Skocz do zawartości

Polityka w Polsce


Borys

Rekomendowane odpowiedzi

5 minut temu, RappaR napisał(a):

Nie wiem ile nas dzieli, ale tak czy siak, katastrofa demograficzna się zaczęła kiedy byłem małym dzieckiem, więc na pewno nie moje pokolenie jest za nią odpowiedzialne

Ojp :)

2015369,3 tys.2016382,3 tys.2017402,0 tys. (ostatnie duże odbicie, m.in. po wprowadzeniu 500+)2018388,2 tys.2019375,0 tys.2020354,7 tys.2021331,0 tys.2012305,1 tys.2023272,0 tys.2024251,8 tys.2025 238,0 tys.

To Ty masz 10 lat czy jak?

Edytowane przez Pablo81
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, RappaR napisał(a):

Nie wiem ile nas dzieli, ale tak czy siak, katastrofa demograficzna się zaczęła kiedy byłem małym dzieckiem, więc na pewno nie moje pokolenie jest za nią odpowiedzialne

Patrzac na cyferki to sa za to odpowiedzialne wszystkie roczniki jakos od ~1975 w gore.

Jako ze w ostatnich 3-4 latach jest jeszcze gorzej niz bylo to roczniki ktore teraz maja swoj 'rozrodczy' peak (pewnie okolice 1995) sa absolutnymi liderami c***ozy w tym temacie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, julekstep napisał(a):

Patrzac na cyferki to sa za to odpowiedzialne wszystkie roczniki jakos od ~1975 w gore.

Jako ze w ostatnich 3-4 latach jest jeszcze gorzej niz bylo to roczniki ktore teraz maja swoj 'rozrodczy' peak (pewnie okolice 1995) sa absolutnymi liderami c***ozy w tym temacie

Ale jakby roczniki 95 miały średnio 3 dzieci, dwa razy więcej niż średnia z rozwiniętych krajów, dalej bylibyśmy w dupie 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Pablo81 napisał(a):

Ojp :)

2015369,3 tys.2016382,3 tys.2017402,0 tys. (ostatnie duże odbicie, m.in. po wprowadzeniu 500+)2018388,2 tys.2019375,0 tys.2020354,7 tys.2021331,0 tys.2012305,1 tys.2023272,0 tys.2024251,8 tys.2025 238,0 tys.

To Ty masz 10 lat czy jak?

Na calosciowe liczby nie ma co patrzec akurat, bo tutaj faktycznie ci mlodsi sa skazani na kleske przez to ze ci nieco starsi juz zawalili.

Generalnie duzy spadek byl w early 90's a potem na jakies 20 lat utrzymywal sie staly trend (ok 1,3)

Jednak ostatnie 3-4 lata to juz przebijanie dna od spodu i jestesmy na dobrym kursie zeby zjechac ponizej 1,0 

3 minuty temu, RappaR napisał(a):

Ale jakby roczniki 95 miały średnio 3 dzieci, dwa razy więcej niż średnia z rozwiniętych krajów, dalej bylibyśmy w dupie 

I dlatego te roczniki postanowily jeszcze dokrecic srube

Brawo!

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, julekstep napisał(a):

Na calosciowe liczby nie ma co patrzec akurat, bo tutaj faktycznie ci mlodsi sa skazani na kleske przez to ze ci nieco starsi juz zawalili.

Generalnie duzy spadek byl w early 90's a potem na jakies 20 lat utrzymywal sie staly trend (ok 1,3)

Jednak ostatnie 3-4 lata to juz przebijanie dna od spodu i jestesmy na dobrym kursie zeby zjechac ponizej 1,0 

I dlatego te roczniki postanowily jeszcze dokrecic srube

Brawo!

Kurcze, ale gość w wieku chyba idealnym (jak na obecne czasy, bo wcześniej dzieci miały młodszych rodziców) na założenie rodziny pisze: "niż demograficzny był jak miałem kilka lat, to co teraz mam zrobić, ale będę ciągle alarmował, że mało dzieci się rodzi i to jest złe". :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, agresywnychomik napisał(a):

Jaka jest Twoja?

Dla każdego to inna wartość w zależności od tego w jakim miejscu jest. Ktoś kupił mieszkanie do remontu i będzie je urządzał , ktoś zbiera na samochód , inny pnie się po szczeblach zawodowej kariery , jeszcze ktoś doszkala się z języków obcych bo chce wyjechać z kraju. Nie ma jednej odpowiedzi na to. 
 

Moja ? W zależności od potrzeby danej chwili co wyjaśniam mechanizm wyżej. Więc posiadanie dzieci nie zawsze jest tą najwyższą.

W socjalizmie każdy miał pracę , mieszkanie i malucha więc nie pozostało nic innego jak płodzić dzieci stąd tam ten odsetek był wyższy niż obecnie. 
 

no, ale lepiej się pośmiać niż zgłębić temat dobrze. 
 

Poza tym społeczeństwo ma to do siebie , że ludzie się uzupełniają. Są ludzie dbający o wyż demograficzny a inni dbają o Polską gospodarkę , inni leczą itp.
 

i skoro jedna osoba ma dwoje dzieci a inna zero to średnio wychodzi 1. Pewnie biorąc wszystkich rozmówców z tego wątku tak by wyszło. Czy coś pominąłem ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, LAF napisał(a):

Dla każdego to inna wartość w zależności od tego w jakim miejscu jest. Ktoś kupił mieszkanie do remontu i będzie je urządzał , ktoś zbiera na samochód , inny pnie się po szczeblach zawodowej kariery , jeszcze ktoś doszkala się z języków obcych bo chce wyjechać z kraju. Nie ma jednej odpowiedzi na to. 
 

Moja ? W zależności od potrzeby danej chwili co wyjaśniam mechanizm wyżej. Więc posiadanie dzieci nie zawsze jest tą najwyższą.

W socjalizmie każdy miał pracę , mieszkanie i malucha więc nie pozostało nic innego jak płodzić dzieci stąd tam ten odsetek był wyższy niż obecnie. 
 

no, ale lepiej się pośmiać niż zgłębić temat dobrze. 
 

Poza tym społeczeństwo ma to do siebie , że ludzie się uzupełniają. Są ludzie dbający o wyż demograficzny a inni dbają o Polską gospodarkę , inni leczą itp.
 

i skoro jedna osoba ma dwoje dzieci a inna zero to średnio wychodzi 1. Pewnie biorąc wszystkich rozmówców z tego wątku tak by wyszło. Czy coś pominąłem ?

Aha, a jaka jest Twoja?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, LAF napisał(a):

W socjalizmie każdy miał pracę , mieszkanie i malucha więc nie pozostało nic innego jak płodzić dzieci stąd tam ten odsetek był wyższy niż obecnie. 

Miło jak o PRL wypowiada się ze znawstwem osobą, która nie przeczytała na jego temat nic. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Pablo81 napisał(a):

Ojp :)

2015369,3 tys.2016382,3 tys.2017402,0 tys. (ostatnie duże odbicie, m.in. po wprowadzeniu 500+)2018388,2 tys.2019375,0 tys.2020354,7 tys.2021331,0 tys.2012305,1 tys.2023272,0 tys.2024251,8 tys.2025 238,0 tys.

To Ty masz 10 lat czy jak?

Porównywanie liczby dzieci w sytuacji gdy jest różna liczba potencjalnych matek nie ma sensu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, RappaR napisał(a):

Miło jak o PRL wypowiada się ze znawstwem osobą, która nie przeczytała na jego temat nic. 

No wiesz to było lekko wyolbrzymione więc trzeba było odczytać ją z przymrużeniem. Natomiast chętnie się może podziel czy zgadzasz się z tezą , że w PRL z racji braku alternatyw w postaci streamingu czy pyszne.pl łatwiej było kogoś poznać. 
 

Inna rzecz jest taka, że łatwiej było dostać mieszkanie niż obecnie. Łatwiej czyli chodzi o próg zarobkowych a nie o kolejki do mieszkań a to chyba podstawa jeżeli się myśli o dziecku. 
 

więc generalnie tak. Wypowiedź z sensem , ale trochę przejaskrawiona. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.