Skocz do zawartości

beGM - PowerRankingi ,,Mój jest lepszy od Twojego!"


Eld

Rekomendowane odpowiedzi

Uzupełnienie składu jest dużo gorsze niż RL DEN które dostało gonga od 1/3 składu RL Minny 

7 minut temu, Braveheart22 napisał(a):

Przede wszystkim, nie powinno się karać za brak opisu zespołu, który nie ma przecież GM'a na ten moment.

To jest oczywistość. Nie wiem co tu Zo wymyślił. 

Jeżeli GM głosują za MEM to nie jest to chyba powód do krzyczenia skandal. 

Weź mi Kambi napisz od 3-10 te przewagi w rotacji. 

Tam masz kolekcję bardzo kontrowersyjnych nazwisk na PO i mit rzucam 42% z pola w tym sezonie Al H.  

Za samego spencera który zarabia jak MLE można było mieć 2 chłopów do rotacji. 

Takich Duncanie Robinsonow to 5. 

Jeżeli miałbym wskazać gdzie niuanse i detale psują grę tych najlepszych graczy to właśnie bierność OKC jest znamienna. Szkoda że GM nieaktywny. 
Weź zobacz co w całym kwietniu grał Val. 

magia nazwisk nie działa. 

Edytowane przez ignazz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, MarcusCamby napisał(a):

Poważnie SGA i Franz Wagner ( był świetny i z Nim Magic byli 3-1 przeciwko Pistons ) nie zrobili PO przeciwko Giannis na jakimś 50% impakcie, o ile w ogóle był zdrowy?

Jeżeli już wyciągasz PO mecze to wypadało by też wspomnieć o bardzo dobrym występie OG czy pierwszych meczach CJa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, MarcusCamby napisał(a):

Przy remisie awansujesz przez HCA

Nie wiem jaki sens powoływać się na Nuggets, gdzie Chokic i Szmarej się w ogóle nie stawili czyli LIDERZY. Papierowi, ale jednak loserzy... znaczy się liderzy...

Chyba inaczej oglądamy te PO. 
W każdej serii niuanse są coraz bardziej istotne i głębią składów w tym postawa takich Gordonow tego świata. Cade gra jak gra ale bez takiego Tobiasa to może i 60 nie starczyć. A mając w rotacji wafli nie masz szans szarpnąć sam. Czasy się zmieniły. Hero ball robisz jak masz personel obok. 

Przy dzisiejszej obronie mając wafli nie masz szans na hero ball. Robisz to tylko dlatego że reszta składu dopasowana idealnie. 

A Simmonsy Spencery LeVerty Moody to do budy. 

Z aż tak tragiczną oceną liderów DEN też się nie zgadzam. 

Choć ostatni mecz Murraya to nie wiem co to było. 

Edytowane przez ignazz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, ignazz napisał(a):

Drastyczny spadek siły ognia w ataku

co to znowu za kocopoły tu wypisujesz, sprawdza się bo był Twój czy dlatego, że ma lepsze %fg na próbce dwóch rzutów na mecz i śladowych minutach?

STEW.png

taki to ma przełożenie, właśnie ze Stew na prarkiecie atak nie istnieje

nawet z Cadem na parkiecie

stew2.png

bierzesz jakąś odpowiedzialność za to co napiszesz na takim etapie sezonu? serio myślałeś, że nikt tego nie sprawdzi? bo, że Ty cokolwiek zweryfikujesz to już nie liczę

 

6 godzin temu, ignazz napisał(a):

Bo takie serie potrafią się ciągnąć jak smród przez dekadę. 

nom, wyszli z 2-3, prowadzą 2-0

smród jak nie wiem

duo Castle Wemby ma +17NET w tych playoffach, więc duet Pistons niewiele im ustępuje 

Duren jest ciamajdowaty, nieskoncentrowany, bojaźliwy i przez to irytujący, ale impactowo to jest inna liga

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

co to znowu za kocopoły tu wypisujesz, sprawdza się bo był Twój czy dlatego, że ma lepsze %fg na próbce dwóch rzutów na mecz i śladowych minutach?

STEW.png

 

nawet z Cadem na parkiecie

stew2.png

 

To zdanie akurat było w stosunku do spadku produkcji Durena w RS vs PO.

Jasne że patrząc na atak i system Pistons hierarchiczność ustawi Durena ponad Stew i tu nikt o zdrowych zmysłach nie twierdzi inaczej. 

Po prostu Duren w tych PO mocno rozczarowuje, produkcja spadła o połowę a efektywność o ponad 10%. 
Bardzo długo ma zastoje w grze i tylko od czasu mocno drapane i łatwe punkty ( wsady sam na sam z koszem 1-2 takie akcje są co mecz) sprawiają że jest hamulcowym. 
Inna rola Stew sprawia że on się dosyć dobrze znajduje na parkiecie a dodaje więcej energii w defensywie. I tą defensywą napędza atak. 
( nawet jeżeli sam atak CO OCZYWISTE) przez niego nie przechodzi. 
 

dlatego napisałem że z taką grą w ataku Durena atak pistons wyglada słabo bo są inne oczekiwania i sety wokół niego a lepiej to wygląda gdy Stew robi swoje. 
 

Sugerujecie że jestem nieobiektywny co do słabej gry Durena bo chce przeceny? Bzdura. Dam mu tyle ile uważam że powinien otrzymać. 
To raczej wy zamieniacie się w strażników Teksasu aby o jakimś graczu rywala ( Stew i Orlando) zbyt dobrze ktoś postronny nie napisał. 
 

Lewy proszę Ciebie możliwe że po meczu w nocy spurs mogę nieprecyzyjnie coś napisac ale zanim komuś rzucisz oskarżenie o kocpolach to postaraj się może upewnić co mam na myśli. 
 

powtorze: nikt w ofensywnie nigdy nie traktował Stew wyżej niż JD. Jednak te zastoje w ataku od Jalena są obecnie główną przyczyną kłopotów pistons. Stew wchodząc z ławki moim zdaniem poprawia grę całego zespołu. Ale tego w indywidualnym box Avirze nie zauważysz. Bo mają inną rolę na parkiecie i co istotne inne minuty. 
Stew chwalę Durena ganie. 
a nie że atak indywidualny Stew > Duren. 
choć Duren mocno pracuje aby i to było prawda. 

Za nieprecyzyjne napisanie mojej myśli przepraszam. Nie pierwszy nie ostatni raz byłem nieprecyzyjny. 

Nie zmienia to faktu że mój ulubiony gracz konferencji wschodniej gra piach. Liderom w PO takim jak Robinson dostawało się bardziej za mniejsze straty produkcji i efektywności. Już za sam brak poprawienia RS w decydujących momentach krytykowano. A Tu gracz spadł z wysokiego klifu. 

Wyobrażasz sobie Joka z takim spadkiem? 

Słowo smród. Tu też tłumaczę co miałem na myśli: Smród - w naszych dalszych dyskusjach w beGM gdzie gdy ktoś przyklei łatkę Kątowi Wiginsowi czy komuś innemu to ciężko to potem odkręcić. 
 

Jeżeli Duren nie poprawi gry, produkcja będzie taka to pistons w końcu wylecą z kimś z hukiem i w dyskusjach na następne lata skrupulatnie będzie używanie w dyskusji. U nas gracze żyją swoim życiem czasem 

Na razie po takiej serii wstydziłbym się z resztą przywoływać po wygranej  serii i przypisywać ją Durenowi. 

I zgodzę się z Tobą że gdy mu kibicuje i ściskam kciuki to jego cianajdowatosc boli podwójnie. O przereagowanie w takiej sytuacji nie trudno. 

Ale ile można nie łapać piłki, mijać się o cały metr z nią i jeszcze nie dostać straty do protokołu. 

Gość fizycznie wygląda na mocno przepakowanego i jedynie jakieś sterydy rypiące głowę mogą to wyjaśnić co on wyprawia na parkiecie. Ruchy Kąta nawet z nocy gdy pajacował z tym pokazaniem że jest faulowany ( serio on nie potrafi wyczuć sędziów w jaki sposób gwiżdżą i się do tego dostosować???) to i tak poezja. 

Co nie znaczy że się zamieniłbym z Orlando na podkoszowych. 

( Kąt vs Duren) 

I jeżeli tak mocno akcentujesz 2:0 RL Pistons to właśnie tu jest przestrzeń aby docenić Stew który w jakiś sposób maskuje w mniejszych minutach słabą grę Durena. 

Z grą Która nie zmienia mojej sympatii do Durena tylko czuję na razie rozczarowanie. 

Edytowane przez ignazz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.