Chris Opublikowano 4 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2012 Żeby nie było jak z Mullensem, kolejny center, którego OKC oddali, a wcale nie musiał być gorszy od Perka. Mullens to jeden z najgorszsych jak nie najgorszy startujący center w lidze, to k**** nie do wiary, że jest drużyna w NBA która daje mu możliwość grania 30 minut i oddania 18 rzutów w meczu. Perkins jest słaby, ale bez przesady. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roger Opublikowano 4 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2012 Asik to ma tak mega przyjazny kontrakt, że za trzy lata pozabijają się za niego podczas fa, jak będzie do tej pory robil średnio 15 zbiórek i 3 bloczki, plus obrona na poziomie top5 wysokich w całej lidze. 7 baniek za wysokiego, ktory potrafi coś więcej niż "być" wysokim, to w nba okazja. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 4 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2012 Aldrich nagle po odejściu odkrywa w sobie talenty atletyczne i napierdala kosmiczne dunki... Żeby nie było jak z Mullensem, kolejny center, którego OKC oddali, a wcale nie musiał być gorszy od Perka. E gdzie tam, przecież Whiteside ponoć lepszy od Aldricha. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 4 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2012 Rozumiem, że Royce ma jakies problemy i nie gra, ale kurde, Terrence Jones spokojnie mógłby dzielić minuty na PF z Pattersonem.... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
QAS Opublikowano 4 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2012 w zeszłym sezonie tak wyszło że oglądałem kilkanaście/dziesiąt spotkań Bobków (pewnie gdzieś w czołówce światowej jestem !!!). Mullens nie jest lepszy niż Perk, nie jest lepszy niż ja. z przodu jak mu siedzi to nawet daje ten spejsing. ale w obronie czegoś takiego nie widziałem nawet u Amare. jest soft, każdy go wpycha dupskiem bez problemu pod samą obręcz, jest tępy, w ogóle nie kojarzy rotacji, w help D tragedia, a nawet jak jest tak oczywiste że i on załapie, to jest tak wolny na nogach że i tam nie zdąży dojść... nabijacz statów i to też (%) wątpliwej jakości... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 4 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2012 w zeszłym sezonie tak wyszło że oglądałem kilkanaście/dziesiąt spotkań Bobków Jak mogło "tak wyjść", że się widziało kilkadziesiąt razy Bobcats? Jakiś chory psychopata z ciebie i tyle. Mullens jest tragiczny, ale Aldrich wygląda zupełnie nieźle. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KotBehemot Opublikowano 4 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2012 Jak mogło "tak wyjść", że się widziało kilkadziesiąt razy Bobcats? Jakiś chory psychopata z ciebie i tyle.Potwierdzam, widziałem w tamtym sezonie 2 ich mecze - do dzisiaj płaczę po nocach. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek9020 Opublikowano 4 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2012 Pierdolicie, pierwsze 6 meczy ich w tamtym sezonie oglądałem, jak Diaw flirtował z Triple Double pare razy i fajnie się ich oglądało. Później się coś zjebało. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elwariato Opublikowano 4 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2012 Pierdolicie, pierwsze 6 meczy ich w tamtym sezonie oglądałem, jak Diaw flirtował z Triple Double pare razy i fajnie się ich oglądało. Później się coś zjebało. absolutnie racja, na poczatku nie było tak źle, też wtedy widziałem z 2 spotkania i nawet się Augustinem jarałem ba nawet na nba com był wtedy jakiś pochlebny art o Silasie A co do Aldricha to on myślę spoko byłby lepszy od purka Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chris Opublikowano 4 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2012 Pierdolicie, pierwsze 6 meczy ich w tamtym sezonie oglądałem, jak Diaw flirtował z Triple Double pare razy i fajnie się ich oglądało. Później się coś zjebało. 1) Zaczynanie posta po raz n-ty od 'Pierdolicie' nie dodaje Ci elokwencji :] 2) Ja rozumiem, że jaki podmiot, taka skala, ale 'zjebało się' polega w tym przypadku na tym, że przez dwa miesiące ich jedyne zwycięstwa to Warriors, Bucks i słabi przed Linsanity (7-15?) Knicks, a potem nawet na to nie mogli liczyć. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 5 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2012 ja poproszę niech ktoś mi wytłumaczy dlaczego Okla u siebie przegrywa z Atlanta Hawks która wystąpiła dodatkowo osłabiona brakiem lidera Smitha? jeżeli zespół wychodzi na parkiet przecie Durantowi 3 guardami Teague, Stev, Korver a na ławce praktycznie tylko Lou i Zaza wiem ze pisaliscie że piekna końcówke zagrał Wes ale o co kaman? może warto obejrzeć? tym bardziej że martinowi siedziało a korverowi zupełnie nic Perk w ataku zagrał jak na siebie przyzwoicie (9P) a Durant troche pozbierał w osobistych i asystach takze przepaść! co tam się wydarzyło? pewnie liczba start ma sporo z tym ..... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_M Opublikowano 14 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2012 Skończyło się już jaranie Hardenem, bo właśnie sobie wszedłem na jego profil na nba.com i widzę, że cyferki mu poleciały mocno w dół... Ktoś opiszę przyczynę i ogólnie całe zjawisko? Bo nie oglądam Rockets, a brodacz to ciekawy zawodnik, więc chętnie poczytam co nieco. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karpik Opublikowano 14 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2012 Chyba nie myślałeś, że cały sezon będzie robił 40 ppg. W Rockets wychodzi brak jakiejkolwiek innej sensownej opcji w ataku, w związku z czym Harden jest zmuszony rzucać sporo off the dribble, a w tym niekoniecznie dobrze się czuje. To będzie trudny sezon w Houston. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roger Opublikowano 14 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2012 To będzie trudny sezon w Houston. W Houston, czy dla Houston? Bo z jednej strony balansowanie na krawędzi plej off, a 12 miejscem nie daje żadnego sensu, a moim zdaniem Morey postawił ich w idealnej sytuacji wyjściowej pod jakiegoś frenczajs plajera w przyszłorocznym fa, tylko pewnie problem pojawi się, że na pozycje której oni nie mają załatanej takowego nie będzie, bo w sumie: idealny sidekick - check defensywna ostoja pod koszem - check uniwersalny skrzydłowy - check marketingowy diament - check trochę talentu pod ewentualny trejd - check Dla nich idealnie byłoby żeby wylądowali gdzieś na górze draftu, ale na to się chyba nie zanosi, są trochę za mocni i na pewno trochu meczów wygrają, stawiam na okolice 35-37, a to będzie max 12-13 pick. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_M Opublikowano 14 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2012 Jasne, że nie, ale obecnie nie licząc pierwszych dwóch meczów stuka 19,8 punktu na mecz na 33% skuteczności z gry... To chyba nie jest coś, na co liczą fani Hardena ... Am I Right? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 14 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2012 Jasne, że nie, ale obecnie nie licząc pierwszych dwóch meczów stuka 19,8 punktu na mecz na 33% skuteczności z gry... To chyba nie jest coś, na co liczą fani Hardena ... Am I Right? Nie licząc 3 ostatnich stuka 30ppg na 50% z gry ;] Trudnych rywali ostatnio mieli, nie ma co panikować (acz dalej można żałować, że nie mają Scoli). Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karpik Opublikowano 14 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2012 W Houston, czy dla Houston? Bo z jednej strony balansowanie na krawędzi plej off, a 12 miejscem nie daje żadnego sensu, a moim zdaniem Morey postawił ich w idealnej sytuacji wyjściowej pod jakiegoś frenczajs plajera w przyszłorocznym fa, tylko pewnie problem pojawi się, że na pozycje której oni nie mają załatanej takowego nie będzie, bo w sumie: idealny sidekick - check defensywna ostoja pod koszem - check uniwersalny skrzydłowy - check marketingowy diament - check trochę talentu pod ewentualny trejd - check Dla nich idealnie byłoby żeby wylądowali gdzieś na górze draftu, ale na to się chyba nie zanosi, są trochę za mocni i na pewno trochu meczów wygrają, stawiam na okolice 35-37, a to będzie max 12-13 pick. Jeśli dla Houston, to w Houston siłą rzeczy również. Ale których frenczajs plejerów? Z dostępnych następnego lata widzę tylko CP3 i Dłajta bat it ejnt gona happen. Generalnie Morey wykonał świetną robotę pod kolejne trejdy z udziałem młodych (wciąż mają w rosterze z 4 albo 5 PFów), a zespół jest na tyle słaby, że Chandler Parsons jest jedną z głównych opcji, a swoje minuty dostaje nawet Toney Douglas, więc nie da się wykluczyć jakiegoś dobrego nr w drafcie. Z free agency trzeba jednak czekać, chyba, że zechcą zepewnić dobrobyt Alowi Jeffersonowi i jego rodzinie, ale mam wrażenie, że chyba nie do końca o to Moreyowi chodzi. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Boowka Opublikowano 14 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2012 Usiedli na nim najpierw Iggy (vs. Denver 5-15 z gry 6 strat), potem Tony Allen (4-18, 5 strat) następnie Battier (czy kto go tam w Heat krył: 6-17 z gry) i skończył się dzień dziecka ;] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rw30 Opublikowano 14 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2012 W Houston, czy dla Houston? Bo z jednej strony balansowanie na krawędzi plej off, a 12 miejscem nie daje żadnego sensu, a moim zdaniem Morey postawił ich w idealnej sytuacji wyjściowej pod jakiegoś frenczajs plajera w przyszłorocznym fa, tylko pewnie problem pojawi się, że na pozycje której oni nie mają załatanej takowego nie będzie, bo w sumie: idealny sidekick - check defensywna ostoja pod koszem - check uniwersalny skrzydłowy - check marketingowy diament - check trochę talentu pod ewentualny trejd - check Dla nich idealnie byłoby żeby wylądowali gdzieś na górze draftu, ale na to się chyba nie zanosi, są trochę za mocni i na pewno trochu meczów wygrają, stawiam na okolice 35-37, a to będzie max 12-13 pick. ogólnie to cicha rewolucja nowego CBA to cały ten motyw z designated playerem, ergo: żadnego superstara już houston nie podpiszą i ogólnie wygląda na to że czasy różnorakich big sri wraz z przepisem o designated playerze odeszły w taką jakby niepamięć, a to co mamy teraz [ lakers, heat ] to tylko pozostałości po poprzednim CBA Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Quester Opublikowano 14 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2012 ogólnie to cicha rewolucja nowego CBA to cały ten motyw z designated playerem, ergo: żadnego superstara już houston nie podpiszą i ogólnie wygląda na to że czasy różnorakich big sri wraz z przepisem o designated playerze odeszły w taką jakby niepamięć, a to co mamy teraz [ lakers, heat ] to tylko pozostałości po poprzednim CBA Mógłbyś powiedzieć coś więcej? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się