mycek Opublikowano 14 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Sierpnia 2012 miami, indiana, c's, nix, nets, phila, bulls, hawks taka przewidywana osemka na wschodzie. Ciezko rozpisywać sie nt kazdej z tych ekip, ale tak po krotce: 1) miami. Jesli mieliby tylko mentalność bulls czy pacers to wydaje mi sie ze z tym rosterem mogliby powalczyc o wynik 72-10, lub lepszy. Cholernie wazne jest zdrowie allena, ale słyszałem że z taką kontuzją można normalnie grać, nawet w wieku allena. W przypadku heat ciekawi mnie kwestia rotacji pod koszem - bo na obwodzie są napakowani jak burnejka. Haslem nie prezentuje ostatnio wysokiego poziomy, joel to nadal joel, a bosh pokazał że dla heat to on jest kluczem, bo rozciąga grę i może pograć z 2nd unitem jako pierwsza opcja w aktaku, cud. Heat powinni mimo wszystko powalczyc o darko, nie dla fun'u (draft 2003) ale po ty by na mecze z lakers mogli wystawic chłopa który ma wzrost, ma jakiś tam D i przede wszystkim może wykorzystać swoje 6 fauli. 2) pacers. Pacers i c's wydają się być ekipą jaką byli bulls rok temu, na papierze kompletny skład, praktycznie bez dziur. Pacers mają davida westa za 8 baniek, który robi lepsze rzeczy niż np boozer w bulls za 15. Pacers mają kompletnego centra, świetnych spot-up shooterów, świetny atletyzm (green, george), mają wszystko oprócz gtg, co może ich zgubić, chyba że okaże się że hibbert wyrośnie na gościa który pociągnie team w najważniejszych momentach. No i vogel na ławie, nienawidzę gościa, ale srsly, każdy chciałby mieć na ławce takiego trenera. 3) c's c's mają mimo wszystko lepszy skład, ale c's będą odpoczywać w RS, nie wydaje mi się że Doc będzie orał garnettem i piercem, raczej pozwoli rozwijać się bradleyowi, lee (ołłł jeee), greenowi, sullingerowi (ołł jee). Danny zrobił majestersztyk w to offseason, dodał gości którzy pasują do ekipy i którzy w tej ekipe się rozwiną. Ogólnie fajnie, bo nawet 2 lata temu powszechne były głosy że c's się już skończyli, a dziś są faworytami do ecf, razem z pacers. 4) nets. oczywiście jak zdrowie dopisze. tutaj może być bezposrednia wojna obu klubów z ny. Pisałem to już, nets mają szkielet podobny do bulls, nawet lepszy, loopez to true scorer, a co najlepsze z pod kosza, a takich dziś malutko, kris to walczak, wallace zagra na 4 i zapewni D + atletyzm, jest jj jako jedna z najlepszych drugich opcji ligi i jest prawdziwy lider, trochę mało ławki pod koszem, bo na obwodzie jest marszon, który może powalczyć o 6man'a i cj, który pokazał że jako zmiennik jest jednym z najlepszych w lidze. Do tego avery, który lubi obronę, i który będzie jebał każdego kto nie będzie grał obrony. 5) nix. amare-melo, ten projekt nie wypalił i raczej nie wypali, ale nix też mają świetny, równy skład, i tylko trzy cipy w rotacji jesli chodzi o D, poza melo, novakiem, amare, to każdy tam jest dobrym/bardzo dobrym/ swietnym oborńcą. Maja najbardziej zajebisty duet obroncow w lidze brewer-iman, chłopaki bd miażdżyć. 6) phila. zajebista robota w offseason, sciagniecie gtg, zapewnienie spacingu, uwolnienie młodych na obwodzie. Swietne lato, jesli andrew sprawdzi się w roli gtg, co może być trudne - ale nie mowie ze nie tak bedzie, to phila moze automatycznie walczyc z c's i pacers. 7) bulls. chcialbym zeby nie grali z heat w PO hehe. Bulls muszą nauczyc sie grac w ataku bez rose'a, to jest projekt na ten sezon. Patrzac na to ze na najwazniejszej dla offensywy pozycji bulls maja goscia ktory nie robi 10 pppg per 36 min to moze byc roznie, ale kto wie, moze kontuzja rose'a, spowoduje ze pozostali czlonkowie trzonu bulls stana sie bardziej wartosciowi w ataku... poza tym na lawce jest kilka szalonych nazwisk, ktore moga sami zdobywac pkt (beli, nate) i licze na butlera. Rose wroci - w najbardziej optymistycznym przypadku w polowie stycznia, w optymalnym w marcu w najgorszym, na PO. 8) atlanta. niby odejscie glownej gwiazdy, ale w jego miejsce przyszli swietni role players, hawks rozrzuca kazdego w tej licze: morrow, korver, jenkins, lu to rotacja na 2-3, miód. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ai3 Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2012 nix zagraja w ecf i zrobia top 3 seed jedyna druzyna ktora ich pokona to heat moge dac oieniadze na to Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Xamel Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Wizards w PO. No bo co może pójść źle? Beal sie nie sprawdzi? Wall zaliczy drugi rok regresu z rzędu? Nene z okaforem rozegrają 82 spotkania (w sumie)? Seraphinowi wejdą do głowy zasady FIBOWSKIE i będzie spadał po 10 min? CO MOŻE PÓJŚĆ NIE TAK? może taki konkurs z nagrodami, kto poprawnie wytypuje dlaczego WIZZ będą koszmarni ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ai3 Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2012 wall w po za kogo? ja mowie ze Kyrie go wypierdoli i to oni beda grali w pppplayoffs Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
agresywnychomik Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Nie rozumiem jak mozna stawiac Nets wyzej od (moich) Knicks. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Po paru latach, gdy ostatnie seedy wchodziły na wschodzie do PO z braku innych chętnych, teraz o dziwo może być walka. Bardziej jak walka Stephena Hawkinga ze zwłokami Amy Winehouse, ale zawsze. Wizards mają potencjał na top3 najgorszy atak ligi, jeśli ich coach (nie wiem nawet kto tam jest, sprawdzać mi się nie chce) nie będzie kumatym typem. Ale jak będzie, to uważam, że powinni powalczyć o PO. Bucks też. Bulls pewnie bez problemu wejdą. Nie przekonuje mnie Atlanta (dobry frontcourt został, backcourt Teague, Lou, Harris, Morrow, Korver zdecydowanie nie powala) i Sixers też nie do końca - Bynum jest spoko, ale oni właściwie stracili trzech najlepszych zawodników z sezonu, w którym uciułali 4 mecze ponad .500. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomeczeg20 Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Hawks nie wejdą, w nich miejsce wskoczą Cavs. Nets nie będą tak wysoko, przenosiny na Brooklyn nie sprawią że z dna tabeli wskoczą na 4 miejsce na wschodzie. Myślę, że będą do końca bić się o Playoffs Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2012 hawks no way z seedem #8 76rs wyżej? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Feanor Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2012 1 - Heat 2 - Pacers 3 - Bulls 4 - Celtics 5 - Nets 6 - Knicks 7 - 76ers 8 - Cavs 1R 1.Heat > 8.Cavs 2.Pacers > 7.76ers 3.Bulls < 6.Knicks 4.Celtics > 5.Nets ESF Heat > Cetlics Pacers < Knicks ECF Heat > Knicks Cavs o 8 miejsce będzie się bił z Bucks, może z Wizards jak Beal się sprawdzi a Wall zacznie w końcu grać i unikną kontuzji Nene/Okafor. Cavs wejdą jeśli ten cały Waiters coś umie w co wątpię... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2012 1 - Heat 2 - Pacers 3 - Bulls 4 - Celtics 5 - Nets 6 - Knicks 7 - 76ers 8 - Cavs Bulls zamieniłbym miejscami z Knicks, którzy po zmianie HC wreszcie grają na miarę (no prawie) swojego talentu ofensywnego do tego zaczeli dobrze bronic i angażować w D cały zespół co ważne Bulls są o dobry sezon Boozera od PO, bo od jego dyspozycji bedzie w tym roku wiele zależało. Nie Deng, który juz tak ma ze czym dalej w sezon tym produktywnosc w ataku ma spada, nie Kirk z RIPem, a Boozer, który moze bedzie miał wreszcie okazję na granie częściej z piłką. Kirk umie grac picki lepiej od Derricka głównie dlatego ze jest graczem gorszym i nie penetruje pomalowanego Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
QAS Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2012 dla mnie: 1. HEAT , BOS 2. PACERS, 76, BULLS, NETS czyli 6 pewniaków o pozostałe 2 miejsca powalczą NYK, WAS, ATL i MIL... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pan A. Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Poprzednia odpowiedź nie przeszła cenzury :/ więc postaram się teraz inaczej. dla mnie: 1. HEAT , BOS 2. PACERS, 76, BULLS, NETS czyli 6 pewniaków o pozostałe 2 miejsca powalczą NYK, WAS, ATL i MIL... Tylko co do 2 drużyn z pierwszego punktu mogę się zgodzić. Pisząc, że Knicks "powalczą" o PO z WAS, ATL i MIL po prostu się OŚMIESZASZ!!! Rozumiem kogoś nie lubić (co już dawno temu zauważyłem), ale pisząc takie durnoty udowadniasz, że jesteś tylko mało rozgarniętym hejterem, który walnie każdą głupotę byle się pokazać. Co do drużyn z 2 grupy. Knicks są moim zdaniem lepsi i od 76ers i od Nets i od PRZEREKLAMOWANEJ Indiany. Wiem wiem, że Ci potrafili urwać 2 mecze Miami, a Hibbert czy George to podobno wielkie talenty, ale na mnie to wrażenia nie robi. Nie wiadomo jak będzie z Bulls. Sporą część sezonu zagrają bez Rosa, a na ławce (ich wielka przewaga w zeszłym sezonie) dokonali małej rewolucji, ale jednak trzon, który potrafił sobie radzić bez Rosa gra dalej, a na ławce siedzi znakomity trener. Ciekawe jest tylko jak ten sezon potraktuje zarząd tego klubu, ale jednak to zespół zawsze bardzo niebezpieczny. Knicks to zespół na pozycje 3-6, gdzie pozycja nr 3 na wschodzie to nie jest jakaś nierealna, wprost przeciwnie, dla mnie są faworytem. Największą przeszkodą może być Melo i jego problemy z własnym ego, ale to już życie pokaże. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
QAS Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2012 hejtuję każdy zespół Melo (a jeszcze JR oraz Amary) i tego nie ukrywam ; ) uważam że z INDY, CHI i NETS, NYK mają malutkie szanse, 76 to trochę niewiadoma więc tu nie będę się spierał... niemniej wypada pochwalić NYK za offseason, dodali trochę ikry do szatni (Kidd), bardziej kreatora niż shootera na PG i bardzo mądry kontrakt dla Brewera. więc życzę im żeby zajęli to 9 miejsce w konferencji wschodniej... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2012 właśnie w sumie to z Knicksami moze być: 1) okaże się ze Kidd to tak ważny brakujący element że jego stabilność nawet na poziomie 9/3/7/1 wystarczy aby nakręcić NY; 2) z powodu wieku zagra tak mało istotny sezon, ze się najstarsi górale zdziwią na dwoje babka wróżyła Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2012 kidd to nie gracz, który gra "mało istotny sezon" co on jest? Francis? choć ciezko i to pisac bo wiadomo co mysle o tym tworze z najbardziej gównianego miasta świata, ale Knicks pokazali juz rok temu ze mądrze prowadzeni są groźni a teraz mają i Kidda i Brewera i Shumperta i Novaka i MarcusaC i Tysona!!! Do tego na ławce trenera z mózgiem i jajami W takim otoczeniu kretynizm Amare i wielka dupa Melo nie mają aż tak negatywnego wpływu na gre zespołu niestety Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vasquez Opublikowano 18 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2012 Jeśli się nic koszmarnego dla nich nie zdarzy, to Miami Heat będą poza zasięgiem i tym razem zrobią Eastern bez 7 meczów w jakiejkolwiek serii, może nawet 6 nie będą potrzebowali. Indy ma dobrego coacha, a nie mają gwiazdy, Phila ma Bynuma i jak zwykle od 10 lat świetlane perspektywy na "za 2 lata Sixers będą mistrzem świata", Bulls - wiadomo, Celtowie mają fundusz emerytalny, Magic wyczyścili się z naj gracza, ale i pozbyli się coacha, który mógłby teraz ten pierdolnik ogarnąć jakoś, w sumie : nikt w Eastern nie jest zainteresowany walką z Heat, bo każdy ma swoje wewnętrzne mniejsze lub większe problemy i problemiki. Knicksów nie rozumiem. ja bym zatrudnił coacha, który da piłkę i 30 rzutów w meczu Carmelo, otoczy defense wokół Tysona, dorzuci do tej pary kilku chłopaków, którzy zaakceptują swoje role i będą umieli bronić i rzucać open looks - i w ten sposób powstalaby drużyna na miarę ECF. Carmelo jest imo najbardziej niewykorzystanym i niezrozumianym gostkiem w NBA. On maksymalizuje się właśnie z piłką, z rzutami, z byciem # 1 w ataku. Tyle że nikt nie wpadł na pomysł, żeby wokół jego niekwestionowanych talentów ofensywnych, które są ekstremalnym mismatchem dla 90 % rywali, stworzyć cały atak. gośc umie wszystko. jaki problem ? Jest jakiś lepszy ofensywny gracz w East ? nie widzę. w NBA ? na palcach jednej ręki drwala można to policzyć. Jakbym miał zespół to bym wolał dać 30 rzutów jemu niż 18, a 12 rozdzielić na jakichś scrubów. jedyne czego nie ma, to poczucia bycia kimś ważnym, kimś najważniejszym. Dać mu ją i latem wyrobi sobie kaloryfer, w sezonie da effort w obronie, a do tego będzie rzucał się w czwarty rząd po piłkę. Facet umrze na boisku jak będzie trzeba. Zostanie wzorem profesjonalizmu. Od tego wzmożenia moralnego znikną mu wszystkie tatuaże. gostek potrzebuje jakiegoś cyngla w tym momencie swojego pobytu w NBA. Danie mu do rąk zespołu, to właściwa ranga wyzwania by była. Tymczasem NY jak widzę wysyłają Amare na treningi u legend i ciągle liczą, ze pomieszczą tych dwóch na jednym polu ofensywnym i że z dwóch kolesioów, którzy muszą mieć piłkę, zeby się maksymalizować - da się jednocześnie wydusić 100 %. Nierealne. Taktyka "helio"centryczna, to nie jest może pomysł na mistrzostwo, ale NYK i tak nie mają żadnego innego pomysłu, a za to mają wysokiego stopera na środku obrony i ofensywną lethal weapon, czyli dwa podstawowe klocki do zbudowania takiej zabawki. Co mają do stracenia ? KOlejny wdupejeża sezon ? A może w Niujorku ciągle panuje idea team-effort polegającego na tym, ze w każdej akcji pięciu panów musi obowiązkowo pomacać piłkę, bo wtedy to jest "teamgame" ? ;] Jesli nie, to imo lepszego pomysłu na ten zespół nie znajdą. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ai3 Opublikowano 18 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2012 kocham gre Melo ale nie znosze jego osoby seria z Heat pokazala ze sam Melo to za malo na mistrza do tego Melo zyje zachodnimstylem zycia jeszcze czyli outgun na wschodzie gra sie wobronie od pierwszej serii w playoffs tym sie roznia te konferencje jak Melon to pojmie to bedzie spoko trzeba umoec wygrywac mecze 88-86 a nie po 112-120 zupelnie inna bajka Knicks wielki sezon Amare wraca big time bo jak nie to go wypierdola i dobrze o tym wie Felton Kidd idealnie pasuja do playoffs i Wschodu Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
TrueLA24 Opublikowano 18 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2012 Carmelo jest imo najbardziej niewykorzystanym i niezrozumianym gostkiem w NBA. On maksymalizuje się właśnie z piłką, z rzutami, z byciem # 1 w ataku. Tyle że nikt nie wpadł na pomysł, żeby wokół jego niekwestionowanych talentów ofensywnych, które są ekstremalnym mismatchem dla 90 % rywali, stworzyć cały atak. W Colorado już próbowali. Efekty były mizerne. gośc umie wszystko. jaki problem ? Jest jakiś lepszy ofensywny gracz w East ? nie widzę. w NBA ? na palcach jednej ręki drwala można to policzyć. LOL Melo to nic więcej niż kolejne wcielenie Adriana Dantleya. Nic więc dziwnego że taki miłośnik boxscora jak ty się tak bardzo nim egzaltuje. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bastillon Opublikowano 18 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2012 (edytowane) W Colorado już próbowali. Efekty były mizerne. LOL Melo to nic więcej niż kolejne wcielenie Adriana Dantleya. Nic więc dziwnego że taki miłośnik boxscora jak ty się tak bardzo nim egzaltuje. lorak dlaczego masz inne konto ? kocham gre Melo ale nie znosze jego osoby seria z Heat pokazala ze sam Melo to za malo na mistrza do tego Melo zyje zachodnimstylem zycia jeszcze czyli outgun na wschodzie gra sie wobronie od pierwszej serii w playoffs tym sie roznia te konferencje jak Melon to pojmie to bedzie spoko trzeba umoec wygrywac mecze 88-86 a nie po 112-120 zupelnie inna bajka Knicks wielki sezon Amare wraca big time bo jak nie to go wypierdola i dobrze o tym wie Felton Kidd idealnie pasuja do playoffs i Wschodu genialny post, dawno sie tak nie usmialem. mysle ze Carmelo mialby problem z wygrywaniem meczow 112-120. Knicks wielki sezon my ass. Edytowane 18 Sierpnia 2012 przez matek Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Julius Opublikowano 21 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 21 Sierpnia 2012 Sixers mimo swietnych ruchow latem nie widze zbyt wysoko. Sklad jest fajny, dosc kompletny, ale jednoczesnie bardzo zielony. Odeszlo 2 najlepszych obroncow w osobach Branda i Iguodali i jednoczesnie 2 najbardziej doswiadczonych zawodników w skladzie. W tej chwili naszymi najbardziej ogranymi weteranami są Richardson i Kwame Brown. Bynum nigdy nie gral jeszcze pierwszych skrzypiec, Jrue, Turner i Thadd zagrali kilka spotkan w PO, ale nadal są bardzo mlodzi i brakuje im cwaniactwa boiskowego. Sam fakt, ze Lou konczyl nasze mecze i kwarty swiadczy o poziomie zaufania Douga do naszego mlodego rosteru. Poza tym zmiany personalne, ktore zaszly zdeterminuja zupelnie inny styl gry - zamiast bycia undersized z duza ruchliwoscia i szybkimi rekami stalismy sie BIG. Mamy 3 7 footerow na C, PF Moultrie 6-11, Allen 6-9, SF Wright, Thadd 6-8, na SG Turner 6-7, Young, J-Rich 6-6 i nawet na PG 6-4. W erze smallballu powinno dac to sporo mozliwosci mismatchowania, gry post up i solidnego bronienia obręczy. No ALE - tak jak mowie, to wszystko w osobach mlodych grajkow, bez starbonusu, bez lisiego starczego sprytu. Doug Collins to pod tym wzgledem nasz jedyny atut, ale z jego metodami tez niestety roznie bywa. Takze na ta chwile w samej Atlantic mamy C's, Knicks i Nets, ktorzy powinni byc wyzej, a przynajmniej na pewno bedzie nam ciezko wyrwac jakies W w najlatwiejszej dotychczas dywizji. Poza Brooklynem wszyscy sa juz bardziej zgrani. Potem Heat, Pacers. Miami bedzie dominowalo talentem, Indy rok temu byli na podobnym poziomie, ale za sprawa naturalnego postepu, w tym roku powinni byc wyzej. Takze ja przewiduje: Miami Boston Knicks Pacers/Nets Sixers Bulls Bucks/Wizards/Hawks przy dobrych wiatrach mozemy wskoczyc na 4 seed, ale raczej widze to jako 6-7. No i zagadka pozostaje oczywiscie zdrowie Andrew, bez niego mozemy rownie dobrze bic sie o 8 seed. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się