RappaR Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 @Chytruz Oglądałeś Falling Down? Czy tylko mi fascynacja Vasqueza gołymi klatami i jego homofobia kojarzy się z tamtym nazistą i jego chowaniem się w szafie? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DeltaCenter (zablokowane) Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 3 minuty temu, josephnba napisał: Oczywiście mam małą próbkę bo jeździłem głównie na wieś do dziadków, ale jedną z rzeczy jakie pamiętam to najebane chłopy pijące wińczaka na drewnianej ławce I na podstawie tych obserwacji, jak jeździłeś co jakiś czas na wieś do dziadków to co ustaliłeś ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 (edytowane) Inna sprawa że teraz wsie wyglądają zupełnie inaczej niż kiedy byłem dzieckiem Krów na pastwiskach nie ma, kury i kaczki też ciężko zobaczyć, większość albo pracuje za granicą albo w dużych zakładach typu kurniki i tym podobne. Wieś moich dziadków to teraz trzech gospodarczy mających krowy i żyjących z mleka, z czego tylko jeden pasie krowy na łąkach, pozostali, w tym mój wujek twierdzi że to za duzo roboty Ziemię oddali w dzierżawę, mają malutkie poletko ziemniaków, trochę zboża i łąk na siano Teraz to gówno nie wieś 1 minutę temu, DeltaCenter napisał: I na podstawie tych obserwacji, jak jeździłeś co jakiś czas na wieś do dziadków to co ustaliłeś ? Że tam w c*** ludzi pije, procentowo na pewno więcej niż w tej wymienionej przez ciebie Warszawie Edytowane 8 Listopada 2019 przez josephnba Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 11 minut temu, josephnba napisał: Że tam w c*** ludzi pije, procentowo na pewno więcej niż w tej wymienionej przez ciebie Warszawie "Obiegowe opinie mówiące, że Polacy piją głównie na wsiach i że średnią zawyżają ludzie niewykształceni, są fałszywe. Największe spożycie jest w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców." Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DeltaCenter (zablokowane) Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 (edytowane) 21 minut temu, josephnba napisał: Inna sprawa że teraz wsie wyglądają zupełnie inaczej niż kiedy byłem dzieckiem Krów na pastwiskach nie ma, kury i kaczki też ciężko zobaczyć, większość albo pracuje za granicą albo w dużych zakładach typu kurniki i tym podobne. Wieś moich dziadków to teraz trzech gospodarczy mających krowy i żyjących z mleka, z czego tylko jeden pasie krowy na łąkach, pozostali, w tym mój wujek twierdzi że to za duzo roboty Ziemię oddali w dzierżawę, mają malutkie poletko ziemniaków, trochę zboża i łąk na siano Teraz to gówno nie wieś Że tam w c*** ludzi pije, procentowo na pewno więcej niż w tej wymienionej przez ciebie Warszawie Warszawa jest wysoko pod względem picia alkoholu. Takie są dane ze strony stopuzalenieniom.pl. Piękna, ckliwa opowiastka o zmianach na wsi, ale konkretów brak. Chamy pijo pod sklepami. Koniec, kropka. A ile tego pijo, to nie zaobserwowałeś. Edytowane 8 Listopada 2019 przez DeltaCenter Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 Nigdzie nie napisałem "chamy" więc wąż słowa @fluber podstawowe pytanie o duże miasta Procentowo czy ilościowo? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 38 minut temu, RappaR napisał: @Chytruz Oglądałeś Falling Down? Czy tylko mi fascynacja Vasqueza gołymi klatami i jego homofobia kojarzy się z tamtym nazistą i jego chowaniem się w szafie? Parę razy, ale ostatnio ze 20 lat temu. No, może 15. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DeltaCenter (zablokowane) Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 Wbrew stereotypom alkoholu nie piją przede wszystkim gorzej wykształceni Polacy. Wśród osób lepiej wykształconych jest więcej pijących (90 proc.) niż wśród osób z wykształceniem średnim (84 proc.) , zawodowym (81 proc.) czy podstawowym (70 proc.) . Tak było w 2013 roku. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 Generalnie alkoholizm w obecnym świecie(Polska powoli do tego też dołącza) to problem ludzi bogatych i wykształconych. HFA to grupa nieproporcjonalnie duża w stosunku do tego z jakiej grupy ludzi się rekrutuje. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 16 minut temu, DeltaCenter napisał: Wbrew stereotypom alkoholu nie piją przede wszystkim gorzej wykształceni Polacy. Wśród osób lepiej wykształconych jest więcej pijących (90 proc.) niż wśród osób z wykształceniem średnim (84 proc.) , zawodowym (81 proc.) czy podstawowym (70 proc.) . Tak było w 2013 roku. ale co to znaczy piją ? raz dziennie ? alkoholików z wszywką jak liczysz? te dane co z fluberen podajesz są dość luźne . jestem w stanie zrozumieć ze np kobiety w miastach więcej piją bo chodzą po pubach i baletach a na wsiach nie maja tych możliwości itp itd te dane są dość rzucane luźno Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DeltaCenter (zablokowane) Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 A co problem masz z tym? Bo narracja nie pasuje? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 11 minut temu, Koelner napisał: ale co to znaczy piją ? raz dziennie ? alkoholików z wszywką jak liczysz? te dane co z fluberen podajesz są dość luźne . jestem w stanie zrozumieć ze np kobiety w miastach więcej piją bo chodzą po pubach i baletach a na wsiach nie maja tych możliwości itp itd te dane są dość rzucane luźno https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Dunninga-Krugera Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 Godzinę temu, DeltaCenter napisał: A co problem masz z tym? Bo narracja nie pasuje? To nie kwestia narracji tylko określenia jakiś warunków brzegowych Bo jeśli w milionowym mieście 100000 pije powyżej średniej krajowej A na wsi 1000, 200 pije powyżej średniej to jakby nie było wychodzi że w miastach sprzedaje się więcej alkoholu Druga sprawa to nadwyżka powstająca przez obecność studentów. Tu chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego, kolejna grupa to bezdomni których obecnosc w miastach jest bardzo zauważalna, jeszcze inni to patologia która też wylewa się z mieszkań w plener Nie twierdzę że na wsi pije się więcej, pije się wg mnie porównywalnie, ale pije się inaczej. Kiedyś jak pisałem widywałem pół wsi w niedzielę po mszy chlajacych wino, teraz moze pod sklepami jest luźniej, nie wiem bo jeżdżę raz w roku od śmierci babci. Nie uwierzę tylko w tezę że na wsi pije się mniej, wydaje mi się że to się raczej równoważy Ale wciążamu za,mało danych żeby pisać jednoznacznie że w Warszawie pije się najwięcej To tak samo debilne twierdzenie jak to że słoiki nie potrafią się zachować Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
polskignom Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 czasy się zmieniły. Wieś się wyludniła, młodzi wyjechali, starzy wymarli, a chłopaki dalej stereotypy z dzieciństwa. Ciekawa sprawa... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 1 godzinę temu, RappaR napisał: https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Dunninga-Krugera nie chwal się z czego korzystasz. 2 godziny temu, DeltaCenter napisał: A co problem masz z tym? Bo narracja nie pasuje? odpowiedz na czym polegają te statystyki , czy osoba pijąca piwo dziennie w tych statystykach widnieje tak samo jak osoba waląca połówkę w tym samym czasie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DeltaCenter (zablokowane) Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 Godzinę temu, josephnba napisał: Ale wciążamu za,mało danych żeby pisać jednoznacznie że w Warszawie pije się najwięcej 27 minut temu, Koelner napisał: odpowiedz na czym polegają te statystyki , czy osoba pijąca piwo dziennie w tych statystykach widnieje tak samo jak osoba waląca połówkę w tym samym czasie Podawałem statystyki według których 1/7 mieszkańców stolicy pije w stopniu co najmniej ryzykownym. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 11 minut temu, DeltaCenter napisał: Podawałem statystyki według których 1/7 mieszkańców stolicy pije w stopniu co najmniej ryzykownym. podałeś stronkę gdzie dane dotyczą tylko Warszawy, mocne. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DeltaCenter (zablokowane) Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 Zatrzymałeś się w latach 90-tych? To już nie czasy, że alkoholizm dotyczył głównie poPGR-wskich wsi. Najwięcej dziś piją osoby wykształcone w miastach powyżej 100 tys mieszkańców. W Warszawie wielu nie wytrzymuje tempa. Poza tym w małym dajmy na to, dolnośląskim miasteczku najpóźniej (22:59)kupisz alkohol w żabce, w Warszawie masz co rusz sklep "alkohole 24h". Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tecu Opublikowano 8 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2019 Godzinę temu, DeltaCenter napisał: Zatrzymałeś się w latach 90-tych? To już nie czasy, że alkoholizm dotyczył głównie poPGR-wskich wsi. Najwięcej dziś piją osoby wykształcone w miastach powyżej 100 tys mieszkańców. W Warszawie wielu nie wytrzymuje tempa. Poza tym w małym dajmy na to, dolnośląskim miasteczku najpóźniej (22:59)kupisz alkohol w żabce, w Warszawie masz co rusz sklep "alkohole 24h". Może jest to też związane z tym, że sporo osób ze wsi, małych miasteczek przyjechało do przykładowo Warszawy? Wszystko się wymieszało. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DeltaCenter (zablokowane) Opublikowano 9 Listopada 2019 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2019 Z zachodniopomorskiej czy lubuskiej wsi do Warszawy?po co? Warszawa wysysa na większą skalę Sieradz, Siedlce, Płock czy Radom, ale na pewno nie Bolegorzyn. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi