Chytruz Opublikowano 16 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2013 A fakt, że skontuzjował się akurat w Houston to pewnie efekt jakichś jego zaniedbań, nadmiernego eksploatowania się we wcześniejszym okresie kariery na boisku przy jednocześnie dość luźnym podejściu do off-season, być może grania z nie do końca zaleczonymi urazami, plus po prostu zwykłego pecha. Czytałem gdzieś, kiedyś... ...były to słowa samego T-Maca tak w ogóle, a nie jakieś farmazony z podrzędnego bloga... ...zresztą dosć dziwne, że nie jest to znacznie szerzej znany i komentowany fakt, bo jego historia kontuzji i zmarnowany potencjał to często wypływający temat. W każdym razie T-Mac miał skoliozę i od samego początku wiedział i on i lekarze, że jego kariera nie potrwa długo, tzn. około 6 sezonów jeśli dobrze kojarzę. Praktycznie cała jego kariera w Houston była na "pożyczonym czasie" jak to mawiają w juesej i tak naprawdę typowi udało się pociągnąć nieco dłużej niż zakładano. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Artlan Opublikowano 16 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2013 W każdym razie T-Mac miał skoliozę i od samego początku wiedział i on i lekarze, że jego kariera nie potrwa długo, tzn. około 6 sezonów jeśli dobrze kojarzę. Praktycznie cała jego kariera w Houston była na "pożyczonym czasie" jak to mawiają w juesej i tak naprawdę typowi udało się pociągnąć nieco dłużej niż zakładano.Też mi coś się takiego kojarzy i to w sumie potwierdza, że Van Gundy mu nie zniszczył kariery. Pytanie jednak czy wcześniej T-Mac zrobił wszystko co można było, żeby przedłużyć sobie karierę, czy jednak parę rzeczy zaniedbał (zdaje się, że w Orlando grał czasem z nie do końca zaleczonymi urazami + to olewanie off-seasonu po intensywnym sezonie, trochę nierównomierne rozłożenie sił). Naprawdę dużo zawodników ma problemy z nogami/kolanami właśnie jak przybiorą na wadze. JVG miał na tym punkcie fioła i podobno kazał ostro 'przybulkować' i T-macowi i Yao. A zarówno jeden jak i drugi nigdy nie grali siłowo i jeszcze będąc chudzielcami raczej nieźle sobie radzili.Bosh też w sumie sobie dobrze radzi, ale jednak trudno nie oprzeć się wrażeniu, że jakby trochę przypakował to by było z niego więcej pożytku pod koszem. Podejrzewam, że JVG nie chodziło o to, żeby zrobić z T-Maca czołgu, ale po prostu nieco go wzmocnić. To było potrzebne, bo T-Mac po 5 sezonach gry miał prawie taką samą sylwetkę jak w rookie season. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bananowy_joe Opublikowano 16 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2013 Nie zgodze sie z tym, ze JVG rozpierdolil kariere T-Maca, bo T-Mac przypakował już ostro w ostatnim sezonie w Magic. Szkoda, że mu nie wyszło, bo potencjał miał przeogromny. Często słyszę, że gdyby Tracy pracował tak ciężko, jak Kobe, to by był od niego lepszy... Dla mnie to trochę bzdura, bo fakt, T-Mac nie pracował aż tak ciężko, ale gość przez pare sezonów całkowicie sam ciągnął tych jełopów z Orlando ponadto jak Chytruz wspomniał, lekarze nie dawali mu nawet więcej niż 6 sezonów gry przez jego plecy. btw. dawać ten artykuł, bo chce go przeczytać i sprawdzić, czy jest sens wydawać te 15 zł za miesiąc w szóstym graczu Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 16 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2013 Bosh też w sumie sobie dobrze radzi, ale jednak trudno nie oprzeć się wrażeniu, że jakby trochę przypakował to by było z niego więcej pożytku pod koszem. On już przypakował raz, chyba w przed ostatnim sezonem w Toronto, wszystko mu zeszło zanim zagrał w Heat. Gdzieś tam mówił, że mu to raczej przeszkadzało. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek9020 Opublikowano 16 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2013 Co on tam przypakował...4kg to śmiech na sali, przy takiej wadze. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 16 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2013 Co on tam przypakował...4kg to śmiech na sali, przy takiej wadze. 10 kg, ważył 250 wtedy i był wyraźnie większy niż kiedykolwiek wcześniej lub później. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek9020 Opublikowano 16 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2013 aha, mi się wydawało, że to było 10 funtów Skoro grając w Raps był w stanie zrobić 10kg, to w takim razie nie rozumiem jego wypowiedzi sprzed tego sezonu, gdzie się żalił, że ma problemy z nabraniem masy i nie ma zamiaru dalej dążyć do jej zwiększenia, bo to walka z wiatrakami czy coś w tym stylu... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
airstozek Opublikowano 16 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2013 aha, mi się wydawało, że to było 10 funtów Skoro grając w Raps był w stanie zrobić 10kg, to w takim razie nie rozumiem jego wypowiedzi sprzed tego sezonu, gdzie się żalił, że ma problemy z nabraniem masy i nie ma zamiaru dalej dążyć do jej zwiększenia, bo to walka z wiatrakami czy coś w tym stylu... Grając w Toronto zrobił 7 kilo mięśni i faktycznie - jak wspominał Chytruz było to wyraźnie widać. Nie tylko w postaci Krzycha, ale i w sposobie jego gry. Nie mam dostępu do tych wszystkich synergy statystyk, ale przypominam sobie że bardzo fajnie sobie poczynał wtedy w pomalowanym. Do tego robił rekord kariery w zbiórkach. Wnioskować by można że zwyczajnie czuł się pewniej. Rok temu kiedy pojawiały się pierwsze zdjęciach z off sezonu, Bosh dorównywał muskułami Lebronowi - zyskał wtedy 5kg. W trakcie rozgrywek, ot normalnie jak to ma w zwyczaju - wypocił wszystkie kilogramy ;] Nie ma chłopina warunków do trzymania wagi, radzi sobie jak umie i nie ma sensu na siłę dopakowywać mu mięśni. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek9020 Opublikowano 17 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2013 Nie ma chłopina warunków do trzymania wagi, radzi sobie jak umie i nie ma sensu na siłę dopakowywać mu mięśni.Nie ma czegoś takiego, po prostu za mało jadł. W trakcie sezonu zwiększa się wydatek energetyczny, więc automatycznie trzeba zwiększyć michę, czego Bosh pewnie nie robił. Za mało kalorii = spadek wagi. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 17 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2013 Nie ma czegoś takiego, po prostu za mało jadł. Byś się zdziwił. Ja mogę wpi*****ić całego McDonalda, przepić cysterną WPC i przytyć 0,5 kg. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 17 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2013 Więc widocznie masz duże zapotrzebowanie na kalorie. Gdybyś je sukcesywnie przebijał to byś przytył; tutaj nie ma żadnych cudownych zjawisk - jak dostarczasz organizmowi mniej niż potrzebuje to chudnie, jak więcej niż potrzebuje to tyje. Z tym, że ile i gdzie jest granica to indywidualna sprawa (znam ludzi, którzy jedzą 4-5k kalorii dziennie i nie tyją) no i dochodzą jeszcze inne czynniki )np. choroby tarczycy, złe wchłanianie z jelita cienkiego etc...) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 17 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2013 Byś się zdziwił. Ja mogę wpi*****ić całego McDonalda, przepić cysterną WPC i przytyć 0,5 kg.To wpierdalaj tak przez 20 dni i już masz 10 kg do przodu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 17 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2013 To wpierdalaj tak przez 20 dni i już masz 10 kg do przodu. Zejdzie do puntu wyjścia po następnych 20 dniach. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 17 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2013 Zejdzie do puntu wyjścia po następnych 20 dniach. Kumpel z liceum miał straszne problemy z przybraniem masy, ważył jakoś 55kg przy 180, ale opracował sobie dietę, dołożył siłownię i teraz waży 85 i trzyma to dalej jak go widziałem ostatnio. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matek Opublikowano 17 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2013 Odchodząc od waszej masowej dyskusji - mógłby ktoś wrzucić cały artykuł ten o T-macu? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 17 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2013 Kumpel z liceum miał straszne problemy z przybraniem masy, ważył jakoś 55kg przy 180, ale opracował sobie dietę, dołożył siłownię i teraz waży 85 i trzyma to dalej jak go widziałem ostatnio. Ale kumpel z liceum pewnie nie rozgrywa po 100+ meczów w 7 miesięcy na poziomie intensity NBA. Nie wszyscy działają tak samo i jeśli Bosh po 10 sezonach (z dostępem do wszelkiej maści supli, dietetyków, trenerów i czegokolwiek) daje se spokój z przybijaniem wagi, bo mu to nie wychodzi, to rada "musisz jeść więcej" pewnie mu niewiele pomoże. - - - Updated - - - http://www.operationsports.com/forums/pro-basketball/239501-tmac-has-scoliosis.html Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BiałaCzekolada Opublikowano 17 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2013 Ale kumpel z liceum pewnie nie rozgrywa po 100+ meczów w 7 miesięcy na poziomie intensity NBA. Nie wszyscy działają tak samo i jeśli Bosh po 10 sezonach (z dostępem do wszelkiej maści supli, dietetyków, trenerów i czegokolwiek) daje se spokój z przybijaniem wagi, bo mu to nie wychodzi, to rada "musisz jeść więcej" Bosh ma złą chemię. Artesta musiałby podpytać. Chociaż w sumie to Joey Graham wyglądał na takiego, który mieszka w siłownii i budzi się z hantlem na barkach. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bananowy_joe Opublikowano 17 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2013 No kuźwa ludzie, czy wy serio myślicie, że takiemu Boshowi wystarczyło by troche wiecej jeść, żeby przytyć? ja sam grając w kosza niegdyś zawodowo (1,2 liga) miałem wielki problem z przytyciem, bo przy takim nadmiarze treningów i meczów te kalorie się po prostu bardzo szybko spala. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek9020 Opublikowano 17 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2013 (edytowane) No i własnie dlatego, że się je spala to trzeba więcej dostarczyć w pokarmie. Nie ma *****, żeby gość jadł ponad zapotrzebowanie i nie zwiększył masy (jak nie idzie masa to znaczy, że zapotrzebowanie jest źle wyliczone-zaniżone albo ma się szybszy metabolizm i trzeba wpierdalać jeszcze więcej). Jeśli waga stoi to znaczy, że trzeba dorzucić 100,200 kalorii, jak stoi dalej to dokładasz jeszcze więcej itd. tak to działa i w końcu waga musi zacząć iść w górę, nie ma innej opcji. Każdy trener/kulturysta ci to powie. It's all about calories. Są ektomorficy, którzy na koniec masy muszą wpierdalać 6000 kalorii, żeby im waga szła...ale idzie. @bananowy Z twojej wypowiedzi wynika, że trenując intensywnie nie da się zwiększyć masy, bo się spala za dużo kalorii...wszystko się da. Edytowane 17 Czerwca 2013 przez Maciek9020 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 17 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Czerwca 2013 Maciek, znowu zacząłeś brać narkotyki? Kolo ma na bieżąco do wykonania pewne obowiązki zawodowe i obawiam się, że nie może spędzać całej doby na obżeraniu się do nieprzytomności. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się