BMF Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Akurat na e-nba to trochę zrozumiałe, rok temu szanowani fani Lakers przekonywali o wielkim progresie w obronie Randle'a, teraz robił ~20-10 na dobrych procentach. No to się połączyło w jedno. :] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarcusCamby Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Teraz, BMF napisał: Akurat na e-nba to trochę zrozumiałe, rok temu szanowani fani Lakers przekonywali o wielkim progresie w obronie Randle'a, teraz robił ~20-10 na dobrych procentach. No to się połączyło w jedno. :] Sam Jasiek przekonywał. Wystarczył rok w Pels i wytrzeźwiał Randle jest overrated, jeśli spojrzeć na ten ranking, ale porównywalny, może nawet trochę lepszy moim zdaniem od takiego Harrella. Na te TOP80 go można liczyć. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BMF Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Harrell nie jest tak słaby jak Randle w obronie, i ma lepszą produkcję w sensownym playoff teamie mając mniej piłki w rękach, easily wyżej. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarcusCamby Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 3 minuty temu, BMF napisał: Harrell nie jest tak słaby jak Randle w obronie, i ma lepszą produkcję w sensownym playoff teamie mając mniej piłki w rękach, easily wyżej. Dla mnie w obronie obaj jeżdżą w tej samej lidze. Co do produkcji to raczej kwestia systemu i kadry. Randle to był koń pociągowy drugiego unitu Pels, a już do pierwszego zgłaszasz sporo zastrzeżeń. Harrell miał dużo lepsze wsparcie. Gdybym miał wybrać między Nimi, to wolałbym jednak Randle. Randle coś tam nawet rzuca za trzy. Harrell to właściwie kończy tylko pod koszem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
memento1984 Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 (edytowane) Zimputowalem cyfry dla top5 graczy (i tak bardzo maly przedzial ~0.5pt), wyszlo mi cos takiego dla top5/druzyna: *nie liczylem Klaya (badzmy powazni), Duranta chyba i tak nie ma. Distro per druzyna: Dystrybucja przez pozycje/konferencje: top10 zawodnikow z kazdej konferencji przez pozycje: *Dolan przechytrzyl wszystkich zgarniajac topowych PFow!!! liga pozamiatana ! Edytowane 20 Kwietnia 2023 przez memento1984 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BMF Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 2 godziny temu, MarcusCamby napisał: Randle to był koń pociągowy drugiego unitu Pels, a już do pierwszego zgłaszasz sporo zastrzeżeń. Harrell miał dużo lepsze wsparcie. Z perspektywy rolesów to zajebisty atut, gdy jeden z nich nie potrzebuje piłki, żeby być mega efektywnym na poziomie playoffowego teamu. Jak oceniam se rolesów, to biorę rolesa którego wolałbym mieć w playoffowym teamie. Może przesadziłem z tym top120, ale miałbym problem upchać Randlea w top20 projection na następny sezon na pozycji, nie wiem, które miejsce dałoby to overall, powiedzmy, że top100. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Ech myślałem, że zdąże podać swoje typy a tu wyliczanka zaczęła się wczoraj niemniej jeśli TOP 5 będzie 1- Giannis 2-Kawhi 3- Harden 4 Curry 5 Embiid to będzie mój typ. Tzn taki jaki wg mnie by ogół głosował. Bo ogólnie to jest ciekawe wydarzenie socjologiczne. Jak ludzie , którzy często nie oglądają więcej niż swój zespół postrzegają resztę ligi. Po 1 - widać, że mimo założeń Flubera i tak oceny są na podstawie przeszłości a nie na przyszły sezon bo inaczej nie umiem sobie wyjaśnić dlaczego np Shai jest tak wysoko skoro będzie grał u boku CP3 a więc albo mu mocno spadną minuty albo nie będzie grał za dużo z piłką w ręku. Albo dlaczego tak nisko jest Favors skoro mu wzrosna minuty i bedzie grał tylko jako center a wtedy to on robi 18/8 i 2,5 bloku i ma obrone na poziom top15 ligi Po2 widać ze liczy sie to o kimsie pisze. O Shamecie było sporo więc wylądował wysoko a o LaVine niewiele wiec wypadł poza TOP 50 ?Ranking ma kilka dziwacznych krzaczków jak Beal czy Collins ale ogólnie pewnie niewiele się to bedzie różnic od rankingu CBSsport Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 5 Joel Embiid 9,523809524 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
iglo13 Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Joel jak Joel. Równie dobrze mogł być 10 jak i 5. Nie licząc tego że nie wierze ze przetrwa sezon bez kontuzji. No i chyba hype na niego jest jeszcze większy od umiejętności od początku kariery Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Nuggetsiaki Jokić jest po prostu tak brzydki że nie mógł być wyżej! Twarzowe! Co do LeBrona to widać ludzie zaczęli zauważać jego obniżkę w D no i przede wszystkim zaważył fakt że opuścił najwięcej spotkań w karierze i Lakers byli poza PO. Wiek i przebieg robią swoje. Choć ja bym Embiida przed nim nie dał... Butler i George za nisko wg mnie Harden będzie za wysoko u mnie byłby właśnie szósty Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
iglo13 Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Harden w RS to dla mnie top1. Większość sezonu grasz na ogórki i na ogórki Harden daje być może najlepsza ofensywę all time Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość eF. Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 10 godzin temu, ignazz napisał: Widocznie oglądamy inne mecze Ja tu bym się pocił jak przemycić RW a tu taki klops BG na dokładkę W zespołowym postrzeganiu tej dyscypliny nie maja prawa być blisko top 10 Czy Ty oglądałeś więcej jak kilka meczów Pistons, czy tylko tak piszesz, żeby mieć 'kontrowersyjną' opinię? Po pierwsze, gdyby nie Griffin, to nie byłoby PO w Detroit. Po drugie, Griffin często rozgrywał na połowie przeciwnika i wychodziło mu to całkiem dobrze, do tego poprawił się w obronie. Ponad 5 asyst na mecz to nie przypadek, Blake sporo widzi na parkiecie. Po trzecie, nie patrz na to, że Blake gra 'topornie', to w końcu jeden z lepiej zbudowanych graczy w lidze, on potrafi trafić rzut, który oddaje nawet z 9 metra. Po czwarte, jeszcze w 16/17 oddawał zaledwie 1.9 trójki na mecz, w ostatnim sezonie już 7.0, a trafiał na ponad 36%. To się nazywa progres. Po piąte, zdrowy Griffin to może być TOP10 ligi w tym momencie i nic kontrowersyjnego w tym nie ma, bo za nim świetny sezon. A co przed nim? Gwarantuję, że w tym RS może zagrać jeszcze lepiej, bo ciągle nad sobą pracuje. Btw jak można pisać, że Griffin to antyteza koszykówki? Panie Ignazz, nie pisz pan po pijaku. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 (edytowane) 28 minut temu, iglo13 napisał: Harden w RS to dla mnie top1. Większość sezonu grasz na ogórki i na ogórki Harden daje być może najlepsza ofensywę all time Nawet ja doceniam jego grę w ofensywnie Niestety wg mnie gra tylko po jednej stronie parkietu nie gwarantuje top5 w lidze Edytowane 11 Sierpnia 2019 przez josephnba Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Eryko Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Wydaje mi się, że postrzeganie LeBrona pod kątem "35 lat, kontuzja kontuzja kontuzjaaa!" jest dość błędne. On opuścił 27 spotkań i nie zameldował się w PO (ba, nie ma w nogach kolejnych finałów). Z pewnością zachował więcej sił na przestrzeni sezonu, od kwietnia, a nawet wcześniej mógł się właściwie skupiać na nadchodzącym sezonie. Nie zdziwię się jak fizycznie znów wskoczy na najwyższy poziom. Do tego gra z lepszym supportem, więc będzie mógł fajnie gospodarować siłami przez cały sezon. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kcp78 Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 (edytowane) 38 minut temu, eF. napisał: Btw jak można pisać, że Griffin to antyteza koszykówki? Panie Ignazz, nie pisz pan po pijaku. rozne bzdury mozna pisac, ef. 'papier' wszystko przyjmie. mozna np uwazac, ze turner to 'no brainer' top 50 w lidze. albo wyzej cenic satoranskiego od arizy etc. albo uwazac, ze pistons sa generalnie [po calosci, znaczy] c***owi - czyli dawac np isha czy browna do 300 setki grajkow - po czym argumentowac, ze play offy 'tloki' zawdzieczaja solidnym rolesom lol. serio, k****?! - tacy solidni, z 3 setki?!]... Edytowane 11 Sierpnia 2019 przez kcp78 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zdzich Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Panowie (i być może też Panie), nie ma co się oburzać na ranking. Zagłosowało ponad 100 osób. Tutaj 2-3 osoby mogą przeważyć, że ktoś wyląduje o kilka pozycji niżej albo wyżej Druga sprawa to fakt podziału na głosowanie. Wszystko ma wpływ. Także to, że głosowaliśmy na graczy przypisanych do pozycji, przypisane do konferencji. O czym to świadczy? Że głosując o 15:30 na rozgrywających Wschodu może ktoś dać Walkerowi 9, a potem głosując na SF Zachodu za pół godziny może to samo 9 dać LBJ, a różnica między nimi jednak jest. Kontekst także ma znaczenie, chociaż niejednoznaczne. Na przykład głosując na samych ogórów na jakiejś pozycji i dając im 3-4 co najwyżej to trafiając na kogoś czołowego to możliwe, że da się nie 9, czy 10, ale właśnie 7, czy 8. Bo porównując do tamtych i tak będzie duży przeskok. Albo właśnie odwrotnie - głosując na słabych, to widząc perełkę może ją przeszacować, by docenić klasę gracza. Trochę to mętnie brzmi, ale chodzi o to, że każdy mógł i każdy na pewno podszedł indywidualnie do głosowania, a że zawsze jest jakiś podział to bardzo ciężko, by każdy głosujący porównywał każdego gracza do siebie. I ocenę 6 czy 7 mogło ode mnie dostać dwóch graczy, których jak zestawiłbym razem to bym się puknął w głowę i zobaczył dużą różnicę, ale porównywałem ich do innych grajków. No i też muszę przyznać, że chyba nikt nie podchodził do tego głosowania na zasadzie wielkiej analizy i przemyśleń. Nie chodzi, że zrobiliśmy to lekceważąco, ale też nie pamiętam jakie noty dawałem poszczególnym graczom i teraz głosując mogłyby się one nieco różnić. Przypuszczam, że w zdecydowanej większości co najwyżej o 1, góra 2 punkty, ale teraz weźcie pod uwagę, że z ponad 100 głosujących, podobne dylematy mogłaby mieć ćwierć z nas, a to już mogłoby drastycznie zmienić pozycje w rankingu. I także muszę zaznaczyć, że w lidze jest tyle talentu, że nawet niektórzy przeszacowani mogą zagrać następny sezon naprawdę na miarę pozycji w rankingu. Nawet KAT czy Beal mogą zagrać sezony na ~TOP10. A równie dobrze ktoś może zawieść oczekiwania i zlecieć o wiele pozycji. Więc trochę więcej tolerancji i zrozumienia. Ale też nie ma co rezygnować z dyskusji i spierania się. Ja tak na szybko wtrącę odnośnie rankingu, że w przypadku Jokicia to może na jego niekorzyść działać jego ekipa. Tzn. w tym sezonie mieli super sezon. Fakt, że bilans im wystrzelił i byli czymś nowym też pomógł Jokiciowi we wkroczeniu do ścisłej czołówki ligi. Za to biorąc pod uwagę możliwości Nuggets w porównaniu do Lakers i 76ers to są niepewne. Mogą utrzymać bilans, mogą zjechać. Myślę, że przy nich jest po prostu więcej znaków zapytania niż przy tamtych dwóch ekipach. A porównując graczy zbliżonych do siebie, to każdy detal może okazać się decydujący. I przekonać mogło niektórych, że 76ers i Lakers to papierowi contenderzy, a Nuggets nie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lucas Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 2 minuty temu, Zdzich napisał: Za to biorąc pod uwagę możliwości Nuggets w porównaniu do Lakers i 76ers to są niepewne W sumie nie do końca zgodziłbym się, choc wiadomo że nie jestem obiektywny. Nuggets jednak utrzymali skład, który był w zeszłym sezonie jednym z najmłodszych w lidze + dodali świetnego i bardzo atletycznego Granta, który przy Jokiciu powinien być skarbem na parkiecie. W Philly muszą dostosować talent do pozycji, bo jak january wspominał tam Horford i Tobias będą grać o pozycję niżej niż przez ostatnie sezony i to niestety może być dla nich mniejszym lub większym problemem.. Lakers to w ogóle są po rewolucji i mimo znakomitego duetu Davis-LeBron ich sklad wydaje mi się dość "krótki", dojdzie problem zgrania, jest też nowy trener etc. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zdzich Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 1 minutę temu, Lucas napisał: Nuggets jednak utrzymali skład, który był w zeszłym sezonie jednym z najmłodszych w lidze + dodali świetnego i bardzo atletycznego Granta, który przy Jokiciu powinien być skarbem na parkiecie. Przyjście Granta na plus, ale to mimo wszystko tylko roles z ławki będzie. Ale często problemem młodych ekip jest to, że w końcu odpalają, bo nikt na nich za bardzo nie liczy, jednak potem trzeba to powtórzyć, a podejście rywali się do nich zmieni. A młodzi, jak to młodzi, mogą mieć problem z dyscypliną w tym sensie, że po takim sezonie każdy uważa, że zasługuje na więcej - czasu na parkiecie, piłki w rękach, rzutów. Zresztą to już czasem był problem pod koniec sezonu z Murrayem, który zbyt często forsował swoją grę, zamiast oddać pierwszeństwo Jokiciowi. Więc może się okazać, że jakiś czas w nowym sezonie będą musieli poświęcić na ponowne ustawienie hierarchii i rotacji w zespole i na zarządzaniu ego. Coś na kształt Bostonu z tego roku. Tam doszedł Hayward i Irving, a tutaj niby trzon ten sam, ale młodzież jak odpala to chce więcej. A więcej z ich strony niekoniecznie oznacza lepiej dla drużyny. Więc ja patrzę na Denver z dużą dozą ostrożności na ten sezon. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Blejk piękny Zgryffin To dobry gracz ale może bazując więcej na jego grze w Clippers on po prostu jest świetnym produktem nba i go ludzie kupili. Tymczasem przy głębszym zapoznaniu się z jegomościem wychodzi mi ze tworzy na pewnym poziomie ( fakt wysokim) problem dla zespołu. Ofensywnie ma szeroki wachlarz ale obrona jednak kuleje. Seryjnie można było grać na niego ( ekipa przeciwna) przez co takie expose złe o nim świadczy. Na nim nie da się zbudować czegoś mocniejszego. Myśle ze podobna przypadłość ( chodzi mi o typ gracza) maja Harden i cp3 a kiedyś ze smutkiem muszę stwierdzić ze Robinson Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość eF. Opublikowano 11 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2019 5 minut temu, ignazz napisał: Blejk piękny Zgryffin To dobry gracz ale może bazując więcej na jego grze w Clippers on po prostu jest świetnym produktem nba i go ludzie kupili. Tymczasem przy głębszym zapoznaniu się z jegomościem wychodzi mi ze tworzy na pewnym poziomie ( fakt wysokim) problem dla zespołu. Ofensywnie ma szeroki wachlarz ale obrona jednak kuleje. Seryjnie można było grać na niego ( ekipa przeciwna) przez co takie expose złe o nim świadczy. Na nim nie da się zbudować czegoś mocniejszego. Myśle ze podobna przypadłość ( chodzi mi o typ gracza) maja Harden i cp3 a kiedyś ze smutkiem muszę stwierdzić ze Robinson To, że ktoś nie zdobył mistrzostwa nie oznacza, że nie można zbudować na nim drużyny. D-Rob to jest zawodnik, na którym spokojnie możesz oprzeć swój team i będą wyniki, bo to był znakomity zawodnik. Miał po prostu pecha, że trafił mu się Olajuwon. Tak jak cała liga miała pecha, że trafił im się Jordan. Idąc Twoim tokiem rozumowania, to nie zbudowałbyś czegoś mocniejszego z takimi graczami jak Karl Malone, Charles Barkley, John Stockton, Steve Nash, czy Patrick Ewing, bo przecież im się nie udało zdobyć mistrzostwa. Najlepiej od razu zaorać organizację i liczyć, że może za te 10-20 lat trafi się drugi MJ, albo drugi LBJ... do meritum - Griffin to kawał gracza, Detroit to organizacja, która powoli wraca na właściwe tory, a z takim liderem jak Griffin mają szansę na to, aby co roku meldować się w PO i rozwijać się jako team. Bez Griffina, Pistons to lottery team. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się