Skocz do zawartości

Futbol europejski


kore_old

Rekomendowane odpowiedzi

47 minut temu, Koelner napisał:

Korzeniowski lepszy

Janusz Kusociński.

Kosmiczne wyniki w obuwiu, przy którym drewniaki były upgradem. 

30 minut temu, StaryFan napisał:

Jeżeli chodzi o mnie, ostatnią rzeczą na którą miałbym ochotę, to pochwalenie przez madam Lisę. Ale co kraj, to obyczaj.

Z jednej strony kreujesz się na poukładanego i grzecznego, który nigdy nie zajrzał na odloty.pl, a z drugiej osoba Lisy Ann jest Ci dobrze znana... 

Tak, wiem - kolega powiedział 😎

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, january napisał:

Ale powiem Wam, że w pięknych czasach żyjemy mogąc oglądać każdy mecz takiego pana piłkarza Lewandowskiego. Będzie co opowiadać za 20+ lat, dzizas dekadę temu trochę ponad to przeciez było jaranie się jakaś bramka Niedzielana w Nijmegen czy szał bo jeden dobry sezon w Celtiku miał Żurawski...

Barcelona cóż... futbol poszedł do przodu, może sobie Messi strzelać ku uciesze swych wyznawców jakimś Levante, ale w powaznych meczach z pressingiem to jego człapanie i znikanie od kilku lat zabija ten klub. 

prawda, albo jakies bramki Wichniarka

ogolnie akurat Zurawski mial przetalent, tak samo jak Boruc tylko wtedy nie bylo takiej opcji przebicia dla Polakow

Zurawski mial wszystko, pewnie odbily mu sie te nieudane mundiale z naszym udzialem, jakby go nie zajezdzali na obozach przed wielkimi imprezami to by cos postrzelal i sie pokazal

Zurawski i Citko mieli szanse byc takimi 2 gosciami po Lewym obaj mieli zryw i technike

ogolnie Lewandowski to juz kolejny przyklad w sporcie na najwyzszym poziomie ze wcale nie trzeba miec mega talentu, trzeba byc oddany i dedykowany swojej profesji w 100 procentach a mozna zajsc daleko

a tu o Citce i jego transferze do premier league jakby ktos byl ciekawy: *(obiecal kibicom ze nie odejdzie) 1:03:00

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Lu- napisał:

Janusz Kusociński.

Kosmiczne wyniki w obuwiu, przy którym drewniaki były upgradem. 

Z jednej strony kreujesz się na poukładanego i grzecznego, który nigdy nie zajrzał na odloty.pl, a z drugiej osoba Lisy Ann jest Ci dobrze znana... 

Tak, wiem - kolega powiedział 😎

Na tym forum, jest częściej wymieniana niż nazwiska koszykarzy. 😎 Nigdy nie mogłem ogarnąć tej popularności.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Reikai napisał:

Nie no, panowie, wiadomo że znajdziemy GOAT Polaków w jakimś niszowym sporcie, są wielkimi sportowcami w swojej dziedzinie i na pewno zasługują na duże uznanie, jeżeli chodzi o osiągnięcia to na pewno można porównywać ich z Lewym, pewnie nawet go przewyższą,  ale mówiąc Lewandowski GOAT myślę o popularnych sportach, gość jest marką i klasą na cały świat w TOP 3(?) najpopularniejszych sportów na świecie, jak go nie wydymają to zdobędzie złotą piłkę, impact wise światowo, to gość już jest GOAT imo.

Jakie te osiągnięcia ma Lewandowski że określasz go mianem GOAT? I piszesz z taką retoryką że ich można porównać do Lewego a to bardziej Lewy ledwo łapie się do porównań z nimi. Popularne sporty? piłka nożna i co jest jeszcze takiego popularnego w Polskim środowisku że skoki narciarskie traktujesz jako sport niszowy? Sport niszowy to masz przykładowo łucznictwo. Gdzieś na wakacjach powiesz że jesteś z Polski to pierwsze skojarzenia to Jan Paweł II a później powiedzą ci: o, Małysz, wspaniały zawodnik. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Koelner napisał:

nie znam się na rolnictwie ale wiem , że zaliczył klientkę na której najwiecej osób najwiecej waliło konia na ich filmach/zdjęciach na świecie .no i w dodatku publicznie go pochwaliła 

i która miała w sobie więcej k*tasów jak Gortat zbiórek w całej karierze, hehe

faktycznie, osiągnięcie godne największego uznania, Gortat GOAT :D 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, kolader napisał:

Gdzieś na wakacjach powiesz że jesteś z Polski to pierwsze skojarzenia to Jan Paweł II a później powiedzą ci: o, Małysz, wspaniały zawodnik. 

bardzo szanuję małysza, a dyskusja o tym czy Lewy czy Małysz jest w innym wątku, ale z tym o Małyszu to naprawdę dojebałeś grubo, tzn rozumiem że jeśli jeździ się na wakacje tylko w rejon DACH (swoją drogą jeśli faktycznie tak jest - szanuję, oryginalny wybór miejsca spędzania wakacji, powiedziałbym że turystyczna hipsterka) albo do Czech / Słowacji to pewnie tak, ale jeśli choćby kawałek dalej to tam dalej ludzie o skokach narciarskich nie majo pojęcia

P.S. widzę że reakcja na to o Małyszu natychmiastowa większej grupy

Edytowane przez rw30
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, rw30 napisał:

bardzo szanuję małysza, a dyskusja o tym czy Lewy czy Małysz jest w innym wątku, ale z tym o Małyszu to naprawdę dojebałeś grubo, tzn rozumiem że jeśli jeździ się na wakacje tylko w rejon DACH (swoją drogą jeśli faktycznie tak jest - szanuję, oryginalny wybór miejsca spędzania wakacji, powiedziałbym że turystyczna hipsterka) albo do Czech / Słowacji to pewnie tak, ale jeśli choćby kawałek dalej to tam dalej ludzie o skokach narciarskich nie majo pojęcia

P.S. widzę że reakcja na to o Małyszu natychmiastowa większej grupy

Podaliście kraj, gdzie olimpijczykiem był Eddie „Orzeł” Edwards.

A jak pojedziesz do Japonii, Niemiec, Skandynawii, Austrii itd itp ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Lu- napisał:

Zajebiście, ale alkohol (zwłaszcza wysokoprocentowy) trudno dostępny i fhooy drogi. Ceny w sklepach w zasadzie x5 w porównaniu w PL. 

Mam nadzieję, że pomogłem. 

Wysokoprocentowy mnie nie interesuje. Ponieważ kilku kumpli ze średniej siedzi na stałe (plus kilka osób z rodziny), wiem też, że płace są x5.

Więc niekoniecznie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, StaryFan napisał:

Wysokoprocentowy mnie nie interesuje. Ponieważ kilku kumpli ze średniej siedzi na stałe (plus kilka osób z rodziny), wiem też, że płace są x5.

Więc niekoniecznie.

I dlatego ogółem żyje się im tam lepiej niż nam. Ale ciężko zwiedzać z polskimi pensjami, plus sorry - jeśli mam wydać 5k na all inclusive w Hiszpanii, a 5 koła na siedzenie w pokoju w Szwecji i żarcie w Lidlu, to jednak wolę wyjechać na południe

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, RappaR napisał:

I dlatego ogółem żyje się im tam lepiej niż nam. Ale ciężko zwiedzać z polskimi pensjami, plus sorry - jeśli mam wydać 5k na all inclusive w Hiszpanii, a 5 koła na siedzenie w pokoju w Szwecji i żarcie w Lidlu, to jednak wolę wyjechać na południe

Czyli Małysz jest słabym sportowcem, bo wódka jest droga? Tak wskazuje logika wypowiedzi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, RappaR napisał:

Nie. Wynika z niej, że wolę na południe niż na północ wakacje.

To wiem. Odniosłem się jedynie, do wypowiedzi o Małyszu.

 

Mi akurat bliżej pod względem mentalności do północy, a ponieważ pół życia spędziłem w hotelach, więc unikam kiedy tylko mogę. I nie ma znaczenia kategoria.

Edytowane przez StaryFan
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, RappaR napisał:

I dlatego ogółem żyje się im tam lepiej niż nam. Ale ciężko zwiedzać z polskimi pensjami, plus sorry - jeśli mam wydać 5k na all inclusive w Hiszpanii, a 5 koła na siedzenie w pokoju w Szwecji i żarcie w Lidlu, to jednak wolę wyjechać na południe

Niekoniecznie musi być dziadowanie i januszowanie. Bardzo mnie takie zachowanie mierzi.

W Tromso auto wypożyczyliśmy na 4 dni za wódkę i papierosy z wolnocłówki. All excuse me w lutym jest do niczego niepotrzebne. Najważniejsze jest czyste niebo żeby objawiła się wyczekiwana zorza. Polecam też rejsik w poszukiwaniu bieługi, czy orki (gdybym nie pił tej wódki, to bym nie wiedział co to takiego; wniosek - picie wódki mize mieć samo w sobie walor edukacyjny). 

Z kolei do Bergen polecieliśmy z rowerami. Sam lot w śmiesznej cenie, a zwiedzanie na dwóch kółkach takich krajobrazów to wręcz bajeczka.

Jak dla mnie w Norwegii jest lepiej niż np. na Majorce, czy w Barcelonie (ale tam nie dotarłem nawet do Sagrada Familia mimo, że mieszkałem 700 metrów obok... Cóż, taki kawalerski). Ale jak powszechnie wiadomo, jeden lubi ogórki, drugi jak mu nogi śmierdzą. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

2 godziny temu, rw30 napisał:

rozumiem że jeśli jeździ się na wakacje tylko w rejon DACH

 

57 minut temu, StaryFan napisał:

Podaliście kraj, gdzie olimpijczykiem był Eddie „Orzeł” Edwards.

A jak pojedziesz do Japonii, Niemiec, Skandynawii, Austrii itd itp ?

 

https://en.wiktionary.org/wiki/DACH

 

sorry, myślałem że to ogólnie znany skrót

Edytowane przez rw30
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.