Tecu Opublikowano 10 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2017 Co do tabletek antykoncepcyjnych to słyszałem teorię, że w obecnych czasach by nie zostały dopuszczone do obiegu z powodów skutków ubocznych Jeżeli traktujesz brak niechcianego dziecka jako skutek uboczny to w pełni się z Tobą zgadzam. Teorie mają to do siebie, że są teoriami a nie potwierdzonymi faktami. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_M Opublikowano 10 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2017 Jeżeli traktujesz brak niechcianego dziecka jako skutek uboczny to w pełni się z Tobą zgadzam. Teorie mają to do siebie, że są teoriami a nie potwierdzonymi faktami. Nie mylmy proszę znaczeń słów hipoteza i teoria Teoria grawitacji to dobrze udokumentowany model. Hipotezy Pani Dudziak ni w ząb Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 10 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2017 Teorie mają to do siebie, że są teoriami a nie potwierdzonymi faktami. wypisz, wymaluj argument przeciwników teorii ewolucji Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tecu Opublikowano 10 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2017 Nie wiem, kogo dziwi, że osoba odpowiedzialna za podręcznik do wychowania do życia w rodzinie, który będzie służył uczniom, z których 97% jest ochrzczonych śmie twierdzić, że wartości takie, jak wierność i szacunek do swojego ciała istnieją i warto się nimi kierować. Jako dorośli ludzie kierujecie się swoimi wyborami, ale nikt nie ma prawa indoktrynować wierzących dzieci gender, sorry. Nikt nie neguje wierności i szacunku do swojego ciała. Tam są zupełnie inne stwierdzenia. Co mają nieświadome chrzciny do wiary w Boga? Chyba człowiek został stworzony z wolną wolą? Gender - nauka o płci kulturowej oczywiście przez niektórych wrzucona do worka z napisem "wszystko co fe, choć nie wiem co to jest". Ale idąc Twoim tropem myślenia to czy nauka religii w takim razie nie jest indoktrynacją dzieci? Pewnie nawet nauka historii i polskiego ma w sobie coś z indoktrynacji, bo ktoś w pewien sposób ułożył program. wypisz, wymaluj argument przeciwników teorii ewolucji Teoria ewolucji jest potwierdzona faktami. Ktoś z Was ją neguje? Teorie ewolucji i kreacjonizmu są łatwe do połączenia - Bóg stworzył Świat, który ewoluował według Jego myśli w to co jest teraz. Nie mylmy proszę znaczeń słów hipoteza i teoria Teoria grawitacji to dobrze udokumentowany model. Hipotezy Pani Dudziak ni w ząb Racja - dotyczyło to bardziej zastosowania tego słowa w stwierdzeniu Rappara o zasłyszanej teorii o środkach antykoncepcyjnych. Mój błąd. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 10 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2017 Jeżeli traktujesz brak niechcianego dziecka jako skutek uboczny to w pełni się z Tobą zgadzam. Teorie mają to do siebie, że są teoriami a nie potwierdzonymi faktami. Poważne skutki uboczne leków antykoncepcyjnych także. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tecu Opublikowano 10 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2017 Poważne skutki uboczne leków antykoncepcyjnych także. Życzę dużo dzieci lub braku seksu. I wciąż niezachwianej wiary we wszystko co zasłyszane. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomek9248 Opublikowano 10 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2017 Co do tabletek antykoncepcyjnych to słyszałem teorię, że w obecnych czasach by nie zostały dopuszczone do obiegu z powodów skutków ubocznych Linkuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 10 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2017 Życzę dużo dzieci lub braku seksu. I wciąż niezachwianej wiary we wszystko co zasłyszane. Trzymales kiedyś w ręce jakiś podręcznik do farmakologii? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tecu Opublikowano 10 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2017 Pewnie tylko jak przekładałem książki. Przyznaje się bez bicia. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 10 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2017 Pewnie tylko jak przekładałem książki. Przyznaje się bez bicia.Czyli skoro studiujesz medycynę/ukończyłeś medycynę(bo w jaki inny sposób można ją mieć, by przekładać to nie wiem, chyba że masz w rodzinie), to nie wiem czemu negujedz oczywistość? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Findek Opublikowano 10 Lutego 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2017 Życzę dużo dzieci lub braku seksu. Nie wiem ile masz lat, kim jesteś i co robisz ze swoim życiem ale jeśli masz dziewczynę/narzeczoną/żonę i jej bezpieczeństwo nie jest dla Ciebie ważniejsze niż wygoda to życzę udanego pożycia i spokojnej starość. A jeśli nie masz nikogo, to spoko, możesz żyć w niewiedzy. Życzę zrozumienia. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tecu Opublikowano 10 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2017 Nie wiem ile masz lat, kim jesteś i co robisz ze swoim życiem ale jeśli masz dziewczynę/narzeczoną/żonę i jej bezpieczeństwo nie jest dla Ciebie ważniejsze niż wygoda to życzę udanego pożycia i spokojnej starość. A jeśli nie masz nikogo, to spoko, możesz żyć w niewiedzy. Życzę zrozumienia. Z założenia według Ciebie to facet decyduje o tym jakie zabezpieczenie czy bez. Zdanie kobiety się nie liczy. Możliwe, że żyję w niewiedzy w takim razie proszę o jakąś dawkę wiedzy na ten temat, bo stwierdzenie, że ktoś słyszał jakąś teorię, wywołuje u mnie odruch nieprzekonania. Istnieją inne sposoby niż tabletki, bardziej piłem do tego co było na temat tych innych sposobów stronę wcześniej i faktycznie o tym nie pisał Rappar, więc wrzuciłem go nieładnie do tego samego worka za co przepraszam. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 10 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2017 Linkuj Jak Ci mam zalinkować zajęcia? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 11 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2017 Jak Ci mam zalinkować zajęcia? odkąd studiujesz za dużo zadajesz pytań a jak zadajesz pytania a nie działasz to znaczy że cofasz się do dzieciństwa. nie idź tą drogą! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 11 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2017 Teoria ewolucji jest potwierdzona faktami. Ktoś z Was ją neguje? chodziło mi tylko o strukturę formalną twojej argumentacji. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 11 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2017 (edytowane) Co mają nieświadome chrzciny do wiary w Boga? Chyba człowiek został stworzony z wolną wolą? Ale co to ma do programu nauczania przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie, bo nie wiem? Rodzice, którzy chrzczą dziecko robią to pod pewnymi warunkami, między innymi pod warunkiem wychowania dziecka zgodnie z zasadami KK. W związku z tym ochrzczone dziecko z definicji nie powinno być przed 18 roku życia zarzucane tego typu informacjami, sprzecznymi z tymi zasadami. Nie ma obowiązku chrzczenia dzieci, a jeżeli rodzice się na to decydują, to w porządku. Dorośli ludzie mogą zrobić ze swoim chrztem, co tylko chcą, ale od dzieci wara 97 % to dane oficjalne, pewnie GUSu. Tylko w tych 97 % jest mój ojciec, który wierzy i deklaruje się jako katolik, chrześcijanin. A w kościele ostatnio był chyba na moim bierzmowaniu, a to już daaaaaawno temu. A wcześniej jak mu się chrześniak żenił. Też kilka lat wstecz. Takie są te 97 % badania deklaracji wiary u nas. Poza tym myślałem, że od okresu międzywojennego (1925?) mamy podpisany w RP konkordat. Proszę, traktujmy religię swoją drogą, a naukę swoją. Mnie też rodzice ochrzcili, ale jakby im ktoś powiedział, że masturbacja to czyn lubieżny, a ja mam z gumek nie korzystać to by go zabili śmiechem, a mnie by 100 razy zapytali, czy na pewno nie uwierzyłem, bo nie mam nikogo na stałe i trochę byłby przypał gdybym miał wychowywać dziecko, którego nikt nie chciał. Jeżeli Twój ojciec jest niewierzący, to proponuję akt apostazji, a jeżeli ktoś jest wierzący, to proponuję go nie indoktrynować wbrew jego wierze, zwłaszcza kiedy ma 8-15 lat Nie da się traktować religii swoją drogą, a nauki swoją drogą. Jak katolik może głosować na partię, która oficjalnie deklaruje wartości sprzeczne z jego wiarą. Tego się nie da odłączyć. Nie będę oceniał Twoich rodziców, ale może powinni znaleźć religię, z którą się utożsamiają, ewentualnie założyć własną według zasad, które uważają za słuszne? Albo wierzysz, albo nie wierzysz Ewentualnie wierzysz, w to co sam sobie wymyśliłeś. POZWÓLMY NAUCZYCIELOM UCZYĆ DZIECI FAKTÓW, A OPINIE I POGLĄDY NIECH SOBIE WYRABIAJĄ SAME. Ależ skąd. To jeszcze zależy jakich faktów. O tym też mamy prawo decydować. Jeżeli traktujesz brak niechcianego dziecka jako skutek uboczny to w pełni się z Tobą zgadzam. Teorie mają to do siebie, że są teoriami a nie potwierdzonymi faktami. Tak z ciekawości, to znasz statystyki na temat ilości ciąż w krajach, gdzie wychowanie do życia w rodzinie jest prowadzone zgodnie z lewicowymi zaleceniami? W Wielkiej Brytanii, czy w Szwecji? w krajach gdzie od dziecka ucząc, jak korzystać z prezerwatyw i jakie brać tabletki? Twierdzenie, że takie podejście zmniejsza liczbę niechcianych dzieci to jedna wielka bzdura. tych co nie chodzą do kościoła na msze? siedzisz w tym bardziej, ile % Polaków uczęszcza na msze,40%? Rodzice, kiedy chrzczą dziecko formalnie zobowiązują się do wychowania go zgodnie z zasadami KK. Szkoła nie może łamać wolności religii, a chodzenie na msze z ważnością tego kontraktu nie ma nic wspólnego. A 40% to mniej więcej prawidłowa wartość. Jaki związek ma nauka z religią? Ogromny, obie są dziedzinami wiedzy, które bazują na pewnych założeniach, a następnie na bazie tych założeń rozwijają tę dziedzinę wiedzy. Poza tym moim zdaniem religia jest głównie po to, żeby rozumieć naukę. Nauka i religia stanowią nierozerwalną więź, czego większość współczesnych katolickich tomistów nadal nie jest w stanie zrozumieć... W latach 60-tych w ramach walki z KK komuniści zrobili badania, wśród których studentów jest największy i najmniejszy odsetek niewierzących. Najwięcej niewierzących było na studiach humanistycznych, najmniejszy odsetek ateistów był na fizyce teoretycznej Od tej pory komuniści przyjęli humanistyczne metody walki z kościołem bazujące na kulturze, bo na gruncie naukowym nie dało się z kościołem walczyć. Do próby zrozumienia religii potrzebna jest duża doza myślenia abstrakcyjnego. Edytowane 11 Lutego 2017 przez fluber Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_M Opublikowano 11 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2017 (edytowane) W latach 60-tych w ramach walki z KK komuniści zrobili badania, wśród których studentów jest największy i najmniejszy odsetek niewierzących. Najwięcej niewierzących było na studiach humanistycznych, najmniejszy odsetek ateistów był na fizyce teoretycznej Od tej pory komuniści przyjęli humanistyczne metody walki z kościołem bazujące na kulturze, bo na gruncie naukowym nie dało się z kościołem walczyć. Do próby zrozumienia religii potrzebna jest duża doza myślenia abstrakcyjnego. Ad 1.Podejrzewam, że obecnie było by odwrotnie Ad.2 Kompletnie się z tym nie zgadzam, nie wiem na jakiej podstawie taki wniosek wyciągnąłeś, religia działa na bardzo prostych mechanizmach i nie potrzeba wiele, by zrozumieć ją i jej działanie. Wystarczy odpowiednia doza irracjonalności zmieszana z brakiem wiedzy i nieumiejętnością logicznego myślenia w tym myślenia abstrakcyjnego. Edytowane 11 Lutego 2017 przez P_M Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 11 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2017 Podejrzewam, że obecnie było by odwrotnie Jakieś dane? Według mnie tendencja się nie zmieniła. Zawsze na studiach humanistycznych dominują ludzie lewicujący, co w dużej mierze przekłada się na kwestie wiary. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 11 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2017 Ad.2 Kompletnie się z tym nie zgadzam, nie wiem na jakiej podstawie taki wniosek wyciągnąłeś, religia działa na bardzo prostych mechanizmach i nie potrzeba wiele, by zrozumieć ją i jej działanie. Wystarczy odpowiednia doza irracjonalności zmieszana z brakiem wiedzy i nieumiejętnością logicznego myślenia w tym myślenia abstrakcyjnego. Słowo klucz: zrozumieć. Matematykę jeszcze na 1 roku studiów też możesz zaliczać na wykucie, ale to nie znaczy, że coś z tego naprawdę rozumiesz. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_M Opublikowano 11 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2017 Jakieś dane? Według mnie tendencja się nie zmieniła. Zawsze na studiach humanistycznych dominują ludzie lewicujący, co w dużej mierze przekłada się na kwestie wiary. Tylko moje podejrzenie, co prawda trochę literatury związanej z tematem astrofizyki, kosmologii itp czytam i zdecydowane grono naukowców z tych dziedzin to zadeklarowani ateiści. Choć możliwe, że mogłem nie dotrzeć do całej gamy naukowców i dzieł ludzi, ktorzy są na przeciwnym biegunie w kwestii wiary w bóstwo. Niemniej jednk moje doświadczenie wskazywałoby na to, że moje podejrzenie może być słuszne. W latach 60-tych wiara przynajmniej w naszym kraju była bardzo silnie wzmacniana i nie było nawet za bardzo jak od niej uciec z życia zarówno prywatnego jak i publicznego, stąd często w tym pokoleniu pokutuje/pokutowała wiara w boga. Z każdym kolejnym pokoleniem ta tendencja będzie jednak działać na korzyść niewierzących, co z resztą już obserwujemy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi