RappaR Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 Tak z ciekawosci, masz dzieci?Widzę idziemy ad personam. Moja babcia miała czwórkę jako samotna matka żyjąca z renty. Siostra dziadka przez całe życie bardzo majetna zapisuje mi teraz połowę, druga połowa dla drugiej siostrzenicy.II RP miała crazy wg it jeśli chodzi o dzietnosc, a osoba z obecną pensja minimalna byłaby tam bogacze(w znaczeniu ile sobie za to może pozwolić). Nie o kasę, a o wygodę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 ale to chyba każdy wie, że względy ekonomiczne decydują o rozmnażaniu. akurat czym wyższy standard tym mniej dzieci. to jest stare od dziejów rzymskich ale dla expertów co interesują się wcześniejszą historią pewnie też by się znalazło ale pewnie brakuje źródeł ;] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 Najpierw trzeba zrozumieć, ze problemy z demografią nie wynikają z tego, że ludzie nie mogą mieć dzieci, tylko z tego, że nie chcą mieć dzieci.A in vitro nie rozwiązuje tego drugiego problemu. Wydaje mi się, że wiele kobiet, wiedząc ze dostępna jest metoda in vitro będzie odkładać moment urodzenia dziecka, bo przecież może. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 Wydaje mi się, że wiele kobiet, wiedząc ze dostępna jest metoda in vitro będzie odkładać moment urodzenia dziecka, bo przecież może. A potem będą przeżywały osiemnastki swoich dzieci w wieku 55-60 lat i poniesie się fama jakie to macierzyństwo trudne i rozwalające życie xD Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 To że cześć kobiet wybiera karierę to fakt, ale też ich prawo! Też mi sie nie podoba iż jakaś stara aktorka teraz chce mieć wyższy socjal bo przecież urodziła! I to jest zła strona in vitro, ale generalnie jest to czesto jedyny sposob dla małżeństw i ja osobiście nikogo bym za to nie potepial Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 (edytowane) "Małżeństw", "małżeństw", Joseph, dobrze wiesz, że chodzi o to, żeby związki tej samej płci mogły zamawiać sobie dzieci z probówki Jak małżeństwo chce mieć dziecko a facetowi nie działają jajka jak należy to genów i tak nie przekaże. Edytowane 11 Stycznia 2016 przez andy13 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 Nie, nie wiem i ty tez tego nie wiesz! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 (edytowane) No jakoś o to, że ktoś uprawiał z kimś innym seks wybucha większa kłótnia niż o to, że zapomniał o zrobieniu zakupów. Mimo, że na "chłopski rozum" nie powinno nas obchodzić co robił w wolnym czasie, a jak w lodówce pusto to jest głód W historii tego forum to chyba najgłupszy argument jaki można napisać. JA rozumiem Rappar że Ty życie z dziewczyną znasz tylko z teorii niemniej nie można napisać bardziej debilnej rzeczy Problem ze zdradą jest taki że podważa zaufanie do drugiej osoby a nie to że musisz wychowywać obce dziecko - znam kilka przypadków gdzie facet po jakimś czasie dowiedział że dziecko nie jest jego ale wciąż kocha je jak własne tyle że nie jest w stanie już żyć z daną kobietą. Bez zaufania nie ma relacji a co do Twojego kolejnego argumentu to znów piperzysz głupoty. Fajnie że masz babcie ale jak na ich podstawie wyciągasz wnioski to nie dziwota że strzelasz w płot Otóż wg Badań tylko 7% młodych ludzi (20-39lat) podaje że nie chcą mieć dzieci bo to je ogranicza za to aż 42% podaje że problemem są warunki bytowe niepewna przyszłość 50% podaje brak partnera /niepłodność Więc osobiście możesz sobie nie wierzyć że koszty mają znaczenie w rodzeniu ale badania społeczne pokazują kompletnie coś innego a w przypadku decyzji o drugim dziecku aż 66% rezygnuje ze względu na koszty trudne warunki bytowe itp Edytowane 11 Stycznia 2016 przez ely3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 Nie, nie wiem i ty tez tego nie wiesz! Czego nie wiesz? Że dla par homoseksualnych to praktycznie jedyna metoda, żeby posiadać potomstwo? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 Joseph, ja wiem, jak Ty nie wiesz to poczytaj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 (edytowane) Czego nie wiesz? Że dla par homoseksualnych to praktycznie jedyna metoda, żeby posiadać potomstwo? wiem jedynie ze takie uproszczenie jest niepotrzebne Pary jednoplciowe powinny móc po sobie dziedziczyc, powinny moc żyć sobie w spokoju, natomiast nie powinny posiadać potomstwa Choć oczywiście zdaję sobie sprawę że bez odpowiednich regulacji i kontroli in vitro jest furtka dla par homoseksualnych, podobnie zresztą jak i aborcją bez odpowiedniego nadzoru Rappar kwestie ekonomiczne w naszym krsju są kluczowe Sam chciałbym mieć trójkę a może i czwórkę, ale na te chwilę nie mam pewności czy będę w stanie zapewnić im wszystko czego potrzebują. Mam jedno dziecko i w przypadku choroby nie dość że jedno z nas musi iść na zwolnienie (20% niższa pensja) to jeszcze docbodzi do tego leczenie, które jak wiesz nie jest tanie To są problemy dnia codziennego dla zdecydowanej większości społeczeństwa, a my z żoną wcale źle nie zarabiamy A ja nie mam bogatej i hojnej cioci ;-) Edytowane 11 Stycznia 2016 przez josephnba Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 (edytowane) To prawda, że dla większości par w Polsce względy ekonomiczne są kluczowe, ale to nie daje odpowiedzi na pytanie, czemu wtedy, kiedy pieniędzy było jeszcze mniej, Polacy jakoś posiadali liczne potomstwo. Moim zdaniem niezależnie od tego, czy państwo jest bogatsze, czy biedniejsze, to dziecko zawsze jest kosztem ( w sensie materialnym, oczywiście daje wartość dodaną, której nie da się policzyć pieniędzmi). Paradoksalnie, im bogatsze państwo tym większym. Przy ogólnym wyścigu szczurów i chęci życia w dobrobycie, może być to bariera nie do przeskoczenia. Ogólna filozofia życiowa, wszechobecny egoizm, poczucie własnej wartości, a także chęć zapewnienia swojemu dziecku jak najlepszego życia są głównymi przyczynami problemu dzietności w państwach rozwiniętych. Edytowane 11 Stycznia 2016 przez fluber Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matek Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 Pary jednoplciowe powinny móc po sobie dziedziczyc, powinny moc żyć sobie w spokoju, natomiast nie powinny posiadać potomstwa E tam, od razu nie powinny. Jak mocno chcą, to dlaczego mamy im tego zabraniać? Ale... Moja zasada jest taka, że jeśli bardzo chcą mieć dziecko, to niech się prują, aż się uda, jak pozostałe pary dlaczego wtedy ktoś miałby mieć coś przeciwko... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 Nie zapominaj o części społeczeństwa żyjącej w skrsjnym ubóstwie! To wg oficjalnych danych ok 7.5%! Choć z drugiej strony wśród tej części społeczeństwa jest też odsetek ludzi z tak zwanego marginesu, który rozmnaza się dość skutecznie... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 Rappar kwestie ekonomiczne w naszym krsju są kluczowe Sam chciałbym mieć trójkę a może i czwórkę, ale na te chwilę nie mam pewności czy będę w stanie zapewnić im wszystko czego potrzebują. Mam jedno dziecko i w przypadku choroby nie dość że jedno z nas musi iść na zwolnienie (20% niższa pensja) to jeszcze docbodzi do tego leczenie, które jak wiesz nie jest tanie To są problemy dnia codziennego dla zdecydowanej większości społeczeństwa, a my z żoną wcale źle nie zarabiamy Słowo klucz. Większość licznych rodzin jakie znam pochodzi właśnie z rejonów uboższych. Chętnie bym zobaczył jakieś statystyki ogólnopolskie w tym zagadnieniu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 Słowo klucz. Większość licznych rodzin jakie znam pochodzi właśnie z rejonów uboższych. Chętnie bym zobaczył jakieś statystyki ogólnopolskie w tym zagadnieniu. To sobie poszukaj - mnie poszukanie danych z 2013 zajęło mniej niż minutę - iak poszukasz to będziesz wiedział że bardzo ale to bardzo się mylisz Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 (edytowane) Słowo klucz. Większość licznych rodzin jakie znam pochodzi właśnie z rejonów uboższych. Chętnie bym zobaczył jakieś statystyki ogólnopolskie w tym zagadnieniu.no to pewnie okaże się że menele mają spory udział w średniej urodzinTyle że nie bardzo wiem co chcesz tym argumentem osiągnąć? Mam rozumieć że mój status społeczny jest dla mnie ważniejszy niż dla menela? Pewnie ze jest! Tak jak i odpowiedzialność za poczete dziecko, które chcę ubrać i nakarmić, w przeciwieństwie do menela, który chce tylko wypić i zamoczyc Muszę liczyć się z tym że kredyt i opłaty pochłaniają jedna z naszych pensji, że jedzenie i generalnie życie drożeje, usługi drożeją, eksploatacja auta też drożeje (głównie z uwagi na wiek samochodu, bo paliwo tanieje) To kiedy podsumujesz koszty jest duża kwota i zaczynasz się zastanawiać czy stać Cię na kolejne dziecko, czy najzwyczajniej w świecie zapewnisz mu warunki Jasne ze fajnie jest być politykiem w tv i mówić że ludzie zamiast się rozmnażać kalkuluja, ale nie każdy ma 10k na rękę plus dodatki Edytowane 11 Stycznia 2016 przez josephnba Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 To sobie poszukaj - mnie poszukanie danych z 2013 zajęło mniej niż minutę - iak poszukasz to będziesz wiedział że bardzo ale to bardzo się mylisz Wrzuć, o jakie statystyki Ci chodzi, bo ja np. znalazłem dane, że matki trójki i większej liczby dzieci dwa razy częściej żyją z zasiłku od pozostałych kobiet, wiec to akurat potwierdzałoby tezę Rappara Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 (edytowane) http://www.diagnoza.com/pliki/raporty_tematyczne/Niska_dzietnosc_w_Polsce.pdf Od strony 81 do końca ewentualnie podsumowanie gdzie jasno i czarno na białym jest napisane że im niższe dochody tym trudne warunki bytowe są większą barierą w podjęciu decyzji o urodzeniu dziecka co pada z ust samych zainteresowanych a nie bo ktoś kogoś zna albo komuś się coś wydaje bo jedna jego biedna babcia rodziła dzieci a ta bogata już nie Edytowane 11 Stycznia 2016 przez ely3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julekstep Opublikowano 11 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2016 lol, ale przecież to jest standard - im bogatsi ludzie tym mniej dzieci (duuuuże uproszeczenie, ale nie wpływające na trend), co tu udowadniać? a, że ktoś coś deklaruje...to co z tego? 1521% Polaków ponoć deklaruje poparcie dla Petru etc Pojebany konsumpcjonizm (i jego promocja przede wszystkim) sprawia, że ludzie, którym się już dobrze powodzi uważają, że to jeszcze nie teraz, bo przecież muszą mieć 2gi samochód, trzeci komputer i nowe mega mieszkanie. Kiedy ten 'magiczny' czas nadchodzi to często jest już dobrze po 35-40tce.... i dupa biologia już nie ta inna sprawa, że ostatnio jakby więcej matek w ciąży/z małymi dziećmi widzę (ale to może dlatego, że mój rocznik - 85, ostrzej działa i patrzę przez pryzmat znajomych) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi