Skocz do zawartości

beGM - PowerRankingi ,,Mój jest lepszy od Twojego!"


Eld

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, MarcusCamby napisał(a):

To zabawne, że obie strony są tak zadowolone z trade Edeya, bo ja uważam że gówno oddałem. Jakiś pick 20+ i gorszy swap o podobnej wartości. 

Ten Diabate co trzeba mu latem płacić to chyba najcenniejszy asset wymiany 

Pelicans też zrobili PO mając hardcap :)

Owszem, tam dołożenie Diabate było błędem tak samo jak zbyt tania sprzedaż quety, (poczekałbym i dostałbym więcej)ale tam bardziej chodziło o zmieszczenie się w hardcapie, a po drugie przy tylu ruchach, które wykonałem latem zawsze się trafi jakiś assett który się puści za darmo zbyt rychło. 

Końcowy efekt moich ruchów jest taki, że w sezonie w którym miałem widmo kolejnego minusa finansowego przez to że miałem nałożony mega niski hardcap udało się zrobić playoffs czyli to co sobie założyłem żeby wykonać. W opisie nabazgrolilem dla PR-u że to niby plan minimum, ale patrząc realnie na finanse to chyba był plan maksimum dla Pacers. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Tecu napisał(a):

Straszne chamstwo @MarcusCamby

oj zostaw

przecież jego to nie rusza

a prezencja nie oznacza jedynie wyglądu zewnętrznego, nigdy bym się otwarcie z tego nie nabijał, tym bardziej, że sam nie jestem za przepiękny

ale Marcus zawsze wszystko odbiera jakby wszyscy nie mieli co robić tylko jego obrażać, niestety nie dostrzega w kogo się wtedy zamienia i jak bardzo to się nie dodaje z jego odbiorem w realu np. na zlotach

ja wciąż liczę na to, że się wszystko jakoś ułoży, ale nie mogę jednak pozwalać być tak obrażany, tym bardziej, że to nie pierwszy nie drugi i nawet nie trzeci raz, choć prosiłem za każdym razem by tego nie robił

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że temat najlepiej zostawić. Wszelkie swary niby wyjaśniliśmy sobie na zlocie, podaliśmy rękę, wypiliśmy wspólnie niejedno piwo. Jeszcze na rynku stawiałem rozchodniaka. A potem jest powrót do internetu i każdy odbiera po swojemu. 

Może minął miesiąc i wrócił ten sam grajdołek.

I tak faktycznie, mnie to już nie rusza. Nie widzę sensu w podawaniu sobie ręki na zgodę, bo tej zgody po prostu nie ma. Wielokrotnie przez lata mówiłem, że do porozumienia jestem pierwszy. Po prostu jestem ugodowym człowiekiem. Ale jeśli pewne mechanizmy się powtarzają, pewien rodzaj szykan i prowokacji to ja mówię dość. 

I szczerze? Nie chcę mi się tego ciągnąć i wyjaśniać. I tak w kółko na dwóch podforach jestem obrażany, bo... stanąłem w obronie Hardena. Serio, niech ktoś z trzeźwym osądem przeczyta co się działo na forum od trzeciej nad ranem. Nikt nie zakwestionował podanych przez mnie danych, chociaż były sugestie że je spreparowałem co w dzisiejszych czasach sprawdzić zajmuje może 2 minuty.

Większość Nas już jest po albo zbliża się do "40". Nikt się już tutaj nie zmieni. Może więc lepiej podajmy sobie noże, zamiast rąk... :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Już Cię nie rusza, w sensie od 5 minut?

gdybym ja miał tak reagować na każdy wjazd w Joka czy w Nuggets przez ostatnie 9 lat to bym miał już z trzy głowy na koncie, a wiadomo jaki jestem groźny i niebezpieczny

mimo wszystko cieszę się, że napisałeś posta w takim tonie, też liczę na to, że spotkamy się w Czechach i będzie jak zawsze czyli zajebiście

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.