Karczuś Opublikowano 10 Marca 2004 Udostępnij Opublikowano 10 Marca 2004 Po pierwsze witam na nowo otwartym forum Toronto Raptors, ktorego nareszcie (prawie po roku uzytkowania na xcom, pozniej e-nba) sie doczekalem Ale przejdzmy do sedna... Chcialbym aby w tym temacie znajdowalo sie wszystko co dotyczy meczy rozgrywanych przez Toronto, spekulacji itp na temat ich wejscia do Play Offs. Na poczatek przedstawie Wam obecna sytuacje Raptors (ktora niestety za wesola nie jest). W chwili obecnej, nie lapiemy sie do PO zajmujac 10 miejsce i majac niezbyt imponujacy bilans 27 wygranych, 37 przegranych. Oto jakie spotkania czekaja nas do konca sezonu: Marzec 10 Wed Cleveland L (106-92) 14 Sun Atlanta W (84-101) 17 Wed Utah W (85-81) 19 Fri Chicago L (96-91) 21 Sun @ New Orleans W (121-120 OT) 23 Tue @ Memphis L (95-86) 24 Wed @ Houston 26 Fri @ New York 28 Sun Memphis 31 Wed Golden State Kwiecien 2 Fri @ Indiana 4 Sun Milwaukee 6 Tue @ Cleveland 7 Wed Indiana 9 Fri @ Detroit 11 Sun Chicago 13 Tue Detroit 14 Wed @ Milwaukee Jak widzicie, czekaja nas 18 meczy (8 wyjazdowych, 10 w domu). Sytuacja Raptors jest o tyle niepewna, ze mniej wiecej 6 druzyn na wschodzie ma podobny bilans i jeszcze kazdy kazdego moze wygryzc. Aby Raps mogli spokojnie awansowac do PO, musieliby zaczac wygrywac seryjnie. Uwazam ze 8-7 miejsce jest w ich zasiegu. Wiele oczywiscie zalezy od tego czy Vince Carter nie zlapie zadnej kontuzji (chociaz ostatnio gra naprawde dobrze, oto jesgo statsy z 5 ostatnich meczy - 25.8 ppg, 6.4 ast, 4.8 reb) oraz od tego kiedy do zespolu powroca Jalen Rose i Alvin Willaims (niestety, wielce prawdopodobne ze juz do konca RS nie zobaczymy ich na parkiecie). Mysle ze wiekszosc z tych meczy Raptors maja szanse wygrac. Nie moga sobie pozwolic na glupie utraty przewagi (chocby dzisiejszy mecz z Indiana - jak najbardziej do wygrania). Niestety, oprocz tego ze Raps musza zaczac wygrywac, musimy takze liczyc na potkniecia rywali. Na koniec lista zespolow o bardzo podobnym bilansie i ktore maja jeszcze szanse dostac sie do decydujacej fazy rozgrywek: 06. New York Knicks (29 - 36) 07. Boston Celtics (29 - 36) 08. Cleveland Cavaliers (28 - 36) 09. Miami Heat (28 - 36) 10. Toronto Raptors (27 - 37) 11. Philadelphia 76ers (27 - 38) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Karczuś Opublikowano 11 Marca 2004 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Marca 2004 Toronto Raptors : Cleveland Cavaliers 92 : 106 No i niestety nie zapowiada sie ciekawie Ja rozumiem ze zawodnicy mogli byc zmeczeni po meczu i dogrywce z Indiana, ale przegrac naprawde wazny mecz, nie z jakas Extra-mocna druzyna i na dodatek w takim stylu :| Co duzo mozna napiac o meczu? W druzynie Raptors praktycznie kazdy zagral ponizej oczekiwacn. No, mzoe Marshall ktory rzucil te 18 pts na dobrym procencie i zebral 12 pilek. Kompletnie zawiodl Vince Carter, zagral tylko 33 minuty zdobywajac 19 punktow na fatalnej skutecznosci (6-16), zebral 2 pilki i zaliczyl 3 asysty. Coz, jezeli druzyna Toronto Raptors ma zamiar zachowac jakies szanse na PO, to nie moze sobie pozwolic na takie wpadki :? Mamy teraz 2 mecze straty do Cavs. Ech, humor od razu sie psuje jak z rana takich rzeczy sie dowiaduje, liczylem na dosyc latwe zwyciestwo Raptors, ale niestety sie przeliczylem. Coz, teraz czeka nas kilka dni odpoczynku i bedziemy podejmowac u siebie Atlante. Tutaj juz naprawde musimy wygrac. Dotychczasowy bilans tych druzyn w bezposrednich spotkaniach wynosi 2-1 dla Toronto. Badzmy dobrej mysli! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wróbel Opublikowano 11 Marca 2004 Udostępnij Opublikowano 11 Marca 2004 Rzeczywiście nie jest dobrze. Bardzo ważny mecz przegrany praktycznie bez walki. Starty do Bostonu, który jest na 8 pozycji to dwa mecze. My mamy teraz jeszcze 3 na wlasnym parkiecie i wszystkie trzeba wygrać, aby myśleć o play off. Nastepny mecz za 3 dni 14 marca więc jest czas na odpoczynek i zebranie sił. Trzeba być dobrej myśli i przede wszystkim walczyć do końca rozgrywek. Opis meczu na http://www.raptors.e-nba.pl Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
::Szafa:: Opublikowano 14 Marca 2004 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2004 Zobbaczymy co dzis bedzie w meczu z Atlanta.Toronto powini wygrac ten mecz ja stawiam na nich!!! i maja wygrac Pozdro Alllll Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Karczuś Opublikowano 14 Marca 2004 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2004 Toronto Raptors : Atlanta Hawks 101:84 Ja tylko krotko bo mam malo czasu Tak jak sie spodziewalem, dosyc znaczaco wygralismy z Atlanta. Praktycznie caly mecz kontrolowalismy wynik. Jedynie w drugiej kwarcie po zejsciu Cartera na lawke Hawksa zaczeli odrabiac straty, podczas gdy Raps wogole nie mogli sie wstrzelic. Pozniej oczywiscie wszystko sie uspokoilo i meczyk przebiegal po mojej mysli Spodziewalem sie ze padnie jakis rekord punktowy Vince'a Carter'a, ktory w koncowce 1 kwarty ladnie sie rozstrzelal i zdobyl w tym elemencie gry 17 punktow. Pozniej jednak juz nieco przystopowal i w calym meczy zdobyl "tylko" 32 punkty na bardzo dobrym procencie (13-19). Oprocz tego dolozyl 7 asyst i 5 zbiorek. Na wyroznienie zasluguje Jalen Rose, ktory wrocil po kontuzji do skladu i zanotowal nastepujace statystyki: 23 pkt (10-20 FG), 7 asyst i 7 zbiorek. Jak widac, zagral b.dobrze Nie spisali sie za to R. Strickland i C. Blount (zreszta ani jeden ani drugi nie spedzili na boisku zbyt wiele minut). Jak ktos chce obejrzec dokladne statsy z meczu, zapraszam tutaj No, to ja koncze... oby Raptors w najblizszych meczach grali rownie dobrze Mam nadzieje ze mecz z Mormonami pojdzie nam rownie latwo Pozdro Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wróbel Opublikowano 14 Marca 2004 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2004 Jak ktos chce obejrzec dokladne statsy z meczu, zapraszam tutaj Karczuś podpadasz mi. Co to za link ?? Masz reklamować naszą stronę a nie espn :wink: Opis meczu już jutro więc zapraszam na stronke raptors. Ogólnie mecz był bardzo zmienny, aż się przestraszyłem serią 16-2 w drugiej kwarcie :x, ale na szczęście szybko poprawili sie zawodnicy Toronto. Ogólnie bardzo cieszy wynik i to że Jalen wrócił do gry. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 15 Marca 2004 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2004 Eric Desjardins?? Fatalnym posunięciem było sprowadzenie Roda Stricklanda i Corie Blounta. Jak się wszyscy wykurują, musimy się ich pozbyć. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wróbel Opublikowano 15 Marca 2004 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2004 A czy mógłbyś Panie profesorze uzasadnić swoją powiedź ?. Ja uważam, że sprowadzenie doświadczonego Roda było dobrym posunięciem. Już w pierwszym meczu miał świetne statystyki, świetnie podawał, a brakuje nam na rezerwie dobrego PG, bo jak wróci Alvin to wroci do first five, a Milt Palacio będzie jeszcze na IL to może być nieciekawie. Co do Corie Blounta to jeszcze chyba za wcześnie, aby mówić o jego oddaniu ponieważ po jednym meczu nie można oceniac zawodnika :wink: PS. Ten zawodnik to John Leclair z Philadelphia Flyers Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
M_a_R_o Opublikowano 15 Marca 2004 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2004 Toronto Raptors : Atlanta Hawks 84:101 Karczus chyba troche wynik zle napisales bo na poczatku myslalem ze to jednak Atlanta wygrala . No ale mniejsza z tym. Cieszy mnie postawa Raps w tym meczu.. no i mozna bylo sie spodziewac tego zwyciestwa. Jednak bardzo cieszy mnie fakt, ze VC jest w dobrej formie (32 pts) i ze w koncu Rose wrocil do gry... i to calkiem dobrze (23 pts?). Mam nadzieje, ze Toronto sie teraz zmobilizuje i zacznie jakas serie wygranych... i oczywiscie awansuje do PO. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Karczuś Opublikowano 15 Marca 2004 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2004 Jalen Rose wrocil do gry znacznie wczesniej niz sie wszyscy spodziewali. Na dodatek gral z niesprawna reka i mial na niej cos w rodzaju ochraniacza,wiec brawa dla tego pana za powrot w wielkim ( ) stylu Napewno jest to spore wzmocnienie dla Raps i pewne odciazenie w ofensywie Raps. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
::Szafa:: Opublikowano 17 Marca 2004 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2004 No z Hawks Raptors powinni wygrac niewiem czemu tak sie nie stało przeciez to jest słabeusz NBA a toronto walczy o Play Off zobaczymy cio Carter i spółka zribia w dzisiejszym meczyku mam nadziejem iz wygrają ale to sie zobaczy Pozdro All A te profesor na zdjeciu mego logo jest Jonh LeClair z Philadelphi Flayers :!: :!: :!: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Karczuś Opublikowano 17 Marca 2004 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2004 No z Hawks Raptors powinni wygrac niewiem czemu tak sie nie stało przeciez to jest słabeusz NBA a toronto walczy o Play Off zobaczymy cio Carter i spółka zribia w dzisiejszym meczyku mam nadziejem iz wygrają ale to sie zobaczy Pozdro All A te profesor na zdjeciu mego logo jest Jonh LeClair z Philadelphi Flayers :!: :!: :!: Raptors wygrali to spotkanie Moj blad ze zle napisalem wynik, ale czytajcie to co pisze bo w tresci mozna bylo wyczytac kto wygral.... whateva Juz dzisiaj gramy z Mormonami, do skladu powrocic ma Alvin Williams. Mam nadzieje ze zmobilizuje on troche kolegow do gry, licze tutaj po cichu na wygrana Toronto Opis znajdziecie zapewne po meczu na stronce, jak wroce jutro ze swojego meczu tez cos skrobne od siebie. GO RAPS! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wróbel Opublikowano 18 Marca 2004 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2004 No i panowie mamy drugą wygraną z rzędu tym razem z bardzo ciężką druzyną Utah Jazz . Wygraliśmy 85-81 po wspaniałej pogoni w czwartej kwarcie, którą otworzył VC z 11 punktami. Do tego Marshall, Rose i Peterson rzucli swoje i mamy wygraną. Po kontuzji wrócił Alvin, ale nie miał najlepszego dnia (wkońcu po takiej przerwie...) Teraz pozostaje pytanie czy Raptors stać na wygrane z potencjalnymi kandydatami do play off (Knicks, Bucks, Cavaliers) bo z nimi przyjdzie nam grać w niedługim czasie. Ja osobiscie uważam, że ta wygrana z Utah powinna dodać skrzydeł Dinozaurom, którzy mają szanse na seryjne wygrane. Po meczu z Chicago zaczynamy serię 4 meczy na wyjeździe więc będzie ciężko: Hornets, Rockets, Grizzlies i Knicks i niestety w tych meczach obawiam sie porażki :? obym się mylił :wink: Na opis meczu zapraszam na http://www.raptors.e-nba.pl Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wróbel Opublikowano 22 Marca 2004 Udostępnij Opublikowano 22 Marca 2004 WOW :shock: Co za piękny początek dnia :D. Raptors pokonali New Orleans Hornets po dogrywce 121-120, a Vince Carter zodbył 42 pkt. :shock: Coś niesamowitego, świetna skuteczność (13-20) z 2 (4-5) za 3 (12-12) za 1. Do tego 6 zbiórek, 12 asyst, 2przech. 1bl. Teraz nie mogę więcej napisać bo ide na sprawdzian i do kina na "Pasję" więc napisze reszte na stronie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Karczuś Opublikowano 22 Marca 2004 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Marca 2004 Hehe, taki meczyk potrafi dac dobry humor na poczatek dnia VC swietny wystep, duzo pkt, na dobrym procencie a przede wszystkim trafial wtedy kiedy druzyna i trener tego od niego oczekiwala! Mam nadzieje ze takich Raps bedziemy ogladac juz do konca sezonu (przy pomyslnych wiatrach i niepowodzeniach Cavs moze uda nam sie wskoczyc do PO.... badzmy dobrej mysli). Teraz obszerniejszy opis spotkania, jak ktos bedzie chcial sie zapoznac glebiej ze statystykami to zapraszam na http://www.raptors.e-nba.pl "Koszykarze Toronto Raptors wiedzieli, że jesli chca liczyc sie w walce o Play Offs musza zaczac seryjnie wygrywac. Wiedzial o tym rowniez Vince Carter, ktory nie zamierzal latwo odpuscic meczu z New Orleans. Pierwsza kwarta spotkania rozgrywanego w New Orleans Arena nalezala do Raptors. Dzieki dobrej grze Jalen'a Rose'a i swietnym podaniom Vince'a Carter'a, goscie wygrywali ten element gry 27-20. Druga kwarta to jak zwykle strzelecka niemoc Raptors i odrabianie strat przez rywali. Hornets wygrali te kwarte 26-37 i po polowie meczu na tablicach widnial wynik 53-57 dla gospodarzy. Po zamianie koszy, oba zespoly graly bardzo wyrownanie, lecz minimalnie lepsi okazali sie gracze Hornets. Czwarta odslona meczu to nadganianie rywali przez zawodnikow Raptors. Na 1:17 sek do konca, Vince Carter trafil wazna trojke. To samo powtorzyl Donyell Marshall i na 34 sekundy przed koncem wynik brzmial 107-109 dla gospodarzy. Pilka byla w posiadaniu Raptors, ktorzy zaufali Jalen'owi Rose'owi. Jak sie pozniej okazalo slusznie. Na 22 sekundy przed koncem regulaminowego czasu gry, doprowadzil on do remisu 109-109. Potrzebna byla dogrywka, ktora zaczela sie od celnego rzutu za 3 w wykonaniu Barona Davisa. Gra byla bardzo wyrownana i zadna z druzyn nie mogla uzyskac wiekszego prowadzenia. Wreszcie, na 18 sek przed koncem Vince Carter rzucil "trojke" na miare zwyciestwa. Jamal Magloire mial szanse na wyrownanie wyniku, jednak jego rzut zostal zablokowany przez Chrisa Bosha. Gospodarze musieli faulowac Vince'a, ktory trafil oba rzuty wolne. Rowno z koncowa syrena, Steve Smith trafli rzut za trzy, ktory jednak nie zmienil wyniku tego dramatycznego spotkania. Najlepiej w ekipie Raps zagral Vince Carter. To byl jego dzien. Rzucil 42 punkty na swietnej skutecznosci (65%). Ponadto uzbieral 12 asyst i zebral 6 pilek. Zagral tak, jak sie od niego tego oczekiwalo. Dzielnie wspieral go Jalen Rose, zdobywca 26 punktow i 9 asyst. To wlasnie on doprowadzil do dogrywki w ktorej lepsi okazali sie Raptors. Nastepne spotkanie Toronto gra 23 marca przeciwko Memphis. Gdybysmy wygrali, podczas przegranej Cleveland, zrownalibysmy sie z nimi bilansem. Cavaliers zajmuja obecnie 8 miejsce we Wschodniej Konferencji. " Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
M_a_R_o Opublikowano 27 Marca 2004 Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2004 Raptors 101 - 108 Knicks Kolejny zankomity wystep Cartera. 40 pts, 8 zbiorek i do tego kilka asyst. Ale co z tego skoro Raps znowu przegrali !? Oddalaja sie od PO coraz bardziej niestety ;/ i ja juz sam nie wiem co moze im pomoc skoro mimo bardzo wysokiej formy VC przegrywaja. eh... szkoda Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wróbel Opublikowano 27 Marca 2004 Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2004 Rzeczywiście świetne spotkanie Vinca, ale jak można wygrać taki mecz jak w grze bierze udział 7 zawodników :? Pierwsza piątka plus dwóch rezerwowych: Strickland i Blount. Coraz bardziej mi się nie podoba trener O'Neill, który chyba nie wierzy w młodych graczy z rezerwy, a szczególnie w Palacio, Murraya, Glovera. Pierwsza piątka grała: Carter 44min. Marshall 44 min. Rose 42min. Peterson 42min Chris Bosh 37min. a rezerwa Blount 15min a Strickland 16min. I jak tu można wygrać mecz grając tyle minut bez przerwy. Strasznie złą taktykę przyjął trener co mnie martwi. Nie wiem czy to była jakaś kara dla nich czy co ale tak nie można grać. Zdrowy skład a on wysyła dwóch rezerwowych. PRZESADA :evil: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
NY-PiXo Opublikowano 27 Marca 2004 Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2004 Ale co z tego skoro Raps znowu przegrali !?jak to co? to że NY wygrali :twisted: Coraz bardziej mi się nie podoba trener O'Neill, który chyba nie wierzy w młodych graczy z rezerwya wkogo tu wieżyć , wystarczy że uwieżył w Bosha , młodych zdolnych rezerwowych w Tor. definitywnie brakuje , zresztą wogule rezerwowych natomiast wydaje mi się że gdyby nie O'Neill to Tor. kolejny raz było by rozczarowaniem sezonu ale jak można wygrać taki mecz jak w grze bierze udział 7 zawodnikówno ale to był głupi pomysł Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
spree#8 Opublikowano 27 Marca 2004 Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2004 Stary Carter powrócił. Jest w świetnej formie, tak jak w sezonie 2000/2001 gdy Raps robili furore w Play Off. Tylko że teraz pomimo tak wspaniałej gry VC play off się oddala, szczególnie po dzisiejszym bardzo ważnym meczu z inny kandydatem do PO - Knicks. Raps są teraz już na 11 miejscu i mają 2 zwycięstwa straty do drużyny nr 8. To nie jest tak dużo ale zważywszy na to ilu jest kandydatów na to miejsce/miejsca to nie jest to mało. Sixers na dodatek sie obudzili a Heat powoli mogą czuć się pewni tego awansu po dzisiejszym zwycięstwie nad Dallas. Raps musieliby naprawdę fenomenalnie zagrać końcówkę żeby wejść z 7-8 miejsca. Ostatnie mecze Vinca: 40pkt 8zb 5ast 26pkt 13zb 5ast 30pkt 42pkt 6zb 12ast 30pkt 24pkt 9zb 32pkt 5zb 7ast Gra przy niezłym FG%, walczy o nagrodę gracza miesiąca na wschodzie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wróbel Opublikowano 27 Marca 2004 Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2004 Ostatnie mecze Vinca: 40pkt 8zb 5ast 26pkt 13zb 5ast 30pkt 42pkt 6zb 12ast 30pkt 24pkt 9zb 32pkt 5zb 7ast Gra przy niezłym FG%, walczy o nagrodę gracza miesiąca na wschodzie. Musze się z Tobą Spree#8 oczywiście zgodzić gdyż ma duże szanse na nagrodę Player Of The Month. Szkoda tylko, że jego świetna gra nie pomaga drużynie zwyciężać. Oczywiście nie jest to jego wina bo robi co może i bardzo dobrze mu to wychodzi. To reszta drużyny troszke nawala :? Powinna mu pomagać zdobywać punkty. A trener to wogóle mnie już zadziwił tym dzisiejszym składem :x W takim stylu to nie wejdą do play off. Czy uważanie, że przyda się zmiana trenera po tym sezonie ?? Bo mi się wydaje, że tak jest potrzebna zmiana pierwszego trenera. O'Neill preferuje koszykówkę trochę zbyt defensywną i dlatego mamy kłopotu w ataku. Poza VC nikt nie zdobywa pkt. Jedynie DM lub JR powyżej 20 ale ostatnio rzadko. Poza tym zbiórki to pięta Achillesowa Raptors. Zmiany są konieczne. Więcej o zmianach kadrowych w temacie http://e-nba.pl/forum/viewtopic.php?t=275 . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi