Jendras Opublikowano 17 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2015 nie zaprzeczam, ze Kobe moze jeszcze wiele pokazac. Sek w tym, ze tego nie chce Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 18 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2015 Kobe mógłby być pewnie najlepszym role playerem ligi, jeśli zdecydowałby się na Carteresque Z taką obroną raczej marne szanse. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jendras Opublikowano 18 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2015 Najlepsze w tym wszystkim jest to, że wszystkie te statystyczne "analizy", których tyle się naczytaliśmy na twitterach, kompletnie się nie sprawdzają. Lakers bez Bryanta na parkiecie mieli atak i obronę gdzieś na poziomie Warriors, tylko że kiedy nie grał w siedmiu meczach, to poza wyskokiem z tymi właśnie Wojownikami, przegrali 4 z 5 gier. Tymczasem twitter milczy. Lakers mają na półmetku 12-29, z czego 2-5 bez Bryanta, 2-5 z Bryantem podającym i 8-19 z Bryantem rzucającym. A to przy ignorowaniu innych istotnych okoliczności, bo Lakers z listopada to zgoła inna drużyna, niż obecnie. Niezorganizowani, niezgrani, dodatkowo osłabieni zaczęli 3-13. W międzyczasie wrócił Young, Scott pomieszał w rotacji i od tego momentu zespół rozegrał 25 meczów, mając bilans 9-16, z czego: 5-6 z Bryantem rzucajacym 2-5 z Bryantem podającym 2-5 bez Bryanta Dodatkowo, od kiedy Kobe zaczął mniej rzucać i opuszczać mecze, atak Lakers poleciał w dół (pałętali się nawet w okolicach top 10, obecnie są poniżej przeciętnej). Prawda jest taka, że z Bryantem czy bez, Lakers są zwyczajnie słabi i mogą liczyć na zwycięstwa jedynie, gdy trafi im się dzień i/lub rywal jest słabo dysponowany/zlekceważy ich. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 19 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2015 czego: 5-6 z Bryantem rzucajacym 2-5 z Bryantem podającym 2-5 bez Bryanta czyli jak oszczędzić... #1Lakers nie wchodzą do PO #2Lakers nie wchodzą do PO #3 Lakers nie wchodzą do PO najtańsza wersja... #3 taki żarcik nie z KB tylko z faktu o czym można dyskutować w takim sezonie gdzie jednak boli mnie i kłuje w oczy taki wysoki kontrakt..... w mieście gdzie sporo można poprzez medialność dorobić...tego nie rozumiem... Prawda jest taka, że z Bryantem czy bez, Lakers są zwyczajnie słabi i mogą liczyć na zwycięstwa jedynie, gdy trafi im się dzień i/lub rywal jest słabo dysponowany/zlekceważy ich. ano Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jendras Opublikowano 19 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2015 Tak się wynagradza franchise playera za 18 lat sukcesów. Lakers liczą, że inne gwiazdy zwrócą na to uwagę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
leeewy Opublikowano 22 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2015 (edytowane) Los Angeles Lakers @Lakers 2 godz. 2 godziny temu Update: Kobe Bryant had an MRI exam, preliminary results show a tear of the rotator cuff. He will fly back to LA. Edytowane 22 Stycznia 2015 przez leeewy Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
just like mike Opublikowano 22 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2015 taki rzut trafił z tą kontuzją Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pozioma Opublikowano 22 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2015 (edytowane) Masakra jeśli to coś poważnego, nigdy za nim nie przepadałem nawet kibicując Shaqowi a co za tym idzie lakersom, ale taka końcówka kariery mu się nie należy. Nawet kilka akcji z ostatniego meczu pokazuje, że Kobe jest technicznie wyżej i to zdecydowanie od większości obecnych gwiazd, jego ruchy są wciąż płynne, niezwykle eleganckie i na kosmicznym poziomie technicznym, pewnie po prostu brakuje tego przysłowiowego centymetra w wybiciu, tego o ułamek sekundy szybszego kroku itp... Edytowane 22 Stycznia 2015 przez Pozioma Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
just like mike Opublikowano 22 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2015 no własnie, to jest cos powaznego? bo przegladam inne zagraniczne forum i tam rozpacz Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
leeewy Opublikowano 22 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2015 Mowi sie o koncu sezonu. Eh. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matek Opublikowano 22 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2015 Nie jestem pewny, czy to jest to samo, ale ja pół roku się bujałem z tym, zanim mogłem wrócić do większej aktywności. A na siłce do maksymalnych obciążeń wróciłem w grudniu (kontuzja była w marcu). Kobe będzie miał lepszą opiekę, co jest jasne, ale dyskomfort będzie odczuwał przez dłuższy czas. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pozioma Opublikowano 22 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2015 Jesli to prawda to dramat...Kobe jeszcze 2 lata temu wydawał się niezniszczalny, kilka drobnych kontuzji na raz nie przeszkadzało mu, aby grać wielkie minuty co mecz. Ktoś powie o co chodzi, przecież on ma niespełna 37 lat. Koszykarsko ma conajmniej 40. Mam nadzieję, że za sezon czy swa nie przyjdzie czas na Lebrona, jego kariera jest chyba jeszcze bardziej intensywna niż Bryanta. Ci ludzie piszący, że Jordan nawet w wieku 40 lat w Wizzards był super dobry niech wezmą pod wzgląd jakie on robił sobie przerwy i ile tak naprawdę w karierze gier rozegrał... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 23 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2015 To Jordan w wieku 40 lat był super? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 23 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2015 U Kobeiego wychodzą te wszystkie urazy z którymi grał w PO.Same sezony wychodzą...Popatrz na Nasha i Kevina, ludzi z tamtych draftów. Duncan to wyjątek, ale to Duncan. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jendras Opublikowano 23 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2015 Kobe ponoć miał problemy z tym barkiem od początku sezonu. Także wiemy skąd niska skuteczność. Gdyby nie uraz, miałby z gry 50% ;] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Barsa Opublikowano 23 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2015 (edytowane) Kobe ponoć miał problemy z tym barkiem od początku sezonu. Także wiemy skąd niska skuteczność. Gdyby nie uraz, miałby z gry 50% ;] Rozumiem, że to ironia? Tak w ogóle to Kobe w którymkolwiek z sezonów miał te 50%?? Edytowane 23 Stycznia 2015 przez Barsa Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
just like mike Opublikowano 23 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2015 Tak btw to dzisiaj mija już 9 lat od 81point game Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mac Opublikowano 23 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2015 To co mija z wiekiem, a jest mocno przydatne w koszykówce to atletyzm i szybkość. TD swoją grę opiera na niesamowitej kombinacji size+fundamentals, których z wiekiem się nie traci i widzę te dwie cechy u innych graczy, którzy już są wiekowi i nadal prezentują świetny poziom - Dirk i PGasol. Mam nadzieję, że cała trójka pogra jeszcze bardzo długo i uważam, że nie będzie sezonu, gdy któryś z nich nie będzie top30 graczem w sezonie. Kobe i Nash mieli świetnie fundamentals, ale bez szybkości+atl ciężko z pozycji 1-2 nadążać za co raz to szybszymi pg/sg nowej generacji. KG jednak sporo bazował w ataku na atletyźmie+szybkości. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 23 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2015 Duncanowi pomogło to, że w przeciwieństwie do innych gwiazd jego minuty dość szybko zostały ograniczone przez Popa. tylko przez pierwszych 6 sezonów grał na poziomie 39MPG, potem rok 36 i przez resztę kariery poniżej 35. do tego przyszedł do ligi po czterech latach w NCAA i był fizycznie lepiej ukształtowany niż taki KG czy Kobe. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 23 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2015 Duncan ma tylko 1700 minut mniej od Kobiego w karierze. To jest jakieś pół sezonu, od KG tylko 1300, jeszcze mniej. A gra od nich krócej jeśli chodzi o sezony, więc średnio wychodzi więcej. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się