak zwał. Wielu z nich wróci do pracy na swoim poziomie kompetencji.

ps. W pracach biurowych moje doświadczenie z kolegami ze wschodu jest takie, ze lubią się poopierdzielac.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Sebastian napisał:

Dobre. Raczej na realnym poziomie swoich kompetencji. Nie patrz na rynek pracy przez pryzmat informatyków. Na budowach, liniach itp wolą Ukraińców bo więcej potrafią i bardziej przykładają się do pracy. 

Pracuje w branży ,,około budowlanej'' i mam styczność codziennie z właścicielami firm budowlanych i pracownikami fizycznymi i na palcach jednej ręki mogę policzyć przypadki w których nie byłoby narzekań na pracowników ze wschodu.Byłem już świadkiem awantur z powodu jakości ich pracy, kradzieże sprzętu z budowy są na porządku dziennym a sytuacje typu wyszedł po fajki i już nie wrócił to nie wiem ile razy słyszałem dlatego prawda jest tutaj gdzieś po środku :) Przede wszystkim brakuje rąk do pracy, jest więcej zleceń niż wykonawcy mogą pociągnąć.

Edytowane przez Sewer
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, ignazz napisał:

Myśle ze Polacy którzy wyjechali na zachod to wyższy poziom niż Wschód u nas. Ale przybysze ze Wschodu to dalej lepszy poziom niż co co tu zostali. Tak bym wartościować w bardzo dużym uproszczeniu 

chyba nie widziałeś mnie w akcji jak jeździłem na saksy studenckie xD

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • matek zablokował(a) ten temat
  • Reikai odblokował(a) ten temat

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.